Wzór Na Rzeczywistość Fizyczną |
|
|
Zyga
|
22.11.2012 - 20:40
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 365
Dołączył: 03.03.2011
Skąd: Ezoteryczny Poznań
Nr użytkownika: 8367

|
Uwielbiam korki na mieście. Można sobie wygodnie siedzieć w ciepełku i spokojnie rozmyślać nad sprawami, na które brakuje nam CZASU.
Dzisiaj przyszło mi do głowy takie coś. Wzór na RZECZYWISTOŚĆ FIZYCZNĄ (RF). Niestety nie jestem ani matematykiem, ani fizykiem (wybaczcie mi moją niewiedzę i poprawiajcie), ale mam wyobraźnię, nawet całkiem niezłą.
Przyjęło się mówić, że żyjemy w trójwymiarowej rzeczywistości. Otóż nieprawda. Żyjemy w czterowymiarowej rzeczywistości. Trzy wymiary:A,B,C - to zmienne przestrzenne. Istnieje jeszcze jeden wymiar: D - czas, bez którego nie ma nic.
Nie jestem Einsteinem ani innym tam Hopkinsem, więc WZÓR, który wymyśliłem pewnie wywoła u Was salwy śmiechu.
Wzór na Rzeczywistość Fizyczną.
RF=(A+B+C)xD ,gdzie D>0
Żeby istniała Rzeczywistość Fizyczna Czas (D) musi być większy od 0. Teraz moja skromna wiedza z fizyki. Atomy składają się z jądra... Zaraz wkleję sobie
Atom zbudowany jest z dodatnio naładowanego jądra i zajmujących przestrzeń poza jądrem elektronów. Jądro składa się z protonów i neutronów, czyli nukleonów.
Elektrony krążą wokół jądra. Jądro stanowi 99.9% materii. Próżnia wypełniająca przestrzeń między jądrem a chmurą elektronową wynosi 99,9999999%. Materia, z którą się na co dzień spotykamy, jest zagęszczeniem atomów.
Wyobraźcie sobie teraz, co by się stało, gdyby Czas (D) wynosił 0.
RF=(a+B+c)x0=0
Gdyby zatrzymać czas. Elektrony przestałyby krążyć wokół jąder, wszystko (chciałem napisać - rozsypałoby się, ale to chyba błąd) wróciłoby do jednego punktu.
Podsumowanie. Żeby Rzeczywistość Fizyczna mogła istnieć, musi istnieć Czas.
A teraz śmiejcie się z nieuka... ;-)
|
|
|
|
|
|
Messanger
|
22.11.2012 - 22:35
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 777
Dołączył: 11.03.2012
Nr użytkownika: 8755

|
Zyguś... może fizykę zostaw fizykom :]. Ale już coś tam Ci naskrobię, choć fizykę współczesną jako taką mam za sobą :). Uwaga, nie jestem fizykiem :D. W poniższych tłumaczeniach mogą się znajdować błędy merytoryczne...
Jeśli chcesz opisać przestrzeń 4-wymiarową korzystając ze standardowego (euklidusowego) iloczynu przestrzeni jako zbiorów współrzędnych, to:
RF=(AxBxC)xT
Gdzie RF to opis polożenia danego punktu P(a,b,c) z iloczynem konkretnej chwili T ( gdzie czas T jest polem skalarnym) :D.
RF jest wartością skalarną (por. http://pl.wikipedia.org/wiki/Skalar_%28fizyka%29).
Przyjmując opis przestrzeni podany powyżej i czysto teoretycznie wstawiając w miejsce T=0, otrzymujemy
RF=AxBxC
czyli zwykłą przestrzeń trójwymiarową. Nie chciałbym tutaj zagłębiać się w iloczyny skalarne i wektorowe, bo i tak większość nie zrozumie.
Na chłopski rozum chodzi o to, że jeśli nie uwzględniasz czasu, otrzymujesz zwykłą przestrzeń trójwymiarową. A czas uwzględnia się zazwyczaj tylko wtedy, gdy opisujemy zjawiska bardzo duże (np. bliskie prędkości światła) lub bardzo małe (np. oddziaływania między cząsteczkami). W pozostałych przypadkach efekty relatywistyczne są pomijane, ponieważ mają znikome wartości :).
Stwierdzenie, że T=0, czyli przestrzeń nie może istnieć bez czasu jest dość kontrowersyjne. Zgodnie z teorią dylatacji grawitacyjnej na powierzchni czarnej dziury czas nie płynie (patrząc z zewnątrz czarnej dziury).
Czarna dziura istnieje, więc przestrzeń istnieje mimo braku istnienia czasu. Co prawda do opisu tej przestrzeni nie nadają się zwykłe równania, ale można próbować ją opisać równaniami kwantowymi.
Ale to już badzo wysoka szkoła jazdy, musiałby się tutaj wypowiadać jakiś fizyk. Mam nadzieję, że choć część zrozumiałeś :D.
|
|
|
|
|
|
Jarzyn44
|
23.11.2012 - 00:19
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 380
Dołączył: 20.10.2011
Skąd: Nowhereland
Nr użytkownika: 8610

|
CYTAT Nie jestem Einsteinem ani innym tam Hopkinsem Havkingiem* Gdyby wszyskie cząsteczki po prostu stanęły w miejscu, to mielibyśmy ogólnowszechświatowe 0 stopni w skali Kewliwa. A teraz postaram się Wam udowodnić coś ciekawego, a mianowicie że nasza wola przeczy znanym nam prawom fizyki. Cząsteczki rządzą się określonymi prawami, znając wagę i masę piłki oraz gęstość powietrza i przyśpieszenie możemy obliczyć z jaką energią uderzy z określonej wysokości. Każda cząsteczka, ma swoją energię potencjalną, gdzieś zmierza z określoną szybkością, mocą, energią. Wg. wpółczesnej fizyki cały wszechświat jest jak stół bilardowy - wyobraźcie sobie stół, na nim porozrzucane bile, gracz przygotowuje się...uderza bilę ! Zatrzymajmy czas pół sekundy po uderzeniu bili, co teraz ? Otóż bila została uderzona w opdowiednim kierunku z pewną kokretną siłą, inne bile są odpowiednio ustawione - już w tym monemcie wszystko jest przesądzone! (gdyby przyszedł jajogłowy, mógłby dokładnie obliczyć jak dalej będą się odbijały i toczyły bile po stole), z naszym światem jest podobno tak samo, wyobraźmy sobie że atomy to bile działające wg. praw fizyki, też wszystko powinno być matematycznie przesądzone po wsze czasy ! W takim razie co z naszą wolą, skoro jaźń pochodzi jedynie z fizycznego mózgu- również podlegającego prawom fizyki ? Jaki wniosek ? - Albo nasza wolna wola jest złudzeniem, albo cudem łamiącym prawa fizyki :) Mam nadzieję że rozumiecie, jeśli nie to piszcie- postaram się wytłumaczyć :) Dobranoc
|
|
|
|
|
|
Deimond
|
23.11.2012 - 01:12
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 2541
Dołączył: 15.06.2011
Nr użytkownika: 8460

|
CYTAT(RychuBaca @ 23.11.2012 - 00:28)  ...albo jeszcze nieodkrytym (niepoznanym)... "prawem"(?). To ja odpowiem rzeczowo: 1. jaki ma sens liczba którą chcesz wyliczyć i co ma pokazywać(w jakiej skali)? 2. Jednostka tego wzoru była by równa m* s (czyli co - iloraz długości i czasu?) 3. wynika z tego że im więcej czasu upłynie tym ta miara się zwiększa a przecież materii ie przybywa wraz z upływem czasu więc wzór jest troszkę nie trafiony.
|
|
|
|
|
|
Messanger
|
23.11.2012 - 05:40
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 777
Dołączył: 11.03.2012
Nr użytkownika: 8755

|
CYTAT(Zyga @ 23.11.2012 - 05:05)  Jednak, my nadal nie możemy określić, czy wszechświat rośnie czy nie. Porównanie z uderzonymi na stole bilami jest bardzo interesujące. Mess cokolwiek pomnożysz przez 0, wyjdzie 0. Chodzi mi o to, że gdyby nie było czasu, nie byłoby nas. Stary, może najpierw sprawdź, co piszesz :].
Wszechświat się rozszerza na podstawie pomiaru zjawiska Dopplera (zadanko na poziomie matury z fizyki). A tempo rozszerzania się wszechświata możesz określić przy pomocy prawa Hubble'a :).
Nie rozumiesz idei czasoprzestrzeni. Czas to nie liczba, to pole. Zaproponuję możliwie najprostsze wyjaśnienie.
To będzie nasza przestrzeń trójwymiarowa:
(IMG:http://psychologiapoznawcza.files.wordpress.com/2007/06/necker_cube.jpg)
A to nasz hipersześcian (w czterech wymiarach):
(IMG:http://lorogozno.neostrada.pl/zdjecia/konkur2.jpg) Czas jest na drugim rysunku tym większym sześcianem. Jak go usuniesz, otrzymasz z powrotem rysunek pierwszy :D. Prościej się nie da. Jak chcesz się kłócić, to najpierw przyjrzyj sie opisowi tensorowemu pola skalarnego. Potem możemy rozmawiać :).
|
|
|
|
|
|
zupełniezielony
|
23.11.2012 - 07:03
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 297
Dołączył: 20.07.2012
Skąd: Kalwaria zebrzydowska
Nr użytkownika: 9006

|
CYTAT(Zielarz Gajowy @ 22.11.2012 - 22:46)  Czarna dziura istnieje i to w centrum naszej galaktyki. Nasz wszechświat jest także w czarnej dziurze. Jądra naszych miliardów atomów z których się składamy to mini czarne dziury. Ciekawa, ale czy użyteczna wiedza? To ze wszechświatem, to tylko teoria, choć możemy być z niej dumni, bo została zaproponowana przez naszego krajana :D Takie sprostowanie: W centrum naszej galaktyki znajduje się kwazar. Jest to ogromna przestrzeń, "czarnodziurawa" jak ser szwajcarski. Co do atomów, to skąd taka hipoteza?
|
|
|
|
|
|
zupełniezielony
|
23.11.2012 - 07:12
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 297
Dołączył: 20.07.2012
Skąd: Kalwaria zebrzydowska
Nr użytkownika: 9006

|
CYTAT(Zyga @ 23.11.2012 - 05:05)  Jasne, wzór jest totalnie bezsensowny. Jednak, my nadal nie możemy określić, czy wszechświat rośnie czy nie. Porównanie z uderzonymi na stole bilami jest bardzo interesujące. Mess cokolwiek pomnożysz przez 0, wyjdzie 0. Chodzi mi o to, że gdyby nie było czasu, nie byłoby nas. Skąd wiesz, czy sam czas nie jest sam w sobie zerem? Zero to liczba, nad którą łamią sobie głowę najlepsi matematycy, fizycy, filozofowie. Była kiedyś taka teoria, próbująca ukazać całkowite zero. Pusta przestrzeń? Przecież to przestrzeń. Próżnia? Nadal to przestrzeń. Myślę, że wzór powinien być taki: (a+b+c)*C^2-x- To tylko czysta teoretyka, ale a,b,c to wymiary, które pomnożone przez czas do potęgi 2, dają czwarty wymiar. X, to wycinek 4 wymiaru, którym tera jesteśmy.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|