|
|
![]() ![]() |
06.02.2013 - 21:09
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzięki, pytam bo kończę swój udział na tym forum i z chęcią bym kiedyś obejrzał Ciebie lub Roberta opowiadającego o swoich doświadczeniach, przemyśleniach itp.
Ale nic na siłę, presja to zło, chciałem po prostu wiedzieć czy planujesz coś na wzór autowywiadu. http://www.youtube.com/watch?v=oJf5ZbumlgY |
|
|
|
07.02.2013 - 00:13
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Widzę,że jesteś jedną z bardziej doświadczonych podróżników . Mogłabyś powiedzieć co według ciebie najlepiej wpływa na podróże poza ciałem ? Czy może jest to uwarunkowane ''zdolnościami wrodzonymi, talentem'' taki offtop, ale każdemu się napewno przyda. Pozdr. Nie jestem doświadczonym podróżnikiem, po prostu nie miałam problemów z wejściem w astral, ale nie nazwałabym tego talentem, tylko pewną wrażliwością na tamten świat, którą mam od dziecka, co ma swoje dobre i złe strony. Obracając się w kręgu ludzi praktykujących duchowo, zauważyłam , że wyjście w astral nie jest nigdy ich celem, tylko jakby produktem ubocznym pewnych praktyk - jak medytacja czy kontakty z istotami stamtąd. Miałam kiedyś znajomą, która zajmowała się duchami i często była tam zabierana, mimo, ze jej nie zależało na tym bo jej zawód, dostarczał jej wystarczających wrażeń i emocji. Ale też nie ma na to reguły. Ja wychodzę metodą mentalną, znam tylko taką i na pewno medytacja najlepiej wpływa na to, przynajmniej u mnie. A, no i oczywiście LD. Wyjścia po paraliżach miewam, ale rzadko , więc nie śmiem się wypowiadać na ten temat. |
|
|
|
07.02.2013 - 15:09
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A jeśli chcesz metodę mechaniczną - to w czasie wizualizacji wyobrażaj sobie : przez czakrę korony światło białe albo złote od Góry przechodzi rozświetlając ją na złote albo białe, następnie to światło przechodzi do czakry 3 oka i rozświetla ją na fioletowo, następnie do czakry garda i rozświetla na niebiesko itd, aż do dołu, przez czakrę podstawy światło puszczasz do dołu. Musisz sobie wyobrazić, ze razem z tym złotym albo białym światłem idzie intencja oczyszczania i rozwoju czakry każdej po kolei. I tyle wystarczy. Czy ty podalas te kolory fioletowy, niebieski, itd - przypadkowo (przykladowo) czy tez faktycznie kazda czakre widzisz zawsze w tym kolorze? Czy kolor ma jakies znaczenie? (Zaintrygowalo mnie to rowniez z tego wzgledu ze ja 'widze' nuty -muzyczne- w kolorach, kazda nuta ma pewien kolor i wciaz ten sam...). Na wielu rysunkach i innych schematach faktycznie pokazuje sie czakry w kolorach, ale nie zwrocilem uwagi czy sa to wciaz te same, jak to jest u ciebie? |
|
|
|
07.02.2013 - 16:38
Post
#25
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na poziomie za Szczeliną już nie istnieją wzorce myślowe skażone lub nałożone przez projekcje istot zamieszkałych daną planetę. Dalej, za Szczeliną, opuszcza się ciało astralne i jest się w przeźroczystym ciele. Poboczny obserwator wówczas widzi nas jako Kulę Świetlną. Z jakich Świateł Jesteś? Jaką, wraz z innymi Jaźniami tworzysz Niefizyczną Konstelację - Super-Ja?* DS * - pytanie do Wszystkich zachęcające do eksploracji poza :) Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera porady Darka Sugiera na oobe.pl Darek czy te światła można badać za szczelina czy też na niższych fazach można coś odczytać wyrażając taką intencję? |
|
|
|
08.02.2013 - 11:07
Post
#26
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Darek czym twoim zdaniem są te promienie (najczęściej złote), które wylatują z dłoni, końców palców, czasem z klatki piersiowej? Zauważyłem, że jak inni widzą te promienie, podstawiają różne części ciała pod nie, nawet zwierzęta to robią. Masz sporo doświadczenia, takiego świadomego, więc może będziesz wiedział coś na ten temat(?). Gdzie widziałeś takie promienie: w realu czy w "poza"? Kto je emitował? Jakie tam były zwierzęta? Czy miałeś taką "wizję" tylko raz, czy może powtarza się ona cyklicznie?Podsumowując, czy mógłbyś trochę bardziej rozwinąć ten temat? :) Intryguje mnie on z jednego jeszcze powodu: zastanawiam się, czy przebierańcy (egregory) mogą emitować takie promienie i czy to światło zawsze musi utożsamiać miłość? Szczerze w to wątpię. Jezus, z którym rozmawiała św. Faustyna Kowalska świecił (sercem), ale z czystą, bezinteresowną miłością raczej niewiele miał wspólnego. http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/siost...tyna/obraz.html |
|
|
|
08.02.2013 - 13:48
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie zakładam nowego tematu, dzisiaj położyłem się o 3-ciej wstałem o 7-mej pojechałem załatwić pare spraw, byłem ok. 9 -tej w domu położyłem się ponownie chciałem wyjść obudziłem sie w paraliżu i leżała obok mnie jakaś kobieta gadała mi cos do ucha, poczułem zdenerwowanie i całkowitą olewkę tej postaci. Mówie sobie ,,sp***j daj mi wyjść'' postać zniknęła a ja obudziłem sie w LD i czułem sie tam jak na jakimś haju, cały czas jakbym był naćpany normalnie bym był zadowolony z takiego stanu ale chciałem wyjsc z ciała, a nie spać nawet w śnie...
Czym jest zjawisko śpiącego we śnie?? |
|
|
|
08.02.2013 - 16:44
Post
#28
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Intryguje mnie on z jednego jeszcze powodu: zastanawiam się, czy przebierańcy (egregory) mogą emitować takie promienie i czy to światło zawsze musi utożsamiać miłość? Szczerze w to wątpię. Jezus, z którym rozmawiała św. Faustyna Kowalska świecił (sercem), ale z czystą, bezinteresowną miłością raczej niewiele miał wspólnego. http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/siost...tyna/obraz.html Stray, wg moich doświadczeń, egregory mogą emitować każdą iluzję, zależnie od woli kogoś kto się w nie przebiera. Dla nich nie jest trudne wytworzyć iluzję światła i miłości , wielkości, mocy mądrości i co tylko zechcesz. Miałam do czyenienia z istotą, która idealnie imitowała "Boga", pełnego bezgranicznej miłości i nieopisanego światłą, tak skutecznie, ze przez dwa lata dawałam sie nabrać. I tylko po jakimś dłuższym czasie oślepienia coś zaczęło mi nie pasować, z tej wielkiej miłosci i światła wychodziły toksyczne akcje i manipulacje, czułam w sobie coraz większą pustkę, ego mi rosło, to tak w skrócie bo nie będę tutaj opowiadać całej historii relacji z tą istotą imitującą "Boga", która była dość skomplikowana. Tak czy inaczej nie żałuję tego doświadczenia, bo to bardzo wzbogaciło moje postrzeganie tamtych światów i ich mieszkańców i wiele się nauczyłam. Można jednak wykorzystać egregory w pozytywny sposób:) jeśli ktoś ma wroga, z którym nie może w żaden sposób wogóle dojść do porozumienia, proponuję ubrać się w pozytywny symbol, np pięknego anioła pełnego miłości, iść mentalnie do tej osoby w nocy, i wprost do jej podświadomość przekazac od siebie deklarację pokoju i miłości, nawet jeśli tej miłości się nie czuje :). Od wrażliwości tej osoby zalezy jak szybko będą rezultaty, trzeba to powtarzać codziennie, ale metoda przetestowana i w większości przypadków zadziałała i zakończyła się pozytywnie, może nie jakimś wybuchem wielkiej sympatii, ale stopniowym ociepleniem stosunków i zakopaniem toporu wojennego. |
|
|
|
08.02.2013 - 16:55
Post
#29
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy ty podalas te kolory fioletowy, niebieski, itd - przypadkowo (przykladowo) czy tez faktycznie kazda czakre widzisz zawsze w tym kolorze? Czy kolor ma jakies znaczenie? (Zaintrygowalo mnie to rowniez z tego wzgledu ze ja 'widze' nuty -muzyczne- w kolorach, kazda nuta ma pewien kolor i wciaz ten sam...). Na wielu rysunkach i innych schematach faktycznie pokazuje sie czakry w kolorach, ale nie zwrocilem uwagi czy sa to wciaz te same, jak to jest u ciebie? Podałam akurat te kolory , które powszechnie są przyjęte jako kod kolorystyczny czakr, więc nie ma potrzeby zmieniać czegoś, co działa i jest jakby zakodowane w zbiorowej podświadomości ludzi. Ale gdyby nie to, ze jest to już zakodowane w astralu, to moim zdaniem kolory nie mają żadnego znaczenia i są tylko iluzją. Dla przykładu - mój znajomy patrząc na czakry nie przyjął wogole tego uniwersalnego kodu kolorystycznego, tylko widzi je na szaro , biało i czarno. Czarny - blokada, słaba czakra, biały - nadmiernie otwarta, nadaktywność, szary - norma. Z tymi nutami fajnie, ze tak masz:) ja tak mam z literami, każda zawsze pojawia się w swoim kolorze, i też nie mam pojęcia dlaczego i jakie to ma znaczenie:) Ostatecznie wszystko jest jednością, więc jak patrzymy na coś wielowymiarowo to chyba dobrze ;) |
|
|
|
08.02.2013 - 17:13
Post
#30
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Stray, wg moich doświadczeń, egregory mogą emitować każdą iluzję, zależnie od woli kogoś kto się w nie przebiera. Dla nich nie jest trudne wytworzyć iluzję światła i miłości... Zaintrygowało mnie to, co Rysiek napisał o zwierzętach pragnących kontaktu z "promieniami miłości". Ciekaw jestem, czy one też dają się nabierać na miłość egregorów. Wydaje mi się, ze zwierzęta są znacznie "wrażliwszym wskaźnikiem" w tych obszarach.
|
|
|
|
08.02.2013 - 17:27
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zaintrygowało mnie to, co Rysiek napisał o zwierzętach pragnących kontaktu z "promieniami miłości". Ciekaw jestem, czy one też dają się nabierać na miłość egregorów. Wydaje mi się, ze zwierzęta są znacznie "wrażliwszym wskaźnikiem" w tych obszarach. Moim zdaniem tak, dają się nabrać bo nie mają za bardzo wyjścia niestety. Po za tym świat natury jest jakoś tak skonstruowany, ze tutaj egregory mogą spełniać opiekuńcza misję, oczywiście nie charytatywnie, bo dla istot astralnych nic nie ma charytatywnie. Mamy egregory zwierzęce i roślinne, opiekujące sią danym ekosystemem, lasem , danym gatunkiem, danym miejscem itd itd |
|
|
|
08.02.2013 - 17:29
Post
#32
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Vesanya miałaś kontakt z duchami przyrody ?
Masz jakieś doświadczenia ? |
|
|
|
08.02.2013 - 17:33
Post
#33
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Moim zdaniem tak, dają się nabrać bo nie mają za bardzo wyjścia niestety. Po za tym świat natury jest jakoś tak skonstruowany, ze tutaj egregory mogą spełniać opiekuńcza misję, oczywiście nie charytatywnie, bo dla istot astralnych nic nie ma charytatywnie. Mamy egregory zwierzęce i roślinne, opiekujące sią danym ekosystemem, lasem , danym gatunkiem, danym miejscem itd itd Czy to znaczy, że udawana miłość generuje taką samą energię jak prawdziwa? czy też, że te egregory jednak sa w stanie emanowac prawdziwymi uczuciami? A może nic nie jest prawdziwe ? |
|
|
|
08.02.2013 - 17:35
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
08.02.2013 - 17:41
Post
#35
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Vesanya miałaś kontakt z duchami przyrody ? Masz jakieś doświadczenia ? Tak, miałam kontakt np z duszkami opiekującymi się drzewami, które rosły mi pod oknem. Były świetliste , ja je widziałam jak małe elficzki albo kulki światła , ale to nie znaczy, ze tak wyglądają naprawdę, bo to było oczywiście przebranie, iluzja. Opiekowały się w zamian za życiodajną energię - tak to widziałam. A opiekowały się w taki sposób, że np uśmierzały ból drzewa, odpędzały pasożyty itd, na ile jest to prawda - nie mam pojęcia. Przekazuję tylko subiektywne odczucie. . Nigdy za bardzo nie zgłębiałam tego tematu, tzn nie zweryfikowałam tego np z doświadczeniami innych osób, bo inne rzeczy mnie interesowały. Ale te duchy żyją w symbiozie z roślinami i zwierzętami i danymi miejscami. I tak też widzi to np szamanizm, czy stare legendy ludowe, wiec coś pewnie jest na rzeczy. |
|
|
|
08.02.2013 - 17:49
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Twój opis doskonale się komponuje z doświadczeniami innych podróżników.
Więc napewno jest prawdziwy. Dzięki :) |
|
|
|
08.02.2013 - 17:49
Post
#37
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy to znaczy, że udawana miłość generuje taką samą energię jak prawdziwa? czy też, że te egregory jednak sa w stanie emanowac prawdziwymi uczuciami? A może nic nie jest prawdziwe ? POwiedziałabym inaczej - iluzja miłości może działać jak miłość. Nie mam pojęcia dlaczego tak jest, bo musiałabym być ta istotą, która ubiera się w egregora, żeby się dowiedzieć, jak one to robią. Te istoty duchowe, które wchodzą w egregory dla celów manipulacyjnych napewno nie wiedzą co to jest ta prawdziwa miłość ale doskonale potrafią ją udawać i tworzyć wspaniałe iluzje. Być może, manipulują również w samym człowieku, żeby takie odczucie wywołac? kiedyś czytałam ciekawe doświadczenie - kask boga , podobno można neurologicznie podrażnić jakiś punk w mózgu, żeby cżłowiek miał wrazenie obecności Boga i jego miłości. Więc pewnie te istoty bardziej rozwinięte niż człowiek , mające techniki manipulacyjne na poziomie energetycznym opanowane do perfekcji, w taki sposób działają. To by się nawet zgadzało, bo gdy miałam kontakt z tamtym fałszywym bogiem, to jego anioły codzienie manipulowały mi w czakrach i odpowiednio mnie"ustawiały energetycznie", że niby w imię mojego rozwoju i dla mojej ochrony i dobra. Oczywiście teraz wiem, ze to było bla bla, bo wcale się nie rozwijałam tylko cofałam z moim rosnącym ego i pustką. Ale być może uruchamiali we mnie w ten sposób te wrażenia, między innymi miłości, które nadawały autentyczności iluzji, którą oni z kolei wytwarzali. Tego pewnie nigdy się nie dowiem. |
|
|
|
08.02.2013 - 17:52
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dla opiekunów też? Zaczyna mnie to przerażać... :) Tylko dla istot podszywających się pod opiekunów i z takim jednym opiekunem miałam do czynienia wtedy, gdy byłam manipulowana przez fałszywego boga. Jak go rozpoznałam to odszedł. Jak widać cała świta ustawiła sie wtedy dookoła mnie :) Autentyczni opiekunowie kochają Cie prawdziwie i nie pasożytują na Tobie :) |
|
|
|
08.02.2013 - 17:58
Post
#39
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I to jest dość porażajace i w sumie beznadziejne, bo jak to rozpoznac?
jesli demony czy jak tam sie zwa potrafia manipulowac takimi samymi odczuciami jak ... no własnie jak kto? A moze ta cała hierarchia co nam sie sni jest tylko naszym wymysłem stworzonym tez na pozytek nie widomo kogo? Tak widziałam nawet w tv jak łatwo manipulowac odczuciami poprzez draznienie róznych punktów w mózgu. I zastanawiam sie komu i do czego takie miejsca mogą słuzyc? A własciwie kto nimi zawiaduje gdy np śpimy? Mówisz,że teraz juz wiesz ze to było bla bla bla, ale czy znalazłas to cos co jest prawdziwe ? Spotkałas prawdziwego Boga czy tylko rozszyfrowałas ze tamci byli fałszywi? |
|
|
|
08.02.2013 - 17:58
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tylko istoty o szczerych i JASNYCH intencjach są naszymi sprzymierzeńcami.
Precz z fałszywymi przebierańcami... Nie bądźcie naiwni, już wielu się na tym przejechało. Zwróćcie uwagę na słowa (można włączyć napisy Polskie) wypowiadane w 9 minucie materiału. http://www.youtube.com/watch?v=fHlq7_6I0ek |
|
|
|
08.02.2013 - 18:21
Post
#41
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I to jest dość porażajace i w sumie beznadziejne, bo jak to rozpoznac? jesli demony czy jak tam sie zwa potrafia manipulowac takimi samymi odczuciami jak ... no własnie jak kto? A moze ta cała hierarchia co nam sie sni jest tylko naszym wymysłem stworzonym tez na pozytek nie widomo kogo? Tak widziałam nawet w tv jak łatwo manipulowac odczuciami poprzez draznienie róznych punktów w mózgu. I zastanawiam sie komu i do czego takie miejsca mogą słuzyc? A własciwie kto nimi zawiaduje gdy np śpimy? Mówisz,że teraz juz wiesz ze to było bla bla bla, ale czy znalazłas to cos co jest prawdziwe ? Spotkałas prawdziwego Boga czy tylko rozszyfrowałas ze tamci byli fałszywi? Rozpoznajesz po skutkach - pisałam już o tym na forum. Czy te istoty powodują, że wewnętrznie dojrzewasz do wolności i miłości czy narzucają Ci jakies transakcje i ograniczenia ? czujesz postępującą pustkę i nałóg w stosunku do ich energetycznych rytuałów jak również nałóg w stosunku do tej miłości? Czy wręcz przeciwnie uczą Cię wolności i wyjścia po za własny cień? . Czy puchnie Ci ego, czy więcej w Tobie autentycznej miłości i akceptacji? Najbardziej widać ich prawdziwe oblicze gdy im mówisz: odejdźcie, nie chce już z Wami mieć do czynienia. Wtedy zaczyna sie jazda. Dobre istoty uszanują Twoją wolę i wybaczą. Złe - od razu zaczną Cie karać - polecam tą metodę. U mnie podstawowym wyznacznikiem było puchnięcie ego i pycha. Wmówili mi, ze jestem wybrana (a przeciez dla Miłosci wszyscy są równi), wmówili mi ze mam moc, ze teraz będę dla nich robić super sprawy tutaj na ziemi i w astralu. Pod maską bycia wybraną, zrobili ze mnie swojego sługę tak naprawdę Itd, wciągnęli mnie w różne siatki energetyczne, pokazywali inne światy, wmówili , ze tak naprawdę pochodzę od nich, a to bzdura była totalna, jeśli Cię to interesuje, to pisz na priv, ja nie do końca chce się dzielić publicznie wszystkim co ze mną robili i co mi wmawiali Pytasz czy znalazłam tego prawdziwego Boga? Po okresie odchodzenia od fałszywego boga, zrozumiałam jedno - Bóg jest po za wyobrażeniem człowieka. Jakiekolwiek wyobrażenie jest iluzją, dlatego też wyobrażając sobie Boga, możemy niestey przyciągnąć tamte istoty, które z radością się podszyją pod to wyobrażenie, żeby z nas doić energie psychiczne i duchowe. Wierzę teraz w Boga, który nie ma żadnego wizerunku i jest po za jakimkolwiek wyobrażeniem , którego nigdy nikt nie stworzył i któremu nikt nie będzie równy. Bóg jako totalny paradoks, wyjście ze wszystkich ograniczeń wyobrażeniowych i schematów myślowych nadających mu atrybuty. Coś jak pustka, ale wypełniona pustka Miłością, a nie pusta pustka... nie umiem tego wyjaśnić :) Zmieniłam również perspektywę. Zamiast szukać Boga w astralu , staram się go znajdywać w sercu, w miłości. Wiem jedno - im bardziej człowiek jest wolny duchowo i oddycha bardziej świadomie tutaj na ziemi, tym bardziej rozkwita ta prawdziwa miłość, a nie iluzoryczna. Ale to nie jest temat na forum, szczerze mówiąc :) |
|
|
|
08.02.2013 - 18:32
Post
#42
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wierzę teraz w Boga, który nie ma żadnego wizerunku i jest po za jakimkolwiek wyobrażeniem , którego nigdy nikt nie stworzył i któremu nikt nie będzie równy. Bóg jako totalny paradoks, wyjście ze wszystkich ograniczeń wyobrażeniowych i schematów myślowych nadających mu atrybuty. Coś jak pustka, ale wypełniona pustka, a nie pusta pustka... nie umiem tego wyjaśnić :) Bóg jako Absolut, wszechobecna czysta miłość, jak najbardziej popieram. Zacytuje pewną mądra osobe: Co do roli zwanej ?życiem?. Podpierając się w/w tezą, w istocie nie mogę podpierać się zasadami iście wywodzącymi się z całości prawd ziemskich. To nie jest łatwy proces, i wciąż Jestem w trakcie jego wprowadzania we własną rzeczywistość. Mogę powiedzieć, że bardzo trudny. Jednak warto i trzeba podjąć to działanie. Uważam, że tylko w tedy Ja, powrócę do jaźni JA właściwego. Istotą działania dla Mnie jest świadomość, że to wszystko co tu na ziemi, w życiu ziemskim jest czymś sztucznym, mirażem, atrapą tego co prawdziwe ? i to bardzo mierną atrapą. Mówię tu ? naturalnie ? o wszystkim tym, co jest tworem ludzi (ciał fizycznych). A czym one są (fizyczne ciała?), niczym innym jak ubraniem dusz, istot nieśmiertelnych tak, jak garderoba jest ubraniem ciała. To proste. To samo tyczy się egzystencji tu w ziemskiej rzeczywistości. Doświadczamy siebie samych za pomocą doświadczenia tego, co Sami Sobie stworzyliśmy. Istota nieśmiertelna, jako istota absolutna ? pochodząca z absolutu, JA nie potrzebuję wszelkich nauk, treści, prawd ? bo JA je posiada. Jednak Ja tu na ziemi (człowiek z ?Amnezją? JA nieśmiertelnego), mam za zadanie przypomnieć sobie to Kim Jestem w istocie. A skoro z tego sobie zdaję sprawę, to nie potrzebne Mi jest milion zdań ludzi, milion opinii, osądów, szablonów. Dla czego? Bo to jest świat fizyczny, fizycznych ludzi, ciał uwikłanych w fizycznym świecie. A najlepsze jest to że pojęcie miłości czystej absolutnej wydaje mi sie jak najbardziej logiczne i zrozumiałe, nie te wszystkie symole jakie człowiek stworzył. Vesanya i tu sie wyjąsnia twoje podejście do Darka Sugiera, obawiasz sie jego spotkań z "istotami" poprzez pryzmat swojego doświadczenia. Jak najbardziej zrozumiałe w aspekcie psychicznym. pzdr odkrywcy |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |