Z gory sorki za wpychani do tematu, ale problem praktycznie ten sam, wiec chyba nie powinienes miec zlosci.
Ja w ogole sie nigdy nie bawilem czakramami, ani nic podobnym. Po prostu nie uwazam, ze sa one mi tutaj potrzebne do osiagniecia oobe, czy ld. A jak wiemy, efekt placego, dziala tutaj bardzo istotna role. No chyba, ze czakramy to faktycznie jakis bardziej podstawowy element, niz np. relax.
CYTAT
PS. A czakram z tyłu głowy to jeden z moich ulubionych. Na samą myśl zaczął mnie łaskotać:)
Ciebie zaczal laskotac, a mnie zaczal....
Leze, postanowilem wyjsc, ale nie wierzylem akurat wtedy w swoje mozliwosci. Postanowilem policzyc od 100-0. Bylem lekko zrelaksowany i sobie tak leze, nic sie kompletnie nie dzialo.
Juz prawie mialem sie odwrocic by normalnie isc spac, a tu w naglej chwili poczulem, ze cos z tylu glowy jest nie tak.
Czulem tam jakas kluche, jakby mi ktos wsadzil reke w mozg i na sile probowal mi cos wyszarpac, jakby mi ktos w niego wbil naraz 1000igiel, jakby mnie ktos polal kwasem. Nie wytrzymalem tego stanu dluzej niz 5 sek, nie wiedzialem co sie dzieje i sie przestraszylem. Wyskoczylem z lozka jak proca i ustalo. Hehe, to taki malutki ot, bo musialem sie z kims tym podzielic :)