|
|
![]() ![]() |
04.12.2011 - 23:33
Post
#1702
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"That's right. Obe potrafi być niebezpieczne, ale.. to skarbnica wiedzy o sobie samym jak już wspomniałeś. Tak nawiasem nie wiem czemu ludzie, którzy doświadczają regularnego wychodzenia nie szukają czegoś więcej. Tylko latają etc. Ja właśnie po to chcę zacząć wychodzić. Szukam czegoś głębszego.. Chcę się dowiedzieć o sobie i świecie ( na ile to jest możliwe, bo wiadomo, niektórych rzeczy nie dane jest nam zrozumieć póki mamy ciało fizyczne) jak najwięcej."
Ciało fizyczne umożliwia nam badanie i zbadanie cudowności istnienia. Czy można chcieć czegoś więcej? Ponadto zawsze będę polemizował z takim stawianiem sprawy, że poza ciałem to możemy więcej i jest więcej możliwości niż tu na ziemi będąc w ciele fizycznym. To, że ktoś narzucił sobie ograniczenia to nie znaczy, że te ograniczenia istnieją dla kogoś innego: http://www.dobreksiazki.pl/b18318-mistycy-...owie-tybetu.htm |
|
|
|
05.12.2011 - 18:13
Post
#1703
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zgadzam się z Zielarzem, myślę, że właśnie po to tu jesteśmy by doświadczyć tego wszystkiego czego najwyraźniej nie moglibyśmy doświadczyć w inny sposób.
DearWhoever, ilu regularnie wychodzących pytałeś po co wychodzą zanim wysnułeś tak dziwaczny wniosek. Sama chęć polatania i podupczenia w astralu nie wystarczy byś eksperymentował ze sobą i swoim umysłem na tyle długo byś doszedł do takiej wprawy aby wychodzić regularnie, zawsze jest wyższy cel. |
|
|
|
06.12.2011 - 07:19
Post
#1704
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zielarz o nie nie, nie miałam na myśli tego. Przypomnij sobie kawałek z Moena, kiedy Bruce nawiązywał kontakt z Robertem, a ten mówił, że niektóre rzeczy można zrozumieć już nie mając ciała fizycznego ( chodzi mi po śmierci) także nie zrozumieliśmy się.
|
|
|
|
06.12.2011 - 15:53
Post
#1705
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam pytanie do mądrzejszych. Mianowicie dzisiaj o godzinie 15 włączyłem sobie nagranie hemi-sync, dobra poleżałem, poleżałem i się skończyło. Zachciało mi się spać, położyłem się, ale zamiast zasnąć zacząłem jakby kreować sobie, nie wiem jak to nazwać może wizualizować rzeczywistość, a mianowicie mój pokój, potem siebie jak się ruszam. W końcu nabrało to tak na sile, miałem hipnagogi, nie czułem żebym wychodził z ciała, ale najzwyczajniej ruszałem się(jeździłem na swoim rowerku, napchałem się chleba z masłem:)), ciągle miałem przeczucie, że ja to kreuje, bo byłem zajebiście świadomy swojego leżącego ciała, było mi bardzo ciężko się poruszać. Co to było? Da się to jakoś sklasyfikować, istnieje jakaś nazwa do tego? To zdarzyło się przed chwilą i męczy mnie to co to było. Może po prostu płytkie dostrojenie ze względu na porę... Nie chciałem zakładać nowego tematu żeby nie śmiecić, jakby ktoś byłby na tyle miły żeby mi odpowiedzieć to bym ładnie podziękował:), a i dodam że to już nie pierwszy raz pozdro
|
|
|
|
06.12.2011 - 16:36
Post
#1706
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mentalka?
|
|
|
|
18.12.2011 - 22:58
Post
#1707
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Hej ja mam problem można powiedzieć nietypowy, kiedyś ćwiczyłem LD, maiłem ich z 15. Wszystko było by spoko gdyby nie fakt że zawsze świadomość odzyskiwałem we śnie, a nigdy zasypiając utrzymywałem świadomość bo zawsze zasypiałem. Raz byłem strasznie zmęczony (po nartach chyba ale nie ważne) przyjechałem do domu o 18 i poszedłem spać, wstałem koło 22, wiedziałem że będę miał problem z zaśnięciem i szybko nie usnę, dlatego próbowałem LD odliczałem od 999 w dół (998,997...). Doszedłem do 300 chyba i oczywiście zasnąłem. Reszta przypadków w których próbuje utrzymać świadomość aby doznać paraliżu czy próbować wibracji zawsze kończy się tak samo, jestem rozluźniony i zasypiam natychmiast. Odliczam, kończę na 950 i wstaje rano. Próbuje wibracji, trwa to może 5 min. i znowu budzę się rano.
Jedynym moim ratunkiem było wskoczenie w lustro podczas LD aby uzyskać OOBE, raz prawie się udało ale niestety się obudziłem (nie pamiętam gdzie słyszałem o tej technice). Podsumowywując, mam problem z szybkim zasypianiem po położeniu się spać, wiem wszystko z teorii na temat wibracji, paraliżu, nie boje się wyjścia z ciała ani nic z tych spraw. Paraliżu sennego nigdy niestety nie doświadczyłem, mówię niestety co wydaje się dziwne dla niektórych bo miłe to uczucie (podobno) nie jest, ale mi dało by ono wiarę w to że w końcu coś mi się udaje...Wibracje czy dźwięki słyszane przy zasypianiu też są mi obce. Wiem że sprawa jest ciężka ale bardzoooo bym prosił o jakieś wskazówki, metody 4+1 próbowałem miliony razy tak samo jak WILD-a i zawsze kończyło się tak samo, zasypiałem. Proszę mi nie pisać tekstów w stylu "napij się kawy przed snem" czy coś takiego bo wtedy po prostu dłużej leżę a i tak nic się nie dzieje. Bardzo potrzebuję jakiegoś natchnienia, znaku że faktycznie coś robię dobrze bo powoli zaczynam tracić nadzieję że coś mi się kiedyś uda (bo LD to nic wielkiego, każdy je sporadycznie miewa). Jeśli macie jakąś odpowiednią technikę dla mnie to był bym wdzięczny, jeszcze 2 sprawy, prosiłbym o konkretne informacje dotyczące wibracji, staram się robić wszystko tak jak w instrukcjach z kursu ale nic to nie daje (tylko mnie trochę oczy bolą po dłuższym czasie). Może być link, cokolwiek gdzie są jakieś konkretne informacje, używałem opcji szukaj ale to tak jak bym wpisywał OOBE na forum o OOBE, wyskakuje milion postów. I ostatnia prośba, bo wiem że się rozpisałem ^^ Tu tylko do ludzi z Krakowa, wie ktoś gdzie w Krakowie można kupić jakąś fajną książkę o OOBE? Uprzedzam od razu że wiem że przez internet można kupić ale chciałem ją zobaczyć przed kupnem :) Z góry dziękuję za pomoc i jak by ktoś był tak dobry to może mi napisać na gg 24343866 jakieś rady od siebie :) |
|
|
|
24.12.2011 - 05:22
Post
#1708
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witajcie ponownie. Trochę mnie tu nie było, a co za tym idzie mam
pewne pytanie. Otóż chodzi mi tu o to o co kiedy już kiedyś pytałem. Gdy kładę się do łóżka (teraz to godzina koło 4 - 5, bo wtedy wracam z pracy) wszystko jest ok, po chwili czuję nagle, że tracę czucie w rękach i nogach. Uczucie jest po pewnym czasie dość dziwne, gdyż czuję się jakby kończyny mi się unosiły ku górze i po prostu opszczały moje ciało. Reszta ciała leży nadal i mam w nim czucie, jak normalnie. Już nie raz prosiłem o pomoc itd. Lecz niestety jeszcze nie udało mi się wyjść świadomie :( Czy ktoś wie w czym tkwi mój problem? |
|
|
|
24.12.2011 - 15:33
Post
#1709
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Myślę, ze po prostu za bardzo się ekscyujesz gdy nadchodzi moment wyjścia. I wszystko zanika.. Po prostu warto się relaksować wtedy dalej i nie dać się ponieść emocjom...
|
|
|
|
26.12.2011 - 04:42
Post
#1710
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tylko problem tkwi w tym, że wtedy się nie ekscytuję, po prostu oczyszczam umysł z wszelkich myśli i nie zwracam uwagi na nic. Po prostu leżę i staram się roznieść wibracje na całe moje ciało, ale nic nie wychodzi. I mam tak już od dłuższego czasu
|
|
|
|
28.12.2011 - 01:22
Post
#1711
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
W sumie to u mnie jest podobnie, jak jestem zrelaksowany i mam zamknięte oczy to nagle widzę takie coraz jaśniejsze światło, ale gdy zwrócę na nie uwagę to zaczyna znikać. Jakieś rady?
|
|
|
|
15.01.2012 - 13:19
Post
#1712
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam,
Od ostatniej soboty miałam właściwie codziennie po kilka wyjść. Delikatnie mnie to zdziwiło, ponieważ dużo osób pisze, że jest to stan, który ciężko powtórzyć, a u mnie występuje samoistnie. Wystarczy, że rozmyślam na ten temat w ciągu dnia i wychodzę, że tak powiem z automatu. Z reguły budzę się w paraliżu i bezpośrednio wchodzę w świat astralny. Musze przyznać, że powoli zaczęło tam być nudnawo hehe ponieważ: Po pierwsze… Mam ogromne problemy z lataniem, przez co poruszam się tylko po swoim osiedlu, a to powoduje, że każde wyjście jest podobne. Chciałabym znaleźć się w określonych miejscach, jednak nie mam pojęcia jak to zrobić, bez możliwości latania. Po drugie... Często odczuwam ogromny popęd seksualny, co przeszkadza w doświadczaniu tamtej rzeczywistości, a nawet jeśli chciałabym się bzyknąć to nie mam możliwości, bo z reguły mało tam osób się kręci. Po trzecie… W małym stopniu potrafię wpływać na otoczenie, co powoduje, że nie jest to doświadczenie tak fascynujące jak bym chciała. Męcząca jest również sytuacja gdy po kilka razy cofa do ciała i trzeba zaczynać wszystko od początku. Często też otoczenie wydaje się ponure, co jest chyba dziwne, ponieważ rzadko odczuwam tam strach, właściwie zawsze jestem podekscytowana na maxa, więc to raczej nie wynika z mojego stanu umysłu. Chyba jestem za bardzo wymagająca jak na osobę początkującą, ale jeśli znacie sposób na te powyższe kwestie, będę wdzięczna ;) |
|
|
|
15.01.2012 - 14:20
Post
#1713
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
28.01.2012 - 10:53
Post
#1714
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam od około 1,5 roku stosuje rozne techniki aby wyjsc z ciala głownie przed zasnieciem poprzez relaksacje i trans najpierw zaczołem zapamietywać sny i pamietam dla przykladu 5 lub 6 z kazdego tygodnia stosowalem czesto technikę liny , odczuwalem wibracje czasami szybkie bicie serca (mysle że to czakra serca) lecz proby wyjscia konczyły sie na niczym. Około 3 tygodni temu postanowilem skupić sie na pracy nad sobą nad wlasnymi przekonaniami, stosując rozne techniki afirmacje , wizualizacje , tech nlp obejzalem film sekret i przeczytaleem kilka wskazowek na temat sekretu i o dziwo kilka dni temu podczas snu wydawalo mi sie ze ktos chodzi po domu chcialem sie poderwac szybko i to sprawdzic ale w tej chwili zdalem sobie sprawe z tego ze nie moge sie ruszyc byl to paraliz senny oraz uderzyly we mnie wibracje ktore byly inne jak do tej pory byly bardzo silne przypominaly strumien wody z jacuzzi taki bardzo silny strumien z prysznica , nie mogłem sie ruszyc wiec pomyslalem o metodzie liny , nic jednak to nie dało wibracje ustały i na tym był koniec . Przez nastepne 3 noce miałem kolejne sny ale w 2 ostanich powtarzały się te same stwierdzenia pomyślałem że podswiadomosc cos chce mi przekazać i pomyslalem wtedy o tych ostatnich snach 3 ostatnich symbole z nich połaczylem i coś mi podpowiadało zebym zadzwonił do kolegi wiec zadzwoniłem do tej osoby i pojechalem do niej pytajac jaki moze miec to zwiazek z nim i o dziwo dostalem od niego to co snilo mi sie w tym snie po dłuzszej rozmowie okazalo sie ze sen 4 czyli jeszcze noc wczesniej tez sie sprawdzil , bylem tym wszystkim bardzo mile zaskoczony, postanowiłem podziekowac za to sobie i barzdo bylem szczesliwy. Nastepnej nocy podczas medytacji i transu zdałem sobie sprawe z tego że moj umysł jest czyty i nie naplywają do niego żadne mysli poprostu cisza poleżalem jeszcze trochę i postanowiłem przekre cic sie na bok i wtedy przysnolem na jakas chwilę coś mnie obudzilo byłem na ulicy i czulem lekie wibracje mysle ze to byl czas rzeczywisty zaczołem iśc ulicą ale chodzenie było dziwnie iinne postanowilem wejsc do domu i nagle znalazlem sie w srodku po chwili wrocilem do do ciała i uswiadomiłem sobie że to sen wiec postanowilem przeniesc sie tam spowrotem i krecic sie dookoła jak spirala i sen zaczol powracać i wibracje lecz po chwili jednak powrocilem spowrotem . Cz ktos moze mi odpowiedziec co to bylo oobe czy ld wiem ze jest mala roznica i czasami ludzie mowia ze jest to samo.
Z gory serdecznie dziekuje za kazda odpowiedz i serdecznie wszystkich pozdrawiam. |
|
|
|
28.01.2012 - 11:52
Post
#1715
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy dla samego doświadczenia jest ważne jak je nazwiesz?. Lepiej się skupić co dobrego z tego doświadczenia możesz dla siebie wyciągnąć zamiast chować je w szufladzie z napisem oobe lub ld.
|
|
|
|
28.01.2012 - 12:08
Post
#1716
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Dziekuje Ci Masa ze sie odezwales wiem ze skupiajac sie na tym co niesie to dla mnie to wiem ze otwiram sie na rozne nowe mozliwosci ktore oferuje mi wszechswiat i poszerzam swoja swiadomosc jest to dla mnie bardzo budujace , zapytalem tylko z czystej ciekawosci i chcialem sie upewnic czy to juz to.
|
|
|
|
31.01.2012 - 16:08
Post
#1717
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam, wczoraj w nocy udalo mi sie uzyskac oobe lecz nie jestem pewien czy to oobe. Mialem uczucie krecenia sie i przy tym slyszalem jakas muzyke i mocny pisk. Gdy juz uzyskalem oobe, chyba oobe :) to obraz byl zamazany i po chwili obok mnie przeszla jakas postac i troche wystraszylem sie no i sie obudzilem:(. Prosze aby ktos wytlumaczyl co to za pisk byl, co to mogla byc za postac i czy to bylo oobe
|
|
|
|
31.01.2012 - 16:43
Post
#1718
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Opisz dokladniej swoje doswiadczenie. Pisk pojawia sie u niektorych osob w czasie prob wyjscia (u mnie nie). Mogles wyladowac na fazie lekowej dlatego sie wystraszyles. Zamazany obraz wystepuje przy slabym dostrojeniu. Jak miales uczucie wychodzenia z ciala to gratulacje :)
|
|
|
|
31.01.2012 - 17:52
Post
#1719
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdy po raz pierwszy opuszczałem ciało miałem prawie te same objawy co ty, na początku były wibracje potem pisk w głowie dalej jakaś muzyka leciała w tle, po chwili udało mi się 'wyturlać' z ciała:)
A ta czarna postać to mógł być twój opiekun/pomocnik. |
|
|
|
01.02.2012 - 11:02
Post
#1720
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja chciałem powiedzieć że podczas OBE jak już tą metodą mam zamiar podróżować astralnie to przybieram formę kulki? I wychodzę jakby z szyszynki :D dzieję się to naturalnie i nie przybieram na ten czas formy ciała ludzkiego
|
|
|
|
01.02.2012 - 11:32
Post
#1721
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No właśnie ciekaw jestem jaka jest świadomość i jak się czuje ktoś w postaci kuli energii. Raz widziałem kogoś takiego i była to jedna duża bardzo jasna kula i wokół niej krążyły dwie inne sporo mniejsze. To chyba był ktoś bo niby co? Wtedy pamiętam odbierałem go jako buddę, ale to chyba już wkrętka:)
|
|
|
|
01.02.2012 - 13:18
Post
#1722
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No właśnie ciekaw jestem jaka jest świadomość i jak się czuje ktoś w postaci kuli energii. Raz widziałem kogoś takiego i była to jedna duża bardzo jasna kula i wokół niej krążyły dwie inne sporo mniejsze. To chyba był ktoś bo niby co? Wtedy pamiętam odbierałem go jako buddę, ale to chyba już wkrętka:) ja przybieram formę kuli tylko podczas procesu separacji kiedy ląduje w Ospuo wracam do formy człowieka. jednak potrafię dowolnie zmieniać kształt ciała astralnego np. w ptaka Co ciekawe kiedy zamieniam się w ptaka czuje się jak ptak :) ale najbardziej lubię zapierdalać jako pantera POLECAM Podobno Sugier spotkał Monroe to Bob był w postaci dysku światła. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |