|
|
![]() ![]() |
06.04.2008 - 08:48
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak wielu ludzi ,w tym także i ja jestem pewien, że życie na ziemi nie jest czymś wyjatkowym w kosmosie.Jako dowód na moje twierdzenie pozwolę sobie wkleić link :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kosmogonia#Kosmogonia_w_mitologii_s.C5.82owia.C5.84skiej 1 Kosmogonia w Biblii 1.1 Data biblijnego stworzenia świata 2 Kosmogonia w mitologii słowiańskiej 3 Kosmogonia w mitologii greckiej Jak z powyższego wynika ludzkość od zarania dziejów przekazywała nam w czymś ,co my dzisiaj nazywamy mitami, wiedzę o swym kosmicznym pochodzeniu i to niezależnie od żródeł,czy to biblia czy też jakakolwiek mitologia,to zawsze żródłem naszego pochodzenia jest kosmos.Takim dobrym przykładem jest też mitologia dogonów: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dogoni Dogonowie (zw. Habe, Kado i Tombo) - negroidalny lud mieszkający w Afryce Zachodniej. Dogonowie zamieszkują południowo-centralne Mali – okolice uskoku Bandiagara (tzw. Kraj Dogonów). Ich odrębna kultura, a zwłaszcza mitologia, od dawna budzi zainteresowanie naukowców, także polskich. Dogonowie, liczący w samym Mali około 462 tys. osób (stan na 1995 rok wg www.sil.org/ethnologue) są ludem rolniczym, kopieniaczym, żyjącym głównie z uprawy prosa. Językowo, a także częściowo pod względem kultury należą do grupy woltyjskiej (języki gur z rodziny nigero-kongijskiej, zob. język dogoński). Ich wiedza astronomiczna dotycząca układu podwójnego gwiazdy Syriusz A i B jest zadziwiająco szczegółowa. Sugerują oni także istnienie trzeciej gwiazdy w układzie Syriusza - Syriusza C. Do dziś naukowcy nie są zgodni, czy taka gwiazda istnieje, chociaż pewne obserwacje na to wskazują. Ta wiedza została przez oficjalną naukę uznana za coś w rodzaju bajek,a na dodatek pogrzebana przez wszystkie religie i teorię Darwina.I do chwili obecnej wielu ludzi wierzy w bajkę o swoim zwierzęcym pochodzeniu,aczkolwiek kiedyś w jakiś sposób musiał powstać człowiek a nawet sam stwórca,no i tu nasuwa się pytanie na które na razie nawet mnie trudno znaleźc rozsądną odpowiedź-kto stworzył stwórcę,czyli co było pierwsze ,czy jajko czy kura? |
|
|
|
06.04.2008 - 14:03
Post
#2
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Śpieszę z pomocą, aby odpowiedzieć ci na to pytanie. Stwórca jako istota świadoma nie istnieje ;] . Poza tym mógłbyś się wstrzymać ze stwierdzeniami typu "Ta wiedza została przez oficjalną naukę uznana za coś w rodzaju bajek ,a na dodatek pogrzebana przez wszystkie religie i teorię Darwina." - nie napisałeś tu nic co stoi w sprzeczności z teorią Darwina, ani nie pokazałeś sprzeczności z żadną religią. Sam przyjmuje taką możliwość, że życie na ziemię przybyło z kosmosu, ale szczerze mówiąc nie widzę tu żadnej sprzeczności z teorią Darwina.
|
|
|
|
06.04.2008 - 20:25
Post
#3
|
|
|
Dziadek do ożehuf ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja mówię, że pierwszy był ananas - obal mi to :?
|
|
|
|
06.04.2008 - 21:11
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
07.04.2008 - 08:59
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
MetaVirus
Śpieszę z pomocą, aby odpowiedzieć ci na to pytanie. Stwórca jako istota świadoma nie istnieje ;] -zapomniałeś tylko napisać że to jest twój pogląd bo nie masz jakichkolwiek podstaw do twierdzenia że to prawda.Na dodatek jesteś "geniuszem" bo nie widzisz jakiejkolwiek sprzeczności w poniższym tekście :Kreacjonizm, u niektórych autorów występuje też forma kreatyzm - pogląd wedle którego świat został stworzony przez Boga z niczego: łac. creatio ex nihilo. Po raz pierwszy wyrażony wprost w II Księdze Machabejskiej: spojrzyj na niebo i na ziemię, a mając na oku wszystko, co jest na nich, zwróć uwagę na to, że z niczego stworzył je Bóg 7: 23 (za Biblią Tysiąclecia). Pierwsze filozoficzne opracowanie tak rozumianego kreacjonizmu, stanowią XI i XII księga Wyznań świętego Augustyna. Kreacjonizm filozoficzny stoi w opozycji do emanatyzmu, wedle którego świat stanowi emanację Boga i materializmu w znaczeniu przekonania o wieczności i samoistności materii. Łączy się z monoteizmem (przy czym nie każdy monoteizm zakłada kreacjonizm). Stanowi integralny element wielu religii min. chrześcijaństwa i islamu, czy światopoglądów - np. deizmu. Niekiedy łączony z tzw. kreacjonizmem naukowym - teoriami dotyczącymi powstania i rozwoju życia na ziemi. Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Kreacjonizm_%28filozofia%29" 6umerang Napisano Wczoraj, 21:25 Ja mówię, że pierwszy był ananas - obal mi to :? Ale, ale, ale jak to? :( Nie no rozbiłeś mnie totalnie, mój światopogląd... wszystko w co wieżyłem okazało się nieprawdą. Co ja teraz zrobie? ;( Naprawdę ananas?!?!?! ;( Wasz intelekt tu nie błyszczy,no coment. |
|
|
|
07.04.2008 - 11:38
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
07.04.2008 - 21:52
Post
#7
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Racja leon geniuszem nie jestem i nigdy nie twierdziłem inaczej. Twierdzę tylko, że jesteś zakompleksionym megalomanem, ale nie chcę się z tobą kłócić. Po prostu nie lubię pewnych cech u ludzi.
Na dodatek jesteś "geniuszem" bo nie widzisz jakiejkolwiek sprzeczności w poniższym tekście :Kreacjonizm, u niektórych autorów występuje też forma kreatyzm - pogląd wedle którego świat został stworzony przez Boga z niczego: łac. creatio ex nihilo. Leonku drogi ale ty tego tekstu nie umieściłeś w swoim poście do którego się odniosłem, ani nawet linku do niego nie podałeś. Napisałem to już wcześniej zresztą: "nie napisałeś tu nic co stoi w sprzeczności z teorią Darwina, ani nie pokazałeś sprzeczności z żadną religią.". Tak więc tekst: Na dodatek jesteś "geniuszem" bo nie widzisz jakiejkolwiek sprzeczności w poniższym tekście :Kreacjonizm, u niektórych autorów występuje też forma kreatyzm - pogląd wedle którego świat został stworzony przez Boga z niczego: łac. creatio ex nihilo. który umieściłeś w poście aby mnie zaatakować zanegować czy co tam chciałeś jest trochę.... nie na miejscu? Przepraszam, jeśli tego posta napisałem aż nazbyt pod wpływem emocji, ale dyletantyzm i sugestywność jaką przedstawia twój post rozdrażnił mnie troszkę. |
|
|
|
08.04.2008 - 07:44
Post
#8
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
A może siedzimy sobie całkiem w innym wymiarze i siejemy ziarno życia równocześnie w całym wszechświecie, gdy nadarza się sprzyjające okoliczności.
Wieloczłonowy Bog. Jesteśmy stworzeni na jego podobieństwo I to przez tydzień. Jest w tym coś szalonego co wprawia w chaos teoretyczny szukających. Choć naczytałem się trochę o przejawianiu się Boga w 3 postaciach to I tak ciężko się jest mi dopatrzyć w tym jakiegoś związku ze mną . Jego bycie nie ma pozornie zbyt wiele wspólnego z tym co my określamy jako świadomym samego siebie. W biblii piszą o stworzeniu świata przez tydzień .Hm.Powell nazwał to falami życia ,którego dziełem jest świat wielodymensyjny .Dzięki falom życia powstał świat wielopłaszczyznowy, zapełniając rodząca się przestrzeń.i stajać się dla nas poligonem .Rozsypanie się pierwotnej świadomości centralnej na wielość by się po jakimś czasie ponownie połączyć odbywać się ma w tym tworze wielodymensyjnym. Żyjąc ,mamy możliwość rozpoznania naszych części osobowych (cialka) I przypatrzenie sie dymensja świata.Na razie musi nam to wystarczyć i posłużyć jako podstawy w dalszych dociekaniach. Wgląd w pozostała cześć łamigłówki zrozumiemy stajać się Mistrzami (Powell), absolwentami –istotami świetlistymi ( Brus) czy po prostu aniolmi.( rozwinę to kiedyś na prywatnym blogu) Ach Sylverka.!!!! Szkoda ze zamknęłaś temat rozpoczęty przez oooxoxooo .Na jego przypadku mozliwe było ,wspaniale wyjaśnienie palących nas zagadnień przewijających się przez cale forum. Samoświadomość , rozum i działanie. Zwiazek Boga z czlowiekiem. To przenioose tamte dwa posty w hybe park i swiatopoglad to bedziecie mogli dalej rozpoczac swoja dyskusje na temat cialkosfremi pozdr Silverka |
|
|
|
09.04.2008 - 22:16
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To ja może zacznę od początku. Nie będę poruszał tematu, który z Was ma rację:). Chcę przedstawić swoją wiedzę pod ten temat z dziedzin astronomii, ufologii, archeologii oraz wiele ciekawostek od których mózg się lasuje współczesnym archeologom. Na samym końcu podsumować:)
CYTAT Ich wiedza astronomiczna dotycząca układu podwójnego gwiazdy Syriusz A i B jest zadziwiająco szczegółowa. Sugerują oni także istnienie trzeciej gwiazdy w układzie Syriusza - Syriusza C. Do dziś naukowcy nie są zgodni, czy taka gwiazda istnieje, chociaż pewne obserwacje na to wskazują. Drogi Leonie:). Za pewne chodzi o jakieś niezgodności grawitacyjne, a że jej tam nie widać to nie znaczy, że jej nie ma(wiem, że nieobecności nie sugerowałeś). Syriusz B jest białym karłem (martwą gwiazdą, gołym jądrem wielkości porównywalnej do Ziemi, który powoli stygnie). Pewnie Syriusz C jeśli tam jest był kiedyś białym karłem, a teraz jest zimnym masywnym jądrem, dlatego go nie widać, bo nie świeci. Ten lud afrykański nie jest jedynym, który ma zadziwiającą wiedzę na temat astronomii. Jest inny lud, który wie o 4 największych księżycach Jowisza oraz zna ich opisy. Skąd ta wiedza? Przecież oni nawet nie wiedzą co to jest prąd. Jeśli założyć oficjalne teorie na temat istnienia człowieka oraz rozwoju cywilizacji to Ci ludzie nie powinni w ogóle o tak odległych miejscach znać takie szczegóły. Zapewne każdy słyszał o tym, że piramidy i sfinks były zbudowane znacznie wcześniej, przed Mezopotamią i pierwszych wzmiankach o współczesnej historii cywilizacji ludzkiej. Zatem musiały istnieć wcześniej cywilizacje, które posiadały tą wiedzę. Tu odpowiedź nasuwa się sama - Atlantyda. Wielu ufologów twierdzi, że to przybysze z obcych planet przekazali nam wiedzę oraz na ich wiedzy powstała cywilizacja Atlantów. Bardzo kontrowersyjne dla nauki. Niektórzy śmią twierdzić, że jesteśmy dalekimi kuzynami Plejadian (jeśli się mylę proszę mnie poprawić, nie mam doskonałej pamięci). Dawno temu ludzie z plejad przybyli na Ziemię i ją zasiedlili. Pogrzebali w swojej genetyce, żeby się dostosować do tutejszych stworzeń (przy okazji ktoś zablokował nam nasze możliwości intelektualne, duchowe i fizyczne ograniczając nas do roli zwierząt, które muszą jeść, żyją dość krótko itd - czyżby mega doświadczenie na wiele wiele tysięcy lat?). Dowodem na to jest ich podobieństwo do nas. Istnieje wiele odkryć archeologicznych po których archeologom mózg się lasuje i śnią im się koszmary po nocach. Wiele z nich dowodzi, że ludzie byli tutaj więcej niż 13 tyś lat. Przykładowo smoki, którymi mogłyby być dinozaury. Wystarczy zwrócić uwagę na podobieństwo ich do tych wielkich gadów. Na początku XX wieku rolnik w Ameryce Południowej znalazł figurkę człowieka, który siedział na grzbiecie dinozaura (nie pamiętam jakiego, ale podobieństwo było tak duże, że wykluczało pomyłkę). Natychmiast przyjechało tam mnóstwo archeologów z całego świata i rozpoczęto wykopaliska. Znaleziono znacznie więcej takich figurek i wszystkie były autentyczne! Najdziwniejsze jest to, że sprawa ucichła po 2 wojnie światowej. Czyli wniosek jest prosty, albo ludzie żyli, gdy na Ziemi panowały dinozaury, albo dinozaury przeżyły do naszych czasów. Która możliwość jest prawdziwa? Odpowiedzią na to pytanie mogą być kolejne odkrycia archeologiczne. Np znaleziono złoty łańcuszek w bryle węgla kamiennego datowany na ponad 200 mln lat, albo młotek, czy śrubę z nakrętką datowaną podobnie. Skąd sie tam wzięły? Przecież, żeby sie znaleźć w węglu musiały te przedmioty wpaść do bagna w czasach, gdy składowały się tam martwe rośliny. Ba! To nie jedyny dowód. Wykopaliska odkrywkowe znalazły skałę liczącą więcej niż 65 mln lat. Była to wielka skała z odbitymi bosymi stopami ludzi, zaraz obok odbitych łap dinozaurów! Te ludzkie stopy mierzyły bagatela ponad 50 cm!! Archeolodzy, jak powiedzieli, nie są pewni powstania tych stóp. O dziwo są pewni, że te gadzie łapy odbite obok są na 100% prawdziwe. Zatem czy tak ciężko sobie wyobrazić, że ludzie kiedyś polowali na dinozaury? Skoro z wielkości stóp wynika, że mierzyliśmy wtedy około 6 m? Czyli tyranozaur wcale nie był już taki duży:). Ba! To nie jedyna taka skała odkryta na świecie:) Podsumowując, czy takie trudne do pojęcia jest teraz, że faktycznie nie jesteśmy z tej planety i ufolodzy mają rację, że owi Plejadianie to nasi dalecy kuzyni? Czy historia ludzkości nie jest zatem znacznie bogatsza, bo ma setki milionów lat? Zatem takich Atlantyd mogło być bardzo bardzo dużo. Sami już sobie odpowiedzcie na te pytania:). Starożytni Sumerowie opisywali lepsze historie niż Gwiezdne Wojny. Gdzie Księżyc był stacją orbitalną dla wielkich międzygwiezdnych statków itd. Jeszce parę ciekawostek i kończę już swój wykład. Jeśli chce ktoś źródła to pisać, bo mi sie już nie chce tego wklejać i szukać, gdzie to na kompie zapisałem po tym wykładzie:P. Owe ciekawostki: W Ameryce Południowej znaleziono też wioskę z małymi ludźmi nie sięgającymi nam do połowy łydek, narzędzia proporcjonalne do ich wielkości itd.(elfy?) W Ameryce Północnej znaleziono mumię kilkumetrowego człowieka (olbrzymy?). W Ameryce Południowej na jednej ze ścian góry leżącej przy brzegu Atlantyku widnieją Fenickie napisy, bardzo duże. Pierwsze pytanie skąd się tam wzięły, a drugie jak je zrobiono? Wszystkie te znaleziska były przed 2 wojną światową. Pomyślmy o sławnych neandertalczykach? Czy to nasi krewni, czy nie? W Mongolii często tubylcy spotykają zbyt mocno owłosionych ludzi, którymi nazywają Aomasami (dzisiaj to oglądałem na National Geografic). Z opisów wynika, że są to Neandertalczycy. Zatem jednak przetrwali do naszych czasów? Gdzieś kiedyś wyczytałem, że z badań genetycznych wynika, że człowiek współczesny ten teraźniejszy z XXI wieku posiada geny neandertalczyków. Ponoć tylko 17% populacji ludzkiej nie posiada tych genów.... Mogliśmy sie z nimi krzyżować, a nawet mieć płodne potomstwo hmmm... P.S. Dziękuję Silverce za odblokowanie tematu:). Za jakiekolwiek błędy przepraszam, czytałem o tym bardzo dawno temu. |
|
|
|
10.04.2008 - 07:12
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nareszcie czuję się usatysfakcjonowany z tego że założyłem ten temat.Twoja wiedza ja:) mnie bardzo cieszy,bo wynika z tego że jest więcej ludzi na tym forum którzy rozumieją o wiele bardziej niż przeciętny zjadacz chleba że nie jesteśmy sami w kosmosie, i że w kosmosie mogą istnieć cywilizacje dużo bardziej rozwinięte od nas .I że to te cywilizacje mogą byc źródłem życia na ziemi i tak jak to jest na ziemi że jedne narody podbijaja inne,tak samo może być w kosmosie że np my ziemianie jesteśmy od niepamiętnych czasów wykorzystywani ,eksploatowani i manipulowani przez wyżej rozwinięte cywilizacje.
|
|
|
|
10.04.2008 - 07:46
Post
#11
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
No cóż zwróciłbym uwagę że to tylko zbiór domysłów i fantazji nie popartych rzeczywistą wiedzą naukową.Żadnym specjalistycznym doktoratem naukowym a jedynie grupą luźno powiązanych ze soba teoryjek wziętych pewnie prosto z książek danikena który jak wiadomo będąc hotelarzem nagle wpadł na pomysł jak zarobić kasę. Zaczął snuć swoje fantazje o ufo a wysnuł tych fantazji że łohoho piernik jeden.Ludzie od zawsze pragneli tandetnej sensacji która nie wymagałaby myślenia a jedynie chwilowego zachwytu z "odkryć" przezywanych razem z autorem które ten poczynił w swoim łepku. Na szczęście daniken robi to w dobrym stylu i jako "badacz" zyskał już międzynarodową sławe a jego książki są bardzo poczytne wśród wszytskich ezoterycznych moherów które zwykłe kiwnięcie palca traktują jako objawienie a zarazem zagrożenie dla całego wszechswiata. Nie wiem co ten temat ma wspólnego z obe i tak sobie w duchu myślę że autor chyba nie jest w najlepszej kondycji psychicznej.Dla musu dodam jeszcze inna wybitną polską osobość która idzie szlakiem danikena lecz niestety robi to w sposob okrutnie żałosny popierając swoje "odkrycia" tym że ma tytuł doktora co nie ma kompletnie nic wspolnego z tym jakie pierdoły sobie wymyśla w tym swoim małym kolorowym świecie bez klamek, a ma jedynie przekonać czytelników że nie jest psychicznie chorym paranoikiem tylko uwaga PROFESOREM.Obecnie osoba ta jako że idzie w zaparte negując wszytsko inne oprócz swojej "wiedzy" stajac sie pośmiewiskiem ukazując kompletny brak dystansu, i tworząc niezły kabaret w postaci swojej osoby.Tadam!
http://janpajak.blox.pl/html |
|
|
|
10.04.2008 - 08:10
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
twistoid jeżeli nie zauważyłes to temat jest z hyde parku i wcale nie musi mieć związku z oobe ,bo jest w dziale Hide park - Filozofia i światopoglądWięc wnioskuję z tego że to twoja kondycja psychiczna nie jest najlepsza bo piszesz nie na temat,próbując narzucić co może być w tym dziale a co nie.Najpierw piszesz coś takiego:No cóż zwróciłbym uwagę że to tylko zbiór domysłów i fantazji nie popartych rzeczywistą wiedzą naukową.Żadnym specjalistycznym doktoratem naukowym A za chwilę piszesz coś odwrotnego Dla musu dodam jeszcze inna wybitną polską osobość która idzie szlakiem danikena lecz niestety robi to w sposob okrutnie żałosny popierając swoje "odkrycia" tym że ma tytuł doktora co nie ma kompletnie nic wspolnego z tym jakie pierdoły sobie wymyśla w tym swoim małym kolorowym świecie bez klamek, a ma jedynie przekonać czytelników że nie jest psychicznie chorym paranoikiem tylko uwaga PROFESOREM.Obecnie osoba ta jako że idzie w zaparte negując wszytsko inne oprócz swojej "wiedzy" stajac sie pośmiewiskiem ukazując kompletny brak dystansu, i tworząc niezły kabaret w postaci swojej osoby.Tadam!
http://janpajak.blox.pl/html A więc zaprzeczasz sam sobie -to objawy shizofrenii.Forum jest po to aby dyskutować a nie naśmiewać się z poglądów innych osób.Istnieje wiele forow gdzie ta tematyka jest poruszana dla przykładu podam kilka tematów z FZN :http://www.niewyjasnione.pl/Metalowe_kule_sprzed_3mld_lat-t7508.html Wkleję tylko fragment z tego linku :Model Gwiazdy Śmierci sprzed 3 mld lat? O istnieniu tych metalicznych kulek stało się głośno już w 1977 roku, kiedy trzeba było ratować dawne petroglify (rysunki naskalne - przyp. tłum.) na pirofillicie (cudownym kamieniu - jak go tam nazywają - przyp. aut.), a którego ogromne bloki zaczęto rozpiłowywać na mniejsze, kiedy tnące urządzenie natknęło się na taką sferoidę. Wszystkich zdumiał idealny kształt tej kulki, a także nacięcie wykonane tylko pośrodku. W następnych dziesięcioleciach południowoafrykańscy górnicy znaleźli co najmniej 200 takich kulek. Niektóre z nich mają na swym "równiku" do 3 równoległych rowków (czyż jedna z tych kulek przedstawiona na fot. 2 nie przypomina modelu... Gwiazdy Śmierci z filmu George'a Lucasa, albo Mimasa - satelity Saturna? - uwaga tłum). Niektóre z kulek udało się przepołowić. Okazało się, że są one pokryte pancerzem o 6-milimetrowej grubości. W środku znajdował się gąbczasty materiał, który w zetknięciu się z powietrzem zamieniał się w pył. Przypominał on swym wyglądem węgiel drzewny. Inne kulki okazały się być pełne i zrobiono je z niebieskawego metalu w białe cętki. I następny fragment : A oto opowieść Tatunco Nara: - 3000 lat przed godziną Zero, w której miał miejsce odlot Bogów, czyli według chronologii białych barbarzyńców w 13000 roku przed Chrystusem, niespodziewanie na niebie pojawiły się błyszczące złote statki. Przybysze, którzy na nich przybyli, powiedzieli nam, że ich świat nazywa się Schwerta i leży w głębinach Kosmosu. W Schwerta żył ich lud, a oni wyruszyli, aby zwiedzać inne światy i nieść im swą wiedzę. Wraz z przybyciem Pierwszych Mistrzów, tworzących 130 rodzin, zaczął się na ziemi Wiek Złoty. Osiedlili oni wędrowne plemiona i lojalnie dzielili się z ludźmi każdym płodem ziemi. Nauczyli nas swych praw. Byli podobni do ludzi, mieli delikatne rysy, czarne włosy i białą skórę. Był wszakże pewien szczegół, którym różnili się od ludzi - mieli po sześć palców u rąk i u nóg. Był to znak ich boskiego pochodzenia. Z pomocą wybranych rodzin Bogowie stworzyli nowe plemię, któremu nadali nazwę Ugha Mongulala, co oznacza "plemię wybranych sprzymierzeńców". Nastąpiło połączenie się obu ras. Dlatego jeszcze dziś plemię Ugha Mongulala przypomina swych boskich przodków. Jego członkowie są wysokiego wzrostu, mają orle nosy, czarne włosy i migdałowe oczy. Przybysze ze Schwerta stworzyli wielkie imperium. Wytyczyli drogi i kanały, zasiali nowe rośliny, cierpliwie przekazywali swą wiedzę niezbędną do zrozumienia tajemnic natury. Dzięki tym zasadom Ugha Mongulala przeżyli tysiąclecia, wielkie katastrofy i krwawe wojny. żródło:http://www.niewyjasnione.pl/AKAKOR-t9464.html I kolejny fragment: Pierwsza wielka katastrofa zniszczyła imperium naszych Pierwszych Mistrzów i zabiła miliony ludzi. Zmieniła ona oblicze ziemi. Kataklizm ten, który pozostał na zawsze niewyjaśniony, zmienił bieg rzek, wysokość gór i siłę Słońca. Całe kontynenty zapadły się w wodę... To samo zdarzy się przy następnej katastrofie. Stanie się tak, ponieważ historia ludzka się powtarza. Wszystko się powtarza i wraca w cyklu trwającym sześć tysięcy lat. Nasi Pierwsi Mistrzowie nauczyli nas tego. Minęło sześć tysięcy lat od ostatniej wielkiej katastrofy i sześć tysięcy lat od czasu, kiedy nasi Pierwsi Mistrzowie opuścili nas po raz drugi. Na niebie ponownie pojawiły się znaki ostrzegawcze. Zwierzęta są ogarnięte paniką, wszędzie trwają walki. Deptane są prawa. Tak mówił Tatunco Nara, ten zaś, który go słuchał w Manaus - Karl Brugger - wkrótce potem zginął. Pozostała książka, będąca frapującym zapisem jednej z największych Tajemnic Ludzkości. |
|
|
|
10.04.2008 - 08:23
Post
#13
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Widzisz leon problem polega na tym że brak Ci dystansu :)Inaczej pewnie smialbys sie z takich rzeczy.Pozdrawiam.
|
|
|
|
10.04.2008 - 08:33
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kolejny ciekawy temat http://www.niewyjasnione.pl/Zakazana_archeologia-t466.html
I fragment: a propos "kulek" :) w muzeum paleontologicznym w Moskwie mają czaszke bizona sprzed około 8000 lat. Niby nic takiego, gdyby nie ślad po kuli ,która prawdopodobnie pozbawiła zwierzątko życia,.... I kolejny link j jego treść: http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=242 Zakazana archeologia Autor: Janusz Zagórski -------------------------------------------------------------------------------- Pod takim tytułem ukazała się naukowa książka zaprzeczająca obecnym poglądom na temat ewolucji gatunku ludzkiego. Przedstawia ona szereg argumentów na rzecz innej koncepcji historii człowieka, niż ta znana nam z podręczników akademickich. Autorzy, Michael A. Cremo i Richard L. Thompson, wskazują, iż jakość materiałów empirycznych nie pasujących do oficjalnej naukowej ideologii jest ani gorsza ani lepsza od tych, które służą jej poparciu. Kiedy w 1880 roku geolog ze stanu Kalifornia w USA w miejscowej starej kopalni złota odkrył w formacjach geologicznych datowanych na okres 9 do 55 milionów lat ostrza włóczni i kamienne moździerze, wytknięto mu, że takie dowody nie powinny być rozpatrywane, gdyż nie pasują do przyjętej teorii ewolucji człowieka. Od tamtego czasu nic się nie zmieniło. Do ważnych, od dawna znanych, znalezisk archeologicznych należą nacinane kości zwierząt wskazujące na obecność ludzi w odległej epoce pliocenu i miocenu. Ortodoksyjni naukowcy widzą w nich tylko kły innych zwierząt lub tarcie piasku i skał. Po odkryciu człowieka jawajskiego i człowieka z Piltdown, które tyleż oświetliły co zaciemniły historię powstania gatunku ludzkie kości na proszek, który miał mieć właściwości lecznicze. Dla zachodnich paleontologów były one więc miejscem poszukiwań szczątków pradawnych ludzi. Stąd drogi poszukiwaczy wiodły już bezpośrednio w teren. W 1921 roku do Chin przybył w celu kolejnych poszukiwań Gunnar Andersson, szwedzki geolog pracujący dla chińskiego towarzystwa geologicznego. Wraz ze swoim współpracownikiem Otto Zdanskym, austriackim paleontologiem odkryli w kamieniołomie wapienia zasypaną jaskinię a w niej prymitywne narzędzia oraz ślady wczesnego człowieka - dwa zęby datowane na wstępny plejstocen. Po tych odkryciach pałeczkę po nich przejął Dawidson Black, kanadyjski lekarz mieszkający w Pekinie. W 1927 roku odnalazł w tym rejonie ząb hominida. Jeździł po Europie i Ameryce i pokazywał te znaleziska ogłaszając, że należą do jeszcze jednej odmiany hominida. W finansowe wsparcie dalszych badań zaangażowała się Fundacja Rockefellera. Nie wnikając w głębsze motywacje zachowań tej instytucji opisywane przez autorów książki trzeba stwierdzić, że wspomniany Blacke za otrzymane fundusze rozpoczął na szeroką skalę wykopaliska w Zhoukkoudian w Chinach . Jego współpracownik Wenzhong odnalazł całą czaszkę. Odtąd można było już mówić o człowieku pekińskim. Co ciekawe dalsze znaleziska wykazały istnienie tam narzędzi i popiołu po używanym ogniu. Ten fakt zaczął być od początku skrywany. Nie pasował bowiem do schematu. A przez to ich znalezisko stało by się dla ówczesnej nauki i sponsorów podejrzane. Czaszek i ich fragmentów znajdowano coraz więcej. Sprawa więc nabrała zbyt dużego wymiaru. Okazało się, że niektóre z nich miały uszkodzenia charakterystyczne dla praktyk kanibalistycznych. Pojawiła się myśl, że może istniały inne, wyżej rozwinięte istoty, które polowały na sinantropa. Dzisiejsza technologia mogłaby wiele w tej sprawie dopowiedzieć. Niestety, skamieniałości te w czasie transportu w 1941 roku zaginęły. Po wojnie, komunistyczny rząd Chiński kontynuował tam poszukiwania. Ich efekty w postaci publikacji chińskich naukowców noszą niestety znamiona dopasowywania faktów do obowiązującej teorii o stopniowym rozwijaniu się niżej rozwiniętych organizmów praczłowieka w wyżej rozwinięte. W świetle badań empirycznych różne metody (np. paleomagnetyczne, chemiczne, radiometryczne) dają sprzeczne wyniki datowania danych znalezisk i nie można na byle przesłankach budować wygodnego dla siebie obrazu historii człowieka. Nie można jednoznacznie w podręcznikach zadekretować, że jeden hominid następował po drugim, co powszechnie praktykuje. Pojawia się sytuacja , że kilka gatunków z rodziny człowiekowatych o różnym stopniu rozwoju żyło w środkowej fazie plejstocenu (tj. od stu tysięcy do jednego miliona lat temu). Ludzie współistnieli z różnymi istotami człekokształtnymi przez cały plejstocen. Co więcej, dzisiaj nie brak doniesień o żyjących w zakamarkach planety istotach człekopodobnych, których obecność nauka bezceremonialnie odrzuca. Istnienie tzw. dzikiego człowieka dokumentowane jest od stu lat. Powstała nawet nauka zwana krypto zoologia, (nauka o ukrytych zwierzętach). Czy to możliwe, aby nieznany gatunek hominida żył na naszej planecie? Na naszej ziemi wciąż odkrywamy nowe gatunki zwierząt. Relacje o dzikich ludziach mają długą historię. Ich wizerunki spotkać można na starożytnych działach sztuki. Amerykańscy i Kanadyjscy Indianie wierzyli w istnienie takich małpoludów. O dzikich ludziach pisał prezydent USA T. Roossevelt, jest całe mnóstwo relacji prasowych o spotkaniach ludzi z takimi istotami. Zaliczyć do nich można fenomen Yeti. Ostatnio najsłynniejszy alpinista świata Meissner opowiedział o swoich spotkaniach z Yeti i zapowiedział opublikowanie jego fotografii. Tak czy inaczej, coś tutaj nie gra w podręcznikowej koncepcji dziejów naszej rasy. Ortodoksyjne aksjomaty zaczynają podważać sami naukowcy a to, jak wiemy, początek końca przestarzałej wiedzy o nas samych. twistoid Napisano Dzisiaj, 09:23 Widzisz leon problem polega na tym że brak Ci dystansu :)Inaczej pewnie smialbys sie z takich rzeczy.Pozdrawiam. - wg ciebie dystans to wysmiewanie pogladów innych gdy tymczasem nie dostrzegłem abyś czymś mądrym sam błysnął na forum-zastanów się co tobą kieruje aby sabotować tematy o których nie masz pojęcia.Twoja sprawa czy wierzysz w coś czy nie ale nie utrudniaj innym dostępu do informacji-wcale nie twierdzę że wszystko co piszę jest prawdą. |
|
|
|
10.04.2008 - 09:16
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
-wcale nie twierdzę że wszystko co piszę jest prawdą. I całe szczęście, bo takie masz pokręcone poglądy, wykluczające się i ledwo "zasłyszane", a rozdmuchane i naprawdę się dziwię, że jeden człowiek może wierzyć w to wszystko na raz.Poza tym, że nie jesteśmy sami we wszechświecie, to raczej oczywiste, szczególnie na tym forum. Tylko mi leon nie ściemniaj i nie rób z siebie nie wiadomo jakiej ofiary, że to niby ludzie nie kierują swoim życiem (coś o manipulacji i wykorzystywaniu wspomniałeś), a to już jest poważna sprawa. Pozdrawiam. |
|
|
|
10.04.2008 - 09:50
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
MadziaKK-Tylko mi leon nie ściemniaj i nie rób z siebie nie wiadomo jakiej ofiary, że to niby ludzie nie kierują swoim życiem (coś o manipulacji i wykorzystywaniu wspomniałeś), a to już jest poważna sprawa.-jeśli taki tekst pisze osoba która z Silverką przeprowadzała testy związane z wpływem mentalnym na decyzje innych osób i to ze skutkiem pozytywnym ,i twierdzi że nie istnieje cos takiego jak psychomanipulacja to intencje takiej osoby muszę ocenić negatywnie.
Istnieją instytucje specjalizujące się w stosowaniu psychomanipulacji,w szkoleniu ludzi zdolnych dokonywać psychomanipulacji -a ty śmiesz twierdzić że człowiek ma wolną wolę i nie podlega żadnym manipulacjom innych osób.Dla przykładu linki http://www.zlotemysli.pl/publication/show/...ychomanipulacji http://www.hypnos.pl/index.php?sel=site&am...p;show=hipnoza2 http://lists.ceti.pl/pipermail/wiec/20060710/007300.html Fabryka zabójców Programowanie ludzkich zachowań Najsłabszym ogniwem w świecie szpiegowskich zmagań jest człowiek. Posłusznego, całkowicie sterowalnego wykonawcę "mokrej roboty", wolnego od wątpliwości i sentymentów można jednak wyszkolić i zaprogramować. Podatny na zdradę, przekupstwo, odreagowujący urażoną ambicję, wahający się. Człowiek. Wyrachowani, zimni i bezwzględni wykonawcy "mokrej roboty" w historii wywiadu i służb specjalnych trafiali się niezwykle rzadko. Marzyło się więc wykreowanie posłusznego i sterowalnego wykonawcy działającego jak maszyna, wolnego od wątpliwości, sentymentów i innych ludzkich odruchów. Stosowane przez Stowarzyszenie Zabójców - Assassinów metody ubezwłasnowolniania swych zabójców i czynienia z nich posłusznych wykonawców od dawna frapowały kierujących tajnymi służbami w różnych krajach. CIA już pod koniec lat 40. ub. wieku uruchomiła ściśle tajny program badań nad kontrolą umysłów. A teraz biorąc pod uwagę powyższe, jaką ktokolwiek może mieć pewność że ludzkość nie jest manipulowana od zarania swoich dziejów przez cywilizację wyżej rozwiniętą. |
|
|
|
| Herbina |
10.04.2008 - 10:06
Post
#17
|
|
Guests |
Madzia KK napisala:" Tylko mi leon nie ściemniaj i nie rób z siebie nie wiadomo jakiej ofiary, że to niby ludzie nie kierują swoim życiem (coś o manipulacji i wykorzystywaniu wspomniałeś), a to już jest poważna sprawa". Masz racje, Madziu, to powazna sprawa, nawet bardzo i dlatego wazne jest aby ludzie mieli swiadomosc tego, ze dzialaja na nas rozne wplywy. Dlatego im wiecej ludzi sobie z tego zdaje sprawe tym lepiej. Udowadniac ludziom tego, ze inne cywilizacje istnieja po prostu nie ma sensu.
To po prostu oczywiste, sa dokumenty w postaci konferencji , na ktorej ludzie - zadni prosci fantasci ale ludzie, ktorzy zajmowali wysokie stanowiska w armii byli swiadkami - widzieli obce pojazdy latajace i zajmowali sie cala sprawa i dzis zaczynaja o tym mowic, bo uwazaja, ze ludzkosc nie jest stadem owiec o ktorego wiedzy jakas grupa ludzi ma prawo decydowac decydujac jakie info do ludzi doplyna a jakie nie. Niestety ludzie nie chca niektoryh rzeczy przyjac do wiadomosci , bronia sie jak moga aby nie uznac czegos, co juz oczywiste, na co sa dowody chocby w postaci prawdziwyh raportow wojskowych i na to nie ma rady, nie mozna ludziom na sile oczu otwierac ale niewiedza to kiepska sprawa, bo im mniej sie wie tym mniejszy ma sie wplyw na sprawy. Jestesmy stale poddawani wszelakim wplywom , manipulowanie nie tylko przez elite ale tez przez wplywy tzw. "obce". W Berlinie odbedzie sie za kilka miesiecy premiera musicalu na ten temat , musical bedzie mial tytul "Mother in Spae " i bedzie obejmowal dokladnie te tematyke. Ludzie, ktorzy zdaja sobie sprawe z tego, co sie tu na tej planecie dzieje chca przedstawic to w formie musicalu. Sa to ludzie, ktorzy od dziecka sa osobami wrazliwymi- widzacymi i rozumiejacymi wiecej niz przecietni zjadacze chleba. Trudno manipulowac jednostkami swiadomymi i dlatego swiadomosc jest tak wazna. Osoby zyjace "pobieznie" , czyli widzace tyylko swoj czubek nosa i zaprzeczajace wszystkiemu, co nie zgadza sie z ich pogladami, ktorych nie zmieniaja latami bo tak wygodniej , bo myslenie boli ;wymaga otwarcia oczu i ustosunkowania sie do pewnych spraw wiec lepiej skupic sie na tym, co dotyczy wlasnego zycia, kawalka podlogi, pozywienia , seksu, zdobywania coraz wiecej i wiecej to jednostki ostro manipulowane i mocno manipulacji zaprzeczajace. Wplyw czlowieka na wlasne zycie jest tym wiekszy im wieksza jest jego swiadomosc.. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
|
10.04.2008 - 14:54
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
[...] i tak jak to jest na ziemi że jedne narody podbijaja inne,tak samo może być w kosmosie że np my ziemianie jesteśmy od niepamiętnych czasów wykorzystywani ,eksploatowani i manipulowani przez wyżej rozwinięte cywilizacje. Po pierwsze nie wiem na czym miałoby polegać to wykorzystywanie i manipulowanie i czemu miałoby służyć. Czy ci wyżej rozwinięci mieliby nadal nas do czegoś potrzebować? Po drugie, wg mnie rozwój techniczny jest możliwy tylko wraz ze wzrostem rozwoju duchowego, inaczej istniałoby duże prawdopodobieństwo powybijania się nawzajem. Stąd wnioskuję, że ewentualne cywilizacje pozaziemskie nie tylko są rozwinięte w sferze technicznej ale także w sferze dojrzałości umysłowej/duchowej. Idąc dalej, wyklucza mi się to jakoś z tym Twoim "wykorzystywaniem i manipulowaniem". Ale to oczywiście tylko moje hipotezy i przypuszczenia. :) |
|
|
|
10.04.2008 - 15:24
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zamiast odpowiedzi własnymi słowami posłużę się tym oto tekstem:
"Od chwili narodzin dzień po dniu jesteśmy kształtowani podług ustalonego z góry planu, który od kołyski przekształca nas w kosmicznego niewolnika. Nie zdając sobie sprawy z tego, kim jesteśmy, nie wiedząc, komu ani po co służymy, całe nasze myślenie i wszystkie nasze siły oddajemy w posłudze Panom Tego Świata. Utrzymywani w iluzji, eksterminowani, ograbiani z własnej duchowości, zaszczuci i osaczeni przez moce pochodzące z wielu światów zmieniamy się w marionetki, w posługaczy nie posiadających żadnych praw, poza prawem do śmierci." źródło:http://www.dobreksiazki.pl/b3826-duchy-kosmiczne-niewolnictwo-czlowieka.htm Dobrym przykładem jest też traktat hrabiego lubomirskiego i jak sądzę luhessi też ma tu coś do wyjaśnienia,dl ułatwienia podaję link http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...raktat+hrabiego Radzę zastanowić się jaki cel miał ów hrabia .Co oznaczają jego słowa: Plantator powinien raczej karę chłosty odbyć niż się do pańskiego folwarku wpraszać. Już tak na górze ustalono że hierarchia być musi. Kto ma mądrość rządzi głupimi nie odwrotnie. Pielić swoje myśli możesz a nie drzewa co trwać po wieki będą w majestacie przesadzać próbować. Przydzie czas gdy Polska Szlachta Astralna od dziczy murem się odgrodzi i sama będzie dyskutować bez plugawych chrząknięć. CZASY WSPÓŁCZESNE KAŻĄ MYSLEĆ CHŁOPSTWU ŻE W DEMOKRACJI KAŻDY PROSTAK MA GŁOS TAK SAMO WAŻNY! NA TYM POLEGA PLAN... ASTRALNEJ SZLACHTY Z woli Góry na Forum przybyłem. Hrabia Lubomirski - czy napewno można uznać to za żart,pomyłkę czy jednak wizyta przedstawiciela rasy panów-w historii rasa panów dała o sobie już nieraz znać w sposób drastyczny. |
|
|
|
10.04.2008 - 15:29
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
leon, czy ty na oczy człowieku nie widzisz co ja piszę? Wniosek z mojej wypowiedzi wyniosłeś wprost śmieszny, chociaż, nie wiem, czy śmieć się z tego czy wręcz płakać nad twoimi wnioskami. Jeśli wszystko przepuszczasz przez taki swój odbiór, to rozmowa z tobą po prostu nie ma sensu. I nie obraź się, ale dopóki coś sensownego nie napiszesz, zwroty do mnie pozostaną bez odpowiedzi.
Herbina, popieram: "Wplyw czlowieka na wlasne zycie jest tym wiekszy im wieksza jest jego swiadomosc." suwak <okok> Pozdrawiam. |
|
|
|
10.04.2008 - 15:34
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Problem w tym że ty sama Madziu nie rozumiesz co czytasz a tym bardziej co piszesz.Zachowujesz się tak jakbyś miała stuprocentową pewność że problem manipulacji nie istnieje ,a sama ją stosujesz.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |