oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Medytacja Z Maha - Mantrą, eksperyment energetyczny
zankel
post 19.01.2012 - 14:50
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


bo nie wierzą że ich BÓG to ta sama osoba co w indiach
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 19.01.2012 - 16:51
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czyli, że słowiańscy są za słabi:/

A jak się będę modlił do takiego np. belzebuba, bo on ponoć ma dużą moc. Pewnie by mnie wsparł w obee? To może być?

Nie chodzi o to, że będę recytował jego imię, tylko wykorzystam magie rytualną. Przywołam, spętam, wykorzystam i będzie robił żebym miał obee:) Czad
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 19.01.2012 - 17:53
Post #24



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(makyo @ 19.01.2012 - 14:47) *
Czy muszę się modlić do indyjskich bogów, żeby mi pozwolili wejść w obe? A słowiańscy nie dadzą rady?

nic nie musisz... nikt Ci niczego nie zabrania, w z wiązku z czym potrzeba jakiegoś pozwolenia nie ma sensu... :)
a co do tych gości, coś nazwał ich bogami, to kogo z nich masz konkretnie na myśli?
... słowiańscy, indyjscy, rzymscy, greccy, egipscy, sumeryjscy - jedna i ta sama zgraja kolesi ;]

CYTAT(makyo @ 19.01.2012 - 16:51) *
A jak się będę modlił do takiego np. belzebuba, bo on ponoć ma dużą moc. Pewnie by mnie wsparł w obee? To może być?
Nie chodzi o to, że będę recytował jego imię, tylko wykorzystam magie rytualną. Przywołam, spętam, wykorzystam i będzie robił żebym miał obee:) Czad

Jak chcesz praktykować magię rytualną, równie dobrze możesz się modlić do żula Mietka...
... a jeszcze niepotrzebnie zawołasz Boba (BelzeBoba;P) i na marne będziesz mu dupsko zawracał, jeszcze może mu się to nie spodobać i co?...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 19.01.2012 - 19:15
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czyli hara kriszna to dobry bóg, a Belzebob nie? Jaka jest więc różnica? :P
Dobra, nie bierzcie poważnie tego co piszę. To oczywiście żarty i oczywiście wszyscy skumali że to żarty.

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że wzywanie do pomocy obcych bogów to chyba średni pomysł:)
Po co Ci ocharana kryśka jak możesz sam wyjść. Monroe się do nikogo nie modlił.
Wzywanie/mantrowanie imion boskich/diabelskich nie zawsze może być pomocne. zwłaszcza jeśli się nie wie kogo sie woła, po co i jak sie potem od niego uwolnić:D

Nie wszyscy we wszechświecie to pluszowe misie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 19.01.2012 - 21:57
Post #26


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W tej mantrze chodzi żebyś skierował swą uwagę w stronę Boga Klepanie regułki jest zbawienne pozwala ci się skupić i nie wchodzą ci inne nieświadome, nieświadome myśli ale to nie jest zwykła afirmacja jak "JESTEM ŚWIADOMY PAMIĘTAM" ta afirmacja nie służy żebyś odzyskał świadomość a mając już świadomość skierował ją w stronę ..., taka oszukana rozmowa z Bogiem pozwalająca ci się na niego otworzyć i wtedy następuje drugi etap tej medytacji ale chyba najpierw powinieneś głęboko przerobić pierwszy oczywiście bez urazy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 19.01.2012 - 22:02
Post #27


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(makyo @ 19.01.2012 - 19:15) *
Czyli hara kriszna to dobry bóg, a Belzebob nie? Jaka jest więc różnica? :P
Dobra, nie bierzcie poważnie tego co piszę. To oczywiście żarty i oczywiście wszyscy skumali że to żarty.

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że wzywanie do pomocy obcych bogów to chyba średni pomysł:)
Po co Ci ocharana kryśka jak możesz sam wyjść. Monroe się do nikogo nie modlił.
Wzywanie/mantrowanie imion boskich/diabelskich nie zawsze może być pomocne. zwłaszcza jeśli się nie wie kogo sie woła, po co i jak sie potem od niego uwolnić:D

Nie wszyscy we wszechświecie to pluszowe misie

nawet nie wiesz ale wszyscy ludzie sie modlą. To jest po prostu rozmowa z Bogiem. Nawet rozmawganie ze sobą to modlitwa. Mie traktuj je jak tyko prosby i zyczenia ale jako boski ideal mechanizmu mysli w rozmowie Boga
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Katha
post 19.01.2012 - 22:31
Post #28


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(makyo @ 19.01.2012 - 19:15) *
Czyli hara kriszna to dobry bóg, a Belzebob nie? Jaka jest więc różnica? :P


Każda wizja Boga jest dobra dla aktualnego stanu świadomości. Kryszna/Wisznu prowadzi tych, którzy chcą rozwijać się duchowo, Jahve/Śiwa/Jehova prowadzi tych, którzy potrzebują ofiar i rytuałów, a np. Belzebub przewodniczy tym, którzy chcą być podobni demonom, Assura itp.

Oobe w Indiach/Tybecie to element kulturowy. Tamten świat od wieków rozwijał się duchowo, podczas gdy Zachód lubował się w pogoni za techniką i przyjemnościami życia.
Niewielu rozumie sens medytacji, mantrowania itp. Nic w tym złego. Ważne, żeby pamietać by wybrać dla siebie najlepszą drogę rozwoju.

Ja podałam przepis. Kto z niego skorzysta właściwie, odniesie sukces. Innym pseudoobenautom proponuję klasyczne metody lub ich skuteczne zaniechanie.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 19.01.2012 - 22:37
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Katha @ 19.01.2012 - 22:31) *
Każda wizja Boga jest dobra dla aktualnego stanu świadomości. Kryszna/Wisznu prowadzi tych, którzy chcą rozwijać się duchowo, Jahve/Śiwa/Jehova prowadzi tych, którzy potrzebują ofiar i rytuałów, a np. Belzebub przewodniczy tym, którzy chcą być podobni demonom, Assura itp.

Oobe w Indiach/Tybecie to element kulturowy. Tamten świat od wieków rozwijał się duchowo, podczas gdy Zachód lubował się w pogoni za techniką i przyjemnościami życia.
Niewielu rozumie sens medytacji, mantrowania itp. Nic w tym złego. Ważne, żeby pamietać by wybrać dla siebie najlepszą drogę rozwoju.

Ja podałam przepis. Kto z niego skorzysta właściwie, odniesie sukces. Innym pseudoobenautom proponuję klasyczne metody lub ich skuteczne zaniechanie.

No więc ja bym się chciał dowiedzieć - czy zadałaś sobie pytanie skąd pochodzi koncept Boga? Skoro założymy że inkarnacja jest prawdą - to po co zaczęliśmy grać w tą grę - i czy to nie kolejny system który nas zniewala? O co toczy się ta gra? O to żebyśmy doświadczali życia ziemskiego - ale po co ? Ja zaczynam podchodzić sceptycznie do całej filozofii tego systemu wierzeń. CZy nie gramy przypadkiem w czyjąś grę ? Tacy badacze jak Moen i Monroe dotarli ponoć do domu - ale po co wybrali sie na tą wyprawę ziemskiego życia? Czasem ogarnia mnie takie myślenie ...Przepraszam za taki mały offtop - ale założyłaś pewne idee w temacie obok których nie mogłem przejść obojętnie. Wiesz tu jest zbieranina różnych wierzeń itp. trudno aby ktoś od razu przyjął Twoją filozofię i ją uskuteczniał bez żadnego wprowadzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Katha
post 19.01.2012 - 22:47
Post #30


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Masz rację. A i sceptycyzm to czasem dobre rozwiązanie.
Gramy, oczywiście w rpg, które jest całkiem fajną rozrywką dla niektórych. Otwierasz oczy: log in, zamykasz: log out.
Chęć tworzenia, pragnienie posiadania, zaspokojenia zmysłów, chęć unicestwiania, przypodobania się, zarabiania i wydawania pieniędzy....wiele powodów dlaczego gramy.
Ja gram ostatni raz. Skończę, co miało być skończone, kiedy żyłam Tam (na Wschodzie), a potem log out. :)

Szukajcie swoich dróg ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.01.2012 - 22:47
Post #31


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Gramy, gramy a tytuł tej gry to: Cierpienie. Cel gry: uwolnij się od cierpienia. Autor gry: jaki tam sobie chcesz. Cel się liczy.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Katha
post 19.01.2012 - 22:52
Post #32


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 19.01.2012 - 22:37) *
Wiesz tu jest zbieranina różnych wierzeń itp. trudno aby ktoś od razu przyjął Twoją filozofię i ją uskuteczniał bez żadnego wprowadzenia.


Nikt nie musi przyjmować mojej, czy cudzej filozofii. Są jednak ludzie, którzy potrzebują innych metod niż te, które opisują Moem, Sugier, czy Monroe. :)

Bardzo mi sie dziś podoba to motto: "szukajcie swoich dróg"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 19.01.2012 - 22:52
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Katha @ 19.01.2012 - 22:47) *
Masz rację. A i sceptycyzm to czasem dobre rozwiązanie.
Gramy, oczywiście w rpg, które jest całkiem fajną rozrywką dla niektórych. Otwierasz oczy: log in, zamykasz: log out.
Chęć tworzenia, pragnienie posiadania, zaspokojenia zmysłów, chęć unicestwiania, przypodobania się, zarabiania i wydawania pieniędzy....wiele powodów dlaczego gramy.
Ja gram ostatni raz. Skończę, co miało być skończone, kiedy żyłam Tam (na Wschodzie), a potem log out. :)

Szukajcie swoich dróg ...

Ja się pytałem dlaczego zaczeliśmy grać - dlaczego - ten jednoosobowy absolut chciał nas włączyć do tej gry - i czy z jego stony to nie jest perwersyjna gra ? No i kolejne pytanie skoro mamy się tu obudzić - to czy takie obudzenie nie powinno nastąpić też i Tam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Katha
post 19.01.2012 - 22:58
Post #34


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 19.01.2012 - 22:52) *
Ja się pytałem dlaczego zaczeliśmy grać - dlaczego - ten jednoosobowy absolut chciał nas włączyć do tej gry - i czy z jego stony to nie jest perwersyjna gra ?


Ten Absolut dał nam atomy do zabawy jak babcia dzieciom cukierki. Jak skończymy się bawić, znudzimy się i zaczniemy szukać Źródeł.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.01.2012 - 22:59
Post #35


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Deimon Ty nie grasz w czyjąś grę tylko w swoją własną. To, że Bóg stworzył tą grę a my jesteśmy graczami to dogmat. Dlatego pojawiają się teksty typu: Boże czemu nato pozwoliłeś? Bóg nie ma z tym ziemskim cierpieniem nic wspólnego. My sobie zgotowaliśmy ten los i to całe ziemskie cierpienie, ale przy pomocy boskiej mocy możemy się stąd wydostać z tego błędnego koła cyklu narodzin i śmierci.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 19.01.2012 - 23:00
Post #36


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Katha @ 19.01.2012 - 22:58) *
Ten Absolut dał nam atomy do zabawy jak babcia dzieciom cukierki. Jak skończymy się bawić, znudzimy się i zaczniemy szukać Źródeł.

no niech mnie - fajna zabawa - czasem ubaw po pachy .....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.01.2012 - 23:13
Post #37


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No a jak:)

http://www.youtube.com/watch?v=vSOlo54vXy0

Wolna wola:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Katha
post 20.01.2012 - 08:57
Post #38


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deimond @ 19.01.2012 - 23:00) *
no niech mnie - fajna zabawa - czasem ubaw po pachy .....


czasami nawet najsmaczniejszym cykierkiem można się udławić, jeśli się go zbyt łapczywie zje :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.01.2012 - 09:17
Post #39


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czyli Bóg dał nam coś czym możemy się udławić? Bez sensu. Na tej samej zasadzie możemy twierdzić, że Bóg stworzył człowieka, aby podniecał się jego cierpieniem itd.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Katha
post 20.01.2012 - 09:23
Post #40


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Jeśli nie kontrolujemy samych siebie, możemy się udławić. Ja widzę w tym sens.
Mało kto w tych czasach dba o samych siebie, a co dopiero o rzeczy które stworzył. Kontrola to podstawa. A i luki w systemie są, ponieważ taka jest natura tego świata.
Możemy robić co chcemy, lecz konsekwencje mogą być drastyczne. Sami skazyjemy się na takie a nie inne warunki poprzez niekontrolowany popęd seksualny, żadzę posiadania itp. Nauka i kontrola.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.01.2012 - 09:29
Post #41


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No tak, zgadzam się. Tylko polemizowałbym z tym, że to sprawka Boga, te rządze itd. Nie rozumiem dlaczego wciąż panuje przekonanie, że Bóg jest podobny do nas, że musiał coś stworzyć, że nas będzie karał itd. Lata prania mózgu chyba.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Katha
post 20.01.2012 - 09:44
Post #42


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Dobrze kombinujesz. Oczywiście, że to nie sprawka Boga. Bóg pobłogosławił swoje dzieci wraz z początkiem manifestacji kosmicznej. Ponieważ zna przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, współczując nam, że dopuściliśmy się takich uchybień, pokazuje wiele dróg wyzwolenia. Jedni potrzebują oobe, drudzy spełnienia w życiu, inni mistyki, a jeszcze inni szamańskich praktyk.
Naszym obowiązkiem jest jednak skierowanie się do Źródła, którym jest Osoba Boga. Sami poprzez taki lub inny sposób życia skazujemy się na kary lub nagrody.

Nie chcę uchodzić za nawiedzoną, ale przytoczę pewien werset z BG: "Poprzez własny umysł człowiek musi się wyzwolić, a nie dergadować. Umysł jest przyjacielem uwarunkowanej duszy, ale też i jej wrogiem." (6.5, tekst 5)

A o praniu mózgu to najlepiej wie Kler. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park