|
|
![]() ![]() |
09.11.2012 - 23:49
Post
#253
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
W moim JA dochodzi do integracji z innymi JA. To nie jest tak, że ja jestem tylko Darek Sugier, albo św. Piotr i jeden drugiego opętał, jak tu ktoś ładnie ujął. Absolutnie! Są inne we mnie inkarnacje… I nie jestem przez żadną, zewnętrzną siłę sterowany. Bzdura! Mam wolną wolę. JEZUS, BÓG OJCIEC, i DUCH ŚWIĘTY oraz cała moja ekipa MTJ tworzy JEDNOŚC !!! Doszło do fuzji, lub ta fuzja zawsze była tylko ją nie dawno odkryłem. DS Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book Moje serce już się uspokoiło, jednak nadal proszę o próbę dokładniejszego wyjaśnienia tego zjednoczenia? Domyślam się, że niezmiernie trudno ubrać to w słowa. Jednak rozum podpowiada: Jak można być jednocześnie jednością oraz jakby oddzielnie? Nie do pojęcia. Jak rozmawiać, przebywać z innym ja, z Bogiem ect. skoro jest ze mną jednym? Czy mogę rozumieć to tak, że np, naprawdę pragnę być dobrem, cały wypełniony dobrem, wręcz powiedziałbym: dobro to ja. Bóg też jest samym dobrem, więc gdy już mi się uda osiągnąć ten stan to jakby nasze byty nadają na tych samych falach, wtedy mógłbym powiedzieć: Ja to Bóg a Bóg to ja, jednak jesteśmy odrębnymi istnieniami? Niecałe 2 tygodnie temu widziałem we śnie podczas krótkiej drzemki, albo raczej próby medytacji, która zamieniła się w drzemkę, (zamkniętymi oczami) obracający się w przeciwną stronę niż wskazówki zegara fioletowo-niebieski okrąg, w który wpisany był chyba sześciokąt, albo coś przypominającego gwiazdę Dawida, tylko ów kształt cały był wypełniony tym samym kolorem i też się obracał, ale nie pamiętam czy w tę samą stronę czy przeciwną. Trwało to jakieś 30 sekund. Kilka dni później w podobnej drzemce, to już nie był okrąg z wpisanym "wielokątem" tylko cała zazwyczaj ciemność przed oczami tym razem była niebieskawa. Wiesz coś na ten temat? Nie chcę sugerować zbyt wiele .. |
|
|
|
10.11.2012 - 06:59
Post
#254
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witek jak wyjdziesz poza ramy umysłu to zrozumiesz. Zauważ, że umysł nie potrafi nawet myśleć o dwóch rzeczach naraz. Taki z niego kozak:)
"JEZUS, BÓG OJCIEC, i DUCH ŚWIĘTY oraz cała moja ekipa MTJ tworzy JEDNOŚC !!!" Normalnie bal samców:) |
|
|
|
10.11.2012 - 08:35
Post
#255
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bal samców, super hihihi
|
|
|
|
10.11.2012 - 12:42
Post
#256
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie wiem,nie znam się,zarobiony jestem:):)
Jak coś będę łapał więcej to się rozpstrykam na forum:) Idę na 50-tkę,do koleżanki z klasy(naszej klasy):)) pozdrawiam |
|
|
|
12.11.2012 - 18:44
Post
#257
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Rugwa, dłoń prawa: http://fotoo.pl//out.php?i=404134_img-2012...830353234373337 Możesz wkleić jeszcze raz swojego stygmata, bo coś mi nie wyświetla. Niekiedy czytam posty z lekkim opóźnieniem. Ale to przez nawał pracy. DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
12.11.2012 - 18:59
Post
#258
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeśli chodzi o merytoryczne kwestie procesu stygmatyzacji…
To tak: Może zacznę od tego, że moja tolerancja na ból jest dość znaczna. Mam wysoki próg. Pójście do dentysty w wieku przedszkolnym nie było dla mnie żadnym problemem. Nie lubię bólu, jak każdy, jednak nie wyzwala we mnie strachu, czy też niewiadomo jakiej reakcji wegetatywnej. Taki dinozaur trochę jestem. No ale mniejsza z tym. To dla informacji jakby ktoś martwił się, że Darek cierpi, czy coś takiego, lub sugerował, jak jeden z userów, że lewatywę potrzebuję, tudzież magnesy. No masakra… Darek nie cierpi, i cierpieć nie będzie. Jest szczęśliwy jak nigdy dotąd. A jak ktoś sobie coś wkręca, bo myśli przez pryzmat własnych przeżyć, no to co ja poradzę? Wyrozumiałość tylko mogę okazać… Ale do meritum: Stygmaty bolą w specyficzny sposób (bolą, ale nie cierpię. Raz jeszcze to powtarzam: łagodny, do zniesienia to jest ból. ) Jest to połączenie bólu rozpierającego z bólem kostnym z wyraźnym uczuciem palenia wewnątrztkankowego. Jakbym miał… no nie wiem… puchnące groszki z chili, które napierają na moje tkanki i kości. Coś takiego. Stygmaty bolą na przemian. Nie tak, że wszystkie na raz. Na przykład kilka dni boli tylko lewa dłoń, a przez kolejne następnych – prawa. Niekiedy kuleję na jedna nogę przez kilka dni, albo jak jadę autem to czuję pod podeszwą takie łup! Jakby mi ktoś konkretnego gwoździa wbił. Tak to wygląda póki co. Zaobserwowałem ponad to, że owe groszki się powiększyły. Od strony wewnętrznej dłoni zrobiły się bardziej wypukłe, zaś od strony grzbietowej tkanka coraz bardziej się zapada. W stopach czuję Stygmaty w środku – w śródstopiu i głęboko. Nie wiem co tam jeszcze… Absolutnie nie przeszkadzają mi w codziennym życiu. Może trochę jak wyciskam na klatkę, zwłaszcza jak zejdę z serii. Wówczas czuję lekkie nasilenie bólu. Wszystko na chłodno obserwuję. To nie jest tak, że jaram się i zapominam o zdrowym rozsądku. Nie bójta się ludzie! Ja już stary chłop jestem. A i w Was się wczuwam. Rozumiem, że mi nie dowierzasz, że próbujesz jakoś to racjonalnie wytłumaczyć, a i wyobraźnia i ego Ci strasznie przeszkadza w tym zrozumieniu. I w cale Ci się nie dziwię i nie mam Ci tego za złe… ale na litość boską: nie proponuj mi lewatywy czy magnesów na Stygmaty! No kaszana zupełna. Wybaczcie mi ale nie mogę wszystkiego póki co zdradzić o Stygmatach, bo nie chce psuć niespodzianki. Powiem tyle, że głupi nie jestem i przygotowałem się na różne kontrargumentacje i to samych profesorów… Na tą chwilę nie czuję potrzeby wytaczać ciężkich dział, bo i przeciw komu? Na razie to strzelają do mnie z kapiszonów… Po za tym to jest PERŁA. Pozwólcie, że ją zaprezentuję w inny sposób. Jak już będzie po wszystkim… Jej przedsmak znajdziecie w „Dziennikach Jessego”. Miałbym jeszcze gorąca prośbę, żeby na forum w miarę kultura panowała, bo ludzi z wyższego poziomu intelektualnego jej brak odstrasza, a chciałbym by na forum były również i ich wypowiedzi. Nadmiar trollingu tylko ich zraża. Także proszę wzmocnić moderację i administrację. Nie dla mnie – dla innych, dla nowoprzybyłych. Często to wrażliwi ludzie i jak jest za duży syf, to po prostu nic nie napiszą… DS PS- z ostatniej chwili: Fajny czuję wiaterek na dłoniach, taki mentlowy… Głaszcze grzbiet moich dłoni… Chłodzi moje Stygmaciki :) Pozdrawiam Wszystkich! A jak ktoś chce to go BŁOGOSŁAWIĘ :) W imię OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO Amen DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
12.11.2012 - 19:39
Post
#259
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wybaczcie mi ale nie mogę wszystkiego póki co zdradzić o Stygmatach, bo nie chce psuć niespodzianki. Powiem tyle, że głupi nie jestem i przygotowałem się na różne kontrargumentacje i to samych profesorów… Na tą chwilę nie czuję potrzeby wytaczać ciężkich dział, bo i przeciw komu? Na razie to strzelają do mnie z kapiszonów… Możesz poczuć się mocno zawiedziony. Bo padać będą tylko strzały w naszym małym, psychotronicznym światku. Spodziewasz się lekarzy z tytułem profesorskim tutaj na forum? A może tekstu w polskiej prasie naukowej o sobie? Chyba Darku zbyt wysoko mierzysz. W tym nie pomogą Ci nawet Twoi niefizyczni przyjaciele. Widzę, że za mało znasz środowiska naukowe. Mistrzem OBE jesteś tutaj i stąd Twoja popularność. W pozostałej reszcie świata jesteś obywatelem Dariuszem Sugierem i choćbyś posiadał nawet najbardziej oryginalne zmiany w swoim organizmie, zostaniesz zakwalifikowany jedynie jako statystyczna jednostka chorobowa. |
|
|
|
12.11.2012 - 20:01
Post
#260
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Miałbym jeszcze gorąca prośbę, żeby na forum w miarę kultura panowała, bo ludzi z wyższego poziomu intelektualnego jej brak odstrasza...
Ludzi o których piszesz zjawisko typu FORUM internetowe odstrasza generalnie bo z forum korzystają tylko ludzie z niskiej pułki. Niezły zakwas. |
|
|
|
12.11.2012 - 20:53
Post
#261
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ciało ludzkie jest zdolne zawisnąć nawet na dwóch centymetrowych hakach i to na samym płacie skóry i to bez podpórki pod nogami… ale to taka ciekawostka tylko, taki kapiszon :)
http://postimage.org/image/cy6aqrrnl/ DS Na fotce oczywiście to nie ja :) To jakiś performers :) DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
12.11.2012 - 21:29
Post
#262
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Fajnie Darek ze tak to szczegolowo opisales (stygmaty) - dzieki! Jest to naprawde ciekawa sprawa. Musi byc to dosc niesamowite przezywanie takiej sytuacji, tych wszystkich zmian ktore dzieja sie w twoim ciele. Czy robisz regularnie jakies badania typu krew, przeswietlenia, itd zeby sledzic 'od wewnatrz' ewolucje tego zjawiska? Mysle ze warto by bylo.
Osobiscie nie mam najmniejszego pojecia czy sa to stygmaty czy cos innego. Ale poczekam na 'jokera' (Perle -:). Tylko jedna rzecz mnie niepokoi : mowisz ze przedstawisz tego jokera 'jak bedzie po wszystkim'. Jak bedzie po czym? I - ewentualnie - kiedy? (twoim zdaniem warto robic jakies plany na przyszly rok...? -:) |
|
|
|
12.11.2012 - 21:43
Post
#263
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
. Miałbym jeszcze gorąca prośbę, żeby na forum w miarę kultura panowała, bo ludzi z wyższego poziomu intelektualnego jej brak odstrasza, a chciałbym by na forum były również i ich wypowiedzi. Nadmiar trollingu tylko ich zraża. Także proszę wzmocnić moderację i administrację. Nie dla mnie – dla innych, dla nowoprzybyłych. Często to wrażliwi ludzie i jak jest za duży syf, to po prostu nic nie napiszą… Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book No to dziękujemy Ci Darku, my z nizszego poziomu, tylko że to chyba Ty tutaj byłeś często tym siejacym agresje slowną, nie będę cytować bo nie chce szerzyć brudnych energii, ale rozumiem że nikt nie jest doskonały |
|
|
|
12.11.2012 - 21:59
Post
#264
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
13.11.2012 - 12:42
Post
#265
|
|
|
Świadomie Śniący ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
I na co Ci te stygmaty, co Ci to daje oprócz bólu ?
|
|
|
|
13.11.2012 - 16:38
Post
#266
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Możesz wkleić jeszcze raz swojego stygmata, bo coś mi nie wyświetla. Tutaj jest poprawny link do zdjęcia Rugwy. http://fotoo.pl//out.php?i=404134_img-20121029-161902.jpg |
|
|
|
13.11.2012 - 16:40
Post
#267
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
... Pozdrawiam Wszystkich! A jak ktoś chce to go BŁOGOSŁAWIĘ :) W imię OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIĘTEGO Amen Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book Czy aby troszke nie przesadzasz? |
|
|
|
13.11.2012 - 16:40
Post
#268
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No to dziękujemy Ci Darku, my z nizszego poziomu, tylko że to chyba Ty tutaj byłeś często tym siejacym agresje slowną, nie będę cytować bo nie chce szerzyć brudnych energii, ale rozumiem że nikt nie jest doskonały Moi najmilsi, jestem jeszcze jednym dawnym "fanem" Darka, który po jego ostatniej publikacji poczuł się nieco zagubiony. Darek (ten miniony) dał mi coś bardzo ważnego, może nawet najważniejszego - przekonanie o istnieniu niefizycznej rzeczywistości w której panuje wolność (od fizycznych ograniczeń i umysłowych dogmatów) i mieszkają kochające mnie bezwarunkowo istoty. Martwiłem się o niego po obejrzeniu emanujących przygnębieniem, dekadenckich wywiadów sprzed kilku lat i po jego deklaracjach zakończenia działalności (na obemaniaku). Myślałem wtedy, że nie ma już siły dźwigać ciężaru i skutków ubocznych swojej "sławy" a tym bardziej nie potrafią tego robić jego najbliżsi. Nadal miałem jednak nadzieję, że kiedyś mi się poszczęści i zostanę jego przyjacielem, o tylu rzeczach chciałem z nim porozmawiać. Po opublikowaniu nowej książki zaczęły mi chodzić po głowie teorie spiskowe (chociaż na co dzień za nimi nie przepadam): być może "nowa siła przewodnia" ułatwiła Darkowi tę "przemianę" (szantażem, farmakologicznie, czy też pomagając wyjść z materialnych tarapatów), lub wręcz zaangażowała ogromne środki (dla niej nieznaczne) w stworzenie fałszywego Darka posługując się językiem i stylem oryginalnego. No bo dlaczego administratorzy nie spełnili jego próśb o podlinkowanie nowej książki w tych miejscach portalu, w których prosił, ani nie zrobili tego w dziale "Porady Darka Sugiera"-"Książki Darka Sugiera do czytania online i do pobrania"? Dlaczego milczy "zamrożony" przed laty obemaniak który jest przecież stroną Darka? Jaki może być inny powód prócz braku pewności, że Darek to Darek? Jedno jest dla mnie pewne: aktywny tutaj Darek nie jest tym, którego znałem (choć nie osobiście), nawet, jeśli fizycznie to ten sam. Tamten był szczery, otwarty, pełen młodzieńczego idealizmu, energii i bezinteresowności, a jego koncepcja "poza" spójna i sensowna. Obecny jawi się jako katolicki ideolog (przekuwający obsesyjnie wytwory średniowiecznej kultury na prawdę obiektywną), który namawia zarządców portalu do cenzury i klasyfikuje nas jako intelektualne niziny odstraszające "inteligencją katolicką" od forum. Jestem jednak wdzięczny i temu obecnemu Darkowi, kimkolwiek jest, niestety tylko za szum, jaki wywołał. W efekcie zainteresowałem się tym forum i przyznaję, nie miałem dotąd pojęcia, że istnieje tylu ludzi z którymi łączy mnie tak wiele wspólnych poglądów (dotyczących świata tego i tamtego). To fantastyczne. Pozdrawiam ciepło. |
|
|
|
13.11.2012 - 17:12
Post
#269
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nawet sam Jezus pytany po czym rozpoznać falszywych proroków, nie dał żadnych szczególnych oznaczeń, nie powiedział o czym będą mówić, jak wygladać, jak życ.
Jedyne na co wskazał to owoce jakie dzieki nim sie urodzą. Wiele osób może mysleć że najważniejsze dla uznania jakiegoś objawienia za prawdziwe jest to, czy towarzyszą mu nadzwyczajne znaki. Lecz przecież ważniejsze są rodzace się owoce duchowe takie jak nawrócenie serca, rozwój miłości, pokory, potrzeba czynienia dobra... głęboka wewnetrzna przemiana Darek jak mówi, nie odkrył jeszcze najważniejszych swoich kart, myślę ze on sam jest też własnie w trakcie głebokich przemian, że daleko jeszcze do zakonczenia tego procesu.. póki co, to ruch na tym forum jest bez wątpienia pierwszym owocem jego powrotu :)) i myśle że na razie niełatwo jest go jednoznacznie zakwalifikować do pozy- badź nega- tywnej szufladki. |
|
|
|
13.11.2012 - 22:15
Post
#270
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Moi najmilsi, jestem jeszcze jednym dawnym "fanem" Darka, który po jego ostatniej publikacji poczuł się nieco zagubiony. Darek (ten miniony) dał mi coś bardzo ważnego, może nawet najważniejszego - przekonanie o istnieniu niefizycznej rzeczywistości w której panuje wolność (od fizycznych ograniczeń i umysłowych dogmatów) i mieszkają kochające mnie bezwarunkowo istoty. Martwiłem się o niego po obejrzeniu emanujących przygnębieniem, dekadenckich wywiadów sprzed kilku lat i po jego deklaracjach zakończenia działalności (na obemaniaku). Myślałem wtedy, że nie ma już siły dźwigać ciężaru i skutków ubocznych swojej "sławy" a tym bardziej nie potrafią tego robić jego najbliżsi. Nadal miałem jednak nadzieję, że kiedyś mi się poszczęści i zostanę jego przyjacielem, o tylu rzeczach chciałem z nim porozmawiać. Po opublikowaniu nowej książki zaczęły mi chodzić po głowie teorie spiskowe (chociaż na co dzień za nimi nie przepadam): być może "nowa siła przewodnia" ułatwiła Darkowi tę "przemianę" (szantażem, farmakologicznie, czy też pomagając wyjść z materialnych tarapatów), lub wręcz zaangażowała ogromne środki (dla niej nieznaczne) w stworzenie fałszywego Darka posługując się językiem i stylem oryginalnego. No bo dlaczego administratorzy nie spełnili jego próśb o podlinkowanie nowej książki w tych miejscach portalu, w których prosił, ani nie zrobili tego w dziale "Porady Darka Sugiera"-"Książki Darka Sugiera do czytania online i do pobrania"? Dlaczego milczy "zamrożony" przed laty obemaniak który jest przecież stroną Darka? Jaki może być inny powód prócz braku pewności, że Darek to Darek? Jedno jest dla mnie pewne: aktywny tutaj Darek nie jest tym, którego znałem (choć nie osobiście), nawet, jeśli fizycznie to ten sam. Tamten był szczery, otwarty, pełen młodzieńczego idealizmu, energii i bezinteresowności, a jego koncepcja "poza" spójna i sensowna. Obecny jawi się jako katolicki ideolog (przekuwający obsesyjnie wytwory średniowiecznej kultury na prawdę obiektywną), który namawia zarządców portalu do cenzury i klasyfikuje nas jako intelektualne niziny odstraszające "inteligencją katolicką" od forum. Jestem jednak wdzięczny i temu obecnemu Darkowi, kimkolwiek jest, niestety tylko za szum, jaki wywołał. W efekcie zainteresowałem się tym forum i przyznaję, nie miałem dotąd pojęcia, że istnieje tylu ludzi z którymi łączy mnie tak wiele wspólnych poglądów (dotyczących świata tego i tamtego). To fantastyczne. Pozdrawiam ciepło. Witam cię serdecznie:) Słuchaj głosu swego serca:) |
|
|
|
14.11.2012 - 02:46
Post
#271
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Szczerze mówiąc najważniejsze jest to, by wkładać w to co się robi jak najwięcej dobrych intencji, serca i miłości, by potem to co się zasiało ziarnem miłości, wyrosło na kwiat miłości i niesione miłości zapachem, rozpylało miłość i siało nią w innych sercach, by również ją poznali i mogli przekazać dalej :) Darek włożył w swoje podróże serce, całego siebie, zatopił się w tym, zaczął miłować i czerpać z tego miłość i nowe doświadczenia, które go rozwijają. Z tego co opisał poznał tam miłość o wiele ogromniejszą, niż mógł poznać w świecie fizycznym. Miłość tak silną, że aż go rozrywa, pali i dusi od środka, gdy nie może jej przelać i się nią podzielić, co sam nie raz ukazał w swych tekstach. Nie ważne, czy odkrył Jezusa, czy Buddę, lub jakiegokolwiek zbawiciela w swych podróżach, lecz ważne, że obrócił się na miłość i światło, a Jezus jest dobrym obrazem troski i miłości i nie ma nic w tym złego. Kościół może i ma splamione swe dłonie krwią niewinnych z zamierzchłych czasów poprzez swoje bezwzględne działania i próby nawrócenia, to i tak nie znaczy, że i Jezus ma krew niewinnych na swych dłoniach. Kościół wykorzystał wizerunek Jezusa jak marionetkę, jak ikonę, do promowania i przyciągania wiernych, by oddali mu hołd. Ale jak jest naprawdę? mało kto oddaje hołd i szacunek Jezusowi za to jaki był i co czynił i mało kto próbuje iść jego śladem, lecz wyznawcy w większości oddają hołd jego cierpieniu i klepią bezmyślnie modlitwy do wizerunku w jego konającej na krzyżu postaci, i klepią modlitwy których nawet nie rozważają w głębi serca i czują bojaźń, a jeżeli rozważa ktoś jego nauki i to jaki był za życia i co niósł ze sobą i że można brać z niego przykład, to mniejsza część ludzi się na tym skupia. Chrystus sam w sobie nie jest nikim złym i nie powinno się go bać ani odrzucać, bo jego wizerunek został przypisany do chrześcijaństwa i kościoła, a czy on tego pragnął? pragnął dać nowinę światu i poszerzyć miłość na ziemi, co jest chwalebne. Kościół ma własne role i prawa, buddyzm ma własną rolę i prawa,tak samo jak Islam, Hinduizm i każda religia ma własną rolę i prawa. Każda religia ma również swoje dobre i złe aspekty, o czym wszyscy wiemy. Gdyby Darek Miał kontakt z Buddą lub Dalajlamą, to mam przeświadczenie, że było by mniej podchodzących z dystansem i krytyką do jego doświadczeń. Może się mylę ale po prostu mam takie przeczucie, bo w dzisiejszych czasach, wizerunek kościoła i Chrystusa jest odpychany m.in. z powodu, że funkcjonuje tak , a nie inaczej i mimo to, należny to zaakceptować. Lecz zauważyłem, że Darek czerpie z tego wszystkiego więcej miłości i dobra niż zła i negatywnych aspektów. Może czasem wydaje się być egotyczny poprzez swe wypowiedzi, ale po prostu usiłuje przedstawić to z jego osobistej strony, tak by przebiegło wszystko w taki sposób, by mógł pokazać to z pełną krasą. Nie wiemy co będzie dalej, możemy jedynie czekać. Czasami przesadza, a czasami zbyt sztywno i mocno uderza w sceptyków swoją wypowiedzią ale to jest dowód, na to co napisał na początku, że to będzie jak przecinak w systemy przekonań i sam również dostał niezłego klina doświadczając tego wszystkiego. Lecz widzę w tym esencję miłości i dobra. Zmanipulowani możemy zostać wyłącznie wtedy, gdy sami na to pozwolimy, ale dopóki będziemy otwarci i obiektywni, to mamy szansę poznać i poszerzyć systemy naszych przekonań i nabyć nowych wartości i nie ma się o co martwić :) Najważniejsze jest, by ze wszystkiego czerpać miłość i miłość odwzajemniać :) miłość jest światłem, a tylko światło rozświetli ciemność :)
Czemu to wszystko piszę? prosty powód :) chciałem się podzielić moim zdaniem z innymi :) Mam otwarte serce na Jezusa i podchodzę do niego z szacunkiem i miłością, wysyłam mu miłość i otwieram się na jego dobro :) Jestem otwarty również na Buddę i jego prawdy, pochodzę tak samo z miłością i nie stanowi to żadnego problemu, czy to taki zbawiciel, czy taki oświecony, a czy tan taki, a ten taki, po prostu to akceptuje, bo czuję w tym dobro :) Czuję wdzięczność, radość i co ważniejsze miłość :) czuję się bezpieczniej, spokojniej. Wykreowałem sobie podejście, które pozwala spojrzeć mi szerzej i głębiej, otwarcie na różne sprawy. Nie czuję potrzeby walki o utrzymanie wcześniejszych wzorców przekonań. Tam gdzie jest miłość jest i prawda, a z nią przekonania stają się elastyczniejsze i bardziej podatne na czerpanie pozytywnych aspektów, oraz zrozumienie i akceptacje wszystkiego takiego jakie jest, co zmniejsza napięcie i powstawanie negatywnych odczuć i emocji :) Pozdrawiam wszystkich Całym sercem :) Niech miłość będzie z Wami i w Was! :) |
|
|
|
14.11.2012 - 17:16
Post
#272
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdyby Darek Miał kontakt z Buddą lub Dalajlamą, to mam przeświadczenie, że było by mniej podchodzących z dystansem i krytyką do jego doświadczeń. Na początek uwaga techniczna. :) Napisałeś ciekawy post. Ale wiesz jak koszmarnie się go czyta? Pewnie masz na klawiaturze, jak my wszyscy, klawisz "Enter". Stosuj go częściej i nie pisz tekstem ciągłym. A wracając do tematu... Gdyby Darek miał kontakt w dzieciństwie z naukami Buddy, lub osobiste kontakty z Dalajlamą, to pewnie teraz nie wywaliłaby mu katolicka ortodoksja. Czyli diabły, ludzie przeklęci czy uzbrojone anielskie armie z trąbami. ;) Pozdrawiam |
|
|
|
14.11.2012 - 17:31
Post
#273
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"JEZUS, BÓG OJCIEC, i DUCH ŚWIĘTY oraz cała moja ekipa MTJ tworzy JEDNOŚC !!!" Normalnie bal samców:) Nie jest dobrze robić sobie podśmiehujki ze Świętych Istot… W mojej obecności nie przejdzie to niezauważone… I nie będę obojętny… Jakbyś uważnie czytał „Reportaże św. Piotra” to byś zauważył, że w mojej ekipie MTJ jest również Stokrotka, moja Duchowa Matka i jest kobietą… Możesz szydzi ze mnie do woli, ale nie z TEJ ISTOTY… Konsekwencje grzech przeciwko TEJ ISTOCIE ( a szydzenie z NIEJ jest grzechem) możesz odczuć szybciej niż Ci się wydaje… DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |