oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Nowa, Lepsza, Szybsza I Bezpieczniejsza metoda na OOBE, Nowa, Lepsza, Szybsza I Bezpieczniejsza metoda na OOBE
Hydrino
post 09.12.2012 - 19:30
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Na lubelszczyźnie w gminie Milejów jest rekonstrukcja kamiennego kręgu:
Choina Horodyszcze
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post 09.12.2012 - 20:39
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Co mi po rekonstrukcji poza tym, że ładnie wygląda :P pewnie trzeba było by ze 3 dziewice złożyć żeby jakaś moc w tym była.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 09.12.2012 - 20:43
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Dagon @ 09.12.2012 - 20:39) *
Co mi po rekonstrukcji poza tym, że ładnie wygląda :P pewnie trzeba było by ze 3 dziewice złożyć żeby jakaś moc w tym była.


No nie wiadomo:) może rozłożyć:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.12.2012 - 20:45
Post #46


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dagon to w czym problem? Załóż ankietę na forum i może uda się temat załatwić...w imię mocy:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hydrino
post 09.12.2012 - 21:07
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeżeli w ofiarach tkwi moc tych kręgów to cmantarze powinny być miejscami mocy, dużo granitu i ciał.
Ale chyba nie o to chodzi, specyficzne ustawienie tych kamieni powinno kumulować moc, dlatego nawet rekonstrukcja niezgodna z prawidłami astronomicznymi powinna działać.
Samo powstenie kręgu w danym miejscu nie jest przypadkowe, jeżeli tak by było to każdy ezoteryk dysponujący działką układałby sobie kamienne kręgi. A tak nie jest.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 09.12.2012 - 21:55
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 20:14) *
A co przepędzanie diabła święconą wodą, trzyma się kupy?? Bo chyba właśnie w to wierzysz?
Ale na szczęście ja nie jestem osamotniony w swoich teoriach. Mam już swoich wyznawców.

Co do frustracji. Owszem ja byłem wcześniej sfrustrowany. Ale już nie jestem. Bo odnoszę coraz więcej sukcesów w tej kwestii. Co tylko potwierdza moją teorię!

Swoją drogą. Nie spodziewałem się, że spotkam się z takim oportunizmem. Nawet wśród znajomych.

Redbull półlitrowy:
http://opakowania.com.pl/Wiadomo%C5%9Bci/T...rach-28191.html

hehehe też szukałem jednak są, we wszystkim jest chociaż odrobine prawdy:) I szczerze taki temat jak twój jest lepszy niż jakieś o stygmatach itp....... i jeszcze jedno z tymi ,,wyznawcami'' to przesada :)skromność panowie skromność!! to czego niektórym brak...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post 10.12.2012 - 20:48
Post #49


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak wiem, dyskryminuję tych obenautów, którzy są z południa Polski. Bo sam jestem z Pomorza. No cóż, dajcie mi ciut więcej czasu!! To zrobię mapkę miejsc mocy na południu i w centralnej Polsce. W końcu wszyscy mnie oto proszą.

Tak jak napisałem, na początku tematu. Nauka rozwija się poprzez prowadzenie badań. Dlatego, skupmy się na kwestii.

Albo moja metoda działa, albo nie działa??? I to trzeba jednoznacznie stwierdzić.

Informacja ta. Jest dla mnie szalenia ważna. Bo jeśli faktycznie, większość osób miałoby wibracje przy tej metodzie. To potwierdziłoby to moją, jakże oryginalną, teorię. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy z ciała chcą wyjść, a nie potrafią.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post 13.12.2012 - 20:25
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




W kwestii działań kręgów kamiennych. Polecam film Stukostrachy (1993) warto go obejrzeć. Trochę mnie zainspirował.

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/6785/stukos...kers_1993_.html

Co ciekawe. Dostałem już wyniki (na pryw. wiad.) testu mojej metody na OOBE. Na 5 zgłoszonych osób, aż 3 osoby miało pełne wibracje. W tym dwóch mężczyzn i jedna dziewczyna. U pozostałych typowanych, nie wystąpiła żadna pożądana reakcja. Co najwyżej ból głowy.

3 na 5, czyli 60% wyników pozytywnych. To i tak dobry wynik. Tym bardziej, że próba ludzi [próba w statystyce] jest śmiesznie mała (pięć osób). Czekam niecierpliwie, na doniesiena od pozostałych osób.

