|
|
![]() ![]() |
Post
#43
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pomyślałem, że będzie to fajny temat. Piszmy w nim tylko wierszem. Może być biały, może być rymowany. Mogą to być rymy raperskie. Wsjo ryba, byleby z serca sztuką płynęło… Dopisujta się Ludzie! Wżyjmy się w poezji!
No to ja pierwszy… O Nardzie Polski! Nie znasz swojej siły… Nie znasz swojej mocy… Ty przez lata ciemiężony, Na przedprożu glorii stoisz! I choć Otchłań uchylona, I choć przyjdą chwile ciężkie, Wielu się w Tobie schroni, Bo wyczuje to ich serce… DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
Post
#44
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To nie mojego autorstwa, ale ten wierszyk siedzi w moim sercu już ze 30 lat. Nie wiem kto mnie go nauczył i czemu akurat ten zapamiętałem, ale jest równie wzniosły jak ten wyżej:) Uwaga, wyżywam się:
Poszedł żuczek za chałupkę, Zdjął majteczki zrobił kupkę! Oj Ty żuczku coś Ty zrobił? Tyś chałupkę przyozdobił. |
|
|
|
Post
#45
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja tam na poezji się za bardzo nie znam, ale podoba mi się wiersz naszego wieszcza narodowego, Adama Mickiewicza, pt. "Widzenie". Jest to chyba najbardziej mistyczny utwór tego autora. A oto fragment:
Teraz widziałem całe wielkie morze, Płynące z środka, jak ze źródła, z Boga, A w nim rozlana była światłość błoga. I mogłem latać po całym przestworze, Biegać, jak promień, przy boskim promieniu Mądrości bożej; i w dziwnym widzeniu I światłem byłem, i źrenicą razem. http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0077.htm |
|
|
|
Post
#46
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z głębi serca i mej duszy,
tej przekłutej przez strzałe kuszy. Nic jej nie zrani, nic nie zabije, jeśli wiem, że Twoje serce dla mnie bije. Z otchłąni co ciemna i samotna, ta, która me istnienie pogrążą. Twoje światło wskaże drogę, jeśli upadnę i wstać nie mogę. Rękę poda i się zaśmieje, tacy są przyjaciele. A kim przyjaciel ? Ty przecież wiesz. Ps: zupelnie nie na temat : Polacy |
|
|
|
Post
#47
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Obe!
Ty moja szkoło rodzinna! Ileż tobie zawdzięczam! Doprawdy wszystek bym umarł, Gdyby nie ty! – z przeszłości szkoło! I chylę dawnym mentorom czoło, I nie wypieram się dawnych idoli, Okazuję wdzięczność swoją Zarówno Monroe, jaki i Moenowi. I choć mylili się w kwestiach wielu, I choć utrwalili błędy swoje, Nie opluwam ich jak robi wielu, Gdy porzuca idoli swoich… Bo nie sztuką jest nasrać na kogoś, Gdy ten nie jest już potrzebny, Sztuką jest szacunek zachować I pamiętać, kto wyciągnął z przerębli… Dziękuję Ci Monroe! DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
Post
#48
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Panie Darku, co do pierwszego wiersza
Ja naprawdę wiele zniosę, ale Polska Chrystusem Narodów...niech ktos mnie podniesie... Darku, czy ty naprawdę nie bierzesz pod uwagę tego, że każda twoja proklamacja wchlaniana jest bez filtracji przez 90 procent gimnazjalnej społeczności odwiedzającej to forum? A czym za młodu skorupka nasiąknie... Pozwól że w miejsce swojej odpowiedzi na ten 'wiersz'(bo chyba po to wstawiłeś go na forum dyskusyjne? żeby miec mozliwosc przekonac sie co ludzie o nim myślą) wstawię odpowiedz pewnego Julka, sprzed niemal 2 wieków (bo jak dla mnie temat sie skonczyl 2 wieki temu, a jak sie skonczyl wiemy z podrecznikow od historii). Także w kilku slowach o mesjanizmie: DOKTOR -Dwóch widzisz, za lud cierpią oba; A jak cierpią, powiedzą, abyś sam ocenił… … //do wariata z podniesioną ręką// -A ty czemuś tak ręką w niebo wygórował?… DRUGI WARYJAT -Ciszej mów! Nieba sufit lazurowy Trzymając na tej dłoni, zasłaniam świat cały. Niebo, słońce, księżyc biały Chcą upaść ludziom na głowy; Lecz ja stoję pod nieba nachylonym stropem, Znużony, tęskny, bezsenny. Módlcie się do mnie, jam zbawca codzienny, Zasłaniam ludy przed nieba potopem… Śpijcie, ludzie! dobrej nocy! DOKTOR A cóż? to wielki człowiek! za lud się poświęcił! KORDIAN To waryjat!… |
|
|
|
Post
#49
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
jak ugryźć boga?
niewystarczającą mam wiedzę niemniej jednak domyślam się opiekuna zbieram myśli wokół i nagle robi się gęściej jakby stał jakby patrzył jakby nie było lepszego okna niż ja wtedy coś w głowie robi halo i trudno odebrać zmysłami - na końcu układu nerwowego przepala się anioł i powoduje zwarcie w obwodzie głowa - serce łatwo ulec wrażeniu dlatego stanę przy swoim - pewnikiem ktoś odmawia za mnie zdrowaśki inny odmawia odmawiać - odżegnuje się od pomysłów na boga - dlaczego?! czy w ogóle wiesz o czym jest bóg? - o niczym o niczym szczególnym o czymś innym niż my o niczym innym jak o śmierci gdybyś chciał sam mógłbyś stać się lepszym bóg-wie-kim ale pewne rzeczy trzeba najpierw rozgryźć żeby można je było smakować |
|
|
|
Post
#50
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Powiem coś z serca
Bo tam zawsze myśl wielka Kometarzy tu bez liku Jedne z serca są pisane Drugie z głowy wyświechtane Kazdy w nich swą racje pisze No i cięzko wtedy pojąć Że to wszyscy rację mają Morał z bajki to jest taki:) Punkt widzenia jest zalezny od punktu siedzenia:) |
|
|
|
Post
#51
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Roty od Boba
Gdy siedziałem w więzieniu BOGA… Gdy mnie zamknął za złe uczynki, Dostałem dwie roty od Boba, Z wyprawy pod sam Emiter… Nie perły, nie złote, lecz szare jak groszki… Zrozumiem wtedy wiele… I nasze drogi się rozeszły… I choć serce mnie bolało, Nie mściłem się na nim, Coś we mnie umarło… I taki pozostałem… DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
Post
#52
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nudzi mnie ten szarobury świat wciąż zmieniać coś chce malować go paletą własnych barw koncząc i zaczynając wciąż coś innego śmiać się i płakać w życiu, w którym nie ma nic pewnego Stać w miejscu to cofać się a przecież teraz właśnie mamy czas By widzieć, czuć, słyszeć wszechświat wokół nas.. :) |
|
|
|
Post
#53
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
O Tak wiele serce zabiega
A tak niewiele trzeba Bo jeden szczegół umknął w głowie Jak wielka jest MOC w TOBIE |
|
|
|
Post
#54
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I chylę dawnym mentorom czoło, I nie wypieram się dawnych idoli, Okazuję wdzięczność swoją Zarówno Monroe, jaki i Moenowi. I choć mylili się w kwestiach wielu, I choć utrwalili błędy swoje, Sen zaczyna mnie już morzyć, choć pytanie gnębi mnie. W czym mylili się mentorzy? Lecz to tylko Darek wie. Wie lecz milczy gdy go pytasz, nie odpowie wcale ci. I konkretów nie przeczytasz. Tylko Jezus mu się śni. |
|
|
|
Post
#55
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ten Sen
Istnieje świat tak blisko obok nas Zamknięty gdzieś, dostępny tylko w snach Nie masz, nie masz odwagi by tam wejść Nie wierzysz, że potrafisz cieszyć się Więc nie bój się, podaj swoją dłoń Zaufaj mi, byłam tam nie raz Woda zmywa ból, słońce suszy łzy Wiatr przegania lęk, ja to wiem, byłam tam Choć boisz się i wahasz się co dnia Kolorów świat z nadzieją woła nas Zobacz, zobacz, uśmiecham się i wiem Ty możesz też zanurzyć się w ten sen Varius Manx |
|
|
|
Post
#56
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kiedy byłem młodzianem miałem czas ale tego nie widziałem
Miałem wolność ale jej nie dostrzegałem I Poznałem miłość ale jej kompletnie nie rozumiałem Musiało minąć wiele czasu bym pojął znaczenie wszystkich trzech A teraz to zrozumienie przemieniło się w zadowolenie Miłość , Wolność i Czas Kiedyś tak zbędne a teraz mnie napędzają A miłość szczególnie Dla ciebie wspaniały Chryste dla naszych braci i sióstr i dla wielkiego wspaniałego świata A szczególnie dla ciebie Ojcze-Matko który dałeś nam dar życia i trzymasz nas w niepewności aż po kres naszych dni. Twój umiłowany syn:) którego znasz a którego świat nie zna. |
|
|
|
Post
#57
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ludzie dziś się burzą , Wielki On przybędzie
Na głowie korona, wielkie przedsięwzięcie Wielki szum nadchodzi, wielkie zażalenie Nikt nic nie rozumie, tego już za wiele! Kto nam to wyjaśni, może rodzic.., może babka.. Oni nic nie wiedzą, ciągła ich tułaczka Wiele ludzi, forum teraz gości Z dalekich stron piszą, k@rwa!!! coś mnie boli w kości... Czy jutro coś się stanie, czy coś się wyjaśni ? Mam nadzieje,że na forum, spokój znów zagości. |
|
|
|
Post
#58
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Uciekam nie wiem dokąd, biegnę.
