Kim Jesteśmy ?, Nasze pochodzenie i żałożenia na obecne wcielenia |
|
|
Apshne
|
06.11.2007 - 17:37
|
Guests

|
komentarz usunięty z braku wiedzy nadawcy.
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
06.11.2007 - 20:50
|
Guests

|
komentarz usunięty z braku wiedzy nadawcy.
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
06.11.2007 - 21:34
|
Guests

|
komentarz usunięty z braku wiedzy nadawcy.
|
|
|
|
|
|
plantator
|
06.11.2007 - 21:52
|
Guests

|
a mi się wydaje, że skoro jest reinkarnacja (tego nie wiem, nie wnikam), to raczej pierwszy raz tu nie jesteśmy (bo to by znaczyło, że pierwsze życie, wiec głąby jesteśmy), a skoro nie pierwszy raz tu jesteśmy, to chcemy tu być. Sądzę, o czym już pisałem, że po drugiej stronie jest po prostu: nudno i bez emocji, i za tym tęsknimy najbardziej, za prawdziwymi emocjami - a druga rzecz: wyzwania, tylko tu mamy wyzwania...
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
06.11.2007 - 22:03
|
Guests

|
komentarz usunięty z braku wiedzy nadawcy.
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
06.11.2007 - 22:13
|
Guests

|
Ciekawie piszecie Apshne i Plantator. A ja posunąłbym (pozdrowienia dla Suwaka) się jeszcze dalej. Chyba Darek nawet kiedyś coś o tym pisał. No bo jeżeli tak naprawdę, w tej ostatecznej, prawdziwej rzeczywistości nie istnieje czas(pewnie nie raz o tym słyszeliście, że jesteśmy uwikłani w iluzję czasu) to wniosek nasuwa się jeden. Wszystkie nasze wcielenia odbywają się jednocześnie, wiem, że to pokręcone trochę, ale po prostu żyjąc tu w ciałach fizycznych mamy strasznie ograniczoną świadomość. MadLukiCYTAT Pierwszy post i od razu protest :-) Ja sie nie zgadzam !!! Nic nie zmusi mnie do powrotu "tutaj" pod żadną postacią ! Odbębnię swoje życie i cześć, koniec lekcji :-)
END ! FIN ! la fine dell'anno scolastico ! конец ! Ende ! קצה, סוף, גמר, קץ, פאה
Pozdrawiam OK, jeżeli teoria reinkarnacji jest prawdziwa to będzie tak: Myślisz tak ponieważ celowo zgodziłeś się na zapomnienie, w rzeczywistości masz większą wiedzę o sobie, gdy odejdziesz przypomnisz sobie wszystkie swoje poprzednie wcielenia i mając tą wiedzę zdecydujesz co dalej
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
06.11.2007 - 22:25
|
Guests

|
komentarz usunięty z braku wiedzy nadawcy.
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
06.11.2007 - 22:59
|
Guests

|
Geo po części dobrze mówisz hehe No bo przecież.....
Istnieje tylko jeden z nas (w ostatecznej rzeczywistości, że tak powiem hehehehe)
|
|
|
|
|
|
Conchita
|
06.11.2007 - 23:04
|
OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP

Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221

|
Literatura literaturą chodźcie pobadajmy to osobiście - OOBE, LD, medytacja, podróże mentalne, gadanie z WJ - i zobaczymy co się nam uda uzyskać...
Jako pierwszy warunek proponuję: przed ćwiczeniem odsuwamy wszystko co wiemy na ten temat, nie szukamy potwierdzenia teorii, ale wszelkich info które uda się uzyskać. Na początek polecam kuferek Monroe'a\ (energy conversion box): wyobrażamy sobie skrzynkę i pakujemy do środka wszystko co wiemy na ten temat (i inne przeszkadzające czynniki). Zamykamy skrzynkę i do dzieła!
Ja zacznę jeszcze dziś w mental trip, bo i tak zamierzam odwiedzić zmarłą dziewczynkę.
|
|
|
|
|
|
plantator
|
06.11.2007 - 23:21
|
Guests

|
wiecie, że to nawet ciekawy pomysł, też obiecuję, że poszaleję, przed chwilą właśnie sobie buszowałem przed jakimś pałacem, ale trochę to było urwane i akurat w celach rekreacyjnych przy muzie. Ale zobaczymy co się da uzyskać.
A geo, artur, ciężko to pojąć te teorie, ale ciekawe - np. Artura wersja mogła by tłumaczyć poniekąd zjawisko deja vu :) no i czas to taka zagadka, że wszystko jest tu możliwe.
Z kolei geo też zagiął faktem, że nie da się tego udowodnić i obalić, ale ja jednak powiem ci geo, że pewne więzi między ludźmi są zbyt mocne, by były hologramem :) To jest właśnie moim tematem ostatnio nr 1 do osobistych rozważań i trapi mnie mocno...
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
06.11.2007 - 23:28
|
Guests

