Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 194
Dołączył: 07.07.2007
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 1458
Poniżej film, który znalazłem na portalu wolnaludzkosc.pl
Hiperfizyka w 12 minut. Czy ktoś z Was wczesniej spotkał się z terminem "hiperfizyka" ? Jakie to ma naukowe podstawy ? jak to się ma do "duchowości" ? i Co o tym sądzicie ?
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP
Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444
naukowych podstaw absolutnie żadnych się nie dopatrzyłem. Z duchowościa też niewiele wspólnego. Próbuje wszepiać system przekonanń a la new age więc bardziej pod religie podchodzi. Pierwsze zdanie mói wile o autorach: "Nazywam się Joanna Rajska. Jestem psychotronikiem ze specjalnością psychologii alternatywnej. Dzięki temu, że jestem również lightworkerem dysponuję specjalnymi możliwościami" Jak dla mnie stronka ma za zadanie budowanie autorytetu autorów by ci mieli zbyt na swoje usługi: "Przede wszystkim wykonać skutecznie i szybko tzw. oczyszczanie, czyli pozbywanie się traum i zalęgających pokładów balastowej materii umysłu będących efektem emocji i toksycznych programów. Można również usunąć z umysłu i tzw. „duszy” niepożądane programy utrudniające życie i rozwój" Jak nie wiadomo o co chodzi to juz po chwili wiadomo o co chodzi.
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901
Dla mnie to wygląda na kolejną sektę wykorzystującą naiwnych ludzi. Już wcześniej się z tym zetknąłem, nawet posłuchałem co ma ta kobieta z tamtym chłopakiem do powiedzenia, ale dajcie spokój, sami o sobie świadczą, wystarczy posłuchać :/ A ta ich "fizyka" jest wyssanymi z palca bezsensownymi stwierdzeniami pomieszanymi z kilkoma rzeczami zaczerpniętymi z innych filozofii.
"Strzeżcie się fałszywych proroków", znacie to prawda? Dzisiaj takich sporo, dlatego najbezpieczniej i NAJLEPIEJ słuchać siebie, co Wam we wnętrzu gra... bo chociaż czasem posłuchanie kogoś może pomóc, to jednak jeśli nie słuchacie przy tym siebie, to nikt z zewnątrz w niczym Wam nie pomoże... co więcej bez dogłębnej analizy tego co wewnątrz i na zewnątrz nas, nie wiadomo czy ktoś mówi mądrze, czy jedynie zwodzi... mowa nie tylko o "nauczycielach duchowych", ale tyczy się to także tego, co mówią politycy, media, a nawet znajomi... W Was jest wiedza, której szukacie. Pozdro.
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 55
Dołączył: 06.02.2011
Skąd: Wawa
Nr użytkownika: 8328
CYTAT(Pavveł @ 21.02.2013 - 20:48)
Dla mnie to wygląda na kolejną sektę wykorzystującą naiwnych ludzi. Już wcześniej się z tym zetknąłem, nawet posłuchałem co ma ta kobieta z tamtym chłopakiem do powiedzenia, ale dajcie spokój, sami o sobie świadczą, wystarczy posłuchać :/ A ta ich "fizyka" jest wyssanymi z palca bezsensownymi stwierdzeniami pomieszanymi z kilkoma rzeczami zaczerpniętymi z innych filozofii.
Fakt, medialnej charyzmy to raczej nie mają, a wręcz działają odstręczająco, natomiast warto zapoznać się z ich książką. (jak ich nie widać i nie słychać o jest o wiele lepiej ;) ) Książka ciekawa, aspekt duchowości ujęty poprzez tzw naukowe spojrzenie - czy to jest wyssane z palca? cóż, cała duchowość jest wyssana z palca i to ogromnego, wielgachnego boskiego palucha :)
Szczerze mówiąc to wszyscy mówią to samo, bo co tu można więcej powiedzieć? można tylko w inny sposób przedstawić, oni mają "sajens stajla", inni "dżizas stajla", a jeszcze inni "budda stajla" itd.
Ogólnie, moim zdaniem ta książka nie ogranicza ale dobudowuje trochę inne spojrzenie na duchowość. Mi to dość fajnie uzupełniło takie podejście R.Monroe - inne ale jakoś się zgrało. Kniga do przełknięcia, no może bez różnych alternatywnych teori ala kwantowych etc bo to i tak nie ma znaczenia. Smacznego
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901
Tylko, że ten ich sajens stajl nie ma za wiele wspólnego z nauką... Nauka to coś, co się wie i rozumie i potrafi to rozumienie przekazać komuś innemu, a nie wyklepać szereg stwierdzeń, bez uzasadnienia, bo tak, i przyjąć je na pałę..
Wszyscy mówią to samo? O nie, na pewno nie.
Trochę inne spojrzenie na duchowość? Dla mnie nie trochę, o ile w ogóle oni mówią/piszą cokolwiek o duchowości, bo trudno to nazwać duchowością.
Nie widzę sensu czytać ich książki, po tym jak posłuchałem wywiad z nimi... Poza brakiem ich medialnej charyzmy, jak to lekko określiłeś, rzuciła mi się np. wzmianka o egregorach, co jest typowym słowem używanym już wcześniej w kręgach magii. Więc sami tego nie wymyślili, a skopiowali z istniejącej już wcześniej jakiejś filozofii. Podejrzewam, że podobnie może być z resztą informacji. Jednak wypowiadam się o tym, jak wypowiadali się na Youtubie, nie znam zawartości ich książki, może tam lepiej tłumaczą swoje tezy... Jednak od człowieka o tak dużej świadomości i wiedzy, które, jak twierdzą, posiadają, można chyba wymagać większej charyzmy, aniżeli brak elokwencji, wyświechtane ego, śmieszne przechwalanki i praktycznie zerowe konkrety. Jak by nie było, na takie rzeczy trzeba uważać... Pozdro.
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 114
Dołączył: 14.02.2008
Skąd: skyfall
Nr użytkownika: 3548
Co by lepiej zrozumieć i poznać ich nauki wrzucam link do strony, która zawiera np. fragmenty książki "Hiperfizyka". Sam jej nie przeczytałem i chociaż wątpliwe są intencje autorów tychże treści, to myślę, że warto umieścić tutaj link, bo są tam inne artykuły - jest nawet jeden zatytułowany Egregor ! ;)
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 55
Dołączył: 06.02.2011
Skąd: Wawa
Nr użytkownika: 8328
CYTAT(Pavveł @ 21.02.2013 - 23:55)
Tylko, że ten ich sajens stajl nie ma za wiele wspólnego z nauką... Nauka to coś, co się wie i rozumie i potrafi to rozumienie przekazać komuś innemu, a nie wyklepać szereg stwierdzeń, bez uzasadnienia, bo tak, i przyjąć je na pałę..
ok, a jak udowodnisz "naukowo" powstanie wszechświata z niczego? Inkarnację (jeżeli uważasz że taka istnieje), lewitację i temu podobne sprawy. Można powiedzieć trywialnie, że obecna nauka jest mocno przereklamowana i w wielu wypadkach tłumaczy sprawy dość nieudolnie lub pryminywnie, jak nie błędnie, jak nie ma odpowiedzi to udowadnia, ze to nie istnieje i próbuje ośmieszyć, więc aż takiej wagi do tego bym nie przykładał, szczególnie w materii tzw poza zmysłowej, bo tam nasza nauka jest dość marną karykaturą. A w książce coś tam próbują udowadniać po swojemu, piszę próbują, bo na tym poziomie czy to wytłumaczenie "oficjalno naukowe" i czy "ichniejszo naukowe" nic mi nie daje, na takim poziomie ja po prostu to czuje lub nie.
CYTAT(Pavveł @ 21.02.2013 - 23:55)
rzuciła mi się np. wzmianka o egregorach, co jest typowym słowem używanym już wcześniej w kręgach magii. Więc sami tego nie wymyślili, a skopiowali z istniejącej już wcześniej jakiejś filozofii. Pewne sprawy trzeba jakoś nazwać, więc czasem nie trzeba się silić na oryginalność. Podejrzewam, że podobnie może być z resztą informacji. Jednak wypowiadam się o tym, jak wypowiadali się na Youtubie, nie znam zawartości ich książki, może tam lepiej tłumaczą swoje tezy... Jednak od człowieka o tak dużej świadomości i wiedzy, które, jak twierdzą, posiadają, można chyba wymagać większej charyzmy, aniżeli brak elokwencji, wyświechtane ego, śmieszne przechwalanki i praktycznie zerowe konkrety. Jak by nie było, na takie rzeczy trzeba uważać... Pozdro.
No koła już nie wymyślą :) więc nie ma co się silić na orygnalność. OOBE dla wielu to też magia i okultyzm :)
Filmów faktycznie nie polecam, książka i artykuły są lepsze bo nie blokują człowieka ich osobowością. Ja przeczyałem, część przyjąłem, wewnętrznie mi to rezonuje, przydało się do rozwoju, część do śmietnika, więc jakąś tam ekstra wartość wyniosłem i nie zapisałem się do żadnej sekty :) Tak jest: Uważność to podstawa, nawet przy obieraniu ziemniaków bo można się zaciąć :)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 598
Dołączył: 11.01.2012
Skąd: Gdańsk
Nr użytkownika: 8691
Ich "hiperfizyka" jest oparta na przesłaniach wielu cywilizacji. Ra, Plejadan, ale niestety nie jest to prawdą co jest zawarte w tym video-materiale ponieważ jest po prostu pogmatwaniem wielu oczywistych sytuacji które nąstąpiły m.in. właśnie po przekazach. Tak. Zgadzam się, jest to kolejna sekta, niestety wiedza nie jest zgodna z naturą wszechświata :).
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
Postów: 5
Dołączył: 04.01.2013
Nr użytkownika: 9286
CYTAT(Kronopio @ 21.02.2013 - 17:24)
naukowych podstaw absolutnie żadnych się nie dopatrzyłem. Z duchowościa też niewiele wspólnego. Próbuje wszepiać system przekonanń a la new age więc bardziej pod religie podchodzi. Pierwsze zdanie mói wile o autorach: "Nazywam się Joanna Rajska. Jestem psychotronikiem ze specjalnością psychologii alternatywnej. Dzięki temu, że jestem również lightworkerem dysponuję specjalnymi możliwościami" Jak dla mnie stronka ma za zadanie budowanie autorytetu autorów by ci mieli zbyt na swoje usługi: "Przede wszystkim wykonać skutecznie i szybko tzw. oczyszczanie, czyli pozbywanie się traum i zalęgających pokładów balastowej materii umysłu będących efektem emocji i toksycznych programów. Można również usunąć z umysłu i tzw. „duszy” niepożądane programy utrudniające życie i rozwój" Jak nie wiadomo o co chodzi to juz po chwili wiadomo o co chodzi.
To jest podrecznik ''nowej Fiyzki'' nie zawierajacz ani jednej linijki formalizmu matematycznego.... :-)
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
Postów: 194
Dołączył: 23.10.2007
Skąd: 3city
Nr użytkownika: 2391
Chciałbmy was ostrzec prze działalnoscią Joanny Rajskiej i jej tzw. Hiperfizyki, która nic wspólnego nie ma z prawdziwym rozwojem duchowym a jest jedynie zmanipulowanym systemem przekonań (coś na kształt nowej wiary) z takim tradycyjnymi narzędziami jak strach o własne istnienie, nagradznie za wiarę, stopnie wtajemnczeń i guru.
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221
CYTAT
Zawsze wszystko zaczyna się kolorowo ale po przedarciu opakowania jest zupełnie inaczej.
Dla mnie na początku nie wyglądało to kolorowo. Nie byłem pewien, ale czułem że ich praca w większości, ma na celu dowartościowanie siebie, kosztem dezinformowania ludzi. Dlaczego mnie to nie dziwi? Duża część osób zajmujących się tzw ezoteryką i rozwojem duchowym, postępuje w podobny sposób. Warto jest nie przywiązywać do tego, co mówią inni ludzie, a jedynie potraktować jako informację-ani prawdziwą, ani fałszywą. Jeżeli już padniesz ofiarą manipulacji, to nie potępiaj siebie za to. Z jakiegoś powodu stworzyłeś to w swoim życiu, tak więc i nauke możesz wynieść.
Każdy kto jest ciekawy tzw wyższych wymiarów/gęstości- możesz to doświadczyć, a tym samym zrozumieć. Jak kolwiek, wydająca się doskonała teoria na ten temat, nie będzie zgodna. Jest ona bowiem tłumaczona i rozumiona przez twój umysł w tym tzw trzecim wymiarze. Opisy intelektualne mogą być jedynie nośnikiem informacji między osobami, które już tego doświadczyły. Dla osób, które nie mają o tym pojęcia, może być to jedynie uzmysłowienie faktu, że mogą czegoś takiego doświadczyć. Ja, gdybym opisywał wyższe wymiary, inaczej bym zupełnie zobrazował informację na ich temat. Oglądając powyższy filmik, mam wrażenie że jest zlepkiem wyobrażeń na temat wyższych wymiarów, tworzonym przez osobę która nigdy ich nie doświadczyła. PS. wiem, że każdy doświadcza wyższych wymiarów- wszystko pochodzi od nich. Jednak są one widziane przez pryzmat niższego wymiaru. Zamiast warstw, które są nazywane gęstościami, prościej wdg. mnie jest wyobrazić te zjawisko za pomocą sfery świadomości.