|
GothAr, mówisz, że widzisz schematy i są one zbyt złożone, bo tak właśnie sprawa wygląda. Diabeł tkwi w szczegułach. Początek jest zawsze taki sam ale dalej każdy reaguje inaczej. Jest wiele momentów w których sam musisz wpaść na to co lepiej robić, a wszystkie opisy wychodzenia są właśnie po to by nie błądzić po omacku lecz właśnie kożystać z metod przez innych sprawdzonych. Co do snów, to zawsze miewałem je często (znaczy pamiętałem dość dużą ich część) lecz na wskutek ćwiczenia OBE zapamiętuję je wszystkie (lub prawie wszystkie) jeden sen na noc zapamiętany to standard, maksimum udało mi się pamiętać 3 z nocy. Nie prowadzę, żadnych notatek ani dziennika ale zawsze po obudzeniu się siadam na łóżku i dokładnie odtwarzam w myślach ten sen i staram się go zapamiętać. Pozdrawiam i czytaj forum, a bez zbędnych pytań uda Ci się ;)
|