|
|
![]() ![]() |
25.10.2012 - 23:13
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ian McCormack to człowiek, który doświadczył bliskiego spotkania ze swoim Stwórcą.
Poniższy film przedstawia autentyczne doświadczenie (NDE), które zmieniło życie Iana, który przed tym przeżyciem był niewiernym grzesznikiem, a po nim stał się wierzącym chrześcijaninem. OBE w porównaniu z NDE wypada raczej blado. Wniosek nasuwa się taki, że nieważna jest ilość doświadczeń, ale ich jakość. Wystarczy tylko jedno takie doświadczenie jak te, które przeżył Ian, by mogło ono spowodować, że człowiek nagle przewartościowuje swoje życie i zmienia swoje poglądy o 180 stopni. |
|
|
|
26.10.2012 - 00:20
Post
#2
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Widziałem już kiedyś ten materiał.
Mnie się wydaje, że to jest jednak ta sama kategoria doznań co oobe. Jest prawdopodobnie intensywniejsze, pewnie z tego względu, że oderwanie duszy od ciała jest podczas śmierci klinicznej pełniejsze niż podczas oobe, śnienia, kiedy to wszystko jest z nami w porządku, a więc dusza cały czas jest mocno związana z ciałem. Tutaj osoby nie wiedzą co się z nimi dzieje, nie są gotowe na takie doznania, co na pewno jeszcze bardziej intensyfikuje jakość doznań poza ciałem. Co do wniosku, to zgadzam się w 100%. Ja również pod wpływem przede wszystkim 1 zdarzenia przewartościowałem swoje życie i zmieniłem swoją koncepcję świata 1wymiarowego. A było to przeżycie zdecydowanie mniej ekstremalne niż śmierć kliniczna :] Pozdrawiam. |
|
|
|
| Zachariasz Lubowiecki |
26.10.2012 - 00:21
Post
#3
|
|
Guests |
Czytałem kiedyś ksiązkę R. Moody'ego pt. ''Życie Po Życiu'', bardzo interesująca, zawierała wiele opisów przeżyć NDE (dostępna na chomikuj.pl, bardzo łatwo i przyjemnie się czyta). Ludzie doznawali przeglądu swojego życia oceniając swe postępowanie, obcowali z wszechobecnym poczuciem miłości, itd. Może to wynik zmian biochemicznych w umierającym mózgu, może jest coś w tym więcej. Zaczynam oglądać.
|
|
|
|
26.10.2012 - 19:29
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Życie po życiu" R. Moody'ego to świetna lektura,dla zainteresowanych, przeczytałam ją kilka lat temu. Przeżycia w pewnym sensie podobne do oobe. Bardzo dobrze sie czyta.
|
|
|
|
26.10.2012 - 20:25
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Też czytałem tę książkę i muszę przyznać, że jest bardzo interesująca i wciągająca. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się życiem po śmierci, NDE oraz OBE.
|
|
|
|
28.10.2012 - 14:44
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja uważam że zarówno OOBE, LD, NDE można połączyć w jedno, różnica jest tylko w poziomie dostrojenia.
Co do książek R.Moody to polecam jeszcze 'Zycie przed życiem', opisuje ona wspomnienia ludzi z poprzednich wcieleń. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |