|
|
![]() ![]() |
29.03.2013 - 21:10
Post
#26
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Skoro masz numer telefonu to przeciez sa takie internetowe ksiazki telefoniczne inversés, czyli odwrotne - wpisujesz numer i dostajesz kompletne dane tej osoby, troche to kosztuje ale tylko kilka euros.
Myslisz ze facet sie ucieszy ze spotkania...? |
|
|
|
29.03.2013 - 21:16
Post
#27
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Skoro masz numer telefonu to przeciez sa takie internetowe ksiazki telefoniczne inversés, czyli odwrotne - wpisujesz numer i dostajesz kompletne dane tej osoby, troche to kosztuje ale tylko kilka euros. Myslisz ze facet sie ucieszy ze spotkania...? Ach Kriss to jest naprawdę cała masa długiej historii.... A ja już tam powinnam być za jego przyzwoleniem ...4 razy zastanawiam się już czy ja nie wariuje, czy to moja intuicja tak wrzeszczy. Zastanawiam się już czy to moje pragnienia stworzone na iluzji, czy serio intuicja. Medytuje już dziennie, żeby się wyciszyć. Gdyby mój przewodnik duchowy mógł mnie palnąć w głowę np. Co zrobić, żeby mieć lepszy kontakt z przewodnikiem? Przecież to też jakaś droga do rozwiązania. No i tu już chyba jasnowidza potrzeba, żeby nie tworzyć naprawdę jakiejś iluzji. |
|
|
|
29.03.2013 - 21:18
Post
#28
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
And? Taka uwaga, żebyś pisała po polsku albo po angielsku i nie wrzucała "baj wy łej, end soł on". W języku polskim znajdziesz odpowiedniki. A jak chcesz się pochwalić, to pisz całość po angielsku - też zrozumiem. Jestem nacjonalistą - to jedna z wielu moich wad, z którymi mi do twarzy :). |
|
|
|
29.03.2013 - 21:23
Post
#29
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie potrzeba mi podtykać adresu strony pod nos, sam sobie znalazłem... :) Skoro znasz jego nazwisko i masz z nim kontakt... to co szkodzi zapytać? To Ty koleżanko jesteś "konsultantem problemów życiowych" (cokolwiek to znaczy) i kasujesz za to pieniądze ^_^. Wiesz jak to wygląda z naszej perspektywy? Wymagasz tego, żeby kilogram cukru przewieźć ciężarówką (bo łatwiej się nie da ?!). Jakbym mogła to robiłabym to za darmo... ale niestety powołanie .... na bezdomność nie chce mnie mój Opiekun pchać :) coś trzeba w życiu robić, spełniać się. U mnie jest na odwrót. Jest pasja a potem a potem mogą być pieniądze. Nie tworzę czegoś, żeby się na tym wzbogacić. Dwa.... A żebyś wiedział ile jest osób, które mnie są w stanie zrozumieć.... heehehe 0 :) |
|
|
|
29.03.2013 - 21:24
Post
#30
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Taka uwaga, żebyś pisała po polsku albo po angielsku i nie wrzucała "baj wy łej, end soł on". W języku polskim znajdziesz odpowiedniki. A jak chcesz się pochwalić, to pisz całość po angielsku - też zrozumiem. Jestem nacjonalistą - to jedna z wielu moich wad, z którymi mi do twarzy :). Dobrze :) |
|
|
|
29.03.2013 - 21:40
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No właśnie, tak jak ktoś tutaj napisał, by móc spotkać się z prawdziwą osobą podczas OOBE musi nas poprowadzić nas przewodnik/opiekun/MTJ ale co z tego jak on nie chce się pokazać? Albo pokazuje się i znika? Nie każdy ma idealny kontakt ze swoim opiekunem by móc poprosić go o pomoc w znalezieniu jakieś osoby.
Ja np. większości rozmów z nim nie pamiętam, widziałam go czasem w snach ale to bardziej w formie ,,uśmiecha się i znika". O ile oczywiście to on! Przy ostatnim OOBE szukałam go i szukałam ale go nie znalazłam. Tak więc wygląda na to że jedyne co ja sobie mogę poszukać to atrapy :P W sumie nie zależy mi na znalezieniu jakieś osoby ale... kto tam wie, może jakby się nadarzyła taka okazja to bym poszukała. Tylko nie mam jak. Tak jak napisałam na ogół trafiam na atrapy właśnie miedzy innymi dlatego, że opiekun nie chce mi pomóc. W sumie się przyzwyczaiłam, bo często wymaga ode mnie samodzielności. Raz mi pomógł podczas pierwszego wyjścia, ale potem ,,ślad po nim zaginął" :P |
|
|
|
29.03.2013 - 21:45
Post
#32
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Joanno a ja to wszystko przeczytałem i nadal nie rozumiem gdzie znajduje się twój problem. A może go nie ma, tylko sama go sobie stwarzasz? Nie rozumiem po co prosisz nas abyśmy ci wskazali gdzie On jest, masz Jego prawie wszelkie możliwe dane. Czemu tam po prostu nie pojedziesz jeśli ci na Nim zależy? Zamiast pisać jak ta historia jest zawiła i długa po prostu ją przedstaw, no chyba, że się wstydzisz.
Ahhh... kobiety ciężko zrozumieć bo nie mówią o co głównie chodzi. |
|
|
|
29.03.2013 - 22:03
Post
#33
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Joanno a ja to wszystko przeczytałem i nadal nie rozumiem gdzie znajduje się twój problem. A może go nie ma, tylko sama go sobie stwarzasz? Nie rozumiem po co prosisz nas abyśmy ci wskazali gdzie On jest, masz Jego prawie wszelkie możliwe dane. Czemu tam po prostu nie pojedziesz jeśli ci na Nim zależy? Zamiast pisać jak ta historia jest zawiła i długa po prostu ją przedstaw, no chyba, że się wstydzisz. Ahhh... kobiety ciężko zrozumieć bo nie mówią o co głównie chodzi. No ale ja nic nie pisze, żebym miała problem :) ech ludzka ciekawość...chcesz się czegoś nowego nauczyć na moich przeżyciach czy własnym postem mam paść przed Tobą na kolana, żebyś mnie osłabił? Jeśli rozumiesz co mam tu na myśli. Możliwość dotarcia jakaś jest... Bo sprawdzona. Znajomy wczuł się w moje odczucia o konkretnej godzinie. On go "wyczuł" jesli tak to mogę określić. Co, na co, po co.... Nie jest to ważne. Jeśli nikt mi nie pomoże, to i tak efekt zapłacenia 3,70zł za to forum daje mi już coś nowego... ciekawego..co czasem tez mi się przytrafia a nikt tego nie rozumie. |
|
|
|
29.03.2013 - 22:06
Post
#34
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a może mój przewodnik prowadzi mnie przez to forum...
Nie wiem dlaczego coś mnie popchnęło na to forum. Miałam zawsze zawiłą drogę do zrozumienia :) |
|
|
|
29.03.2013 - 22:10
Post
#35
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam rozumiec, ze chcesz zeby ktos pojechal z Toba do Hiszpanii, ktos, kogo nie znasz, aby znalesc osobe przez OOBE , do ktorej mialas pojechac ale sie rozmyslilas?
Hahahahahahaha. Wybacz, nie moglam sie powstrzymac. Zastanow sie, czego chcesz w zyciu, bo z Tego , co napisalas wnioskuje, ze sama nie wiesz czego chcesz. Nie mozesz zwyczajnie zdobyc jego nr tel. i zadzwonic? Ludzie tak wlasnie robia. Chyba ze nie masz z nim kontaktu, ale w takim razie czy myslisz, ze powinnas zjawiac sie u niego bez uprzedzenia? Poza tym, nikt nie podejmie sie odnalezienia go dla Ciebie przez OOBE, poniewaz to prawie oczywiste, ze sie nie uda. Zwiedzanie Obszaru I ( jak pisal R. Monroe, naleza do niego miejsca i ludzie istniejacy w materialnym znanym na swiecie, w chwili eksperymentu) jest jest trudniejsze niz Ci sie wydaje. Nie bede sie nad tym rozwodzic, poczytaj R. Monroe to sie przekonasz. W ogole cos poczytaj na ten temat, albo zacznij praktykowac, zanim porwiesz sie z motyka na ksiezyc. Myslisz ze OOBE to takie czary-mary, pstryk i znalazlem kogo szukalem? OOBE jest bardzo subiektywne i szansa , zeby znalesc taka osobe w realnym materialnym swiecie, ktora nawet nie wie ze ja szukamy jest bardzo niska. Pomysl. |
|
|
|
29.03.2013 - 22:17
Post
#36
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mam rozumiec, ze chcesz zeby ktos pojechal z Toba do Hiszpanii, ktos, kogo nie znasz, aby znalesc osobe przez OOBE , do ktorej mialas pojechac ale sie rozmyslilas? Hahahahahahaha. Wybacz, nie moglam sie powstrzymac. hahaahahahah serio pomyślałaś, żebym komuś kupowała bilet do Hiszpanii bo z Polski przez OOBE tam nie można trafić? skoro tak... to hahahahaah faktycznie zabawne :) Zastanow sie, czego chcesz w zyciu, bo z Tego , co napisalas wnioskuje, ze sama nie wiesz czego chcesz. Nie mozesz zwyczajnie zdobyc jego nr tel. i zadzwonic? Ludzie tak wlasnie robia. Chyba ze nie masz z nim kontaktu, ale w takim razie czy myslisz, ze powinnas zjawiac sie u niego bez uprzedzenia? oj wydaje mi się, że ktoś bije niedojrzałością, albo lewą nogą z łóżka wstał :) Poza tym, nikt nie podejmie sie odnalezienia go dla Ciebie przez OOBE, poniewaz to prawie oczywiste, ze sie nie uda. Zwiedzanie Obszaru I ( jak pisal R. Monroe, naleza do niego miejsca i ludzie istniejacy w materialnym znanym na swiecie, w chwili eksperymentu) jest jest trudniejsze niz Ci sie wydaje. Nie bede sie nad tym rozwodzic, poczytaj R. Monroe to sie przekonasz. W ogole cos poczytaj na ten temat, albo zacznij praktykowac, zanim porwiesz sie z motyka na ksiezyc. Myslisz ze OOBE to takie czary-mary, pstryk i znalazlem kogo szukalem? OOBE jest bardzo subiektywne i szansa , zeby znalesc taka osobe w realnym materialnym swiecie, ktora nawet nie wie ze ja szukamy jest bardzo niska. Przykro mi, że nie umiesz czytać, ale to jest w jakiś sposób juz udowodnione w praktyce, w której brałam udział, że jednak gdzieś dojść można. Skoro Ty tego nie potrafisz i ograniczasz swoją świadomość książką, to sama może jeszcze doucz się....? Poza tym idę medytować, czekam na sensowniejsze wpisy. Pomysl. |
|
|
|
29.03.2013 - 22:20
Post
#37
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
proszę o pisanie w jednym poście a nie post pod postem
|
|
|
|
29.03.2013 - 22:26
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Romek jest zajebisty:)
|
|
|
|
29.03.2013 - 22:34
Post
#39
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Skoro Ty tego nie potrafisz i ograniczasz swoją świadomość książką, to sama może jeszcze doucz się....?"
Ja jestem swiadoma, ze tego nie potrafie, nie ograniczam swojej swiadomosci ksiazka, tylko podaje ja jako zrodlo wiedzy. Ucze sie caly czas i cale zycie bede. Jak my wszyscy. O to chodzi, doswiadczajmy, uczmy sie, szukajmy, potykajmy sie i wstawajmy. |
|
|
|
29.03.2013 - 23:32
Post
#40
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
no właśnie.... może to też odpowiedź na to dlaczego tu jestem.
Skoro tak jest, że nie można to ja tego nie przebiję, nie przeskoczę, nikogo nie zmuszę, nie przekonam. Nie to nie i tyle... Ja nie czytam książek psychologicznych np... :) |
|
|
|
29.03.2013 - 23:55
Post
#41
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ty po prostu robisz zamieszanie. I nie chcesz dać sobie pomóc, tak ja to widzę.
|
|
|
|
30.03.2013 - 00:11
Post
#42
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
joan r, nie jestem ekspertem od OBE czy LD, ale od paru lat prowadzę regularnie dziennik snów i radziłbym Ci najzwyczajniej na świecie zadać pytanie które Cię męczy bezpośrednio przed zaśnięciem. Po przebudzeniu natomiast zapisać sen i powtórzyć następnej nocy i kolejnej i tak do skutku.
Zadaj owe pytanie w najprostszy z możliwych sposobów (jednym zdaniem) i poproś o wyraźną i zrozumiałą odpowiedź. Odpowiedź się pojawi - tego możesz być pewna. Interpretacja takiego snu to już inna para kaloszy. Miałem takich sytuacji od pyty, typu: śni się eksplodujący samolot - parę dni później wylatuję z roboty. Mam jechać na dzień próbny wiec pytam sie przed snem czy warto; sni się samolot, wieczorem następnego dnia dzwonią, że stanowisko już zajęte. Więcej; w Polsce i śnią mi się samoloty stojące na płycie lotniska z brytyjskimi flagami. Parę tygodni później lecę do UK i najpierw gubię kase przez roztargnienie, następnie wpadam pod rozpędzonego piętrusa (Przeżyłem, ale złamania bolały jak chuj) Podsumowując: odpowiedź jest w Tobie. Nauka słuchania "gut feeling" nie jest łatwa choć masz mase nagrań wszelakiego rodzaju. Mimo wszystko najlepsze są sny, przed śnieniem których zadasz PRECYZYJNE proste pytanie, zawsze dadzą Ci odpowiedź. Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Daj znać jak historia się potoczy ;-) |
|
|
|
30.03.2013 - 12:47
Post
#43
|
|
|
haereticus ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Taki wczoraj był wielki ten piątek że w nocy bym dał rade tam helikopterem dolecieć do tej Sevilli, hehe.
|
|
|
|
30.03.2013 - 12:59
Post
#44
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
[quote name='I L'OBE YOU' date='30.03.2013 - 00:11' post='97145']
joan r, nie jestem ekspertem od OBE czy LD, ale od paru lat prowadzę regularnie dziennik snów i radziłbym Ci najzwyczajniej na świecie zadać pytanie które Cię męczy bezpośrednio przed zaśnięciem. Jestem w moim ostatnim śnie Jason`em Statham z Transportera. Wracam z zagranicy do domu, muszę niespodziewanie, bo chcą czegoś ode mnie. Płynnie uciekam w ostatnich minutach, najczęściej pamiętam z domu przez dach, raz jak juz poczułam, że interpretuje sen już w trakcie, żeby go zrozumieć, czuję go już mocno, to wychodziłam sprytnie przez okno w piwnicy przy pomocy taty. Mało co a by mnie złapali, ale nikt mnie nie zauważył za płotem. Zawsze przygotowana do ucieczki w portfel z pieniędzmi i telefon, przebiegła. Wtedy znowu do samolotu jak najszybciej by nikt nie zauważył i nie złapał. Ale na końcu okazuje się, że jestem i tak w pociągu, słyszę, że przekroczyłam granicę Niemiec, ale nie mam biletów. I tak mi się udaje. Bez zabijania, itp. Sama płynna ucieczka. Szczęśliwa, że za granicą. To była jedna z moich odpowiedzi. Waleczne serce? Medytuję, milion razy staram się jak mówisz... dostaje obrazki we śnie, i niby powinno być cudownie a nie jest. Ja też mam prorocze sny czasem. |
|
|
|
30.03.2013 - 14:00
Post
#45
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Czy próbujecie naprawić jej życie, ponieważ sami czujecie się źle z tym, że nie jesteście w stanie zrealizować tego o co prosi?
Pomoc tyczy się odnalezienia osoby, a nie rozkładania życia joan_r na czynniki pierwsze i mowienia, co powinna robić, a czego nie, czy jej decyzja jest słuszna. Temat ten nie jest o życiowych poradach. Nie pada tu pytanie, czy droga jaką kieruje się joan_r jest prawidłowa. Być może joan_r właśnie przyszła tu po coś innego, by ktoś ją "olśnił" ale tego nikt z nas nie wie, dlatego puki co - warto odnieść się do tego, co jest przytoczone w pierwszym poście. Inną sprawą jest, gdy chętna udzielenia pomocy osoba, ma jakieś wymagania i chce wiedzieć, czym ta prośba jest poparta. Jest to forum o oobe i naprawdę warto, by temat ten potraktować jako eskepryment. Z tego co widzę, w takim właśnie dziale się znajduje. Jeżeli ktoś nie potrafi opuścić ciała, to niech tylko sobie wyobrazi i napisze, co ukazało się w jego umyśle. Proponuję byśmy potraktowali te doświadczenie jako zabawę i wymienili się uwagami. CYTAT Ty po prostu robisz zamieszanie. I nie chcesz dać sobie pomóc, tak ja to widzę. Skąd wiesz czego potrzebuje? Dla mnie, to użytkownicy tego forum nie chcą pomóc. Joan_r jasno określiła, czego potrzebuje. Temat ten zamienił się w osąd na temat tego, czy jest to prawidłowe. |
|
|
|
30.03.2013 - 19:35
Post
#46
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja bym dała sobie spokój z tym facetem. Też goniłam kiedyś po świecie za takim jednym, poznałam go w Indiach, dopadłam go w USA w Kalifornii. I tylko masa kłopotów z tego wynikła. I dla mnie, i dla niego. Należy się zastanowić, czy warto ? Jeśli nie spróbujesz nie dowiesz się czy warto ;) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |