CYTAT(Zielarz Gajowy @ 26.03.2013 - 21:42)

Co do demonów to moja córa dzisiaj w nocy obudziła się z płaczem, że ktoś jej ukradł język. Uspokoiła się dopiero jak sprawdziła, że ma język. Dziwne rzeczy się dzieją. Kradną języki i kuszą. Uważajcie. Coś nas atakuje. Ja dzisiaj pod poduszkę wkładam czosnek. Nie ma żartów.
No bez jaj... gdzieś chyba przedwczoraj jakiś demon chciał mnie opętać we śnie... niezbyt przyjemne, jak z horroru jakiegoś :/ Szkoda, że nie miałem pełnej świadomości, to bym sobie może poradził, a tak... zostało tylko wołanie Jezusa o pomoc :P ostatnia deska ratunku :) ... choć trochę wątpię, że to Jezus pomaga, gdyby tak było, to pomoc byłaby spektakularna, a nie taka licha ledwo, ledwo i to z opóźnieniem... prędzej to podświadome programy z dzieciństwa, nie mając pełnej świadomości uciekam się do nich, a że są na tyle silnie wszczepione, wyrażona wola w tym wypadku ma na tyle siły, aby ledwo, ale się obronić... chociaż jak intruz zaczął zamykać drzwi od kuchni i krzyknąłem wku*wiony "OTWÓRZ TE DZRWI!" to posłuchał się... widać mamy moc większą niż myślimy, siła woli... tylko ze świadomością tego bywa problem :/