|
|
![]() ![]() |
26.10.2012 - 11:35
Post
#316
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam, Właśnie dokończyłęm e booka, nie powiem szczrze sie też uśmiałęm z niektórych momentó jak np " to ty ojcu przesąłeś gówno na srebrnej tacy " no nawet jak to pisze to sie nie moge powstrzymać od śmiechy. Ale też mnie zastanawia jedna rzecz i tu pytanie do Dariusza, zapytałeś czy musisz iść do spowiedzi aby przyjąć komunie, odpowiedź była negatywna. I tu mnie zastanawia sens spowiedzi, dlaczego nie musisz isc do spowiedzi jak jest zapisane " którym grzechy odpuścicie będą im odpuszczone, którym zatrzymacie bedą im zatrzymane" Jakaś sprzeczność. Poza tym czytało się lekko i przyjemnie no i troche daje to wszytko do myślenia, dlaczego nie możemy wszycy być świadomi w astralu, padło również stwierdzenie że nie zwiększy się liczba ludzi doświadczających tego co ty doświadczasz czyli wychodzenia z ciało, dlaczego mamy być nieświadomi niczego i dlaczego nie możemy uwolnić się od wpływu iinnych ?????? WHY!!! Już jesteś świadomy:)bo wiesz o tm,że ktoś może mieć wpływ na ciebie,i tu zaczyna się świadome myślenie Nie bój się,i kochaj,zrozum swoje doświadczenie.Wybacz innym i proś ich(Boga) o wybaczenie:) ale nie nalegaj,nie przymuszaj bo to musi być świadomy wybór z ich strony:) |
|
|
|
26.10.2012 - 18:34
Post
#317
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
NA filmiku mowi czlowiek, ktory tez spotkal Jezusa i sie z Nim zaprzyjaznil , ale raczej jezdzi po obe
http://www.youtube.com/watch?v=6Do5gywBVus...feature=related Znam rowniez kogos, komu Bog zalecil poprawic Biblie, ale goscia jakis zadziorny i strasznie zamecza, kazdego kto mu wpadnie w lapy. |
|
|
|
26.10.2012 - 20:05
Post
#318
|
|
|
zdrogi.blogspot.com Grupa: OOBE VIP Notatnik |
przypomniał mi się kawał:
Umarł papież i poszedł do nieba. Oczywiście wpuścił go św. Piotr jednocześnie informując, że o 15:00 będzie obiad. Papież ponieważ był trochę głodny, nie mógł się doczekać, ale jakie było jego zdziwienie kiedy na obiad podano tylko gotowane ziemniaki i szklankę mleka. - OK - pomyślał papież - Może to jakieś lokalne święto albo jakiś post. Trudno, pewnie później będzie lepiej. Następnego dnia papież pospiesznie udaje się na obiad, patrzy a tu ziemniaki i mleko. - OK. Może post się jeszcze nie skończył - pomyślał papież. I tak było przez miesiąc. Po miesiącu papież dyskretnie prosi św. Piotra czy może na chwilę wstąpić do piekła, bo chciałby zobaczyć jak tam jest. Piotr się zgadza. Papież wchodzi w bramy piekieł i widzi suto zastawione stoły, kawior, pieczone prosiaki, kraby, krewetki, i czego tylko dusza zapragnie. Zdenerwowany wraca do nieba i mówi z pretensjami: - Piotrze, powiedz mi jak to się dzieje, że my tutaj przez miesiąc jemy tylko ziemniaki z mlekiem, a w piekle mają jedzenia aż nadmiar i wybór jak w najlepszych restauracjach na świecie??? - Karolu - mówi św. Piotr - powiedz szczerze, czy dla nas dwóch opłaca się gotować? |
|
|
|
26.10.2012 - 22:19
Post
#319
|
|
|
Świadomie Śniący ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Właśnie przeczytałem twoją książkę, to coś niesamowitego, tyle informacji, naprawdę pomogłeś wielu ludziom, dzięki twoim wskazówkom miałem kilka bardzo interesujących oobe, w jednym nawet dostroiłem się do parku ! To dla mnie naprawdę bardzo wiele, cieszę się bardzo, z tego, że poznałem to forum i książki Darka, szczególnie tę nową.
Fajnie jakby Darek udostępnił swoje najciekawsze nagrania z dyktafonu, lepiej słuchać niż czytać. |
|
|
|
27.10.2012 - 06:50
Post
#320
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dragon a mógłbyś napisać w czym Ci tak naprawdę oobe pomogło?
|
|
|
|
27.10.2012 - 16:49
Post
#321
|
|
|
Świadomie Śniący ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dragon a mógłbyś napisać w czym Ci tak naprawdę oobe pomogło? To co mi pomogło to wskazówki Darka, wiele zawdzięczam jego radom, sposób na lepsze dostrojenie oraz nazwy miejsc, jakie opisał, to naprawdę coś ważnego, udało mi się ostatnio doświadczyć kilka niezwykłych wyjść. |
|
|
|
27.10.2012 - 16:59
Post
#322
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dragon nie zrozum mnie źle bo to znowu wyjdzie na czepialstwo, ale czy ta niezwykłość wyjść nie sprawia przypadkiem tego, że Twoje życie w takim świetle staje się zwykłe.
To co mnie bardzo uderzyło w Darka opisach to postawianie sprawy w ten sposób. Tam to jest to. Tu jest nuda. Taka postawa wg mnie jest destrukcyjna bo z życia robi coś mniej ważnego niż z astralnych doznań. Postawienie sprawy na głowie wg mnie i dlatego pytałem w czym pomogło Ci oobe. Chodziło mi jak ono przekłada się na twoje życie tu w ciele fizycznym. Pojawiła się w Tobie większa empatia? Akceptacja? Mniej myślisz a więcej czujesz? Ja wiem, że poznawanie tej innej rzeczywistości jest cenne, ale zmierzam do jednego, aby starać się, aby to życie było niezwykłe bo inaczej dupa blada:) |
|
|
|
27.10.2012 - 17:14
Post
#323
|
|
|
Świadomie Śniący ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czuję się lepiej, jestem szczęśliwy, te doświadczenie naprawdę mi pomogły, miałem naprawdę ciężki okres w życiu, te doświadczenia mi ulżyły, życie jest dla mnie bardzo ważne, ale oobe również.
"z życia robi coś mniej ważnego niż z astralnych doznań." Nie dla mnie, owszem to co doświadczam poza jest naprawdę bardzo ciekawe i niesamowite ale jednak żyję tu i teraz, jestem człowiekiem mieszkającym na Ziemi, ważniejsze są dla mnie moje doznania w świecie fizycznym, dzięki wyjściom poznaje prawdę, jestem bogatszy w doświadczenia. Co ciekawe stałem się lepszym człowiekiem niż byłem kiedyś. |
|
|
|
27.10.2012 - 17:25
Post
#324
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzięki za szczerą odpowiedź, ale jeszcze Cię pomęczę jeśli pozwolisz:) Bogatszy w doświadczenia to bezdyskusyjne, ale na czym polega poznawanie prawdy w poza?
|
|
|
|
27.10.2012 - 17:39
Post
#325
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzięki za szczerą odpowiedź, ale jeszcze Cię pomęczę jeśli pozwolisz:) Bogatszy w doświadczenia to bezdyskusyjne, ale na czym polega poznawanie prawdy w poza? Ale Zielarz jesteś upierdliwy. Po co się czepiasz nowych apostołów? Daj im chwilkę małą odetchnąć. Niech odpoczną w świetle nowo odkrytej prawdy. :) A jak już odpoczną, wtedy ich dopiero pytaj i ciśnij do muru. ;) |
|
|
|
27.10.2012 - 17:46
Post
#326
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Odetchną po ostatnim oddechu. Póki co zamęczać będę bom święty upierdliwy:) Dragon jak i w zasadzie wszyscy na tym forum emanują fajnymi wibracjami a przynajmniej tak je odczuwa i tylko kurde św Darek mnie zaskakuje i zdumiewa. Tego nie kumam bo tutaj moje odczucia są pomieszane jak jego posty:)
|
|
|
|
27.10.2012 - 17:49
Post
#327
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zielarz będziesz wiedział co daje oobe jak w końcu zaczniesz wychodzic xd
|
|
|
|
27.10.2012 - 17:59
Post
#328
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
... i tylko kurde św Darek mnie zaskakuje i zdumiewa. Tego nie kumam bo tutaj moje odczucia są pomieszane jak jego posty:) Ja też zaskoczony wielce jestem obecną działalnością św. Darka... tfu.. św Piotra... czy jak to tam ma brzmieć. Ale od kilku już lat wystrzegając się się pomieszania, w które wyżej wzmiankowany zdecydowanie popadł , jego obecne posty z rezerwą traktuję wielką, przepuszczając je przez własne doświadczenie. |
|
|
|
27.10.2012 - 18:00
Post
#329
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wyszedłem w 100% świadomie w ciągu dwóch nocy pod rząd:) Mało kto tak zrobił na tym forum:) Była wtedy pełnia. Bez żadnej techniki, bez wstawania, rozbudzania. Spojrzałem w księżyc, zamknąłem oczy i po prostu wyszedłem. Następnego dnia identyczna sytuacja. Miałem więcej wyjść, ale na chwilę obecną jestem zmęczony fizycznie i to niestety bardzo mi utrudnia i nawet nie podejmuję prób.
Ostatnio nad ranem zrobiłem eksperyment z tym utworem do świadomych snów z wilkami i miałem oobe. Fajne uczucie jak ręką przejechałem przez sufit i wleciałem do pokoju, gdzie spała żonka z dzieciakiem. Fajne, fajne, ale piwo w fajnym towarzystwie fajniejsze:) Wiem jednak, że nadejdzie czas, że wezmę się za oobe bo chcę zobaczyć ducha świętego, Jezusa i całą tą wirtualną zgraję, aby zapytać ich w skali od 0-10 na ile są prawdziwi. |
|
|
|
27.10.2012 - 18:03
Post
#330
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wiem jednak, że nadejdzie czas, że wezmę się za oobe bo chcę zobaczyć ducha świętego, Jezusa i całą tą wirtualną zgraję, aby zapytać ich w skali od 0-10 na ile są prawdziwi. Zapodaj wtedy, że i ja o ich prawdziwość się pytam. :) przypomniał mi się kawał: Umarł papież i poszedł do nieba ... ... Karolu - mówi św. Piotr - powiedz szczerze, czy dla nas dwóch opłaca się gotować? Nie wiem czy akurat Twój kawał jest sensowny w tym czasie i miejscu. Moim zdaniem ten będzie bardziej adekwatny: Umarł ateista. Jednak ku swojemu zdziwieniu, stwierdził, że trwa nadal. Otworzył oczy i zobaczył nad sobą diabła. - No pięknie. Mam przerąbane - pomyślał. - Spokojnie, pan się nie denerwuje - powiedział diabeł. Ateista rozgląda się wokoło i widzi, że leży na wygodnym łóżku w luksusowym pomieszczeniu. Otaczają go piękne rzeźby, kryształy i marmury. - Jak pan chce, mogę pana oprowadzić po okolicy - mówi diabeł. Wyszli na zewnątrz. Ateista widzi dookoła wspaniałe budowle, piękne krajobrazy. Wszędzie są zgrabni, przystojni i młodzi ludzie z wyrazem zadowolenia na twarzy. Po półgodzinnej wędrówce podchodzą do wielkiej i grubej szyby. Ateista zerka co za nią jest i widzi kotły pełne smoły, ludzi żywcem obdzieranych ze skóry i inne okropne sprawy. - No, teraz już wiem co mnie czeka - pomyślał ze strachem. - Spokojnie - mówi diabeł - pan się nie denerwuje. Tam za szybą to są katolicy. Ale oni sami tak wymyślili. ;) |
|
|
|
27.10.2012 - 22:09
Post
#331
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
jak już sypiecie kawałami to ja też coś napiszę
Przychodzi Jezus na świat ponownie w czasie współczesnym.Przechadza się ulicą zasmucony bo tyle się naoglądał i spotyka dwóch chłopaków palących blanta.Idzie obok nich ,oni go zauważyli i mówią do niego: - E ziom co ty taki smutny , masz weź bucha zrobi ci się weselej Jezus patrząc na nich , pomyślał intencje mają dobre.Wziął bucha i do nich rzekł: -Właściwie to ja jestem Jezus... - I o to chodzi bracie :D |
|
|
|
27.10.2012 - 22:13
Post
#332
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie wiem czy akurat Twój kawał jest sensowny w tym czasie i miejscu. Moim zdaniem ten będzie bardziej adekwatny: Umarł ateista. Jednak ku swojemu zdziwieniu, stwierdził, że trwa nadal. Otworzył oczy i zobaczył nad sobą diabła. - No pięknie. Mam przerąbane - pomyślał. - Spokojnie, pan się nie denerwuje - powiedział diabeł. Ateista rozgląda się wokoło i widzi, że leży na wygodnym łóżku w luksusowym pomieszczeniu. Otaczają go piękne rzeźby, kryształy i marmury. - Jak pan chce, mogę pana oprowadzić po okolicy - mówi diabeł. Wyszli na zewnątrz. Ateista widzi dookoła wspaniałe budowle, piękne krajobrazy. Wszędzie są zgrabni, przystojni i młodzi ludzie z wyrazem zadowolenia na twarzy. Po półgodzinnej wędrówce podchodzą do wielkiej i grubej szyby. Ateista zerka co za nią jest i widzi kotły pełne smoły, ludzi żywcem obdzieranych ze skóry i inne okropne sprawy. - No, teraz już wiem co mnie czeka - pomyślał ze strachem. - Spokojnie - mówi diabeł - pan się nie denerwuje. Tam za szybą to są katolicy. Ale oni sami tak wymyślili. ;) :) Prawda:) |
|
|
|
28.10.2012 - 03:30
Post
#333
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No dobra ludzie, możecie ufać Darkowi. Wszystko sprawdziłem
Może i przesadził, ale to słowa z rozumu, nie z serca |
|
|
|
28.10.2012 - 06:41
Post
#334
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wszystko czyli co? Syndrom Darka? Pisz konkretnie.
|
|
|
|
28.10.2012 - 07:18
Post
#335
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Gadałem z jego kolegą, gadał tak mądrze, że zdołał mnie do niego przekonać
2. Szymon Piotr (1550.4) 139:2.1 Szymon miał trzydzieści lat, kiedy dołączył do apostołów. Był żonaty i miał troje dzieci, mieszkał w Betsaidzie niedaleko Kafarnaum. Jego brat, Andrzej i matka żony mieszkali z nim razem. Zarówno Piotr jak i Andrzej byli rybakami, wspólnikami synów Zebedeusza. (1550.5) 139:2.2 Mistrz znał od pewnego czasu Szymona, zanim Andrzej zaprezentował go na drugiego apostoła. Kiedy Jezus nadawał Szymonowi imię Piotr, robił to z uśmiechem; miał to być rodzaj przydomku. Wszyscy przyjaciele Szymona dobrze wiedzieli, że jest on człekiem narwanym i impulsywnym. Co prawda Jezus dodał później nową i znaczącą treść do tego, żartobliwie nadanego przydomku. (1550.6) 139:2.3 Szymon Piotr był człowiekiem impulsywnym, optymistą. Był dorosły, ale częstokroć ulegał silnym uczuciom; wciąż popadał w tarapaty, ponieważ nie przestawał mówić, nie myśląc. Ten rodzaj bezmyślności sprawiał również ciągłe kłopoty wszystkim jego przyjaciołom i towarzyszom oraz był powodem wielu delikatnych napomnień Mistrza. Piotr nie popadł w większe kłopoty z powodu bezmyślnego mówienia tylko dlatego, że nauczył się omawiać wcześniej wiele swoich planów i kombinacji ze swym bratem Andrzejem, zanim odważył się publicznie przedstawić propozycję. (1550.7) 139:2.4 Piotr przemawiał płynnie, elokwentnie i dramatycznie. Był także naturalnym i inspirującym przywódcą ludzi, bystrym myślicielem, ale niezbyt dogłębnym argumentatorem. Zadawał wiele pytań, więcej niż wszyscy pozostali apostołowie razem wzięci i o ile większość tych pytań była dobra i stosowna, wiele z nich było bezmyślnych i głupich. Piotr nie umiał głęboko myśleć, ale całkiem dobrze znał swój umysł. Dlatego też był człowiekiem szybkich decyzji i nagłych działań. Kiedy inni rozmawiali, zdziwieni, że ujrzeli Jezusa na plaży, Piotr skoczył i przepłynął do brzegu, żeby się spotkać z Mistrzem. (1551.1) 139:2.5 Cechą charakteru, którą Piotr najbardziej u Jezusa podziwiał, była jego niebiańska delikatność. Piotr nigdy nie znudził się rozważaniem wyrozumiałości Jezusa. Nigdy nie zapomniał nauki o wybaczaniu grzesznikowi, nie tylko siedem razy, ale siedemdziesiąt razy i siedem. Był pod wielkim wrażeniem charakteru Mistrza, skłonnego do przebaczania podczas tych czarnych i posępnych dni, które nastały zaraz po jego bezmyślnym a nieumyślnym wyparciu się Jezusa na dziedzińcu arcykapłana. (1551.2) 139:2.6 Szymon Piotr był rozpaczliwie niezdecydowany; gwałtownie wpadał z jednej skrajności w drugą. Najpierw nie chciał pozwolić, żeby Jezus umył mu stopy, potem, słysząc odpowiedź Mistrza, błagał, aby go umył całego. Mimo wszystko Jezus wiedział, że wady Piotra były wadami płynącymi z głowy, nie z serca. Piotr był jedną z najbardziej niewytłumaczalnych kombinacji odwagi i tchórzostwa, jaka kiedykolwiek żyła na Ziemi. Wielką siłą jego charakteru była lojalność — przyjaźń. Piotr prawdziwie i szczerze kochał Jezusa. A jednak, wbrew tej ogromnej sile przywiązania, był tak niezrównoważony i niekonsekwentny, że pozwolił służącej dziewczynie, aby go drażniła, aż do wyparcia się swego Pana i Mistrza. Piotr mógł stawić opór prześladowaniu i jakiejkolwiek formie bezpośredniej napaści, ale obumierał i malał w obliczu ośmieszania. Był odważnym żołnierzem, kiedy stawiał czoła frontalnemu atakowi, ale kurczącym się ze strachu tchórzem, kiedy był zaskoczony napaścią z tyłu. (1551.3) 139:2.7 Piotr był pierwszym z apostołów Jezusa, którzy wystąpili w obronie działalności Filipa pośród Samarytan i Pawła pośród nie-Żydów; ale później zmienił swe nastawienie, kiedy w Antiochii stanął w obliczu ośmieszających go judaistów; chwilowo odwrócił się od nie-Żydów, tylko po to, aby pochylić głowę przed nieustraszonym potępieniem Pawła. (1551.4) 139:2.8 Piotr był pierwszym apostołem, który zrobił szczere wyznanie dotyczące połączonego człowieczeństwa i boskości Jezusa i pierwszym — wyjąwszy Judasza — który się go zaparł. Piotr nie był zbytnim marzycielem, ale nie lubił schodzić z obłoków ekstazy i entuzjazmu, dramatycznego uniesienia, do zwyczajnego i praktycznego świata rzeczywistości. (1551.5) 139:2.9 Idąc z Jezusem, dosłownie i symbolicznie, albo przewodził orszakowi albo odwrotnie, ciągnął się za nim — „czekając zakończenia”. Jednak pośród Dwunastu był niedoścignionym kaznodzieją; zrobił więcej niż każdy inny, oprócz Pawła, aby ustanowić królestwo i w czasie jednego pokolenia rozesłał posłańców na cztery strony świata. (1551.6) 139:2.10 Po swoim nierozważnym wyparciu się Mistrza, kiedy inni apostołowie czekali, żeby się dowiedzieć, co się stało po ukrzyżowaniu, Piotr doszedł do siebie i pod życzliwym oraz wyrozumiałym przewodnictwem Andrzeja znowu wrócił do rybackich sieci. Kiedy przekonał się w zupełności, że Jezus mu wybaczył i wiedział, że znowu został przyjęty do owczarni Mistrza, płomienie królestwa rozpaliły się w jego duszy takim blaskiem, że stał się wielkim i zbawczym światłem dla tysięcy ludzi żyjących w ciemności. (1551.7) 139:2.11 Po opuszczeniu Jerozolimy i zanim Paweł został duchowym przywódcą chrześcijańskich Kościołów innowierców, Piotr podróżował wiele, odwiedzając wszystkie Kościoły, od Babilonii do Koryntu. Odwiedzał nawet, pełniąc obowiązki duszpasterza, wiele Kościołów założonych przez Pawła. Aczkolwiek Piotr i Paweł bardzo się różnili w usposobieniu i wykształceniu, nawet w teologii, w latach późniejszych harmonijnie pracowali razem dla podbudowania Kościołów. (1552.1) 139:2.12 Co nieco ze stylu i sposobu nauczania Piotra widać w kazaniach, częściowo zapisanych przez Łukasza, jak również w Ewangelii Marka. Jego pełen wigoru styl najlepiej uwidacznia się w jego liście, znanym jako Pierwszy List św. Piotra Apostoła; przynajmniej było to prawdą tak długo, jak długo list ten nie został później poprawiony przez uczniów Pawła. (1552.2) 139:2.13 Tym niemniej Piotr ciągle robił ten błąd, że starał się przekonać Żydów, iż Jezus mimo wszystko, rzeczywiście i prawdziwie, był żydowskim Mesjaszem. Aż do dnia swojej śmierci Szymon Piotr ciągle cierpiał z powodu pomieszania idei Jezusa jako żydowskiego Mesjasza, Chrystusa jako zbawcy świata i Syna Człowieczego jako objawienia Boga — kochającego Ojca całej ludzkości. (1552.3) 139:2.14 Żona Piotra była wspaniałą kobietą. Przez lata pracowała przykładnie jako członkini zespołu kobiecego a kiedy Piotr został wypędzony z Jerozolimy, towarzyszyła mu we wszystkich jego podróżach do Kościołów, jak również we wszystkich wyprawach misyjnych. W dniu, kiedy jej wybitny mąż wydał z siebie ostatni oddech, rzucona została dzikim bestiom na arenie w Rzymie. (1552.4) 139:2.15 I tak ów człowiek, Piotr, bliski Jezusowi, należący do jego najbliższego otoczenia, wyszedł z Jerozolimy, głosząc radosną nowinę królestwa z mocą i chwałą, aż się jego służba dopełniła; i uważał za wielki zaszczyt, kiedy prześladowcy poinformowali go, że musi umrzeć tak, jak umarł jego Mistrz — na krzyżu. I tak Szymon Piotr został ukrzyżowany w Rzymie. Ten fragment wyjaśniałby dlaczego Darek zdołał zrazić do siebie tylu ludzi. A teraz wyobraźcie sobie zwykłego człowieka, który otrzymał informację, że jest wcieleniem św. Piotra. Jak to z niektórymi ludźmi bywa od razu przypisują sobie nalepkę Bóg i idą na całego, zapominając o tym, że apostołowie są zwykłymi ludźmi. Weźmy np. Judasza Iskariotę, który zdradził Jezusa. Poza tym Darek nie napisał nic złego, a cechy charakteru św. Piotra go usprawiedliwiają. Gdybym ja miał zamiar przemawiać do ludzi w ten sposób, to bym nawet nie próbował, bo z góry bym widział, że jestem skazany na porażkę. (Wiarygodność źródła tego fragmentu jest sprawdzona przez mój channeling) |
|
|
|
28.10.2012 - 08:39
Post
#336
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No dobra, ale to, że Darek był w jednym z poprzednich wcieleń św. Piotrem to nie znaczy, że teraz nim jest:) Ja kiedyś byłem kobietą (wielokrotnie pewnie) i co? Teraz mam ptaszka i mam się jego wyrzec i zrobić z siebie kobietę?:) Nie jestem nikim z poprzednich wcieleń, ale jestem sumą tych wcieleń a zamiłowanie do natury, ziół, ogrodnictwa to właśnie rezultat tego, że już kiedyś byłem zielarzem. Już kiedyś wspominałem o Ślęży i moim zamiłowaniu do tej góry, gdzie Słowianie czcili słońce. Na grzybach czułem wibracje tego miejsca i jestem przekonany, że czciłem tą górę dawno temu i dlatego teraz na nią powróciłem ze swoim zamiłowaniem do niej, ale to nie oznacza, że jestem jakimś Dobromirem:)
Osobowość jest ulotna i nie można być dwa razy tym kimś samym. Osobowość (imię i nazwisko) znika w momencie śmierci, ale doświadczenia przechodzą na kolejne wcielenia. Lordini. W tym co wkleiłeś jest co takiego: Aż do dnia swojej śmierci Szymon Piotr ciągle cierpiał z powodu pomieszania... Pomieszania... |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |