|
Jakąkolwiek metodę wychodzenia stosuje się w momencie jak już masz wibracje albo paraliż, albo jedno i drugie. A ty zastosowałaś metodę liny po 15 minutach leżenia, żeby wywołać wibracje - troszkę ci się zatem kolejność pomyliła tego wszystkiego.
Nie możesz spaść podczas wyjścia - musiałabyś się ruszać, a jak będziesz się wiercić to raczej nie wyjdziesz.
A jak szybko udało się wyjść? Hmy - jeśli metodą 4+1 to akurat metoda nie dla mnie, stosuję jedynie przypadkowe paraliże przysenne, a jak mam humor, to nawet w LD mi sie przypomni, że może by się tak cofnąć do ciała i wyskoczyć znowu, tyle że w moim pokoju.
|