|
komentarz usunięty z braku wiedzy nadawcy.
|
|
|
|
|
|
kozuar
|
07.11.2007 - 11:01
|
Guests

|
Od prawie tygodnia, podczas wyjść staram się poznać poprzednie wcielenia. Z czystej ciekawości no i oczywiście z dużą nadzieją że coś się zmieni w moim zyciu. Wyniki same mnie ośmielają, powtarzają się miejsca, wydarzenia i osoby. Jestem niemal pewny że żyłem w komunistycznej rosji ubiegłego wieku. Raz jako dziecko żegnałem się z rodziną i starszym bratem, którzy byli wywożeni przez żandarmerię. Kolejnym razem stałem na placu czerwonym, mając za sobą armię, tłum ludzi ubranych w szare mundury i czerwone przepaski, innym razem odwiedzałem pałac, podziwiałem obrazy i rozmawiałem w obcym języku z gospodarzem. Co dziwne, wszytsko układa się jakby w ciąg przeżyć. Innym razem kiedy poprosiłem MTJ żeby mi pokazał kim byłem w ostatnim wcieleniu, przeniosło mnie do wnętrza samochodu,, byłem pasażerem, samochód jechał zboczem, bardzo stromym, następnie wpadł w poślizg i przebił się przez barierki zabespieczające i wleciał w przepaść. Jeżeli chodzi o to kim jesteśmy, to może nie będe zbyt orginnalny, ale uważam że każdy znas jest bytem dążącym do ideału (może MTJ'a), że nasza dusza, czy bardziej podświadomość istniała jeszcze przed "stworzeniem" świata. Bez boga, tylko z wolą życia.
|
|
|
|
|
|
Drag0n
|
07.11.2007 - 12:36
|
Świadomie Śniący
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1617
Dołączył: 05.08.2007
Skąd: Polska
Nr użytkownika: 1691

|
Ja uważam że reinkarnacja istnieje, człowiek wypełnia misje która ma przydzieloną w danym życiu i odchodzi z tego swiata, sęk w tym jaki jest nasz cel, nasza misja, a jak człowiek popełni samobójstwo to też wypełnia swoją misje czy może przez to że sie zabił musi (nie moze) ale musi powrócic na ziemie ponownie by wypełnić ten cel, moze dlatego teraz zyjemy bo nie wykonaliśmy naszej misji, ale z drugiej strony może żadnej misji nie ma, jest tylko doświadczanie ? Nie wiem, ale jestem przekonany że po śmierci decydujemy o tym czy chcemy powrócic na ziemie albo pozostać tam, w tamtym świecie, ciekawe jest też zjawisko De ja Vu, często je mam, nie wiem czy to moze jest przypomnienie z poprzedniego wcielenia, w którym była taka sama lub podobna sytuacja, a moze jest tak jak napisał Artur, że ,,Wszystkie nasze wcielenia odbywają się jednocześnie"....
|
|
|
|
|
|
Conchita
|
07.11.2007 - 13:13
|
OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP

Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221

|
No jak tam badania? Miałam zrobić podróż mentalną, ale zasnęłam sobie:).
Ale w OOBE udało mi się coś ustalić:
MTJ ma narzędzie, ta słynna siła pchająca nas w plecy to są zgrupowania gęstej energii na plecach, całych plecach. Co to jest? Pobadamy w dalszej kolejności. W każdym razie coś fizycznie dotykalnego jest w tym momencie, gdy czujemy siłę oddziałującą na nas z tyłu.
Z osobami, które odegrają rolę w naszym życiu umawiamy się wcześniej, pewnie przed wcieleniem, i można się z nimi skontaktować. Oni też są świadomi tej roli (bo my odegramy rolę w ich życiu) i jest wzajemna zgoda...
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
07.11.2007 - 13:28
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Moje doswiadczenia doprowadzaja coraz bardziej do stanu kiedy moja jazn przypomina pustke niz jakiekolwiek przywiazanie do słów itd.Kiedy doznaje przekawow ego sa one zazwyczaj bardzo silne.Dla mnie ego ma tylko charakter zaspokajania. Przypominam teraz istote bardziej zbudowana z przypadkowości niż stałych struktur.
|
|
|
|
|
|
Apshne
|
07.11.2007 - 16:01
|
Guests

|
komentarz usunięty z braku wiedzy nadawcy.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|