CYTAT(obenautka @ 23.10.2016 - 16:25)

Przede wszystkim zle sie wyrazilam w pierwszym poscie. Powinnam napisac, ze swiadomosc zyje rowniez a moze przede wszystkim poza mozgiem i cialem. To znaczy, ze tu i teraz moja swiadomosc jest we mnie-gdzie dokladnie? Nie wiem...
Wiem jednak, ze po smierci JA zostaje. Cialo jest mi niepotrzebne choc musze w nim zyc. Ogranicza mnie i w zyciu bym na to nie wpadla gdybym nie doswiadczyla obe.
Ja tez moge zadac Tobie podobne pytanie. Jak to sie stalo, ze na Ziemi wyksztalcil sie czlowiek wywolujacy odmienne stany swiadomosci bez uzywania psychodelikow?
Moja odpowiedz na pytanie Twoje i moje brzmi jednakowo : Nie wiem.
Nie przeczytam, spytaj męża co to rota, warto pokreślić mikro i makro świat. Na przyszłość zostawię sobie ten cukierek, dziś nie mogę sobie słodzić.
Ps. Dbaj o ciało fizyczne, cycki badaj co miesiąc. Przeczytałem.
EDIT: Nie wiem, chyba się nie boisz?