oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Archetypy I Symbole, ...co o tym myślicie?
JAtoJA
post 02.04.2012 - 22:46
Post #1


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Witam,
ostatnio usłyszałem o archetypach i symbolach w naszej podświadomości, przekazywanych nie wiem jaką drogą (nie usłyszałem, wybaczcie) do naszego umysłu, wyrytych głęboko w naszych umysłach. Od lat niezmiennych jako przeżywane przez naszych przodków i praprzodków przyjemności i boleści (bodajże z Junga to o ile pamiętam). Co o tym sądzicie? Jest to nawet naukowo udowodnione, przykładem było częste śnienie o tęczy przez dzieci, które w dorosłych latach okazywały się chorować na schizofrenię. I jeżeli chodzi o te wszechobecne poradniki senne w internecie to są czyste bzdury - to nie są żadne archetypy. Chodzi mi o konkretne, niezmienne symbole a nie skojarzeniowe, wymyślone przez kogośtam, żeby nabijać na ludziach pieniądze.
Co o tym sądzicie i przede wszystkim, jeżeli ktoś jakimś cudem zrozumiał o co mi chodzi to czy może podsunąc coś więcej na ten temat, może tytuł książki albo link do czegoś wiarygodnego?
Sam zajmę sie tym jutro, dziś dopiero usiadlem w spokoju na tyłku, ale postanowiłem podzielić się tutaj tą wiedzą.

E:
wiem, że było jeszcze coś o ogniu, wężach i czarownicy, jej osoba we śnie miałaby oznaczać specjalną (może tajemną, wyjątkową, niespotykaną) wiedzę, którą moglibyśmy posiąść podchodząc do niej. I to nie tak, że planujemy się uczyć albo czeka nas egzamin, tylko najpierw sen, potem rzeczywistość.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dex
post 03.04.2012 - 11:58
Post #2


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Interesujące... Z tą teczą to ja miałem podobnie tylko mi się raz przysniła operacja. I następnego dnia zemdłałem i leżałem w szpitalu trochę

Ps; To był z powodu złamania ręki. Ale według mnie ten sen mnie ostrzegł :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sallys
post 03.04.2012 - 17:12
Post #3


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ciekawe. Zjawisko podobne chyba trochę do regresji czyli przeżywaniu poprzedniego życia jeszcze raz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kalyna
post 03.04.2012 - 18:23
Post #4


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To teoria Gustawa Junga, psychologia się kłania :) Poszukaj czegoś na jego temat w internecie, ja znalazłam dla ciebie taką stronę http://www.kulturaswiecka.pl/node/288
Teoria, jak teoria, z czasów 20lecia międzywojennego. Wielu było wtedy 'psychologów' i doktorów, z przeróżnymi pomysłami na życie. Może to tylko mój uraz, ale ja na twoim miejscu nie przyswajałabym sobie pomysłów myślicieli akurat tego okresu. Pomijając tło historyczno-społeczne; ta epoka wychowała takich ludzi jak dr Freeman (i jego prześwietna swoich czasów lobotomia, która doczekała się nawet nagrody Nobla), twórców koncepcji eugeniki (którym pomysłu gratulował sam Hitler) no i oczywiście znany wszystkim Adolf.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 03.04.2012 - 21:32
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


CYTAT(Kalyna @ 03.04.2012 - 18:23) *
To teoria Gustawa Junga(...)
Teoria, jak teoria, z czasów 20lecia międzywojennego. Wielu było wtedy 'psychologów' i doktorów, z przeróżnymi pomysłami na życie. Może to tylko mój uraz, ale ja na twoim miejscu nie przyswajałabym sobie pomysłów myślicieli akurat tego okresu. Pomijając tło historyczno-społeczne; ta epoka wychowała takich ludzi jak dr Freeman (i jego prześwietna swoich czasów lobotomia, która doczekała się nawet nagrody Nobla), twórców koncepcji eugeniki (którym pomysłu gratulował sam Hitler) no i oczywiście znany wszystkim Adolf.


Myślę, że to bardzo niesprawiedliwe podejście. Najpierw dowiedz się czegoś o psychologii Junga, a dopiero później ją oceniaj. Twierdzenie, że koncepcje Junga pewnie są do kitu bo Jung żył w podobnym czasie co twórcy eugeniki albo Hitler to nieporozunienie. Ok, można trochę podpierać się określeniem "ducha czasu", ale bez przesady.

JAtoJa proponuję, żebyś dotarł do książek samego Junga i do artykułów o jego psychologii, też do tekstów streszczających jego psychologię, jak np. "Psychologia C.G.Junga" J. Jacobi.

C.G.Jung napisał między innymi właśnie dzieło "Archetypy i symbole".

Myślę, że jego psychologia jest niezwykle ciekawa i zrobiła na mnie duże wrażenie. Facet miał niezłą intuicję. Nie mówię, że jestem ekspertem od jego koncepcji, ale mam o niej pewne pojęcie. Archetypy to dośc złożona kwestia i nie wyjaśnię jej teraz, ale tak pokrótce - Jung twierdzi, że archetypy mają swoje miejsce w zbiorowej nieświadomości ludzkości i są trochę jak instynkt, tylko że należą do wyższej płaszczyzny i nie tyczą się niskich popędów. Są wzorcami zachowań. I mają dwojaką naturę - tzn. wytwarzają w człowieku uczucia ambiwalentne - jednocześnie mogą wyzwalać strach i radość(czy inne sprzeczne uczucia). Łączą w sobie różne sprzeczne cechy. Archetypy nie są jednoznaczne i nie da się ich w całości zgłębić i opisać. Można tylko poznawać ich aktualizacje(które odnajduje się we współczesnej człowiekowi kulturze) - wyodrębnia się różne archetypy, główne to - anima, animus, wielka matka, stary mędrzec, jaźń, cień, jest też mit personalny(czyli nasze indywidualne postrzeganie nas samych i tego kim jesteśmy), archetypy wewnętrznego bohatera(czyli to jakie postawy przyjmujemy wobec świata i z czym walczymy). Bardzo ważne pojęcie u Junga to proces indywiduacji(czyli dochodzenia do Jaźni).
Według psychologii Junga opisuje się np. sny, baśnie.
Jung rozszerza określenia introwertyzmu i ekstrawertyzmu i różnych innych postaw psychicznych, mówi o strukturze psyche, energii psychicznej, którą nazywa libido(bierze termin od Freuda, ale go przekształca, dla niego libido to nie jest energia seksualna, tylko ogólnie energia psychiczna).

Ciekawy jest artykuł D. Chmielewskiej-Łuczak "Oddziaływanie filmów określanych jako kultowe w świetle psychologii analitycznej C. G. Junga". Artykuł znajduje się w większej książce o tytule: "Myśl C. G. Junga w analizach teoretycznych, w praktyce i badaniach empirycznych". - Ten artykuł mówi o tym, dlaczego filmy kultowe są kultowe i co tak ludzi przyciąga do tych filmów - okazuje się, że jest to ukazanie pewnego archetypu(np. archetypu drogi, archetypu walki dobra ze złem itp.). Człowiek potrzebuje kontaktu z archetypem. Kiedyś ten kontakt zapewniały mu rytuały, teraz kiedy ich nie ma, ludzie zwracają się do filmów, które zaczynają spełniać podobne funkcje, co rytuały przejścia.

Jeśli będziesz zainteresowany zgłębieniem wiedzy o psychologii Junga, to mogę przesłać Ci na maila zdjęcie listy lektur, jakie miałam na wykładzie o nim.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 03.04.2012 - 22:50
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Kalyna @ 03.04.2012 - 19:23) *
To teoria Gustawa Junga, psychologia się kłania :) Poszukaj czegoś na jego temat w internecie, ja znalazłam dla ciebie taką stronę http://www.kulturaswiecka.pl/node/288
Teoria, jak teoria, z czasów 20lecia międzywojennego. Wielu było wtedy 'psychologów' i doktorów, z przeróżnymi pomysłami na życie. Może to tylko mój uraz, ale ja na twoim miejscu nie przyswajałabym sobie pomysłów myślicieli akurat tego okresu.


Teoria archetypów należąca do psychologii głębi to według mnie bardzo odważne podejście do psychologii. I nie wierzyłem w to... aż u psychologa nie wykonałem testu drzewa Kocha opartego na jungowskich archetypach.

Skuteczność testu mnie powaliła.... Naprawdę :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
JAtoJA
post 03.04.2012 - 23:08
Post #7


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Właśnie KMA! Psyche, jaźń, libido... dawno czytałem o tym bardzo dużo ale byłem za młody i głupi, żeby to zrozumieć. Teraz już wiem skąd takie zainteresowanie tym tematem. Narazie przeszukam internet w tej treści, nie wiem czy znajdę czas w ogóle na to, ale dziękuję za propozycje i tak obszerne objaśnienie, które mnie oświeciło.
Kalyna dziękuję za link, na pewno skorzystam, bo wydaje się zawierać sensowne treści. O to chodziło, dokładnie o to, nie wiedziałem jednak, że to od Junga wszstko. Uważam, że coś w tym jest i myślę, że nie należy Junga jeszcze skazywać :) Nawet Naziści mieli swoje osiągnięcia, już nie wspomiając, że sławna firma Bayern produkowała w czasach II w.ś. gaz uśmiercający ludzi w obozach, Amerykanie czy Rosjanie podobnie. A i dziś ciekawsze rzeczy się dzieją, tylko nie wychodzą na wierzch.
Dzięki jeszcze raz Wam, pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kalyna
post 04.04.2012 - 11:36
Post #8


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


KMA - zupełnie się nie zrozumieliśmy :)
Tak się składa, że z tematem nurtów w psychologii i filozofii 20lecia związane była nawet moja praca maturalna, więc wiem na ten temat niemało. A wyraziłam tylko swoje subiektywne zdanie na temat tej teorii, zresztą nawet nie zupełnie sprecyzowane - napisałam po prostu że MI się ona nie podoba, tak jak inne teorie tego okresu, które znam. Po prostu nie zgadzają się z moim światopoglądem, albo kłócą się z moim kręgosłupem moralnym. To oczywiście nie umniejsza ich wartości. I nadal uważam, że warto je poznać, żeby skonfrontować ze sobą, a napisałam tylko żeby ich nie przyswajać - przez co rozumiem przyjmowanie bezkrytyczne czyichś poglądów.
JAtoJA, widzę, że jesteś chyba bardzo zainteresowany tematem, jak chcesz poszukam książek z których przy tej maturze korzystałam i wrzucę ci jakieś fajne tytuły, może ci się przydadzą :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 04.04.2012 - 19:51
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kma już sie na mnie nie gniewaj zgoda:) Fajnie wogole że opisałaś tak ciekawie archetypy i energie psychiczną, nie wydaje mi się zeby oobe aż tak róznilo się od psychologi, emocji czlowieka,jego stan umysłu,ducha, Fajnie że piszesz jak widzieli to inni bo ani w psychologi ani w oobe nikt nie postawił kropki i chyba nigdy nie postawi bo ciagle wrastamy i zatrzymywanie sie na czyjimś mysleniu uwazam za dziwne Dobrze spojrzeć na wielu ludzi i ich spostrzerzenia i jakoś obiektywnie spojrzeć na nasze archetypy, naszą energię, na nasza energię psychiczną, nasze oobe, nasze sny, nasze życie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 04.04.2012 - 21:29
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


W poście o psychologii Junga właściwie tylko zasygnalizowałam pewne tematy, które on poruszał. System który stworzył jest czymś całkiem odrębnym, od tego z czym spotykałam się w nauce do tej pory i specjalnie używam słowa system, bo te teorie składnie łączą się w jedną całość, nie są jakimiś oderwanymi spostrzeżeniami, tylko tam jedno wynika z drugiego. Byłam pod dużym wrażeniem teorii Junga, bo wiele z tego co on mówi o człowieku i o ludzkiej naturze, pokrywa się z moimi doświadczeniami. Poza tym uważam, że facet był odważny z tymi swoimi teoriami, bo trzeba zauważyć, że to nie jest typowa "nauka". Pewnych jego tez nie można ot tak sobie potwierdzić(jak np. tego że istnieje Jaźń czy samego pojęcia indywiduacji, tego, że człowiek przez całe życie dąży do zjednoczenia z Jaźnią i że przez całe życie przybliża się do niej i od niej oddala). Jung nie twierdził, że doświadczenia mistyczne to zaburzenia, choroby psychiczne czy coś powstałego pod wpływem chemii, ale traktował je na poważnie. Był za duchowością i z tego co mi wiadomo, to między innymi dlatego Freud przestał go popierać, bo Jung za bardzo odsuwał się od pojęcia głównonurtowej nauki(no ale tego o Freudzie akurat dowiedziałam się z filmu, więc nie wiem, na ile jest to prawdą).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 05.04.2012 - 16:50
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wlaśnie tak to widze że przez całe zycie zbliżmy się do jazni i od niej oddalamy. Czasami jest to chwila, doslownie moment przeskoku naszej swiadomosci, czasem jest to dłuzsza chwila np. po wykonczeniu naszego ciała fizycznego po imprezie, trudne wydarzenie w zyciu które powodują że pozbieranie sie do kupy zajmuje nam wiecej czasu. Kilka dni temu jadać samochodem dwa razy w ostatniej chwili mało nie doszło do wypadku, zamysliłem się choć jadąc jestem bardzo uwazny i nigdy mi się to wczesniej nie zdarzyło. Dzien wczesniej miałem spotaniczne ld, lekowa faza na poczatku gdzie wtedy zawsze prubuje zachować spokój i postać o szalonych oczach i szyderczy smiech, wyskakująć za okno wiedziałem że przez tą zagubinąa istotke spadne ale jakoś ostatnim siłami woli wzniosłem sie do góry i zapytałem
-Kim jesteś? Jak mnie to wkurwia jak nie odpowiadają, ja ją pytam a ona ze mnie szydzi.

Poprostu sie wkurwiłem, kiedy zaczynałem się wkurwiać zaczynałem lapać lepsze dostrojenie. Zdziwiło mnie to bo kiedys jak próbowałem takiej akcij to jakby topniecie z ziemi tak poteżne oznaimilo mi że to nie jest dobry sposób.
Nastepnego dnia z automatu zaregowałem gniewem dla bliskiej mi osoby, która mnie odepchneła.
Kopletnie jakbym nie był sobą poczułem moc gniewu i działałem jakby z automatu, kiedy emocjie opadły było mi glupio.

Przez to wszystko co czytałem przez ten lęk który tam doswiadczyłem wierze w zło w złe energie ale nie wierze żeby były prawdziwe choc ich doswiadczam tu i tam, to bez znaczenia. Być może własnie tylko jażń jest prawdziwa, Ty z którym czyjesz się dobrze, Ty które niechce nic zmieniać, Ty które rozumie, nie zamysla się Ty ktore jest jak Jest. Te wszystkie bajki wsadzilem żeby umysl mogł to usegregować do stanów swiadomośc żeby dał mi wkoncu odpocząć Seth pisał kiedys o szamanizmie i jak patrzyli na to indianie, kiedy to przeczytałem, podzilenie swiata na górny srodkowy i niski wydaje się bardzo trafny a nie na 30 bo na co tak mieszać Życ trzeba i sie nie obrażać bo kiedy my bedziemy katem dobrze mieć rozumnych ludzi koło siebie... Nie bede misał miłość nie cierpie tego slowa ale niech lekko wchodzi nam jak gniew którzy umiemy na zawołanie wywołać Coś z nami nie tak i tu meritum.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park