oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3 >  
Closed TopicStart new topic
> Nasze Poezje, w poezji się oddać…
Darek Sugier
post
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pomyślałem, że będzie to fajny temat. Piszmy w nim tylko wierszem. Może być biały, może być rymowany. Mogą to być rymy raperskie. Wsjo ryba, byleby z serca sztuką płynęło… Dopisujta się Ludzie! Wżyjmy się w poezji!

No to ja pierwszy…


O Nardzie Polski!

Nie znasz swojej siły…
Nie znasz swojej mocy…

Ty przez lata ciemiężony,
Na przedprożu glorii stoisz!

I choć Otchłań uchylona,
I choć przyjdą chwile ciężkie,
Wielu się w Tobie schroni,
Bo wyczuje to ich serce…


DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #44


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To nie mojego autorstwa, ale ten wierszyk siedzi w moim sercu już ze 30 lat. Nie wiem kto mnie go nauczył i czemu akurat ten zapamiętałem, ale jest równie wzniosły jak ten wyżej:) Uwaga, wyżywam się:

Poszedł żuczek za chałupkę,
Zdjął majteczki zrobił kupkę!

Oj Ty żuczku coś Ty zrobił?
Tyś chałupkę przyozdobił.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja tam na poezji się za bardzo nie znam, ale podoba mi się wiersz naszego wieszcza narodowego, Adama Mickiewicza, pt. "Widzenie". Jest to chyba najbardziej mistyczny utwór tego autora. A oto fragment:

Teraz widziałem całe wielkie morze,

Płynące z środka, jak ze źródła, z Boga,

A w nim rozlana była światłość błoga.

I mogłem latać po całym przestworze,

Biegać, jak promień, przy boskim promieniu

Mądrości bożej; i w dziwnym widzeniu

I światłem byłem, i źrenicą razem.


http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0077.htm
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Z głębi serca i mej duszy,
tej przekłutej przez strzałe kuszy.
Nic jej nie zrani, nic nie zabije,
jeśli wiem, że Twoje serce dla mnie bije.

Z otchłąni co ciemna i samotna,
ta, która me istnienie pogrążą.
Twoje światło wskaże drogę,
jeśli upadnę i wstać nie mogę.

Rękę poda i się zaśmieje,
tacy są przyjaciele.
A kim przyjaciel ?
Ty przecież wiesz.

Ps: zupelnie nie na temat : Polacy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darek Sugier
post
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Obe!

Ty moja szkoło rodzinna!
Ileż tobie zawdzięczam!

Doprawdy wszystek bym umarł,
Gdyby nie ty! – z przeszłości szkoło!

I chylę dawnym mentorom czoło,
I nie wypieram się dawnych idoli,
Okazuję wdzięczność swoją
Zarówno Monroe, jaki i Moenowi.

I choć mylili się w kwestiach wielu,
I choć utrwalili błędy swoje,
Nie opluwam ich jak robi wielu,
Gdy porzuca idoli swoich…

Bo nie sztuką jest nasrać na kogoś,
Gdy ten nie jest już potrzebny,
Sztuką jest szacunek zachować
I pamiętać, kto wyciągnął z przerębli…

Dziękuję Ci Monroe!


DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kalyna
post
Post #48


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Panie Darku, co do pierwszego wiersza
Ja naprawdę wiele zniosę, ale Polska Chrystusem Narodów...niech ktos mnie podniesie...
Darku, czy ty naprawdę nie bierzesz pod uwagę tego, że każda twoja proklamacja wchlaniana jest bez filtracji przez 90 procent gimnazjalnej społeczności odwiedzającej to forum? A czym za młodu skorupka nasiąknie...
Pozwól że w miejsce swojej odpowiedzi na ten 'wiersz'(bo chyba po to wstawiłeś go na forum dyskusyjne? żeby miec mozliwosc przekonac sie co ludzie o nim myślą) wstawię odpowiedz pewnego Julka, sprzed niemal 2 wieków (bo jak dla mnie temat sie skonczyl 2 wieki temu, a jak sie skonczyl wiemy z podrecznikow od historii). Także w kilku slowach o mesjanizmie:

DOKTOR
-Dwóch widzisz, za lud cierpią oba;
A jak cierpią, powiedzą, abyś sam ocenił…

//do wariata z podniesioną ręką//
-A ty czemuś tak ręką w niebo wygórował?…
DRUGI WARYJAT
-Ciszej mów! Nieba sufit lazurowy
Trzymając na tej dłoni, zasłaniam świat cały.
Niebo, słońce, księżyc biały
Chcą upaść ludziom na głowy;
Lecz ja stoję pod nieba nachylonym stropem,
Znużony, tęskny, bezsenny.
Módlcie się do mnie, jam zbawca codzienny,
Zasłaniam ludy przed nieba potopem…
Śpijcie, ludzie! dobrej nocy!
DOKTOR
A cóż? to wielki człowiek! za lud się poświęcił!
KORDIAN
To waryjat!…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
maolo
post
Post #49


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




jak ugryźć boga?

niewystarczającą mam wiedzę
niemniej jednak domyślam się opiekuna
zbieram myśli wokół
i nagle robi się gęściej
jakby stał
jakby patrzył
jakby nie było lepszego okna niż ja

wtedy
coś w głowie robi halo i trudno odebrać zmysłami
- na końcu układu nerwowego przepala się anioł
i powoduje zwarcie w obwodzie głowa - serce

łatwo ulec wrażeniu
dlatego stanę przy swoim
- pewnikiem
ktoś odmawia za mnie zdrowaśki
inny odmawia odmawiać
- odżegnuje się od pomysłów
na boga - dlaczego?!

czy w ogóle wiesz o czym jest bóg?
- o niczym
o niczym szczególnym
o czymś innym niż my
o niczym innym jak o śmierci

gdybyś chciał
sam mógłbyś stać się lepszym bóg-wie-kim
ale pewne rzeczy trzeba najpierw rozgryźć
żeby można je było smakować
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Powiem coś z serca
Bo tam zawsze myśl wielka
Kometarzy tu bez liku
Jedne z serca są pisane
Drugie z głowy wyświechtane
Kazdy w nich swą racje pisze
No i cięzko wtedy pojąć
Że to wszyscy rację mają


Morał z bajki to jest taki:)
Punkt widzenia jest zalezny od punktu siedzenia:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darek Sugier
post
Post #51


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Roty od Boba

Gdy siedziałem w więzieniu BOGA…
Gdy mnie zamknął za złe uczynki,
Dostałem dwie roty od Boba,
Z wyprawy pod sam Emiter…

Nie perły, nie złote, lecz szare jak groszki…
Zrozumiem wtedy wiele…
I nasze drogi się rozeszły…

I choć serce mnie bolało,
Nie mściłem się na nim,
Coś we mnie umarło…
I taki pozostałem…


DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luzak067
post
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik




Nudzi mnie ten szarobury świat
wciąż zmieniać coś chce
malować go paletą własnych barw
koncząc i zaczynając wciąż coś innego
śmiać się i płakać
w życiu, w którym nie ma nic pewnego
Stać w miejscu to cofać się
a przecież teraz właśnie mamy czas
By widzieć, czuć, słyszeć
wszechświat wokół nas.. :)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post
Post #53


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


O Tak wiele serce zabiega
A tak niewiele trzeba
Bo jeden szczegół umknął w głowie
Jak wielka jest MOC w TOBIE
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zx12
post
Post #54


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 07.11.2012 - 19:32) *
I chylę dawnym mentorom czoło,
I nie wypieram się dawnych idoli,
Okazuję wdzięczność swoją
Zarówno Monroe, jaki i Moenowi.

I choć mylili się w kwestiach wielu,
I choć utrwalili błędy swoje,


Sen zaczyna mnie już morzyć,
choć pytanie gnębi mnie.
W czym mylili się mentorzy?
Lecz to tylko Darek wie.

Wie lecz milczy gdy go pytasz,
nie odpowie wcale ci.
I konkretów nie przeczytasz.
Tylko Jezus mu się śni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunstone
post
Post #55


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ten Sen

Istnieje świat tak blisko obok nas
Zamknięty gdzieś, dostępny tylko w snach
Nie masz, nie masz odwagi by tam wejść
Nie wierzysz, że potrafisz cieszyć się

Więc nie bój się, podaj swoją dłoń
Zaufaj mi, byłam tam nie raz
Woda zmywa ból, słońce suszy łzy
Wiatr przegania lęk, ja to wiem, byłam tam

Choć boisz się i wahasz się co dnia
Kolorów świat z nadzieją woła nas
Zobacz, zobacz, uśmiecham się i wiem
Ty możesz też zanurzyć się w ten sen

Varius Manx

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hamdaoui
post
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kiedy byłem młodzianem miałem czas ale tego nie widziałem
Miałem wolność ale jej nie dostrzegałem
I Poznałem miłość ale jej kompletnie nie rozumiałem
Musiało minąć wiele czasu bym pojął znaczenie wszystkich trzech
A teraz to zrozumienie przemieniło się w zadowolenie
Miłość , Wolność i Czas
Kiedyś tak zbędne a teraz mnie napędzają
A miłość szczególnie
Dla ciebie wspaniały Chryste dla naszych braci i sióstr i dla wielkiego wspaniałego świata
A szczególnie dla ciebie Ojcze-Matko który dałeś nam dar życia i trzymasz nas w niepewności aż po kres naszych dni.

Twój umiłowany syn:)
którego znasz a którego świat nie zna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post
Post #57


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ludzie dziś się burzą , Wielki On przybędzie
Na głowie korona, wielkie przedsięwzięcie
Wielki szum nadchodzi, wielkie zażalenie
Nikt nic nie rozumie, tego już za wiele!
Kto nam to wyjaśni, może rodzic.., może babka..
Oni nic nie wiedzą, ciągła ich tułaczka
Wiele ludzi, forum teraz gości
Z dalekich stron piszą, k@rwa!!! coś mnie boli w kości...
Czy jutro coś się stanie, czy coś się wyjaśni ?
Mam nadzieje,że na forum, spokój znów zagości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post
Post #58



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uciekam nie wiem dokąd, biegnę.
Dech w piersiach zapiera
Lodowaty powiew wiatru, ten sam,
Co się o Twe oczy ociera.
Swymi palcami łapie mnie za krtań.
Ostatnie tchnienie, a w głowie nadzieja,
Że kiedyś jeszcze u Twych stóp legnę.

Pragnę przystanąć, zaczerpnąć tlenu,
Lecz nie mogę już zatrzymać toku myśli.
Zmierzam donikąd, ale nie zatrzymam kroku,
Bo ufam, że się kiedyś jeszcze przyśnisz.
Dzisiaj błądzę samotnie w mroku.
Dopóki to marzenie się nie ziści,
Pozostanę pogrążony w cieniu.

Stąd, skąd przybywam spokój niezmącony.
Dźwięków, kolorów i zapachów łąki.
Wiatr cieplutki zwiedza nieboskłony,
Deszcz mięciutki muska kwiatów pąki.
Lecz raz poznawszy wdzięków Twoich strony,
Nie jestem w stanie dłużej znieść rozłąki.
Wędrowałem i przybyłem w świat skłócony.

Gdy spoglądam na Ciebie z ukosa,
Jawi mi się spokój utracony.
Na dobre pogrążyłem się w miłości.
Uzależniony, Twoim brakiem skarcony,
Czas pozbawia się własnej prędkości,
Tworząc dla mnie spokój urojony.
W ukryciu czeka na mnie z kosą.

Nie chcę już dłużej biec, zacznę iść.
Naoliwię tryby czasu mą wiarą.
Nie straszne mi już nic,
Człowiek z kosą już nie nocną marą.
Pragnę dotknąć Twoich lic,
I nie spocznę, żadną miarą,
Dopóki to marzenie się nie ziści…
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zapraszam do przesłuchania moich emocji wraz z podkładem muzycznym który zrobiłem rok albo trzy lata temu:) Zazwyczaj podczas świadomego snu znajduje dzwięki które później udaje mi się uzyskac na syntezatorze:)


Track1


Track 2( przemyślenia 3 lata temu)



1.W eterycznym świecie ja,
wkładam w całość równowagi tą fizyczną iluzje,
świat pruszy śniegiem myśli na wietrze,
nie jeden w tym jak w kondonie kreator,
powiedzmy o tym co widzisz,
choć w tym nie jak amator bo umysł Ci podpowiada,
to życie, to ciało ta kapsuła co zsyłana pod nóż,
wykreowane nasienie swego dzieciństwa?.


2.Mam Zbyt spocone ręce byś pomógł,
niemógł wesprzeć z myśli o sobie,
na krawedzi z obrzydzeniem,
wtedy, kiedy mam obdarte łachy,
nie przydam się do stworzenia twego luksusu,
twoje JA przesączone myślami wokół twojej osoby,
Egoistyczna kurwo,
zamknięta w klatce przy jednym korycie,
megalomańskie mordobicie,
i strzałka wbita w dupe krwiopijcy,
upolowane zwierze egocentryka,
to nie pustelnia, to jest fabryka,
choć samotności nie dostrzega,
ludzkie roboty o to w tym biega,
sam dam mu tą kość,
jak wygłodniały wilk,
nie zostawi mi ani chrząstki,
ja wiem to,
to zwierze egoista nie człowiek....

3.Wolę wskazać słonce i po piaskach pustynnych kroczyć,
Później stopić się jak żelatyna wsiąknąć w piach i zniknąć dla ślepców tego świata,
Nie dam sie omotać będąc jedynie materią,
Coś jest we mnie, ze mną, nie dam tego ujrzeć nikomu co nie dostrzega,
Zawiał wiatr zbędne emocje pochłonął w piach ,
Gdy wszyscy staniemy łapiąc się za ręce z wiatrem tych emocji stworzymy burzę piaskową,
Tą burzą emocji obalimy jak wieże babel wszystkie organizacje, stworzymy nacje,
wspólnoty koronacje, bo niby jak tak można XXI w. A przy korycie chamy,
świat tandetą napompowany niczym balon nie helem a gazem co przytłacza,
jeden ma, drugi nie ma, ten co niema to charuje,
ten co ma się wypala w dobrobycie,
w piasek go zamienicie,
a ja spadam w huste tego świata jak łza,
i znów mnie pochłania nicość dla niewolników świata,
twarz i ręce krwią pokryte,
wielce obrażone na system istoty karmiące,
gdzie tu rozsądek? gdzie nasionka zalążek?
nie ukryjesz tych lat zbluzganych niewinną krwią,
nawet gdy jej nei widać to z pękniętych serc się wynurza gorycz,
smutek, żal i moje rozczarowanie.
Określeń wiele lecz czym są one gdy przyjdzie opisywać twarz matki ziemi,
wizażysto zakryj zmarszczki,
nierówności ludzkiej głupoty i ludzkiego myślenia,
co się nie da?
jeszcze więcej cierpienia zssyła Ten nienamacalny, niematerialny pełen energi i zrozumienia,
powiedziałem Ten bo nie znam określenia,
gdy byłby Ciałem to łzy zalały by wszechświat...

Pozdrowienia Darku za to co robisz dla ludzi którzy pragną osiągnąc stan OOBE, lecz pamiętaj młode mózgi są bardziej chłonne przelewaj im więc bezpieczną naukę...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #60


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem kiedy sie dostrajam a kiedy oceniam,
nie wiem kiedy iluzja a kiedy coś zmieniam.

Nie wiem co jest dobre a kiedy w złe wpadam,
nie wiem kiedy lubie, nie wiem kiedy zjadam.

Nie wiem kiedy pytac bo słów mi braknie,
nie wiem kiedy swieci, nie wiem kiedy gaśnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post
Post #61


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hashal
post
Post #62


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Ten wiersz napisałem natchniony snem, bądź jedną z podróży po drugiej stronie, sprzed dwóch nocy. Nie mnie to oceniać, czy to OOBE, czy sen. Wiem jedynie, że do tej pory czuje to nieziemskie cudowne uczucie :) Zapisałem w dzienniku wszystko co zapamiętałem, pomogło mi to napisać ten wiersz:

Zamgloną ścieżką między drzewami
minąłem się raz z dwoma kobietami
lśniły jak perły, były aniołami
czyste jak łzy, nieskalane grzechami
twarze niewinne, jak dziecko śpiące
o cerze bladej, jak gwiazdy lśniące
dostojne, szlachetne w boskości skąpane
majestatyczne, w jasne szaty odziane
niosły mężczyznę, potrzebował pomocy
miał nogi zbyt słabe, by mógł sam kroczyć
za nimi ludzie, szło ich niewiele
ciekawe, co tej wędrówki jest celem?
stałem jak menhir, w anioły wpatrzony
pięknem i blaskiem jak gromem rażony
wiedziały,że stoję, zwróciły uwagę
spojrzałem im w oczy, poczułem powagę
ich mądrość godną na Ateny miano
z miłością i troską na przemian splątaną
ruszyłem za nimi, ciekawy gdzie idą
może poznam jakąś prawdę ukrytą
weszliśmy na cmentarz, ujrzałem człowieka
stał w grób wpatrzony, wspomnieniem ociekał
słyszałem w głowie jego głos i myślenie
że w tym grobie jest jego poprzednie wcielenie
wyszliśmy z cmentarza, wciąż mgła wisiała
świata nie widać, tylko aniołów ciała
szły tuż przede mną jakby drogę znały
nie niosły mężczyzny, w inne ręce oddały
schodziliśmy w dół, ścieżką żwirową
po czym usłyszałem melodię zmysłową
to był śpiew, w tonacjach wysokich
przeszył jak piorun nieboskłon szeroki
Chór anielski, niebiański dla ducha
wybuchłem płaczem, gdy wpadł mi do ucha
byłem wzruszony, lałem łez strumienie
czułem szczęście, radość, boskie uniesienie
wdzięczność, błogość, potężną miłość
po czym mgła zanikła, coś ją rozgoniło
stałem tak chwile nieziemsko wzruszony
po czym ujrzałem świat odmieniony
wszystko tętniło, w spokoju harmonii
czasu nie było, brak też monotonni
czas tam nie istniał, nie miał znaczenia
szczęście,miłość i jedność w tych ziemiach
to świat cudowny, piękny wesoły
Cudowny świat pokazały anioły.

Pozdrawiam wszystkich w cieple i miłości <3 :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zyga
post
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Napiszę Prawdę
Napiszę to co czuję
A czuję,
że nas wszystkich
OSZUKUJESZ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Hashal @ 08.11.2012 - 13:28) *
Ten wiersz napisałem natchniony snem, bądź jedną z podróży po drugiej stronie, sprzed dwóch nocy. Nie mnie to oceniać, czy to OOBE, czy sen. Wiem jedynie, że do tej pory czuje to nieziemskie cudowne uczucie :) Zapisałem w dzienniku wszystko co zapamiętałem, pomogło mi to napisać ten wiersz:

Zamgloną ścieżką między drzewami
minąłem się raz z dwoma kobietami
lśniły jak perły, były aniołami
czyste jak łzy, nieskalane grzechami
twarze niewinne, jak dziecko śpiące
o cerze bladej, jak gwiazdy lśniące
dostojne, szlachetne w boskości skąpane
majestatyczne, w jasne szaty odziane
niosły mężczyznę, potrzebował pomocy
miał nogi zbyt słabe, by mógł sam kroczyć
za nimi ludzie, szło ich niewiele
ciekawe, co tej wędrówki jest celem?
stałem jak menhir, w anioły wpatrzony
pięknem i blaskiem jak gromem rażony
wiedziały,że stoję, zwróciły uwagę
spojrzałem im w oczy, poczułem powagę
ich mądrość godną na Ateny miano
z miłością i troską na przemian splątaną
ruszyłem za nimi, ciekawy gdzie idą
może poznam jakąś prawdę ukrytą
weszliśmy na cmentarz, ujrzałem człowieka
stał w grób wpatrzony, wspomnieniem ociekał
słyszałem w głowie jego głos i myślenie
że w tym grobie jest jego poprzednie wcielenie
wyszliśmy z cmentarza, wciąż mgła wisiała
świata nie widać, tylko aniołów ciała
szły tuż przede mną jakby drogę znały
nie niosły mężczyzny, w inne ręce oddały
schodziliśmy w dół, ścieżką żwirową
po czym usłyszałem melodię zmysłową
to był śpiew, w tonacjach wysokich
przeszył jak piorun nieboskłon szeroki
Chór anielski, niebiański dla ducha
wybuchłem płaczem, gdy wpadł mi do ucha
byłem wzruszony, lałem łez strumienie
czułem szczęście, radość, boskie uniesienie
wdzięczność, błogość, potężną miłość
po czym mgła zanikła, coś ją rozgoniło
stałem tak chwile nieziemsko wzruszony
po czym ujrzałem świat odmieniony
wszystko tętniło, w spokoju harmonii
czasu nie było, brak też monotonni
czas tam nie istniał, nie miał znaczenia
szczęście,miłość i jedność w tych ziemiach
to świat cudowny, piękny wesoły
Cudowny świat pokazały anioły.

Pozdrawiam wszystkich w cieple i miłości <3 :)

Piękne:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jednozwielu
post
Post #65


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




‎...proces myślowy nie istniał,
było tylko bycie, i wszystko w byciu.
Nie możesz pomyśleć bo nie masz myśli.
Jesteś i wszystko jest jak zawsze
a ty jesteś tym "JEST" i nic ponad to,
bo nic ponad to nie ma.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
diaboliq
post
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pozwoliłem sobie zacytować fragment trzeciej części Dziadów Adama Mickiewicza:

Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca!
Wskrzesiciel narodu,
Z matki obcej; krew jego dawne bohatery,
A imię jego będzie czterdzieści i cztery.

Fragment drugi:
Nad ludy i nad króle podniesiony;
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej, krew jego dawne bohatery,
A imię jego czterdzieści i cztery.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
edimaneta
post
Post #67


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wiersze to nie jest moja mocna strona bo nigdy w szkole nie wiedziałem co autor miał na myśli ale dziś gdy siadłem aby poczytać forum sam mi wpadł do głowy. To tak na podstawie mojego dzisiejszego snu. "Biedny" jest strasznie ale jak by co to będzie że mi się śniło kiedy co i jak.

Ciekawy sen dziś miałem.
Na śmierć się szykowałem.
Lekarz wybadał chorobę i wydał swoją diagnozę.
Trzy tygodnie życia zostało.
Wcale to nie jest mało.
Chcę udać się do szpitala, jednak policja mi nie pozwala.
Kończy się sen na przystanku i dzień rozmyślań mam jak w banku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinoo
post
Post #68


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Opowieśc o pewnej karcie,
Jokerem ją nazywali i chowali uparcie.
A to nic innego jak wniebowstąpienie,
boją się tego nawet cienie.
Razem z ciałem poszybuje ku niebu,
ktoś zapyta pewnie czemu ?
Nie wiem, toż to tajemnica,
cicha i głucha jak w noc ulica.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post
Post #69


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




GOŚCINIEC
Oto, istota ludzka jest niczym gościniec
Do którego każdego ranka ktoś nowy przybywa.
Radość, przygnębienie, słabość
Czasem chwilowy przebłysk świadomości
Jak niespodziewany gość.
Witamy, prosimy, niech wszyscy się cieszą!
Nawet gdy są grupą smutków, które
Gwałtem wymiatają domostwo
Ze wszystkich sprzętów, to jednak
Traktuj godziwie każdego z nich.
Być może niosą one oczyszczenie
Na przyjęcie jakiejś nowej rozkoszy?
Mroczna myśl, hańba, niegodziwość -
Witaj je w progu z uśmiechem
I zapraszaj do środka.
Bądź wdzięczny, ktokolwiek się pojawi,
Bo każdy z nich został wysłany
Jako twój przewodnik - stamtąd.

Rumi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Warrior-Traveler
post
Post #70


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wklejam wiersz, który ze względu na obecną tendencję "oczekiwania na niewiadomo co" :P może być wielce wymowny ;)))

A tak już całkiem poważnie: Ktoś kiedyś powiedział - "Jeśli zagubiłeś się w życiu - odnajdź się w nim z powrotem dzięki poezji!".

Wiersz odnosi się do życia, ale zarazem dotyka "czegoś więcej", co jest przecież tematem głównym naszego forum. :)


Oto wiersz Williama Ernesta Henley'a pt. "Niezwyciężony":


Z otchłani nocy, co oblekła mnie
Czarna jak piekło, po horyzont
Dziękuję bogom (który tam z nich jest)
Za duszę moją niepodbitą.

W ucisku, w szponach przeznaczenia
Nie krzywię się, nie płaczę w głos
I choć od pałki w losu dłoniach
Ma głowa krwawi, niosę prosto ją

Za tą doliną wściekłości i łez
Majaczą tylko zgrozy cienie
A jednak groźby dzień za dniem
Nie witam i nie będę - drżeniem

Nie ma znaczenia brama wąska
I jaką trzeba wnieść pokutę
Ja jestem panem swego losu
Ja - kapitanem mojej duszy

Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post
Post #71


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Biegne przed siebie , za sobą mam mrok
Do celo został tylko jeden krok.
Choć niewiele ,mija już kolejny rok
Ja siedze w miejscu nieruszyłem się stąd
Co ja robię nie tak gdzie popełniam błąd
Zostawić tak wiele jest trudno i pójśc pod prąd

Czas nie zostawi ci nic
Zabierze wszystko, więc idź
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kamilloobe
post
Post #72


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Coś co pałęta się po moim mózgu (może nie jest dobre, ale zawsze).

Trzy dni ciemności, trzy dni ciemności!
Trzy dni cierpienia pełne, i skruchy.
W tych dniach nie będzie dla nas litości,
W tych dniach nie będzie dla nas otuchy.

Lecz po nich znów jasność zapanuje
I wstanie nowa, piękna jutrzenka.
Nikt innego skrzywdzić nie spróbuje,
a ból zniknie, jako zmora wielka.

Trzy dni ciemności, trzy dni ciemności!
Trzy dni cierpienia pełne, i skruchy.
W tych dniach nie będzie dla nas litości,
W tych dniach nie będzie dla nas otuchy.

Nikt już więcej nie zazna cierpienia.
Cała ludzkość nie dozna już smutku.
Nikt nie dostał żadnego widzenia,
Lecz ciemność nie dała znanych skutków.

Trzy dni ciemności, trzy dni ciemności!
Trzy dni cierpienia pełne, i skruchy.
W tych dniach nie będzie dla nas litości,
W tych dniach nie będzie dla nas otuchy.

Lecz otworzy się w tych trzech dniach każdy
na siebie i znajdzie swoją prawdę.
I tak ciemność pokaże nam gwiazdy.
Tylko sam odnajdziesz się naprawdę.

ONE LOVE!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tommi_J
post
Post #73


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Rozum i wiara – Adam Mickiewicz

Kiedy rozumne, gromowładne czoło
Zgiąłem przed Panem jak chmurę przed słońcem:
Pan je wzniósł w niebo, jako tęczy koło,
I umalował promieni tysiącem.
I będzie błyszczyć na świadectwo wierze,
Gdy luną klęski z niebieskiego stropu:
I gdy mój naród zlęknie się potopu,
Spojrzy na tęczę i wspomni przymierze.
Panie! mą pychę duch pokory wzniecił;
Choć górnie błyszczę na niebios błękicie,
Panie! jam blaskiem nie swoim zaświecił,
Mój blask jest słabe twych ogniów odbicie!
Przejrzałem niskie ludzkości obszary
Z różnych jej mniemań i barwą, i szumem:
Wielkie i mętne, gdym patrzył rozumem,
Małe i jasne przed oczyma wiary.
I was dostrzegłem, o dumni badacze,
Gdy wami burza jak śmieciem pomiata,
Zamknięci w sobie, jak w konchy ślimacze,
Chcieliście, mali, obejrzeć krąg świata.
Konieczność – rzekli – wedle ślepej woli
Panuje światu, jako księżyc morzu.
A drudzy rzekli: Przypadek swawoli
W ludziach, jak wiatry w nadziemskim przestworzu.
Jest Pan, co objął oceanu fale
I ziemię wiecznia kazał mu zamącać;
Ale granicę wykował na skale,
O którą wiecznie będzie się roztrącać.
Darmo chce powstać z ziemnego pogrzebu;
Ruchomy wiecznie, ruchem swym nie władnie:
Im wyżej buchnął, tym głębiej upadnie,
Wznosząc się wiecznie, nie wzniesie ku niebu.
A promień światła, który słońce rzuci,
Na szumnej morza igrając topieli
Nie tonie, tylko w tęczę się rozdzieli
I znowu w niebo, skąd wyszedł, powróci.
Rozumie ludzki! tyś mały przed Panem,
Tyś kroplą w Jego wszechmogącej dłoni;
Świat cię niezmiernym zowie oceanem
I chce ku niebu na twej wzlecieć toni.
Zdajesz się tykać brzegów widnokręga;
Daremnie z żaglem nawa leci chyża:
Opływa ziemię, niebios nie dosięga;
Twa fala nigdy ku niebu nie zbliża.
Wzdymasz się, płaszczysz, czernisz się i błyskasz,
Otchłanie ryjesz i w górę się ciskasz,
Powietrze ciemnisz chmurami mokremi
I spadasz z gradem – tyś zawsze na ziemi!
A promień Wiary, którą Niebo wznieca,
Topi twe krople, zapala twe gromy
I twe pogodne zwierciadła oświeca;
Ach! ty bez Wiary byłbyś niewidomy.

---

Jak wieszczyć to wieszczyć :)
Tym razem mistrz i bynajmniej wbrew ogólnie przyjętym pozorom, nie bardzo katolik :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




[...] Bracie mój ukochany na rade moją zważ,
szybsze myśli Twoje niż słowa które znasz.
Na poczatku było słowo a słowo było u BOGA
i BOGIEM było słowo a w sercu była droga.
Szcześćie me kiedy bładze i nie chce się budzić
szczeście mych przyjaciól którzy nie pozwolą mi się zgubić.

-- masa
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darek Sugier
post
Post #75


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ci co myślą, że są bogami,
Czeka ich wielkie rozczarowanie…

Ci co myślą, że BOGA nie ma,
Będą płakać u Bram Nieba…

Nie ma boga ponad NIEGO,
Bo od NIEGO wszystko się zaczęło…

ON dał zaczyn, ON dał początek,
Przyjdą żniwa, zrobi porządek…



DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post
Post #76


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ci co myślą, że są święci,
Diabeł im w piekle łeb ukręci.

Ci co myślą, że Boga nie ma,
Pierwsi wpuszczeni będą za bramę Nieba.

Nie ma nic ponad Niego,
Iluzją oddzieleni nie widzą tego.

On czeka u źródła swego,
Zbadasz cudowność istnienia a wrócisz do Niego!


Darek, ale gniota walnąłeś:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post
Post #77


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sporo wiecie o kraju i świecie
ale jeszcze nie wiecie, kogo kamieniujecie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post
Post #78


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 16.01.2013 - 21:52) *
Ci co myślą, że są bogami,
Czeka ich wielkie rozczarowanie…

Ci co myślą, że BOGA nie ma,
Będą płakać u Bram Nieba…

Nie ma boga ponad NIEGO,
Bo od NIEGO wszystko się zaczęło…

ON dał zaczyn, ON dał początek,
Przyjdą żniwa, zrobi porządek…


DS

Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski

Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski



Bo MIŁOŚĆ JEGO nie zna granic,
Swoich przygarnie, resztę ma za nic...

Owce jeść będą niebiańsą paszę,
Dostaną wp...dol niewierni Tomasze...

Gdy Święci odpłyną Noego arką,
ON spuści łomot głupim niedowiarkom...

Drżyj więc nędzniku grzeszny i słaby,
Lub zjedz komunię i nie bój ŻABY...



Nieznany dotąd psalm odkopany wczoraj w piwnicy astralnego klasztoru Ojców Pijarów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mr.Fallen
post
Post #79


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




JULIAN TUWIM


Jakże się nie mam pysznić,
Jakże się nie mam chwalić,
Jeżeliś sobie kazał
W zanadrzu mojem się palić?

Jeżeliś iskrą, rzuconą
Z wielkiego ognia wieczności,
Rozpalił moje łono
W piekło słodkiej miłości!

Wyrosły domy boże
Ponad libańskie cedry,
Nie gorszym ci jestem kościolem,
Niż granitowe katedry.

Na ciało, pnące się w niebo,
Łaska tajemna spływa:
Rosnę, kipiąca słowami
Świątynia twoja żywa.

Słowami-gołębicami
Krążę nad Tobą, o Panie!
I ciało słowem się dzieje,
I tacyśmy chrześcijanie!-(nie no...to mógł sobie DAROwać:-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
RychuBaca
post
Post #80


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Spostrzegł raz Mojżesz pasterza na polanie
Co się modlił tak: "O mój Boże, o mój Panie,
Gdzie żeś Ty, bym stał się Twoim wiernym sługą,
Uszył Ci kamasze, wyczesał brodę długą,
Prał twoje szaty i tępił wszy w posłanku,
Mleko Ci wnosił świeżuchne o poranku.
Bym rączki Twe całował i stópki masował
Wieczorem izdebkę do snu Ci przyszykował.
Ofiarą dla Ciebie są wszystkie kózki moje.
Dla Ciebie pastuszę i znoszę życia znoje".
I płynęły z ust pasterza tym podobne słowa.
Pyta go Mojżesz: "Niby do kogo ta mowa?".
"Do tego - tłumaczy - co z gliny nas ulepił,
Ziemię utoczył... i niebo rozczepił...".
"Ty chyba - zagrzmiał Mojżesz - zmysły postradałeś!
Nibyś ty muzułmanin, a giaurem się stałeś.
Co to za brednie, cóż za mowa pusta
Ty sobie lepiej wciśnij waty w usta!
Cuchnie okrutnie bluźnierstwo twe na cały świat,
Religii brokat cenny zmieniłeś w stertę szmat.
>Kamasze<, >izdebka<, to dobre dla ciebie,
Lecz jak, jak im przystawać do Boga na niebie?!
Musisz z tym bredzeniem natychmiast zrobić koniec,
Bo ogień na lud spadnie, zniszczy go, pochłonie!
Mieć głupca za kamrata, to jakbyś miał wroga;
I nie jest Najwyższemu taka służba droga.
Do kogo się zwracasz, do wuja, stryjka swego?
Ciało i pragnienia do cechy Chwalebnego?!"
"Mojżeszu - jęknął - usta mi zasznurowałeś.
Piekącym wstydem duszę nieszczęsną zalałeś."
Rozdarł kaftan i westchnął wielkiej winy świadom
Powlókł się na pustynię, "z Bogiem" śląc swym stadom.
Natenczas Mojżeszowi objawił się Bóg:
"Odłączyłeś ode mnie jednego z mych sług.
Na ile możesz, próbuj nie siać rozszczepienia
Najwstrętniejsze mi ono z całego istnienia.
Przecież cię posłałem, byś łączył, byś scalał,
A nie rozdział czyniąc, imię Boga kalał!
Osobowość wszak inną każdemu nadałem;
Każdemu własny sposób mówienia przyznałem.
Co chwały mu przydaje, ciebie by zhańbiło
Co jego myśli miodem, tu - trutką by było.
Nie dla własnej korzyści wielbić się kazałem,
Lecz tym aktem swym sługom dowód łaski dałem.
Dzięki ich adoracji nie ja jestem czystszy.
Ich dusza się oczyszcza i perliście błyszczy.
Dla mnie nieważne słowa czy też język zręczny
Miłosny ważny duszy zryw i żar wewnętrzny.
Więc miłość płomienną wnet roznieć w swojej duszy
I z dymem puść słowa, niech myśli gmach się kruszy.
Miłość to kwiat szczególny wśród religii gaju
Prócz Boga - rozkochani religii nie mają".
Jeszcze naganę Jego Mojżesz w uszach miał
A już na pustynię za pasterzem gnał.
W końcu odnalazł tego, co się smętnie włóczył,
Rzekł doń: "Dobre wieści mam, Bóg mnie pouczył:
Nie szukaj sztywnych norm, bo skostniała forma - zła
Swobodnie śpiewaj to, co ci w duszy tęsknej gra".
"Och Mojżeszu, ten etap już przecież przebyłem
Teraz we krwi się serca tęsknego obmyłem.
Tyś strzelił z bata, a rumak mój spłoszony
Wierzgnął i wnet w nadniebne poszybował strony
Mego stanu obecnie nie opiszą słowa
Tu namiastką są jeno, bezradna tu mowa".


-- Rumi - przekład z oryginału perskiego Ivonna Nowicka

Ukazało się w: Rumi Dżalaloddin "Anioł upojony. Opowieści mistyczne" Warszawa 2009 (por. http://www.dialog.edu.com.pl/index.php?rou...product_id=392) oraz Javaheri K. (red.) "Mała antologia literatury perskiej", Kraków 2006

Zródło: Jalal ad-Din Rumi
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mr.Fallen
post
Post #81


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




GNOSTYCKA ANTYFONA
Ty, któryś mną, poza wszystkim, w co się przemieniam.
Który nie masz natury, ani imienia,
Który trwasz, kiedy wszystko inne dosięga końca,
Ty, środek i tajemnica Słońca,
Ty, ukryte źródło tego, co żeśmy poznali
ł nie poznali; ty w samotności i oddali,
Ty, prawdziwy w poszyciu ogień
Rodzący i karmiący, źródło i ziarno bowiem
Miłości, wolności, światła i życia;
Mowa i wzrok nie sięgną twego ukrycia;
Ciebie przyzywam, mój ogniu jasny i świeży,
Którego moc intencją swą mogę zmierzyć,
Ciebie przyzywam, mnie zachwycasz
Tyś środek Słońca i jego tajemnica;
Oto misterium święte i wspaniałe,
Wehikułem jego się stałem.
Przybywaj w łagodnej i srogiej postaci,
Niechaj świat o kolejne dziecię się wzbogaci,
Albowiem dzięki Ojca i Syna cnocie
Święty Duch panuje;
Męsko- żeński, jeden w swej istocie,
Mężczyzna w kobietę się formuje.
Chwała temu, który na wysokości
Gołębicy, co bogów czyni z ludzkości,
I rasie, która w królewskim obrocie
Przez zimowe burze ku słońcu wiosny podróżuje.
Chwała Tobie, chwała Temu
Sokowi jesionu świata, drzewu cudownemu!
Chwała Tobie ze złoconego grobu.
Chwała z łona, które dziecię złoży do żłobu.
Chwała Tobie z ziemi, której nie zorali rolnicy!
Chwała od poślubionej dziewicy!
Chwała Tobie, prawdziwa Jedności
Trójcy w Wieczności!
Ojcze i matko, Tobie chwała,
I Jaźni, co jest tą, która mną się stała[size="2"][/size]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post
Post #82


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ten co myśli,że nie ma dobrego i złego uczynku i może bezczelnie nawet zabijać, ten jest prawdziwie pijany


uncommon
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #83


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uncommonku brak ci doświadczenia.
Ale przy PANU to przecież bez znaczenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #84


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 16.01.2013 - 22:10) *
Ci co myślą, że są święci,
Diabeł im w piekle łeb ukręci.

Ci co myślą, że Boga nie ma,
Pierwsi wpuszczeni będą za bramę Nieba.

Nie ma nic ponad Niego,
Iluzją oddzieleni nie widzą tego.

On czeka u źródła swego,
Zbadasz cudowność istnienia a wrócisz do Niego!


Darek, ale gniota walnąłeś:)


Klecha z klechom ciagle tyje,
na ambonie sobie gnije,
jedzą wuszty piją wino,
a w burdelach mają kino,
na tym forum nie ma świętych,
tylko mnóstwo jest nadętych,
ktoś tu moze jest kapłanem,
więc pobawię się kabanem,
dam śmietane na kolana,

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1...dyrektora_.html

to dla smaku dzisiaj z rana,
problem został tu w realu,
a w astralu nie ma żalu,
nie ma pustych naganiaczy,
mało co mnie tam zniesmaczy,

obskurantyzm klechów koscioła,
nikt z nas tego nei pokona,
,,ta ambona jest dzis piękna''
starej babie spadła szczęka,
jaka męka? jakie chryste?
wiecie co jest oczywiste!?

miłośc za uczynki a nie słowa ,
bo od słów juz boli głowa:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3 >
Closed TopicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park