|
|
![]() ![]() |
06.10.2007 - 16:45
Post
#328
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Xn - aż mnie zatkało, nie wiem czy mam w to wierzyć czy jak, ale witam serdecznie!!!
|
|
|
|
06.10.2007 - 18:02
Post
#329
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Xn - aż mnie zatkało, nie wiem czy mam w to wierzyć czy jak, ale witam serdecznie!!! Gdybym ja to uslyszal od kogos, to bym nie uwierzyl! Sam sobie nie wierze po ostatnich doswiadczeniach. Bardziej odemnie jedynie ci ktorzy je rowniez widzieli. Nie wierze i chwilowo nie mam czasu na ta wiare, poniewaz cale zycie w alienacji to troche za wiele. Ale generalnie jest looz. Witajcie :-) |
|
|
|
06.10.2007 - 18:22
Post
#330
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
06.10.2007 - 20:59
Post
#331
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Marcin na mnie mówią ;)
Mam 15 lat, jestem Buddystą. Uwielbiam czas spędzać na słuchaniu muzyki, medytacjach oraz czytaniu. Spędzam całe dnie przy komputerze . Pasją mojego życia jest karate, oraz szeroko pojęta sztuka. Jestem nonkonformistą, mam zawsze własne zdanie (nawet gdy jest ono błędne). |
|
|
|
06.10.2007 - 21:40
Post
#332
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Założę nowy temat żeby nie zaśmiecać tematu trzech groszy o sobie. To co chcę napisac jest trochę obszerniejsze niż trzy grosze.:)
Zaraz rozklinię gdzie to się robi ;) do uslyszenia. pomarańcza. |
|
|
|
09.10.2007 - 13:51
Post
#333
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a wiec:D
ania -to piekne imie.. 16 lat pije pale okazyjnie nalogowo jem chalwe i piernikXD a o innych nalogach nie powiem bo mama sie dowie:) lubie sport O.S.T.R sex kupli moich kochanych..:D mam genetycznie uwarukowanie do chorob psychicznych.:d ale nie bojcie sie nie gryze na codzien;** the end sorrowek to kochany czlowiem.super temat buzka |
|
|
|
| Artur_flyer |
09.10.2007 - 19:33
Post
#334
|
|
Guests |
CYTAT lubie sport O.S.T.R sex kupli moich kochanych..:D Już widzę ten błysk w oczach Sorrowa hehehe PS> Nawet bogowie zazdroszczą temu, kto zmysły swe ujarzmił jak dobry woźnica rumaki. - Pitagoras |
|
|
|
| SORROW |
09.10.2007 - 19:44
Post
#335
|
|
Guests |
hehe ... zgadzam się ,coś w tym jest .
QRDE, coś mnie chwyciło za gardło podczas konwersacji na GG ze Slothią i w międzyczasie jeszcze trzema osobami ,aż wymłodziłem kolejną poezję :) Przeglądałem utwory naszych obemaniaków i niektóre są całkiem całkiem .Może wpleciemy je jako prologi do naszej książki ??? No nieważne .Na pewno nikt się nie zgodzi .A sorrow będzie dalej napier*alał swoje monologi . Czyli po staremu.Świat stoi w miejscu od miliona lat !!! |
|
|
|
15.10.2007 - 09:59
Post
#336
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Siema!
Jako, że przeglądam to forum już od ponad miesiąca i tak samo długo interesuję się OBE to w koncu postanowiłem się zarejestrować i przywitać (zmusiła mnie do tego jeszcze inna osoba ale i tak miałem zamiar to zrobic :P ) No więc jestem Paweł, mam 24 lata i jestem studentem IT (czemu nie informatyki? bo to lepiej brzmi ;) ) Wiadomo jak to student wiekszość czasu wolnego i zajętego spedzam pijąc i bawiąc się. Jestem oddanym fanem złocistego trunku/wody ognistej/innych wynalazków. Poza tym lubię spędzać czas przed kompem grając w moje ulubione RPGi i MMORPGi. Moje upodobania muzyczne to jakakolwiek dobra muza (za wyjatkiem disco polo, klasyki) ze wskazaniem na d'n'b, darkstep, trance, ambient, chillout, EBM oraz alternatywna (ogólnie pojęta). Trenuję (w sumie to nie w tej chwili, miałem dłuższa przerwę) Capoeire i lubię pomachać cięzarami na siłowni w pokoju obok (cool nie? :P ). Teraz nieco o mnie samym. Jestem leniem patentowanym ale jak już się za coś wezmę to nie ma, że boli, zrobie to albo umrę w męczarniach :O . Jestem bezpośredni do bólu, ludzie mówiąc, że lubią tą cechę u innych po prostu kłamią, prawda boli jak skurwisyn często i gęsto. Lubię poszeżać horyzonty, jestem otwarty na nowości i uważam, że trza w tym życiu spróbować wszystkiego (żeby życie miało smaczek raz dziewczyna raz chłopaczek? - no aż tak przegięty to nie jestem :P). Poza tym nie znosze banału i prostactwa. Na koniec tego zajebiscie długiego postu pragnę wspomnieć nieco o tym dlaczego i po co tu jestem. No więc (a masz pani od polskiego!) praktycznie od zawsze myślałem, że musi być coś poza tym osranym zgniłym światem fizycznym, pałnym ludzkiej nienawiści wojen i innych niezbyt przyjemnych rzeczy. Często jak byłem młody (a teraz to niby staruch jestem?) miałem LD , oczywiscie nie wiedziałem wtedy, że to to, o snach, w których wydaje mi się, że spadam lub paraliżu sennym nie wspomnę. Za młodu często lunatykowałem i/lub wydawało mi się, że się budzę w innym pokoju pośród ciemności w pałen strachu i wrazaeniem, że ktos tam jest, raz nawet otworzyłem drzwi i wybrałem sie na spacer po klatce schodowej ;]. Coś w tym wszystkim musi być. No i właśnie po to tu jestem, zgłębić głębię ludzkiej świadomości, poznać siebie. Dodam tylko, że 2 wyjscia mam już za sobą oraz jedno LD które wyszło mi nie chcący ale dzięki któremu wyszedłem po raz pierwszy. Pozdrawiam wszystkich OBE wojowników o wolność! :) |
|
|
|
20.10.2007 - 10:53
Post
#337
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ha... no to będzie to moja pierwsza wypowiedź... Na początek witam wszystkich serdecznie, bardzo miło mi Was poznać... A więc:
Mikołaj, lat 25, z wykształcenia biolog, mieszkam w Bydgoszczy. Kocham przyrodę, przebywanie na łonie natury, survival (ale nie ten w wersji militarnej), muzykę: Robert Haig Coxon i inne relaksacyjne twory... a do niedawna jeszcze nałogowo Drum 'n' bass i Psychodelic, Goa. Medytuję od ok. 2 lat (niestety nieregularnie), rozpoczynam przygodę z OBE (uczę się dopiero). Intersuję mnie to co większość ludzi wyszydza (ich problem)... Nie palę, nie piję (co najwyżej raz na 2-3 miesiące)... Nie uznaję przemocy, nie cierpię czosnku, kminku i cebuli... a makaron mogę jeść codziennie przez okrągły rok... 1 listopada lecę do Anglii żeby zarobić na podróż do Ameryki Pd.: Peru, Meksyk, spływ Amazonką i zażywanie Ayahuasca z Indianami... Niestety jestem śpiochem. Lubię wystawiać siebie na próby i udowadniać sobie rzeczy niemożliwe... choć kilka razy wystawiałem siebie na próbę jak z filmu "40 dni, 40 nocy" (kto oglądał ten wie), ale niestety po kilku dniach oblewałem... teraz jestem w trakcie kolejnej próby (dzisiaj mam dzień 4 i jak na mnie to już jest duże osiągnięcie)... :) Zdaje sobie sprawę z pewnych uwarunkowań świata dlatego wyznaję kilka oczywistych zasad: co posiejesz, to zbierzesz... nie rób drugiemu co Tobie nie miłe itd. (wiadomo w czym rzecz)... Mam za sobą długą przygodę z siłownią... ale nabawiłem się zwyrodnienia kości śródręcza i teraz już tylko sporadycznie i rekreacyjnie (lepiej tak niż wcale, ale za głupotę trzeba płacić)... Swego czasu byłem maniakiem gier komputerowych, ale wyleczyłem się z tego i bardzo się cieszę... Ogólnie to lubię sobie odmawiać wielu rzeczy, bo w ten sposób trenuję swoją silną wolę... jak np. mój obecny test... w sumie to po raz pierwszy poinformowałem kogoś o tym publicznie (40 dni/40 nocy) więc może będę miał więcej siły żeby dotrwać... choć u mnie już 7 dnia w głowie krążą tylko jednego typu myśli :]... To chyba tyle... |
|
|
|
20.10.2007 - 11:15
Post
#338
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Cześć Mikołaj
Witaj na Forum :) miłego pobytu tutaj. Nie uznaję przemocy, nie cierpię czosnku, kminku i cebuli... a makaron mogę jeść codziennie przez okrągły rok... 1 listopada lecę do Anglii żeby zarobić na podróż do Ameryki Pd.: Peru, Meksyk, spływ Amazonką i zażywanie Ayahuasca z Indianami... Niestety jestem śpiochem. Lubię wystawiać siebie na próby i udowadniać sobie rzeczy niemożliwe... Czosnek - dobry na przeziębienie, najlepszy antybiotyk naturalny. Nie powiem też żebym go uwielbiała, ale przydaje się :) cebula to raczej smażona :) a makaron o kurcze on jest tuczący, nie? :D W każdym razie rok jeść go, to chyba nie wytrzymałabym... 1 listopada? No wiesz? Na moje urodziny! Też jestem śpiochem, tym się nie martw :) teraz jeszcze jestem w piżamie Pozdrawiam Cię i Witam:) |
|
|
|
20.10.2007 - 11:31
Post
#339
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ale to, że wyjeżdżam nie zmienia faktu, że będę odwiedzał forum... po to się tu zarejestrowałem... a co do urodzin to ja 10 dni po Tobie :]... choć nie ma co... datę sobie wybrałaś... w Święto Zmarłych :)
|
|
|
|
20.10.2007 - 19:25
Post
#340
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Nadeszla wiekopomna chwila...
dnia 20 pazdziernika 2007: Pseudonim artystyczny : Aloha Surfer11 Motto :"Nie mozesz kontrolowac oceanu ale mozesz nauczyc sie surfowac" Wiek cialo ciuszka : 24 OBEcnie zamieszkaly :Londyn (niebieska planeta...tak,tak-ta najglosniejsza w Milky Way) Zawód :Mindfucker Hobby :muzyka klasyczna o poranku Orientacja seksualna :bi jak bitelsi Religia :Love Ulubiony film :"What the bleep do we know" Ulubione doswiadczenie :SWIATLO |
|
|
|
23.10.2007 - 15:23
Post
#341
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich!
Moja przygoda z OBE i LD właściwie zaczęła się, kiedy miałem kilkanaście lat. W moich snach zawsze latałem na moją miejscowością, sadem sąsiadów i innymi miejscami, porostu wszędzie. W zasadzie latam do dziś, ale teraz jest, to jest inny wymiar - świadome latanie. Interesowałem się opuszczaniem ciała, kilka raz próbowałem opuścić ciało, ale kończyło się na wibracjach. Życie w internacie i towarzystwo, zajęło mnie rzeczywistością i tylko czasem, coś przeczytałem na tematy "paranormalne". Potem małżeństwo, dzieci, zarabiane, kolejne towarzystwo, tym razem dorosłych i dzieciatych, ale już coraz częściej czytałem książki i czasopisma typu - Fikcje i fakty, Sfinks, Nieznany Świat, itp. Teraz lubię czytać NEXUS-a. Nadszedł czas internetu, przeczytałem trylogię Roberta Monroe, Brucea Moena, Adama Bytowa, zacząłem ćwiczyć świadome sny z małymi sukcesami, ale wtedy ….. to przemilczę. Trzy lata temu, ukończyłem kurs metody Silvy, powadzony przez Andrzej Wójcikiewicza, zapoznałem się z projektem Cheops, w poniedziałek 29-tego jadę do Olsztyna na spotkanie z Lucyną, będzie sesję czanelingu, powadzonego przez Andrzej Wójcikiewicza. Wracając do mnie, ponownie przeczytałem książkę Darka Sugera i od miesiąca, ćwiczę codziennie, wstaję o 4-tej, czasem 5-tej. Na razie dwa świadome sny na koncie a może OBE, jak zwał, tak zwał, byłem świadomy i oczywiście latałem. Szkoda, że w wieku 44 lat zaczynam na poważnie zajmować się OBE, ale Robert Monroe, też późno zaczynał. PS. Już nie pije i nie palę. Jeśli idzie o palenie, trudno było rzucić, ale z alkoholem rozstałem się z radością, nigdy tak naprawdę za tym stanem nie przepadałem, tylko problemy i kłopoty oraz ból głowy. Z większością towarzystwa, też zerwałem, cóż jestem odmieńcem, nie mam o czym z nimi gadać, żona jest niezadowolona, ale mnie szkoda czasu na ich puste gadki. |
|
|
|
23.10.2007 - 16:02
Post
#342
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
25 lat. Z zamiłowania fotograf. Też popijam :) Dużo palę. Medytuje od 9 lat - w tym 3 - 4 wyjścia zaliczone, masa LDków. Robie dobrą pizzę :P przez 7 lat miałem zespół rapowy 1998 - 2005. Pracuję dla IKEI + prowadzę własną firmę. Ogólnie leń. Nie uznaję przemocy. Następny proszę :))) Oho ^^ Czyli wnioskujemy ze Kazarossi ma pod reka caly stos darmowych ołówków z IKEI :D pozdrawiam! :} |
|
|
|
24.10.2007 - 09:44
Post
#343
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Trzy lata temu, ukończyłem kurs metody Silvy, powadzony przez Andrzej Wójcikiewicza, zapoznałem się z projektem Cheops, w poniedziałek 29-tego jadę do Olsztyna na spotkanie z Lucyną, będzie sesję czanelingu, powadzonego przez Andrzej Wójcikiewicza. Też ukończyłem ten kurs pod okiem Wójcikiewicza 2 lata temu w Warszawie, też znam projekt Cheops... ale ludzie Ci zasłynęli z czegoś niemiłego, a rzekomy byt z którym się komunikują wielokrotnie stosował akty agresji wobec nich samych, i to z niezbyt miłymi skutkami. A miało to miejsce gdy próbowali się wycofać z projektu. Choć z drugiej strony za ich sprawą rzeczywiście odnaleziono już sporo na Ślęży i obecnie już się kopie na płaskowyżu Giza, bo georadar potwierdził przestrzenie, pomieszczenia pod zwałami piasku. Zobaczymy jak to się dalej rozwinie. |
|
|
|
24.10.2007 - 14:29
Post
#344
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam.Dopiero zaczynam zapoznanie się z OOBE. Co o sobie ? Raczej melancholik może troche z choleryka. Moje doswiadczenia z OOBE raczej słabe.Za każdym razem gdy sie silnie koncentruje czuje bardzo silne parcie na głowe.A gałki oczne wciska mi do tylu.Nie musze sie nawet mocno rozluźniać.Najbardziej zadziwiło mnie natomiast pare zdarzeń:
1.Kiedyś spokojnie sobie jechalem na rowerze i kobieta także jechała przedemną i miała bukiet kwiatów na bagażniczku. Pomyslalem sobie że smiesznie bylo by gdyby jej ten bukiet spadl i po chwili on jej wypad z koszyczka ( droga byla prosta) starsznie sie wtedy przerazilem. 2.Gdy bardzo silnie pragne skontaktowac sie z moim partnerem który mieszka dość daleko -Okazuje sie ze dzwoni w tym momencie. 3.Gdy zamkne oczy i pomysle na temat schodów po których biegne w kólko do szczytu odczuwam oczopląs oczu i delikatny ruch krzesła jezeli jest to obrotowe . Czy jestem nie normlany? Ps: zazwyczaj dziwne rzeczy dzieja sie gdy cche czegos zlego dlatego wystrzegam sie tego. |
|
|
|
24.10.2007 - 17:03
Post
#345
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
3.Gdy zamkne oczy i pomysle na temat schodów po których biegne w kólko do szczytu odczuwam oczopląs oczu i delikatny ruch krzesła jezeli jest to obrotowe . Czy jestem nie normlany? Ja też tak mam... wystarczy, że usiądę na obrotowym krześle i zamknę oczy i czuję jak bym się obracał... ale to chyba kwestia wyobraźni... przyjemniejsze jednak jest to jak podczas leżenia na plecach (wzrok skierowany na trzecie oko, do góry) czuję się jak bym pikował głową w dół, leciał przez chmury... oczywiście nigdy nie dolatuję do ziemii, ale uczucie super ;] |
|
|
|
24.10.2007 - 17:19
Post
#346
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
a jak czasem probje sie odłaczyc to serce bije mi nienaturlanie szybko co to oznacza?
|
|
|
|
| SORROW |
24.10.2007 - 20:08
Post
#347
|
|
Guests |
Hehe, na ten temat już sporo mówiono na TYM forum . Prawdopodobnie czakra serduszka tak napierd@la ,żeby wpompować trochę energy :)
Masz chyba jakieś nadprzyrodzono moce , wiesz z tym krzesłem i te wcześniejsze .Popróbuj to rozwinąć .OPraca z energią przynosi niezłe efekty (przynajmniej w moim przypadku. Ludzie!!! Nadeszły długie prawie-zimowe wieczory .Okres sprzyjający wyjściom -LD-kom itd. Nareszcie . Nareszcie . Noc staje się dłuuuga (pod warunkiem ,że nie trzeba wstać wcześnie do pracy/szkoły) i można poeksperymentować . Ale Ameryki nie odkryłem ,wiem . To tylko jeden z monologów .:):):) |
|
|
|
24.10.2007 - 20:22
Post
#348
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
mam nadzieje ze sobie poradze.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |