oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

11 Stron V  « < 8 9 10 11 >  
Reply to this topicStart new topic
> Krajobrazy Mojej Duszy, Krajobrazy naszych dusz
Pavveł
post 21.10.2012 - 17:43
Post #190



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Ibn Baya @ 21.10.2012 - 16:24) *
przyczynowe ma teraz w miejscu astralnego a astralne tam gdzie przyczynowe

cóż to ciało przyczynowe, a cóż to ciało astralne? i czym się od siebie różnią?...?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ibn Baya
post 21.10.2012 - 17:54
Post #191


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 21.10.2012 - 18:08) *
Kiedyś myślałem, że ktoś kto używa magii jest wyjątkowy i odważny, dzisiaj widzę że magia jest lekkomyślna i uciekanie się do niej to słabość i rozkapryszenie, doskonałe pole dla ego i jego irracjonalnych kaprysów.Np. Crowley popularyzował jogę i mistycyzm, eksperymenty, ale jednak wielokrotnie pokazywał swoje kompleksy, oraz rozbuchane do granic możliwości ego które jest symptomem wewnętrznego zepsucia.Magia chaosu jest ciekawym eklektycznym metapojęciem, ale ludzie się nią posługujący często traktują rzeczy powierzchownie i sami wytwarzają problemy,na które paradoksalnie potem szukają rozwiązania, przez ego które wszytsko ogranicza i spłyca.Jeżeli jej podwaliną miałby być mistycyzm eksplorowany do granic możliwości zwyczajnie przestałaby być potrzebna.



Trafiłeś w samo sedno ! Na dodatek takiemu „magikowi „ nie przychodzi nawet do głowy ,że dla tej swojej magii jest śmieciem a nie partnerem !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 21.10.2012 - 17:55
Post #192


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Baya pewnie odpowie swoimi słowami a tutaj masz Paweł inne źródło:

http://zenforest.wordpress.com/2007/12/03/...jogi-kundalini/

Wczoraj w Biblii wyczytałem fajny zabieg magiczny, aby przestać troszczyć się o życie bo i tak z wieloma prostszymi sprawami z trudem sobie radzimy i zaufać Jezusowi i jemu oddać swoje życie a wtedy te wszystkie sprawy o które chcieliśmy się zatroszczyć zostaną nam dodane czyli pójdą w dobrym kierunku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ibn Baya
post 21.10.2012 - 18:01
Post #193


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 21.10.2012 - 18:43) *
cóż to ciało przyczynowe, a cóż to ciało astralne? i czym się od siebie różnią?...?



Przepraszam ale to są rudymanta czarów i marów , nie wypada o tym mówić publicznie .Kapitalny wręcz wykład o tych ciekawych zagadnieniach dał Awiessałom Podwodnyj w książce „Ciała subtelne”. Poszukaj na Allegro , to będą dobrze wydane pieniądze .Może jest i e -book na Chomiku.
Bez urazy .Pozdrawiam J.B.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 21.10.2012 - 19:06
Post #194


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Ibn Baya @ 21.10.2012 - 18:17) *
“That is not dead which can eternal lie, and with strange aeons even death may die!”
Jeżeli rzucisz na mnie klątwę rodem z Necronomiconu , bardzo proszę spróbuj, nic ci nie grozi . Mnie tym bardziej ponieważ:
Necronomicon to fikcyjna książka wymyślona przez Howarda Phillipsa Lovecrafta na potrzeby jego opowiadań. Lovecraft w swoich listach przyznał, że księga jest tylko wytworem jego wyobraźni, mimo to wielu ludzi na całym świecie przekonanych jest o tym, że istnieje kilka jej egzemplarzy. Tak się składa ,że jeden mam ja ! Mam nadzieję ,że ty nie wierzysz w te zabawne , kreślone w powietrzu wzory .

No dobrze pobawiliśmy się , to teraz idę zjeść kolację i pooglądać niedzielne seriale telewizyjne .

Z wyrazami . . . .
Pozdrawiam
J.B.


Wielkie odkrycie. Szczególnie, że zajmowałem się tym niemal dwa lata :D. Ktoś tu nie potrafi wyczuć ironii :). To weź sobie klątwę z Legemetonu albo Biblii Szatana, te książki istnieją :P. No i co mi grozi jak nią rzucę? Twój wyimaginowany "strażnik" przyleci i zleje mnie astalną maczugą? Pobawmy się jeszcze, bo mam dziś dobry humor... :)

Pawełku, nie ma czegoś takiego jak dosłownie "ciało astalne". Możesz posiadać jedynie sobowtóra astralnego na czas podróży. Po każdym OOBE polega on destrukcji i przy każdym wyjściu masz nowego.
A kolega tak się zagalopował, że wybił się na wyższe poziomy mentalne.

@roman
No jo, mi dojście do tego prostego wniosku zajęło niemal 4 lata :D. A teraz jestem w Loży Szyderców i sam nie wiem już, co jest lepsze... :(

@Zielu
Mogę Cię zapytać wprost, bo mnie to nurtuje? Czy Ty i Darek S. to jedna i ta sama osoba? Nie, żebym szukał sensacji. Tak tylko przez ciekawość...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 21.10.2012 - 19:22
Post #195


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Weź mnie nie strasz Messa...ja tam prosty zielony ludek jestem a nie złożony duchowy wodzirej:) Ja Ci powiem tylko tyle, że od kilku lat nie jadłem magicznych grzybków i ostatnimi czasy nachodzi mnie ochota, ale po ostatnich postach Darka i Bayi czuję się jakbym znowu zjadł 100.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 21.10.2012 - 19:44
Post #196


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Haha... niech Ci będzie ufoludku :)

To bądź tak miły i zrób miejsce w swojej skrzynce, bo tam pisać nie mogę :D.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2012 - 19:53
Post #197



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Ibn Baya @ 21.10.2012 - 19:01) *
Przepraszam ale to są rudymanta czarów i marów , nie wypada o tym mówić publicznie .Kapitalny wręcz wykład o tych ciekawych zagadnieniach dał Awiessałom Podwodnyj w książce „Ciała subtelne”. Poszukaj na Allegro , to będą dobrze wydane pieniądze .Może jest i e -book na Chomiku.
Bez urazy .Pozdrawiam J.B.

Skoro to wg. Ciebie są czary mary, o których nie chcesz wspominać publicznie, czemu zatem wspomniałeś o nich wcześniej w swoim (cytowanym przeze mnie) poście? ... książka? ale ja pytam Was, co to takiego i z czym to się je, bo skoro o tym piszecie, to chyba wiecie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 21.10.2012 - 19:56
Post #198


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Melduję wykonania zadania Messa...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post 21.10.2012 - 21:10
Post #199


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie jestem za bardzo zaznajomiony z magią, ale myślę, że właściwe podejście do tej tematyki proponuje Franz Bardon ze swoim "wstęp do hermetyzmu". W tej książce jest trochę o magii, egregorach, sigillach czy innych takich, których nazwy mogę podać błędnie, bo się tym zbytnio nie interesuje. Jednak książkę przeczytałem, projekcje astralne u niego są dopiero gdzieś po połowie kroków, które trzeba przejść by móc bezpiecznie poruszać się i wykorzystywać zawartą w ksiązce wiedzę. Co ważne, u niego adept powoli staje się mistrzem, który poprzez swoją pracę pomaga ludzkości w ewolucji na wyższy poziom. Nie jest to więc egoistyczne wykorzystywanie magii, a przynajmniej nie to jest jej celem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 21.10.2012 - 21:37
Post #200


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Czy zabawy z magią to problem rozbuchanego ego? Jasne :) Ale stoją za tym jeszcze inne rzeczy. Z resztą czym własciwie jest magia? Dla mnie magią w pewnym sensie jest to, że żyjemy teraz na planecie Ziemia. Że możemy doświadczać istnienia w ludzkim ciele. Wszystko jest magią, bo wszystko bierze się z energii i doświadczania, w doświadczaniu jest magia i w każdym naszym oddechu. Magia tak jak ja ją rozumiem, to próba nawiązania kontaktu z pierwotnymi energiami, kontakt z tajemnicą. Dla was to tylko ego, dla mnie coś istotnego, tak długo, aż jej nie poznam i nie zrozumiem. Powinniśmy podążać za naszą ciekawością.
A komentarze w stylu - o jacy malutcy są Ci którzy zamują się tymi sprawami... Hm... dla mnie to jest tyle warte ile tupanie nóżką nastolatka, który boczy się na kościół i wszystkim wierzącym mówi, że jak głupie osły podążają za nic niewartym kultem, a sam odrzuca wszystko i wszystko neguje, bo jest taki strasznie fajny, że potrafił rozpracować to kłamstwo :) Plis. Wasze podejście jest tylko kolejnym etapem, a wasze komentarze też są manifestacją ego :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post 21.10.2012 - 22:54
Post #201


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




"Mogę ci więc powiedzieć cokolwiek - i wszystko będzie prawdziwe. A jeśli spytasz, jak z góry rozpoznać, która prawda okaże się żywa i wykiełkuje jak żywe ziarno, odpowiem, że tylko ta, która się stanie zwornikiem sklepienia, mową prostą i uprości twoje problemy. Nieistotne, ile będą warte moje oświadczenia. Istotne jest przede wszystkim, w jakim punkcie ciebie postawią. Jeśli patrząc z tego punktu widzenia dojrzysz niejedną sprzeczność w sobie, a one się z czasem rozwiążą, sam zaczniesz wypowiadać swoje obserwacje; a że ja się tu i ówdzie źle wyraziłem albo wręcz pomyliłem - to naprawdę niezbyt ważne. Będziesz widział tak, jak ja tego chciałem, bo nie dałem ci gotowego rozumowania, a punkt widzenia, skąd rozumowanie może brać początek.
[...]
Ale trzeba też powiedzieć o człowieku coś takiego, co by objęło wszystkie te wypowiedzi, które rodzą wzajemne nienawiści. Ponieważ obszar ludzkiej świadomości jest znikomo mały i człowiek, który znalazł pewną formułę, jest przekonany, że inni kłamią albo są w błędzie. A tymczasem wszyscy mają rację."


Antoine de Saint-Exupéry - Twierdza
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 21.10.2012 - 23:52
Post #202


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




To że służysz ludzkości to dalej karma, to jest fałszywe,dlatego że zawsze dzieje się z pobudek ego, ale to i tak lepsze wyjście. Prawdziwy cel człowieka to śmierć za życia, co jest procesem oczyszczania z ego i odrodzenie się jako człowiek bez aspektów, byt pogrążony w istnieniu, istota boska, kielich graala. Jeżeli doznasz stanu pustki dualność znika, znikają cele ego, wtedy człowiek zaczyna się uczyć co jest procesem nieskończonym, opadają kotary.Koniec spektaklu, gwiazdorzenia. Każda wiedza wtedy będzie oczywista, dlatego że wiedza umysłu jest zawsze ograniczona, natomiast wiedza człowieka który doświadcza istnienia nie ma końca bo koniec i początek to wytwór dualizmu, umysłu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.10.2012 - 11:03
Post #203



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(KMA @ 21.10.2012 - 22:37) *
Czy zabawy z magią to problem rozbuchanego ego? Jasne :) Ale stoją za tym jeszcze inne rzeczy. Z resztą czym własciwie jest magia? Dla mnie magią w pewnym sensie jest to, że żyjemy teraz na planecie Ziemia. Że możemy doświadczać istnienia w ludzkim ciele. Wszystko jest magią, bo wszystko bierze się z energii i doświadczania, w doświadczaniu jest magia i w każdym naszym oddechu. Magia tak jak ja ją rozumiem, to próba nawiązania kontaktu z pierwotnymi energiami, kontakt z tajemnicą. Dla was to tylko ego, dla mnie coś istotnego, tak długo, aż jej nie poznam i nie zrozumiem. Powinniśmy podążać za naszą ciekawością.
A komentarze w stylu - o jacy malutcy są Ci którzy zamują się tymi sprawami... Hm... dla mnie to jest tyle warte ile tupanie nóżką nastolatka, który boczy się na kościół i wszystkim wierzącym mówi, że jak głupie osły podążają za nic niewartym kultem, a sam odrzuca wszystko i wszystko neguje, bo jest taki strasznie fajny, że potrafił rozpracować to kłamstwo :) Plis. Wasze podejście jest tylko kolejnym etapem, a wasze komentarze też są manifestacją ego :)

Wiesz KMA, podobne mam pojęcie o magii. Jednak dowiedziałem się, że wśród "magicznej społeczności" termin te znaczy trochę co innego i zdecydowałem nie mieszać tych pojęć. Skoro mają swoje, niech mają, ja nawet nie muszę nazywać tego, co robię, po prostu obserwuję świat i doświadczam wzniosłości. Patrząc na magię w ten sposób jak piszesz, rzeczywiście wygląda to tak, jak piszesz. Jednak kładąc na stół tą magię "oficjalną" bardziej przypomina ona magię z gier rpg, aniżeli cokolwiek z mistycyzmu. Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
KMA
post 22.10.2012 - 16:22
Post #204


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 22.10.2012 - 00:52) *
To że służysz ludzkości to dalej karma, to jest fałszywe,dlatego że zawsze dzieje się z pobudek ego,


Czyli wielcy przewodnicy duchowi, jak Jezus też robili źle? Lepiej jest stać i przyglądać się, jak ktoś cierpi?

Pavveł - czy negujesz znaczenie rytuałów, czy chodzi Ci o coś innego?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 22.10.2012 - 17:03
Post #205


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myśle KMA ze grali swoją pieśń i tyle nie było tam misii a samo bycie, bycie sobą, pewnie mieli niesamowite wibracjie, stad przyciagneli tyle ludzi ale to tylko dywagacjie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tomox
post 22.10.2012 - 17:09
Post #206


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedyś pewien człowiek powiedział ,że prawdziwy mędrzec nie przyjdzie do ciebie pierwszy,
prawdziwy mędrzec naucza bez słów, nic nie doda i nic nie odejmnie od tego co jest
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 22.10.2012 - 17:45
Post #207


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(tomox @ 22.10.2012 - 17:09) *
Kiedyś pewien człowiek powiedział ,że prawdziwy mędrzec nie przyjdzie do ciebie pierwszy,
prawdziwy mędrzec naucza bez słów, nic nie doda i nic nie odejmnie od tego co jest


I wie ze wszystko jest w jak najlepszym pozadku:)
I cieszy sie ze moze byc:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 22.10.2012 - 18:01
Post #208


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(tomox @ 22.10.2012 - 18:09) *
Kiedyś pewien człowiek powiedział ,że prawdziwy mędrzec nie przyjdzie do ciebie pierwszy,
prawdziwy mędrzec naucza bez słów, nic nie doda i nic nie odejmnie od tego co jest

Według mnie tym mędrcem jest wszystko co nas otacza, Każde zwierze które wydaje dźwięki, Dzieciak który płacze, Woda która spływa po kranie, Drzewo które daje ci wiele spokoju. :))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.10.2012 - 18:49
Post #209



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(tomox @ 22.10.2012 - 18:09) *
Kiedyś pewien człowiek powiedział ,że prawdziwy mędrzec nie przyjdzie do ciebie pierwszy,
prawdziwy mędrzec naucza bez słów, nic nie doda i nic nie odejmnie od tego co jest

100 like'ów! :D ... prawda to, oj prawda
Bielik też prawdę rzecze
no i Zankel nie mija się z prawdą
na serio!! pozdro ;)


CYTAT(KMA @ 22.10.2012 - 17:22) *
Czyli wielcy przewodnicy duchowi, jak Jezus też robili źle? Lepiej jest stać i przyglądać się, jak ktoś cierpi?

Pavveł - czy negujesz znaczenie rytuałów, czy chodzi Ci o coś innego?

Oczywiście, że nie robili źle. Jedni mogą nauczać z potrzeby wewnętrznej i ku ogólnemu dobru, zaś inni z pobudek egoistycznych, ale to prędzej czy później wyjdzie na wierzch, przynajmniej dla tych, o umiejętności obserwacji.

Nie neguję znaczenia rytuałów, ale też ich nie przeceniam, co robią tzw. magowie. Rytuałem może być codzienne słodzenie herbaty co się przyczynia do zwiększenia poziomu cukru we krwi, co może przynieść różne rezultaty, zaś raz na jakiś czas gdyby się więcej posłodziło, nie spowodowałoby to takich samych mocnych skutków, pod warunkiem, że dokonałoby się to w pewnych granicach. Podobnie z innymi rytuałami. Np. codzienne powtarzanie mantry wkońcu wbije nam do głowy jakąś regułkę, którą będziemy stosować nie wiedząc nawet dlaczego (chyba lepiej zastanowić się dlaczego to, co chcemy urzeczywistnić, chcemy urzeczywistnić i tak wybrać, zamiast bezmyślnie powtarzać mantrę, tylko utrzymując przekonanie że się takim nie jest, jakim się kreujemy w mantrze)... Podobnie rytuałem jest prowadzenie dziennika snów, który rzeczywiście pomaga zapamiętywać sny. Jednak są też rytuały polegające na zapaleniu świeczek, użycia konkretnych przedmiotów i ubrania się w odpowiednie szaty itp. Oczywiście to ma swoje funkcje, dokładnie takie, jakie rzucają się na pierwszy rzut oka - robią klimat, przez co trafiają bardziej do naszej świadomości - to wszystko. Dzięki temu to, co robimy za pomocą "magicznych" rytuałów może mieć większą moc. Ale jest to jeszcze w miarę funkcjonalne, jeśli osoba wykonująca takie rytuały zdaje sobie z tego sprawę, zaś gdy już traktuje to jako niezbędny warunek, którego nie rozumie, a traktuje jako zasadniczo potrzebny, wtedy już jest kupa. Jeśli ktoś jest jednak zwolennikiem takich rytuałów, spoko, jak chce, niech robi. Ja osobiście jednak wolę oszczędzać czas i zamiast powtarzać nudne czynności żeby pośrednio wywołać jakiś efekt, wolę bezprośrednio wywoływać efekty po prostu zdając sobie sprawę z zależności przyczynowo-skutkowych, a gdy trzeba, po prostu wywołując je myślami, np. przez zastanowienie się, głębszą analizę sprawy i zwykłe zadziałanie w sedno ciągu przyczynowo skutkowego danej sprawy. Sory za zawiłość ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 22.10.2012 - 18:53
Post #210


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ćpałeś coś? :D
"Gdy ludzie są ra­dośni, zaw­sze są wte­dy dob­rzy, ale jeśli są dob­rzy, rzad­ko się radują.
"
"Ludzie nie chcą praw­dy, oni chcą pew­ności i bezpieczeństwa. " Anthony De Mello
Go to the top of the page
 
+Quote Post

11 Stron V  « < 8 9 10 11 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park