Prośba Przed Końcem |
|
|
Armumi
|
20.05.2013 - 14:14
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 23.04.2013
Nr użytkownika: 9384

|
Witam i pozdrawiam was, celem mojej rejestracji na tym forum jest znalezienie osoby, która potrafiła by wyciągnąć mnie z ciała fizycznego, zanim zostanę do tego zmuszony. Nie owijając w bawełnę, zbliżające się wakacje będą prawdopodobnie ostatnimi jakie przyjdzie mi doświadczyć. Dużo czytałem o światach ponadzmysłowych i chodź miałem wiele doświadczeń z nimi, to nigdy mi się nie udało dokonać projekcji astralnej. Pragnienie wyjścia poza ciało fizyczne, jest obecnie jednym z ostatnich spraw jakie chciałbym zamknąć przed wybiciem ostatniej godziny. Dlaczego? Muszę się upewnić, że to właśnie to. Że śmierć nie jest końcem egzystencji i upewnić także w warunkach jakie tam panują. Wątpię w to by udało mi się to samemu, jestem coraz słabszy. Jeszcze miesiąc temu, mógłbym w to uwierzyć. Teraz jednakże dużo się zmieniło, podświadomy lęk sieje destrukcje w moim układzie nerwowym. Nad tym uczuciem nie da się zapanować, to nie lęk psychiczny, lecz lęk fizyczny. Bardzo drażniące uczucie w splocie słonecznym, które z dnia na dzień zdaje się być silniejsze, obecne nawet podczas medytacyjnego transu. Tak więc, to dla mnie teraz bardzo ważne. To to czego potrzebuję, by powiedzieć sobie "Jestem w pełni gotów" i odejść stąd bez obaw o to co będzie dalej.
Jeśli byłaby tu osoba, która mogła by mi pomóc. Proszę o jakiś kontakt :)
|
|
|
|
|
|
Armumi
|
20.05.2013 - 14:53
|
Przechodzień
Grupa: Podróżnicy
Postów: 3
Dołączył: 23.04.2013
Nr użytkownika: 9384

|
Wybaczcie, nie chcę tutaj wyciągać spraw prywatnych, mogę powiedzieć, że z powodu choroby i dalej nic mówić bym już nie chciał.
|
|
|
|
|
|
bielik110
|
20.05.2013 - 15:26
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1080
Dołączył: 10.10.2011
Skąd: WSZECHswiat
Nr użytkownika: 8602

|
CYTAT(Armumi @ 20.05.2013 - 14:14)  Witam i pozdrawiam was, celem mojej rejestracji na tym forum jest znalezienie osoby, która potrafiła by wyciągnąć mnie z ciała fizycznego, zanim zostanę do tego zmuszony. Nie owijając w bawełnę, zbliżające się wakacje będą prawdopodobnie ostatnimi jakie przyjdzie mi doświadczyć. Dużo czytałem o światach ponadzmysłowych i chodź miałem wiele doświadczeń z nimi, to nigdy mi się nie udało dokonać projekcji astralnej. Pragnienie wyjścia poza ciało fizyczne, jest obecnie jednym z ostatnich spraw jakie chciałbym zamknąć przed wybiciem ostatniej godziny. Dlaczego? Muszę się upewnić, że to właśnie to. Że śmierć nie jest końcem egzystencji i upewnić także w warunkach jakie tam panują. Wątpię w to by udało mi się to samemu, jestem coraz słabszy. Jeszcze miesiąc temu, mógłbym w to uwierzyć. Teraz jednakże dużo się zmieniło, podświadomy lęk sieje destrukcje w moim układzie nerwowym. Nad tym uczuciem nie da się zapanować, to nie lęk psychiczny, lecz lęk fizyczny. Bardzo drażniące uczucie w splocie słonecznym, które z dnia na dzień zdaje się być silniejsze, obecne nawet podczas medytacyjnego transu. Tak więc, to dla mnie teraz bardzo ważne. To to czego potrzebuję, by powiedzieć sobie "Jestem w pełni gotów" i odejść stąd bez obaw o to co będzie dalej.
Jeśli byłaby tu osoba, która mogła by mi pomóc. Proszę o jakiś kontakt :) Witaj bracie:) Ja fachowcem nie jestem(nawet lubię z błędami pisać),ale wiedz jedno,to o czym chcesz siię przekonać i odczuc istnieje na prawdę:) Problem w ludziach jest taki:)że każdy chce zobaczyc Boga i wtedy uwierzy w niego:)czy widzisz powietrze,czy widzisz prąd-nie,a wierzysz że istnieje jedno i drugie Miałem coś podobnego,tak jakgdybym miał ciężar na splocie,ani oddychać,ciężko żyć z takim balastem:) Gwarantuje ci ze jeśli przestaniesz się bać:)wszystko minie,proste ale jak to zrobić? Jeszcze prostrze jak się wydaje:)zaufaj Bogu i temu co się wydarza:)przebywaj wciszy jak najdłużej możesz Napisz na kartce papieru:)to czego pragniesz,i cały czas skupiaj się na tym,to pozwoli ci pozbyc sie na chwilę umysłu,wtedy postaraj się znaleźć granicę,miedzy toba a umysłem:)baw się(może to na wyrost,ale działa) Jest nas tu pare osób które napewno sie zgodza aby ci pomuc mentalnie,jeśli tego zechcesz możemy sie bawić:)ale to musi byc twoja wolna wola,czysta z serca Jam Jest Bratem Twoim:)
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
20.05.2013 - 15:44
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Hehe mało to było takich co chcieli żeby ich wyciągali z ciała? A jakie mieli pomysły. Chłopie nikt cię z ciała nie wyciągnie,zresztą obe nie jest żadną odpowiedzią czy jest życie po śmierci dlatego że śmierci nie ma to tylko koncepcja tak samo jak życie. Narkotyki nic nie dają, mogą dać jedynie doświadczenie które będziesz chciał powtarzać lub nie, ale są bezużyteczne. Lepiej idź do przyjaciół, pożegnaj się z rodziną.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
20.05.2013 - 16:00
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Równie dobrze można iść się naćpać i stwierdzić że ma to sens.Życie ma sens ale nie jest zrodzony z ludzkiego myślenia, myślenie jest zawsze nadinterpretacją.Sam sens jest nadinterpretacją.
|
|
|
|
|
|
Vesanya
|
20.05.2013 - 16:17
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 479
Dołączył: 12.12.2012
Nr użytkownika: 9259

|
CYTAT(Armumi @ 20.05.2013 - 15:14)  Witam i pozdrawiam was, celem mojej rejestracji na tym forum jest znalezienie osoby, która potrafiła by wyciągnąć mnie z ciała fizycznego, zanim zostanę do tego zmuszony. Nie owijając w bawełnę, zbliżające się wakacje będą prawdopodobnie ostatnimi jakie przyjdzie mi doświadczyć. Dużo czytałem o światach ponadzmysłowych i chodź miałem wiele doświadczeń z nimi, to nigdy mi się nie udało dokonać projekcji astralnej. Pragnienie wyjścia poza ciało fizyczne, jest obecnie jednym z ostatnich spraw jakie chciałbym zamknąć przed wybiciem ostatniej godziny. Dlaczego? Muszę się upewnić, że to właśnie to. Że śmierć nie jest końcem egzystencji i upewnić także w warunkach jakie tam panują. Wątpię w to by udało mi się to samemu, jestem coraz słabszy. Jeszcze miesiąc temu, mógłbym w to uwierzyć. Teraz jednakże dużo się zmieniło, podświadomy lęk sieje destrukcje w moim układzie nerwowym. Nad tym uczuciem nie da się zapanować, to nie lęk psychiczny, lecz lęk fizyczny. Bardzo drażniące uczucie w splocie słonecznym, które z dnia na dzień zdaje się być silniejsze, obecne nawet podczas medytacyjnego transu. Tak więc, to dla mnie teraz bardzo ważne. To to czego potrzebuję, by powiedzieć sobie "Jestem w pełni gotów" i odejść stąd bez obaw o to co będzie dalej.
Jeśli byłaby tu osoba, która mogła by mi pomóc. Proszę o jakiś kontakt :) Lękasz się przed śmiercią, jest to zupełnie naturalne. Możesz modlić się do Boga o spokój i odwagę, a zobaczysz, że im bliżej do śmierci, tym mniej będzie w Tobie strachu. Moim zdaniem to nie oobe uwolni Cię teraz od lęków przed śmiercią (choć napewno pomogłoby), tylko powierzenie się Bogu i zamknięcie spraw związanych z ludźmi, których kochamy. W ostatnich chwilach życia, słabnie się coraz i bardziej i coraz więcej śpi, coraz więcej czasu spędza sie przez to po drugiej stronie. Często widzi sie również zmarłych krewnych którzy przychodzą, żeby wesprzeć umierającego. Ich obecność można poczuć. To co mogę polecić, to życie dniem dzisiejszym i modlitwa. Ta prosta receptura naprawdę się sprawdza dla ludzi, którzy mają odejść - mówię to na podstawie doświadczeń, których byłam świadkiem. Proponowałabym codziennie rano i wieczorem przed snem modlić sie do Boga o spokój i przygotowanie do śmierci. Możesz prosić o znak, jak tam jest. Możesz wyżalić się, opowiedzieć Bogu o swoich lękach itd, zadawać pytania. Łatwiej chyba przyjdzie odpowiedź w postaci świadomego snu, niż wyjścia oobe. Nie sądzę również, żeby ktokolwiek potrafił Cię wyciągnąć, poza Twoim Wyższym Ja. DMT też można spróbować jeśli masz dojścia. Ale nic nie zastąpi pojednania z Bogiem, ludźmi i światem. Najważniejsze to pozwolić sobie na przeżycie rozpaczy, która wynika ze strachu przed śmiercią i poczucia buntu przed śmiercią. Po fazie rozpaczy, lęków i dołów, przychodzi pogodzenie się i przygotowanie do śmierci. Szczera modlitwa do Boga pozwala uporać się z fazą pierwszą i osiągnąć spokój. Jeszcze jedno - zawierzenie sie Bogu i życie chwilą dzisiejszą bez budowania scenariuszy przyszłości może spowodować Twoje zawieszenie się, zakotwiczenie w chwili. Nie chcę Ci robić nadziei ale bliska mi osoba, śmiertelnie chora na nieuleczalny i jeden z najbardziej agresywnych nowotoworów dzięki takiej praktyce jak mówię, zawiesiła się. Żyje już o wiele dłużej, niż zakładali lekarze. Nikt nie wierzy w cudowne uzdrowienia, bo nowotowór cały czas jest i może w każdej chwili uśmiercić, ale chodzi o ten femomen "zawieszenia" między tym światem a tamtym. Ta osoba codziennie dziękuje Bogu za każdy przeżyty w spokoju dzień i jest szczęśliwa i bez lęku przed śmiercią. A nigdy nie doświadczyła oobe ani żadnych tego typu "dowodów". Może Ci się przyda to, co opowiedziałam, pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
20.05.2013 - 19:37
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Wszystko co powoduje ucieczkę przed tą rzeczywistością sprawia że życie staje się trudne.Jeżeli nie uciekasz przed sobą i wyzwaniami w świat narkotyków czy obe i zaczynasz się godzić z rzeczywistością ,staje się ona harmonijna.Nie mówię że narkotyki czy obe nie wyzwalają pięknych doświadczeń, ale zbytnie przywiązanie do tamtych światów i nadanie im sensu budzi na dłuższą metę dyssatysfakcję-poczucie rozbicia.Musisz i tak działać z tą rzeczywistością bo nie ma innej. Życie bez zbędnego myślenia staje się łatwe, harmonijne,proste.Całe nieszczęście bierze się z interpretacji że coś jest takie czy takie, a interpretacja jest nie zgadzaniem się z rzeczywistością taką jaka jest.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
20.05.2013 - 20:11
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Obe i narkotyki to zupełnie dwie różne rzeczy.Zupełnie inne fazy. Pozatym w stanach narkotycznych narkotyki robia z toba co chca. Joga snu to jakiś dziwny wynalazek to że coś jest jogą snu zielarz nie znaczy że nie jest do dupy,popatrz tylu ludzi mówi że narkotyki są takie super , mówią też że dżihad jest taki super.Jak wierzysz w książki to zaczynasz się programować nie oznacza to że czegoś doświadczasz zielarz.Sztuka to rzemieślnictwo któremu ludzie i rynek nadają sens.
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
20.05.2013 - 20:16
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Jakby umysł nie robił z tobą co chce nigdy byś się nie zgodził z wnioskami które produkuje, widzisz piszę o czymś i od razu zapominam o czym napisałem a ty będziesz podsycał umysł czytając to co napisałeś, ale nie jest to wcale lepsze to co piszę. To co piszę to wnioski z innego punktu widzenia, nie zależy mi an posiadaniu racji bo posiadanie racji to goal umysłu, często też wiem że nie mam racji jest mi to obojętne.
|
|
|
|
|
|
turysta49
|
20.05.2013 - 21:16
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 246
Dołączył: 28.06.2010
Nr użytkownika: 8000

|
"Wyciąganie" jest możliwe i wiem kto to robi (owszem - nie zawsze jest obustronny feedback - to zależy od kilku czynników), albo kto mógłby pomóc, ale publicznie takich namiarów nie podaję, prywatnie też tylko osobom wybranym (zwłaszcza widząc to, co się na tym forum dzieje). Natomiast piszę publicznie tu i teraz, żeby poprztyczkować mądralińskim po nosie.
Jeśli jesteś osobą zdiagnozowaną klinicznie/medycznie jako umierająca (o ile dobrze rozumiem, w przeciwnym razie możesz od razu odpuścić; "umierających" od własnego widzimisię to tutaj pewnie na pęczki znajdziesz), to wyślij się z tym co cię boli na maila (turysta49 [małpka] gmail.com), a ja zobaczę co mogę zrobić. Z góry uprzedzam, że cudów nie obiecuję, ale widziałem nieraz obiektywne fakty i nimi się kieruję.
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|