oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Przebudzenie, ...
Pavveł
post 18.02.2012 - 23:17
Post #22



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(EverDream @ 18.02.2012 - 19:37) *
Myślę, jak tu oderwać się od tego pojebanego systemu i żyć w zgodzie z naturą. Brać tyle ile potrzebuję, nie więcej. Nie zaśmiecać srodowiska, kochać zwierzęta. Im dłużej myślę nad tym, tym bardziej sądzę, że jest to niemożliwe. Co najmniej bardzo trudne.

A wiesz dlaczego tak jest? Sądzę, że ten stan jest tak naturalny, jak samo bycie. I tak samo trudno go osiągnąć, jak 'trudno' jest medytować, czy 'nie myśleć'. Ale nie dlatego, że to jest trudne samo w sobie, lecz dlatego, że zastanawiając się, jak to zrobić, nigdy tego nie osiągniemy. To musi być nasz sposób na bycie, sposób w jaki wyrażamy siebie. "Nie próbuj tego zrobić, lecz zrób to". Robiąc to, nie można naśladować czegoś na zewnątrz, lecz naśladować coś z wewnątrz siebie, a raczej to tworzyć...

I sądzę, że nie trzeba tak, jak niektórzy piszą, uciekać w jakiś las itp. Natura jest wszędzie, naturalne zachowania i stany bycia możemy zastosować w środku betonowej metropolii, bo natura jest wszystkim, co jest, trzeba się tylko dobrze przypatrzeć. Natura, człowiek i technologia to wspaniałe 'moduły', które powinny (i mogą) współgrać ze sobą i tak jest na głębszym poziomie. To dzisiaj ta równowaga jest przez nas ludzi zachwiana, ale tak być nie musi. Przykład możemy dać sobą :) Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.02.2012 - 01:20
Post #23


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak, tak Paweł, ale jak natura jest wszędzie to rozpal ognisko w swoim mieszkaniu i zatańcz wokół niego. Powąchaj ziemię przez asfalt. Czujesz ją? Mieszkam w bloku na 10p i uwierz mi staram się czuć tak jak piszesz, ale jakoś łatwiej jest mi osiągać stany relaksacji dotykając drzew niż betonowych ścian. Wiem, że stwarzam ograniczenia w ten sposób, ale tak jakoś mam, że dla mnie natura to drzewa i trawa a nie beton i ściana.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tomox
post 19.02.2012 - 10:48
Post #24


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


uczucia towarzyszace przy oświeceniu sa niemozliwe do utrzymania tak jak wszystkie formy sa i przemijają uczucia sa i przemijają to co sie dzieje na zewnątrz ciebie na tej planecie to tak ma sie dziać to jest proces przebudzenia świadomości .Nie da się walczyć z nieświadomością tak samo jak nie da się walczyć z ciemnością ten proces jest sam od sie ego samo siebie doprowadza do unicestwienia .Jak już cie oświeciło to samo twoje postepowanie jest o wiele cenniejsze .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 19.02.2012 - 14:15
Post #25



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zielarz Gajowy:
Tak, tak Paweł, ale jak natura jest wszędzie to rozpal ognisko w swoim mieszkaniu i zatańcz wokół niego. Powąchaj ziemię przez asfalt. Czujesz ją? Mieszkam w bloku na 10p i uwierz mi staram się czuć tak jak piszesz, ale jakoś łatwiej jest mi osiągać stany relaksacji dotykając drzew niż betonowych ścian. Wiem, że stwarzam ograniczenia w ten sposób, ale tak jakoś mam, że dla mnie natura to drzewa i trawa a nie beton i ściana.

Nie muszę rozpalać ogniska, ani wąchać ziemię, żeby poczuć naturę... oczywiście fajna to sprawa, ale naturę można zobaczyć także w drugim człowieku, w sobie, we własnym ciele, w procesie oddychania, w procesie myślenia, koncentrując się na świadomości, w wietrze na dworze, w betonie i jego strukturze, wiązaniach cząstek i energii z jakiej się składają, pustej jak i wypełnionej przestrzeni, przestrzeni jako takiej, czasu, praw fizycznych, a nawet w samochodach, gdzie energia przekłada się na momenty napędowe, które oddziałują na przekładnie i na koła samochodu, gdzie przyczyna - ruch kierownicą odpowiada skutkowi - skręcanie samochodu, a nawet w komputerach, gdzie natura objawia swoje głębsze, abstrakcyjne oblicze tworząc wirtualną podrzeczywistość, a wiedząc jak to działa możesz zachwycać się jeszcze bardziej... natura jest we wszystkim co nas otacza, a zauważanie jej w tym wszystkim sprawia ogromną radochę i satysfakcję, tym większą, im (jak się często okazuje) przez taką prostą obserwację dochodzimy do niezwykłych odkryć, do których zdawałoby się zwyczajnie nigdy byśmy nie doszli... :3 pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.02.2012 - 10:16
Post #26


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zobaczyć a poczuć to dla mnie duża różnica Paweł. Mniej więcej taka sama jak kupić pomidora (oby naturalnego) a zjeść pomidora z własnej działki, gdzie masz pewność, że nie był pryskany chemią (Chemia = natura?). Oczywiście wszystko można wrzucić do naturalnego worka i nawet następstwa po wybuchu bomby atomowej nazwać naturalnymi i dostrzec w tym naturę, piękno? U mnie póki co jednak jakoś to się kłóci. Cieszę się, że przez Dolinę Rospudy nie przeszła autostrada bo ona zabiła by część natury i nie potrafię póki co w destrukcji środowiska dostrzec naturalnego procesu. Piszesz o radości i ok...ja też ją dostrzegam zwłaszcza w takich momentach jak zachwaszczony kawałek ziemi ogarniam do tego stopnia, że mam później z tego obiad:) Teoretycznie oczywiście wszystko można kochać, wszystkich miłować dopóki jednak życie nie przetestuje tej teorii w sposób często bardzo brutalny i dlatego wolę mieć świadomość swoich ograniczeń niż udawać przebudzonego. To nie do Ciebie Paweł a jedynie takie luźne stwierdzenie bo jestem pod wrażeniem Twojej otwartości aczkolwiek czasem bardzo się to u mnie kłóci jak nie nazwanie zgwałcenia dziecka złym uczynkiem tylko zaistnieniem czegoś i nie poddania tego ocenie. Jeszcze tak nie potrafię. Są sytuację, które mimo wszystko uważam za złe, ale kto wie może kiedyś to się zmieni. Póki co czekam z utęsknieniem na wiosnę bo lubię widzieć jak wyrasta czosnek zasadzony jesienią:) Miłego...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 20.02.2012 - 17:05
Post #27


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Znam, ćwiczę, Tolle mówi o tym że to prawdziwa tożsamość Buddyści że Samadhi, Jezus otwarciem na królestwo Boskie na miłość Boga.Działa polecam,nie medytowałem zbyt dużo, a przyszło mi łatwo może dlatego że łatwo mi jest się oderwać od wewnętrznego monologu.

Dla mnie i ty paweł i ty zielarz macie racje problem leży w tym że obaj posługujecie się ego a ego zawsze będzie chciało mieć wroga. Poczytajcie siebie nawzajem obaj mówicie o tym samym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 20.02.2012 - 18:08
Post #28



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myślę, że nie posługujemy się ego, ani ja, ani Zielarz :3 ... po prostu chcemy sobie wzajemnie wytłumaczyć inne punkty widzenia... zgadzam się z Tobą Twistoid, że wszyscy mamy rację, co nie wyklucza, że każdy z nas z osobna nie ma racji... każdy z nas ma rację z własnego punktu widzenia i przedstawiając go jest szansa, że druga osoba może inaczej spojrzeć na swój pogląd w tej sprawie... jeżeli motywem jest więc przedstawienie swojego punktu widzenia, a nie jego przeforsowanie, wtedy ego nie ma tu nic do rzeczy, i wszystko jest OK ;) pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 20.02.2012 - 18:31
Post #29


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




To tylko myśli, to co jest w głowie w 3/4 jest nadinterpretacją. Podoba mi się post tomoxa co nie znaczy że reszta jest zła, ale on moim zdaniem sformułował dosyć istotne aspekty owego stanu przebudzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 20.02.2012 - 19:01
Post #30



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak to tylko myśli (w sensie słowa, albo myśli zamknięte w słowa), lecz chyba na tym polega forum, aby pisać... to, że próbujemy słownie przedstawić, to co siedzi w głowach, a siedzi z pewnością dużo więcej, niż jesteśmy w stanie przedstawić to słownie, to chyba dobrze? bo jeśli nie, jeśli lepsze jest założenie, że i tak nie wyrazimy tego właściwie, to po co w ogóle rozmawiać?...
póki nie nauczymy się porozumiewać telepatycznie, nasza komunikacja będzie zawsze mocno ograniczona pomyłkami w interpretacji zarówno tego, który zamyka myśli w słowa, jak i tego, który je odbiera... ale to chyba nie powinno nas zniechęcać do prób werbalnego porozumienia się :3
pozdrawiam ciepło :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tomox
post 20.02.2012 - 20:41
Post #31


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


http://www.youtube.com/watch?v=kiTseJqNE0c
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.02.2012 - 11:50
Post #32



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 27.02.2012 - 14:09
Post #33



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.03.2012 - 15:13
Post #34



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm, po pewnym czasie natchnęło mnie na pewne uaktualnienie tego tematu. Tym razem trochę inna propozycja "eksperymentu", jednak podony efekt z założenia. Propozycja jest taka, żeby na jakiś czas doświadczania (może to być 5 minut, może godzina, może dzień itd. - jak kto woli) żeby zapomnieć niemal wszystko, co do tej pory wiemy, aby nie używać przez ten czas tej wiedzy, po prostu olać ją. To powinno nam dać spojrzenie na każdą rzecz, jakiej doświadczamy, w zupełnie nowy, nieokreślony, radosny, niezaszufladkowany sposób. Chcesz być radosny? To bądź i przyjmij, że nic Ci do tego nie jest potrzebne, zapomnij o wszystkich zależnościach i warunkach, jakie ku temu w Twoim mniemaniu muszą być spełnione. Odpal na YouTube dowolną piosenkę, nawet taką, jaka wcześniej Ci się nie podobała, a teraz olej to, że Ci się nie podobała i wsłuchaj się w nią na nowo, odkryj w niej inną zajebistość :P :> Zapomnij chwilowo o wszystkim, a poczujesz się jak nowo narodzony :) (Taki tip: kiedy myślimy, żeby o czymś zapomnieć, to to pamiętamy :P, dlatego nie bez powodu użyłem kolokwializmu "olać", bo to bardziej adekwatnie opisuje czynność, jaka pozwoli nam uwolnić się od poprzednich interpretacji i etykiet i pozwoli nam spojrzeć na wszystko w zupełnie nowy, świeży, niespotykany dla nas wcześniej sposób -> pozwoli nam dostrzec więcej ;))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 22.03.2012 - 18:03
Post #35


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie rozumiem tego do końca.

Chcesz olać swoją wiedzę, a następnie proponujesz wejście na YT... ? :)


Ja preferuję na przykład wyjazd w góry i samotne pokonywanie szlaków. Najlepiej tych rzadko uczęszczanych.

Wyjście nad ranem. >> Medytacja na jakiejś polance. >> Dalsza podróż. >> Woda ze strumyczka albo jakiegoś małego źródełka plus jakieś kanapki. >> Późnym wieczorem powrót do schroniska.

To moja wersja Twojego eksperymentu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.03.2012 - 19:58
Post #36



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Messanger @ 22.03.2012 - 18:03) *
Chcesz olać swoją wiedzę, a następnie proponujesz wejście na YT... ? :)

haha :D owszem :) ale się nie martw, wszystko masz pod kontrolą, zawsze, jak chcesz, możesz wrócić do poprzedniego stanu (stanu wiedzy, nazwijmy to)... dzięki temu możesz wypróbować i ocenić nowe doświadczenie i świadomiej korzystać z rzeczywistości...
... wersja Twojego eksperymentu ma pewną wadę... nie da rady robić go w każdej chwili, lub/i cały czas... poza tym jest to pośrednie osiągnięcie założonego efektu, a mnie chodzi o bezpośrednie, lub z mniejszą ilością pośredniości :| Ten rytuał, który opisałeś możesz wykonywać tysiące razy, ale w zależności od tego, w jaki sposób podejdziesz do tego mentalnie, wyciągniesz z tego mniej lub więcej lub nic... dlatego ja nie opisuję tutaj rytuału, tylko to, co się kryje pod nim, a potem cokolwiek byś nie robił (nawet oglądał filmiki na yt, których wcześniej nie lubiłeś :P), osiągasz podobny efekt.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 25.03.2012 - 00:00
Post #37



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bagnet
post 25.03.2012 - 00:22
Post #38


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Trochę podobne, ale bez słów

http://www.youtube.com/watch?v=vjefsUxVfkA

Jak tego słucham to wypełnia mnie taka... pustka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 25.03.2012 - 03:45
Post #39



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik




(guzikiem "CC" można włączyć polskie napisy :) )
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 25.03.2012 - 09:30
Post #40


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nawet fajne ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 26.03.2012 - 15:03
Post #41



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


(ps: polskie napisy są, tylko trzeba je ustawić w 'cc')

Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 27.03.2012 - 20:15
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tu chodzi tylko oto, że robiąc cokolwiek, zauważyć właśnie to, iż przez cokolwiek można dojść do oświecenia.
Jak by była tylko jedna droga do oświecenia np. ta co Budda nią szedł, to teroretycznie nikt po nim oświecenia by nie osiągnął, chodźby dlatego, że żyjesz w roku 2012 a nie p.n.e. Bo to różnica co nie? ;p Zamiast paplać o tym jak sie oświecić, zapomnijcie o oświeceniu i idźta robić co lubicie.
Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park