|
|
![]() ![]() |
11.02.2012 - 20:23
Post
#106
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bilu:)masz przed sobą:)najwspanialszy poradnik jaki kiedykolwiek czytałem:)w tym temacie masz wszystko co ci potrzeba aby zmienić co tylko chcesz:)jedyne co przeszkadza ci to twoje EGO. Wiem bo:)przeżywałem takie stany,i znam to doskonale:)ciężko w cokolwiek uwierzyć,że może być lepiej,coś się zmieni.Ale pamiętaj zawsze że jedyna prawda która mi przychodzi do głowy i jest jak najbardziej prawdziwa TO CO MASZ WEWNĄTRZ,TO SAMO MASZ NA ZEWNĄTRZ pozdrawiam serdecznie:)
|
|
|
|
11.02.2012 - 20:59
Post
#107
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nic dodać, nic ująć :3
Bilu: Jak będę chciał obrabować bank, to też mi dadzą pieniądze i nie będę miał z tego tytułu żadnych nieprzyjemności takich jak pobyt w więzieniu itd? Co z tego, że np chce jakąś pracę, skoro nie chcą mnie zatrudnić? Jak to zależy ode mnie? ... Jak będziesz chciał obrabować bank, to go obrabujesz, co nie znaczy że ktoś ma Ci dać pieniądze, bo możesz bezpośrednio wpłynąć tylko na to, co Ty zrobisz, a nie ktoś inny (pośrednio już możesz, ale tylko jeśli ktoś się zgodzi, podświadomie czy normalnie)... jeżeli nie będziesz chciał siedzieć w więzieniu, to nie dasz się złapać (jednak bywa, że istoty głęboko wewnątrz siebie chcą odbyć taką lekcję, wtedy idą do więzienia)... jeżeli nie chcą Cię zatrudnić w danej pracy, to być może nie była odpowiednia dla Twojego doświadczania... jednak jeżeli mocno pragniesz daną pracę, to zdobędziesz odpowiednie kwalifikacje i Cię przyjmą... oj Bilu, Bilu... mam wrażenie, że sam byś do tego migiem doszedł, gdybyś tylko chciał to rozważyć... Ty jednak zamiast znaleźć lepszą drogę widzę, że robisz wiele, aby obronić dotychczasowy punkt widzenia, mimo że jak twierdzisz Ci nie służy... Ktoś kiedyś powiedział: "Wiara to wierzyć w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą tej wiary jest widzieć to, w co wierzysz." ... odnosząc to do sytuacji, nie zmieniając prawdziwości tego stwierdzenia, napisałbym Ci tak: "Wiara to wierzyć w to, czego jeszcze nie ma. Nagrodą tej wiary jest mieć to, w co wierzysz." :) Uwierz, że życie jest piękne i zacznij je takim czynić, a takie będzie :) Z miłością... pozdrawiam :3 |
|
|
|
11.02.2012 - 22:29
Post
#108
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bilu - a moim zdaniem szukasz czegoś co zagłuszy to co teraz czujesz - i stąd te wołania o coś więcej .
Uczucia są subtelne - a nie jak walnięcie młota, jak chcesz coś więcej od życia to zrób coś nieszablonowego - np. zacznij się masturbować drugą ręką :P |
|
|
|
11.02.2012 - 23:35
Post
#109
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bilu:(....)ludzie się cieszą takimi rzeczami jak np jedzenie, drogie auta, drogie domy itd, a dla mnie to nie ma najmniejszej wartości. Dla mnie to jest po prostu nudne, puste i bez sensu - nie wspominając oczywiście nic o radości, bo jak takie rzeczy, by mogły dawać radość? Ja chcę poczuć coś więcej. Coś więcej niż te żalosne rzeczy życia codziennego
Bilu: Jak będę chciał obrabować bank, to też mi dadzą pieniądze i nie będę miał z tego tytułu żadnych nieprzyjemności takich jak pobyt w więzieniu itd? Co z tego, że np chce jakąś pracę, skoro nie chcą mnie zatrudnić? Jak to zależy ode mnie? ... Warunkiem koniecznym do osiągnięcia celu- szczęścia jest przede wszystkim wiara w to, że osiągnięcie tego stanu jest możliwe. Jeżeli oczekujesz, że wszystko samo przyjdzie, nie angażując się, nie mając nawet wiary, to sam skazujesz się na chroniczne cierpienie. Swoje szczęście budujemy sami, dokładając codziennie kilka cegiełek- drobnych radości. Czasem coś spadnie, czasem się przewróci, ale nie ma ryzyka, że nic nie zostanie, jeżeli budujemy systematycznie. Nawet, jeśli wskutek jakiegoś życiowego kataklizmu wszystko obróci się w ruinę, zostaną fundamenty, na których znowu można zacząć budować... |
|
|
|
12.02.2012 - 01:30
Post
#110
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
12.02.2012 - 04:41
Post
#111
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Poznaj samego siebie = jak działa Twój umysł?
Zrozumienie umysłu == zrozumienie siebie. |
|
|
|
12.02.2012 - 09:19
Post
#112
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
http://www.sadistic.pl/koniec-naszej-ewolucji-vt103170.htm
"Nie ma drogi do szczęścia, to szczęście jest drogą. Szczęście jest podróżą, nie jej celem." Budda Prawdziwe szczęście nie ma nic do zaspokojenia fizycznego wbrew pozorom. To coś o wiele większego. |
|
|
|
12.02.2012 - 11:21
Post
#113
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witaj:)nie rozumiem znaku zapytania:)powyżej,a w linku jest masa prawdy:)
|
|
|
|
12.02.2012 - 12:05
Post
#114
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Sceny naszego życia podobne są do obrazków w masywnej mozaice, które z bliska nie robią wrażenia; trzeba stanąć od nich z dala, aby ocenić ich piękno... Rzeczy teraźniejsze natomiast przyjmujemy w poczuciu tymczasowości, uważając je za nic innego, jak tylko drogę do celu. Dlatego to ludzie, spoglądając u kresu swych dni wstecz, stwierdzają zazwyczaj, że całe ich życie upłynęło pod znakiem "ad interim", i ze zdziwieniem widzą, iż to, co na ich oczach przechodziło tak niedocenione i mdłe, stanowiło właśnie ich życie... I tak z reguły przebiega ludzkie życie – człowiek, mamiony nadzieją, pląsa wprost w objęcia śmierci"
Schopenhauer- „Metafizyka życia i śmierci” .....to dla naszego formumowego dekadenta ;-) |
|
|
|
21.02.2012 - 11:26
Post
#115
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
10.12.2012 - 21:26
Post
#116
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A wiecie, tak jakos z tego linka przeczytalam caly temat. Normalnei znalazlam. Czy jak. Najwieksze cierpienie jest cierpieniem tylko i wylacznie uczuciowym. Nie ma wiekszego zranienia, niz zranienie serca.
Ja takie mialam. Nie sadze zeby akiekolwiek rany cielesne mogly byc bardziej okrutne, niz proste odrzucenie milosci jaka sie chce komus dac. Cielesnie mozna przezyc i zminimalizowac wszystko, odczuwanie bolu jest wlasciwie, bez granic, do opanowania. Nei mowie, ze dla wszytkich, nei kazdy chce postrzegac inaczej niz fizycznie. To samo postrzeganie tego kim sie jest, czy sie nie jest, jakie ma sie mozliwosci, wszystko to jakie sie ma poglady, zupelnie wszystko sklada sie na to jakie sie ma postrzeganie otaczajcego swiata. Postrzeganie na to co mozna robic z uczuciami, z materia, ze wssytkim. Nie da sie bedac w fizycznych emocjach pojac, tego co napisalam. Zaraz byloby zaprzeczenie, ... i udowadnianie tego, ze nie mozna zrobic wsystkiego i cos tam nie jest mozliwe. Moze troche zeszlam z tematu... ale to sie ze soba scisle wiaze. Nie udalo mi sie jeszcze wssytkiego ogarnac, ale mysle ze jestem niadaleko ;) Podsumowujac? Wszystko czego doswiadcza czlowiek, jest i zaplanowane (wspomniane jako boski plan itp w religiach), i tylko to co wybral (czyli wolna wola i pragnienie doswiadczenia wlasnie tego, konkretnie i przygotowanie do tego sytuacji, lacznie z ustawieniem ludzi i wszystkiego, co jest niezbedne do tych sytuacji, jak w teatrze, i aktorzy, i sceneria). A ceirpienie to jedno z takich doswiadczen w calej gamie jej roznorodnosci... ... |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |