oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Podejrzane Zbiegi Okoliczności, czy są na ziemi i niebie 'Znaki'??
Plantator-Dziubas
post 13.12.2007 - 23:13
Post #1




Guests




---
Go to the top of the page
 
+Quote Post
e_pomarancza
post 14.12.2007 - 00:01
Post #2


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Jak zaczynasz potrzebować znaku to on się pojawi, trzeba umieć obserwować życie wokół. jak jak bym tu miała sie rozpisać o wszystkich moich znakach to by nikt do końca nie doczytał. trzeba tylko nastawić sie na odbiór i zacząć je zauważać. NiC NIIE DZIEJE SIE PRZYPADKIEM! Wiem to 100%... Powiedzmy, że miałam poznać pewna osobę. W którymś momencie życia była mi potrzebna, a ja jej. A teraz tak: ona siedzi w domu, nie ma komputera, nie wychodzi z domu bo jest niepełnosprawna i nie mówi. ma tylko telefon komórkowy, którego nie znam. Ja Wrocław - ona poznań. "Los" musiał się nieźle nawyginac by sprawić spotkanie ;))) jakbyś usłyszał te historię to byś nie uwierzył... Kolej "zbiegów okoliczności" był jak przypadkowe dobranie pierwiastków w prazupie materii... A to wszystko by moje życie obróciło sie o 180 stopni 2 lata temu ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ubijacz schaba
post 14.12.2007 - 19:05
Post #3


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Ja uważam, że przypadek nie istnieje, tak samo jak nie istnieje idealny chaos w matematyce. Skoro nie ma go w matematyce bo wszystko można przewidzieć, wiec nie ma go też w przyrodzie, która jest czystą matematyką. Świat astralny położony najbliżej naszego świata pewnie też jest od niego uzależniony.
Dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że wszystko musi mieć swoją przyczynę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ja:)
post 15.12.2007 - 16:51
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Świetny film jest dotyczący właśnie umiejętności obserwowania otoczenia
"Oszukać przeznaczenie". Cały film potwierdza to o czym mówimy - tzn. pokazuje jedną z możliwości jak świat może dawać nam znaki. Ja sie dwa razy spotkałem w swoim życiu z nieokreślonym przypadkiem, które jako tako mogły coś znaczyć, nadal nie wiem co. Tak jak pomarańcza, dwa lata temu poznałem dziewczynę, która była jak zesłanie losu. Idealnie sie z nią rozumiałem lubiliśmy robić wszytko razem itd. Nasza pierwsza rozmowa nie polegała na pytaniach (skąd jesteś itp) doskonale sie rozumieliśmy i o dziwo stało sie to 14 lutego. Drugi zbieg okoliczności, którego nie jestem w stanie wytłumaczyć był w tym roku. Spotykałem sie z dziewczyną, jesienią, która uwielbiała zbierać różnorodne kolorowe liście z drzew. Jadąc na drugi dzień autobusem... stanął on na światłach... w pobliżu nie było ani jednego drzewa, a przez otwarte okno wpadł bardzo ładny liść i wylądował mi na kolanach... dziwne...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Conchita
post 15.12.2007 - 21:33
Post #5


OBE Maniak 36
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Zbieg okoliczności gigant. Włączyłam w nocy radio (rzadko to robiłam, gdy jeszcze sypiałam w jednym pokoju z mamą) - a tam audycja - facet nawija o oobe. Akurat dopiero co moja koleżanka wyszła z ciała (ja jeszcze nie). Czuję, że muszę zadzwonić do radia i z nim pogadać. Normalnie zero wątpliwości, maksymalna pewność, praktycznie jakby coś we mnie wlazło i zrobiło to mną. Wszyscy w domu się budzą (wszyscy katolicy nieuznający newage'owskich herezji) i słuchają, jak gadam na antenie radia o oobe. Zdobywam numer telefonu gościa i później udaje mi się nawiązać bardzo bliską znajomość, przyjaźń, mimo totalnego potępienia rodziny...
Później miałam bardzo sugestywny sen ukazujący nasze powiązania karmiczne - zginęłam w nim z rozpaczy i miłości do niego i śniło mi się też życie po śmierci, (nie zauważyłam że zginęłam i przez jakiś czas gnałam dalej - dopiero po jakimś czasie zauważyłam, że latają mi obszary astralne zamiast ziemi) a potem był powrót na ziemię w formie niefizycznej - do koleżanek, gdy mówiły o mnie... Stałam obok i słuchałam... Niezły sen. Nie mówię, że to na pewno w pełni wspomnienie tego, co było, ale był tak zaskakujący i pełny niesamowicie silnych emocji (miłości emocjonalnej i rozpaczy), że qrcze, może coś w tym było, jakieś wspomnienie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Patjar
post 17.12.2007 - 18:31
Post #6


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja rowniez uwazam ze przeznaczenie i przypadek nie istnieje. "Sami jestesmy kowalami swego losu" - jak mowi przyslowie ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Meshu
post 17.12.2007 - 19:42
Post #7


Pisać na PW jak chcecie GG.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Patjar - good wypowiedź. Podzielam jego wypowiedź :D

haha xD Fajny Avatar :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drag0n
post 18.12.2007 - 16:20
Post #8


Świadomie Śniący
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja uważam że zbieg okolicznośći oraz to że wszystko jest już ustalone, zaplanowane to prawda. Jak możesz być kowalem własnego losu... Idziesz ulicą i nagle ktoś cie potrąci samochodem... jak tu jestes kowalem swego losu ? to osoba która prowadziła samochód mogła cie potrącic lub nie... ty nie miałes na to wpływu....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 23.12.2007 - 16:53
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Drag0n @ 18.12.2007 - 18:20) *
A ja uważam że zbieg okolicznośći oraz to że wszystko jest już ustalone, zaplanowane to prawda. Jak możesz być kowalem własnego losu... Idziesz ulicą i nagle ktoś cie potrąci samochodem... jak tu jestes kowalem swego losu ? to osoba która prowadziła samochód mogła cie potrącic lub nie... ty nie miałes na to wpływu....

Ja myślę, że nawet w takich przypadkach ma się w pływ na dany los. Potrącił dną osobę samochód, bo sama to nieszczęście przyciągnęła być może nieświadomie. Jak wiele ludzi narzeka albo myśli o własnych nieszczęściach niewiedząc jak zgubne i niebezpieczne jest takie myślenie. Wystarczy nauczyć się korzystać z prawa przyciągania aby mieć tutaj to co się chce. Jak najbardziej jesteśmy kowalami własnego losu z tym, że często go kujemy nieświadomie.
Polecam film o tej tematyce: The Secret i booka: Conversations With God.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MUKA
post 23.12.2007 - 17:38
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja natomiast zgadzam sie z sonic3 :)
ale przytoczę tutaj mój zbieg okoliczności :)
Koniec sierpnia tego lata szperam sobie po torrentach żeby sciągnąc jakąś fajna ksiązkę i patrze zbiór książek o tematyce 00be i LD zaciekawiło mnie to a było ich tam chyba z 42 pozycje tak czy siak zaczoąłem sciągać. Następnego dnia pije sobie browara z kumplem w parku i opowiada mi ze oglądał rozmowy w toku i coś tam mówili na temat oobe a następnie przytoczył mi swoją historie ze jak to obejrzał i zaczął czytać o tym to go w nocy z ciała wywaliło. On był tym przerażony bo widział siebie jak jest w paraliżu sennym i nic nie mógł zrobić widział siebie jak niby sie dusi. Oczywiscie cała ta historia jeszcze bardziej mnie nakręciła na oobe. W końcu sie tu zarejestrowałem.

Ale nie wiem czy zbiegi okoliczności można podciągnąć pod przeznaczenie ponieważ mimo wszystko miałem wybór, równie dobrze po usłyszeniu historii kumpla mogłem sie przerazić i zostawić to w pizdu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PPPX
post 23.12.2007 - 17:41
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Patjar @ 17.12.2007 - 18:31) *
ja rowniez uwazam ze przeznaczenie i przypadek nie istnieje. "Sami jestesmy kowalami swego losu" - jak mowi przyslowie ;)


Wg. mnie masz racje, ale nie zawsze... Nieraz jakieś 'coś' samo 'robi' różne rzeczy za nas
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park