oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Nowa, Lepsza, Szybsza I Bezpieczniejsza metoda na OOBE, Nowa, Lepsza, Szybsza I Bezpieczniejsza metoda na OOBE
Deltarates
post
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Propozycja eksperymentu, dla użytkowników strony oobe.pl: Nowa, lepsza, szybsza i bezpieczniejsza metoda na osiąganie stanu OOBE, która na dodatek jest zawsze niezawodna. Gwarantując pełną eksterioryzacje o dowolnej porze dnia.
[Jak nie lubisz czytać obszernych tekstów, to skorzystaj z Ivonki: http://www.ivona.com/pl/nagrania/ ]


Drodzy Bracia i Siostry, wspólni w wierze.
Prowadząc intensywne, wielomiesięczne, badania na tzw. obenautyką, doszedłem do jakże konstruktywnych wniosków, a nie kiedy tylko do hipotez, które trzeba potwierdzić albo obalić. I z tą właśnie propozycją, zwracam się do Was drodzy użytkownicy. W niniejszym tekście, dokładnie opiszę, jak w szybki i zawsze niezawodny sposób, osiągnąć eksterioryzację. Przy praktycznie znikomym koszcie finansowym. A także nie zabierając nam zbytnio dużo czasu. Co z pewnością jest lepszą propozycją, niż metoda „4+1”, która nie przynosi żadnych efektów. Co najwyżej frustracje z powodu niewyspania. Waszym zadaniem będzie jedynie ocenić skuteczność tejże metody, i swoją ocenę przedstawić w komentarzach na fejsie, albo na forum. Oczywiście wzięcie udziału w tym eksperymencie jest dla Was, OBLIGATORYJNE (obowiązkowe). Gdyż nauka musi się rozwijać, poprzez prowadzenie badań. A żeby prowadzić badania, trzeba mieć (bez urazy) „króliczki doświadczalne”. I wy nimi będziecie. Oczywiście dla obopólnych korzyści. Bo przecież sam stan OOBE, jest bardzo przyjemny.

Moja własna metoda na osiąganie pełnej eksterioryzacji, opiera się na teorii sieci geomancyjnych. A więc wiąże się z miejscami mocy. Swoją instrukcję, podzielę na dwie fazy.

Aby wyjść z ciała, osiągając stan OOBE należy:

Faza pierwsza:
Udać się do najbliższego przecięcia siatki geomancyjnej - miejsca mocy. Dokładne lokalizacje zaznaczyłem w galerii na fejsie. http://www.facebook.com/UFOPolska/photos_stream Następnie w miejscu tym, musimy dotknąć gołą dłonią kamień. Najczęściej jest to fragment kręgów kamiennych (cmentarzyska pogańskie), lub duży głaz narzutowy (wapienny), często nazywanymi diablimi lub anielskimi kamieniami. Przy czym musimy to zrobić w bezksiężycową noc, czyli w nów księżyca. Albo między zachodem słońca a wschodem księżyca, lub między zachodem księżyca a wschodem słońca. W każdym bądź razie niebo musi być gwieździste, w momencie kiedy dotkniemy głaz. Czym dłużej nocą, będziemy przebywać w miejscu mocy, tym lepiej dla nas.

Faza druga:
Aby przejść do fazy drugiej, musimy spełniać dwa warunki: Po pierwsze musimy wykonać fazę drugą w ciągu trzech dni od momentu fazy pierwszej, czyli dotknięcia kamienia. Po drugie, wykonując fazę drugą, nie możemy znajdować się dalej niż w promieniu dwustu kilometrów od miejsca mocy do którego się udaliśmy w fazie pierwszej.
Jeśli mieszkamy blisko miejsca mocy, lub gdzieś tam wynajmujemy pokój, to problem mamy z głowy. Możemy zabrać się za wejście w trans. Na początku pomieszczenie/pokój w którym chcemy wyjść z ciała, powinniśmy porządnie przewietrzyć. Wystarczy na 10 minut otworzyć okna, zrobić przeciąg, aby wpuścić świeże powietrze. Gdy przewietrzymy pomieszczenie, zamykamy wszystkie okna, drzwi. Albowiem teraz musimy dobrze ogrzać nasz pokój, aby było nam ciepło i komfortowo.
Uprzednio przygotuj sobie: łóżko, koc, kołdrę, komputer z głośnikami do odtwarzania muzyki, oraz półlitrowy napój energetyczny - najlepiej Red Bull ciemnoniebieski (zawierający duże ilości cukru).
W tym momencie wypij w całości półlitrową puszkę napoju energetycznego. Pamiętaj, że musi minąć 30 min od wypicia do wejścia w trans. Tak aby zwiększyć drastycznie, poziom cukru we krwi. Po czym włącz odtwarzanie dźwięku planety Jowisz, nagranej przez sondę kosmiczną VOYAGER. Brzmi to śmiesznie. Ale wg mojej opinii ten dźwięk najszybciej wywołuje tzw. wibracje przycielesne. Dźwięk jako plik do odtwarzania, możesz ściągnąć stąd http://youtu.be/e3fqE01YYWs . Natomiast jako odtwarzacz pliku, najlepiej użyć program Windows Media Player. Nagranie trwa ok. 10 minut. W ustawieniach odtwarzacza, musimy włączyć zapętlenie odtwarzania, w WMP klikając na symbol koła, na dole po lewej stronie. Tak aby program odtwarzał ten sam plik od razu po zakończeniu nagrania. Dodatkowo ustaw głośniki twojego komputera na 70 - 80% ich mocy, w prawym dolnym rogu systemu Windows.
Jeśli z jakiś przyczyn, nie możesz odtwarzać tego dźwięku, nie masz komputera, itd. Wówczas skorzystaj z innego, bardziej naturalnego, dźwięku. A jest nim po prostu biały szum. Weźmy stare radio. Włączmy je. I gałką do dostrajania częstotliwości radiowych, zjedzmy na częstotliwość na której nie nadaje żadna stacja radiowa. W ten oto sposób usłyszymy tzw. „biały szum”.
Gdy już dźwięk mamy gotowy. Kładziemy się do naszego łóżeczka. Otulamy się kocem.
I zaczynamy proces oddychania holotropowego. Co to jest oddychanie holotropowe? Jest to technika oddychania, mająca na celu zmniejszyć poziom dwutlenku węgla w naszej krwiobiegu, poprzez intensywną wentylację. W pozycji leżącej, mając rozluźnione mięśnie, oddychamy przeponą przez usta (nie nosem). Wykonując zawsze pełny wdech powietrza i wydech. W możliwiej jak najszybszym tempie. Po prostu oddychamy szybko. Tak szybko jak potrafimy. Starając się przy tym nabierać jak najwięcej powietrza.
I w ten właśnie sposób oddychamy, tak długo aż poczujemy kujący ból w głowie. Lub poczujemy silne zmęczenie. Wiemy, że nie damy radę, dalej tak oddychać.
W tym momencie, nie ruszając się, leżąc na łóżku pod kocem i słuchając dźwięku szumu, zamykamy oczy. Oddychamy już normalnie, tak jak nam wygodnie. W pełni się rozluźniamy.
Właśnie w tym momencie jest najgorszy etap. Bo musimy sobie stworzyć wizualizację. Najlepiej bardzo intensywnie wyobrazić sobie, że nie jesteśmy w swoim pokoju. Tylko unosimy w powietrzu nad swoim osiedlem / wioską i zaczynamy latać. Coraz szybciej i szybciej. Jak gdyby coś nas w powietrzu goniło. Wykonujemy gwałtowne zwroty i zakręty. Byleby tylko zapomnieć, że nasze ciało fizyczne leży na łóżku w naszym pokoju. Staramy się mocno wyrwać z niego. W tej chwili powinniśmy poczuć silne wibracje naszego ciała. Jeśli je poczujemy tzn. że efekt pożądany został osiągnięty. I możemy zakończyć fazę drugą.

