oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Niezwykłe Przesłanie
Pavveł
post 29.01.2013 - 17:23
Post #22



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tylko, że bez praktyki ducha nie jest się dojrzałym...
Ty piszesz o pseudoduchowości (ona oddala), nie o naturalnej duchowości, zwykłym bezwysiłkowym zanurzeniu się w otaczającym świecie, w duchu tego świata...
prawdziwe oświecenie to odpoczynek, nie wymaga żadnego wysiłku, by w nim tkwić, a wręcz przeciwnie... bo to odpoczynek... a odpoczynek daje radość i fantazję i siłę do działania :)

Mam taką propozycję, eksperyment dla każdego... polega na tym, aby w kółko słuchać ten utwór, aż zaczniemy odkrywać w nim to, czego nie odkrywaliśmy wcześniej... wtedy jeszcze dłużej, aż odkryjemy coś jeszcze i coś jeszcze... :)
To takie ćwiczenie - analogia do tego, jak wiele rzeczy kryje się w rzeczywistości, które na pierwszy rzut oka/ucha/myśli, jeszcze nie dostrzegamy...
Ale niebawem... ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 29.01.2013 - 17:31
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Mniam...

Co masz zrobić dzisiaj, zrób w kolejnym wcieleniu - będziesz miał całe życie na opier... oświecanie :D.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 29.01.2013 - 17:41
Post #24


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak dla mnie oświecenie, nie ogranicza sie do odkrywania siebie wyłacznie w ciszy, medytacji, odpoczynku, oczyszczeniu sie od myśli.

Oświecenie jest też biegiem przez puszcze, obserwowaniem piekna natury, cięzkim fizycznym wysiłkiem podczas biegu,pływania. Jest tez szelestem liści, szumiącym strumykiem, odczuciem wiatru na twarzy. Takowo sie dla mnie przedstawia oświecenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 29.01.2013 - 17:47
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 29.01.2013 - 17:23) *
Tylko, że bez praktyki ducha nie jest się dojrzałym...
Ty piszesz o pseudoduchowości (ona oddala), nie o naturalnej duchowości, zwykłym bezwysiłkowym zanurzeniu się w otaczającym świecie, w duchu tego świata...
prawdziwe oświecenie to odpoczynek, nie wymaga żadnego wysiłku, by w nim tkwić, a wręcz przeciwnie... bo to odpoczynek... a odpoczynek daje radość i fantazję i siłę do działania :)

Mam taką propozycję, eksperyment dla każdego... polega na tym, aby w kółko słuchać ten utwór, aż zaczniemy odkrywać w nim to, czego nie odkrywaliśmy wcześniej... wtedy jeszcze dłużej, aż odkryjemy coś jeszcze i coś jeszcze... :)
To takie ćwiczenie - analogia do tego, jak wiele rzeczy kryje się w rzeczywistości, które na pierwszy rzut oka/ucha/myśli, jeszcze nie dostrzegamy...
Ale niebawem... ;)

To moze należałoby przemyśleć co kryje sie pod tym słowem "duchowość i czy w ogole nie jest to jedynie umysłowa sztuczka, oddalajaca od tego co rzeczywiste, skoro jest ono tu i teraz nie wymaga dokladnie niczego.
Bo jesli zaczniemy dzielic na pseudo i pnaturalne i potem te jescze na kolejne odnogi to znowu znajdziemy sie w lesie.
Ja myślę, ze działanie zawiera sie w iluzji. tzn śnimy ze działamy ze przeżywamy, ze odczuwamy i doświadczamy na wiele sposobow ale Ja pozostaje nieruchome. I to Ja jest Mną i nic wiecej.
A moim celem jest przebudznie sie.
Mozna to robic na wiele sposobow albo nie robic nic
tak jak z oobe, żeby wyjsc najlepiej nie robic nic (DS)
I tak widzisz, niby sie zgadzamy a niby nie :> 'niby' robi róznicę :>>

CYTAT(PigsOnTheWings @ 29.01.2013 - 17:41) *
Jak dla mnie oświecenie, nie ogranicza sie do odkrywania siebie wyłacznie w ciszy, medytacji, odpoczynku, oczyszczeniu sie od myśli.

Oświecenie jest też biegiem przez puszcze, obserwowaniem piekna natury, cięzkim fizycznym wysiłkiem podczas biegu,pływania. Jest tez szelestem liści, szumiącym strumykiem, odczuciem wiatru na twarzy. Takowo sie dla mnie przedstawia oświecenie.

ladnie o tym piszesz tyle ze dla mnie to własnie sen który śnisz,
i to jest pułapka bo skoro jest tak pięknie to po co to zmieniac?
Kiedyś ktos mądry powiedział, że piekno złapało nas w swoja pułapkę i uzależniło.
Ale tez lubie tak posnić...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 29.01.2013 - 17:53
Post #26



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To napisz proszę, prosto i wyraźnie, w czym się nie zgadzamy, bo strasznie "filozofujesz" i trudno mi wyciągnąć główną puentę, o jaką Ci chodzi... :/ Pozdro ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 29.01.2013 - 17:59
Post #27


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Natasza może i to sen, ale zycie jest w sumie jakims jednym wielkim snem, żyjemy na tej planecie 60-70lat i trzeba to zycie jakoś przeżyć, trzeba o tym wszystkim wiedzieć i byc tego świadom ale ani medytacja ani piekne słowa materialnie nikogo nie utrzymają. A chyba na tej stronie nie ma milionerów jak mi sie zdaje, że moga medytowac i mieć wy***ane

pzdr odkrywcy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 29.01.2013 - 18:00
Post #28


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 29.01.2013 - 17:53) *
To napisz proszę, prosto i wyraźnie, w czym się nie zgadzamy, bo strasznie "filozofujesz" i trudno mi wyciągnąć główną puentę, o jaką Ci chodzi... :/ Pozdro ^^

A to może lepiej nawet że nie mozna dostrzec puenty w tym "filozofowaniu"
ale skoro juz, to w tym czym jest oświecenie, jak rozumiem dla ciebie to działanie z jeszcze więksża energia siłą i radością spowodowaną zanurzeniem sie swobodnym w świecie
dla mnie oswiecenie to brak działania i bycie poza swiatem a właściwie jeszcze trochę inaczej :
to nie ja jestem w świecie lecz świat we mnie, i bycie tego świadomym jest dla mnie oświeceniem, oczywiscie w pewnym skrocie

CYTAT(PigsOnTheWings @ 29.01.2013 - 17:59) *
Natasza może i to sen, ale zycie jest w sumie jakims jednym wielkim snem, żyjemy na tej planecie 60-70lat i trzeba to zycie jakoś przeżyć, trzeba o tym wszystkim wiedzieć i byc tego świadom ale ani medytacja ani piekne słowa materialnie nikogo nie utrzymają. A chyba na tej stronie nie ma milionerów jak mi sie zdaje, że moga medytowac i mieć wy***ane

pzdr odkrywcy

tak piekny sen warty spania :>
nie bardzo rozumiem co maja miliony do medytowania ale rozumiem ze pewnie chodzi o to ze trzeba zrabiac na zycie a nie oddawac sie calkowicie tzw praktykom duchowym,
jasne sama ciezko pracuję i wiem co to znaczy
i kazdy ten swój sen śni sobie jak chce.
też kocham nature i jej piekno i życie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 29.01.2013 - 18:14
Post #29



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Natasza @ 29.01.2013 - 18:00) *
A to może lepiej nawet że nie mozna dostrzec puenty w tym "filozofowaniu"
ale skoro juz, to w tym czym jest oświecenie, jak rozumiem dla ciebie to działanie z jeszcze więksża energia siłą i radością spowodowaną zanurzeniem sie swobodnym w świecie
dla mnie oswiecenie to brak działania i bycie poza swiatem a właściwie jeszcze trochę inaczej :
to nie ja jestem w świecie lecz świat we mnie, i bycie tego świadomym jest dla mnie oświeceniem, oczywiscie w pewnym skrocie

A więc zbyt dużo szukałaś podziałów, więc znalazłaś różnicę, zamiast szukać części wspólnych, wtedy zobaczyłabyś, że piszemy o tym samym. Już to chyba raz wyżej napisałem - z tego, co Ty piszesz o oświeceniu wynika to, co ja piszę o oświeceniu. Z takiego braku działania, bycia poza światem czy zdawania sobie sprawy z tego, że świat jest w Tobie, prowadzi to do tego, że swobodnie zanurzasz się w ten świat, dzięki czemu bez skrępowania, przeszkód, strachu, bez wysiłku działasz z większą energią, siłą i radością. Nie na odwrót. Kapisz? ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 29.01.2013 - 18:17
Post #30


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 29.01.2013 - 18:14) *
A więc zbyt dużo szukałaś podziałów, więc znalazłaś różnicę, zamiast szukać części wspólnych, wtedy zobaczyłabyś, że piszemy o tym samym. Już to chyba raz wyżej napisałem - z tego, co Ty piszesz o oświeceniu wynika to, co ja piszę o oświeceniu. Z takiego braku działania, bycia poza światem czy zdawania sobie sprawy z tego, że świat jest w Tobie, prowadzi to do tego, że swobodnie zanurzasz się w ten świat, dzięki czemu bez skrępowania, przeszkód, strachu, bez wysiłku działasz z większą energią, siłą i radością. Nie na odwrót. Kapisz? ;)

Oczywiscie zauważyłam juz ze zawsze masz racje a gdyby nie to moze to wynikac tylko z tego ze ktoś nie kapi znaczy nie kapiszuje ;>
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 29.01.2013 - 20:11
Post #31



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja po prostu przedstawiam to, co widzę... jeśli uważasz, że nie mam racji, napisz mi to i proszę wskaż gdzie, zaś jeśli ja się wtedy z tym nie zgodzę, wtedy ja wskażę Tobie, i tak wkoło, aż dojdziemy do konsensusu... to są zwykłe zasady konwersacji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 29.01.2013 - 20:49
Post #32


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




:**
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post 29.01.2013 - 20:57
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 29.01.2013 - 20:11) *
to są zwykłe zasady konwersacji.


To są zwykłe zasady "Niekończącej się opowieści". Zwykłe pyplanie dla pyplania bez jakiejkolwiek praktycznej wartości. Gadać każdy może, trochę lepiej lub gorzej. Najgorsza jest proza z betonu o pogadankach filozoficznych odnoszących się do opracowań odnoszących się z kolei do Świętych Ksiąg maści wszelakiej.

Powiedzcie mi kochani moi myśliciele - czy ludzie Oświeceni muszą o Oświeceniu rozprawiać? A jeśli tak, to na co im etykietka Oświeconego?

Oświecenie w pokornym milczeniu rozważajcie.
I wszystko, co rozważycie, w sercu zachowajcie.
Waszego skarbu - Mądrości - nikt Wam nie odbierze.
Lecz od Oświecania na siłę niech was Miłość strzeże.


Oj, wiem. Jestem wredną świnią, chamem , prostakiem, aroganckim i tępym burakiem :D.

PS. Gdzie się podziały Twoje kolorki Pawciu?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 29.01.2013 - 21:48
Post #34



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Natasza @ 29.01.2013 - 20:49) *
tylko że kompletnie mi nie zależy zeby kogokolwiek przekonywac do swoich poglądów po prostu o nich tutaj piszę i chętnie poznaje poglądy innych, bo to zawsze może wzbogacic.
I bardzo trudno podejrzewam dojśc z Toba do konsensusu. tak jak sledziłam to forum przez jakis czas, to nie pamietam żeby to komus sie udało :>>>>>>>>
oj chyba Vesayna była blisko :>> ale nie kazdy ma takie moce :>
Konwersacja - wymiana opinii, czyli jednego z rodzajów wyrażeń niebędących zdaniami w sensie logicznym. Wyrażenia te nie pretendują do miana uzasadnionych. Konwersacja nie polega na przekonaniu dyskutanta do swoich przekonań.

W porządku, jeśli taką postawę zdecydowałaś przyjąć, to Twój wybór. Jeszcze znajdzie się druga taka osoba i będzie tak, że jedna będzie mówić o "piernikach", a druga o "wiatrakach"... Ale co ma piernik do wiatraka?
Mieszanina różnych, czasem nawet sprzecznych opinii, w dodatku nie wytłumaczonych, nie uzasadnionych, nie skontrargumentowanych, po prostu wygłoszonych. Tak ma wyglądać forum? W takim systemie niebawem znajdzie się ktoś, kto postanowi pisać głupoty, celowo czy nie, albo potrollować (broń Boże nie mówię tu o Tobie teraz, tylko ogólnie), przez co forum stanie się zbieraniną jakiś wypowiedzi i byle jakich wypowiedzi, a postronni, np. młodzi obserwatorzy, albo początkujący będą bez filtrowania łykać wszystko, łącznie z tymi byle jakimi...

Bo gdy nie ma weryfikacji, argumentacji, poddawania zagadnienia pod ostrzał pytań, kontrargumentów, albo gdy dany pogląd nie potrafi się przed nimi obronić, wtedy okazuje się, że nie był wart uwagi. W ten sposób i postronni czytelnicy i sami uczestnicy rozmów mogą zrewidować swoje poglądy na korzyść, wiedząc która wersja jest "najsilniejsza", aby było warto zwrócić na nią uwagę i jest nią konsensus. W dodatku pod taką argumentacją tematu, mamy szansę lepiej wytłumaczyć, o co nam chodzi, a osoby postronne lepiej to zrozumieć.

Wydaje mi się, że to forum zawdzięcza swoją niezwykłość m.in. właśnie temu, że jest tu sporo osób, które ścierają swoje poglądy, z czego wyłaniają się ostatecznie ciekawe wnioski i warte zgłębienia mądrości. Na innych forach jest głaskanie, trollowanie i wypowiadanie zdań, bez argumentacji, przez co mamy pseudoezoteryczne fora o wróżeniu z fusów i kamyczków i znajdują się ludzie, którzy w to wierzą. Gdyby ktoś na takim forum znalazł się, kto by pchnął lekko te osoby, aby obroniły swoje poglądy, nie obroniłyby, a ci łatwopodatni mieli by lekcję.

I nie myl proszę przekonywania na siłę z argumentacją...

Ciekawe dlaczego trudno ze mną dojść do konsensusu... Czy ja się zapieram przy swoim? Nie, jestem otwarty na inne możliwości, tylko niech ktoś uzasadni taką inną możliwość. Przecież nie przyjmę jej w ciemno, tylko dlatego, że ktoś tak mówi, tym bardziej, jeśli się nie zgadza z moim dotychczasowym poglądem na daną sprawę. Po to jest właśnie argumentacja.

"Wyrażenia te nie pretendują do miana uzasadnionych."
Czy chcesz przez to powiedzieć, że Twój światopogląd, który wyrażasz, nie jest uzasadniony?

"Konwersacja nie polega na przekonaniu dyskutanta do swoich przekonań."
Zależy jak kto przyjmie. Ale nie chodzi o przekonanie dyskutanta do swoich przekonań, tylko o starcie przekonań, argumentacji tak, aby każdy dobrze zrozumiał drugie i na koniec wyłonienie najbardziej trafnego przekonania. Jeśli określenie tego, jako konwersacja Ci nie pasuje, może być zamiast tego panel dyskusyjny.

--------

Mess,
"Powiedzcie mi kochani moi myśliciele - czy ludzie Oświeceni muszą o Oświeceniu rozprawiać? A jeśli tak, to na co im etykietka Oświeconego?"
Nie muszą, ale mogą chcieć. Po co? Żeby przyspieszyć drogę innym.
A na co etykietka oświeconego? Nie rozumiem pytania, jak ono się ma do tutejszego stanu rzeczy... Jeśli widzisz takie etykietki, to sam je nadałeś.

"Oświecenie w pokornym milczeniu rozważajcie.
I wszystko, co rozważycie, w sercu zachowajcie.
Waszego skarbu - Mądrości - nikt Wam nie odbierze.
Lecz od Oświecania na siłę niech was Miłość strzeże."
Bardzo ładne, skąd to?

"PS. Gdzie się podziały Twoje kolorki Pawciu?"
Tutaj ;* (nie zawsze chce mi się dodatkowo edytować tekst, nie zawsze chcę go wyróżniać kolorem...)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 29.01.2013 - 22:18
Post #35


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Natasza @ 29.01.2013 - 20:49) *
tylko że kompletnie mi nie zależy zeby kogokolwiek przekonywac do swoich poglądów po prostu o nich tutaj piszę i chętnie poznaje poglądy innych, bo to zawsze może wzbogacic.
I bardzo trudno podejrzewam dojśc z Toba do konsensusu. tak jak sledziłam to forum przez jakis czas, to nie pamietam żeby to komus sie udało :>>>>>>>>
oj chyba Vesayna była blisko :>> ale nie kazdy ma takie moce :>
Konwersacja - wymiana opinii, czyli jednego z rodzajów wyrażeń niebędących zdaniami w sensie logicznym. Wyrażenia te nie pretendują do miana uzasadnionych. Konwersacja nie polega na przekonaniu dyskutanta do swoich przekonań.


Moje "super moce" mówią, że to kwestia n.in semantyki ;) Odnoszę wrażenie, że wielu ludzi tutaj dobrze sie rozumie, tylko dochodzi do tego w różny sposób, używając słów czy wyrażeń , którymi nie zawsze można opisać zjawiska duchowe i stąd pozorne nieporozumienia. Jestem pewna, że gdyby spotkanie internetowe zamienić na face to face, to większość szybciej by "doszła" (do porozumienia oczywiście) w porównaniu do słowa pisanego, które ma sporo ograniczeń. A Paweł jest dociekliwy i analizujący i każde słowo ma dla niego znaczenie. Stąd być może odniosłaś wrażenie, że trudno z nim dojść do konsensusu. Ale to tylko pozór, bo moim zdaniem zupełnie nie w tym rzecz, żeby dojść do konsensusu, bo jak pewnie śledzisz dyskusje sceptyków z wierzącymi , to odkryłaś już że ten konsensus w wielu przypadkach jest niemożliwy, chodzi raczej o to, żeby rozmówcy jak i Ci na widowni wyszli z tej rozmowy bogatsi. A jest to możliwe tylko wtedy, gdy każdy da z siebie wszystko a nie odpuści przekonywanie do swoich racji, bo inaczej to forum byłoby niesamowicie nudne. Dając piękny pokaz walki na argumenty jednocześnie inspirujesz wszystkich oglądających :) Nie robisz więc tego dla wygranej a więc dla siebie, tylko tak naprawdę dla innych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 29.01.2013 - 23:53
Post #36



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Messanger @ 29.01.2013 - 22:17) *

Z mojej głowy na spontanie. Zaraz mnie chuj strzeli, bo właśnie dowiedziałem się o kolejnych dwóch poprawkach.

O ŻESZ KUUUUURRRRRRWAAAAAA !!!! :(

Już mi lepiej... :]

O to brawo, ładny i b. mądry sporządziłeś ten wierszyk :)

Jak masz poprawki, to chyba dobrze, jeszcze jedna szansa, by zaliczyć ;3 Cóż z tego, że więcej do roboty, było zaliczać za pierwszym razem ;P

I kolorek dla Ciebie ;* ;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darek Sugier
post 30.01.2013 - 13:47
Post #37


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(witekZ @ 28.01.2013 - 18:46) *
Darku, z wielką chęcią przeczytałbym jak udało Ci się wejść w tzw. stan "Tu i teraz". Jakie napotkałeś przeszkody i jak udało Ci się je przeskoczyć? pzdr

No mam kilka PATENTÓW :)

1. Po wyjściu z ciała zbieraj swoje aspekty. Wchłaniaj je do siebie, tak by wpadały do Ciebie jak do studni. Przytul i wciśnij utracone ja w siebie, wchłoń je.

2. Jak przesuniesz fazę, choćby w medytacji, i poczujesz nad głową Światło, ściągnij je na siebie, poprowadź je przez całe ciało, aż do stóp.

3. Jak spotkasz w poza JEZUSA, MESJASZ Ukochanego, Króla Królów o 12-koronach, poproś GO by dał Ci się napić WODY ŻYCIA…

To są moje trzy główne sposoby, którymi odnawiam tzw. Oświecenie. Odnawiam, gdyż niestety, nie mogę się na trwałe obudzić (nie wiem czemu. Może tak ma być?) i często z powrotem usypiam w tej iluzji… Smaka se kurna tylko robię :)

-----EDIT-----

I jeszcze dodam, że takie budzenie się i zasypianie, jest strasznie bolesne… Jak człowiek z powrotem zaśnie w tej iluzji, ma tak ogromne pragnienie znów się przebudzić, że masakra. To już lepiej ciągle spać i nie smakować TEGO STANU… Nie… No żartuje… Próbuj, ale zaznaczam, musisz być silny...

DS

Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski
Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski
Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem"
2002 e-book drukarski

archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009
porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 30.01.2013 - 14:27
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Darek Sugier @ 30.01.2013 - 13:47) *
...Jak spotkasz w poza JEZUSA, MESJASZ Ukochanego, Króla Królów o 12-koronach, poproś GO by dał Ci się napić WODY ŻYCIA…

A na co mu aż 12 koron. Ja mam rozdęte ego, a wystarczą mi trzy, żeby poczuć się komfortowo.
http://www.trzykorony.info.pl/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 30.01.2013 - 14:37
Post #39


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


12 koron to zapewne 12 ,,dyskówJaTam''.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 30.01.2013 - 14:43
Post #40


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(uncommon @ 30.01.2013 - 14:37) *
12 koron to zapewne 12 ,,dyskówJaTam''.

Pewnie chodzi o 12 plemion Izraela.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
uncommon
post 30.01.2013 - 14:46
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A może.
Niech DS napisze, co to za tajemnica


''Jakub (nazwany Izraelem) miał dwunastu synów z czterema różnymi kobietami.''^_^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Natasza
post 30.01.2013 - 14:53
Post #42


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




dziekuje droga Vesanyo:>
Pavveł potrafi na całkiewm luźnego posta który ma 20 słow odpisac na cała strone odnoszac sie do kazdego słowa oddzielnie i szukajac totalnej logiki, wytykając kazdy najmniejszy błąd (wg niego) logoiczno-rozumowy i juz sie boje ile błędow popełniłam w tym poście i co mnie za to czeka.
Czy Ty Pavveł byłes sędzią mysli?
Ja jestem na tym forum własnie po to by luźno wypisywac swoje myśli, czasem prosic o pomoc w zrozumieniu, chetnie tez zawsze przeczytam ciekawe opinie, podpowiedzi , inne zdanie, cokolwiek co wzbogaci moje poglądy ale nie chce mi sie toczyc procesów, i to niby w imie prawdy dla młodziezy. Nie mam potrzeby udowadniac czegokolwiek. Po prostu pisze o swoich przemyśleniach albo doswiadczeniach, bez specjalnej checi przekonywania kogokolwiek do nich. Jesli ktos cos znajdzie dla siebie to ok jesli nie to tez ok
Widze jak Zielarz Gajowy toczy spory o pochodzenie piramid i tam sa uzywane wszelkie mozliwe i dostepne argumentacje.
I forum jest świetnym miejscem dla tego rodzaju dyskusji, ale na pewno nie tylko dla takich.

Tak, mój światopogląd nie jest uzasadniony niczym innym jak tylko moim przekonaniem :>
Mówisz ze jestes otwarty, tylko niech ktos Cie przekona ... no i własnie tu jest pies pogrzebany :>>
Nie widzialam oprócz Vesany której semantyka jest doskonała, aby komus sie to udało.
w jaki sposób uzasadniac np wiedze ktora została nagle objawiona i po co, tylko sie nią dzielę z tymi ktorzy w tym znajdą cos dla siebie, jak mam argumentowac swoje myśli, czy wizje, czy sny? One po prostu sie pojawiaja i nie maja zadnego uzasadnienia logoicznego.
A moze wcale nie jestes taki otwarty na "obce" poglądy??
I nie jest to tylko sprawa argumentacji.
Ja po prostu jestem tu żeby dobrze sie bawic i korzystac z mądrości innych, takich jak Ty :>>>
I wierzę ze moje posty czasem przydadza się tez komus innemu, mimo wszystko :>
Rozumiem/sz wiec że nie jestem dla Ciebie partnerką do dyskusji i na tym poprzestańmy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park