Dech w piersiach zapiera Lodowaty powiew wiatru, ten sam, Co się o Twe oczy ociera. Swymi palcami łapie mnie za krtań. Ostatnie tchnienie, a w głowie nadzieja, Że kiedyś jeszcze u Twych stóp legnę. Pragnę przystanąć, zaczerpnąć tlenu, Lecz nie mogę już zatrzymać toku myśli. Zmierzam donikąd, ale nie zatrzymam kroku, Bo ufam, że się kiedyś jeszcze przyśnisz. Dzisiaj błądzę samotnie w mroku. Dopóki to marzenie się nie ziści, Pozostanę pogrążony w cieniu. Stąd, skąd przybywam spokój niezmącony. Dźwięków, kolorów i zapachów łąki. Wiatr cieplutki zwiedza nieboskłony, Deszcz mięciutki muska kwiatów pąki. Lecz raz poznawszy wdzięków Twoich strony, Nie jestem w stanie dłużej znieść rozłąki. Wędrowałem i przybyłem w świat skłócony. Gdy spoglądam na Ciebie z ukosa, Jawi mi się spokój utracony. Na dobre pogrążyłem się w miłości. Uzależniony, Twoim brakiem skarcony, Czas pozbawia się własnej prędkości, Tworząc dla mnie spokój urojony. W ukryciu czeka na mnie z kosą. Nie chcę już dłużej biec, zacznę iść. Naoliwię tryby czasu mą wiarą. Nie straszne mi już nic, Człowiek z kosą już nie nocną marą. Pragnę dotknąć Twoich lic, I nie spocznę, żadną miarą, Dopóki to marzenie się nie ziści… |
|
|
|
Post
#59
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zapraszam do przesłuchania moich emocji wraz z podkładem muzycznym który zrobiłem rok albo trzy lata temu:) Zazwyczaj podczas świadomego snu znajduje dzwięki które później udaje mi się uzyskac na syntezatorze:)
Track1 Track 2( przemyślenia 3 lata temu) 1.W eterycznym świecie ja, wkładam w całość równowagi tą fizyczną iluzje, świat pruszy śniegiem myśli na wietrze, nie jeden w tym jak w kondonie kreator, powiedzmy o tym co widzisz, choć w tym nie jak amator bo umysł Ci podpowiada, to życie, to ciało ta kapsuła co zsyłana pod nóż, wykreowane nasienie swego dzieciństwa?. 2.Mam Zbyt spocone ręce byś pomógł, niemógł wesprzeć z myśli o sobie, na krawedzi z obrzydzeniem, wtedy, kiedy mam obdarte łachy, nie przydam się do stworzenia twego luksusu, twoje JA przesączone myślami wokół twojej osoby, Egoistyczna kurwo, zamknięta w klatce przy jednym korycie, megalomańskie mordobicie, i strzałka wbita w dupe krwiopijcy, upolowane zwierze egocentryka, to nie pustelnia, to jest fabryka, choć samotności nie dostrzega, ludzkie roboty o to w tym biega, sam dam mu tą kość, jak wygłodniały wilk, nie zostawi mi ani chrząstki, ja wiem to, to zwierze egoista nie człowiek.... 3.Wolę wskazać słonce i po piaskach pustynnych kroczyć, Później stopić się jak żelatyna wsiąknąć w piach i zniknąć dla ślepców tego świata, Nie dam sie omotać będąc jedynie materią, Coś jest we mnie, ze mną, nie dam tego ujrzeć nikomu co nie dostrzega, Zawiał wiatr zbędne emocje pochłonął w piach , Gdy wszyscy staniemy łapiąc się za ręce z wiatrem tych emocji stworzymy burzę piaskową, Tą burzą emocji obalimy jak wieże babel wszystkie organizacje, stworzymy nacje, wspólnoty koronacje, bo niby jak tak można XXI w. A przy korycie chamy, świat tandetą napompowany niczym balon nie helem a gazem co przytłacza, jeden ma, drugi nie ma, ten co niema to charuje, ten co ma się wypala w dobrobycie, w piasek go zamienicie, a ja spadam w huste tego świata jak łza, i znów mnie pochłania nicość dla niewolników świata, twarz i ręce krwią pokryte, wielce obrażone na system istoty karmiące, gdzie tu rozsądek? gdzie nasionka zalążek? nie ukryjesz tych lat zbluzganych niewinną krwią, nawet gdy jej nei widać to z pękniętych serc się wynurza gorycz, smutek, żal i moje rozczarowanie. Określeń wiele lecz czym są one gdy przyjdzie opisywać twarz matki ziemi, wizażysto zakryj zmarszczki, nierówności ludzkiej głupoty i ludzkiego myślenia, co się nie da? jeszcze więcej cierpienia zssyła Ten nienamacalny, niematerialny pełen energi i zrozumienia, powiedziałem Ten bo nie znam określenia, gdy byłby Ciałem to łzy zalały by wszechświat... Pozdrowienia Darku za to co robisz dla ludzi którzy pragną osiągnąc stan OOBE, lecz pamiętaj młode mózgi są bardziej chłonne przelewaj im więc bezpieczną naukę... |
|
|
|
Post
#60
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie wiem kiedy sie dostrajam a kiedy oceniam,
nie wiem kiedy iluzja a kiedy coś zmieniam. Nie wiem co jest dobre a kiedy w złe wpadam, nie wiem kiedy lubie, nie wiem kiedy zjadam. Nie wiem kiedy pytac bo słów mi braknie, nie wiem kiedy swieci, nie wiem kiedy gaśnie. |
|
|
|
Post
#61
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
;-)
|
|
|
|
Post
#62
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ten wiersz napisałem natchniony snem, bądź jedną z podróży po drugiej stronie, sprzed dwóch nocy. Nie mnie to oceniać, czy to OOBE, czy sen. Wiem jedynie, że do tej pory czuje to nieziemskie cudowne uczucie :) Zapisałem w dzienniku wszystko co zapamiętałem, pomogło mi to napisać ten wiersz:
Zamgloną ścieżką między drzewami minąłem się raz z dwoma kobietami lśniły jak perły, były aniołami czyste jak łzy, nieskalane grzechami twarze niewinne, jak dziecko śpiące o cerze bladej, jak gwiazdy lśniące dostojne, szlachetne w boskości skąpane majestatyczne, w jasne szaty odziane niosły mężczyznę, potrzebował pomocy miał nogi zbyt słabe, by mógł sam kroczyć za nimi ludzie, szło ich niewiele ciekawe, co tej wędrówki jest celem? stałem jak menhir, w anioły wpatrzony pięknem i blaskiem jak gromem rażony wiedziały,że stoję, zwróciły uwagę spojrzałem im w oczy, poczułem powagę ich mądrość godną na Ateny miano z miłością i troską na przemian splątaną ruszyłem za nimi, ciekawy gdzie idą może poznam jakąś prawdę ukrytą weszliśmy na cmentarz, ujrzałem człowieka stał w grób wpatrzony, wspomnieniem ociekał słyszałem w głowie jego głos i myślenie że w tym grobie jest jego poprzednie wcielenie wyszliśmy z cmentarza, wciąż mgła wisiała świata nie widać, tylko aniołów ciała szły tuż przede mną jakby drogę znały nie niosły mężczyzny, w inne ręce oddały schodziliśmy w dół, ścieżką żwirową po czym usłyszałem melodię zmysłową to był śpiew, w tonacjach wysokich przeszył jak piorun nieboskłon szeroki Chór anielski, niebiański dla ducha wybuchłem płaczem, gdy wpadł mi do ucha byłem wzruszony, lałem łez strumienie czułem szczęście, radość, boskie uniesienie wdzięczność, błogość, potężną miłość po czym mgła zanikła, coś ją rozgoniło stałem tak chwile nieziemsko wzruszony po czym ujrzałem świat odmieniony wszystko tętniło, w spokoju harmonii czasu nie było, brak też monotonni czas tam nie istniał, nie miał znaczenia szczęście,miłość i jedność w tych ziemiach to świat cudowny, piękny wesoły Cudowny świat pokazały anioły. Pozdrawiam wszystkich w cieple i miłości <3 :) |
|
|
|
Post
#63
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Napiszę Prawdę
Napiszę to co czuję A czuję, że nas wszystkich OSZUKUJESZ... |
|
|
|
Post
#64
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ten wiersz napisałem natchniony snem, bądź jedną z podróży po drugiej stronie, sprzed dwóch nocy. Nie mnie to oceniać, czy to OOBE, czy sen. Wiem jedynie, że do tej pory czuje to nieziemskie cudowne uczucie :) Zapisałem w dzienniku wszystko co zapamiętałem, pomogło mi to napisać ten wiersz: Zamgloną ścieżką między drzewami minąłem się raz z dwoma kobietami lśniły jak perły, były aniołami czyste jak łzy, nieskalane grzechami twarze niewinne, jak dziecko śpiące o cerze bladej, jak gwiazdy lśniące dostojne, szlachetne w boskości skąpane majestatyczne, w jasne szaty odziane niosły mężczyznę, potrzebował pomocy miał nogi zbyt słabe, by mógł sam kroczyć za nimi ludzie, szło ich niewiele ciekawe, co tej wędrówki jest celem? stałem jak menhir, w anioły wpatrzony pięknem i blaskiem jak gromem rażony wiedziały,że stoję, zwróciły uwagę spojrzałem im w oczy, poczułem powagę ich mądrość godną na Ateny miano z miłością i troską na przemian splątaną ruszyłem za nimi, ciekawy gdzie idą może poznam jakąś prawdę ukrytą weszliśmy na cmentarz, ujrzałem człowieka stał w grób wpatrzony, wspomnieniem ociekał słyszałem w głowie jego głos i myślenie że w tym grobie jest jego poprzednie wcielenie wyszliśmy z cmentarza, wciąż mgła wisiała świata nie widać, tylko aniołów ciała szły tuż przede mną jakby drogę znały nie niosły mężczyzny, w inne ręce oddały schodziliśmy w dół, ścieżką żwirową po czym usłyszałem melodię zmysłową to był śpiew, w tonacjach wysokich przeszył jak piorun nieboskłon szeroki Chór anielski, niebiański dla ducha wybuchłem płaczem, gdy wpadł mi do ucha byłem wzruszony, lałem łez strumienie czułem szczęście, radość, boskie uniesienie wdzięczność, błogość, potężną miłość po czym mgła zanikła, coś ją rozgoniło stałem tak chwile nieziemsko wzruszony po czym ujrzałem świat odmieniony wszystko tętniło, w spokoju harmonii czasu nie było, brak też monotonni czas tam nie istniał, nie miał znaczenia szczęście,miłość i jedność w tych ziemiach to świat cudowny, piękny wesoły Cudowny świat pokazały anioły. Pozdrawiam wszystkich w cieple i miłości <3 :) Piękne:) |
|
|
|
Post
#65
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...proces myślowy nie istniał,
było tylko bycie, i wszystko w byciu. Nie możesz pomyśleć bo nie masz myśli. Jesteś i wszystko jest jak zawsze a ty jesteś tym "JEST" i nic ponad to, bo nic ponad to nie ma. |
|
|
|
Post
#66
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pozwoliłem sobie zacytować fragment trzeciej części Dziadów Adama Mickiewicza:
Patrz! – ha! – to dziecię uszło – rośnie – to obrońca! Wskrzesiciel narodu, Z matki obcej; krew jego dawne bohatery, A imię jego będzie czterdzieści i cztery. Fragment drugi: Nad ludy i nad króle podniesiony; Na trzech stoi koronach, a sam bez korony; A życie jego – trud trudów, A tytuł jego – lud ludów; Z matki obcej, krew jego dawne bohatery, A imię jego czterdzieści i cztery. |
|
|
|
Post
#67
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wiersze to nie jest moja mocna strona bo nigdy w szkole nie wiedziałem co autor miał na myśli ale dziś gdy siadłem aby poczytać forum sam mi wpadł do głowy. To tak na podstawie mojego dzisiejszego snu. "Biedny" jest strasznie ale jak by co to będzie że mi się śniło kiedy co i jak.
Ciekawy sen dziś miałem. Na śmierć się szykowałem. Lekarz wybadał chorobę i wydał swoją diagnozę. Trzy tygodnie życia zostało. Wcale to nie jest mało. Chcę udać się do szpitala, jednak policja mi nie pozwala. Kończy się sen na przystanku i dzień rozmyślań mam jak w banku. |
|
|
|
Post
#68
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Opowieśc o pewnej karcie,
Jokerem ją nazywali i chowali uparcie. A to nic innego jak wniebowstąpienie, boją się tego nawet cienie. Razem z ciałem poszybuje ku niebu, ktoś zapyta pewnie czemu ? Nie wiem, toż to tajemnica, cicha i głucha jak w noc ulica. |
|
|
|
Post
#69
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
GOŚCINIEC
Oto, istota ludzka jest niczym gościniec Do którego każdego ranka ktoś nowy przybywa. Radość, przygnębienie, słabość Czasem chwilowy przebłysk świadomości Jak niespodziewany gość. Witamy, prosimy, niech wszyscy się cieszą! Nawet gdy są grupą smutków, które Gwałtem wymiatają domostwo Ze wszystkich sprzętów, to jednak Traktuj godziwie każdego z nich. Być może niosą one oczyszczenie Na przyjęcie jakiejś nowej rozkoszy? Mroczna myśl, hańba, niegodziwość - Witaj je w progu z uśmiechem I zapraszaj do środka. Bądź wdzięczny, ktokolwiek się pojawi, Bo każdy z nich został wysłany Jako twój przewodnik - stamtąd. Rumi |
|
|
|
Post
#70
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wklejam wiersz, który ze względu na obecną tendencję "oczekiwania na niewiadomo co" :P może być wielce wymowny ;)))
A tak już całkiem poważnie: Ktoś kiedyś powiedział - "Jeśli zagubiłeś się w życiu - odnajdź się w nim z powrotem dzięki poezji!". Wiersz odnosi się do życia, ale zarazem dotyka "czegoś więcej", co jest przecież tematem głównym naszego forum. :) Oto wiersz Williama Ernesta Henley'a pt. "Niezwyciężony": Z otchłani nocy, co oblekła mnie Czarna jak piekło, po horyzont Dziękuję bogom (który tam z nich jest) Za duszę moją niepodbitą. W ucisku, w szponach przeznaczenia Nie krzywię się, nie płaczę w głos I choć od pałki w losu dłoniach Ma głowa krwawi, niosę prosto ją Za tą doliną wściekłości i łez Majaczą tylko zgrozy cienie A jednak groźby dzień za dniem Nie witam i nie będę - drżeniem Nie ma znaczenia brama wąska I jaką trzeba wnieść pokutę Ja jestem panem swego losu Ja - kapitanem mojej duszy |
|
|
|
Post
#71
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Biegne przed siebie , za sobą mam mrok
Do celo został tylko jeden krok. Choć niewiele ,mija już kolejny rok Ja siedze w miejscu nieruszyłem się stąd Co ja robię nie tak gdzie popełniam błąd Zostawić tak wiele jest trudno i pójśc pod prąd Czas nie zostawi ci nic Zabierze wszystko, więc idź |
|
|
|
Post
#72
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Coś co pałęta się po moim mózgu (może nie jest dobre, ale zawsze).
Trzy dni ciemności, trzy dni ciemności! Trzy dni cierpienia pełne, i skruchy. W tych dniach nie będzie dla nas litości, W tych dniach nie będzie dla nas otuchy. Lecz po nich znów jasność zapanuje I wstanie nowa, piękna jutrzenka. Nikt innego skrzywdzić nie spróbuje, a ból zniknie, jako zmora wielka. Trzy dni ciemności, trzy dni ciemności! Trzy dni cierpienia pełne, i skruchy. W tych dniach nie będzie dla nas litości, W tych dniach nie będzie dla nas otuchy. Nikt już więcej nie zazna cierpienia. Cała ludzkość nie dozna już smutku. Nikt nie dostał żadnego widzenia, Lecz ciemność nie dała znanych skutków. Trzy dni ciemności, trzy dni ciemności! Trzy dni cierpienia pełne, i skruchy. W tych dniach nie będzie dla nas litości, W tych dniach nie będzie dla nas otuchy. Lecz otworzy się w tych trzech dniach każdy na siebie i znajdzie swoją prawdę. I tak ciemność pokaże nam gwiazdy. Tylko sam odnajdziesz się naprawdę. ONE LOVE! |
|
|
|
Post
#73
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Rozum i wiara – Adam Mickiewicz
Kiedy rozumne, gromowładne czoło Zgiąłem przed Panem jak chmurę przed słońcem: Pan je wzniósł w niebo, jako tęczy koło, I umalował promieni tysiącem. I będzie błyszczyć na świadectwo wierze, Gdy luną klęski z niebieskiego stropu: I gdy mój naród zlęknie się potopu, Spojrzy na tęczę i wspomni przymierze. Panie! mą pychę duch pokory wzniecił; Choć górnie błyszczę na niebios błękicie, Panie! jam blaskiem nie swoim zaświecił, Mój blask jest słabe twych ogniów odbicie! Przejrzałem niskie ludzkości obszary Z różnych jej mniemań i barwą, i szumem: Wielkie i mętne, gdym patrzył rozumem, Małe i jasne przed oczyma wiary. I was dostrzegłem, o dumni badacze, Gdy wami burza jak śmieciem pomiata, Zamknięci w sobie, jak w konchy ślimacze, Chcieliście, mali, obejrzeć krąg świata. Konieczność – rzekli – wedle ślepej woli Panuje światu, jako księżyc morzu. A drudzy rzekli: Przypadek swawoli W ludziach, jak wiatry w nadziemskim przestworzu. Jest Pan, co objął oceanu fale I ziemię wiecznia kazał mu zamącać; Ale granicę wykował na skale, O którą wiecznie będzie się roztrącać. Darmo chce powstać z ziemnego pogrzebu; Ruchomy wiecznie, ruchem swym nie władnie: Im wyżej buchnął, tym głębiej upadnie, Wznosząc się wiecznie, nie wzniesie ku niebu. A promień światła, który słońce rzuci, Na szumnej morza igrając topieli Nie tonie, tylko w tęczę się rozdzieli I znowu w niebo, skąd wyszedł, powróci. Rozumie ludzki! tyś mały przed Panem, Tyś kroplą w Jego wszechmogącej dłoni; Świat cię niezmiernym zowie oceanem I chce ku niebu na twej wzlecieć toni. Zdajesz się tykać brzegów widnokręga; Daremnie z żaglem nawa leci chyża: Opływa ziemię, niebios nie dosięga; Twa fala nigdy ku niebu nie zbliża. Wzdymasz się, płaszczysz, czernisz się i błyskasz, Otchłanie ryjesz i w górę się ciskasz, Powietrze ciemnisz chmurami mokremi I spadasz z gradem – tyś zawsze na ziemi! A promień Wiary, którą Niebo wznieca, Topi twe krople, zapala twe gromy I twe pogodne zwierciadła oświeca; Ach! ty bez Wiary byłbyś niewidomy. --- Jak wieszczyć to wieszczyć :) Tym razem mistrz i bynajmniej wbrew ogólnie przyjętym pozorom, nie bardzo katolik :) |
|
|
|
Post
#74
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
[...] Bracie mój ukochany na rade moją zważ,
szybsze myśli Twoje niż słowa które znasz. Na poczatku było słowo a słowo było u BOGA i BOGIEM było słowo a w sercu była droga. Szcześćie me kiedy bładze i nie chce się budzić szczeście mych przyjaciól którzy nie pozwolą mi się zgubić. -- masa |
|
|
|
Post
#75
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ci co myślą, że są bogami,
Czeka ich wielkie rozczarowanie… Ci co myślą, że BOGA nie ma, Będą płakać u Bram Nieba… Nie ma boga ponad NIEGO, Bo od NIEGO wszystko się zaczęło… ON dał zaczyn, ON dał początek, Przyjdą żniwa, zrobi porządek… DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
Post
#76
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ci co myślą, że są święci,
Diabeł im w piekle łeb ukręci. Ci co myślą, że Boga nie ma, Pierwsi wpuszczeni będą za bramę Nieba. Nie ma nic ponad Niego, Iluzją oddzieleni nie widzą tego. On czeka u źródła swego, Zbadasz cudowność istnienia a wrócisz do Niego! Darek, ale gniota walnąłeś:) |
|
|
|
Post
#77
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sporo wiecie o kraju i świecie
ale jeszcze nie wiecie, kogo kamieniujecie. |
|
|
|
Post
#78
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ci co myślą, że są bogami, Czeka ich wielkie rozczarowanie… Ci co myślą, że BOGA nie ma, Będą płakać u Bram Nieba… Nie ma boga ponad NIEGO, Bo od NIEGO wszystko się zaczęło… ON dał zaczyn, ON dał początek, Przyjdą żniwa, zrobi porządek… DS Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski Bo MIŁOŚĆ JEGO nie zna granic, Swoich przygarnie, resztę ma za nic... Owce jeść będą niebiańsą paszę, Dostaną wp...dol niewierni Tomasze... Gdy Święci odpłyną Noego arką, ON spuści łomot głupim niedowiarkom... Drżyj więc nędzniku grzeszny i słaby, Lub zjedz komunię i nie bój ŻABY... Nieznany dotąd psalm odkopany wczoraj w piwnicy astralnego klasztoru Ojców Pijarów. |
|
|
|
Post
#79
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
JULIAN TUWIM
Jakże się nie mam pysznić, Jakże się nie mam chwalić, Jeżeliś sobie kazał W zanadrzu mojem się palić? Jeżeliś iskrą, rzuconą Z wielkiego ognia wieczności, Rozpalił moje łono W piekło słodkiej miłości! Wyrosły domy boże Ponad libańskie cedry, Nie gorszym ci jestem kościolem, Niż granitowe katedry. Na ciało, pnące się w niebo, Łaska tajemna spływa: Rosnę, kipiąca słowami Świątynia twoja żywa. Słowami-gołębicami Krążę nad Tobą, o Panie! I ciało słowem się dzieje, I tacyśmy chrześcijanie!-(nie no...to mógł sobie DAROwać:-) |
|
|
|
Post
#80
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Spostrzegł raz Mojżesz pasterza na polanie
Co się modlił tak: "O mój Boże, o mój Panie, Gdzie żeś Ty, bym stał się Twoim wiernym sługą, Uszył Ci kamasze, wyczesał brodę długą, Prał twoje szaty i tępił wszy w posłanku, Mleko Ci wnosił świeżuchne o poranku. Bym rączki Twe całował i stópki masował Wieczorem izdebkę do snu Ci przyszykował. Ofiarą dla Ciebie są wszystkie kózki moje. Dla Ciebie pastuszę i znoszę życia znoje". I płynęły z ust pasterza tym podobne słowa. Pyta go Mojżesz: "Niby do kogo ta mowa?". "Do tego - tłumaczy - co z gliny nas ulepił, Ziemię utoczył... i niebo rozczepił...". "Ty chyba - zagrzmiał Mojżesz - zmysły postradałeś! Nibyś ty muzułmanin, a giaurem się stałeś. Co to za brednie, cóż za mowa pusta Ty sobie lepiej wciśnij waty w usta! Cuchnie okrutnie bluźnierstwo twe na cały świat, Religii brokat cenny zmieniłeś w stertę szmat. >Kamasze<, >izdebka<, to dobre dla ciebie, Lecz jak, jak im przystawać do Boga na niebie?! Musisz z tym bredzeniem natychmiast zrobić koniec, Bo ogień na lud spadnie, zniszczy go, pochłonie! Mieć głupca za kamrata, to jakbyś miał wroga; I nie jest Najwyższemu taka służba droga. Do kogo się zwracasz, do wuja, stryjka swego? Ciało i pragnienia do cechy Chwalebnego?!" "Mojżeszu - jęknął - usta mi zasznurowałeś. Piekącym wstydem duszę nieszczęsną zalałeś." Rozdarł kaftan i westchnął wielkiej winy świadom Powlókł się na pustynię, "z Bogiem" śląc swym stadom. Natenczas Mojżeszowi objawił się Bóg: "Odłączyłeś ode mnie jednego z mych sług. Na ile możesz, próbuj nie siać rozszczepienia Najwstrętniejsze mi ono z całego istnienia. Przecież cię posłałem, byś łączył, byś scalał, A nie rozdział czyniąc, imię Boga kalał! Osobowość wszak inną każdemu nadałem; Każdemu własny sposób mówienia przyznałem. Co chwały mu przydaje, ciebie by zhańbiło Co jego myśli miodem, tu - trutką by było. Nie dla własnej korzyści wielbić się kazałem, Lecz tym aktem swym sługom dowód łaski dałem. Dzięki ich adoracji nie ja jestem czystszy. Ich dusza się oczyszcza i perliście błyszczy. Dla mnie nieważne słowa czy też język zręczny Miłosny ważny duszy zryw i żar wewnętrzny. Więc miłość płomienną wnet roznieć w swojej duszy I z dymem puść słowa, niech myśli gmach się kruszy. Miłość to kwiat szczególny wśród religii gaju Prócz Boga - rozkochani religii nie mają". Jeszcze naganę Jego Mojżesz w uszach miał A już na pustynię za pasterzem gnał. W końcu odnalazł tego, co się smętnie włóczył, Rzekł doń: "Dobre wieści mam, Bóg mnie pouczył: Nie szukaj sztywnych norm, bo skostniała forma - zła Swobodnie śpiewaj to, co ci w duszy tęsknej gra". "Och Mojżeszu, ten etap już przecież przebyłem Teraz we krwi się serca tęsknego obmyłem. Tyś strzelił z bata, a rumak mój spłoszony Wierzgnął i wnet w nadniebne poszybował strony Mego stanu obecnie nie opiszą słowa Tu namiastką są jeno, bezradna tu mowa". -- Rumi - przekład z oryginału perskiego Ivonna Nowicka Ukazało się w: Rumi Dżalaloddin "Anioł upojony. Opowieści mistyczne" Warszawa 2009 (por. http://www.dialog.edu.com.pl/index.php?rou...product_id=392) oraz Javaheri K. (red.) "Mała antologia literatury perskiej", Kraków 2006 Zródło: Jalal ad-Din Rumi |
|
|
|
Post
#81
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
GNOSTYCKA ANTYFONA
Ty, któryś mną, poza wszystkim, w co się przemieniam. Który nie masz natury, ani imienia, Który trwasz, kiedy wszystko inne dosięga końca, Ty, środek i tajemnica Słońca, Ty, ukryte źródło tego, co żeśmy poznali ł nie poznali; ty w samotności i oddali, Ty, prawdziwy w poszyciu ogień Rodzący i karmiący, źródło i ziarno bowiem Miłości, wolności, światła i życia; Mowa i wzrok nie sięgną twego ukrycia; Ciebie przyzywam, mój ogniu jasny i świeży, Którego moc intencją swą mogę zmierzyć, Ciebie przyzywam, mnie zachwycasz Tyś środek Słońca i jego tajemnica; Oto misterium święte i wspaniałe, Wehikułem jego się stałem. Przybywaj w łagodnej i srogiej postaci, Niechaj świat o kolejne dziecię się wzbogaci, Albowiem dzięki Ojca i Syna cnocie Święty Duch panuje; Męsko- żeński, jeden w swej istocie, Mężczyzna w kobietę się formuje. Chwała temu, który na wysokości Gołębicy, co bogów czyni z ludzkości, I rasie, która w królewskim obrocie Przez zimowe burze ku słońcu wiosny podróżuje. Chwała Tobie, chwała Temu Sokowi jesionu świata, drzewu cudownemu! Chwała Tobie ze złoconego grobu. Chwała z łona, które dziecię złoży do żłobu. Chwała Tobie z ziemi, której nie zorali rolnicy! Chwała od poślubionej dziewicy! Chwała Tobie, prawdziwa Jedności Trójcy w Wieczności! Ojcze i matko, Tobie chwała, I Jaźni, co jest tą, która mną się stała[size="2"][/size] |
|
|
|
Post
#82
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ten co myśli,że nie ma dobrego i złego uczynku i może bezczelnie nawet zabijać, ten jest prawdziwie pijany
uncommon |
|
|
|
Post
#83
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Uncommonku brak ci doświadczenia.
Ale przy PANU to przecież bez znaczenia. |
|
|
|
Post
#84
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ci co myślą, że są święci, Diabeł im w piekle łeb ukręci. Ci co myślą, że Boga nie ma, Pierwsi wpuszczeni będą za bramę Nieba. Nie ma nic ponad Niego, Iluzją oddzieleni nie widzą tego. On czeka u źródła swego, Zbadasz cudowność istnienia a wrócisz do Niego! Darek, ale gniota walnąłeś:) Klecha z klechom ciagle tyje, na ambonie sobie gnije, jedzą wuszty piją wino, a w burdelach mają kino, na tym forum nie ma świętych, tylko mnóstwo jest nadętych, ktoś tu moze jest kapłanem, więc pobawię się kabanem, dam śmietane na kolana, http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,1...dyrektora_.html to dla smaku dzisiaj z rana, problem został tu w realu, a w astralu nie ma żalu, nie ma pustych naganiaczy, mało co mnie tam zniesmaczy, obskurantyzm klechów koscioła, nikt z nas tego nei pokona, ,,ta ambona jest dzis piękna'' starej babie spadła szczęka, jaka męka? jakie chryste? wiecie co jest oczywiste!? miłośc za uczynki a nie słowa , bo od słów juz boli głowa:) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |