|
|
![]() ![]() |
14.03.2013 - 08:49
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam, Czy oobe może nastąpić bez wibracji? Otoż dzisiejszej nocy miałam przepiękne doświadczenie / zwykle marzenie senne? Tu jest problem nad którym się zastanawiam.. "śniło mi się", że bawię się z moim owczarkiem niemieckim (w zeszłym roku musieliśmy go uspać) w ogrodzie. Między nami była bardzo duża więź wkońcu byłam jego panią przez 10 lat. Wyglądało to jak zwykły dzień sprzed 3 lat. Jednak przedtem nie czułam wibracji a w trakcie tego "snu" byłam świadoma, bynajmniej zdawałam sobie sprawę, że musi to być piękny sen bo Amona już od dawna nie ma i że niedługo się skończy. Po czym miałam jeszcze kilka innych motywów, oprócz sennego spotkania z moim psiakiem nie pamiętam reszty.. Jak to rozumieć?
|
|
|
|
14.03.2013 - 15:29
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Oczywiście:
1.Metoda pośrednia (odzyskanie świadomości w poza - jednak przeważnie występuje to u doświadczonych) 2.Doświadczyłem przejścia z LD do OOBE dzięki wierszykowi (Raz, dwa zamykam LD, raz dwa wchodzę w OOBE), bez wibracji, jedynie "dziwne" uczucie robienia "czegoś" ze świadomością. 3..... (wiele innych, których na ten moment nie znam) |
|
|
|
14.03.2013 - 15:35
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wedlug mnie mialas poprostu zwyklego LD'ka.
A jesli chodzi o wibracje , to nie zawsze je czujemy / pamietamy. |
|
|
|
14.03.2013 - 17:30
Post
#4
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Interesuje mnie jeszcze kwestia nawiązywania kontaktu z osobami zmarłymi,
czy miał już ktoś takie doświadczenie? Kiedy jeszcze nie wiedziałam czym są wibracje i o całym temacie oobe ciężko było mi zrozumieć pewną sytuacje. W moim 1 poście wspomniałam o zmarłym przyjacielu (jego odejście bardzo przeżyłam), ok 2 miesiące po tej tragedii w godzinie po obiedniej położyłam się i bardzo szybko zasnełam. Dołączył do tego paraliż, a ja pogrążyłam się chyba w świadomym śnie.Wiedząc że śpie, widziałam postać przyjaciela stojącego w pokoju w którym spałam przy szafce z TV (stał na przeciwko mnie). Był poważny i powiedział, że mam uważać na jego kobiete i półrocznego synka (moja przyjaciółka) aby nie stało im się nic złego.. Potem czułam silniejszy paraliż i się wkońcu obudziłam. Czy to mogła być próba kontaktu ? Wtedy starałam się nie "wariować" i uznałam, że mogło być to spowodowane traumą, tęsknotą, wytworem mojej wyobraźni. Od czasu świadomości o temacie zaczynam się nad tym zastanawiać. Jak myślicie? |
|
|
|
14.03.2013 - 18:09
Post
#5
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Możliwe że został po śmierci w obszarze przycielesnym, to co sie z nim teraz dzieje zalezy tylko od jego świadomosci smierci, i samorozwoju jaki osiagnal za zycie, najpewniej utkwil w ktoryms z systemow przekonan, najpewniej swoim. Ale skoro w LDku ci powiedzial zebys "uwazal na jego rodzine" to moze jest w jakims stopniu jest swiadomy smierci a to plus.
Ja w swoich LDkach nieraz rozmawiam z bliskimi, zmarłymi, bądź poprosty przewijaja mi sie po obszarze widzenia. Co świadczy niestety że zostali w obszarach przycielesnych. A po rozmowie moge twierdzic, ze utkneli w swoich systemach przekonan, i nie sa w pelni lub wogole swiadomi smierci, wczesniej mi sie zdawalo z to projekcje mojego umyslu ale teraz juz wiem ze nie. Powiem nawet ze moge twierdzic ze wcale im nie jest źle w systemach ktore sami wykreowali. Ale tak naprawde "wiem ze nic nie wiem" a narazie nie moge im pomóc, bo swiadomosc rozmowy z kims żyjącym juz tylko "niefizycznie" czesto mnie przerasta i niszczy faze. |
|
|
|
14.03.2013 - 18:20
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
14.03.2013 - 18:31
Post
#7
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z czego czerpiesz tą pewność? pewności 100% nigdy nie ma w takiej kwesti ze moge uznac to za fakt oczywisty i powiedzieć tak to jest faktem jak to że lech walesa byl bolkiem. Ale dla mnie jest to fakt, poniewaz interpretuje znaki, nie mysle o osobie zmarlej czasem wogole a mi sie sni, ich zachowanie i wyglad przypomina ten z zycia z elemantami ktore sam bym sobie raczej nie dodal, tok rozmowy i ta nieraz dziwna obojetnosc, spadek tematow, odpowiedzi ktorych cytowac nie bede ale swiadcza o tym ze osoba ta zyje w swoich systemie przekonan, czesto tworzac projekcje bliskich. A ostatnio snila mi sie, w bardzo jasnym LDku, potem sie dowiedzialem ze ta osoba, snila sie innej osobie z mojej rodziny w ten sam dzien, nawet z takim samym humorem, poprostu te osoby tak jak pisalo wielu naukowcow albo sa w swoich systemach przekonan albo bladza po obszarze przycielesnym. Moze nie mial kto ich przeprowadzic albo sa odporne na "znaki" zle interpretuja. Ja wiem ze najwiekszym naszym darem jest nasza swiadomosc ale takze moze powodowac nasza zgube... |
|
|
|
14.03.2013 - 18:51
Post
#8
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
sory za dubla postu(prosze nie usuwać), ale musze dodać że zawsze jak widze "truposza" w LDku odrazu go przytulam, jest to z mojej strony jakies rozładowanie emocjonalne, obojmuje go i przekauzje miłość, jakoś sam z siebie. ostatnio piątek przybiłem na wejście. Mi to pomaga, rozładowywuje ta dziwną sytuacje.polecam ;)
|
|
|
|
14.03.2013 - 20:41
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja ostatnio nieco zaniechałem starania związane z wyjściem, z powodu braku czasu :/ , ale jeśli chodzi o obe bez wibracji to ja jak na razie tylko takie miałem (być może nie pamiętam ich, ale miałem i wibracje po których nic nie nastąpiło). Teraz mam zamiar/chęć/marzenie znowu wyjść poprzez metodę, którą sobie ułożyłem przez pomieszanie różnych elementów, różnych technik ;).
|
|
|
|
15.03.2013 - 06:52
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Też się zastanawiam nad tematem oobe bez wibracji.
Podam swój przykład: Często w czasie snu (bardziej czy mniej świadomie) budze się w ciele astralnym. Niby powinnam mieć wibracje, ale najczęściej czuje się tak jakbym normalnie się obudziła w tym że mam lekki szum w uszach. A wyszłam tylko raz, z czego stan pt. jestem w ciele fizycznym ciałem astralnym miałam chyba z 15 razy. Nie jestem jakaś doświadczona, wiec wydaje mi się że to wcale nie świadczy o doświadczeniu danej osoby. (to czy czuje wibracje czy nie) |
|
|
|
15.03.2013 - 14:16
Post
#11
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam:)ja również nie mam żadnych wibracji przy obe....Wibracje czuje podczas dnia za to:)Jeśli chodzi o zmarłych spotkałam ich ale nie rozmawiałam z nimi poprostu usmiechali się do mnie i znikali.
|
|
|
|
15.03.2013 - 18:38
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ale dla mnie jest to fakt, poniewaz interpretuje znaki, nie mysle o osobie zmarlej czasem wogole a mi sie sni, ich zachowanie i wyglad przypomina ten z zycia z elemantami ktore sam bym sobie raczej nie dodal, tok rozmowy i ta nieraz dziwna obojetnosc, spadek tematow, odpowiedzi ktorych cytowac nie bede Wedlug mnie nie mozna w snach spotkac osoby zmarlej, a nawet jesli to bardzo rzadko i napewno nie zachowuja sie wtedy tak jak piszesz, a jesli sa obojetne, nieobecne, troche jak zombie to znaczy ze sa tylko i wylacznie nasza wlasna projekcja podswiadomosci, atrapa. Nawet jesli nie myslisz o tej osobie swiadomie to jest to obraz z Twojej podswiadomosci. Myslisz, ze zmarli nie maja co robic tylko pokazywac nam sie w snach? A ostatnio snila mi sie, w bardzo jasnym LDku, potem sie dowiedzialem ze ta osoba, snila sie innej osobie z mojej rodziny w ten sam dzien, nawet z takim samym humorem Wow, to naprawde niesamowite zjawisko, TO ZNAK! ;) |
|
|
|
15.03.2013 - 20:29
Post
#13
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wedlug mnie nie mozna w snach spotkac osoby zmarlej, a nawet jesli to bardzo rzadko i napewno nie zachowuja sie wtedy tak jak piszesz, a jesli sa obojetne, nieobecne, troche jak zombie to znaczy ze sa tylko i wylacznie nasza wlasna projekcja podswiadomosci, atrapa. Nawet jesli nie myslisz o tej osobie swiadomie to jest to obraz z Twojej podswiadomosci. Myslisz, ze zmarli nie maja co robic tylko pokazywac nam sie w snach? Wow, to naprawde niesamowite zjawisko, TO ZNAK! ;) Ja tam wiem swoje, że podczas REMu, gdy nasza świadomość jest bardziej podatna, i rozbudzona. Różne byty, i nie mowie tu tylko o tych niezyjacych fizycznie wedrujace na tych nizszych warstawach jak ta przyziemna, latwiej wchodza w nasze fazy i podczas LD i OOBE. Mimo iz jest to subiektywne tak jak wszystko inne ja wiem swoje :) |
|
|
|
15.03.2013 - 23:21
Post
#14
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam . Dobry Wieczór wszystkim. Emissions jeśli chodzi o zmarłych ja nie miałam takiej przygody. Jednak opowiem histroirę które się przydarzyły moim znajomym. Siedzieliśmy na działce ja i mój były chłopak. Bardzo przeżywałam śmierć przyjaciela, nie mogłam uwierzyć że on nie zyje, chciałam odnaleźć jego grób ale sie bałam bo wierzyłam ze może to nie prawda a ja znów go spotkam. Nikt nie potrafił mi powiedzieć gdzie on jest, jego grób.Rozpłakałam sie i nie wiem czemu zaczełam go wzywać imie i nazwisko. Nagle mój chłopak przytulił mnie. Po chwili ja patrze a On sie cały telepie i nie moze słów wypowiedzieć . Powiedział mi że czas jakby nagle stanął w miejscu a On Mój przyjaciel jakby z ziemi wyrósł (nie wiem tak opisywał to mój chłopak)Chciał mnie dotknąć ale coś mu nie pozwalało, przekazał mu wszystkie odczucia cierpienie i ból które zaznał na ziemi i chciał abym odwiedziła jego grób. Po dwóch dniach odnaleźliśmy jego grób.To jest dopiero dziwne nie wiem jak to wytłumaczyć. Znowu inna sytuacja Rozmawiałam z kolegą i niestety obudziłam w nim wspomnienia o zmarłej jego mamie , bylo mi głupio bo On sie rozpłakał przeze mnie , nie powinnam poruszać tych tematów, pierwszy raz zobaczyłam jak płacze. Opowiedziałam mu kiedyś trchę o oobe.On pierwszy raz o tym usyszał a i nie wierzy w takie rzeczy. Na drugi dzień zadzwonił i powiedział mi ze wydarzyło się coś dzwinego i ze chyba mam racje z tym co mówiłam. o 4 nad ranem po moim telefonie ponoć zamknał oczy i znalazł sie w jakimś miejscu gdzie było jasna same świtło a Ona jego mama stała przed nim , powiedziała mu że widzi ze sobie świetnie sam radzi , a potem i to dziwmne jest ja sie pojawiłam i rozmawiałam z jego mama Ona powiedziała ze widzi to ze ja przy nim jestem i Krzywda nam sie nie stanie. Opisywał ze było to tak realne, i oczywiscie był w szoku , pirwszy raz ttakie cos mu się przydarzyło. I tyle takich opowieści reszte nie pamietam chyba :-) pozdrawiam i dobrej nocy zyczę a i przepraszam ze tak chaotycznie napisałam ten post. mam nadzieję ze da sie to odczytać heh
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |