|
|
![]() ![]() |
22.11.2012 - 18:19
Post
#358
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Tylko co ludzie mogą oferować Bogu, smutek?Narzekania, nienasycenie?Muszą mieć energię, podnosić wibracje żeby "Bóg" traktował ich poważnie, tak zwyczajnie ich nie usłyszy, kościoły powinny stać się świątyniami dobrego humoru, celebracji życia, dziękczynienia.
|
|
|
|
22.11.2012 - 18:22
Post
#359
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ofiarowanie czegoś Bogu? Może świnia na złotej tacy?
|
|
|
|
22.11.2012 - 18:29
Post
#360
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Szukanie w Bogu wszystkiego, zapominając, że to my jesteśmy panami swojego życia, wymaganie od Boga nie wiadomo czego, zapominając, że to my tak na prawdę mamy tutaj kontrolę. Darku nie każdy może pójść do Boga-oszusta i powiedzieć "masz", ponieważ nie każdy wychodzi z ciała.
|
|
|
|
22.11.2012 - 18:34
Post
#361
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Zielarz jak jesteś szczęśliwy to chcesz się tym dzielić, obdarzać wszystko?Czy trwa to minutę? Jeżeli nie znasz takiej energii nie zrozumiesz. Jak odkrywasz siebie masz tak potężny rezerwuar energii że chcesz nią obdarzać wszytskich i wszytsko, jeżeli podkręcasz go jeszcze bardziej, zaczynasz kochać wszytsko i wszystkich lecą Ci łzy, dziękujesz Bogu że żyjesz ,że wszytsko jest takie piękne i doskonałe. Inaczej wegetujesz to nienormalny stan, nie jesteś nic w stanie zaoferować rzeczywistości, tylko ten co daje otrzyma.
|
|
|
|
22.11.2012 - 18:47
Post
#362
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Przestańcie szukać Boga i uświadomcie sobie, że już go znaleźliście poprzez najgłębsze poznanie siebie. Weźmy np. wywody filozofów, którzy rozprawiają, że każdy człowiek w głębi serca szuka Boga. A dlaczego wszyscy szukają? Ponieważ to zostało innym zaszczepione, to jest wina ludzi. A czy tęsknota za czymś nieistniejącym w tu i teraz jest dobra? No właśnie. Zgodzę się z Darkiem, że istnieje ktoś taki jak Bóg, ale jest to przede wszystkim istota tak jak my wszyscy i wątpię, że odwiedzałby jednego człowieka co noc, ponieważ on wie, że tak na prawdę nikt tego nie potrzebuje, wie, że już dał innym wszystko to, czego potrzebują
|
|
|
|
22.11.2012 - 18:54
Post
#363
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Przestańcie szukać Boga i uświadomcie sobie, że już go znaleźliście poprzez najgłębsze poznanie siebie. Weźmy np. wywody filozofów, którzy rozprawiają, że każdy człowiek w głębi serca szuka Boga. A dlaczego wszyscy szukają? Ponieważ to zostało innym zaszczepione, to jest wina ludzi. A czy tęsknota za czymś nieistniejącym w tu i teraz jest dobra? No właśnie. Zgodzę się z Darkiem, że istnieje ktoś taki jak Bóg, ale jest to przede wszystkim istota tak jak my wszyscy i wątpię, że odwiedzałby jednego człowieka co noc, ponieważ on wie, że tak na prawdę nikt tego nie potrzebuje, wie, że już dał innym wszystko to, czego potrzebują Tak on wie:)ale czy więdzą o tym wszyscy? |
|
|
|
22.11.2012 - 18:56
Post
#364
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Religia zepsuła Boga, ale czy tak doskonała istota jak Bóg pozwoliła by zniszczyć swój wizerunek człowiekowi? Kim by on nie był, świadomością czy istotą (w co wątpię) zawsze będę do niego podchodził z dystansem. A klękał przed nikim nie będę nie po to się tu znalazłem.
Btw. Gdybym miał udawać Boga, a byłbym wyższą dobrą istotą (choć nie wiem jak taka może myśleć, biorę to na swój obraz), to żeby mi uwierzono przyjął bym obraz taki, który najbardziej by odpowiadał temu który chce mnie widzieć i mi wierzyć. Tak żeby wyzwolić w nim jak najwięcej uczuć i mu pomóc. Darka Bóg czy nie Bóg, dobry czy zły na pewno ktoś potężny. Może kiedyś pytania kim jest Bóg będą nas bawić :) |
|
|
|
22.11.2012 - 19:08
Post
#365
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Problem w tym że za dużo myślicie,myślenie i gry ego tak wami zawładnęły że nie odróżniacie ich od siebie, nie umiecie się rafinować. Najpierw innych widzi się jako ściana, potem widzi się ich jako karmę, później jako dusza i to było do tej pory najpiękniejsze moje doświadczenie.Wszyscy jesteście tak czyści piękni że dusza z was promieniuje ,jesteście wypełnieni światłem które z was nakurwia, po wszystkim, ludziach, zwierzętach, przedmiotach, wszytsko żyje i jest unikalne, działa na zasadzie korespondencji.Wmówiono wam że działanie peryferyjne zaszczyty i tutuły, nobilitacje czy w końcu racja, jebanie, picie i rzyganie są najpiękniejsze, sprowadzono was do argumentacyjnych zwierząt ze swoimi racjami, każdy jest ścianą.
"Miej serce i patrzaj w serce"-ot cała tajemnica.Starajcie się mysleć sercem, ono was poprowadzi. |
|
|
|
22.11.2012 - 19:12
Post
#366
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Religia zepsuła Boga, ale czy tak doskonała istota jak Bóg pozwoliła by zniszczyć swój wizerunek człowiekowi? Kim by on nie był, świadomością czy istotą (w co wątpię) zawsze będę do niego podchodził z dystansem. A klękał przed nikim nie będę nie po to się tu znalazłem. Btw. Gdybym miał udawać Boga, a byłbym wyższą dobrą istotą (choć nie wiem jak taka może myśleć, biorę to na swój obraz), to żeby mi uwierzono przyjął bym obraz taki, który najbardziej by odpowiadał temu który chce mnie widzieć i mi wierzyć. Tak żeby wyzwolić w nim jak najwięcej uczuć i mu pomóc. Darka Bóg czy nie Bóg, dobry czy zły na pewno ktoś potężny. Może kiedyś pytania kim jest Bóg będą nas bawić :) Widzisz:) powoli zaczynamy zabawę:) czy Bóg na prawdę mógłby coś spierdolić? Większość komentarzy o tym jaki jest świat pojebany,głupi itp....:) jest czymś co uwłacza mojemu(naszemu) kochanemu Stwórcy:) uświadomcie sobie wszyscy,raz na zawsze:) To że ty nie pojmujesz tego świata i zasad w nim panujących,nie znaczy niczego.Tylko tyle że masz nad sobą wiele pracy:) Skupiamy się na tym co jest,tysiące lat:) przyszedł czas aby zacząć zmiany naszego świata:) czyli nas. Boże obdarz nas miłością i pokojem:) pozdrawiam |
|
|
|
22.11.2012 - 19:36
Post
#367
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wiara w Boga jest u mnie głęboko zakorzeniona, ale nie zgadzam się z postawą Kościoła, która to tak bardzo odbiega od słów Jezusa z Biblii. U mnie niestety nie była głęboko zakorzeniona. W tej inkarnacji, niestety, na początku swojego życia byłem mocno od NIEGO oddalony. Nawet swoim ateizmem się obnosiłem… Często robiłem na przekór, tylko dla samej przekory i wyrażenia buntu… Tak. W wielu kwestiach Kościół odbiega od pierwotnego przekazu JEZUSA. Przykre. Co nie oznacza, że mam uciekać z tonącego okrętu… Chodzę do Kościało przede wszystkim po Komunię Świętą, słucham też Ewangelii, i jak się trafi fajny z charyzmą ksiądz to i kazanie posłucham sercem. Najgorzej jak się do polityki wtrąca. DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
22.11.2012 - 19:52
Post
#368
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Generalnie rzecz biorąc zawsze wierzyłem w Boga i w większy sens życia. Być może wiara ta została mi zasiana za młodu przez naukę religii. Moja rodzina nigdy nie była nazbyt religijna (mam na myśli przestrzeganie tych wszystkich rytuałów - msza, spowiedź, post, pokuta). Chodziłem do kościoła dość gorliwie. Niestety rytuały mnie zaczęły nudzić (nadal nudzą). Najbardziej lubiłem czytanie Ewangelii. Nauki Jezusa podobały mi się i podobają. Kiedy próbowałem powrócić do Kościoła, odrzuciły mnie te wszystkie modlitwy błagalne typu "Panie nie spuść nam cegły z dachu", straszenie Bogiem i Szatanem. Bóg, w którego zawsze wierzyłem (mówię o wizerunku) nie jest mściwy, jest uosobieniem dobra. Taki Bóg nawet największemu złoczyńcy da szansę na poprawę. Niestety ludzie nie kochają Boga, tylko się Go boją. Zawsze wyobrażałem sobie Boga, jako mojego kumpla, najlepszego przyjaciela. Jeśli On taki nie jest, tylko jest taki jak Go przedstawiają w Kościele, to nie jest moim Bogiem. Jezusa zawsze bardzo lubiłem. Najbardziej podoba mi się fragment, kiedy robi rozpierduchę w Świątyni i przegania kupczących tam świętobliwych. Oj dzisiaj też by się przydał.
|
|
|
|
22.11.2012 - 19:55
Post
#369
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Tak on wie:)ale czy więdzą o tym wszyscy? Nie muszą tego wiedzieć, bo jak powiedziałem Bóg wie, że dał ludziom wszystko. Myślicie, że doświadczenie zła w egzystencji, jest dlatego, że Bóg nas nie kocha? To macie rację- Bóg nas nie kocha. On daje nam coś więcej niż miłość- daje nam prawdę. |
|
|
|
22.11.2012 - 19:57
Post
#370
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
no Zyga mnie tez się to podoba a zwłaszcza gdy mówi ''Nie bedziecie robić sobie targowiska z domu Ojca mego''
|
|
|
|
22.11.2012 - 19:59
Post
#371
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie muszą tego wiedzieć, bo jak powiedziałem Bóg wie, że dał ludziom wszystko. Myślicie, że doświadczenie zła w egzystencji, jest dlatego, że Bóg nas nie kocha? To macie rację- Bóg nas nie kocha. On daje nam coś więcej niż miłość- daje nam prawdę. Wszyscy się pytają, dlaczego życie jest trudne. Dlatego, życie jest trudne, bo jakby było łatwe, to nie wiedzielibyśmy, jacy jesteśmy. |
|
|
|
22.11.2012 - 20:14
Post
#372
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
22.11.2012 - 20:59
Post
#373
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no tak, Bog Bogiem, Jezus Jezusem, a Darku, jak twoje stygmaty? "rosna" czy zrezygnowales z nich moze?
|
|
|
|
22.11.2012 - 21:07
Post
#374
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Inną podstawową blokadą jest tworzenie Boga na zewnątrz siebie i tam Go gdzieś szukanie. Bóg, który ma osobowość to właśnie taki Bóg - na zewnątrz czyli zmyślony, urojony. Odnaleźć Boga można tylko w sobie a na początek trzeba otworzyć serce i umysł na życie. Na siebie i wszystko inne. ok Zielarzu wiesz ze Cie lubię i dlatego zadam Ci pytanie i prosze o odpowiedź serio. Skąd o tym wiesz?? dzięki Kriss ale jednak nie Ciebie pytałam bo tutaj sa sami profesorzy ,a jak mówi mistrz zen seung sahn "jesli jestes zbyt madry nie możesz zrozumiec prawdy" a Jezus - musicie być jak dzieci |
|
|
|
22.11.2012 - 22:03
Post
#375
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Leelaja, ale każdy o tym wie tylko nie każdy sobie to uświadamia. Nazywa się to pięknie - budzeniem serca. Bóg to stan nie podlegającym zmianom i można by o tym pisać długo, ale teraz wiem to głownie z tego, że zaufałem sobie i zaufałem wszech przenikającej energii dobra a reszta w sumie dzieje się sama. To naturalny proces tylko trzeba przestać stwarzać opór życiu. Akceptować każdą sytuację a zwłaszcza te, które zazwyczaj nas złoszczą, irytują bo to one są naszymi najlepszymi przyjaciółmi, naszymi mistrzami, dzięki którym odkrywamy siebie i poznajemy kim jesteśmy.
Mogę się posłużyć przykładem Darka Sugiera. On ma kontakt z Jezusem czyli w sumie z Bogiem i jest on na zewnątrz niego. Płacze i jest mu dobrze, ciepło...obudzi się jednak, wejdzie na forum i widzi tu pseudo satanistów. Jak myślisz czy po wielokrotnym spotkaniu z Bogiem nie powinien akceptować ludzi takimi jakim są. Ano powinien a dlaczego tak nie czyni? Bo zamiast otworzyć serce tu na Ziemi i na wszystko co ziemskie to otwiera się na astral i zatraca w tym astralu, ale realia ziemskie bardzo łatwo mogą zweryfikować kto z nas ma otwarte serce. Jezus też mawiał (ponoć), że Królestwo Niebieskie jest w nas. Nauczania każdej religii u podstaw też to potwierdzają. Każdy z nas jest Buddą tylko jak się wkurzymy to jesteśmy Buddą złoszczącym się itd. Nie chcę być źle zrozumianym bo ja nie odrzucam tego co na zewnątrz, ale tylko badając swoje wnętrze odnajdziemy bramę Do Królestwa...bramę ciągle otwartą a jedynie ukrytą zaciemnieniami umysłu. Reasumując wcześniej wiedziałem to z teorii a teraz z praktyki. |
|
|
|
22.11.2012 - 22:05
Post
#376
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dzięki Kriss ale jednak nie Ciebie pytałam bo tutaj sa sami profesorzy ,a jak mówi mistrz zen seung sahn "jesli jestes zbyt madry nie możesz zrozumiec prawdy" a Jezus - musicie być jak dzieci Dzisiaj przez przypadek (jak ja lubię to wyrażenie) natrafiłem w TV na "Nagie Szaty Cesarza". Zaraz nasunęła mi się refleksja, że człowiek jest zdolny uwierzyć we wszystko, co mu wmówią i wszyscy w koło dla świętego spokoju tkwią w kłamstwie. Jedynie dziecko pozbawione wszelkich zahamowań moralnych i narzuconych filozofii potrafiło powiedzieć prawdę, taką jaka jest: "Cesarz jest nagi". Ciężko znaleźć w sobie to dziecko. Andersen był geniuszem. |
|
|
|
22.11.2012 - 22:48
Post
#377
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja znalazłem w sobie póki co małpę i uwielbiam skakać po drzewach a nawet na nich odpoczywać, leżeć na gałęziach. Od małpy do dziecka niedaleko już chyba.
|
|
|
|
22.11.2012 - 23:16
Post
#378
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Podstawową blokadą oddzielającą Człowieka od BOGA, blokadą która jest notorycznie powtarzana od pokoleń, jest robienie z BOGA kogoś niedostępnego lub dostępnego tylko nielicznym. OJCIEC NIBIESKI jest dla Wszystkich, którzy otworzą na Niego serca, przyjmą GO jak Dobrego Przyjaciela, bo takim jest. Nie wyciągaj do NIEGO rąk po „daj” Daj mu swoje dłonie i powiedz „masz” DS Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book No to dlaczego Bóg nie ukaże się np jutro wszystkim ludziom i im nie udowodni, że istnieje? Co w tym takiego trudnego? Co Mu stoi na przeszkodzie? Dlaczego Ty masz takie chody? Inni muszą ślepo wierzyć, podczas gdy Ty to WIESZ (jak sam twierdzisz).Reszta ludzi jest gorsza? No i przypuszczam, że po ukazaniu się nawet ateiści przyznali by się do błędu i by się nawrócili - włącznie ze mną:). Ale pewnie zaraz napiszesz, że jest tam jakiś pokręcony plan... Nie kupuje tego. Pozdro;) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |