Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Pierd*lony Lipiec, pomoc w wyjaśnieniu zagadki.
marcinekk
post 30.09.2007 - 17:23
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 29.07.2007
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 1639




Witam. Od jakiegoś czasu próbuję wytłumaczyć pewne zjawisko występujące w mojej rodzinie, jednak nie mam pojęcia co to może być. Otóż:

W mojej rodzinie od strony taty, większość nieszczęść, miało miejsce w lipcu. W latach 60tych w lipcu zmarła babcia taty, oraz dziadek. Później jego ciocia. Pradziadek też zmarł w lipcu. Bodajże w 1970r. tragicznie został zastrzelony jego ojciec, również był to lipiec. 6 lat temu zmarł po operacji mój "przyszywany" dziadek, czyli ojczym mojego taty. Była końcówka lipca. W tym roku 10 lipca, siostra mojego taty zginęła w wypadku drogowym.
Pomóżcie mi wytłumaczyć, co za lipcowe fatum krąży nad rodziną? Wszelkie nieszczęścia (niekoniecznie śmierć) zdarzają się w lipcu. Można by powiedzieć, że oni wierzą w coś takiego i może dlatego tak się dzieję, ale przecież siostra mojego taty nie wierzyła w żadne niewyjaśnione zjawiska.
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 30.09.2007 - 21:31
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




Wg. satanistów niewiara w to o czym inni mówią powoduje tylko zmniejszenie własnej "antymagicznej" ochrony, czyli jeżeli wszyscy w to wierzą, to najbardziej narażone są osoby niewierzące....
Może rzeczywiście coś w tym jest?
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 30.09.2007 - 21:42
Post #3


Guests








Ja bym to nazwał "fatum" . Są osoby zajmujące się odczynianiem ,może popróbowałbyś .Nic nie szkodzi spróbować . Poza tym moiżliwe,że nastawienie ogółu członków rodziny ""ściąga"" nieszczęścia w danym okresie .Zmiana nastawienia ???
+Quote Post
Lukasz
post 30.09.2007 - 23:21
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006
*******
Postów: 335
Dołączył: 14.09.2006
Skąd: Piaseczno (Koło Waw.)
Nr użytkownika: 76




To ewidentny i klasyczny przykład klątwy rzuconej na rodzinę, najprawdopodobniej parę pokoleń temu. Klątwę można zdjąć przy pomocy medium, które się tym zajmują. Proponuję się pośpieszyć bo z tego co czytam to jest poważna sprawa.

Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
marcinekk
post 01.10.2007 - 16:08
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 36
Dołączył: 29.07.2007
Skąd: Głogów
Nr użytkownika: 1639




Macie rację, chyba coś w tym jest. Tylko nie mogę po prostu zmienić nastawienia rodziny. Ojciec już nawet zaczyna sobie wmawiać, że w lipcu nie układa mu się w pracy... i tak jest. Nie za bardzo wiem jak podejść do sprawy, żeby było dobrze i żeby rodzina nie wzięła mnie za głupka.
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 02.10.2007 - 19:00
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




Masz rację Lukasz, tu może chodzić o klątwę rodzinną i to najprawdopodobniej pokoleniową. Taka osoba może nawet nie wiedzieć, że ktoś przeklnął jej ród 100 lat temu. Klątwa taka jest ciężka i powinien zdejmować ją doświadczony egzorcysta.
Więcej dowiesz się w książce Alicji Chrzanowskiej (której wszystkie książki polecam) pod tytułem "Zdejmowanie klątw i uroków". I nie kieruj się opinią rodziny, zrób coś sam- w koncu jesteś członkiem rodu.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic