|
  |
Prawa Karmy |
|
|
obenautka
|
19.11.2012 - 13:08
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 216
Dołączył: 16.09.2012
Nr użytkownika: 9168

|
CYTAT(zupełniezielony @ 19.11.2012 - 00:06)  Człowiek robi błędy, tak już po prostu ma. A że potem cierpi, to już jego sprawa. Moge sie z tym nie zgodzic?Dzieci urodzone (dzisiaj) w obozach koncentracyjnych w Korei polnocnej nie popelnily jeszcze ani jednego bledu a musza tam gnic za winy swojego dziadka( kara trzech pokolen) ktory nota bene czesto winien nie byl...Gdzie tu jego sprawa?Czlowiek zezwierzecony-co to w ogole za slowo?Moj pies potrafi zmeczony zasnac na srodku pokoju z rozlozonymi lapkami i spi jak zabita wiedzac,ze nikt jej nie nadepnie...czuje sie kochana i bezpieczna. Nie chce popadac w skrajnosci...gdyby moze mowa byla o jednym takim przypadku to ok...wszystko moze sie zdarzyc i ktos moze miec pecha...ale ludzie tu chodzi o setki tysiecy ludzi gnijacych w tych obozach. Nie potrafie sie pogodzic z tym... Z drugiej strony zastanawiam sie...jesli czlowiek inkarnuje naprawde...to czy bylby w stanie wybrac sobie wczesniej takie zycie?Czy mozna byc az tak glodnym przygod i doswiadczenia w swiecie fizycznym,zeby wybrac zycie tam? czy ktos z Was probowal udac sie w takie mniej wiecej skrajne miejsca i zobaczyc cos na wlasne oczy?Jest to moim marzeniem...Moze udaloby sie tym ludziom przekazac jakies budujace informacje? Moje bledy bardzo sobie cenie i wydaje mi sie,ze ciagle sie na nich ucze...ale nie chodzi mi o nas a o NICH.
|
|
|
|
|
|
zupełniezielony
|
19.11.2012 - 14:50
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 297
Dołączył: 20.07.2012
Skąd: Kalwaria zebrzydowska
Nr użytkownika: 9006

|
CYTAT(obenautka @ 19.11.2012 - 13:08)  Moge sie z tym nie zgodzic?Dzieci urodzone (dzisiaj) w obozach koncentracyjnych w Korei polnocnej nie popelnily jeszcze ani jednego bledu a musza tam gnic za winy swojego dziadka( kara trzech pokolen) ktory nota bene czesto winien nie byl...Gdzie tu jego sprawa?Czlowiek zezwierzecony-co to w ogole za slowo?Moj pies potrafi zmeczony zasnac na srodku pokoju z rozlozonymi lapkami i spi jak zabita wiedzac,ze nikt jej nie nadepnie...czuje sie kochana i bezpieczna. Nie chce popadac w skrajnosci...gdyby moze mowa byla o jednym takim przypadku to ok...wszystko moze sie zdarzyc i ktos moze miec pecha...ale ludzie tu chodzi o setki tysiecy ludzi gnijacych w tych obozach. Nie potrafie sie pogodzic z tym... Z drugiej strony zastanawiam sie...jesli czlowiek inkarnuje naprawde...to czy bylby w stanie wybrac sobie wczesniej takie zycie?Czy mozna byc az tak glodnym przygod i doswiadczenia w swiecie fizycznym,zeby wybrac zycie tam? czy ktos z Was probowal udac sie w takie mniej wiecej skrajne miejsca i zobaczyc cos na wlasne oczy?Jest to moim marzeniem...Moze udaloby sie tym ludziom przekazac jakies budujace informacje?
Moje bledy bardzo sobie cenie i wydaje mi sie,ze ciagle sie na nich ucze...ale nie chodzi mi o nas a o NICH. I o te błędy mi chodziło. A skoro ludzie mieszkający tam nie potrafią sobie zadać pytania "czym te dzieci zawiniły?", to ich w końcu spotka kara. I niestety my nie mamy tu nic do gadania, choć myślę , że gdybyśmy mogli coś zrobić to i tak wielu by nic nie zrobiły. Co do inkarnacji, to myślę, że powinnaś tu przypomnieć sobie prawo karmy. I choć może to być kontrowersyjne, a nawet oburzające, to powiem, że ci ludzie sami zasłużyli sobie na ten los. Za zło kara, za dobro nagroda. Pomyśl, co ci ludzie musieli zrobić w poprzednim wcieleniu. Z drugiej strony, to czemu miałbym odpowiadać za błędy, których tak naprawdę nie popełniłem (to znaczy w tym wcieleniu)? Nawet w naszym życiu można zobaczyć małą namiastkę prawa karmicznego. Za zbrodnię ma być kara. I mimo to, że na wielu ludzi pozostaje bez kary, a niewinni ponoszą za nich odpowiedzialność. Ale chodzi tu o sam fakt podświadomej chęci naśladowania prawa rządzącego nami. To by było na tyle. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
zupełniezielony
|
19.11.2012 - 15:47
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 297
Dołączył: 20.07.2012
Skąd: Kalwaria zebrzydowska
Nr użytkownika: 9006

|
CYTAT(obenautka @ 19.11.2012 - 15:33)  Jestescie cudowni!!:)))
O karmie mozna by z powodzeniem zalozyc nowy temat...to chyba kwestia wiary jest a u mnie to z tym ciezko jak cholerka.Nawet w tym zyciu mozna by podac tysiace przykladow gdzie....to n i e d z i a l a.
Zreszta...jesli urodzilabym dziecko ktore dopusciloby sie czegos potwornego...to skutkow tego czyny nalezaloby szukac gdzies glebiej.jesli ktos w szkole bije to stawiam glowe,ze jest bity w domu.Jesli w szkole dzieciak wysmiewa innych to jest najzwyczajniej niedowartosciowany w domu i tak w kolko stajemy sie swiadkami blednego kola. Kto wg karmy decyduje o tym kiedy kto ma kim byc?Nie wierze w to ale tak z ciekawosci pytam...
Jesli karma istnieje to raczej nie mamy zbyt wiele do powiedzenia bo wszystko jest chyba juz gdzies zapisane...Wychowuje 11 letniego syna.Od poczatku jest najlepszy w klasie...dwukrotnie przeniesiony do klasy o rok wyzej...Jezyka ktorym sie posluguje zaczal sie uczyc majac niecale 5 lat...w domu ciagle slyszy ,ze jest dobry,ze da rade...ze go kocham nad zycie...a teraz odwrotnie...wyobraz sobie tego chlopca w rodzinie patalogicznej gdzie bicie,poniewieranie i brak poszanowania do tego czlowieka jest na porzadku dziennym.Jest spora szansa,ze mlody zacznie sie walesac ulicami miast z piwem w rece.Moze nawet skonczy jako zlodziej albo gorzej...i teraz kogo ta karma ma dotyczyc?To dziecko?Przeciez ono w pelni jest zalezne od tego gdzie i przez kogo zostaje wychowane...Jesli karma ma dotyczyc pijanych rodzicow ktorzy zaniedbuja wychowanie dziecka...to moze tez nalezaloby popatrzec glebiej bo oni moze tez mieli kiepskie dziecinstwo i zero perspektyw dlatego sie upijaja i popadlki w ten rytm a nie inny.Jak sie ta karma ma do tego wszystkiego?Kto tu za co odpowiada? Ty po prostu nie rozumiesz na czym polega to prawo. Znasz może teorię wymiarów? Wg 4 wymiaru nasz wszechświat jest punktem. Nie ma przeszłości, przyszłości. Wszystko jest teraz. Można tu podać za przykład kronikę Akashy. Są tam zapisy nie tylko z przeszłości, ale także z przyszłości. To dlatego, że ten wymiar to manifestacja życiowej, pisanej, mówionej, widzianej etc. wiedzy zgromadzonej na przestrzeni wieków przez każdą istotę. Nie ma tam "teraz". Prawo karmy działa na zasadzie możliwości. Przewiduje każdą możliwą drogę, jaką mogą potoczyć się losy człowieka i wybiera idealne dla sytuacji. Wszystko jest z góry przewidziane. A tak swoją drogą, to gratuluję syna :) Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
MadziaKK
|
19.11.2012 - 17:26
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 563
Dołączył: 10.09.2007
Skąd: Ełk
Nr użytkownika: 2037

|
CYTAT(zx12 @ 18.11.2012 - 16:28)  Wiecie co? Są istoty, które mają głęboko w dupie (wybacz moderatorze) nasze boje i rozważania nad sensem życia. Zamiast gadać, po prostu żyją. Gdzieś mają boga i szatana, albo Monroe i Sugiera. Zielarza, zx12, Noble, MadzięKK. I całą resztę użytkowników forum. :) Po prostu robią swoje, w ramach swoich możliwości. :) http://new.livestream.com/accounts/398160/...6/player_pop_upUWAGA! Czasem mogą spać. Więc nic nie będzie się działo. Trzeba poczekać. ;) tak? Z jednej strony sie z toba zgodze, jak sie nawymysla za duzo "gier" i teorii, szczegolnie tych spiskowych, to odechciewa sie zyc, zamiast smakowac zycia... Z drugiej, nie popadajmy w lekkomyslne stwordzenia, ze lepiej obyloby sie bez wymiany pogladow. Mysle ze raz, jest ciekawiej. Dwa, to zaden postep na Ziemi by sie nie dokonal jakby wsyscy chcieli tylko zyc i sluchac spokojnej muzyki ;p Pozdr.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
19.11.2012 - 20:36
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Karma to wszystko czym jesteś teraz, od myślenia, po nawyki, jeżeli żyjesz dobrymi myślami i czynieniem dobra odrodzisz się szczęśliwy, jeżeli myślenie zniknie nie odrodzisz się bo kto miałby się odrodzić, skoro wszystko czym jesteś to myślenie i nawyki.Oczywiście można w to nie wierzyć, ale jest to związane z brakiem świadomości, umiejętności obserwacji, odcinając myśli od doświadczenia nie jesteś właścicielem czegoś większego od Ciebie.
|
|
|
|
|
|
zupełniezielony
|
19.11.2012 - 21:28
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 297
Dołączył: 20.07.2012
Skąd: Kalwaria zebrzydowska
Nr użytkownika: 9006

|
Ok, Zielu kogo dzisiaj? :P A tak na serio, to mamy wolną wolę. Możemy robić co tylko chcemy. Nieważne czy to zło, czy dobro. Ale z drugiej strony mamy o wiele więcej przeciwności. Sumienie, inni ludzie a co najważniejsze rozum. Nasza wola to wola wręcz boska. Zawsze mamy potencjał spełnić swoje życzenie (odsyłam do "alchemika"). Właściwie jedynym, co różni nasze życzenia od rozkazów boskich, jest to, że my mamy możliwość wykonania czegoś, a nie pstryk; i gotowe. Nie sądzisz, że ktoś powinien trzymać to w ryzach? Gdyby nie karma, ludzie już dawno wyniszczyliby siebie nawzajem. Nie wierzysz? To spójrz na swoje najmroczniejsze fantazje. A teraz pomyśl, że 7 miliardów ludzi czuje to samo. I co?
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
bielik110
|
19.11.2012 - 21:29
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602

|
CYTAT(twistoid @ 19.11.2012 - 21:36)  Karma to wszystko czym jesteś teraz, od myślenia, po nawyki, jeżeli żyjesz dobrymi myślami i czynieniem dobra odrodzisz się szczęśliwy, jeżeli myślenie zniknie nie odrodzisz się bo kto miałby się odrodzić, skoro wszystko czym jesteś to myślenie i nawyki.Oczywiście można w to nie wierzyć, ale jest to związane z brakiem świadomości, umiejętności obserwacji, odcinając myśli od doświadczenia nie jesteś właścicielem czegoś większego od Ciebie. To kim jestem teraz:) to jest mój świadomy wybór:) Pamiętaj że twoje doświadczenie to skarb:) bez doświadczenia,byłbyś nie kompletny:) Ja jestem,ważne objawienie światu:) i sobie,pytanie czy jestem Miłością,czy Strachem? tu od tego miejsca wszystko się zaczyna kim jesteś:) Ale jest jedno ale,nie wiem tego na sto procent :) tylko to czuję:) Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
zupełniezielony
|
19.11.2012 - 21:41
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 297
Dołączył: 20.07.2012
Skąd: Kalwaria zebrzydowska
Nr użytkownika: 9006

|
CYTAT(bielik110 @ 19.11.2012 - 21:29)  To kim jestem teraz:) to jest mój świadomy wybór:)
Pamiętaj że twoje doświadczenie to skarb:) bez doświadczenia,byłbyś nie kompletny:) Ja jestem,ważne objawienie światu:) i sobie,pytanie czy jestem Miłością,czy Strachem? tu od tego miejsca wszystko się zaczyna kim jesteś:) Ale jest jedno ale,nie wiem tego na sto procent :) tylko to czuję:) Pozdrawiam Owszem, ale nie to jak żyłeś. Karma objawia się na samym początku. Kiedy nie masz wpływu na swoje warunki życia. A co do miłości i strachu, to czy ktoś tu oglądał Donnie Darko? Jest am kilka świetnych scen, ale jest też taka, która mówi, że nie wolno rozciągać życia tylko pomiędzy strach a miłość. Jest też wiele innych czynników i efektów. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
bielik110
|
19.11.2012 - 22:05
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602

|
Wiesz:)kiedyś,szukałem Górów:) nauczycieli,racji itp.....:) I kiedyś się przejechałem,jak h.j:) wpadłem w psychiczne tarapaty,nie żartuję:) i w pewnym momencie mojego życia,pojawiły się słowa mojego kochanego brata:) Jezusa,i postanowiłem że zgłębię temat,jego słowo:) po to aby zrozumieć,nie powtarzać,zapragnąłem poczuć to co on mówił,a jeszcze bardziej robił:)
I dziś mogę ci powiedzieć,że Jezo:) jest debeściakiem,tylko problem w tym że jego słowa są wypowiadane przed tysiącami lat,i niektórzy je zle interpretują,tak jak mojego kochanego brata Buddę i Krisznę:)oni mówili językiem,z letka innym:) słowa miały inne znaczenie,po prostu było ich mniej:)
Więc morał mój będzie taki:)dziś jest to moja prawda,ale co jutro przyniesie:) to oooooo:) Serce,miłość i akceptacja:) nie przywiązuj się do niczego,poczuj siebie,idz własną drogą:) i najważniejsze Nie bój się:) Baw się życiem,kochaj życie:) Pozdrowionka serdeczne:)
|
|
|
|
|
|
Jarzyn44
|
19.11.2012 - 22:13
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 380
Dołączył: 20.10.2011
Skąd: Nowhereland
Nr użytkownika: 8610

|
CYTAT Jeżeli karma to bzdura to idź kradnij, morduj, gwałć - miłych narodzin. Jeżeli jedynym powodem dla którego nie wyrządzasz krzywdy innym, jest jedynie strach przed karą, to nie jest z Tobą najlepiej. No właśnie, jeśli karma na prawdę istnieje, to ci któży o niej wiedzą, przestają czynią tego co bliźniemu miłe, z własnej dobroci - lecz dlatego że to się opłaca. Też nie rozumiem jak miała by powstawać zła karma- skoro za każdą wyrządzoną krzywdę/dobry uczynek- mamy być tak samo ukarani/nagrodzeni to znaczy że dobra i zła karma po prostu krążą sobie w świecie, niezmiennie w takich samych poporcjach - być może wybaczenie mogło by wybawiać od poniesienia kary ? a łącząc z sobą 2 główne nurty tematu: Dlaczego koty jedzą Whiskas ? - taka karma :)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|