Jeśli skala wyników pozytywnych, będzie wynosiła ponad 70%. No cóż.
Oznacza to, iż jestem geniuszem!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 13.12.2012 - 20:33
Post #51


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nom, na mnie zadziałało :). Nawet prorokiem zostałem dzięki Tobie :D.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post 15.12.2012 - 20:20
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja już jestem, po spotkaniu kameralnym z obenautami z trójmiasta. A właściwie tylko z jednym obenautą. Bo tylko jeden przyszedł na spotkanie. Pozostali w ostatnich chwili zrezygnowali. Żałujcie, bo warto było naginać do Gdańska.

Messanger, z którym się spotkałem dzisiaj. Opowiedział mi jak kiedyś. Gdy miał 18 lat, odprawiał „satanistyczny” rytuał, wraz z kolegami, w jakieś opuszczonej fabryce. Co ciekawe, jak mnie przekonywał, przyniosło to spektakularny efekt. A mianowicie, tuz po rytuale, on i cześć jego kolegów. Doznało, tuż przed oczyma, wizji (projekcji), na której przedstawiona była młoda kobieta.

Sam Messanger, twierdzi, iż wyraźnie czuł, jak w tym momencie, jakaś siła dosłownie wnika mu pod czaszkę. A gdy już w pełni wniknęła, słyszał wyraźne, „demoniczne” głosy w swojej głowie. Słyszeli te głosy także pozostali uczestnicy rytuału, lecz nie wszyscy.

Gdy mi opowiadał tę historię, siedzieliśmy przy kawie, w rest. McDonald. A że było tam sporo ludzi. Za każdym razem, gdy on albo ja, w trakcie naszej rozmowy, używaliśmy słowa typu: „demon”, „duch”, „kosmita” itd. - to ludzie siedzący obok, co chwila na nas spoglądali, patrząc jak na wariatów.

No cóż. A to wszystko zawdzięczamy kolesiowi, który miał nam udostępnić swoje mieszkanie, a ostatecznie wystawił nas do wiatru.

Wierzycie messowi, czy nie???

Kolejne spotkanie odbędzie się 5 stycznia 2013 r. również w Gdańsku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 15.12.2012 - 20:31
Post #53


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Mówiliśmy jeszcze o tym, jak wykorzystać kamienie mocy do przejęcia władzy nad światem :). To znaczy Adas mówił a ja słuchałem. Ogólnie było całkiem przyjemnie, tylko śnieg trochę zacinał jak wracaliśmy.

Mi mają nie wierzyć? Czuję się niedoceniony. W końcu jestem prorokiem :D.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.12.2012 - 20:47
Post #54


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Rytuały "satanistyczne" pseudosatanisto? No to Darek Cię wyczuł:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 15.12.2012 - 20:50
Post #55


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie powiedziałbym... Chodziło raczej o ścieżkę lewej ręki. Delta nie jest do końca w temacie, wiec wybaczam to małe niedomówienie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.12.2012 - 20:55
Post #56


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Chodzi o stwarzanie, przywoływanie do naszego świata wymyślonych istot, zwierząt? McDonald? Porąbani jesteście:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 15.12.2012 - 20:56
Post #57


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak, dokładnie złotych rybek, feniksów, lewiatanów, chimer... Taka egzotyka, bo zoo się nam już przejadło :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leinad
post 15.12.2012 - 23:09
Post #58


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Oddychanie holotropowe to dość skuteczna technika wywoływania odmiennych stanów świadomości, ale dosyć niebezpieczna dla zdrowia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post 17.12.2012 - 20:50
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kolejny dowód na moją teorię. Warto obejrzeć: Przypadek z norweskiej wioski Hessdalen. Jest to dotychczas najlepiej udokumentowany przypadek UFO!!! Zamyka usta nawet najbardziej zagorzałym SCEPTYKOM http://youtu.be/FCk4RLqG7b4

CYTAT(Leinad @ 15.12.2012 - 23:09) *
Oddychanie holotropowe to dość skuteczna technika wywoływania odmiennych stanów świadomości, ale dosyć niebezpieczna dla zdrowia.

Niebezpieczne jeśli ktoś codziennie wykonuje oddychanie holotropowe. Nie ma szans, aby pojawiły się jakiekolwiek skutki niepożądane. Jeśli ktoś, maksymalnie raz na tydzień wykonuję tę metodę.

Metoda którą przedstawiłem w niniejszym temacie. De facto jest bardzo silnym wspomagaczem, szczególnie dla tych osób, którzy jeszcze nie mieli ani razu w życiu stanu OOBE. A także dla tych, którzy z jakiś powodów, znów mają z tym problemy. Warto poczytać:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Oddychanie_holotropowe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 18.12.2012 - 17:59
Post #60


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


każdy kamień ma w sobie moc, czasem małe(stare owszem także) maja nawet więcej niż wielkie, przypominam żeby naenergetyzować wielki kamień potrzeba dużo siły i spokoju ale korzyści wyjdą na lepszą stronę.

Gdyby ktoś powiedział że każdy kamień normalnie spotykany w lesie ma wielką moc to ma rację tylko nie kazdy to widzi.

We wszystko można zgromadzić moc, tak samo jak skoncentrować całą siłę fizyczną w jednym palcu, wystarczy dużo pracy nad sobą i chęć działania.

Ps.
Jeśli chodzi o zlot z trójmiasta to może się przyłącze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hydrino
post 18.12.2012 - 18:31
Post #61


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Podobno największa moc jest zgromadzona w diamencie, jako królu królestwa minerałów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 19.12.2012 - 07:28
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja bym polecał raczej płatki śniegu albo płomień ognia chociaż też powiew wiatru też może być no ale to już chyba nie macie pomysłu co z nim zrobić ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post 20.12.2012 - 12:52
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nigdy nie czytaj z ekranu komputera, bo popsuje ci się wzrok. Lepiej skorzystaj z Ivonki: http://www.ivona.com/pl/nagrania/
Drodzy obenauci.
No cóż, po opublikowaniu mojej „cudownej” metody na OOBE, napływają do mnie w wiadomościach od innych obenautów, kolejne sugestie. I bardzo dobrze. Bo dzięki temu możemy skorygować moją technikę. Tak aby jeszcze bardziej ją udoskonalić. Tak więc musimy rozróżnić podgrupy. Tych którzy w życiu nie mieli ani razu OOBE. I tych którzy mieli już tzw. porządne wyjścia z ciała. Ci pierwsi niestety muszą dostosować się dokładnie do instrukcji, jak na początku niniejszego tematu. Wprowadzając jedynie małe techniczne poprawki, tj. pijemy napój energetyczny w ilości 200 ml (a nie 450 ml), oraz plik dźwięku Jowisza z Voyagera, który trwa tylko 10 min (to zdecydowanie za mało). Zastępujemy dużo dłuższą ścieżką dźwiękową, najlepiej półgodzinną. Można ją ściągnąć stad http://youtu.be/ImuLz1Oo9c8 . Wówczas nie będziemy musieli zapętlać odtwarzania. Sam dźwięk Jowisza, ma tak silne właściwości hipnotyczne, że momentalnie odpłyniemy, słuchając go w pozycji leżącej (rozluźnionej) z zamkniętymi oczyma.
Natomiast ci z drugiej podgrupy - Ci którzy potrafią bez mojej metody wychodzić z ciała. Mogą z powodzeniem, całkowicie pominąć fazę pierwszą. Dodajmy jedynie, jeszcze jeden element wspomagający. Pozwolę go sobie splagiatować, z książki [waszego wszechmocnego guru] R. Noble. Otóż musi być mechanizm programujący naszą podświadomość, jak w hipnozie. W przypadku R. Noble tym narzędziem jest biała, nowiutka, świeżutka koszulka z napisem „OOBE”, którą zakładamy tylko wtedy, gdy wychodzimy z ciała. Nie będę się tutaj szczegółowo rozpisywał, bo wszyscy znawcy tematu wiedzą o co chodzi. Ale to jeszcze nie wszystko. Ja osobiście dodałbym, jeszcze jeden element, tj. zapaloną świecę, którą postawimy obok naszego łóżka na którym mamy osiągnąć OOBE. Światło świecy jest nie za jasne, nie oślepia, ani też nie jest za słabe. W sposób stonowany oświetla nasz pokój, dając przy tym odpowiednią „romantyczną” atmosferę.

Ostatecznie, jeśli połączymy te wszystkie elementy:
1. Oddychanie holotropowe,
2. Dźwięk Jowisza lub dźwięk białego szumu,
3. Białą koszulkę „OOBE” R. Noble,
4. Zapaloną świecę w ciemnym pokoju.

Wówczas sukces jest gwarantowany! Nie ma bata, abyś nie wyszedł z ciała. Jedyny problem jaki pozostaje. To problem strachu. Ale to już nie moja działka. Każdy musi sobie z tym sam poradzić. Najprościej jest, mieć ścisły, analityczny umysł. I nie wierzyć w te wszystkie PIERDOŁY o demonach, duchach, magi, opętaniu, itd.
Ostatecznie rzecz biorąc, do tej pory żaden mi znany obenauta (a znam kilku osobiście), nie udowodnił mi, że potrafi rejestrować informacje bez użycia zmysłów. Tak naprawdę nikomu się tego nie udało dokonać. I bez takiego dowodu, ja sam, ani żaden naukowiec, nie uwierzy w istnienie energii astralnych.

Czym dla mnie osobiście jest OOBE? OOBE dla mnie, jest tylko projekcją umysłu, tak samo jak w hipnozie sugestywnej. Niekiedy lepszą od tzw. świadomego snu.

A po co ludzie chcą śnic świadomie? A no po to, żeby móc w tym śnie się bawić. I tak samo powinniście traktować OOBE, jako narzędzie do zabawy. Podchodząc do tego zawsze z przymrużeniem oka. Nigdy poważnie. W ten oto sposób, z Waszych umysłów zniknie strach. A sam stan OOBE, nie będzie niczym nadzwyczajnym.

Rozwija się ludzkość. Rozwija się nasza cywilizacja i wiedza technologiczna. Kiedyś według legend celtyckich, szaman będąc odurzony muchomorem czerwonym, sikał / oddawał mocz do specjalnego naczynia. A że w tamtych czasach rośliny halucynogenne były deficytowe, lub wiedza o nich była dosyć skąpa. Pozostali mieszkańcy danej wioski, widząc szamana, dosłownie pili jego mocz. Traktując to, tak jak my dzisiaj traktujemy wzięcie Komunii podczas MŚ. Dlaczego tak robili? Dlatego, że byli to ludzie, którzy w swojej desperacji chcieli osiągnąć odmienny stan świadomości jak ich szaman.

Natomiast już w dzisiejszych czasach. Mamy zaawansowaną technologię, która potrafi wprowadzić w odmienne stany świadomości, jedynie samym dźwiękiem, patrz chociażby program I-doser. Lub generując silne pole elektromagnetyczne wokół naszego ciała. Efekt mamy jeszcze lepszy - wg opinii lekarzy psychiatrów, biochemików, naukowców, niż po zażyciu DMT, LSD, itd. Dlatego, że tutaj nie musimy obciążać naszych nerek i wątroby. Przykładowo po wypiciu Ayahuasci, musimy rzygać (wymiotować) całą noc. A o biegunce już nie wspomnę. Żeby wejść w stan transu i ekstazy.

Drodzy obenauci, nauka właśnie po to się rozwija, żeby te nasze marne życie, ułatwiać. I chronić nas od niepotrzebnych stresów i nieprzyjemności, które właśnie biorą się z wierzeń religijnych. Wierz tylko w postęp techniczny, nigdy w gusła i zabobony.

W końcu jakby nie było, wśród, jak Wy to mówicie, „okultystów i mistyków” jest bardzo wielu seryjnych morderców. Dlaczego morderców? Dlatego, że są to ludzie przeważnie sfrustrowani. Sfrustrowani, bo nie powiodło im się w życiu. A nie powiodło im się w życiu, bo zawierzyli w debilne głupoty.

Ostatecznie martwi mnie to. I to nawet bardzo, że wśród obenautów średnia arytmetyczna wieku jest bardzo niska. Zaledwie 21 lat. I to jest bardzo niepokojące.

Niestety nie mogę tutaj prowadzić swoich wywodów na temat kondycji psychicznej obenautów. Bo pewnie znów zostanę zlinczowany. Albo spalicie mnie na stosie!

Pozostaje mi tylko życzyć wam udanych podróży astralnych. I jeszcze chciałbym wam polecić film dokumentalny o Księdze Wycia, znajdziecie tam dowody naukowe, że sam dźwięk potrafi zmieniać stany świadomości lub wykonywać projekcje umysłu (OOBE).

Film: http://youtu.be/biyGvhEJ8po

Temat, możemy uznać prawie za zamknięty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

9 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park