Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Ty Vs Cały świat :), Czyli jak radzicie sobie z problemami...
MUKA
post 25.11.2007 - 01:34
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 105
Dołączył: 04.10.2007
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 2212




Pomimo tego, że to forum wręcz emanuje miłością, każdy z nas ma pewnie lepsze jak i gorsze chwile.Co robicie gdy cała konstrukcja świata idzie w pizdu :) Jakie macie metody by zapomnieć o problemach? Jak sobie z takim rzeczami radzicie :) Ja wiem że alkohol jest dobry ale na krótką metę:)
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 25.11.2007 - 01:51
Post #2


Guests








Jak już sobie poradzę to opowiem hehe.

Jak na razie aplikuje sobie cudowne lekarstwo.


Miłość
+Quote Post
Patryku
post 25.11.2007 - 01:53
Post #3

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 5
Dołączył: 24.11.2007
Skąd: Zielona Góra
Nr użytkownika: 2683




Piwo, jednak jak wyżej jest napisane
" Ja wiem że alkohol jest dobry ale na krótką metę:) "
Ps. Może gdy doznam pierwszy raz OBE moje Życie się odmieni, co na to liczę.
Pozdrawiam, Patryk! :)
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 25.11.2007 - 02:22
Post #4

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




Ja niedawno odkryłam świetny sposób: wyłączam umysł i ego i obserwuję chwilę teraźniejszą:). Wszystkie demony umysłu rozmywają się jak w LD czy OSPUO...
Profile CardPM
+Quote Post
twistoid
post 25.11.2007 - 04:42
Post #5

http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525




Nie oglądam tv nie czytam gazet wierzę w ludzi czasem bez granic. KOchać to co się widzi najszlacheniejszą z zalet.
Profile CardPM
+Quote Post
kozuar
post 25.11.2007 - 09:01
Post #6


Guests








Stosuje metode Charlesa Bukowskiego w konfrontacji ze światem ;) Wiem że jest to ograniczone, ale chuj to jest mój wybór. Amen.
+Quote Post
starr
post 25.11.2007 - 11:43
Post #7


Guests








Dystans i umniejszanie problemów obniża ciśnienie lepiej niż leki mojej babci.Również koncetruje sie na rzeczach pozytywnych, wierzę w wygraną i niedopuszczam mysli że cos może sie nie udać.Poza tym oczyszczam podswiadomosc i probuje ją zmieniać by wymazać toksyczne myśli i emocje które zostały zapisane dawno temu
+Quote Post
MUKA
post 25.11.2007 - 15:10
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 105
Dołączył: 04.10.2007
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 2212




Wielkie dzięki za odpowiedzi:) Ktoś z was polecał książkę ,,Przebudzenie" czy jakoś tak:) Sam książka dosyć fajna ale nie da sie tak z dnia nadzień nie przejmować niczym:) Na ludziach sie niestety nieraz przejechałem dlatego jestem pod wielkim wrażeniem twojej postawy twistoid:)
Profile CardPM
+Quote Post
SORROW
post 25.11.2007 - 16:15
Post #9


Guests








Różne są metody .Czasami totalna olewka  wszystkiego (nie zawsze się niestety da zastosować ) . Druga metaoda  -ucieczka w świat  fikcji (dobry film, lub gra wideo  i mocno wczuć soię w akcję)  .Kolejna metoda  stosowana przeze mnie : przespanie się z danymi problemami ,pozwolenie  na  odezwanie się  podświadomości . A najlepszy jest MIX: po ciężkim dniu w pracy  zamiast  planować  strategię dnia  kolejnego  wyłączam ten aspekt całkowicie. Chwytam pada w dłoń  , na stole stawiam  dwa-trzy piwa  .Gram  jakieś  trzy godziny (naklepiej jakaś rozpierducha, mordowanie -oczyszcza, wywala z umysłu zaległe  niepokoje  )  , wypijam w międzyczasie  browar . W razie potrzeby  idę do lodówki i nalewam sobie 50 /100 gram czystej .Zagryzam śledzikiem  .Biorę prysznic.Idę spać (daje pole do popisu  podświadomości ). Rano wstaję i czuję ,że przez poprzedni wieczór i noc zrzuciłem cały ładunek emocjonalny .(Acha, zapomniałbym o interpretacji podpowiedzi  zawartej w głębszych pokładach podświadomości ) .Wówczas staję przed lustrem i   i walę do gościa  po drugiej stronie ""Jesteś gotów  skur*czybyku!!! Zacznij nowy je@any dzień , dokop komuś !!!""
:)
+Quote Post
Aloha
post 25.11.2007 - 16:35
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 299
Dołączył: 06.09.2007
Skąd: london
Nr użytkownika: 2007




Muzyka,muzyka i jeszcze raz muzyka!...czasem w naturalnej postaci-Ciszy.


Artur Flyer jest od cytatów to ja bede od muzycznych inspiracji:
Dzisiaj na wszelkie smutki zalecam:

http://www.youtube.com/watch?v=Be6jlCuMvVQ...feature=related
Profile CardPM
+Quote Post
plantator
post 25.11.2007 - 16:46
Post #11


Guests








Jak mi los dupsko kopię, to mu oddaję dwa razy mocniej :] Problemy i niepowodzenia, najlepiej przekształcić w lekcję, w motywację do działania - wówczas każdy problem okazuje się być tylko wskazówką i dobrą radą, a więc już nie jest uciążliwy - oczywiście nadal jednak jest stres związany z samym zajściem problemu i tu okazuje się, że najprostsze sposoby siłowe są super skuteczne:

- idź do lasu, co samo w sobie jest relaksujące i wybierz konkretne drzewo - zanim wyżyjesz się na nim, przeproś je za to - jemu i tak się nic nie stanie, poza może mikrourazem kory :D ale lepiej przeprosić, że to z potrzeby chwli :]

- znajdź kawał głazu, albo ściany i przywal konkretnie z buta, piąchy, dyńki :)

- weź siekierę i idź pozaczepiać karki xD

żartuję oczywiście, ale np. 5 km bieg, ciłownia, rąbanie drewna, etc to metody, które wyłączają myślenie, a wysiłek fizyczny dobrze rozładowuje emocje.

Ja stosując opisane metody mogę w zasadzie powiedzieć, że realne problemy mam okazyjnie i w zasadzie ciężko wywołać u mnie deprechę, czy jakiś efekt przytłoczenia światem - polecam metody siłowe :)

Nie wiem, czy każdy tak ma, ale wydaje mi się, że można określić dla siebie cykl życia - sukcesów i porażek:

ja mam np. w miarę stabilne życie przerywane czasami kilkoma niepowodzeniami, które w pewnym momencie się kumulują i zamieniają w jeden megałomot, który zwykle trwa około miesiąca, taki kryzys niewiadomego pochodzenia, następnie zaraz niemal po nim mam ok. 2-4 minisukcesów by po nich zaszedł sukces wielki, po którym "dobra aura" się jakiś czas utrzymuje by powoli opadać i zjechać na normalkę, etc - takie koło zdarzeń, które - nie sprawdzałem - ale raczej następują przewidywalnie i niezależnie ode mnie, choć można je zmienić - np. wiedząc które zdarzenia spowodują megaporażkę - pewnie można znaleźć w tym jakiś wzór, schemat...
+Quote Post
Mishah
post 25.11.2007 - 17:31
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 289
Dołączył: 05.08.2007
Nr użytkownika: 1704




Z doświadczenia wiem, że dla mnie obserwacja świata, lub zwrócenie myśli w innym kierunku daje efekt taki, że coś negatywnego się we mnie gromadzi. Bo ucieczka myślami, bez zrozumienia swojego problemu jest nic nie warta. Dlatego ja zazwyczaj reaguję zwyczajnie albo w dość rzadkich wypadkach wybucham żalem, który wylewam z siebie w jednym długim monologu, albo reaguję złością. Gdybym kierował swe myśli do TU i TERAZ niechybnie by mi ulżyło, ale wtedy oszukiwałbym się, że jestem lepszy niż w rzeczywistości. A tak, to wylewam z siebie negatywy i jednocześnie wiem jak się sprawy mają z moją cierpliwością. Wybuchnąć nie jest źle, a po paru wybuchach może "zrozumiesz" że jest to bez sensu i wtedy bez żadnego tłumienia, tak w pełni naturalnie będziesz miał niezmąconą cierpliwość. Tak to jest, że żeby naprawić jakąś skazę w sobie to nie należy jej ukrywać, a pozwolić jej wyjść i pokazać się w całej okazałości i wtedy obserwować.

Tak, że denerwuje Cię coś? Ulżyj sobie. Tupnij nogą, pokaż światu język i powiedz jakieś brzydkie słowo, a na końcu zatrząś się ze złości i puść obelżywego bąka....
Profile CardPM
+Quote Post
kamil
post 25.11.2007 - 18:05
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 257
Dołączył: 08.10.2006
Nr użytkownika: 144




dobry bez pośpiechu gorący sex jest dobry na smutki zakończony atomowym orgazmem swoim i partnerki (lub partnera) w tym samym czasie

a jeszcze lepszy z dwoma kobietami
Profile CardPM
+Quote Post
Mishah
post 25.11.2007 - 18:19
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 289
Dołączył: 05.08.2007
Nr użytkownika: 1704




CYTAT(kamil @ 25.11.2007 - 18:05) *
dobry bez pośpiechu gorący sex jest dobry na smutki zakończony atomowym orgazmem swoim i partnerki (lub partnera) w tym samym czasie

a jeszcze lepszy z dwoma kobietami


Pomyliłem się, najlepiej stosować metodę Kamila. Wszystkie inne to tylko półśrodki
Profile CardPM
+Quote Post
MUKA
post 26.11.2007 - 00:35
Post #15

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 105
Dołączył: 04.10.2007
Skąd: Sosnowiec
Nr użytkownika: 2212




Ja swego czasu będąc w 2 miesięcznej depresji:) (hehe teraz sie z tego śmieje ale wtedy było ostro) oglądałem serial ,,Przyjaciele" jak dla mnie był to idealny środek by zapomnieć o problemach :) gorąco polecam bo kapitalny serial szkoda ze miał tylko 10 serii:)

A tak poważnie to wydaje mi sie że kombinacja waszych pomysłów jest idealnym rozwiązaniem by wykluczyć toksyczne myśli ale moim zdaniem jest to okres przejściowy bo faktycznie chyba kluczem jest zrozumienie problemu co prawda wcześniej nie mogłem myśleć o danym problemie było to w moim przypadku niemożliwe dlatego często sięgałem po alkohol chodziłem na siłownie (aby odreagować) itp ale tak jak mówiłem był to okres przejściowy. Teraz wiem ze na owy problem patrzę obiektywnie i w sumie nie jest już problemem.

Po prostu czasem potrzeba czasu :)
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic