oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

5 Stron V  « < 3 4 5 >  
Closed TopicStart new topic
> Pomoc W Odnalezieniu KogoŚ
joan_r
post
Post #80


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Czy ktoś mógłby pomóc mi zlokalizować ważną dla mnie osobę?
Chodzi mi o adres zamieszkania.
Nie jestem żadną wariatką, która kogoś nachodzi, tylko potrzebuję mieć świadomość, że gdybym jednak podjęła decyzję wyjazdu "w ciemno" to wiedziałabym, gdzie pomóc przeznaczeniu.
Wiem, że Hiszpania, Sevilla, gdzieś w centrum. jakaś kamienica.
Był ktoś chętny do takiej pomocy?

Znalezienie adresu mężczyzny w wieku 34 lat, mam zdjęcia.
W zasadzie to mam jeszcze ważny bilet powrotny z Hiszpanii, powinnam tam być, ale nie miałam gwarancji, że uda mi się go spotkać i pomyślałam o pracy.....
Jednak ja potrzebuję tylko "wpaść" na tego chłopaka. Mieć z nim pierwszy rzeczywisty, prawdziwy kontakt.

Jest ktoś tu na tyle zaawansowany i chętny, żeby wybrać się do pięknego miasta Sevilla w Hiszpanii, odnaleźć go, spisać ulicę i numer budynku, mieszkania?

Joanna
gdyby co... piszcie na mail [email protected]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post
Post #81


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


watpie ze ktos pomoze, pozatym tu wszystko jest subiektwyne nic nie bedzie potwierdzone na 100%
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post
Post #82


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ehhh.... kobiety :P ale ma to jakiś związek z oobe?

Btw. jak masz tam dojście do dobrze płatnej pracy to moge jechać na 3 - 4 miesiące.
Jak masz pewność co do tego, że on tam jest to tylko wyprowadzka może wyjaśnić cokolwiek. Kilka dni nie wystarczy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #83


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Dziecko zrobił i uciekł. Bardziej pomocny byłby detektyw, albo policja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #84


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Wiem, że mieszka, może być służbowo w tygodniu w innym mieście.
Po co mi przeprowadzka, miałam bilet na 23.03 ale odpuściłam, powrotny jeszcze czeka....
Mogłabym zaryzykować i polecieć, ale muszę wiedzieć, gdzie pójść.

Oczywiście, że OOBE. kiedyś ktoś robił baaaaaaardzo dawno temu dla mnie to samo. Ale ta osoba poszukiwana wyjechała za granicę. Odpusciłam. A ten chłopak dotarł w zasadzie idealnie jednego dnia do miasta, gdzie on mieszkał w Polsce, łączył się ze mną w jakiś sposób, żeby wyczuć tamtą osobę.
To było bardzo dawno temu, nie mam z nim kontaktu teraz. A i przypadek jest teraz na serio. A nie dla ciekawości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #85


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 29.03.2013 - 18:48) *
Dziecko zrobił i uciekł. Bardziej pomocny byłby detektyw, albo policja.


nic z tych rzeczy. z ręką sercu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dagon
post
Post #86


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Drogie jest życie w centrum Sewilli. Mam troche jurków na start, ale jak nie ma dobrej pracy za minimum 1200 euro na rąsie to ja nie jade :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #87


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Dagon @ 29.03.2013 - 18:57) *
Drogie jest życie w centrum Sewilli. Mam troche jurków na start, ale jak nie ma dobrej pracy za minimum 1200 euro na rąsie to ja nie jade :D


Gdybym umiała OOBE to sama bym spróbowała, ale to wymaga zaawansowania. A ja nawet nie wiem jak zacząć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post
Post #88


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(joan_r @ 29.03.2013 - 18:30) *
Czy ktoś mógłby pomóc mi zlokalizować ważną dla mnie osobę?
Chodzi mi o adres zamieszkania.
Nie jestem żadną wariatką, która kogoś nachodzi, tylko potrzebuję mieć świadomość, że gdybym jednak podjęła decyzję wyjazdu "w ciemno" to wiedziałabym, gdzie pomóc przeznaczeniu.
Wiem, że Hiszpania, Sevilla, gdzieś w centrum. jakaś kamienica.
Był ktoś chętny do takiej pomocy?

Znalezienie adresu mężczyzny w wieku 34 lat, mam zdjęcia.
W zasadzie to mam jeszcze ważny bilet powrotny z Hiszpanii, powinnam tam być, ale nie miałam gwarancji, że uda mi się go spotkać i pomyślałam o pracy.....
Jednak ja potrzebuję tylko "wpaść" na tego chłopaka. Mieć z nim pierwszy rzeczywisty, prawdziwy kontakt.

Jest ktoś tu na tyle zaawansowany i chętny, żeby wybrać się do pięknego miasta Sevilla w Hiszpanii, odnaleźć go, spisać ulicę i numer budynku, mieszkania?

Joanna
gdyby co... piszcie na mail [email protected]


Ja bym dała sobie spokój z tym facetem.

Też goniłam kiedyś po świecie za takim jednym, poznałam go w Indiach, dopadłam go w USA w Kalifornii.

I tylko masa kłopotów z tego wynikła.
I dla mnie, i dla niego.

Należy się zastanowić, czy warto ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post
Post #89


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(joan_r @ 29.03.2013 - 18:30) *
Czy ktoś mógłby pomóc mi zlokalizować ważną dla mnie osobę?
Chodzi mi o adres zamieszkania.
Nie jestem żadną wariatką, która kogoś nachodzi, tylko potrzebuję mieć świadomość, że gdybym jednak podjęła decyzję wyjazdu "w ciemno" to wiedziałabym, gdzie pomóc przeznaczeniu.
Wiem, że Hiszpania, Sevilla, gdzieś w centrum. jakaś kamienica.
Był ktoś chętny do takiej pomocy?

Znalezienie adresu mężczyzny w wieku 34 lat, mam zdjęcia.
W zasadzie to mam jeszcze ważny bilet powrotny z Hiszpanii, powinnam tam być, ale nie miałam gwarancji, że uda mi się go spotkać i pomyślałam o pracy.....
Jednak ja potrzebuję tylko "wpaść" na tego chłopaka. Mieć z nim pierwszy rzeczywisty, prawdziwy kontakt.

Jest ktoś tu na tyle zaawansowany i chętny, żeby wybrać się do pięknego miasta Sevilla w Hiszpanii, odnaleźć go, spisać ulicę i numer budynku, mieszkania?

Joanna
gdyby co... piszcie na mail [email protected]

Trzeba mu zrobić psikusa?? Bo jeżeli tak to dało by rade, ale co do miejsca zamieszkania z tym byłby kłopot zresztą wątpię żeby ktoś się znał tutaj na biolokacji...A w oobe przeważnie wszystko wygląda inaczej, ja np. nie mam wyobrażeń tych samych struktur tylko są one podobne, z początku miałem...Zależy chyba od dosterojenia...Mam pytanie, jak wy chcecie się znaleźdz u kogoś to poprostu sie znajdujecie????bo mnie często wyrzuci gdzieś gdzie nei chce widocznei nei mam podzielności uwagi....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #90


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(joan_r @ 29.03.2013 - 19:01) *
Gdybym umiała OOBE to sama bym spróbowała, ale to wymaga zaawansowania. A ja nawet nie wiem jak zacząć.



JAk Ci tak bardzo zależy to się naucz.

Edit. To od człowieka który napewno umie to zrobić, może jego zapytaj.

"OBE Lekcja 16: Jak dostać się do kogoś w poza?

Przeglądając blogi obemaniaków zauważyłem, że często w nich figuruję jako główny bohater. I daj bóg, jeśli pozytywny, bo łechce to niezmiernie moje skromne ego, a jak ktoś w astralnym dzienniku pisze jak to mu niby-DS obciągał, to już w ogóle jestem w siódmym niebie i czuję się wspaniale, bo od seksu nigdy nie stronię, zaś w poza zrobię niekiedy wyjątek i skosztuję homoseksualnych igraszek. Oczywiście żart. Czas się troszkę wyluzować, by za poważny się nie stać ;)

Ludziska piszą, że są moim MTJ, rotują mnie, widzą jak se chlaszczę pytąga, ćpam, pije i tego typu sprawy. Normalnie poszczyć się można ze śmiechu czytając niektóre lekturki. Bogu dzięki, że w większości DS występuje jako heros i neo. Upasę se ego do granic możliwości i stanę się obe-monarchą i cały wszechświat mój. Podbiję cały astral! Wow! Rzecz jasna żart pełną gębą , bo żartować trzeba, tym bardziej z samego siebie, gdyż to balsam na przepracowane zwoje mózgowe nie tylko moje.

Pragnął bym coś wyjaśnić i podpowiedzieć jeśli mogę oczywiście zabrać głos i choć tego nie lubię mentorem się na chwilkę stać. Po pierwsze jestem hetero, po drugie nie zipię, raz na rok trawkę przy imprezce nieraz zakurzę, po trzecie dawno już nie chlaszczę, bo se zrobiłem trzy dni przerwy, a browca łoje od czasu do czasu, jak mnie naleci, a i nie jestem herosem i zbawicielem, tylko skromniutkim DS, który wbrew pozorom jest oddalony, nieprzystępny i ciutkę aspołeczny oraz audsajedrowy w każdym calu. Bo tak mu dobrze, bo tak mu lepiej, bo to kosmita w ogóle jest i do tej planety nihuja nie poasuje. Więc...
Ale do meritum, bo a nóż ktoś się ocknie z iluzji i coś me słowo wniesie:

Otóż na pierwszym planie, czyli fazie najbliższej naszemu realowi, istoty odwiedzające lub zasiedlające nasze sny świadome, przyjmują bardzo często postać emocjonalnie związanych z nami osób, co nie oznacza że nimi są. Często przybierają postać adekwatną do otoczenia. Przykładowo: w domu zastaniemy istoty w postaci naszych rodziców, małżonków, dzieci, sąsiadów itd. W szkole, gdy odzyskasz świadomość i będzie ona twoim ospuo, istoty przyjmą postać kolegów z klasy i nauczycieli. W pracy będzie to szef, partnerzy lub klienci.

Natomiast istota, która często przebywa z tobą jako twój dialog wewnętrzny, jak se z nią gadasz w myślach o tym i o owym, przenikać może wszystkie warstwy i towarzyszyć ci może w każdej podróży astralnej. Kim będzie ta istota? Odpowiedź brzmi -tobą!- Aspektem ciebie stworzonym twoimi myślami. To twój duplikat, kopia wykreowana i ożywiana twoimi uczuciami. To jesteś ty!

Widzisz, oto chodzi, że jesteśmy trochę jak te maszyny do tworzenia kolejnych jaźni. Wytwarzamy je wewnętrznym dialogiem samym z sobą, myślo-emocją zabarwioną potrzebą, odgrywanymi rolami, wcieleniami etc. Ale wciąż to jesteś ty! Najlepiej to widać, jak wychodzi się z ciała, krok po kroku coraz głębiej i głębiej bez przerywania wewnętrznego dialogu, który każdy prowadzi. Widać wówczas jak ten ktoś, z którym przed chwilą prowadziłeś dialog, wyłania się z ciebie i w ospuo zaczyna stanowić odrębną istotę.

Jeżeli gadałeś w myślach z DS, kogo ujrzysz na pierwszym planie? Oczywiście kopię DS. Zastanawiasz się wówczas kim ona jest? A no tobą. Ty go powołałeś do życia. To twój aspekt. Może być tak, że twoje Wyższe ja przyjmie postać DS. Miło mi z tego powodu, ale ja nim nie jestem. Ja tylko, za twoim przyzwoleniem, użyczyłem mu ubrania, wyglądu.

Mówię ci, ziemia to istna planeta urojeń i to nie tylko na planie fizycznym i astralnym. Jeszcze kolejną iluzję sobie dorzuciliśmy. Co jest trzecią iluzją? Świat internetu. Tu dopiero dochodzi do indukowanych słowem pisanym, zbiorowych mentalnych podroży. Iluzja w iluzji, iluzję pogania...

Okej, ale jak się dostroić do innego kogoś?
By nawiązać kontakt z innym człowiekiem odbywającym podróż astralną lub przebywającym w tym czasie we śnie, nawiązać kontakt z inną, odrębną istotą, nie koniecznie ludzką, należy się do niej udać lub zaprosić do siebie i uczynić to za pośrednictwem MTJ-przewodnika. Nie inaczej. Wówczas masz pewność, co do trafności identu, a więc i spotkania.

Jeszcze raz łopatologicznie i pedagogicznie: by doszło do jakiegokolwiek spotkania w poza z inną jaźnią, lub zewnętrzną energią, uczynić to należy za pośrednictwem Wyższego Ja. Wówczas mamy pewność, że doszło do spotkania fejs tu fejs, a nie fejs tu atrapa. Po prostu wydawać ci się może, że się z kimś spotkałeś, a to był zwykły halun i bujda płytkiej fazy. Brutalne, ale prawdziwe. Nie wspomnę o tym, że osoba którą odwiedzasz, musi dać na spotkanie przyzwolenie...

Chcesz się z kimś spotkać w poza? Wyraź taką chęć, kierując sygnał do swojego MTJ, a być może twoje oczekiwanie zostanie spełniona. Nie chcę się powtarzać, ale dla mnie kontakt i pośrednictwo siły MTJ w astralnych wojażach to podstawa. Wówczas mam pewność tego co przeżyłem. Powiem brutalnie: bez MTJ-przewodnika tylko człowiek może błądzić i błądzić bez końca dryfując po niskich obszarach i tonąć w kolejnych iluzjach projektowanych przez siebie. Jeśli chcesz czegoś, jeśli masz jakiś cel do wykonania w poza, nie rób tego sam, tylko poproś by cię tam zaprowadzono, daj sobą przewodzić.

Tak naprawdę gówno wiemy o tym bezkresnym oceanie i tyle!
Z Wyższym Ja, które ma odmienną perspektywę big-brothera , możemy czegoś dokonać. Czy to będzie spotkanie z innym astral-podróżnikiem, lot na zewnątrz, czy też do wewnątrz, spotkanie z kosmitami, badanie wcieleń, uzdrowienia, odsłanianie kolejnych i kolejnych obszarów wraz z jego tajemnicami, dziać się to wszystko może jedynie z MTJ. Reszt ta to bujda-granda i halun płytkich faz.

MTJ-ta masz z tyłu za plecami. To jesteś ty, tylko z jakby z odległej przyszłości, coś takiego. Zawierz mu swoje podróże, a zobaczysz jaki siedmiomilowy zrobisz skok. W innym wypadku będziesz dreptał w miejscu, a wydawać ci się będzie że idziesz. Nie chodzi o spotkanie się i gadkę przy kawie z MTJ, tylko zawierzenie tej sile, oddaniu steru i kierownictwa przy osiąganiu kolejnych celów - odnowienie pierwotnej więzi...

Powodzenia, świat już się zmienia :-)

DS"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #91


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi @ 29.03.2013 - 19:09) *
Ja bym dała sobie spokój z tym facetem.

Też goniłam kiedyś po świecie za takim jednym, poznałam go w Indiach, dopadłam go w USA w Kalifornii.

I tylko masa kłopotów z tego wynikła.
I dla mnie, i dla niego.

Należy się zastanowić, czy warto ?



To nie jest miejsce na porady psychologiczne.
Których tym bardziej nie potrzebuję.
Proszę tylko o wypowiadanie się osób zainteresowanych tym. Ok?

By the way? W OOBE go goniłaś? Czyli jak widać to możliwe. Może Ty mi pomożesz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #92


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




[quote name='masa' date='29.03.2013 - 19:23' post='97109']
JAk Ci tak bardzo zależy to się naucz.

Edit. To od człowieka który napewno umie to zrobić, może jego zapytaj.

"OBE Lekcja 16: Jak dostać się do kogoś w poza?

Uraczyłeś całą masą lekcji 16 a ja nie znam nawet 1.
Zostawmy to profesjonalistom. Nie chcesz - nie pomagaj....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #93


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Naprawde chciał bym pomoć ale dla mnie to nie takie latwe, ospuo i iluzje znam doskonale i na ty się kończy, ale jak czytałaś ta druga osoba musi dać przyzwolenie, aż tak Jesteś tego pewna?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #94


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




[quote name='masa' date='29.03.2013 - 19:23' post='97109']
JAk Ci tak bardzo zależy to się naucz.

Edit. To od człowieka który napewno umie to zrobić, może jego zapytaj.

Inne pytanie.. Masz kontakt ze swoim przewodnikiem duchowym?

[quote name='masa' post='97113' date='29.03.2013 - 19:58']Naprawde chciał bym pomoć ale dla mnie to nie takie latwe, ospuo i iluzje znam doskonale i na ty się kończy, ale jak czytałaś ta druga osoba musi dać przyzwolenie, aż tak Jesteś tego pewna?[/quote]

Pewna czego?
W zasadzie pewna jestem, że powinno dojść do spotkania face to face w realu. W oobe tylko z pomocą kogoś mogę go odnaleźć.

Temu znajomemu naprawdę się udało. Nie mówiłam, że tamten jest z krakowa a on tam trafił, innym razem był bliżej ale się zgubil. Potem okazało się, że jest za granicą.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #95


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jesteś szalona musisz go znależć, zacznij nauke od teraz:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #96


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 29.03.2013 - 20:08) *
Jesteś szalona musisz go znależć, zacznij nauke od teraz:)


jestem szalona? :)
dlaczego tak uważasz? :)

czuję, że ja trafiłabym do niego, bo wewnętrznie jest mnie bardzo ciekawy.
Reszta nie na forum.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #97


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




CYTAT(Tulsi @ 29.03.2013 - 19:09) *
Ja bym dała sobie spokój z tym facetem.

Też goniłam kiedyś po świecie za takim jednym, poznałam go w Indiach, dopadłam go w USA w Kalifornii.

I tylko masa kłopotów z tego wynikła.
I dla mnie, i dla niego.

Należy się zastanowić, czy warto ?


HAHAHAHA

Podobno punktem honoru teraz dla polek jest oprócz dziecka mieć romans z obcokrajowcem.On powie że kocha a jutro jest z inną...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post
Post #98


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Amerykanie robili takie proby, 3-ch gigantow w biolokacji jednoczesnie, ale nigdy nic to nie dalo (chodzilo o odszukanie zakladnikow trzymanych przez islamistow), watpie zeby ktos tu ci mogl pomoc.

Lepiej popatrzyc w ksiazce telefonicznej. Tylko po co ? Niejasna ta historia, niejasne ze musisz na niego przypadkiem ’wpasc’ „O! ale numer, co ty tu robisz, co za zbieg okolicznosci, moze porozmawiajmy o tym niezwyklym wydarzeniu w kawiarni, co ty na to...?”.

Twist ma racje, uwazaj z tym wpadaniem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #99


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Fascynujące... xD


Zakochała się w gościu, a nie ma jego numeru, adresu, pełnego nazwiska pewnie też nie zna (bo znalazłaby go na FB albo gdzieś indziej w sieci :D ).

Niektórym kobietom ciężko zrozumieć, że jak facet wyjedzie bez pożegnania... to znaczy, że mu nie zależy :).

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Okai
post
Post #100


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Droga Joanno, gdyby ktoś chciałby ci pomóc musiałby najpierw wiedzieć o ch chodzi. O miłość, nienawiść czy coś innego. Może to po prostu taka zachcianka. Musisz po prostu bardziej przybliżyć sprawę, wytłumaczyć o co chodzi jaka wiąże się z tym historia. Wtedy znajdą się chętni. A najlepiej gdybyś nauczyła się tego sama oobe, jeśli ci na tym zależy powinno ci to zająć niewiele czasu.

Pozdrawia i życzę szczęścia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #101


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 29.03.2013 - 20:29) *
HAHAHAHA

Podobno punktem honoru teraz dla polek jest oprócz dziecka mieć romans z obcokrajowcem.On powie że kocha a jutro jest z inną...



Może i coś w tym jest, bo znajomi obcokrajowcy pytają czy chcą z nim dziecko.
To chyba im już w standard wpadło :)

U mnie to inna sytuacja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #102


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 20:40) *
Fascynujące... xD


Zakochała się w gościu, a nie ma jego numeru, adresu, pełnego nazwiska pewnie też nie zna (bo znalazłaby go na FB albo gdzieś indziej w sieci :D ).

Niektórym kobietom ciężko zrozumieć, że jak facet wyjedzie bez pożegnania... to znaczy, że mu nie zależy :).



www.przyjacielonline.com poczytaj sobie i wyciągnij wnioski czy faktycznie mogę być aż tak nierozważna.....? :) No ale każdy sam sobie tworzy swoją własną iluzję... :)

Wiem jak się nazywa, mam numer telefonu, skype...itd Nie znam adresu. Za to wiem, gdzie pracuje, ale to sieć...
Niejasna bo ja nie mam zamiaru Wam tu historii prywatnych na publikę wystawiać :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #103


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie potrzeba mi podtykać adresu strony pod nos, sam sobie znalazłem... :)

Skoro znasz jego nazwisko i masz z nim kontakt... to co szkodzi zapytać? To Ty koleżanko jesteś "konsultantem problemów życiowych" (cokolwiek to znaczy) i kasujesz za to pieniądze ^_^.

Wiesz jak to wygląda z naszej perspektywy? Wymagasz tego, żeby kilogram cukru przewieźć ciężarówką (bo łatwiej się nie da ?!).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #104


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 21:03) *
Znalazłem koleżankę...


And?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post
Post #105


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Skoro masz numer telefonu to przeciez sa takie internetowe ksiazki telefoniczne inversés, czyli odwrotne - wpisujesz numer i dostajesz kompletne dane tej osoby, troche to kosztuje ale tylko kilka euros.

Myslisz ze facet sie ucieszy ze spotkania...?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #106


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Krisss @ 29.03.2013 - 21:10) *
Skoro masz numer telefonu to przeciez sa takie internetowe ksiazki telefoniczne inversés, czyli odwrotne - wpisujesz numer i dostajesz kompletne dane tej osoby, troche to kosztuje ale tylko kilka euros.

Myslisz ze facet sie ucieszy ze spotkania...?


Ach Kriss to jest naprawdę cała masa długiej historii....
A ja już tam powinnam być za jego przyzwoleniem ...4 razy
zastanawiam się już czy ja nie wariuje, czy to moja intuicja tak wrzeszczy. Zastanawiam się już czy to moje pragnienia stworzone na iluzji, czy serio intuicja. Medytuje już dziennie, żeby się wyciszyć. Gdyby mój przewodnik duchowy mógł mnie palnąć w głowę np. Co zrobić, żeby mieć lepszy kontakt z przewodnikiem? Przecież to też jakaś droga do rozwiązania.

No i tu już chyba jasnowidza potrzeba, żeby nie tworzyć naprawdę jakiejś iluzji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Messanger
post
Post #107


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(joan_r @ 29.03.2013 - 21:05) *
And?


Taka uwaga, żebyś pisała po polsku albo po angielsku i nie wrzucała "baj wy łej, end soł on". W języku polskim znajdziesz odpowiedniki. A jak chcesz się pochwalić, to pisz całość po angielsku - też zrozumiem.

Jestem nacjonalistą - to jedna z wielu moich wad, z którymi mi do twarzy :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #108


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 21:03) *
Nie potrzeba mi podtykać adresu strony pod nos, sam sobie znalazłem... :)

Skoro znasz jego nazwisko i masz z nim kontakt... to co szkodzi zapytać? To Ty koleżanko jesteś "konsultantem problemów życiowych" (cokolwiek to znaczy) i kasujesz za to pieniądze ^_^.

Wiesz jak to wygląda z naszej perspektywy? Wymagasz tego, żeby kilogram cukru przewieźć ciężarówką (bo łatwiej się nie da ?!).



Jakbym mogła to robiłabym to za darmo... ale niestety powołanie .... na bezdomność nie chce mnie mój Opiekun pchać :) coś trzeba w życiu robić, spełniać się. U mnie jest na odwrót. Jest pasja a potem a potem mogą być pieniądze. Nie tworzę czegoś, żeby się na tym wzbogacić.

Dwa.... A żebyś wiedział ile jest osób, które mnie są w stanie zrozumieć.... heehehe 0 :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #109


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Messanger @ 29.03.2013 - 21:18) *


Taka uwaga, żebyś pisała po polsku albo po angielsku i nie wrzucała "baj wy łej, end soł on". W języku polskim znajdziesz odpowiedniki. A jak chcesz się pochwalić, to pisz całość po angielsku - też zrozumiem.

Jestem nacjonalistą - to jedna z wielu moich wad, z którymi mi do twarzy :).


Dobrze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Negai1
post
Post #110


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No właśnie, tak jak ktoś tutaj napisał, by móc spotkać się z prawdziwą osobą podczas OOBE musi nas poprowadzić nas przewodnik/opiekun/MTJ ale co z tego jak on nie chce się pokazać? Albo pokazuje się i znika? Nie każdy ma idealny kontakt ze swoim opiekunem by móc poprosić go o pomoc w znalezieniu jakieś osoby.
Ja np. większości rozmów z nim nie pamiętam, widziałam go czasem w snach ale to bardziej w formie ,,uśmiecha się i znika". O ile oczywiście to on!
Przy ostatnim OOBE szukałam go i szukałam ale go nie znalazłam.

Tak więc wygląda na to że jedyne co ja sobie mogę poszukać to atrapy :P
W sumie nie zależy mi na znalezieniu jakieś osoby ale... kto tam wie, może jakby się nadarzyła taka okazja to bym poszukała. Tylko nie mam jak.
Tak jak napisałam na ogół trafiam na atrapy właśnie miedzy innymi dlatego, że opiekun nie chce mi pomóc. W sumie się przyzwyczaiłam, bo często wymaga ode mnie samodzielności. Raz mi pomógł podczas pierwszego wyjścia, ale potem ,,ślad po nim zaginął" :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Okai
post
Post #111


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Joanno a ja to wszystko przeczytałem i nadal nie rozumiem gdzie znajduje się twój problem. A może go nie ma, tylko sama go sobie stwarzasz? Nie rozumiem po co prosisz nas abyśmy ci wskazali gdzie On jest, masz Jego prawie wszelkie możliwe dane. Czemu tam po prostu nie pojedziesz jeśli ci na Nim zależy? Zamiast pisać jak ta historia jest zawiła i długa po prostu ją przedstaw, no chyba, że się wstydzisz.
Ahhh... kobiety ciężko zrozumieć bo nie mówią o co głównie chodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #112


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Okai @ 29.03.2013 - 21:45) *
Joanno a ja to wszystko przeczytałem i nadal nie rozumiem gdzie znajduje się twój problem. A może go nie ma, tylko sama go sobie stwarzasz? Nie rozumiem po co prosisz nas abyśmy ci wskazali gdzie On jest, masz Jego prawie wszelkie możliwe dane. Czemu tam po prostu nie pojedziesz jeśli ci na Nim zależy? Zamiast pisać jak ta historia jest zawiła i długa po prostu ją przedstaw, no chyba, że się wstydzisz.
Ahhh... kobiety ciężko zrozumieć bo nie mówią o co głównie chodzi.


No ale ja nic nie pisze, żebym miała problem :)
ech ludzka ciekawość...chcesz się czegoś nowego nauczyć na moich przeżyciach czy własnym postem mam paść przed Tobą na kolana, żebyś mnie osłabił? Jeśli rozumiesz co mam tu na myśli.

Możliwość dotarcia jakaś jest... Bo sprawdzona. Znajomy wczuł się w moje odczucia o konkretnej godzinie.
On go "wyczuł" jesli tak to mogę określić.
Co, na co, po co.... Nie jest to ważne.

Jeśli nikt mi nie pomoże, to i tak efekt zapłacenia 3,70zł za to forum daje mi już coś nowego... ciekawego..co czasem tez mi się przytrafia a nikt tego nie rozumie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #113


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




a może mój przewodnik prowadzi mnie przez to forum...
Nie wiem dlaczego coś mnie popchnęło na to forum.
Miałam zawsze zawiłą drogę do zrozumienia :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post
Post #114


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam rozumiec, ze chcesz zeby ktos pojechal z Toba do Hiszpanii, ktos, kogo nie znasz, aby znalesc osobe przez OOBE , do ktorej mialas pojechac ale sie rozmyslilas?
Hahahahahahaha.
Wybacz, nie moglam sie powstrzymac.
Zastanow sie, czego chcesz w zyciu, bo z Tego , co napisalas wnioskuje, ze sama nie wiesz czego chcesz.
Nie mozesz zwyczajnie zdobyc jego nr tel. i zadzwonic? Ludzie tak wlasnie robia.
Chyba ze nie masz z nim kontaktu, ale w takim razie czy myslisz, ze powinnas zjawiac sie u niego bez uprzedzenia?
Poza tym, nikt nie podejmie sie odnalezienia go dla Ciebie przez OOBE, poniewaz to prawie oczywiste, ze sie nie uda. Zwiedzanie Obszaru I ( jak pisal R. Monroe, naleza do niego miejsca i ludzie istniejacy w materialnym znanym na swiecie, w chwili eksperymentu) jest jest trudniejsze niz Ci sie wydaje. Nie bede sie nad tym rozwodzic, poczytaj R. Monroe to sie przekonasz.
W ogole cos poczytaj na ten temat, albo zacznij praktykowac, zanim porwiesz sie z motyka na ksiezyc.
Myslisz ze OOBE to takie czary-mary, pstryk i znalazlem kogo szukalem?
OOBE jest bardzo subiektywne i szansa , zeby znalesc taka osobe w realnym materialnym swiecie, ktora nawet nie wie ze ja szukamy jest bardzo niska.
Pomysl.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #115


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(iumi @ 29.03.2013 - 22:10) *
Mam rozumiec, ze chcesz zeby ktos pojechal z Toba do Hiszpanii, ktos, kogo nie znasz, aby znalesc osobe przez OOBE , do ktorej mialas pojechac ale sie rozmyslilas?
Hahahahahahaha.
Wybacz, nie moglam sie powstrzymac.

hahaahahahah serio pomyślałaś, żebym komuś kupowała bilet do Hiszpanii bo z Polski przez OOBE tam nie można trafić?
skoro tak... to hahahahaah faktycznie zabawne :)

Zastanow sie, czego chcesz w zyciu, bo z Tego , co napisalas wnioskuje, ze sama nie wiesz czego chcesz.
Nie mozesz zwyczajnie zdobyc jego nr tel. i zadzwonic? Ludzie tak wlasnie robia.
Chyba ze nie masz z nim kontaktu, ale w takim razie czy myslisz, ze powinnas zjawiac sie u niego bez uprzedzenia?

oj wydaje mi się, że ktoś bije niedojrzałością, albo lewą nogą z łóżka wstał :)

Poza tym, nikt nie podejmie sie odnalezienia go dla Ciebie przez OOBE, poniewaz to prawie oczywiste, ze sie nie uda. Zwiedzanie Obszaru I ( jak pisal R. Monroe, naleza do niego miejsca i ludzie istniejacy w materialnym znanym na swiecie, w chwili eksperymentu) jest jest trudniejsze niz Ci sie wydaje. Nie bede sie nad tym rozwodzic, poczytaj R. Monroe to sie przekonasz.
W ogole cos poczytaj na ten temat, albo zacznij praktykowac, zanim porwiesz sie z motyka na ksiezyc.
Myslisz ze OOBE to takie czary-mary, pstryk i znalazlem kogo szukalem?
OOBE jest bardzo subiektywne i szansa , zeby znalesc taka osobe w realnym materialnym swiecie, ktora nawet nie wie ze ja szukamy jest bardzo niska.

Przykro mi, że nie umiesz czytać, ale to jest w jakiś sposób juz udowodnione w praktyce, w której brałam udział, że jednak gdzieś dojść można.
Skoro Ty tego nie potrafisz i ograniczasz swoją świadomość książką, to sama może jeszcze doucz się....?

Poza tym idę medytować, czekam na sensowniejsze wpisy.

Pomysl.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #116


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




proszę o pisanie w jednym poście a nie post pod postem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #117


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Romek jest zajebisty:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iumi
post
Post #118


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"Skoro Ty tego nie potrafisz i ograniczasz swoją świadomość książką, to sama może jeszcze doucz się....?"


Ja jestem swiadoma, ze tego nie potrafie, nie ograniczam swojej swiadomosci ksiazka, tylko podaje ja jako zrodlo wiedzy.
Ucze sie caly czas i cale zycie bede. Jak my wszyscy.
O to chodzi, doswiadczajmy, uczmy sie, szukajmy, potykajmy sie i wstawajmy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #119


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




no właśnie.... może to też odpowiedź na to dlaczego tu jestem.
Skoro tak jest, że nie można to ja tego nie przebiję, nie przeskoczę, nikogo nie zmuszę, nie przekonam. Nie to nie i tyle...

Ja nie czytam książek psychologicznych np... :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Okai
post
Post #120


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ty po prostu robisz zamieszanie. I nie chcesz dać sobie pomóc, tak ja to widzę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post
Post #121


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


joan r, nie jestem ekspertem od OBE czy LD, ale od paru lat prowadzę regularnie dziennik snów i radziłbym Ci najzwyczajniej na świecie zadać pytanie które Cię męczy bezpośrednio przed zaśnięciem. Po przebudzeniu natomiast zapisać sen i powtórzyć następnej nocy i kolejnej i tak do skutku.
Zadaj owe pytanie w najprostszy z możliwych sposobów (jednym zdaniem) i poproś o wyraźną i zrozumiałą odpowiedź. Odpowiedź się pojawi - tego możesz być pewna. Interpretacja takiego snu to już inna para kaloszy.

Miałem takich sytuacji od pyty, typu: śni się eksplodujący samolot - parę dni później wylatuję z roboty.
Mam jechać na dzień próbny wiec pytam sie przed snem czy warto; sni się samolot, wieczorem następnego dnia dzwonią, że stanowisko już zajęte.
Więcej; w Polsce i śnią mi się samoloty stojące na płycie lotniska z brytyjskimi flagami. Parę tygodni później lecę do UK i najpierw gubię kase przez roztargnienie, następnie wpadam pod rozpędzonego piętrusa (Przeżyłem, ale złamania bolały jak chuj)

Podsumowując: odpowiedź jest w Tobie. Nauka słuchania "gut feeling" nie jest łatwa choć masz mase nagrań wszelakiego rodzaju. Mimo wszystko najlepsze są sny, przed śnieniem których zadasz PRECYZYJNE proste pytanie, zawsze dadzą Ci odpowiedź.

Życzę powodzenia i trzymam kciuki. Daj znać jak historia się potoczy ;-)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post
Post #122


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Taki wczoraj był wielki ten piątek że w nocy bym dał rade tam helikopterem dolecieć do tej Sevilli, hehe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #123


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




[quote name='I L'OBE YOU' date='30.03.2013 - 00:11' post='97145']
joan r, nie jestem ekspertem od OBE czy LD, ale od paru lat prowadzę regularnie dziennik snów i radziłbym Ci najzwyczajniej na świecie zadać pytanie które Cię męczy bezpośrednio przed zaśnięciem.

Jestem w moim ostatnim śnie Jason`em Statham z Transportera. Wracam z zagranicy do domu, muszę niespodziewanie, bo chcą czegoś ode mnie. Płynnie uciekam w ostatnich minutach, najczęściej pamiętam z domu przez dach, raz jak juz poczułam, że interpretuje sen już w trakcie, żeby go zrozumieć, czuję go już mocno, to wychodziłam sprytnie przez okno w piwnicy przy pomocy taty. Mało co a by mnie złapali, ale nikt mnie nie zauważył za płotem. Zawsze przygotowana do ucieczki w portfel z pieniędzmi i telefon, przebiegła. Wtedy znowu do samolotu jak najszybciej by nikt nie zauważył i nie złapał. Ale na końcu okazuje się, że jestem i tak w pociągu, słyszę, że przekroczyłam granicę Niemiec, ale nie mam biletów. I tak mi się udaje. Bez zabijania, itp. Sama płynna ucieczka. Szczęśliwa, że za granicą. To była jedna z moich odpowiedzi.

Waleczne serce?

Medytuję, milion razy staram się jak mówisz... dostaje obrazki we śnie, i niby powinno być cudownie a nie jest.

Ja też mam prorocze sny czasem.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Draq
post
Post #124


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Czy próbujecie naprawić jej życie, ponieważ sami czujecie się źle z tym, że nie jesteście w stanie zrealizować tego o co prosi?
Pomoc tyczy się odnalezienia osoby, a nie rozkładania życia joan_r na czynniki pierwsze i mowienia, co powinna robić, a czego nie, czy jej decyzja jest słuszna.
Temat ten nie jest o życiowych poradach. Nie pada tu pytanie, czy droga jaką kieruje się joan_r jest prawidłowa.

Być może joan_r właśnie przyszła tu po coś innego, by ktoś ją "olśnił" ale tego nikt z nas nie wie, dlatego puki co - warto odnieść się do tego, co jest przytoczone w pierwszym poście.

Inną sprawą jest, gdy chętna udzielenia pomocy osoba, ma jakieś wymagania i chce wiedzieć, czym ta prośba jest poparta.

Jest to forum o oobe i naprawdę warto, by temat ten potraktować jako eskepryment. Z tego co widzę, w takim właśnie dziale się znajduje. Jeżeli ktoś nie potrafi opuścić ciała, to niech tylko sobie wyobrazi i napisze, co ukazało się w jego umyśle. Proponuję byśmy potraktowali te doświadczenie jako zabawę i wymienili się uwagami.

CYTAT
Ty po prostu robisz zamieszanie. I nie chcesz dać sobie pomóc, tak ja to widzę.

Skąd wiesz czego potrzebuje? Dla mnie, to użytkownicy tego forum nie chcą pomóc. Joan_r jasno określiła, czego potrzebuje. Temat ten zamienił się w osąd na temat tego, czy jest to prawidłowe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post
Post #125


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 29.03.2013 - 19:05) *
Ja bym dała sobie spokój z tym facetem.

Też goniłam kiedyś po świecie za takim jednym, poznałam go w Indiach, dopadłam go w USA w Kalifornii.

I tylko masa kłopotów z tego wynikła.
I dla mnie, i dla niego.

Należy się zastanowić, czy warto ?


Jeśli nie spróbujesz nie dowiesz się czy warto ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #126


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Draq a co utorsamiasz się z nią?


Wsumie publiczna osoba jesteś wieć każdy wie twą historie o miłości. Może nam powiesz czy to szalenstwo było tego warte?

Ps. ZAnim przeczytasz móisz wiedzieć że widzę Cię(Nowe standardy) jako człowieka mocno uduchowionego, co dla mnie jest strasznie Miłość to egoizm?, Naprawde w to wierzysz?

Edit( Dla darka)
Ps. (dla siebie) Bo chodzi o to żeby pokochać siebie, brzmi płytko i banalnie, aczkowiek dobre dla człwieka który znajdzie się w tarapatach. Jak myslisz Draq dlaczego w mieszkaniu do którego przybyłeś spotkałeś złe byty?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post
Post #127


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Joan r zrobi co zechce :)

Ja tylko podałam mój własny przykład, że nie warto było.
Moje doświadczenia nie są jej doświadczeniami, to jasne.

Pomóc jej nie potrafię, więc w sumie moje wpisy na powyższy temat są zbędne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #128


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tusi jest ok, czuć to nie Draq. Może za dużo jesz stond mnie tak czytasz, To przykre że mam w sobie tyle ciekawości a tak prakuje mi odwagi by się wyrazić. i nie chodzi o zyski

Od tego jest forum, żeby z kimś pogadać nie poto żeby oceniać ani radzić. Draq, ten małolat ma racjie. Draq jak odbiorą Ci doświadczenie znowu bedziesz milczał. Ketrab ma racjie, ludzie się nie zmieniają, zmienia się tylko tło.

Najgorzsze jest to że wydurniam się jak moge byś sie do mnie Ona(On) odezwał a tu ciagle cisza. Pstryk

Ps. Draq powiedz do mnie cokolwiek
:awe:

Sorry ale uważam że problem jest taki że wszystko co czujesz nie utorsamiasz z ja

Musimy jeszcze jedno wyjaśnić, wychodze wtedy kiedy mnie wywala jak mnie nie wywala nie wychodze.
Zajebiste czeste mam wyjscia, stą się tak znam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #129


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 30.03.2013 - 20:35) *
Sorry ale uważam że problem jest taki że wszystko co czujesz nie utorsamiasz z ja



Kto miał te zmory w mieszkaniu? Były u mnie może? :)
To wiedziałabym już skąd ten ból głowy, a zwalam ciągle na ciśnienie .... :)
Kto kogo odwiedzał? Już, odpowiedź na tablicę, bo teraz to i ja jestem ciekawa.

Masa kogo widzisz? Mnie? Czy kogoś innego?

Jeśli mówisz o osobie publicznej i masz na myśli mnie, to fakt jestem. Ale też potrzebuję znaleźć się wśród takich ludzi jak Wy, czuję tutaj większe zrozumienie, niż w kręgu moich znajomych :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #130


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi @ 30.03.2013 - 20:05) *
Joan r zrobi co zechce :)

Ja tylko podałam mój własny przykład, że nie warto było.
Moje doświadczenia nie są jej doświadczeniami, to jasne.

Pomóc jej nie potrafię, więc w sumie moje wpisy na powyższy temat są zbędne.


Cieszą mnie Twoje wpisy, muszę przeprosić za powiedzenie o braku dojrzałości, więc przepraszam :)

Intuicja wrzeszczy, albo już rozum tracę....nie wiem. Szukam drogi i rozwiązania. Znalazłam się tutaj.
A czy ktoś tutaj ma może na imię Łukasz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #131


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie znam Cie, poprostu staram się wczuć, zrozumiec, i dlazego gość wywala zółtko i smaży to na oleju rafinowanym. Fox Draq chociaż o włosy dbaj tam jest twoja moc

Ps. Miałeś się nie wydurniać przepraszam

Potrzebuje się wygłupiać moje życie jest naprawde poważne i od moich decyzji duo zależy nie chce się pomylic

Co iinego internet
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #132


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 30.03.2013 - 20:49) *
Nie znam Cie, poprostu staram się wczuć, zrozumiec, i dlazego gość wywala zółtko i smaży to na oleju rafinowanym. Fox Draq chociaż o włosy dbaj tam jest twoja moc

Ps. Miałeś się nie wydurniać przepraszam

Potrzebuje się wygłupiać moje życie jest naprawde poważne i od moich decyzji duo zależy nie chce się pomylic

Co iinego internet


Już Cię uwielbiam :)

Jakie decyzje podejmujesz?

poza tym mnie zrozumieć?
Jeżeli nikt nie był w stanie mnie ogarnąć. Jedyna osoba, która wywnioskowała, że mnie nie można analizować, bo ja "walczę" sama ze sobą.
w sensie sama potrafię się naprawić. więc co było 10 min temu, może być już wewnętrznie we mnie zmodyfikowane na lepsze.

Właśnie zastanawiam się, czy ja powinnam zacząć próbować zacząć wychodzić. Ale sama nie dam rady.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #133


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Działaj ja bede Cię podziwiał.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #134


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 30.03.2013 - 20:58) *
Działaj ja bede Cię podziwiał.



nie bądź taki niedostępny.
Nie odpowiadasz nawet na pytania :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #135


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Znowu się upiłem, taki ze mnie kozak.
Deiw prosze Cię nie możesz mnie oceniać, chocią Ty
Przepraszam ale jest dla mnie ważny
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #136


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Piekna jesteś, wsumie powinnaś to wiedzieć szukaj go, draq to ogarnie
Jemu się uda

JAk się jednemu znas uda odnaleść, to czego pragniesz to bedzie nasz wielki sukcesz

Zaczynam cigle mysleć że Darek daleko zaleciał
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #137


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 30.03.2013 - 21:09) *
Piekna jesteś, wsumie powinnaś to wiedzieć szukaj go, draq to ogarnie
Jemu się uda

JAk się jednemu znas uda odnaleść, to czego pragniesz to bedzie nasz wielki sukcesz

Zaczynam cigle mysleć że Darek daleko zaleciał


no zaleciał daleko....
błagam Cię, jak chcesz do mnie wpaść, żebym nauczyła się wyczuwać dusze, to uprzedź mnie, zebym zrobiła makijaż :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #138


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziekuje, ale chyba nie za mna gonisz:) Choć to mocno miłe. No chciałbym ale nie wierze w takie bujdy:) A czuje każdy nie kazdy pamieta.

Ps.
Dobra, dobra, ciagle ją sprawdzasz czy ma dobre intencjie?
Ciagle prosze cie o odzew Buu

Joanna sprubuj
Go to the top of the page
 
+Quote Post
I L'OBE YOU
post
Post #139


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik



CYTAT
raz jak juz poczułam, że interpretuje sen już w trakcie,


czyli zwiększasz świadomość śnienia. fajnie.


CYTAT
Medytuję, milion razy staram się jak mówisz... dostaje obrazki we śnie, i niby powinno być cudownie a nie jest.


Kto Ci obiecywał, że będzie cudownie? Imię nazwisko adres...


Jeśli chodzi o interpretację, to sie powstrzymam, to Twój sen

...mimo że ten motyw z samolotem pociągiem i biletami jakiś podejżanie bliski
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #140


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 30.03.2013 - 21:26) *
Dziekuje, ale chyba nie za mna gonisz:) Choć to mocno miłe. No chciałbym ale nie wierze w takie bujdy:) A czuje każdy nie kazdy pamieta.

Ps.
Dobra, dobra, ciagle ją sprawdzasz czy ma dobre intencjie?



Bilet do Hiszpanii do Malagi na 1 kwietnia podrożał x2 wiec nawet i powrotny na 05.04 może się...
Jestem spontaniczną osobą, nie wiem co zrobię, jaką podejmę ostatecznie decyzję.
Wiem, że na pewno nie wparuję mu do mieszkania, szybciej ...usiądę na schodach i poczekam.
Ale ja nie chcę wychodzić na wariatkę.
Jednak wiem, że muszę go zobaczyć na żywo.

Może jednak pojadę na stopa i będę pragnęła jednak go zobaczyć.
czuję, że to moja druga dusza.. A może jednak dostaje pierdo... już.
Ale poczułam od razu, że znalazłam. Miałam z nim kontakt, ale on milczy, a wiesz czemu? Bo mu powiedziałam, że chyba zablokował mnie na skype. Obraził się, tak jak za 1 razem, gdy palnęłam, że dużo mówi.

Nie ma poważnych powodów, dla których miałabym się od niego odsunąć. A może on mnie potrzebuje?
ja też czasem potrzebuję drugiego człowieka, żeby odblokował mnie wewnętrznie... naprowadził. Na pewno Rafael jest osobą, która miała się pojawić w moim życiu. A ja zawsze jakoś wewnetrznie czułam, ze bedę weidziała, gdy go znajdę. Też musiałam przygotowac się do tego spotkania. Przede wszystkim przebudzić, odblokować... To nie jest jak na pstryknięcie palcami.
Coś mnie tu na to forum podprowadziło.

I macie u mnie ... no nie wiem co... Ale macie moje serce za tą pomoc. Dziękuję.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #141


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(I L'OBE YOU @ 30.03.2013 - 21:35) *
czyli zwiększasz świadomość śnienia. fajnie.




Kto Ci obiecywał, że będzie cudownie? Imię nazwisko adres...


Jeśli chodzi o interpretację, to sie powstrzymam, to Twój sen

...mimo że ten motyw z samolotem pociągiem i biletami jakiś podejżanie bliski


co masz na myśli?
To skrojony sen.
Jeszcze go pamiętam.

Szukamy Rafaela Martineza jakich wielu tam podobno... 34 lata... I też nie byle kto, jest też osoba na jakimś poziomie duchowości. Niewysoki mężczyzna.
Łóżko w pokoju ma po prawej stronie od drzwi, pod ścinami, po lewej okno, jakieś biurko czy stolik. To co widziałam na skypie rozmawiając z nim. Mieszka ze wspołlokatorami w mieszkaniu.

Adres sama bym chciała poznać. Ulicę, numer budynku i klatki schodowej....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #142


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


My wierzymy jeszcze w głupsze rzeczy, dziekueje:) Mam nadizje że nie orazi Cie moja prostota i brak wykształcenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bin
post
Post #143


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ludzie jesteście szaleni^^ i to jest piękne...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #144


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(masa @ 30.03.2013 - 21:51) *
My wierzymy jeszcze w głupsze rzeczy, dziekueje:) Mam nadizje że nie orazi Cie moja prostota i brak wykształcenia.


skądże znowu :) Wykształcenie o niczym nie świadczy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #145


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Miłość za nią nawet do piekła
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #146


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Ja się czuje z Wami fantastycznie :)
Jakbym znalazłam w końcu zrozumienie jakieś.
I wcale nie chodzi tylko o Rafaela.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #147


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Naprawde jesteś odważna, trudno Cię nie podziwiać,
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Draq
post
Post #148


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT
Ps. Draq powiedz do mnie cokolwiek

Dobrze odpowiem. Chcę tylko byś wiedział, że możesz skontaktować się ze mną osobiście.
Jeżeli byś się osądzał, to nie musisz tego robić za pośrednictwem mojej wypowiedzi. Nie stoję po żadnej stronie, nie uważam by ktokolwiek atakował, lub był atakowany. Jako moderator tego forum zaproponowałem, w jakim kierunku może iść dyskusja, a zaproponowałem, bo poczułem by napisać (jak z każdą wypowiedzią którą tutaj publikuję). Nie miałem żadnego celu, tym samym nie chciałem, by ktoś się poczuł źle, mniej kochany, czytając moją wypowiedź.
CYTAT
Wsumie publiczna osoba jesteś wieć każdy wie twą historie o miłości. Może nam powiesz czy to szalenstwo było tego warte?

Z tego co pamiętam, na forum pisałem tylko o samym spotkaniu, a nie o tym jak do niego doszło. W każdym bądź razie warto było.
CYTAT
Naprawde w to wierzysz?

W nic nie wierzę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #149


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Draq @ 30.03.2013 - 23:02) *
Dobrze odpowiem. Chcę tylko byś wiedział, że możesz skontaktować się ze mną osobiście.
Jeżeli byś się osądzał, to nie musisz tego robić za pośrednictwem mojej wypowiedzi. Nie stoję po żadnej stronie, nie uważam by ktokolwiek atakował, lub był atakowany. Jako moderator tego forum zaproponowałem, w jakim kierunku może iść dyskusja, a zaproponowałem, bo poczułem by napisać (jak z każdą wypowiedzią którą tutaj publikuję). Nie miałem żadnego celu, tym samym nie chciałem, by ktoś się poczuł źle, mniej kochany, czytając moją wypowiedź.

Z tego co pamiętam, na forum pisałem tylko o samym spotkaniu, a nie o tym jak do niego doszło. W każdym bądź razie warto było.

W nic nie wierzę.


Dzieki że odpisałeś, to bylo miłe.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mero
post
Post #150


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wnioskuje że nawet jeszcze nie byłaś w stanie się z nim spotkać z powodów tobie wiadomych mógł się chłopak obrazić ;) Wiesz mógł bym ci napisać że nie jest dla ciebie i wgl.. ale to twoje decyzje wszystko przed tobą mhm powodzenia:]

Edit. dziwne pytanie ale co do tego wszystkiego ma sprzątanie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #151


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(joan_r @ 30.03.2013 - 20:55) *
Już Cię uwielbiam :)

Jakie decyzje podejmujesz?

poza tym mnie zrozumieć?
Jeżeli nikt nie był w stanie mnie ogarnąć. Jedyna osoba, która wywnioskowała, że mnie nie można analizować, bo ja "walczę" sama ze sobą.
w sensie sama potrafię się naprawić. więc co było 10 min temu, może być już wewnętrznie we mnie zmodyfikowane na lepsze.

Właśnie zastanawiam się, czy ja powinnam zacząć próbować zacząć wychodzić. Ale sama nie dam rady.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post
Post #152


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


dziwnie jest z tą miłością, "kochaj siebie" co to znaczy? jeśli kocham kogoś czystą miłością (i nie jest to druga polowka) jest to osoba za ktora oddal bym zycie wielokrotnie raz po raz, i bez ktorej bym nie funkcjonowal, ja i ta osoba to jednosc w pewnym sensie i mowie tu o moim bracie. Jesli otwarcie mowie ze zyje na tym swiecie , bo on jest czescia mnie a jakby go tu nie bylo to zrobil bym wszystko aby byc z nim dalej. To nadal kocham siebie... milosc jest wzgledna, jak dla mnie sensem zycia tutaj nie jest milosc do siebie jako wyzszego JA. Tylko do jakies z osob bliskich.

p.s masa Fall in Love ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post
Post #153


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Miłość nie jest względna.

Miłośc jest bezwzględna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #154


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy






Chłopacy ale to mieliście spotkanie z nim???
Z Rafaelem?

Bo te odpowiedzi robią sie dla mnie nie jasne....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post
Post #155


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dobra jutro Ci wszystko o nim powiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post
Post #156


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nawet jesli chce pomóc nie mam takich możliwości ;)

i watpie aby tak naprawde ktos tu mogl pomoc zeby zlapac taki ident tej osoby. Musial by miec cos wiecej niz samo wyuczone oobe. Pozatym nadal wszystko jest subiektywne ktos, jesli nawet cos by zobaczyl podal jakis adres, pewnie nie byl by on zgodny z rzeczywistoscia i to by byl dopiero klops jakbys tam sie udala :) lepiej miec potwierdzone info z 1szej reki

pzdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krisss
post
Post #157


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No i jesli ktos mial jeszcze watpliwosci czy jest wiosna to juz po tym topicu nie bedzie ich mial ! -)))

Joasiu,w razie gdybys zastanawiala sie czy upadlas na glowe, to potwierdzam ^^. Martinez usunal cie juz dwa razy z kontaktow na skypie, to juz wyjasnia sprawe odnosnie jakichkolwiek oczekiwan na jego temat, no nie...?

‘Eksperyment OBE’, o ktorym mowil Draq chyba juz sie skonczyl, nikt go nie znalazl i nie moglo byc inaczej poniewaz przez OBE jeszcze nikt nikogo nie odnalazl. Przez net mozesz go znalezc naprawde latwo (masz przeciez nazwisko i n° telefonu), tylko po co? Jesli usunal cie ze skypa to chyba nie jest az tak bardzo zakochany...?? Wasze bazy sa naprawde bardzo cieniutkie, przynajmniej odnosnie tego Rafaela.

A o jezdzieniu stopem w Hiszpanii mozesz od razu zapomniec – skonczysz w gazecie na stronie ‘wydarzen kryminalnych’ i tak twoja przygoda sie skonczy, mozesz mi wierzyc.

Nie lepiej byloby polozyc twoj wzrok na jakims ladnym chlopcu znad Wisly? Masa nawet by sie proponowal, oczywiscie tylko po to aby trzymac twoja reke i pocieszac milymi slowami...

Widzialem ze jest topic o przesylaniu milosci dla iumi (mowie wam – wiosna! -)), wiec dlaczego nie zalozyc topica dla ciebie...^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
joan_r
post
Post #158


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Krisss @ 31.03.2013 - 13:34) *
No i jesli ktos mial jeszcze watpliwosci czy jest wiosna to juz po tym topicu nie bedzie ich mial ! -)))

Joasiu,w razie gdybys zastanawiala sie czy upadlas na glowe, to potwierdzam ^^. Martinez usunal cie juz dwa razy z kontaktow na skypie, to juz wyjasnia sprawe odnosnie jakichkolwiek oczekiwan na jego temat, no nie...?

‘Eksperyment OBE’, o ktorym mowil Draq chyba juz sie skonczyl, nikt go nie znalazl i nie moglo byc inaczej poniewaz przez OBE jeszcze nikt nikogo nie odnalazl. Przez net mozesz go znalezc naprawde latwo (masz przeciez nazwisko i n° telefonu), tylko po co? Jesli usunal cie ze skypa to chyba nie jest az tak bardzo zakochany...?? Wasze bazy sa naprawde bardzo cieniutkie, przynajmniej odnosnie tego Rafaela.

A o jezdzieniu stopem w Hiszpanii mozesz od razu zapomniec – skonczysz w gazecie na stronie ‘wydarzen kryminalnych’ i tak twoja przygoda sie skonczy, mozesz mi wierzyc.

Nie lepiej byloby polozyc twoj wzrok na jakims ladnym chlopcu znad Wisly? Masa nawet by sie proponowal, oczywiscie tylko po to aby trzymac twoja reke i pocieszac milymi slowami...

Widzialem ze jest topic o przesylaniu milosci dla iumi (mowie wam – wiosna! -)), wiec dlaczego nie zalozyc topica dla ciebie...^^



Kriss, nie napisałam, że on mnie zablokował na skype. Dlaczego wymyślasz jakieś bzdury? Żeby poczuć się lepiej? Jak biegają koło Ciebie jakieś zmory to lepiej wstrzymuj się z postami.

nie bierz udział w dyskusji jeśli nie wiesz co na jakim jest etapie.

Chłopacy....kaszkę zrobiliście z tej dyskusji i to taką rzadką, najlepsze owoce zostawiliście dla siebie. A chodzi o mnie. Może ktoś napisać na priv? PROSZĘ

[quote name='Draq' date='30.03.2013 - 23:02' post='97218']


Z tego co pamiętam, na forum pisałem tylko o samym spotkaniu, a nie o tym jak do niego doszło. W każdym bądź razie warto było.


jakimś spotkaniu? z kim? tu nic nie ma takiego na forum, albo jestem ślepa.

ZGUBIŁAM SIĘ W WASZYCH POSTACH.

I SERIO, PRZESTAŃCIE DOCHODZIĆ DO TEGO PO CO, NA CO I DLACZEGO.
Co się stało, dziwne, że normalny człowiek chce kogoś odnaleźć?????

W sumie mam już dość zbędnych dyskusji.....które nie dotyczą mojej prośby/propozycji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

5 Stron V  « < 3 4 5 >
Closed TopicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park