To jak wykorzystać wibracje do osiągnięcia OOBE. To już każdy z Was wie. Wystarczy, że te właśnie wibracje utrzymamy jak najdłużej. A że nie jest to przyjemne uczucie. Powinniśmy jednocześnie wyzbyć się strachu.

Mi głównie chodzi oto, czy każdy z Was, wykonując te ćwiczenie, poczuł wibracje przycielesne??? Dlatego wypróbujcie tę metodę. A efekty opiszcie w komentarzach.
Za co z góry dziękuję!
Deltarates
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #65


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Przecież niedawno pisałeś żeby Cię wyciągali z ciała o.O, moim zdaniem wymyślasz te metody na poczekaniu wplatając w nie wątki miejsc mocy i opierając się na już stworzonych metodach,dodajesz jakieś elementy których nikt nie dodawał,sam nawet ich nie sprawdzasz bo nie wyszedłeś z ciała, a potem zachęcasz ludzi do sprawdzania swoich fantazji.Masakra chłopie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 07.12.2012 - 15:18) *
przecież niedawno pisałeś żeby Cię wyciągali z ciała o.O


A to była tylko podpucha. Żeby sprawdzić wasz potencjał. :-P :-P Ostatecznie nigdy nie pisałem, że jestem zielony. A wiedzę i tak, trzeba rozwijać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #67


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Ogarnij się nie inwestuj energii w film w głowie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #68


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 07.12.2012 - 15:25) *
Ogarnij się nie inwestuj energii w film w głowie.


A podasz jakis konkret?? Raczej watpie w to... Ja ta metoda bardzo szybko wychodze z ciala. I sam te metode opracowalem. No wlasnie na tym polega nauka. A nie wiara w gusla. Przede wszystkim trzeba komus i sobie ulatwiac zycie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldkiler
post
Post #69


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bezpieczniejsze? W jakim sensie? Możesz wytłumaczyć? Dzięki oddychaniu holotropowemu? Czy może dzięki napojowi energetycznemu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #70


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Tą metodą która opisałeś szybciej da się nabawić choroby psychicznej niż wyjścia z ciała ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zachariasz Lubowiecki
post
Post #71




Guests




Metoda wydaje mi się wydumana za bardzo, poza tym wychodzę raz na 3-4 noce, więc nie ma sensu bym jej próbował. Pozdro!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
serafis
post
Post #72


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Deltarates mógłbyś wrzucić fotkę na darmowy hosting, bo nie mam facebook'a? ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Asterion
post
Post #73


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Śmiać mi się chcę naprawdę gdy widzę te wszystkie "udziwnienia". Ludzie na tym forum wychodzą z ciała bez "miejsc mocy", ludziom którzy umierają w różnych zakątkach świata i przenoszą się do takiego czy innego astrala też nie potrzeba żadnych "diabelskich kamieni". A napój energetyczny jak sama nazwa wskazuje ROZBUDZA --> CIAŁO.. najpierw każesz wlać sobie do organizmu jak najwięcej cukru, kofeiny oraz chemii, a potem opanować się i wizualizować i zapomnieć o ciele które po energy drinku całe chodzi?? Fruwać to ja wtedy mogę ale po domu szukając zajęcia a nie w astralu ;)

Jestem otwarty na sprawdzanie różnych sposobów osiągania OOBE ale wybacz - z twojej "metody" nie skorzystam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(serafis @ 07.12.2012 - 16:07) *
Deltarates mógłbyś wrzucić fotkę na darmowy hosting, bo nie mam facebook'a? ^^


No to skorzystaj z konta publicznego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #75


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wiem coś o tej technice !!! Naprawdę działa...

...tak dlugo, aż jej nie wypróbujesz :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Asterion @ 07.12.2012 - 17:00) *
Śmiać mi się chcę naprawdę gdy widzę te wszystkie "udziwnienia". Ludzie na tym forum wychodzą z ciała bez "miejsc mocy", ludziom którzy umierają w różnych zakątkach świata i przenoszą się do takiego czy innego astrala też nie potrzeba żadnych "diabelskich kamieni". A napój energetyczny jak sama nazwa wskazuje ROZBUDZA --> CIAŁO.. najpierw każesz wlać sobie do organizmu jak najwięcej cukru, kofeiny oraz chemii, a potem opanować się i wizualizować i zapomnieć o ciele które po energy drinku całe chodzi?? Fruwać to ja wtedy mogę ale po domu szukając zajęcia a nie w astralu ;)

Jestem otwarty na sprawdzanie różnych sposobów osiągania OOBE ale wybacz - z twojej "metody" nie skorzystam.


Bu haha jeśli ktoś wierzy w głupoty i gusła, typu życie pozagrobowe (życie po życiu). No to faktycznie nie mamy o czym gadać. Automatycznie zamyka to dyskusje. Ja mam wyłącznie naukowe podejście do otaczającej mnie rzeczywistości.

Zapamiętaj sobie jedno:
Po pierwsze. Nie bądź ofiarą chrześcijańskiej indoktrynacji. Jak D. Sugier.
Po drugie. Stan OOBE, to jeszcze nie dowód na istnienie życia pozagrobowego. OOBE jest co najwyżej jest projekcją umysłu. Podczas hipnozy dobry psycholog, może ci podobny efekt wywołać.
Wiem, bo sam hipnotyzuję.
Po trzecie. Żaden obenauta mi znany. Nie potrafi rejestrować informacji z zewnątrz bez użycia zmysłów. A wiec nie ma tu zjawiska paranormalnego.
I po czwarte cukier, który przyjmujesz jest niezbędny do wyprodukowania energii, potrzebnej właśnie do tej projekcji.

Już zgasiłem wszystkich? Czy jeszcze mam coś wytłumaczyć?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shizmo
post
Post #77


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 15:25) *
CYTAT(twistoid @ 07.12.2012 - 15:18) *

Przecież niedawno pisałeś żeby Cię wyciągali z ciała o.O

A to była tylko podpucha. Żeby sprawdzić wasz potencjał. :-P :-P

A teraz jest to podpucha, żeby sprawdzić naszą... ?
Delta, załóż swój notatnik tutaj na forum i opisz swoje przygody, które doświadczyłeś po zastosowaniu tej metody :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #78


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Daj spokój. Ja Ci wierzę...

... bo twój autorytet w tej kwestii jest na poziomie homotubisiów :D.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post
Post #79


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 15:06) *
... Następnie w miejscu tym, musimy dotknąć gołą dłonią kamień. Najczęściej jest to fragment kręgów kamiennych (cmentarzyska pogańskie), lub duży głaz narzutowy (wapienny), często nazywanymi diablimi lub anielskimi kamieniami. Przy czym musimy to zrobić w bezksiężycową noc, czyli w nów księżyca. Albo między zachodem słońca a wschodem księżyca, lub między zachodem księżyca a wschodem słońca. W każdym bądź razie niebo musi być gwieździste...wykonując fazę drugą, nie możemy znajdować się dalej niż w promieniu dwustu kilometrów od miejsca mocy do którego się udaliśmy w fazie pierwszej....


CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 17:23) *
...Ja mam wyłącznie naukowe podejście do otaczającej mnie rzeczywistości...Stan OOBE, to jeszcze nie dowód na istnienie życia pozagrobowego....

Nauka to akurat już tak dokładnie zbadała życie pozagrobowe jak twoje dotykanie kamieni na pogańskich cmentarzyskach w bezksiężycową noc (czy towarzystwo czarnego kota dodatkowo pomoże?).

CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 17:23) *
...Już zgasiłem wszystkich? Czy jeszcze mam coś wytłumaczyć?

Zgasiłeś. Jak cholera :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #80


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 07.12.2012 - 17:26) *
Daj spokój. Ja Ci wierzę...

... bo twój autorytet w tej kwestii jest na poziomie homotubisiów :D.


Tylko prosiłbym bez faszystowskich odzewów. Nie masz merytorycznych argumentów, to się nie odzywaj!! Bo ja tylko z inteligencją rozmawiam, a nie z pospólstwem. Musisz mi intelektualnie dorównać. Zwyczajnie - podając solidny argument. Nie zajmuję się trolowaniem.

Shizmo, Krzysiu w końcu się odezwałeś. Chciałbym Cie poinformować, że do naszej grupy doszły trzy nowe osoby z trójmiasta. A więc na kolejnym naszym zlocie, będzie z pewnością nas więcej.
Chciałem wyjść z propozycją 29 grudzień. Ale jeszcze nie wiem, jak będzie u mnie z finansami. W każdym bądź razie, jak sam wiesz, rozdupczyłem swój samochód w wypadku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post
Post #81


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 17:59) *
...Bo ja tylko z inteligencją rozmawiam, a nie z pospólstwem. Musisz mi intelektualnie dorównać...rozdupczyłem swój samochód w wypadku.

Stary jesteś boski! Poprawiłeś mi humor na weekend. Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Arhe
post
Post #82


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Stary spokój to Siła...Za bardzo się przejmujesz Ja toleruje Twoje pomysły ,ale Ty nie musisz nie tolerować tego że ktoś tego nie przyjął :)

Lubię te forum.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post
Post #83


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja niestety jestem po ogólniaku, więc raczej nie zaliczam się do inteligencji. Szkoda ;(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #84


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A kto tu mówi o sferze duchowej? Ja nic takiego nie napisałem. Kręgi kamienne, megality, mogą być urządzeniami transkomunikacyjnymi, emitującymi fale elektromagnetyczne. Które mogły zostać wykreowane przez obcą cywilizację. Zgodnie z teoria Ericha von Danikena. Kiedyś jeden z wybitnych uczonych, profesor astronomii A. Bracewell zasugerował, że gdyby istniała zaawansowana cywilizacja pozaziemska. To rozesłałaby po całej galaktyce sondy wyposażone w sztuczną inteligencje, które same się rozmnażają. Po czym instalują się pod powierzchnią wszystkich planet szukając nowych form życia. Jednocześnie tworząc wspólnie przy tym rodzaj swoistej międzygalaktycznej sieci komputerowej. W taką teorie wierzą naukowcy głównego nurtu myślowego. I taka właśnie sonda mogłaby dotrzeć do Ziemi. Natomiast ja osobiście wierze, że dotarła. I rozpropagowała się po całej planecie. A jej formą końcową są: kręgi kamienne, piramidy, itd. ogólnie megality

Oczywiści naukowiec zada teraz pytanie. A gdzie są dowody? Wystarczy pójść z miernikiem fal elektromagnetycznych, do kręgów. Od razu miernik zacznie nam reagować. Po za tym, kamienie te emitują ultradźwięki (niesłyszalne dla człowieka.). Ale które wielokrotnie nagrano na dyktafon przez turystów. I tą są właśnie namacalne dowody. Już pomijając wszystkie argumenty, które przedstawił Daniken i inni ufolodzy.

Dlatego odsyłam Was do samego źródła mojej jakże nieskromnej wiedzy.

Dowód 1 http://www.kamienne.org.pl/zdjecia-energii...ergia-2012.html
Dowód 2 http://youtu.be/2_GmURYektI
Dowód 2 http://www.ipla.tv/Na-kazdy-temat-przekaz-...osu/vod-5257637

A wy macie jakieś dowody na istnienie świata duchów?? Odpowiem za Was. Nie, nie macie żadnych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
deiw
post
Post #85


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dobrze to ująłeś Twist :) Delta, jakoś nie chce mi się wierzyć, że wyszedłeś. Skoro jednak Ci się udało to jak tam Twoja ,,magiczna moc"? :) Wątpię również w Twoje ,,intensywne badania", które pewnie skupiają się jedynie do czytania wszystkiego jak leci od razu w to wierząc.
4+1 nie przynosi żadnych efektów? jest ciężka i długa? No po prostu śmiech na sali.
1. sen 2.rozbudzenie 3.koncentracja W czym problem?
Normalnie widzę, że nic nie da się Tobie wytłumaczyć i ciągle tkwisz w swoim świecie.
Nie wiem z czego wynikają Twoje teksty ale chyba z frustracji. Zejdź w końcu na ziemię chłopie. Nie życzę Ci źle ale nie mogę patrzeć na to co czasami piszesz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #86


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 17:59) *
Chciałem wyjść z propozycją 29 grudzień. Ale jeszcze nie wiem, jak będzie u mnie z finansami. W każdym bądź razie, jak sam wiesz, rozdupczyłem swój samochód w wypadku.


Trójmiasto pozdrawia. Ale chyba Ci jeszcze po wypadku nie przeszło, bo inaczej na takie pomysły byś nie wpadł :].

Ja też nie gadam z bystrzejszym ode mnie, więc nie będę jeździł po twoich poszczególnych tezach. Powiem tylko raz i dobitnie - To się nie trzyma kupy Bracie :].

I konkretny argument, bo prosiłeś:

Bo się jeszcze ktoś zatruje ReddBullami przez Ciebie.

PS. Pytanie do publiczności: Kto sprzedaje półlitrowe puszki napojów enegetycznych? Bo nigdy nie widziałem :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #87


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 07.12.2012 - 19:49) *

Trójmiasto pozdrawia. Ale chyba Ci jeszcze po wypadku nie przeszło, bo inaczej na takie pomysły byś nie wpadł :].

Ja też nie gadam z bystrzejszym ode mnie, więc nie będę jeździł po twoich poszczególnych tezach. Powiem tylko raz i dobitnie - To się nie trzyma kupy Bracie :].

I konkretny argument, bo prosiłeś:

Bo się jeszcze ktoś zatruje ReddBullami przez Ciebie.

PS. Pytanie do publiczności: Kto sprzedaje półlitrowe puszki napojów enegetycznych? Bo nigdy nie widziałem :).


A co przepędzanie diabła święconą wodą, trzyma się kupy?? Bo chyba właśnie w to wierzysz?
Ale na szczęście ja nie jestem osamotniony w swoich teoriach. Mam już swoich wyznawców.

Co do frustracji. Owszem ja byłem wcześniej sfrustrowany. Ale już nie jestem. Bo odnoszę coraz więcej sukcesów w tej kwestii. Co tylko potwierdza moją teorię!

Swoją drogą. Nie spodziewałem się, że spotkam się z takim oportunizmem. Nawet wśród znajomych.

Redbull półlitrowy:
http://opakowania.com.pl/Wiadomo%C5%9Bci/T...rach-28191.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #88


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dla mnie tam nie ma 0,5 litra.. Coś nie dowidzę? :)

Swoich wyznawców masz... a ja się do nich zaliczam :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post
Post #89


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tak ogólnie, Deltarates, nie pisz pogrubionym czarnym bo to póżniej trudno się czyta i mi się zwyczajnie nie chce :P Po drugie, fakt szkodliwości napojów energetycznych nie trzeba udowadniać. Teoria o miejscach mocy i związku ich z oobe może mieć pewne podstawy z uwagi na to, że są to tzw. 'miejsca mocy', ale jeśli chodzi tylko o energetyczne działanie takich miejsc to rownie dobrze można zająć się ćwiczeniami energetycznymi i nie jeżdzić nie wiadomo gdzie. Chociaż na pewno te dwa sposoby będą się różnić także w tym, że "miejsca mocy" mogą nie odnieść widocznych wpływów na danej osobie. Nie powiesz mi przecież, że każdy z naszej grupy, który odwiedzil miejsce mocy niedaleko Koszalina, miał oobe następnej nocy ? Pomysl z notatnikiem mi się podoba, chętnie poczytam Twoje wpisy, nawet jak będziesz opisywał dokonania grupy, która jest przekonana o skuteczności Twojej metody. Być może ona skłoni resztę do ponownego spojrzenia na Twoją teorie w inny sposób. Powodzenia w dalszych badaniach :)

PS: Proszę, tylko nie zlot w grudniu :P W święta to się pij...modli i śpie... nie, to dobrze, śpiewa, a nie chodzi na zloty. Za rok coś się ogarnie i będzie dobrze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #90


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(marcinoo @ 07.12.2012 - 20:49) *
Tak ogólnie, Deltarates, nie pisz pogrubionym czarnym bo to póżniej trudno się czyta i mi się zwyczajnie nie chce :P Po drugie, fakt szkodliwości napojów energetycznych nie trzeba udowadniać. Teoria o miejscach mocy i związku ich z oobe może mieć pewne podstawy z uwagi na to, że są to tzw. 'miejsca mocy', ale jeśli chodzi tylko o energetyczne działanie takich miejsc to rownie dobrze można zająć się ćwiczeniami energetycznymi i nie jeżdzić nie wiadomo gdzie. Chociaż na pewno te dwa sposoby będą się różnić także w tym, że "miejsca mocy" mogą nie odnieść widocznych wpływów na danej osobie. Nie powiesz mi przecież, że każdy z naszej grupy, który odwiedzil miejsce mocy niedaleko Koszalina, miał oobe następnej nocy ? Pomysl z notatnikiem mi się podoba, chętnie poczytam Twoje wpisy, nawet jak będziesz opisywał dokonania grupy, która jest przekonana o skuteczności Twojej metody. Być może ona skłoni resztę do ponownego spojrzenia na Twoją teorie w inny sposób. Powodzenia w dalszych badaniach :)

PS: Proszę, tylko nie zlot w grudniu :P W święta to się pij...modli i śpie... nie, to dobrze, śpiewa, a nie chodzi na zloty. Za rok coś się ogarnie i będzie dobrze.

Heh Marcin, czemu skasowałeś profil na fejsie?
Co do miejsc mocy. A Góra Chełmska w Koszalinie, to co? Też jest miejscem mocy i to jednym z większych w naszym polskim grajdołku. A Ty jakby nie było, mieszkasz od tego miejsca w odległości ok. 5 km.
Po drugie. Jak przyjrzysz się mapie kręgów kamiennych. I nałożysz na nią, mapę obenautów Krzysia. Od razu zauważysz, że jest więcej obenautów w pobliżu tych miejsc. Niż gdzie indziej.

Jeśli chodzi o zlot 29 grudnia: Jeszcze nie było decyzji. Ja się dopiero zastawiam. Ale wstępnie. Ten pomysł jest dobry!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post
Post #91


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Skasowałem, bo nie jest mi potrzebny facebóg :P Idąc za tym co napisałeś o górze chełmskiej, trzeba będzie zrobić jakąś akcje naprawczą, bo coś ostatnio oobe mi nie idzie. Czytałem to co wcześniej napisałeś o mapie i ulokowaniu obemaniaków, ale jeśli one pomagają tak bardzo, że umieszcza się je do techniki, to czemu inni ludzie mieszkający jeszcze bliżej nie doznają oobe ? Ciekawy temat na badania, ale jakoś mi się nie widzi chodzenie z ankietą niedaleko miejsc mocy i pytanie się " Czy doznała Pani uczucia wyjścia z ciała ? A idż Pan w ch..., bo zaraz Pan doznasz uczucia uderzenia patelnią !". No, tego się obawiam ;) Ale ..

Mam inny pomysl, dorzucić do tej techniki trzeba samą konstrukcje domów, Robert Monroe miał dach domu w kształcie piramidy, więc może tylko do takich domów by chodzić z swoją "dobrą nowiną" ? Ale pewnie nas by wzieli za jechowych i by nic z tego nie wyszło, a jeśli już to coś gorszego niż w poprzednim przykładzie. Tak myślę. Zima zaczyna atakować śniegiem, ja już jako bałwan jestem gotowy, więc mie nie zaskoczy, ale ta data mnie jednak zaskoczyła i będę musiał podziękować.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post
Post #92


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Obawaiam się że słowo Bezpieczniejsza - z hiperwentylacją tu proponowaną nie idzie w parze.

Szczególnie sposób proponowany wykonywania hiperwentylacji powala na łopatki - oddychaj mocno tak długo aż nie będziesz juz mógł. Może pójdźmy krok dalej i zaproponjmy aż do omdlenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #93


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Każdy orze jak może:) Nie wiem kto wymyślił człowieka, ale nawet Bóg nie miałby tyle fantazji co niektórzy eksperymentatorzy:)

Jest technika także na utratę przytomności. Czyli walisz się czymś w łeb lub łbem w coś lub ktoś Ciebie w łeb, mdlejesz i możliwe jest oobe wtedy. Słyszałem o takich kursach. Apteczka gratis.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #94


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Przetlenienie tak robi.
Kiedys kolega wpadl do mnie i mowi. Dmuchaj chlopie jak najety a ja cie potem scisne i padnesz na ziemie. Wiec cisne oddychanie jak pomylony , az sie w glowie pokrecilo a ten mnie ciach w piersiach i sciska. Pomyslalem , ze jakis pedal, ale bylo za pozno. lezalem na podlodze myslac, czy mnie teraz bzyknie, ale chlopina okazal sie wstrzmiezliwy, gapil sie tylko na mnie ze smiechem. Troche mnie przefazowalo i gadam z nim niefizyczne, tak na wszelki wypadek , gdyby orientacje zmienil. Chyba go wystraszylem, mowiac iz jestem jego ojcem i wszystko o nim wiem. Wiecej z nim nie chcialem eksperymentowac:))
Miejsca mocy sa dobre, tak dla fasonu. Polecam w Norymberdze amfitetr Hitlera, cos jak stadion defilad. Na wysokich murach jest takie miejsce, zbudowane ekstra dla niego. Czlowiek tylko na nie popatrzy i same galy wychodza z orbit. Moc ma okrutna. Kiedys mielismy tam ekspo . Rzucalem w ekspo trawa a ona sie zamieniala w granaty, ludzie je widzieli w snie, no te granaty.;))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post
Post #95


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




[quote name='Deltarates' date='07.12.2012 - 18:23' post='88335']
Bu haha jeśli ktoś wierzy w głupoty i gusła, typu życie pozagrobowe (życie po życiu). No to faktycznie nie mamy o czym gadać. Automatycznie zamyka to dyskusje. Ja mam wyłącznie naukowe podejście do otaczającej mnie rzeczywistości.

Zapamiętaj sobie jedno:
Po pierwsze. Nie bądź ofiarą chrześcijańskiej indoktrynacji. Jak D. Sugier.
Po drugie. Stan OOBE, to jeszcze nie dowód na istnienie życia pozagrobowego. OOBE jest co najwyżej jest projekcją umysłu. Podczas hipnozy dobry psycholog, może ci podobny efekt wywołać.
Wiem, bo sam hipnotyzuję.
Po trzecie. Żaden obenauta mi znany. Nie potrafi rejestrować informacji z zewnątrz bez użycia zmysłów. A wiec nie ma tu zjawiska paranormalnego.
I po czwarte cukier, który przyjmujesz jest niezbędny do wyprodukowania energii, potrzebnej właśnie do tej projekcji.

Ja wierzę w życie poza grobowe nawet w to że istnieję Niebo i Piekło jak i inne światy położone w innych wymiarach. Dziwi mnie tylko negatywne nastawienie niewierzących do tego tematu którzy sądzą że po śmierci nic już nie ma i idzie się do piachu.

Z jednym się z tobą zgodzę, napój energetyczny faktycznie działa. Stosowałem go w czasie techniki 4+1 bezpośrednio po rozbudzeniu, daje kopa, trudniej jest zasnąć i łatwiej można się skupić. Oczywiście jak dla mnie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
3pac
post
Post #96


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


spróbowałem, metoda działa, miałem 3 godzinne oobe, ale kamień który otknąłem był troche krzywy i jak się obudziłem to miałem strasznie skostniałe dłonie i stopy. Czy to może być wina kamienia? a jeszcze jedno ręce ciagle mam sztywne, ledwo pisze na klawiaturze. Jak tak dalej będzie to będę musiał zgłosić gdzieś te sprawę, obawiam się że twoja metoda jest niebezpieczna. I ciągle te słysze głosy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #97


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Na prztlenieniu robia sie paralize. Mnie chwycilo wtedy w szyje. Kolega puscicl mi historyjke, iz tam wlasnie mam nierozwinieta czakre,- blokady. Znaczy chcialbym mowic ale sie blokuje, czy wstydze.. Ty jesli w rekach znaczy masz dryg do roboty ale sie opierasz, porobilby ale nie chcece, haha. No,- tak wedlug jego wyjasnien. Z przetlenieniem trzeba uwazac, niebezpieczne tak samo, jak brak powietrza, pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #98


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Żart, prowokacja a może prawda? Oceńcie to sami. Czekam na komentarze. http://youtu.be/dPigVM7mpAo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #99


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(3pac @ 09.12.2012 - 00:27) *
spróbowałem, metoda działa, miałem 3 godzinne oobe, ale kamień który otknąłem był troche krzywy i jak się obudziłem to miałem strasznie skostniałe dłonie i stopy. Czy to może być wina kamienia? a jeszcze jedno ręce ciagle mam sztywne, ledwo pisze na klawiaturze. Jak tak dalej będzie to będę musiał zgłosić gdzieś te sprawę, obawiam się że twoja metoda jest niebezpieczna. I ciągle te słysze głosy.


Drogi obenauto.
Musisz mi wskazać na mapach Google. Gdzie ten kamień, się dokładnie znajduje?? Zapodaj link w komentarzach.

A także sprecyzuj: Jakie dokładnie są te glosy?? Co słyszysz? Szum? Bo coś czuję, że tylko ściemniasz, aby sprowokować mnie do rozmowy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #100


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Co tu komentować? My jesteśmy cywilizacją póki co słabo rozwiniętą jeśli chodzi o podbój kosmosu. Ledwo na księżyc latamy. Żadnej bazy nie mamy. Napęd prymitywny.

W kosmosie istnieją cywilizacje, które ciągle nas obserwują i póki co nie stanowimy dla nich zagrożenia. Zagrożenie stanowimy sami dla siebie i dla planety Ziemia i jak zajdzie potrzeba to będą interweniować bo taka planeta to skarb a człowiek ten skarb eksploatuje bez opamiętania, niszczy, zanieczyszcza.

Charakteryzujemy się prymitywnym podejściem do życia w sensie globalnym i ufoki mają z nas niezłą polewkę:) Mają nawet specjalny kanał o nas: ziemska polewka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #101


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.12.2012 - 10:37) *
Co tu komentować? My jesteśmy cywilizacją póki co słabo rozwiniętą jeśli chodzi o podbój kosmosu. Ledwo na księżyc latamy. Żadnej bazy nie mamy. Napęd prymitywny.

W kosmosie istnieją cywilizacje, które ciągle nas obserwują i póki co nie stanowimy dla nich zagrożenia. Zagrożenie stanowimy sami dla siebie i dla planety Ziemia i jak zajdzie potrzeba to będą interweniować bo taka planeta to skarb a człowiek ten skarb eksploatuje bez opamiętania, niszczy, zanieczyszcza.

Charakteryzujemy się prymitywnym podejściem do życia w sensie globalnym i ufoki mają z nas niezłą polewkę:) Mają nawet specjalny kanał o nas: ziemska polewka.

Jeśli w tym wywiadzie „Rosyjski Niedźwiedź”, faktycznie nie żartował. To byłoby to niezłym precedensem!!! Normalnie zacząłbym wierzyć w te wszystkie, śmieszne teorie spiskowe.

Cholerne łajzy zatajają przed nami prawdę.

A ja się pytam: gdzie jest ta prawda??? Czy może „prawda jest obok nas”, jak w serialu Z archiwum X?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post
Post #102


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To,że kosmici istnieją jest niczym nowym.
Dla mnie to oczywiste , nawet raz w LD do mnie przylecieli i przebrali się śmiesznie. Humorzaste istotki.
Ale to nie kosmici mają zapoczątkować zmiany na ziemii, oni tylko obserwują.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #103


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Podaje kolejne linki. Miejsca mocy - kręgi kamienne na Pomorzu. http://maps.google.pl/maps/ms?msid=2149320...ab015&msa=0 oraz diable kamienie http://maps.google.pl/maps/ms?msid=2149320...a9207&msa=0 . A także trochę informacji o Górze Chełmskiej. http://youtu.be/WnAQFSNowJ0
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #104


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Góra Ślęża też ma jeszcze wiele tajemnic:

http://www.youtube.com/watch?v=8-kfOmXkIuU
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post
Post #105


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wiadomo coś o kamieniach na lubelszczyźnie? :P

W Emilcinie jakiś był to zatopiono go w jeziorze gdzieś pod Warszawą.
http://npn.org.pl/?p=3364

Poza tym z artykułu wynika, że te kamienie nie są zbyt fajne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hydrino
post
Post #106


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Na lubelszczyźnie w gminie Milejów jest rekonstrukcja kamiennego kręgu:
Choina Horodyszcze
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post
Post #107


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Co mi po rekonstrukcji poza tym, że ładnie wygląda :P pewnie trzeba było by ze 3 dziewice złożyć żeby jakaś moc w tym była.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post
Post #108


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Dagon @ 09.12.2012 - 20:39) *
Co mi po rekonstrukcji poza tym, że ładnie wygląda :P pewnie trzeba było by ze 3 dziewice złożyć żeby jakaś moc w tym była.


No nie wiadomo:) może rozłożyć:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #109


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dagon to w czym problem? Załóż ankietę na forum i może uda się temat załatwić...w imię mocy:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hydrino
post
Post #110


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeżeli w ofiarach tkwi moc tych kręgów to cmantarze powinny być miejscami mocy, dużo granitu i ciał.
Ale chyba nie o to chodzi, specyficzne ustawienie tych kamieni powinno kumulować moc, dlatego nawet rekonstrukcja niezgodna z prawidłami astronomicznymi powinna działać.
Samo powstenie kręgu w danym miejscu nie jest przypadkowe, jeżeli tak by było to każdy ezoteryk dysponujący działką układałby sobie kamienne kręgi. A tak nie jest.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #111


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deltarates @ 07.12.2012 - 20:14) *
A co przepędzanie diabła święconą wodą, trzyma się kupy?? Bo chyba właśnie w to wierzysz?
Ale na szczęście ja nie jestem osamotniony w swoich teoriach. Mam już swoich wyznawców.

Co do frustracji. Owszem ja byłem wcześniej sfrustrowany. Ale już nie jestem. Bo odnoszę coraz więcej sukcesów w tej kwestii. Co tylko potwierdza moją teorię!

Swoją drogą. Nie spodziewałem się, że spotkam się z takim oportunizmem. Nawet wśród znajomych.

Redbull półlitrowy:
http://opakowania.com.pl/Wiadomo%C5%9Bci/T...rach-28191.html

hehehe też szukałem jednak są, we wszystkim jest chociaż odrobine prawdy:) I szczerze taki temat jak twój jest lepszy niż jakieś o stygmatach itp....... i jeszcze jedno z tymi ,,wyznawcami'' to przesada :)skromność panowie skromność!! to czego niektórym brak...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #112


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak wiem, dyskryminuję tych obenautów, którzy są z południa Polski. Bo sam jestem z Pomorza. No cóż, dajcie mi ciut więcej czasu!! To zrobię mapkę miejsc mocy na południu i w centralnej Polsce. W końcu wszyscy mnie oto proszą.

Tak jak napisałem, na początku tematu. Nauka rozwija się poprzez prowadzenie badań. Dlatego, skupmy się na kwestii.

Albo moja metoda działa, albo nie działa??? I to trzeba jednoznacznie stwierdzić.

Informacja ta. Jest dla mnie szalenia ważna. Bo jeśli faktycznie, większość osób miałoby wibracje przy tej metodzie. To potwierdziłoby to moją, jakże oryginalną, teorię. Dotyczy to zwłaszcza tych, którzy z ciała chcą wyjść, a nie potrafią.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #113


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




W kwestii działań kręgów kamiennych. Polecam film Stukostrachy (1993) warto go obejrzeć. Trochę mnie zainspirował.

http://zalukaj.tv/zalukaj-film/6785/stukos...kers_1993_.html

Co ciekawe. Dostałem już wyniki (na pryw. wiad.) testu mojej metody na OOBE. Na 5 zgłoszonych osób, aż 3 osoby miało pełne wibracje. W tym dwóch mężczyzn i jedna dziewczyna. U pozostałych typowanych, nie wystąpiła żadna pożądana reakcja. Co najwyżej ból głowy.

3 na 5, czyli 60% wyników pozytywnych. To i tak dobry wynik. Tym bardziej, że próba ludzi [próba w statystyce] jest śmiesznie mała (pięć osób). Czekam niecierpliwie, na doniesiena od pozostałych osób.

Jeśli skala wyników pozytywnych, będzie wynosiła ponad 70%. No cóż.
Oznacza to, iż jestem geniuszem!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #114


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nom, na mnie zadziałało :). Nawet prorokiem zostałem dzięki Tobie :D.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #115


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja już jestem, po spotkaniu kameralnym z obenautami z trójmiasta. A właściwie tylko z jednym obenautą. Bo tylko jeden przyszedł na spotkanie. Pozostali w ostatnich chwili zrezygnowali. Żałujcie, bo warto było naginać do Gdańska.

Messanger, z którym się spotkałem dzisiaj. Opowiedział mi jak kiedyś. Gdy miał 18 lat, odprawiał „satanistyczny” rytuał, wraz z kolegami, w jakieś opuszczonej fabryce. Co ciekawe, jak mnie przekonywał, przyniosło to spektakularny efekt. A mianowicie, tuz po rytuale, on i cześć jego kolegów. Doznało, tuż przed oczyma, wizji (projekcji), na której przedstawiona była młoda kobieta.

Sam Messanger, twierdzi, iż wyraźnie czuł, jak w tym momencie, jakaś siła dosłownie wnika mu pod czaszkę. A gdy już w pełni wniknęła, słyszał wyraźne, „demoniczne” głosy w swojej głowie. Słyszeli te głosy także pozostali uczestnicy rytuału, lecz nie wszyscy.

Gdy mi opowiadał tę historię, siedzieliśmy przy kawie, w rest. McDonald. A że było tam sporo ludzi. Za każdym razem, gdy on albo ja, w trakcie naszej rozmowy, używaliśmy słowa typu: „demon”, „duch”, „kosmita” itd. - to ludzie siedzący obok, co chwila na nas spoglądali, patrząc jak na wariatów.

No cóż. A to wszystko zawdzięczamy kolesiowi, który miał nam udostępnić swoje mieszkanie, a ostatecznie wystawił nas do wiatru.

Wierzycie messowi, czy nie???

Kolejne spotkanie odbędzie się 5 stycznia 2013 r. również w Gdańsku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #116


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Mówiliśmy jeszcze o tym, jak wykorzystać kamienie mocy do przejęcia władzy nad światem :). To znaczy Adas mówił a ja słuchałem. Ogólnie było całkiem przyjemnie, tylko śnieg trochę zacinał jak wracaliśmy.

Mi mają nie wierzyć? Czuję się niedoceniony. W końcu jestem prorokiem :D.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #117


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Rytuały "satanistyczne" pseudosatanisto? No to Darek Cię wyczuł:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #118


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie powiedziałbym... Chodziło raczej o ścieżkę lewej ręki. Delta nie jest do końca w temacie, wiec wybaczam to małe niedomówienie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #119


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Chodzi o stwarzanie, przywoływanie do naszego świata wymyślonych istot, zwierząt? McDonald? Porąbani jesteście:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #120


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak, dokładnie złotych rybek, feniksów, lewiatanów, chimer... Taka egzotyka, bo zoo się nam już przejadło :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Leinad
post
Post #121


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Oddychanie holotropowe to dość skuteczna technika wywoływania odmiennych stanów świadomości, ale dosyć niebezpieczna dla zdrowia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #122


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kolejny dowód na moją teorię. Warto obejrzeć: Przypadek z norweskiej wioski Hessdalen. Jest to dotychczas najlepiej udokumentowany przypadek UFO!!! Zamyka usta nawet najbardziej zagorzałym SCEPTYKOM http://youtu.be/FCk4RLqG7b4

CYTAT(Leinad @ 15.12.2012 - 23:09) *
Oddychanie holotropowe to dość skuteczna technika wywoływania odmiennych stanów świadomości, ale dosyć niebezpieczna dla zdrowia.

Niebezpieczne jeśli ktoś codziennie wykonuje oddychanie holotropowe. Nie ma szans, aby pojawiły się jakiekolwiek skutki niepożądane. Jeśli ktoś, maksymalnie raz na tydzień wykonuję tę metodę.

Metoda którą przedstawiłem w niniejszym temacie. De facto jest bardzo silnym wspomagaczem, szczególnie dla tych osób, którzy jeszcze nie mieli ani razu w życiu stanu OOBE. A także dla tych, którzy z jakiś powodów, znów mają z tym problemy. Warto poczytać:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Oddychanie_holotropowe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post
Post #123


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


każdy kamień ma w sobie moc, czasem małe(stare owszem także) maja nawet więcej niż wielkie, przypominam żeby naenergetyzować wielki kamień potrzeba dużo siły i spokoju ale korzyści wyjdą na lepszą stronę.

Gdyby ktoś powiedział że każdy kamień normalnie spotykany w lesie ma wielką moc to ma rację tylko nie kazdy to widzi.

We wszystko można zgromadzić moc, tak samo jak skoncentrować całą siłę fizyczną w jednym palcu, wystarczy dużo pracy nad sobą i chęć działania.

Ps.
Jeśli chodzi o zlot z trójmiasta to może się przyłącze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hydrino
post
Post #124


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Podobno największa moc jest zgromadzona w diamencie, jako królu królestwa minerałów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post
Post #125


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja bym polecał raczej płatki śniegu albo płomień ognia chociaż też powiew wiatru też może być no ale to już chyba nie macie pomysłu co z nim zrobić ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deltarates
post
Post #126


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nigdy nie czytaj z ekranu komputera, bo popsuje ci się wzrok. Lepiej skorzystaj z Ivonki: http://www.ivona.com/pl/nagrania/
Drodzy obenauci.
No cóż, po opublikowaniu mojej „cudownej” metody na OOBE, napływają do mnie w wiadomościach od innych obenautów, kolejne sugestie. I bardzo dobrze. Bo dzięki temu możemy skorygować moją technikę. Tak aby jeszcze bardziej ją udoskonalić. Tak więc musimy rozróżnić podgrupy. Tych którzy w życiu nie mieli ani razu OOBE. I tych którzy mieli już tzw. porządne wyjścia z ciała. Ci pierwsi niestety muszą dostosować się dokładnie do instrukcji, jak na początku niniejszego tematu. Wprowadzając jedynie małe techniczne poprawki, tj. pijemy napój energetyczny w ilości 200 ml (a nie 450 ml), oraz plik dźwięku Jowisza z Voyagera, który trwa tylko 10 min (to zdecydowanie za mało). Zastępujemy dużo dłuższą ścieżką dźwiękową, najlepiej półgodzinną. Można ją ściągnąć stad http://youtu.be/ImuLz1Oo9c8 . Wówczas nie będziemy musieli zapętlać odtwarzania. Sam dźwięk Jowisza, ma tak silne właściwości hipnotyczne, że momentalnie odpłyniemy, słuchając go w pozycji leżącej (rozluźnionej) z zamkniętymi oczyma.
Natomiast ci z drugiej podgrupy - Ci którzy potrafią bez mojej metody wychodzić z ciała. Mogą z powodzeniem, całkowicie pominąć fazę pierwszą. Dodajmy jedynie, jeszcze jeden element wspomagający. Pozwolę go sobie splagiatować, z książki [waszego wszechmocnego guru] R. Noble. Otóż musi być mechanizm programujący naszą podświadomość, jak w hipnozie. W przypadku R. Noble tym narzędziem jest biała, nowiutka, świeżutka koszulka z napisem „OOBE”, którą zakładamy tylko wtedy, gdy wychodzimy z ciała. Nie będę się tutaj szczegółowo rozpisywał, bo wszyscy znawcy tematu wiedzą o co chodzi. Ale to jeszcze nie wszystko. Ja osobiście dodałbym, jeszcze jeden element, tj. zapaloną świecę, którą postawimy obok naszego łóżka na którym mamy osiągnąć OOBE. Światło świecy jest nie za jasne, nie oślepia, ani też nie jest za słabe. W sposób stonowany oświetla nasz pokój, dając przy tym odpowiednią „romantyczną” atmosferę.

Ostatecznie, jeśli połączymy te wszystkie elementy:
1. Oddychanie holotropowe,
2. Dźwięk Jowisza lub dźwięk białego szumu,
3. Białą koszulkę „OOBE” R. Noble,
4. Zapaloną świecę w ciemnym pokoju.

Wówczas sukces jest gwarantowany! Nie ma bata, abyś nie wyszedł z ciała. Jedyny problem jaki pozostaje. To problem strachu. Ale to już nie moja działka. Każdy musi sobie z tym sam poradzić. Najprościej jest, mieć ścisły, analityczny umysł. I nie wierzyć w te wszystkie PIERDOŁY o demonach, duchach, magi, opętaniu, itd.
Ostatecznie rzecz biorąc, do tej pory żaden mi znany obenauta (a znam kilku osobiście), nie udowodnił mi, że potrafi rejestrować informacje bez użycia zmysłów. Tak naprawdę nikomu się tego nie udało dokonać. I bez takiego dowodu, ja sam, ani żaden naukowiec, nie uwierzy w istnienie energii astralnych.

Czym dla mnie osobiście jest OOBE? OOBE dla mnie, jest tylko projekcją umysłu, tak samo jak w hipnozie sugestywnej. Niekiedy lepszą od tzw. świadomego snu.

A po co ludzie chcą śnic świadomie? A no po to, żeby móc w tym śnie się bawić. I tak samo powinniście traktować OOBE, jako narzędzie do zabawy. Podchodząc do tego zawsze z przymrużeniem oka. Nigdy poważnie. W ten oto sposób, z Waszych umysłów zniknie strach. A sam stan OOBE, nie będzie niczym nadzwyczajnym.

Rozwija się ludzkość. Rozwija się nasza cywilizacja i wiedza technologiczna. Kiedyś według legend celtyckich, szaman będąc odurzony muchomorem czerwonym, sikał / oddawał mocz do specjalnego naczynia. A że w tamtych czasach rośliny halucynogenne były deficytowe, lub wiedza o nich była dosyć skąpa. Pozostali mieszkańcy danej wioski, widząc szamana, dosłownie pili jego mocz. Traktując to, tak jak my dzisiaj traktujemy wzięcie Komunii podczas MŚ. Dlaczego tak robili? Dlatego, że byli to ludzie, którzy w swojej desperacji chcieli osiągnąć odmienny stan świadomości jak ich szaman.

Natomiast już w dzisiejszych czasach. Mamy zaawansowaną technologię, która potrafi wprowadzić w odmienne stany świadomości, jedynie samym dźwiękiem, patrz chociażby program I-doser. Lub generując silne pole elektromagnetyczne wokół naszego ciała. Efekt mamy jeszcze lepszy - wg opinii lekarzy psychiatrów, biochemików, naukowców, niż po zażyciu DMT, LSD, itd. Dlatego, że tutaj nie musimy obciążać naszych nerek i wątroby. Przykładowo po wypiciu Ayahuasci, musimy rzygać (wymiotować) całą noc. A o biegunce już nie wspomnę. Żeby wejść w stan transu i ekstazy.

Drodzy obenauci, nauka właśnie po to się rozwija, żeby te nasze marne życie, ułatwiać. I chronić nas od niepotrzebnych stresów i nieprzyjemności, które właśnie biorą się z wierzeń religijnych. Wierz tylko w postęp techniczny, nigdy w gusła i zabobony.

W końcu jakby nie było, wśród, jak Wy to mówicie, „okultystów i mistyków” jest bardzo wielu seryjnych morderców. Dlaczego morderców? Dlatego, że są to ludzie przeważnie sfrustrowani. Sfrustrowani, bo nie powiodło im się w życiu. A nie powiodło im się w życiu, bo zawierzyli w debilne głupoty.

Ostatecznie martwi mnie to. I to nawet bardzo, że wśród obenautów średnia arytmetyczna wieku jest bardzo niska. Zaledwie 21 lat. I to jest bardzo niepokojące.

Niestety nie mogę tutaj prowadzić swoich wywodów na temat kondycji psychicznej obenautów. Bo pewnie znów zostanę zlinczowany. Albo spalicie mnie na stosie!

Pozostaje mi tylko życzyć wam udanych podróży astralnych. I jeszcze chciałbym wam polecić film dokumentalny o Księdze Wycia, znajdziecie tam dowody naukowe, że sam dźwięk potrafi zmieniać stany świadomości lub wykonywać projekcje umysłu (OOBE).

Film: http://youtu.be/biyGvhEJ8po

Temat, możemy uznać prawie za zamknięty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > » 
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park