|
|
![]() ![]() |
02.06.2013 - 15:32
Post
#43
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Istnienie boga/bogów zależy od wiary, nawet jeżeli bóg by objawił się mając wielkie moce, to mógłbyś uwierzyć lub nie, bo nie był byś i tak pewny czy to bóg czy jakiś kłamczuch, dlatego nie ma co rozmyślać o istnieniu boga, szkoda czasu i energii,
dla jednego Bogiem może być Ziemia bo potrafi ziarno zamienić w roślinę, dla drugiego chmura bo potrafi z niczego się stworzyć i tworzy pioruny, dla trzeciego jakaś wróżka, albo słońce bo świeci i ma wielką moc, znajdzie się osoba co w nic nie uwierzy ja mogę sobie pomyśleć tak: umiem chodzić po wodzie, to chyba jestem synem Boga, przychodzą mi takie myśli ze jestem, tak jak Darek sobie coś wmawia, wtedy ustanawiam wiarę, ale czy to jeżeli ktoś potrafi robić cuda to jakiś dowód ze jest synem Boga, albo bogiem? Dla jednego tak, dla drugiego nie, dlatego nie wszyscy wierzą możesz sobie pomyśleć ze wszystko co magiczne to bóg, człowiek i zwierzęta się rodzą w magiczny sposób to tez oznaka jakiegoś bóstwa równie dobrze mogę powiedzieć ze stolik jest bogiem, bo ma niezwykłą formę, bo dla mnie może bóg nie ma magicznych zdolności i nie wierzę w biblię itd. wszystko zależy od myślenia i od wiary, potrzeba tylko wiary w co chcesz wierzyć |
|
|
|
02.06.2013 - 19:03
Post
#44
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
to może zamiast o bogach pogadajmy o demonach, diabłach, np szatanie - czyż on w przeciwieństwie do jahwe nie wydaje się być nam bardziej przychylny - w końcu chciał się z nami podzielić wiedzą, zamiast robić nam w głowie ciemnogród, a jahwe za to adama i ewę wypędził z ogródka
najlepiej wszystko z góry na dół olać ciepłym moczem i niech dobrze wsiąknie, to się nikt do tego już nie będzie zbliżał wierzyć sobie można w co się chce, problem polega na tym, że jeśli wierzymy lub inni wierzą w jakieś personifikacje, to tworzą się siłą rzeczy byty, które z każdym kolejnym wyznawcą nabierają mocy, a potem już żyją własnym życiem chcąc więcej wyznawców dla siebie zagarnąć. przypuśćmy, że jakaś grupa osób wierzy w jakiegoś boga i owy istnieje rzeczywiście, to może np powstać jego kopia/personifikacja, która korzysta z czasem z tego, że ludzie wierzą w owego boga, a że ten ma to gdzieś, to owa kopia sobie zagarnia wyznawców i ich wykorzystuje wszystko jest możliwe |
|
|
|
02.06.2013 - 19:12
Post
#45
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ostatnio trochę się zastanawiałem nad Adamem i Ewą bo to wypędzenie, grzech i ta cała interpretacja jakoś mi nie leży:) Adam i Ewa to symbol pewnie dualizmu czyli iluzji oddzielenia. Tej iluzji nikt nie stworzył czyli Bóg ich nie stworzył a iluzja (dualizm) istniał zawsze bo Bóg zawsze istniał (Jedność). Nie wiem czemu uważa się, że aby mógł powstać dualizm to musiał być stworzony przez kogoś/coś.
|
|
|
|
02.06.2013 - 19:54
Post
#46
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
skąd niby wiadomo, że Wielka Jedność Która Istniała Od Zawsze nie wpadła któregoś razu na pomysł, żeby tak sobie stworzyć iluzję oddzielenia???
wieczność jest nieskończona, nie ma zatem początku ani końca, a zatem jeśli odetniemy kawałek jedności to owy kawałek będzie taki sam jak "cała" wieczność w związku z tym iluzja nawet stworzona, będzie tak samo "długa" jak Jedność, która nie ma początku i końca, co implikuje stwierdzenie, że iluzji nikt/nic nie stworzył/o iluzja jako słowo ma wydźwięk pejoratywny - iluzja jako kłamstwo, iluzja jednak nie jest kłamstwem a faktem, zaledwie fragmentem rzeczywistości, która jest dualna, ponieważ gdyby nie była, to teraz nie pisalibyśmy na tym forum, co nie zaprzecza innemu fragmentowi rzeczywistości, że wszystko jest Jednością p.s. po co ja się wdaję w dysputy filozoficzne, można je prowadzić przez całą wieczność, tymczasem prawda jest ukryta, a jej objawienie zakończy iluzję - takie jest moje zdanie (a to zaledwie wierzchołek góry lodowej) |
|
|
|
02.06.2013 - 19:59
Post
#47
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wdajesz sie w dysputy bo to normalne. Zadaj sobie pytanie poco stwarzasz problem z podejmowanych dysput:)
Nie wiadomo tego, że jedność nie stworzyła...to tylko moje przekonania...uważam, że w jedności istnieją takie siły, które mogły spowodować oderwanie od jedności...choćby zazdrość. Człowiek sobie wymyślił stworzenie bo próbował rozumem ogarnąć skąd się wziął. Do głowy mu nie przyszło, że mógł zwyczajnie zawsze istnieć a skoro istniał zawsze to nie musiał być stworzony:) Proste jak rogalik:) |
|
|
|
02.06.2013 - 20:10
Post
#48
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ty Zielarzu problemu nie masz, bo widzę siedzisz tu non stop :P
tak na prawdę, to się zgadzamy, co też właśnie powyższymi zdaniami potwierdziłeś zawiłości owego rogalika nie da się przedstawić nawet graficznie, chyba żeby owe przemyślenia podzielić na fragmentaryczne rysunki, co byłoby doskonałym dowodem na iluzoryczny rozdział jedności |
|
|
|
02.06.2013 - 20:15
Post
#49
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ktoś musi to forum kręcić:) Póki co nie widzę godnego następcy, ale jak się pojawi to spokojnie oddam mu pałeczkę wodzireja forum:) To jest fajne bo jak ktoś jest już mną znudzony, znużony to musi nad sobą pracować, aby takie emocje się nie pojawiały:)
|
|
|
|
02.06.2013 - 22:13
Post
#50
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
to może zamiast o bogach pogadajmy o demonach, diabłach, np szatanie - czyż on w przeciwieństwie do jahwe nie wydaje się być nam bardziej przychylny - w końcu chciał się z nami podzielić wiedzą, zamiast robić nam w głowie ciemnogród, a jahwe za to adama i ewę wypędził z ogródka najlepiej wszystko z góry na dół olać ciepłym moczem i niech dobrze wsiąknie, to się nikt do tego już nie będzie zbliżał wierzyć sobie można w co się chce, problem polega na tym, że jeśli wierzymy lub inni wierzą w jakieś personifikacje, to tworzą się siłą rzeczy byty, które z każdym kolejnym wyznawcą nabierają mocy, a potem już żyją własnym życiem chcąc więcej wyznawców dla siebie zagarnąć. przypuśćmy, że jakaś grupa osób wierzy w jakiegoś boga i owy istnieje rzeczywiście, to może np powstać jego kopia/personifikacja, która korzysta z czasem z tego, że ludzie wierzą w owego boga, a że ten ma to gdzieś, to owa kopia sobie zagarnia wyznawców i ich wykorzystuje wszystko jest możliwe Jeżeli myśleć ze światem rządzi trzech bogów: dobro, zło i neutralność wtedy myślisz inaczej niż tu napisałeś |
|
|
|
03.06.2013 - 01:54
Post
#51
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A nie została czasami pomówiona przez pewne bractwo za to, co napisała o nich na jej blogu? Ano też odnoszę takie wrażenie. :) W końcu z informacją w sieci bywa czasem tak, jak w znanej anegdocie o rozdawnictwie rowerów na Placu Czerwonym. ;) ...- rośnie ego ;) poczucie bycia wybranym, z misją zbawienia innych przed końcem świata... ...- obserwacja tego, co się z nami dzieje - tego chyba tłumaczyć nie muszę. Jeśli płynie z nas miłość, coraz większa akceptacja i spokój, poczucie wyzwoleie to super, a jak płynie z nas pustka, wyobcowanie, frustracja, nietolerancja, poczucie bycia lepszym od innych, widzenie w innych grzechu i zła, które nalezy zbawić, no to znaczy, ze nie tędy droga... Nic dodać, nic ująć. :) Można głosić różne hasła i najpiękniejsze idee. Ale to zachowanie i sposoby działania, pokazują jakie energie w kim siedzą. |
|
|
|
03.06.2013 - 09:27
Post
#52
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Każdą relację astralna można zweryfikować bo jest tam każdy myślokształt i plan, istota, wydarzenie cokolwiek jakie powstało w jakim kolwiek umyślę jakiej kolwiek istoty w jakimkolwiek czasie.
Więc wszystko tam jest równie prawdziwe i realne :) a to że Darek uwierzył w realność swoich doświadczeń jednocześnie myśląc , że to coś w stylu jedynej prawdy a nie jego lub innych istot projekcji dopasowanej do jego podświadomości no to co chyba jest naiwny :) |
|
|
|
03.06.2013 - 14:21
Post
#53
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie trzeba być religijnym/ateistą/obemaniakiem, fanem/niefanem DS, żeby stwierdzić, że to co widzi Darek to może po prostu przybierać taką formę, dla każdego inną w odbiorze, ale nie musi być zaraz czymś negatywnym, jak tu niektórzy od razu osądzają.
Posłuchajcie, jak odróżnić istoty świetlne od ciemnych i innych, wiedza zaiste bezcenna dla każdego szanującego się podróznika astralnego: https://www.youtube.com/watch?v=G7KDpWfEJFY Tutaj do ściągnięcia z chomiczka: http://chomikuj.pl/strapped/Cafe+de+Flore+...Jakubczak+-+mp3 |
|
|
|
04.06.2013 - 15:51
Post
#54
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie trzeba być religijnym/ateistą/obemaniakiem, fanem/niefanem DS, żeby stwierdzić, że to co widzi Darek to może po prostu przybierać taką formę, dla każdego inną w odbiorze, ale nie musi być zaraz czymś negatywnym, jak tu niektórzy od razu osądzają. Nie musi być czymś negatywnym? Właśnie obejrzałem najnowsze filmy DS. Nikogo nie zamieram osądzać. Napiszę tylko swoje spostrzeżenia. Na dawnym materiale filmowym rejestrującym Darka, widzę człowieka spokojnego, o łagodnym wzroku, pełnego namysłu, który przekazuje ludziom to czego doświadczył. Pełnego tolerancji i akceptacji. Uważnie dobierającego słowa. Obecnie widzę mężczyznę o błędnym wzroku, przemądrzałym tonem oznajmiającego dziwne sprawy. Sprawiającego wrażenie frustrata. Czepiającego się różnych grup społecznych. A co najgorsze robiącego sobie żarty z cudzego nieszczęścia. Całość jest bogato przetykana rynsztokowym słownictwem. Wedle Ciebie to nie jest negatywne? |
|
|
|
04.06.2013 - 16:02
Post
#55
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeżeli myśleć ze światem rządzi trzech bogów: dobro, zło i neutralność wtedy myślisz inaczej niż tu napisałeś czyli że co i jak, bo nie zrozumiałam twojego zdania? a tak zasadniczo, ja dużo rzeczy piszę hipotetycznie i zawsze są one czubkiem góry lodowej, raz mogę myśleć tak a innym razem inaczej - nie oznacza to jednak, że raz się mylę a innym razem mam rację, lub też zaprzeczam sama sobie - myślenie ma to do siebie, że się przekształca, deformuje i formuje, by chwilę potem znów przybrać nowy kształt (jak kropla wody w stanie nieważkości) odrobina zdrowego sceptycyzmu nikomu nie zaszkodziła, więc dobrze jest podejść do darkowych opowieści właśnie w ten sposób - kiedyś wszyscy się energicznie pchali do Poza i chcieli doświadczać, teraz jakiś marazm w narodzie i nawet nowe jednostki obemaniakowe nie mają chyba tej energii, i tenże marazm powoduje, że eksploracje jakieś marne i więcej gadania niż latania |
|
|
|
04.06.2013 - 16:07
Post
#56
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Może nasza cywilizacja nie lata bo nawet chodzić nie umie i mam tu na myśli świadomość życia. Pewnie jakby oobe można było jednak kupić to popyt byłby konkretny:)
|
|
|
|
04.06.2013 - 19:16
Post
#57
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie musi być czymś negatywnym? Właśnie obejrzałem najnowsze filmy DS. Nikogo nie zamieram osądzać. Napiszę tylko swoje spostrzeżenia. Na dawnym materiale filmowym rejestrującym Darka, widzę człowieka spokojnego, o łagodnym wzroku, pełnego namysłu, który przekazuje ludziom to czego doświadczył. Pełnego tolerancji i akceptacji. Uważnie dobierającego słowa. Obecnie widzę mężczyznę o błędnym wzroku, przemądrzałym tonem oznajmiającego dziwne sprawy. Sprawiającego wrażenie frustrata. Czepiającego się różnych grup społecznych. A co najgorsze robiącego sobie żarty z cudzego nieszczęścia. Całość jest bogato przetykana rynsztokowym słownictwem. Wedle Ciebie to nie jest negatywne? Ale przecież to "nie negatywne" dotyczy doświadczeń Darka - istoty, które spotyka nie muszą być diabłami, przyjmującymi postacie aniołów, przewodników czy coś w tym rodzaju, co ma na niego taki, a nie inny wpływ. Choć jest to możliwe. Kto to jednak sprawdzi, żeby bankowo oceniać? To natomiast jak DS zachowuje się w realu, to już odrębna sprawa, zapewne kwestia pracy nad sobą. Bo czy samo OBE jest w stanie uszlachetnić człowieka? Tak jak i tu, tak i tam są różne zagrożenia. Wg mnie póki DS nikomu nic nie narzuca, do niczego nie przymusza to ma prawo do swojego zdania, nawet jeśli nam się nie podoba. Ja osobiścię też preferuję starego Darka, Behemota słucham, kościoły omijam, ale w żaden sposób nie czuję się zmuszany do tego, co teraz głosi. A stawiać wolę na własne doświadczenia niż, zwłaszcza teraz, sug(i)erować się cudzymi w eksploracji Poza, choć to co zrobił DS ze świadomością ludzi ws. OBE zasługuje na najwyższy szacunek - bo dostarczył przede wszystkim narzędzi, dzięki którym każdy z nas może sam poznawać siebie na innym planie. |
|
|
|
04.06.2013 - 19:44
Post
#58
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ale przecież to "nie negatywne" dotyczy doświadczeń Darka - istoty, które spotyka nie muszą być diabłami, przyjmującymi postacie aniołów, przewodników czy coś w tym rodzaju, co ma na niego taki, a nie inny wpływ. Choć jest to możliwe. Kto to jednak sprawdzi, żeby bankowo oceniać? To natomiast jak DS zachowuje się w realu, to już odrębna sprawa, zapewne kwestia pracy nad sobą. Bo czy samo OBE jest w stanie uszlachetnić człowieka? Tak jak i tu, tak i tam są różne zagrożenia. Nie mam pojęcia kim lub czym są istoty, które spotyka. Jednak po spotkaniach z nimi zmienił się bardzo. A tak naprawdę o człowieku świadczy, nie to co mówi, ale jak się zachowuje. Wg mnie póki DS nikomu nic nie narzuca, do niczego nie przymusza to ma prawo do swojego zdania, nawet jeśli nam się nie podoba. Ja osobiścię też preferuję starego Darka, Behemota słucham, kościoły omijam, ale w żaden sposób nie czuję się zmuszany do tego, co teraz głosi. A stawiać wolę na własne doświadczenia niż, zwłaszcza teraz, sug(i)erować się cudzymi w eksploracji Poza, choć to co zrobił DS ze świadomością ludzi ws. OBE zasługuje na najwyższy szacunek - bo dostarczył przede wszystkim narzędzi, dzięki którym każdy z nas może sam poznawać siebie na innym planie. Ależ oczywiście, że ma prawo do własnego zdania. Dawnych zasług też mu nie odmawiam, bo są niezaprzeczalne. Jednak widzę już zupełnie innego człowieka, niż był nim kiedyś. |
|
|
|
04.06.2013 - 21:28
Post
#59
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Napiszę tutaj odnośnie tego filmiku pt. - Wiecie dlaczego Nergal, przed koncertem... :-)
Nie daje mi to spokoju, więc napiszę, choć wiem z góry jakie gromy zaraz na mnie spadną :( Jeśli dobrze zrozumiałam, to ten "brak wapna" odnosi się do choroby Nergala, do przebytej białaczki i przeszczepu szpiku kostnego. Darek zaśmiewa się z tego do rozpuku. Ciekawi mnie, czy byłoby mu do śmiechu, gdyby taka choroba dotknęła kogoś z jego bliskich lub jego samego ? I tak nawiasem: po raz pierwszy widzę, aby ktoś publicznie naśmiewał się z czyjejś choroby. To wstrętne, obrzydliwe... Że też Jezus który nikogo nie wyśmiewał tylko uzdrawiał chorych, nie nakopał mu jeszcze do tej jego astralnej dupy w tym "poza" ? |
|
|
|
04.06.2013 - 21:30
Post
#60
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Napiszę tutaj odnośnie tego filmiku pt. - Wiecie dlaczego Nergal, przed koncertem... :-) Nie daje mi to spokoju, więc napiszę, choć wiem z góry jakie gromy zaraz na mnie spadną :( Jeśli dobrze zrozumiałam, to ten "brak wapna" odnosi się do choroby Nergala, do przebytej białaczki i przeszczepu szpiku kostnego. Darek zaśmiewa się z tego do rozpuku. Ciekawi mnie, czy byłoby mu do śmiechu, gdyby taka choroba dotknęła kogoś z jego bliskich lub jego samego ? I tak nawiasem: po raz pierwszy widzę, aby ktoś publicznie naśmiewał się z czyjejś choroby. To wstrętne, obrzydliwe... Że też Jezus który nikogo nie wyśmiewał tylko uzdrawiał chorych, nie nakopał mu jeszcze do tej jego astralnej dupy w tym "poza" ? Jakie tam gromy:) A nigdy nie opowiadacie dowcipów ze znajomymi ? Ja pamiętam taki np. o zimnym Leszku? Nie żałuj za Nekrorogala - bo może on sam się z tego śmieje:D |
|
|
|
04.06.2013 - 22:07
Post
#61
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Napiszę tutaj odnośnie tego filmiku pt. - Wiecie dlaczego Nergal, przed koncertem... :-) Nie daje mi to spokoju, więc napiszę, choć wiem z góry jakie gromy zaraz na mnie spadną :( Jeśli dobrze zrozumiałam, to ten "brak wapna" odnosi się do choroby Nergala, do przebytej białaczki i przeszczepu szpiku kostnego. Darek zaśmiewa się z tego do rozpuku. Ciekawi mnie, czy byłoby mu do śmiechu, gdyby taka choroba dotknęła kogoś z jego bliskich lub jego samego ? I tak nawiasem: po raz pierwszy widzę, aby ktoś publicznie naśmiewał się z czyjejś choroby. To wstrętne, obrzydliwe... Też mi się to w oczy rzuciło i mam podobne do Ciebie odczucia. Nie żałuj za Nekrorogala - bo może on sam się z tego śmieje:D Może się śmieje, może nie. Ludzie różnie reagują na śmiertelne choroby. Problem białaczki znam dobrze. Półtora roku temu zapadła na to moja znajoma. I choć już jest nieźle, wciąż obija się po lekarzach i musi poddawać terapii. Jakiś czas temu na raka chorowała matka Darka. Zrobił wtedy wszystko, żeby jej się polepszyło, działając również w poza. Dlatego takie dowcipy wygłaszane przez niego brzmią szczególnie niesmacznie. |
|
|
|
04.06.2013 - 22:15
Post
#62
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Też mi się to w oczy rzuciło i mam podobne do Ciebie odczucia. Może się śmieje, może nie. Ludzie różnie reagują na śmiertelne choroby. Problem białaczki znam dobrze. Półtora roku temu zapadła na to moja znajoma. I choć już jest nieźle, wciąż obija się po lekarzach i musi poddawać terapii. Jakiś czas temu na raka chorowała matka Darka. Zrobił wtedy wszystko, żeby jej się polepszyło, działając również w poza. Dlatego takie dowcipy wygłaszane przez niego brzmią szczególnie niesmacznie. Jasne - nie bój nic - nie spinajcie tak majtasów - nergalowi nic nie jest - a kasiory ma po brzegi bo drwi z wierzeń małolatów w moc satana:) Zrobi kilka teledysków z pudrem - poślini się z dodą - i kaska sama leci a popularność rośnie. Nie wiem czemu Darek się tak uwziął na niego. Może coś tam dojrzał w śnieniu o nim . A z drugiej strony troszkę dystansu do tego też trzeba - nie żałuje jakoś kolesia że się nabijają z mąki - bo nic mu już nie jest . Taka cecha narodowa Polaków - brak dystansu. Kawały po to są aby pośmiać się z czegoś poważnego i oswoić to. |
|
|
|
04.06.2013 - 22:28
Post
#63
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Że też Jezus który nikogo nie wyśmiewał tylko uzdrawiał chorych, nie nakopał mu jeszcze do tej jego astralnej dupy w tym "poza" ? Sorry za offtop, ale w obliczu "astralnej dupy" nie mogę się powstrzymać od zacytowania klasyka:NA 3 2 1 WSZYSCY NA FORUM POKAZUJOM DUPE http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...amp;#entry94051
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |