Wampiryzm Energetyczny, Moja znajoma |
|
|
PiotrP1969
|
21.10.2012 - 01:39
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 21.10.2012
Skąd: Zabrze
Nr użytkownika: 9198

|
Moja znajoma ktora od kliku lat wychodziła z ciała twierdzi że w astralu ktoś chciał wyssać z niej energię.Już nie wychodzi i twierdzi że każdemu to odradza. Ja bardzo chcę wyjść i zastanawiam się czy ktoś z to obecnych miał kiedyś podobne przeżycie? I czy można się jakoś zabezpieczyć przed takim niebezpieństwem będąc poza ciałem?
|
|
|
|
|
|
Darek Sugier
|
22.10.2012 - 14:38
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 373
Dołączył: 06.06.2012
Skąd: Lublin
Nr użytkownika: 8905

|
Tak, Istnieją wampiry energetyczne. I to zarówno jako ludzie, czyli posiadający ciała fizyczne np. Nergal, (kawał pasożyta! Już ma zaczątki kopyt, a jego dłonie przyjmują kształt młotów – istota nie groźna, raczej śmieszny. ) Istnieją również wampiry stricte duchowe, czyli nie posiadające powłoki fizycznej. Żerują w astralu na ciężkich fazach, gdy człowiek jest pod wpływem narkotyków, alkoholu lub ma chroniczną depresję i obniżone wibracje – oczyszczają go wówczas z resztek energii. Zwłaszcza teraz, gdy Otchłań jest uchylona ich liczba wzrosła. Zresztą nie tylko wampirów. Jak się przed nimi bronic? W skrócie: nie dopuszczać do obniżania swoich wibracji. Czyli dbac o higienę psycho-fizyczną. Każdy wie co mu szkodzi, a co służy. Nawet głupia kawa w nadmiarze może konkretnie obniżyć wibracje i to na kilka dni. Ostra kłótnia z bliską osobą, u kobiet niekiedy sama menstruacja obniża wibracje. Należy wówczas wspomóc się np. walerianą. Bardzo dobra na napięcie. Złe energie lubią przychodzi do skacowanych. Nawet nie tych pijanych, co bardziej jak są już na kacyku. Wówczas jesteś słaby i doją z ciebie. Narkotyki w każdej postać – Adje! To ślepy zaułek. Ryją beret i zabiją świadomość. Jak tam od czasu do czasu (mam na myśli raz na pół roku) zaciągniesz się trawą, no to wiadomo, wielka krzywda Ci się nie stanie. Ale lepiej w ogóle nie brać. Po głupiej trawie, wielu nie wraca w pełni do siebie, albo wracają z lokatorami w środku… Przed Złymi broń się swoją Czystością i zachowuj Czystośc i niech to będzie profilaktyka. A jak już przyjdą podczas obe do Ciebie, broń Boże ich nie dotykaj i nie daj się dotknąć! Krzycz na całe gardło: „na pomoc! Na pomoc! NA POMOC!!!” lub szybko wracaj do Ciała. Weź kilka głębokich oddechów, wycisz emocje i odbij z powrotem. Jest dość prawdopodobne, że już ich nie będzie. Nie bij się z wampirami w poza. Od tego są Aniołowie. Jak na prawdę będzie krucho, jestem pewien, że przybędą z pomocą. Dobra okazja by zobaczyć Anioła… Na płytkiej fazie nie zawsze mają skrzydła, ale ich rozpoznasz, są piękni… żołnierscy, szlachetni… I wielką sprawia im radość pomaganie Ludziom! Powodzenia DSDarek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarskiDarek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarskiDarek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarskiarchiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
22.10.2012 - 15:24
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
o ruszyles hihi. kiedys jakis nygus podkradl mi sie do lazienki. Najpierw padla zona sina na podloge, 2 sekundy potem corka pare metrow obok. Wpadam z galami co sie dzieje i bum lece na podloge a w srodku prazy jak przy umieraniu. Wychylam sie z cielska a tam koles stoi. Dre sie o pomoc, patrze , podlatuje 2 straznikow i kolesia cap za ramiona i w kosmos. Posiedzialem gorna czescia ciala na zewnatrz i sie ladowalem, troche dolali energii, bo po 5 sekundach odzylem . leje wiec energias w rodzine, znaczy zone i widze jak sie ciagnie z calej mojej powierzchni. Zona szybko doszla do siebie az dziw, kolorek na polikach poprawila choc jak sama mdleje to na pol godziny a corka mloda to wstala szybko. Trzeba sie drzec na cale gardlo, to prawda. Sam sie zdziwilem, ze tak szybko przychodza z odsiecza. Najglupsza bijatyke mialem jak kolezanka wyzywala w myslach i slowem faceta, ktory siedzia w kiciu, bo je cos zrobi . Nagle ciach i stoji przy mnie facio wiezziennik, ani sie ruszylem a moje astralne leci na kolezanke podludzone. Kolezanka na krzaki i jeczy bo sie trzesie. Nawet nie pisnalem tak szybko poszlo, sam przyzwolilem jakos w ulamku sekundy , nawet wtedy nie szlo pomyslec co sie dzieje. Nokaut byl blyskawiczyn i to z celi wieziennej, oddalonej na setki kilometrow. Innym razem w fizyku podlatuje nygus i mnie wypala. Mowie ze sie poskarze a on cwany a jak to zrobisz. Mowie wtedy ze zamentalkuje i lups w wyobrazni w moje najpeikniesze rejony, znaczy wyporka astralniaka lub neuroprzesuniecie w fizyku.. Gosci sie kreci i poszedl autentycznie sobie poszedl. Innym razem w aucie mnie we wrocku typek dorwal. W czasie jazdy i pali od srodka , oczy mi odbiera, znaczy sam sobie przez nie patrzy a mnie zbil do obserwatora, dziwiac sie nad ulicami miasta. Wychylam rece na Jezusa poza cialo fizyczne i mecze ze nygus. Goscio sie zdziwil , ze go wylapalem , oddal energie z nadwiazka i przeprosil. A wiec ludzie diably jak malowane, przedzieraja sie na palace, trzeba sie bronic bo zadusza, Zawsze tak bylo, jak swiat swiatem, a nawet kiedys bylo jeszcze gorzej, gdyz szkolne lawki znacznie poprawily sytuacje, jeje i
|
|
|
|
|
|
marcinoo
|
22.10.2012 - 15:38
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 114
Dołączył: 14.02.2008
Skąd: skyfall
Nr użytkownika: 3548

|
Dodam tylko taką radę, żeby przed snem zasypiać z pozytywnymi myślami. Gdy zaśniemy przechodzimy z naszymi myślami w sen i tam można dalej kontynuować te myśli, a od ich jakości zależy co do siebie przyciągniemy. Dlatego warto zasypiać z jakimś miłym uczuciem bez względu na to, czy będzie ono sztuczne - jeśli masz zły dzień, to i tak przed snem warto dać sobie z problemami spokój. Jest taka myśl - jeśli problem ma rozwiązanie, nie stresujesz się. Jeśli problem nie ma rozwiązania, to po cię stresować ? Niby proste, ale jednak życie potrafi sprawić, że zapominamy o wielu podstawowych zdawałoby się sprawach. A jeśli już mamy kłopoty, to jak było to powiedziane, najlepiej się drzeć. Nazwijmy je niedobrymi istotami lubią zasłaniać atakowaną osobę, żeby nie miała kontaktu, dlatego potrzeba zdecydowanej reakcji, która się przez takie coś przebije.
Ps: Tak jak są fizyczne wampiry energetyczne, tak samo istnieją anioly. I nawet na płytkich fazach czy tych lepszych można spotkać anioła bez skrzydeł, bo po prostu nie będzie chciał ich pokazać (są stworzone z subtelnej energii), a innym razem nawet na płytkiej fazy będziemy mogli je zobaczyć. Upadłe anioły często stosują lustra, żeby nie było widać, że je mają. Bo niby po co chwalic się szarymi czy jeszcze bardziej zniszczonymi skrzydłami ? ;)
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
22.10.2012 - 15:58
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
dużo cennych rad, ale... ... ale właśnie - wampiry też ludzie :) czemu się je tak upotworza, urzeczowia, unieczłowiecza... oni także są częścią tej samej jaźni... reagując strachem, obroną, ego (wywyższanie się, uważanie ich za gorszych), to my czynimy ich tak naprawdę wampirami, a tak naprawdę to po prostu istoty... to dotyczy zwykłych ludzi, gdy innym przypisujemy złe zamiary, złe motywy, intencje, a także "złych ludzi", którzy wg. nas robią to już z premedytacją, oraz wszystkich innych "nieludzi"... jak już ostatnio na tym forum moda na nauki Jezusa ;3 to przypomnę coś z Jego repertuaru: "kochaj Drugiego jak Siebie samego", "nie czyń Drugiemu, co Tobie nie miłe" (czytaj, nie atakuj jeśli nie chcesz być atakowany, nie osądzaj, jeśli nie chcesz aby Twój osąd był prawdziwy), no i ten motyw z nadstawianiem policzka :P :) ... no i "co uczynisz jednemu z braci moich najmniejszych, mnie żeś uczynił" czy jakoś tak... więc zważcie, że jak traktujecie te "straszne i przesiąknięte do szpiku złem astralne monstra", tak traktujecie siebie i każdego, bo wszyscy to jedno ^^ Pozdrawiam :)
|
|
|
|
|
|
Zbyszek
|
22.10.2012 - 16:27
|
cialka.net
Grupa: OOBE VIP

Postów: 2874
Dołączył: 22.09.2006
Skąd: cialka.net
Nr użytkownika: 99

|
Troche w tym przytoczonym przykladzie o polikach to smolenie, policzki nadstawiaj gdy masz do czynienia ze swiadomym dzaialniem napotkanych istot i twoja postawa moze cos zmeinic. Gdy leci wscieklosc w czystej niefiz. naturze jak gupia maszyna, to zmykaj ile sil w nogach. To tak jakby rzeka rozbila chaupe a ty wiedzac , iz znowu zaraz poleje, odbudowujesz ja jak maniak z gruzow.
e starczy pisania namiesiac, jeje
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
22.10.2012 - 19:44
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
CYTAT(masa @ 22.10.2012 - 17:54)  Tak i wszyscy to jedno ale przecięż "My" ciągle opisujemy siebie to co spotykamy od wenatrz, negująć ciagle co nie "Nasze", nie dziw sie że wielu znas ma tyle ocen i tyle emocji przez nie, pomoż mi Pawle jak żyć ze swiadomosią strachu a nie niegujać co mają do powiedzenia inni przecież to "My"? Strach i negacjia jest jednak domeną niskich faz, akceptacjia czyjeś prawdy jest nie do zniesienia kiedy w sobie mamy tyle wątpliwośći. Ale jaja:) Nie bardzo zrozumiałem o co chcesz spytać... ... Nie dziwię się.... Odpowiedź na Twoje pytanie: Miłość jest kluczem do wszystkiego. Pomyśl, jak miłość zrobiłaby w tej stytuacji, zapewniam Cię, że to będzie najlepsze wyjście ze wszystkich możliwych :)) Miłość wiąże się z akceptacją, akceptacja z brakiem osądzania. Nie osądzaj czy wartości i myśli innych są lepsze lub gorsze, słuszne lub nie - każde dośwadczenie każdego jest cenne i dodaje do wspólnego doświadczania rzeczywistości, zarówno to pozornie negatywne doświadczenie, jak i to względnie pozytywne. Niektórzy doświadczają strachu, wybierają go doświadczać, bo dzięki strachowi można poznać, co to nie jest strach. Nic nie dzieje się bez przyczyny, co więcej nic nie dzieje się niepotrzebnie, a wypadkowo wszystko idzie w dobrym kierunku - tak działa ewolucja. Inni jeśli dopuszczają do siebie strach, doświadczają go. Jeśli Ty nie chcesz go doświadczać, wybierz go nie doświadczać i skup się na pozytywnych energiach. Każdy otrzymuje to, czego pragnie, do czego dąży. Nie wiem czy odpowiedziałem Ci na pytanie. Jak coś, to pisz.
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
23.10.2012 - 20:33
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
myślę, że każdemu z nas zdarzyło się nawet nieświadomie zachować jak wampir energetyczny i to nie jeden raz w życiu, więc trochę pokory, zrozumienia i wybaczenia... jak rzekłem, wampiry też ludzie... wszyscy od siebie zależymy, wszyscy jesteśmy połączeni... głupio szykanować jednych, gdyż szykanujemy wówczas i świat i siebie... jak można stawiać się wyżej od innych bądź innych niżej od siebie, skoro inni to ja, a ja to inni? może i są wampiry, ale kluczem do tego żeby to zmienić jest przestać je tak traktować i dać im zastrzyk miłości i akceptacji, w przeciwnym razie my zachowujemy się jak wampiry w stosunku do wampirów... jednak żeby mnie źle nie zrozumieć, to nie znaczy, że musimy się zgadzać na to, co oni czasem chcą wyprawiać w stosunku do nas... pozdrawiam ^^
|
|
|
|
|
|
Fokus
|
25.10.2012 - 08:10
|
Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
 
Postów: 11
Dołączył: 07.05.2009
Nr użytkownika: 7083

|
CYTAT(Freddy K @ 22.10.2012 - 16:36)  (..) wampirach – istotach, które są wytworem ludzkiej wyobraźni. Wampiryzm energetyczny to moim skromnym zdaniem bujda. mylisz się.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|