oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Jak to jest?
Backslider
post 04.12.2006 - 14:52
Post #1


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Mam bardzo wazne pytanie i licze na wasza odpowiedz.

Otoż, czy w astralu mozna sie ubrac? jest sie nagim? czy jest sie w tym ubraniu w jakim wchodzi sie do astralu?

Bardzo prosze o odpowiedz

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ozzy
post 04.12.2006 - 15:04
Post #2


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




nie byłem jeszcze w astralu ale jest chyba tak, że jak siebie wyobrazisz taki będziesz (np. wyobrazisz sobie że jesteś lwem to będziesz wyglądał jak lew). tyle że chyba dużo łatwiej sobie wyobrażać samego siebie niż inne stworzenia :P chodzi o naszą pamięć do własnego ciała.


jeśli jest inaczej to mnie poprawcie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post 04.12.2006 - 16:14
Post #3


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja mam takie pytanko. Jak to wogóle jest, znajdowac się w astralu? Co się czuje, jak widzą oczy? Czy świat jest taki jak w realu? Można czuć smak i zapach?
Nie wiem czy to możliwe ale chyba otworzyłem astralne oczy... było to wieczorem i wszystko było na swoim miejscu, tyle że tak jakby falowało, kolory były wyraźniejsze i nie wiem czy to efekt zmęczenia czy raczej świat astralny? Zna ktoś odpowiedź? :/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 04.12.2006 - 16:46
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


nie odpowiem ci na pytania odnoscie astrala bo powinienes sam zadbac jaknajlepiej o swoja wiedze teoretyczna, na stronie sa zawarte niemal ze wszystki info, teoretyczne i opisujace praktyke. ak wiec zapraszam na sam pierw do lektury.

"Otoż, czy w astralu mozna sie ubrac? jest sie nagim? czy jest sie w tym ubraniu w jakim wchodzi sie do astralu?"

Tak jak napisal ozzy, w astralu nie przyjmujesz postaci czlowieka (chyba ze ebdziesz chcial) mysle ze jestes tam istota zlozona z energi, ktora nie posiada krztaltu jednakze mozna ten krztalt sobie przyswoic, np by wyrosla ci reka, badz inna czesc twojego ciala foizycznego.
Lub upodobnic sioe do kogos/czegos.

Ten post edytował Lukasz 04.12.2006 - 16:48
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post 04.12.2006 - 21:51
Post #5


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


OK, dzięki za odpowiedź ... <sciana>
czytam teraz książki Monroe'a, ale jego sie przecież nie zapytam... dlatego pytam tutaj, w koncu po to jest forum chyba no nie?

Ten post edytował Hubert:) 04.12.2006 - 21:52
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 04.12.2006 - 23:43
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Tak oczywiscie, od tego jest forum, ale wszystkie te pytania ktore tu zadales zostaly juz kilka razy poruszane. Jednak odpowiem na nie ktore z nich.

"Jak to wogóle jest, znajdowac się w astralu?"

Czujesz niesamowita (nawet mozna powiedziec przytlaczajaca) wolnosc, milosc, podniecenie, uczucie "ucieszonej" "wznioslej" duszy.

"jak widzą oczy?"

W astralu nie masz oczu (jednakze jak wspominalem wczesniej mozna je wykrztalcic) tylko widzisz calym cialem astralnym (360*) koncentrujesz sie tylko na wybranym punkcie a reszta (tak jak na ziemi) zostaje pominieta.

"Czy świat jest taki jak w realu?"

Po części tak, po czesci nie. W astralu mozesz sie prznosic w miesca realne (do 2 pokoju, do kolegi, na Bahama :) ) Ale istnieja tam rozne plaszczyzny (inne wymiary - nie wiem jak to nazwac) w ktorych istnieja inne istoty, mozesz z nimi porozmawiac. Tak jak na ziemi niektore sa nastawione przyjaznie, a niektore wrogo. Ktore jest jakie - odczujesz sam.

"Można czuć smak i zapach? "
Odpowiedz brzmi mozna. Jezeli czytasz Monroe "podroze poza cialem" to on w ktoryms momencie ksiazki wymienia w % ktore zmysly tam odczywamy (tzn. mamy je wszyskite, lecz niekiedy po pare %).

"Nie wiem czy to możliwe ale chyba otworzyłem astralne oczy"
Mysle ze nie, istnieje cos takiego jak "trzecie oko" mozliwe ze to otworzyles, ale moglo byc tez tak jak ty mowisz.

Mysle ze takie odpowiedzi cie satysfakcjonują (nie pisze tego z ironia) i jestes z nich zadowolony? Tak wiec pytaj jezeli czegos nie wiesz, lecz najpierw proponuje przjzec forum,

pzdr,
Lukasz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Backslider
post 05.12.2006 - 11:29
Post #7


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




mam jeszcze jedno pytanie:

1.Czy moge zachorowac na schizofremie po astralu albo miec uraz psychiczny?
2.Jak przelamac lęk?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pieczywo
post 05.12.2006 - 14:51
Post #8


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Jesli chodzi o ubranie nigdy nie zwracam uwagi czy je mam... jest to malo istotna kwestia.
Mozesz zachorowac na schizofrenie lub miec uraz psychiczny, uwazam ze wszystko jest mozliwe, ale watpie czy Twoi opiekunowie "pozwoliliby" Ci na wyjscie skoro wiedzieliby, ze moze ono wywolac jakies negatywne skutki w psyche. Do wyjscia musisz byc odpowiednio nastawiony, przedewszystkim nie traktowac tego wielce powaznie.
Jak przełamac lęk?
ojoj trzeba byloby caly artykul o tym napisac. Uswiadom sobie, ze leku nie ma, lek to tylko slowo, lek to tylko niewidzialna bariera, lek pojawia sie w wyobrazni to nie jest nic fizycznego... lek jest w Tobie i nikt inny sie go za ciebie nie pozbedzie, zreszta nie ma sie czego pozbywac, po prostu o tym nie mysl :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 05.12.2006 - 14:53
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


Na te 2 pytania odpowie ci ksiazka R. Monroe Podruze poza cialem (ktora jest w wersji elektronicznej na tej stronie) ktora dokladnie opisuje proces przelamania stresu czy lenku zwiazanego z eksterioryzacja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post 05.12.2006 - 21:51
Post #10


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dzieki :) takie odpowiedzi mnie satysfakcjonują :) dopiero zaczęłem czytać właśnie "Podróże poza ciałem" i jak narazie książka super!
Odnośnie strachu to to jest jak dla mnie trudna bariera ale staram sie za każdym razem ją przełamywać....
Pierwszy raz gdy spróbowalem wywołać OOBE, to było straszne.... i powiedziałem sobie "nigdy więcej". Dostałem wibracji które były nawet przyjemne dopóki poczułem że się nasilają i nie mogłem poruszyć ręką, serce czułem poprostu w gardle, paraliż a do tego ten dźwięk.... jakby pisk i startujący samolot...
No ale spróbowałem jeszcze raz... :) dalej jest lekki lęk ale nie tak jak za pierwszym razem :)

A swoją drogą; czy to jakieś anomalia że za pierwszym razem poczułem wibracje i paraliż? I ten dźwięk?

Pozdrowionka
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 05.12.2006 - 22:05
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


ktos z tego forum użył bardzo mądrych słów odnośnie strachu:

"Pokochaj swój strach"

pozatym jezeli czegos/kogos bedziesz sie bal to powiedz (krzycz w myslach/duszy!) by to odeszlo, ze sie tego nie boisz, to nie istnieje.

CYTAT
A swoją drogą; czy to jakieś anomalia że za pierwszym razem poczułem wibracje i paraliż? I ten dźwięk?


Mysle ze byles o krok od osiagniecia tego stanu, mysle ze wystarczylo troszke poczekac i by sie udalo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SadaM
post 05.12.2006 - 22:20
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Podobno tylko głupiec niczego się nie boi. U mnie jest jakoś inaczej. Nigdy nie miałem bariery strachu przed oobe. Jest wiele rzeczy, których boję się bardziej. Mimo iż nie odczuwam lęku, to nie doświadczyłem jeszcze oobe (świadomie). Co w takim razie jest nie tak?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post 07.12.2006 - 16:37
Post #13


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Właśnie to jest taki dziwny strach.... bo ja nie boje sie OOBE bo bardzo chce osiągnąć ten stan, ale jak pojawia się to uczucie paraliżu i "bijąca" szyja (to sie chyba fachowo czakra nazywa) to tak samo z siebie.... a jak wyglądały Wasze pierwsze próby?

Pozdrowionka :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VegOo.
post 07.12.2006 - 17:45
Post #14


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja wyszedłem za I razem, co prawda na może 2sek, ale udało sie. Przy nastepnych próbach już nie poszło tak łatwo, ale za to dosyć szybko, od mometu położenia sie, osiągam wibracje. Moim skromnym zdaniem, ten Twój strach spowodowany jest wibracjami. Wibracje jest to zwykły i naturalny proces przy próbie oobe, czesto towarzyszą temu hipnagogie- dźwiek, najczesciej jest to pisk (bardzo rozprasza). Nie ma sie czego bać ponieważ później możesz jedynie żałować, że przerwałeś te czynność. Poprostu staraj sie o tym nie myśleć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 07.12.2006 - 19:23
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


VergOo. Masz racje, ale co innego to wiedziec a co innego miec to w podswiadomosci. Mysle ze jak sie tego nie przezyje to twoja podswiadomosc, bedzie cie bezwolnie hamowac przed tym.

Moja rada (tak bylo tez ze mna) Jezeli pojawial sie strach to zaczynalem sie z niego smiac (oczywiscie w duszy/myslach) mowilem ze jest falszywy, ze jest wymyslony tylko prze zemnie i nie ma sie czego bac. Po kilku takich doswiadczeniach i takich operacjach to 'hamowanie' ustalo i te doswiadczenia przyjmowalem ze spokojem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VegOo.
post 07.12.2006 - 23:12
Post #16


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"VergOo. Masz racje, ale co innego to wiedziec a co innego miec to w podswiadomosci. Mysle ze jak sie tego nie przezyje to twoja podswiadomosc, bedzie cie bezwolnie hamowac przed tym." Oczywiście zgadzam sie z tym. Najpierw trzeba przezyć, żeby wiedzieć z czym ma sie do czynienia, tylko powiedziałem, że wibracje nie są groźne oraz, że nie ma powodu do strachu. Może z tą wiadomością łatwiej Hubert pozbądzie sie tego nie miłego uczucia, a to, że mu poradziłem, żeby nie myślał o tym strachu to chyba dobrze?

pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
OOOOOOO
post 30.12.2007 - 17:39
Post #17




Guests




CYTAT(Backslider @ 04.12.2006 - 14:52) *
Mam bardzo wazne pytanie i licze na wasza odpowiedz.

Otoż, czy w astralu mozna sie ubrac? jest sie nagim? czy jest sie w tym ubraniu w jakim wchodzi sie do astralu?

Bardzo prosze o odpowiedz

Pozdrawiam

Ciuchy w Astralu,
Uwielbiam takie pytania. Proste i konkretne, a co najważniejsze poruszające ważną kwestię. Odpowiedź:
W astralu lepiej się nie ubierać. Choć można, bez problemu wdziać na siebie jakieś leżące fatałaszki, żaden problem, najwyżej nie ubierzesz ich do końca i będziesz łaził z przyklejonym do pleców, tudzież tyłka ciągnącym się za tobą płaszczem. Lepiej uczynić zupełnie coś przeciwnego, czyli mając na sobie ubranie, delikatnie, powtarzam: delikatnie, by ustrzec się ewentualnego cofnięcia do ciała, zdjąć je i zwiedzać astral nago. Dlaczego? Otóż zdejmując z siebie ubranie jakimś trafem poprawiasz dostrojenie. Po prostu pozbywasz się resztek energii z płytkich, wstępnych faz. Tak już jest i metoda ta skutkuje nie tylko u mnie, ale i u innych lotników, wiec jest uniwersalna dla wszystkich. Proszę bardzo jest twoja. Leć w te pędny do astrala i sprawdź. Tylko delikatnie ściągaj ciuszki-fatałaszki. Zobaczysz jak dostroisz sobie zmysł niefizycznego czucia. Dalekich lotów!

OOOOOOO

http://www.obemaniak.pl
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park