|
|
![]() ![]() |
21.12.2012 - 21:54
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witajcie:) bracia i siostry:)
Chciałem wam przekazać oznaki budzenia duszy,Pare lat temu nie rozumiałem pewnych rzeczy zadawałem sobie wiele pytań na których nie znałem odpowiedzi wzrok pogorszył mi sie w kilka dni drastycznie ze nie mal mało co widziałem , zacząłem widzieć rózne kolory , rózne swiatełka , zadawałem sobie pytania co się zemna dzieje czyżbym miał schize, szukałem odpowiedzi i znalazłem tzw. Oznaki przebudzenia, kiedyś ciagle pytałem dziś nie musze pytać, nie przedłuzając w kleje oznaki przebudzenia zapraszam do dyskusji i mam nadzieje że niektórzy dostaną odpowiedzi na nie które pytania , jedno co jest pewne wszyscy jesteście juz przebudzeni, moze nie wpełni ale ten proces trwa ,wielu mówi będzie koniec świata owszem on juz się dzieje ,świat nie jest ziemią jest wszystkim tym co człowiek stworzył i do tego dązy wszystko co materialne pieniadze,władza, itp. dlatego świat zginie bo ludzie się coraz bardziej budzą te trzy dniy są wspaniałym promieniowaniem Chrystusowej energi , a wiec przejdzmy do konkretu: Oznaki przebudzenia: 1. Depresja Ten symptom to jeden z trzech najczęściej występujących. Doświadcza go wielu ludzi. Proces wznoszenia powoduje, że ulatują z nas ogromne ilości ciemniejszych i gęstszych energii. Przez jakiś czas czujemy, że one nas osaczają. Możemy mieć wrażenie, iż sytuacja już nigdy nie zmieni się na lepsze. Jakby tego było mało, zewnętrzny świat nie pasuje do nowej, wyższej energii wibrującej w twym wnętrzu. Wydaje ci się, że nie ma takiego miejsca, w którym byłoby ci dobrze. Dlatego całe otoczenie sprawia wrażenie ohydnego i zwyczajnie brzydkiego. Kiedy wibrujemy na wyższym poziomie, czekamy, aż zewnętrzny świat również ukaże nam się z nowej perspektywy. Niewykluczone jednak, że takie czekanie sprzykrzy się nam. Wielu ludzi ogrania wówczas przygnębienie i poczucie, że nic już się nie zmieni. Proces, o którym piszę, zajmuje dużo czasu. Rzeczywistość, świat i ludzie muszą przejść całkowitą metamorfozę. Proces jest długi, ale warto aż tyle wytrzymać. Czeka na nas bowiem wspaniała nagroda. Nie możemy pozwolić, by kierowało nami ego. W każdej sytuacji, bez względu na to, co będzie się działo, musimy być w porządku. Kiedy doznajemy rozczarowania i drażni nas proces oczekiwania, w końcu dociera do nas, że, tak naprawdę, nigdy nie osiągniemy tego, co, według nas, jest dla nas niezbędne. Kiedy już dokonamy swoistego uwolnienia się od tego, co nas ogranicza, zawsze otrzymamy dokładnie to, czego pragniemy. Przypomina to trochę magię, ale stanowi kluczową część procesu wzniesienia. Koniecznie trzeba przeciąć wszelkie ograniczające nas więzy. Gdy już znajdziemy się w tym punkcie, znaczy, że wkrótce wejdziemy w rajską przestrzeń, gdzie staniemy się całkowicie wolni. Spełnimy wszystkie swoje pragnienia, choć przecież, tak naprawdę, nie będziemy niczego pragnęli. Od tej chwili można już zaznać całkowitego spokoju. Jest to prawdziwy symptom spełnienia. 2. Niepokój, ataki paniki i histeria Kiedy zaczynamy odłączać się od swojego ego, ono wszczyna bunt, gdyż wcale nie chce się z nami rozstawać. Niewykluczone, że ogarnie cię wrażenie, jak gdyby wszystko miało się już ku końcowi (zresztą, w zasadzie rzeczywiście niemal wszystko się kończy!). Twój organizm również jest wówczas przemęczony. Możesz mieć wrażenie, jakbyś ulegał nadmiernemu przewietrzaniu się. Możesz nie rozumieć przydarzających ci się rzeczy i zachowywać się inaczej, niż to było niezbędne do przetrwania w 3D. Być możesz poczujesz się wówczas bezradny. W wyższych królestwach nie będą ci już potrzebne stare wzorce i dawny sposób zachowywania się. Kiedy doświadczamy śmierci w trakcie procesu 3D, może nas ogarnąć panika i niepokój – nie wiemy przecież, dokąd zmierzamy. Ja wiedziałam, że dokądś idę. Mój przewodnik od niefizycznego wzniesienia powiedział, bym nie traciła zaufania i odprężyła się, gdyż po drugiej stronie jest naprawdę dość spokojnie. Niemniej jednak niepewność tego, co mnie czeka, wcale nie ułatwiała mi zadania. Obecnie ufam całym moim sercem, co, nie ukrywam, bardzo mi pomaga. Kiedy już zakończysz swoją podróż, poczujesz ogromną miłość, bezpieczeństwo i jedność. Bądź wszak cierpliwy! Nie zapominaj także i o tym, że nie jesteś w swym doświadczeniu odosobniony – inni przeżywają dokładnie to samo… nie jesteś sam. 3. Potrzeba częstego jedzenia Towarzyszyć temu może wrażenie niskiego poziomu cukru we krwi oraz pragnienie spożycia białka – to kolejny z pierwszych, często pojawiających się, symptomów. Na potrzeby tego procesu ludzkie ciało zużywa ogromną ilość energii, bowiem funkcjonowanie organizmu zostaje wówczas, dosłownie, wywrócone do góry nogami. Przekonałam się, że najlepiej jest wtedy spożywać białko, w ciszy i spokoju. Od czasu do czasu poziom cukru we krwi obniża się, lecz w miarę jak organizm zaczyna przystosowywać się do wyższych wibracji, samopoczucie ulega znaczącej poprawie. Dużo ludzi przybiera wówczas na wadze, zwłaszcza w okolicach brzucha. Niezwykle ciekawe jest to, że wiele symptomów wznoszenia do złudzenia przypomina objawy menopauzy, z tą tylko różnicą, iż doświadczają ich także mężczyźni! Warto odnotować, że okolice brzucha chronią splot słoneczny. W miarę jak wewnętrzne wibracje podnoszą się, zewnętrzny świat wydaje się niekiedy obrzydliwy. Ilekroć się w nim znajdę, mój brzuch zdaje się powiększać. Zdaniem niektórych, w miarę osiągania coraz wyższych stanów świadomości brzuch staje się „buddyjski”, co, na dodatek, ma być powodem do dumy! (Ja akurat wolę, gdy jest on płaski). Niejednokrotnie zdarza się, że osoby przybierają na wadze na całym ciele. W miarę jak tracą one coraz więcej gęstości, podświadomie zaczynają się obawiać, że w końcu znikną, więc rekompensują to sobie większą masą ciała. Dodam w tym miejscu, że pojawienie się dodatkowych kilogramów okazuje się całkiem korzystne. Łatwiej nam jest wówczas przetwarzać i zachowywać wspomniane nowe wyższe wibracje. Poza tym stają się one dla nas swoistym punktem oparcia. A zatem bez względu na to, w jaki sposób będziesz chciał zrzucić zbędne kilogramy, nie uda ci się. Nadwaga ma ci pomóc. Ja też w końcu się do niej przyzwyczaiłam, choć zajęło mi to aż dwa lata. 4. Nietypowe bóle Występują one w różnych częściach ciała stanowią kolejny najczęstszy symptom wznoszenia. To znak oczyszczenia i uwolnienia zablokowanej energii, wibrującej na poziomie 3D. Pozostałe części ciała wibrują wyżej. Przez kilka tygodni możesz odczuwać ból w różnych okolicach, lecz potem, tak po prostu, przestanie dawać o sobie znać. 5. Poczucie zagubienia Nie wiesz, gdzie jesteś. Chciałbyś znaleźć odpowiedź na pytanie: „Gdzie się znajduję?”. Mówisz: „Do żadnego miejsca nie pasuję. Nic już nie wydaje się właściwe! Nie wiem, gdzie jest moje miejsce. Nie wiem, dokąd zmierzam. Nie wiem, co powinienem robić!”. Czy kiedykolwiek zadawałeś tego typu pytania Wszechświatowi? Nastąpiła zmiana energii, która wyrwała cię z rutyny. Znajdujesz się gdzieś pośrodku obu rzeczywistości. Udało ci się wejść w nową przestrzeń, ale jeszcze nie przyzwyczaiłeś się do niej. Masz na to jednak mało czasu, gdyż w momencie dostosowania się do nowego miejsca już będziesz kierował się ku następnej, wyżej wibrującej przestrzeni. Dodać trzeba, że zewnętrzny świat ani trochę nie pasuje teraz do ciebie i twoich wysokich wibracji. 6. Znikają dawni przyjaciele Nagle okazuje się, że nie ma już przy tobie dawnych przyjaciół. Nie robisz tego, co kiedyś. Interesują cię inne rzeczy. Jedno z najbardziej powszechnych doświadczeń w wyższych królestwach dotyczy Prawa Przyciągania: przyciągają się te rzeczy, które są do siebie podobne. Odnosi się to także do hierarchii różnych wymiarów. Zawsze dopasowujemy się do swoich wibracji oraz sposobu wibrowania. W miarę wznoszenia się opisywane zjawisko rozszerza granice swego działania. Staje się ono niejako rdzeniem naszej rzeczywistości i egzystencji. Dzięki procesowi wznoszenia stajemy się kimś więcej, niż dotychczas byliśmy. Dlatego właśnie ludzie i otaczające nas rzeczy, które już nie pasują do naszej wibracji, opuszczają nas. Czasami następuje to w sposób drastyczny, a niekiedy po prostu nie chcemy już dłużej mieć do czynienia z ludźmi, z którymi nie potrafimy się porozumieć. Kiedy następuje zmiana energii, to tak jakby zrzucono bombę. Wszystko w naszym świecie ulega rozsypce. W końcu jednak na nowo zawieramy przymierze z tym, co jest Nowe. Dzięki temu zaczynamy lepiej się czuć! 7. Emocjonalne wzloty i upadki Płaczemy. Energię niosą właśnie emocje. Kiedy coś w nas pęka (i tak właśnie się dzieje), możemy reagować dość emocjonalnie i płakać z byle powodu. Niekiedy łzy pojawiają się przez smutny film lub melancholijną reklamę telewizyjną, akt życzliwości, uczucie ulgi czy widok cierpienia. Łzy oczyszczają i uwalniają od starych wzorców. Zawsze wiem, kiedy pojawia się kolejna zmiana energii, gdyż wówczas jestem bardziej skłonny do płaczu podczas jazdy samochodem. Wydaje się, że płacz to symptom, na który nie ma lekarstwa. W każdym razie przynajmniej nie powoduje dojmującego bólu! 8. Żywe, dynamiczne i niekiedy brutalne sny Uwalniamy wówczas całe wieki nisko wibrującej energii. Jeśli należysz do osób, które ważne informacje otrzymują za pośrednictwem snów, to prawdopodobnie większość pracy wykonujesz właśnie w nocy. Powinieneś się z tego cieszyć, bowiem u niektórych proces uwalniania starych wzorców odbywa się na jawie. Wspomniane sny zazwyczaj są trudne do zrozumienia, ale to wcale nie znaczy, że nie można ich przeanalizować i rozwikłać. Takie psychodeliczne doświadczenia są niezwykle wyraźne i jakby na wyższym poziomie, ponieważ zawierają energię, która już nigdy nie powróci. Dzięki temu procesowi uwalniamy wszystkie poprzednie wcielenia. 9. Utrata pamięci i trudności ze znalezieniem właściwego słowa w danym kontekście Ten symptom występuje tak często, że pozostaje nam się tylko śmiać, próbując porozumieć się z kimś innym. „Piłem właśnie… no, wiesz, o co mi chodzi… to coś białe… ojej… jak to się nazywa?”, „Oglądałeś ten… no… to wydarzenie, gdzie ludzie z całego świata rywalizują ze sobą?”. Niekiedy dzieje się i tak, że w ogóle nie potrafimy wydusić z siebie ani słowa. To oznacza, że przemieszczasz się tam i z powrotem pomiędzy wymiarami. Doświadczasz swoistego „rozłączenia”. Innym tego przykładem jest próba pisania na komputerze i niemożność złożenia właściwego słowa. W takim przypadku nie jesteśmy sprzymierzeni z „czasem”. Stajemy się rozłączeni: część naszej energii pozostaje w jednym miejscu, zaś druga – kieruje się dalej. 10. Ból i palpitacje serca Zdarzają się one bardzo często. Chodzi bowiem o to, że nasze serce próbuje dostosować się do nowej i wyższej częstotliwości. Niekiedy możesz mieć wrażenie, jakby zaczynał się u ciebie zawał. Kiedy ja doświadczałam tej fazy, musiałam, dosłownie, leżeć nieruchomo. Każdy ruch bowiem jeszcze bardziej nadweręża serce. Byłam nawet na oddziale doraźnej pomocy, ale okazało się, że wszystko jest w porządku. Ja jednak odnosiłam zupełnie inne wrażenie. Ponadto ilekroć opanowywała mnie wówczas niższa pod względem wibracyjnym myśl o strachu, moje serce dosłownie zaciskało się i przestawało bić. Te stany były gwałtowne, ja jednak przecież na nic nie zachorowałam. W końcu wszystko wróciło do normy. Nasze serce to miejsce, z którego powstaniemy i połączymy się w Nowym Świecie. Ono w takim razie również musi zostać zharmonizowane. Wrażenie piasku pod powiekami i nieostre widzenie. Nasze oczy po prostu dostosowują się do widzenia w nowy sposób – w wyższym wymiarze i zupełnie nowej rzeczywistości. 11. Budzenie się w nocy pomiędzy 2 a 4 godziną Natomiast w miarę rozwijania się – każdego ranka o 5. Na wyższych poziomach tyle się dzieje, że nie możemy tam przebywać zbyt długo. Musimy powracać do swoich ciał. Uważam, że to wszystko ma wiele wspólnego z dostępem wymiarowym. Na początku budzimy się regularnie pomiędzy 2 a 4 godziną nad ranem. Przez kilka kolejnych godzin jesteśmy bardzo pobudzeni. Wstępujemy wówczas w inne wymiary, a kiedy budzimy się – przechodzimy przez tamtejsze portale. Ponieważ na samym początku uwalniamy bardzo dużo energii i musimy „wracać” do miejsc, w których już kiedyś byliśmy, punktem wyjściowym jest 5. wymiar. Po postawieniu takiego ogromnego kroku w styczniu, 2006 roku, nie można było mnie dobudzić do 12 w południe! Pewnie niektórzy pomyślą, że jestem leniem, ale z procesem wznoszenia dużo wspólnego ma liczba „3”. Zaczęła ona dominować w moim życiu. Jeśli zmuszałam się do wcześniejszego wstawania, czułam brak harmonii i zmęczenie. Wcześniej w grę wchodziła godzina 10.30. Mam tylko nadzieję, że kiedyś, w przyszłości, zacznę wstawać wcześniej! 12. Okresy głębokiego snu Przy braku ruchu energii zaczynamy odpoczywać. W czasie integracji i przygotowywania się do kolejnej fazy intensywnie poruszającej się energii ogarnia nas letarg. Oczy zamykają się za dnia, a drzemki mogą stać się regularnym i niezbędnym nawykiem. Nawet jeśli wydaje ci się, że jesteś w stanie coś zdziałać, zazwyczaj okazuje się, że jedynym wyjściem jest sen. 13. Nocne poty i uderzenia gorąca Podczas określonych faz wznoszenia nasze ciała nagle decydują, że spalą niższe i gęstsze aspekty nas. Niewykluczone, że obudzisz się spocony w środku nocy, lub zrobi ci się niesamowicie gorąco w ciągu dnia. Na zewnątrz może panować temperatura wynosząca minus 35 stopni, ale ty czujesz się świetnie w koszulce z krótkim rękawkiem. 14. Uczucie zimna przy jednoczesnej niemożności rozgrzania się Kiedy kierujemy się ku znacznie wyższemu wymiarowi po procesach integracji, detoksykacji i innych, związanych ze wznoszeniem, robi nam się bardzo zimno. Znajdujemy się wówczas gdzieś pomiędzy przygotowujemy się do wyższych wymiarów. Wtedy bardzo trudno jest się rozgrzać, bez względu na to, co się robi. W takich chwilach zazwyczaj zanurzam się w wannie gorącej wody, po czym kładę się pod ciężką kołdrą. 15. Trudności w przypominaniu Mogą wystąpić trudności w przypominaniu sobie tego, co się robiło lub z kim się rozmawiało poprzedniego dnia lub choćby godzinę temu. W wyższych królestwach rzeczywistość jest bardzo osadzona w danej chwili. Jeśli nie przechowujemy czegoś w swojej świadomości, przestaje ono istnieć. Nie jesteśmy przywiązani do niczego i nikogo. Tworzymy własny świat wokół nas dzięki naszym przekonaniom i myślom, a to, czego nie przechowujemy w swojej świadomości, nie istnieje. Na początku wszystko jest nowe. W każdej chwili możemy nawiązać połączenie z tym, z czym chcemy, stworzyć to i tego doświadczyć. Ten stan mija, ale dzięki niemu przygotowujesz się na życie w wyższych królestwach. Kiedy on się pojawia, może przyprawiać o gęsią skórkę. Wspomnieć należy i o tym, że niekiedy nie jesteśmy ani tu, ani tam. Przebywamy pomiędzy wymiarami. Licz się z tym, że i takie zjawisko może się wówczas pojawić. Mogą wystąpić trudności z przypomnieniem sobie znaczenia dosłownie wszystkiego. Kiedy znajdowałam się w intensywnym okresie procesu zmiany i przeżywałam trudne chwile wpychania znacznych ilości energii do wyższych królestw, pamiętam, że patrzyłam na kosz na śmieci i nie wiedziałam, do czego on służy. Musiałam wniknąć w pamięć dotyczącą „minionych” rzeczy i wejść w nie głęboko. Wibrowałam w punkcie, w którym wszystko ma jedynie taki sens i tożsamość, które mu nadajemy. W wyższych królestwach energia jest po prostu energią – bez etykietek czy znaczenia. Wszystko jest świeże i nowe. To coś na kształt Kursu cudów, cofającego cały proces, ot tak, po prostu. 16. Utrata tożsamości Spoglądasz w lustro i ogarnia cię dziwne wrażenie odłączenia. Już nie rozpoznajesz dotychczas znajomej twarzy. Czujesz, jakbyś nie był w swoim ciele. Kiedy pojawia się to zjawisko, nie ma już dla niego końca. Uwolniłeś tyle energii ze swego ego, że nie jesteś już tą samą osobą ani nie łączy cię już to samo co kiedyś z fizycznym naczyniem. W miarę jak zaczynasz docierać do głębszych pokładów swojej duszy i wyższego ja, odłączasz się od ciała. Możesz nadal mówić w celach komunikacyjnych i wykorzystywać inne aspekty związane z ciałem, ale powoli zaczyna się dla ciebie proces zanikania i uwalniania ludzkiej formy. Ponadto oczyściłeś się już z wielu starych wzorców, zaś twoje Boskie JA jest obecnie jaśniejsze, prostsze i czystsze. Wszystko jest w porządku… i ty także. 17. Poczucie „bycia poza własnym ciałem” Wyjaśnienie jest identyczne z powyższym. Fizyczne ciało zawsze ma największe problemy z dostosowaniem się do tej nowej sytuacji. Większa część naszej osoby przebywa obecnie w wyższym wymiarze, jeszcze poza ciałem. Ono bowiem jest gęstsze. 18. Przywidzenia i przesłyszenia Ponieważ obecnie możemy dość łatwo docierać do różnych wymiarów, wielu zaczyna widzieć różne rzeczy, wyłaniające się z kącika oka, lub słyszeć coś, czego w ogóle w pobliżu nie ma. U wielu osób pojawia się dzwonienie w uszach. To powszechny symptom przechodzenia przez „tunel” i docierania do wyższego wymiaru. Tego typu rzeczy zdarzają się dość często, w zależności od stopnia wrażliwości twojej osoby i poziomu emocjonalnego. Wielu widzi kule, a także wibrujące plamy kolorów. 19. Podwyższona wrażliwość na otoczenie Ledwo możesz znieść tłum ludzi, hałas, produkty spożywcze, telewizję, inne głosy i czynniki stymulujące. Szybko zaczyna cię to wszystko przytłaczać. Dostrajasz się! Pamiętaj jednak, że w końcu ten proces minie. Wydaje ci się, że trwasz w niemocy. Obecnie odpoczywasz, „ponownie załadowujesz się”. Twoje ciało wie, czego potrzebuje. Kiedy już zaczniesz docierać do wyższych królestw, „robienie” rzeczy stanie się niejako przestarzałe. Nowe energie przemawiają bowiem za kobiecym upajaniem się, otrzymywaniem, tworzeniem, troską o siebie i pielęgnację. Poproś Wszechświat, aby dał ci to, czego chcesz. Baw się i raduj! 20. Nietolerancja na rzeczy o niższych wibracjach Odzwierciedla się to w rozmowach, nastawieniu, strukturach społecznych, modalnościach uzdrawiających itp. One sprawiają, że dosłownie robi ci się w środku „niedobrze”. Przebywasz na wyższych wibracjach, a twoim energiom brak harmonii. Coś „pcha” cię do przodu… aby „stać” się Nowym i wykreować to, co Nowe. 21. Brak łaknienia Twoje ciało dostosowuje się nowego, wyższego stanu bycia. Część ciebie chce odłączyć się od tego, co Stare. 22. Pewnych rzeczy już nie jesteś w stanie robić Kiedy próbujesz wykonywać rutynowe czynności, stają się one niemal udręką. Zob. powyższe wskazówki. Niekiedy ogarnia cię ogromne zmęczenie. Twoje ciało traci swoją gęstość; przechodzi ogromne zmiany: od stóp do głów. Pragnienie pójścia do Domu, tak jakby wszystko już się SKOŃCZYŁO, jakbyś już tu nie pasował. Powracamy do Źródła. Wszystko się skończyło. (Jednakże wielu ludzi zostaje, aby doświadczyć Nowego Świata i stworzyć go). Ponadto stare plany uległy realizacji. Czujesz, jakbyś wariował lub jakby rozwijała się u ciebie jakaś choroba psychiczna. W szybkim tempie doświadczasz wielu wymiarów i wielkiego otwarcia. Teraz wiele rzeczy staje się dla ciebie dostępnych, tyle tylko że jeszcze się do tego nie przyzwyczaiłeś. Masz zwiększoną świadomość. Nic już cię nie ogranicza. W końcu poczujesz się tak, jak jeszcze nigdy przedtem. Poczujesz się jak w Domu, bowiem On jest tutaj – w tej chwili. 23. Plany nagle całkowicie się zmieniają Twoja dusza zaś równoważy energię. Zazwyczaj budzi to niesamowite uczucia, gdyż dusza wie o wiele więcej od ciebie! Dokonujesz nowych wyborów i wibrujesz na innym poziomie. Stworzyłeś sytuację, która zdaje się najgorszym koszmarem. Twoja dusza prowadzi cię do takich aspektów ciebie, których ci brakowało, lub „tonowania” tych, których masz w nadmiarze. Energia równoważy się. Odnalezienie drogi prowadzącej do spokoju w tej sytuacji stanowi próbę, którą stworzyłeś sobie sam. To TWOJA podróż. Gdybyś nie był na nią gotowy, twoja dusza nie zorganizowałaby jej. Jesteś jedynym człowiekiem, który odnajduje światełko w tunelu. Kiedy po jakimś czasie spojrzysz za siebie, okażesz wdzięczność za nabyte doświadczenia i staniesz się inną osobą: od stóp do głów. ok a teraz w kleje 12 Oznak przebudzenia według Saint Germaina 1. Bóle ciała Występują szczególnie w okolicach szyi, ramion oraz pleców. Jest to rezultat intensywnych zmian na poziomie DNA, które wywołuje budzące się wewnątrz Ciebie „Chrystusowe Ziarno”. To przeminie. 2. Uczucie głębokiego, wewnętrznego smutku bez oczywistego powodu Uwalniasz w ten sposób swoją przeszłość – z tego życia oraz poprzednich. Można to porównać do doświadczenia zmiany miejsca zamieszkania. Pojawia się smutek pozostawianych w starym domu wspomnień, energii oraz doświadczeń. To także przeminie. 3. Płacz bez konkretnego powodu Podobnie jak w poprzednim punkcie. Dobre i zdrowe jest pozwolenie, aby łzy płynęły swobodnie. Pomaga to w uwalnianiu starych energii. To również przeminie. 4. Nagła zmiana pracy lub ścieżki kariery Bardzo częsty symptom. Kiedy Ty się zmieniasz, rzeczy wokół Ciebie także ulegają zmianie. Nie skupiaj się teraz na szukaniu idealnej dla siebie pracy czy zajęcia. To może być bardzo płynne. Jesteś w okresie przemiany i może być tak, że wielokrotnie zmienisz pracę zanim znajdziesz tę, która będzie związana z Twoją pasją. 5. Wycofanie się ze związków rodzinnych Z Twoją biologiczną rodziną łączy Cię stara karma. Kiedy wychodzisz z karmicznego cyklu, więzy starych związków zostają uwolnione. Będzie to wyglądać, jakbyś odsuwał się od swoich krewnych i przyjaciół. Pozwól na to. Po jakimś czasie, jeżeli będzie to odpowiednie dla Ciebie, rozwiniesz z nimi nową relację. Ten nowy związek będzie opierał się na Nowej Energii, bez karmicznych zobowiązań i pozostałości. 6. Nietypowe wzorce snu Bardzo prawdopodobne, że wiele razy w ciągu nocy obudzisz się między godziną 2:00 a 4:00. Zachodzi w Tobie wiele energochłonnych zmian, dlatego możesz wybudzać się ze snu, aby trochę „odetchnąć”. Nie martw się. Jeśli nie będziesz mógł potem zasnąć, wstań i zrób coś zamiast leżeć i martwić się swoimi ludzkimi problemami. To także przeminie. 7. Intensywne marzenia senne To mogą być sny o wojnach i bitwach, sny w których ktoś Cię goni, albo sny z potworami. Dosłownie uwalniasz w ten sposób stare energie z wewnątrz siebie i te energie przeszłości często symbolicznie przedstawiają się jako wojny, ucieczki i potwory. To także przeminie. 8. Fizyczna dezorientacja Będą chwile, kiedy poczujesz się bardzo mało uziemiony. Będziesz miał różne zaburzenia równowagi, czując jakbyś nie był w stanie postawić obu stóp na ziemi albo jakbyś chodził pomiędzy dwoma światami. Kiedy Twoja świadomość przechodzi do Nowej Energii, ciało czasem nie nadąża. Spędzaj więcej czasu w naturze, co pomoże Ci uziemić Nową Energię wewnątrz. To także przeminie. 9. Zwiększona intensywność mówienia do siebie Odkryjesz, że częściej rozmawiasz sam ze sobą. Nagle zdasz sobie sprawę, że ostatnie trzydzieści minut spędziłeś na takim dialogu. Wewnątrz Twojej istoty pojawia się nowy poziom komunikacji, a Ty doświadczasz wierzchołka góry lodowej tego co zachodzi, poprzez rozmawianie ze sobą. Takie konwersacje będą częstsze, staną się bardziej klarowne, bardziej spójne i dadzą trafne spostrzeżenia. Wcale nie tracisz rozumu – po prostu budzisz się i przechodzisz do Nowej Energii. 10. Poczucie samotności, nawet w towarzystwie innych osób Możesz czuć się samotnie, odłączony od innych. Z drugiej strony możesz czuć pragnienie, by unikać grup i tłumów ludzi, ponieważ jako Shaumbra, potrzebujesz chadzać czasami świętą ścieżką samotności. I nawet mimo to, że poczucie samotności wywołuje niepokój, w tym czasie ciężko jest wchodzić w interakcje z innymi. Poczucie osamotnienia wiąże się też z faktem, że Twoi duchowi Przewodnicy odeszli. Towarzyszyli Ci we wszystkich Twoich podróżach, we wszystkich życiach. Nadszedł jednak czas, aby wycofali się, pozostawiając przestrzeń, którą możesz wypełnić własną Boskością. To także przeminie. Pustka, którą odczuwasz wewnątrz, zostanie wypełniona miłością i energią Twojej własnej Chrystusowej Świadomości. 11. Brak pasji Możesz czuć totalny brak pasji, z niewielką lub zerową chęcią do robienia czegokolwiek. To jest w porządku, to część procesu. Wykorzystaj ten czas nicnierobienia. Nie walcz ze sobą, bo to także przeminie. To jest zbliżone do resetowania komputera. Potrzebujesz wyłączyć się na pewien czas zanim, będziesz mógł załadować nowe, lepsze oprogramowanie czy w tym wypadku, Nową Energię Chrystusowego Ziarna. 12. Głęboka tęsknota za powrotem do Domu Jest to, być może najtrudniejszy i niosący ze sobą największe wyzwania symptom. Możesz doświadczyć głębokiego i przejmującego pragnienia opuszczenia planety i powrotu do Domu. To nie są samobójcze skłonności. Nie wypływają z gniewu ani frustracji. Nie będziesz chciał robić z tego wielkiego tematu czy dramatu dla siebie lub innych. Po prostu istnieje cicha część Ciebie, która chce wrócić do Domu. A główny tego powód jest całkiem zwyczajny. Ukończyłeś cykle swojej karmy. Dopełniłeś własny kontrakt w tym życiu. Jesteś gotowy rozpocząć nowe życie, przebywając nadal w swoim fizycznym ciele. Podczas tego przejściowego okresu pojawia się wewnętrzna pamięć tego, jak to jest po drugiej stronie. Czy jednak jesteś gotowy uczestniczyć w kolejnym okresie służby na Ziemi? Czy jesteś gotowy przyjąć wyzwania, jakie rzuca przejście do Nowej Energii? Tak, owszem mógłbyś wrócić teraz do Domu. Ale dotarłeś tak daleko i po tak wielu, wielu żywotach szkoda byłoby nie zobaczyć jak kończy się ten film. Poza tym, Duch potrzebuje Cię tu, abyś mógł pomóc innym przejść do Nowej Energii. Ludzie będą potrzebowali przewodnika, takiego jak Ty, który samodzielnie odbył podróż ze Starej do Nowej Energii. Ścieżka, którą podążasz daje Ci wiele doświadczeń, a dzięki nim stajesz się Nauczycielem tego, jak być Nowym, Boskim Człowiekiem. I choć czasem Twoja ścieżka może wydawać się samotna i mroczna, pamiętaj że nigdy nie jesteś sam. ps.to są symptomy przebudzenia zaczerpniete z ebooka 'symptomy wznoszenia' więc jeśli ktoś przechodzi teraz cos podobnego wiedzcie jedno to minie:) |
|
|
|
21.12.2012 - 22:01
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hamadui powiadam ci że najwiekszą mądrością przebudzonego jest to że zdaje sobie sprawe że ciągle sni.
"Prawa reka nie widzi co czyni lewa".Przebudzony nie naucza jak sie przebudzić bo niby jak?, jest tylko JAM JEST. |
|
|
|
21.12.2012 - 22:04
Post
#3
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kuźwa to ja się jeszcze nie budzę bo czuję się dobrze, nie mam depresji i mam pasję. Ehh. Dzięki stary. Naprawdę dzięki. Myślałem, że zaraz pójdę spać a tu okazuje się, że ciągle śpię. Wesołych Świąt.
|
|
|
|
21.12.2012 - 22:06
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
:*
Zielu jaka prawda?, jakie przebudzenie? Spojrz drugi raz na coś, nigdy nie wygloda tak samo. |
|
|
|
21.12.2012 - 22:11
Post
#5
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No nie wiem. Patrze teraz na swe bokserki...raz, dwa, pięć i ciągle tak samo brudne. wszystkie te teorie są do dupy. Ja się budzę na wesoło:)
|
|
|
|
21.12.2012 - 22:19
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
NA kolana bedziesz mnie całował, i zostaniesz oswiecony.
|
|
|
|
21.12.2012 - 22:22
Post
#7
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Taaa. Raczej oswiniony.
|
|
|
|
21.12.2012 - 22:23
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Na złoto bedzie , swiętych kolor.
|
|
|
|
21.12.2012 - 22:26
Post
#9
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Niesamowite, odczuwam wszystkie symptony, dokładnie wszystkie... Dawniej, zastanawiałem się, dlaczego cały czas boli mnie w okolicach serca byłem na wielu badaniach, ale one nic nie wykazały a ja nadal to czułem w pewnych momentach nie mogłem się nawet ruszać. Budzenie się między 2 a 4 godziną mam ostatnio codziennie od kiedy zacząłem próbować wyjść, natomiast depresję, poczucie porzucenia i reszte symptomów mam już od kilku miesięcy. Miałem kierować się na badania, ale wreszcie wiem co mi dolega, dzięki ci za ten temat :D
|
|
|
|
21.12.2012 - 22:26
Post
#10
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No dobra w końcu święta idą:)
|
|
|
|
21.12.2012 - 22:30
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciekawe bo większość z tych opisanych mam lub miałem.
Dziękuje ci :) |
|
|
|
21.12.2012 - 22:57
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak ktoś dokładnie przeczyta do końca niech się ujawni i opowie wyrywkami bo mój umysł nie umie się tak dlugo koncetrować.
Mało, mój umysł nawet nie umie tego zacząć. łoj Pytam sie z kacikiem ust na twzarzy, jak można zasmiecać ludziom umysl ktorzy szukają prawdy i chcą sie wyciszyc, ktorzy chcą ten usmiech zdiąć i kiedy o tym mysłą to ich to smieszy? Szelmowski smiech. Myślcie o tym co tu pisze jak bedziecie chcieli wychodzić, napewno pomoże. |
|
|
|
21.12.2012 - 23:05
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Niesamowite, odczuwam wszystkie symptony, dokładnie wszystkie... Dawniej, zastanawiałem się, dlaczego cały czas boli mnie w okolicach serca byłem na wielu badaniach, ale one nic nie wykazały a ja nadal to czułem w pewnych momentach nie mogłem się nawet ruszać. Budzenie się między 2 a 4 godziną mam ostatnio codziennie od kiedy zacząłem próbować wyjść, natomiast depresję, poczucie porzucenia i reszte symptomów mam już od kilku miesięcy. Miałem kierować się na badania, ale wreszcie wiem co mi dolega, dzięki ci za ten temat :D Gratulację - jesteś przebudzony - ale nigdy na prawdę nie słyszałes o symptomach fizycznych nerwic itp? To co w psychice odbija się często na ciele fizycznym. Nerwy i stresy potrafią dać nieźle w kość fizycznemu ciału - do biegania po kardiologach włącznie. Sprawdź też czy zęby 8semki się nie psują bo to też roznosi się po całym krwioobiegu. No chyba że kolega trafił idealnie i doznałes po prostu najzwyczajniej oświecenia a jak wiadomo jest to dokładnie i dogłębnie udokumentowane. |
|
|
|
21.12.2012 - 23:09
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Świeci garnów nie lepią, ale nie uważasz Hamadui że jak już trafileś do srodowiska oobe to ćoś by wypadało o tym wiedzieć ze strony praktycznej. Mało tego, nie umiejąć wychodzić ucz Nas wychodzić z ciała w sekunde, bo... Jak sie jest jełopem no nie szkodzi, kiedy Pan przez nas przemawia. Nie lapie tego. Wybacz, Soryy że cie uniżyłem kiedy prosiłem o wybaczenie przecież TY mnie nie potepisz.
|
|
|
|
21.12.2012 - 23:14
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sorki że tak ostro pojechałem ale raz już był ktoś kto pisał o siniejących paznokciach itp.
Może tak napiszmy że jak masz gnijącą nogę to właśnie doznajesz kundalini itp. Skończy się amputacją. Nie wiem jak ktoś może brać taka odpowiedzialność na własne barki aby wklejać jakieś cytaty i wmawiać ludziom że nic im nie jest - co może skończyć się tragicznie. Propo siniejących i schodzących paznokci i kunhdalini czy jak to tam sie pisze - nie uważacie że wzięło się to po prostu z tego iż indyjscy duchowni przeżywając ekstremalną ascezę byli niedożywieni i mieli niedostatki minerałów oraz witamin - i z tąd takie reakcje organizmów. Więc zanim ktoś wyrwie jakąś wiedzę książkową uj wie skąd - niech się zastanowi nad kontekstem w jakim tej wiedzy używano. No i tradycyjnie - cytaty pochodzą ze stron : http://www.bialywiatr.com/bishop_symptomy.html http://ascensioncorner.wordpress.com/chann...n-bishop-wings/ Karen Bishop ? Wings |
|
|
|
21.12.2012 - 23:24
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Szanuje chrzejan tych prawdziwych od których sie to zaczeło, Was trzech, nie jestem waszym wrogiem, ani zły, czasem swiadomosć trace, pernamentnie ją trace. Wy jedak zamiast mnie budzić gadacie, mądrość Jezusa tkwi w jego mocy, nie w słowach, hamadui nie umiem tego pojąć, ze tak blisko jego byleś a nadal nie kumasz, o jak mi słodko teraz z mym ego.
Ps. Chronie Cie po swojemu, bo troche czuje się za ciebie odpowiedzialny, strasznie nie udolnie ale i tak swoje zrobisz i nie ma co tu uszanowywac bo, nigdy nie zwątpie w twe doswiadczenie, interpretacji sie boje. Sam jestem jak Hamadui i odpowiedzialność za siewy zbieram. Nie ypadłem nigdy na mine, nie błagałem o pomoc, (kłamie), kurcze to kłamsto kiedy powiem że nie potrzebuje Jezusa, mocy i orgazmu. |
|
|
|
21.12.2012 - 23:50
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sorki że tak ostro pojechałem ale raz już był ktoś kto pisał o siniejących paznokciach itp. Może tak napiszmy że jak masz gnijącą nogę to właśnie doznajesz kundalini itp. Skończy się amputacją. Nie wiem jak ktoś może brać taka odpowiedzialność na własne barki aby wklejać jakieś cytaty i wmawiać ludziom że nic im nie jest - co może skończyć się tragicznie. Propo siniejących i schodzących paznokci i kunhdalini czy jak to tam sie pisze - nie uważacie że wzięło się to po prostu z tego iż indyjscy duchowni przeżywając ekstremalną ascezę byli niedożywieni i mieli niedostatki minerałów oraz witamin - i z tąd takie reakcje organizmów. Więc zanim ktoś wyrwie jakąś wiedzę książkową uj wie skąd - niech się zastanowi nad kontekstem w jakim tej wiedzy używano. No i tradycyjnie - cytaty pochodzą ze stron : http://www.bialywiatr.com/bishop_symptomy.html http://ascensioncorner.wordpress.com/chann...n-bishop-wings/ Karen Bishop ? Wings no dokładnie napiasłem w poscie ze ksiazka nazywa się symptomy wznoszenia pozdro |
|
|
|
21.12.2012 - 23:51
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no dokładnie napiasłem w poscie ze ksiazka nazywa się symptomy wznoszenia pozdro No to podaj też grzecznie autorke jak kultura nakazuje:) I zastanów się jeszcze raz nad tym co napisałem. To że jest to forum otwarte i wiele w nim bałaganu nie znaczy że nie należy myślec też o bezpieczeństwie osób które mogą czytać dane posty. Swego czasu przeprowadzałem eksperyment z melatoniną - niby takie nic a i tak się podniosły głosy przeciw- i faktycznie miały racje . Bo co jak by ktoś się rozbił samochodem na drógi dzień po eksperymencie. na szczęście nic się takiego nie zdrarzyło. Więc uprzedzam - zanim powiesz komuś że jego bóle w klatce piersiowej sa oznaka wywyśszenia czy tam inne takie dwa razy się zastanów. |
|
|
|
21.12.2012 - 23:54
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Świeci garnów nie lepią, ale nie uważasz Hamadui że jak już trafileś do srodowiska oobe to ćoś by wypadało o tym wiedzieć ze strony praktycznej. Mało tego, nie umiejąć wychodzić ucz Nas wychodzić z ciała w sekunde, bo... Jak sie jest jełopem no nie szkodzi, kiedy Pan przez nas przemawia. Nie lapie tego. Wybacz, Soryy że cie uniżyłem kiedy prosiłem o wybaczenie przecież TY mnie nie potepisz. czemu miał bym cię bracie:) potępiać,gdy staniesz się w pełni duszą będziesz wychodzic w sekunde z ciała bowiem mysl duszy manifestuje się od razu droge znasz , życze powodzenia bracie:) Bóg przemawia w ciszy tam gdzie nie ma myślenia tak przemawia Bóg przez człowieka przez własne wnętrze ale jakże wielu o wnętrzu pisze a jak niewielu do niego dociera. |
|
|
|
21.12.2012 - 23:58
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
....
Miejmy odpowiedzialność za swoje słowa i rady..... |
|
|
|
21.12.2012 - 23:58
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dopiero się lekałeś, teraz nauczasz, w poza lek złe przyciąga nić tam za tobą nie przyszlo. OBEJRZYJ SIĘ ZA SIEBIE. JA TAM STOJE.
pS. Dobrej nocy brace, byś wypoczety wstał. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |