oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > »   
Closed TopicStart new topic
> Eksperyment-pytania Do Mtj
Herbina
post 29.01.2008 - 21:56
Post #64




Guests




Ja tez nadal biore udzial, ale w tej chwili inne sprawy mnie pochlonely , za malo jestem na tym temacie skoncentrowana, ale ostatnio pojawil sie w mojej medytacji chlopiec i powiedzial: "chce Cie porowadzic kawalek dalej", powiedzialam- to zrob to, ale czas juz bylo wstawac wiec ciagu dalszego nie bylo, czy zdazy do 9 to sie okaze... Tez pozdrawiam bioracych udzial. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 30.01.2008 - 07:59
Post #65


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To świetnie Max, że uzyskałeś odpowiedź jakąś. Już się nie mogę doczekać, co to z tego wszystkiego będzie. Czy będzie w tym wszystkim jakaś logika.

Jeśli chodzi o pisanie postu, to proponuję, dla jasności sprawy, żeby każdy napisał posta w takich samych podpunktach:
1) Jakie zadałem/am pytanie. I jak je rozumiem. (w miarę krótko)
2) Odpowiedź na pytanie. (bez zbędnych interpretacji)
3) Jak doszło do zadania pytania i odpowiedzi tzn. Całe zdarzenia i metodę wybraną.
4) Własne wnioski na temat odpowiedzi. Jakieś odnośniki, skojarzenia.

Myślę, że w ten sposób będzie to wystarczająco klarowne.
Ja osobiście, żeby cokolwiek zrozumieć z tych odpowiedzi, których mi udzielono, musiałam trochę pogrzebać w necie - dowiedziałam się nowych ciekawch rzeczy i dzięki temu zrozumiałam, że odpowiedź nie była taka głupia na jaką wgądała. I mi się conieco wyklarowało. Ale to zaledwie fragment układanki. Obyśmy razem mieli ich więcej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldkiler
post 30.01.2008 - 10:08
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem czy tu mogę to napisać, ale napiszę, w końcu 2x się żyje xD

To tak raz spotkałem swojego MTJ i się go zapytałem: Czy OOBE jest dobre?
A on: Nie, OOBE nie jest dobre, lepsze jest LD, ponieważ LD to tylko nasza wyobraźnia.

No i tyle, dziękuję za przeczytanie :D

PS. Jak spotkam następny raz MTJ to postaram się go zapytać:

1. Co jest po śmierci? Chociaż na to już mi chyba dał odpowiedź ;)
2. No i czy w 2012 roku czeka nas zagłada?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 30.01.2008 - 11:00
Post #67


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Kuba32 @ 30.01.2008 - 10:08) *
Nie wiem czy tu mogę to napisać, ale napiszę, w końcu 2x się żyje xD

To tak raz spotkałem swojego MTJ i się go zapytałem: Czy OOBE jest dobre?
A on: Nie, OOBE nie jest dobre, lepsze jest LD, ponieważ LD to tylko nasza wyobraźnia.

No i tyle, dziękuję za przeczytanie :D

PS. Jak spotkam następny raz MTJ to postaram się go zapytać:

1. Co jest po śmierci? Chociaż na to już mi chyba dał odpowiedź ;)
2. No i czy w 2012 roku czeka nas zagłada?


Trzeba się było zapytać jeszcze - co powoduje, że jest niedobre. Bo to też ważne. Ci Którzy Znają Odpowiedzi nie robią tego w sposób wczerpujący. Ważny jest też przekaz mentalny, który otacza samą odpowiedź.
A poza tym - ciekawa jestem jak rozumiesz OBE a jak LD. W takich rozmowach każdy szczegół ma swoje znaczenie.

Czy ta podana przez ciebie odpowiedź brzmiała dokładnie tak jak to napisałeś??? Z tego co wiem, Oni lubią to robić zagadkami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldkiler
post 30.01.2008 - 11:08
Post #68


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


VVI według mnie LD i OOBE to to samo, czyli wyjście z ciała ;)

Tak, tak dokładnie brzmiała odpowiedź.

Może MTJ chodziło o to, że LD to OSPUO czyli nasza wyobraźnia, a on OOBE odbiera jako podróż po świecie stworzonym przez kogoś, a takie podróże zdarzają się rzadko. Może to my źle mówimy, tzn. na OSPUO mówimy OOBE, a nie LD ;)

Aha jeszcze jedno pytań ni zadawała moja świadomość tylko chyba podświadomość, więć ja nie miałem na nie wpływu
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 30.01.2008 - 12:21
Post #69


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Kuba32 @ 30.01.2008 - 11:08) *


Dla mnie LD i OBE to to samo - doświadczanie, wyjście z ciała.
Ciężko powiedzieć, za co MTJ co uważa. Jeśli wokół odpowiedzi nie snuła się żadna mentalna sugestia, to trudno powiedzić cokolwiek na ten temat.
Ale z twej wpowiedzi wynika, że twoja podświadomość uważa te zjawiska za różne. Jeśli LD jest dla niej śnieniem, a OBE wyjściem, to... no właśnie... to mtj stwierdza w ten sposób, że włażenie butami w czyjś fragment astrala bez pozwolenia jest niedobre, albo że tracenie energii na wchodzenie do świata fizycznego jest niedobre, bo się energia marnuje na głupoty. Tak więc odpowiedź na pytanie, choć logicznie sformuowana, wciąż jednak jest zagadką. Z Nimi to tak zawsze - nigdy po ludzku nie powiedzą. Zresztą może nie mają czasu na werbalny wykład - ich metody nauczania są raczej na zasadzie empiryzmu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldkiler
post 30.01.2008 - 12:44
Post #70


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mogę napisać jak MTJ przedstawił mi życie po śmierci?

Dobra jeżeli uważasz, że nie mogę i nie chcesz tego wiedzieć to nie czytaj, a jeżeli chcesz wiedzieć to przeczytaj ;)

Przywitał mnie napis TEST. A za nim małe bajorko przez, które musiałem przepłynąć. Następnie była droga, ale nie jeździło się po niej autem tylko płynęło się po niej stojąc. Prowadziła ona do jakiegoś miasta. W mieście było pełno zmarłych. Byli też tam moi znajomi, przyjaciele i rodzina. Mieliśmy wykonać zadanie - znaleźć pracę ;)

A jeszcze jedno zaprowadził mnie tam właśnie MTJ :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 30.01.2008 - 13:04
Post #71


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najważniejsze jest czy wyniosłeś z tego jakąś naukę.
I dalsze rozważania pozostawmy może, bo w sumie temat jest dla grupowych eksperymentów i nie chciałabym go zbytnio rozwlekać. Ale nie szkodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
OBE Maniak
post 30.01.2008 - 16:30
Post #72




Guests




Pytania do MTJ. Mała podpowiedź dla rzetelności badań,

Należy pamiętać, że na zadane pytanie, które zarzuci podróżnik swojemu MTJ-towi, uzyska indywidualną, nie koniecznie uniwersalną i zrozumiałą dla innch odpowiedź. Wygenerowana ona będzie językiem obrazów i słów, a i niekiedy odczuć, które są w banku pamięci doświadczeń pytającego i będzie dotyczyć ściśle danej chwili i jego osoby.

Każdy jest niepowtarzalną indywidualnością i ma za sobą odmienny bagaż doświadczeń, które zebrał w czasie swojego istnienia, nie tylko jako istota ludzka. Innymi słowy: moja odpowiedź na pytanie „kim jestem”, nie koniecznie będzie twoją odpowiedzią. Nie mniej jednak eksperyment jest bardzo ciekawy i go popieram. Pamiętajmy by przekazy, które uzyskamy były maksymalnie odarte z osobistej interpretacji. Lepiej opisać dokładnie co się wydarzyło i czegoś nie zrozumieć, czy też, nie móc przełożyć na język pisany, niżeli okrasić uzyskaną odpowiedź nadinterpretacją.

A teraz do meritum. Od samego początku, gdy tylko zaczynałem doświadczać eksterioryzacji, nurtowało mnie pytanie: „Kim jestem?” Zadawałem je dziesiątki razy w poza i powiem szczerze, że odpowiedzi nie uzyskałem od razu. Wyłaziłem, darełm ryja: „MTJ, powiedz mi kim jestem?”. Odpowiedzią była głucha cisza. Aż w końcu się udało. Uzyskałem satysfakcjonujące odpowiedzi, nie jedną było ich wiel, gdyż zadawałem je do skutku, aż moje palące się nad głową znaki zapytania zgasły prawie zupełnie. No włąsnie „prawie”. Wciąż na nowo odkrywam siebie...
Kim jestem, ale czy moja odpowiedź będzie twoją odpowiedzią i czy zostanie prawidłowo odczytana? Nie sądzę, lecz mimo wszystko podzielę się nią. Oto pokrótce jedno z doznań. Kiedyś opisywałem je w książce „MIWPC”. Odwiedziłem to miejsce ponownie bardziej dostrojony, doszło wiecej zmysłów, ale pamięć wciąż zachodzi mgłą, jakbym nie był wstanie wszystkiego zapamiętać i przyswoić. Odwiedzanie tego miejsca jest niesłychanie bolesne. Normalnie czuć rodzierający na kwawłki ból...
cdn...
DS
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 30.01.2008 - 18:31
Post #73


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Gdy bym mial pytac MTJ po raz pierwszy , to poprosil bym o wspolny przeglad wszystkich moich osobowych czesci .O pokazanie na przykladach :kim jestem i dlaczego cos sie ze mna dzieje. Dlaczego moge myslec i chciec i jak to robie. Dlaczego moge czuc i na jakie sposoby.. Dlaczego moge sie ruszac i za czego przyczyna to robie..Prosil bym o klarowne przekazy ,na wielu przykladach i przewodnictwo i przeprosil za lata nieufnosci .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
OBE Maniak
post 30.01.2008 - 20:30
Post #74




Guests




Czym jest pierwotne JA? Ciąg dalszy:

(w sumie powinno, to być w blogu, ale niech tam. Postaram się skrótowo)

-Kim jestem? Skąd pochodzę?
Pytanie dotyczy pra-korzeni. Najdalej położonego w banku pamięci źródła, dawnych, dawnych przeżyć. Źródła do której można się dokopać i wyłowić cenne informacje. Oto fragment tego co zarejestrowałem w jednej z daliekich wypraw, bardzo dalekich wypraw do ŚRODKA siebie:

Jestem wibrującą, kulą świetlną pośród innych kul, które w kupie są wielką, przeogromną kulą światła. Jasno i ciepło do okoła. Bawimy się w obkurczanie i rozkurczanie, zmniejszanie i powiększanie. Jaśnienie i przyciemnianie. Raz ja jestem wielką kulą, głównym ojcem, a po chwili staję się drobinką, dzieciaczkiem, pośród innych dzieciaczków-kulek. Nic po za tym się nie dzieje i robi się to nudne dla wszystkich. Ktoś zbiorczy, ktoś ponad nami, za moim i naszym przyzwoleniem, w momenci kiedy jestem obkurczonym i staję się dzieciaczkiem-kulką, wypycha mnie ze zbioru kul świtlnych i kiedy to się staje czuję straszny ból i głód powrotu, niesłychaną tęsknotę połączoną z pszeszywajacym bólem. Nie do opisania ból.. ałłła, jak boli, ałłła... By go zmniejszyć muszę całkowicie się oderwać i zapomnieć. Zostaję nagle sam jak palec, a do około nikogo nie ma, tylko ciemność i pusta przestrzeń, żednych moich braci-kul. Więc zaczynam szukać drogi powrotnej by wrócić, lecz zapomniałem. Szlak jest zatarty. Rozdzielenie spowodowało amnezję... wpadam w panikę i zaczynam się trząść, zimno mi... Nagle czuję w środku mnie, z tyłu i do okoła, wyłaniajacą się powoli istotę, która ciepło oznajmia, że to czego doświadczam w tej chwili, to pewna forma nowaj zabawy...

Gdy to piszę mam świeczki w oczach i ponownie wszystko przeżywam...

Pamiętam jak podczas podróży czułem olbrzymi, nie do opisania ból. Nie tylko psychiczny, ale normalnie fizyczny, mimo że byłem poza ciałem. Połączony był z przemożnym głodem i tęsknotą za ponownym przyłączeniem się do zbiorowości kul. Jest to moja prapierwonta tęsknota za źródłem. Podejrzewam, że każdy ją posiada i jest spakowana, zkorzeniona w najdalszych zakamarkach podświadomości. To ona czyni z nas wciąż głodne i poszukujące czegoś nieuchwytnego jednostki, czegoś co jest w naszej głębokiej podświadomości i nadaje wewnętrzny sygnał i przypomina o swoim istnieniu: „pamiętaj skąd pochodzisz”

Dobrze jest sobie coraz więcej przypominać. Bo oto chodzi w tej ZABAWIE: by sięgać pamiecią głębiej i głebiej, choć niekiedy przypominanie bywa bolesne...

DS

kim jestem? - jedną z kul...
kim ty jesteś?- nie wiem, odkryj to...

PS:
Na tą chwilę jestem jakiś zmęczony... Nie weim czy post ma odpowidnią skłądnie i niesie ze sobą zrozumienie. Puszczam go jaki jest...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Szopen
post 30.01.2008 - 21:04
Post #75


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oj Darku... czego to nie doświadczyłeś? :P Jesteś dla mnie naprawdę WIELKI. Taki autorytet jak Robet A. Monroe dla Ciebie :). Dziękuję za wszystko :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Herbina
post 30.01.2008 - 23:16
Post #76




Guests




Masz racje, Darku, ze odpoweidz bedzie indywidualna. Kiedy dostalam odpowiedz na pytanie- po co to wszystko, co jest celem ? Dostalam odpowiedz, nie jestem pewna czy ta odpowiedz kogokolwiek zadowoli, ale jedno wiedzialam natychmiast na pewno- dla mnie w danym momencie byla idealna , pasowala jak ulal, byla jedyna odpowiedzia, ktora mnie osobiscie byla bardzo potrzebna.
W kazdym razie eksperyment jest ciekawy i warto takie eksperymenty prowadzic.
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 31.01.2008 - 20:08
Post #77


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Eksperyment interesuje mnie dlatego, że dostrzegam właśnie tą indywidualność odpowiedzi i chcę sprawdzić, czy te indywidualne odpowiedzi dadzą się zbudować w większy i wyraźniejszy obraz funkcjonowania pewnej struktury, która tworzy rzeczywistości... czy można jednostkowe doświadczenia połączyć nicią zależności do tego stopnia, aż utworzą integralną, nierozerwalną sieć. Czyli po prostu - jak to wszystko działa i czy w ogóle jest możliwość, że jest coś co działa.
I cieszę się Darku, że popierasz eksperyment. A jeszcze bardziej mnie będzie cieszyć, jeśli wszytko gładko pójdzie i wkrótce uzyskamy wyniki. Piszę wyniki, zamiast satysfakcjonujące wyniki, jak to zazwyczaj lubią mówić naukowcy, zakładając z góry, że będzie tak jak przewidują.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 31.01.2008 - 22:38
Post #78


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ostatnie 2 dni spędziłem w towarzystwie paskudnych ludzi.Jeden z nich ugryzł kleszcz i zaczyna chorować a drugi jest liszajem z urodzenia.Obaj strat mi narobili od lat i nie maja zamiaru przeprosić. Poprosiłem MTJ o pokazanie mi ich duchowego oblicza. 2 dni nic się nie działo .Przed samym rozstaniem zamarłem w bezruchu przyglądałem sie im w ich niefizycznej postaci. Ten chory był śpiącym w astralu i otoczony neonowym blaskiem na twarzy a zdrowy,ten paskudny -był i przebiegły. Wzgarda była widoczna przy jego gestykulacji i wypowiedziach. Co rusz w kącikach ust astralnych rysowała się kpina.Z jaka łatwością rozpoznaje się uczucia z ciał niefizycznych ,nastawienie rozmówcy i cale jego usposobienie.!!! Rozmyślając nad tym fenomenem, całkiem nieświadomie , zmajstrowałem czarna postać w drzwiach. Kłębiąca sie w ciemnych obłokach ,stojąca i czekająca na coś nie przewidywalnego, Tak jak bym skleił z modeliny astralnej , strażnika, nadając mu nieświadome jakieś funkcje.
Gdy by MTJ nam wszystkim odsłonił oczy w poza będąc w ciele ,to byśmy się niechybnie pozabijali na ziemi.
Jak to wytrzymamy, te rozbudzone zdolności w przyszłości , za parę set lub tysięcy lat
Nie da się wtedy zrobić bliźniego w konia.
Ewolucja ,aktywując pozostałe 90% mózgu,poprawi nam pamięć i da wgląd własnymi, fizycznymi galami w świat niefizyczny. Ale będzie !!!!!!!

jeje
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Herbina
post 31.01.2008 - 23:51
Post #79




Guests




Jestesmy teraz obok tematu i ja jeszcze to na chwile poglebie, ale tylko na chwile.
Masz racje, Zbyszku, bedzie sie dzialo! Jest coraz wiecej ludzi widzacych i czujacych.
Mnie osobiscie nie przeszkadza kiedy ktos w naturalny sposob widzi i czuje, ale niektorzy czasem robia to jakby grzebali w mozgu albo skanowali calego czlowieka, to srednio przyjemne z powodu takiego, ze czuje sie troche niezdrowa ciekawosc. Raz musialam isc do gabinetu kinezjologow, facet , ktory tam pracuje jest tez mistrzem Reiki, rozmawialam z nim a ten skanowal mnie w trakcie rozmowy, czulam jak bada od gory do dolu a jednoczesnie rozmawia ze mna,usmiechnelam sie w duchu i pomyslalam - no i co, nie jestem idealna, patrz sobie jak jestes ciekawy, zobacz wszystko , i co?!
Wiedzialam, ze on wie, ze ja wiem, na koniec byl mily i cos gadal o mozliwej przyszlej wspolpracy, do czego sie nie pale. Na pewno na poczatku jak nastapia wieksze zmiany to czesc ludzi bedzie takie zdolnosci wykorzystywala dla wlasnej ciekawosci nie popartej potrzeba , minie duzo czasu az wszystko stanie sie naturalne i nawet nikt nie tylko nie bedzie mogl nic ukryc ale nawet nie bedzie chcial bo po co skoro i tak jestesmy jacy jestesmy, wystarczy tylko wiecej akceptacji dla tego co juz jest w nas.
Ale na pewno czasem warto juz teraz zapytac Mtj o takie rzeczy na glebszym poziomie,dotyczace blizniego, mozna uniknac niepotrzebnych sytuacji stresowych i bardziej zrozumiec jego postepowanie tylko lepiej dobierac malo ingerencyjne metody.
Kiedys to uratowalo mnie przed niepotrzebnym wejsciem w pewien kontakt i uratowalo zycie, mysle nawet , ze czasem pomysl zapytania o to, co jest na glebszym poziomie zostaje przez nadswiadomosc sprowokowany , kiedy nie chcemy sluchac tego, co w jakis sposob czujemy to dostajemy pomysl aby zapytac i wtedy mamy szanse uslyszec lub poczuc wyrazniej. Idac dalej tym tokiem myslenia sadze, ze to dlatego kiedy udaje mi sie w Ld spotkac Mtj to wiedzac jakie mam pytanie w ostatniej chwili decyduja sie na zadanie innego, ktore jest dla mnie wazniejsze, jak sie okazuje. A ten eksperymet ma sens nawet nie tylko dlatego, ze zadamy pytanie wyznaczone w nim i otrzymamy odpowiedz, ale , ze wykazujemy gotowosc do sluchania. Dzieki temu eksperymentowi otrzymalam odpowiedz na calkiem obecnie prywatne(nowe) pytanie, choc celem bylo znow zadanie pytania wyznaczonego.
Nie zachecam tym do zadawania innych pytan ale jezeli tak sie zdarzy to i tak kazdy bedzie mogl ten eksperymet uwazac za udany.
Tym samym wielkie dzieki skladam dla pomyslodawcy ! :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 04.02.2008 - 13:20
Post #80


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Starr - mam nadzieję, że pilnujesz tematu, bo to już od ciebie zależy, kiedy wrzucić odpowiedzi na pytanie i dobrze by było znać informację na temat terminu w którym ci co coś wiedzą mają napisać odpowiedzi, ewentualnie jakieś przedłużenie terminu, ale tylko na życzenie eksperymentatorów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 04.02.2008 - 13:48
Post #81




Guests




Jak napisałem - do 9go jest czas. Jednak sprawdzanie odpowiedzi bedzie malo sens tylko wtedy gdy tą odpowiedź bedzie znala przynajmniej polowa chetnych.Jezeli tak nie bedzie to mozemy przesunac czas o tydzien, nie za dlugo bo sie nie doczekamy wogle jeszcze :)
Przypominam o tym by powiadomic o tym , ze ktos uzyskal odpowiedź ale jej nie jeszcze nie odkrywac
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 09.02.2008 - 09:16
Post #82


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Halo, jest tam kto, już 9!!!
W związku z tym odświeżam temat i pytam kapitana Starra czy przedłużamy eksperyment. Ja ze swojej strony przygotuję jutro odpowiedź według wznaczonych przez mnie podpunktów i poczekam na sygnał.
Myślę, że nawet jeśli tylko 2 czy 3 osoby uzyskają odpowiedzi, to i tak warto je tutaj zamieścić, żeby nie było, że na darmo się staraliśmy.
Pozdrawiam załogę!;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 09.02.2008 - 09:44
Post #83




Guests




na pytanie o trzecia wojne swiatowa dostalam od rzu odpowiedz.

Nie ebdzie takiej wojny. Nie ma jej wogole w planach ludzi. beda starcia , potyczki miedzy ludzmi ale nie dopuszci sie do wojny., Z tegpo co dostalam przeslanie bedzie jakas wiekszy wyboch w Azji. Byc moze zniknie nawet z mapy, poniewaz wszystko tam zatonie, jednak wiekszego wplywu na reszte swiata nie bedzie, gorzej bedzie z Ameryka. Zalezy od postepowania tych ludzi. Jest taka mozliwsc ze za pare lat zniknie rowniez ze swiata w obliczu bomby atomowej przez Islam czy Irak. Nie wiem dokladnie. MTJ mi podpowiada ze kazdy plan zalezy od decyzji wiec na tej podstawie trudno cokolwiek powiedziec, gdyz kazdy plan jest ciagle zmieniany i modyfikowany przez istoty z centrum planowania. Ogolnie rzecz biorac podstaw jest mnustwo na dwa najblizsze trzy lata. bedzie jakies wieksze odkrycie, ktore spowoduje zmiane biedu historii i ogolny chaos. Niedlugo wejdzie w swiat uzradzenie Bruce Moena do kontaktu z niefizycznoscia i bedzie mozna sie kontaktowac z istotami w poblizu ZIemi. Bruce juz przygotowuje takie urzadzenie, najpierw testuja je niefizycznie. Ostantio zcazelo grac mi i gadac w jakims dziwnym jezyku. Pozniej sie skapnelam ze to moglo pochodzic z urzadzenia Bruce Moena. Moj atta tez posluchal tego bo sie zdziwil. On okreslil to jako rosyjski ale watpie. Ogolnie przyszlosc zapowiada sie ciekawie, duzo do "zrobienia" na swiecie. Politycy zmienia obiekcje i beda robic wiecej dla ludzi, kwestia czasu. Juz sie powoli zmienia. Otwarcie wszystkich granic swiata. I wogole (ps nie ogladam wiadomosci)

O tym co jest po smierci moge odpowiedziec gdyz umarlam sama na dwie godziny ;) jest taki siwat jak my. Ale inaczej niz w OBE. Doszllam do wniosku z eoBE to niezla rezyseria istot niefizycznych. Dobra zabawa przelamujaca strach przed smiercia. Bardzo pomocna. Poruszasz sie ebz ciala fizycznego. najpierw ladujemy przy miejscach by przejsc szok psmiertelny i by przejsc nasza historie zycia z kazdej strony. Oglada sie to ze strony naszej jak i ludzi ktorzy nam to towarzyszli. pozniej wybierane sa dalsze plany co do edykacji naszej. o tym co bedziemy robic pozniej. pozdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 09.02.2008 - 14:52
Post #84




Guests




Jeżeli do jutra wieczora(ok19.00) przynajmniej 2 osoby oprócz VVi sie nie zgłosza to przedluzamy termin do czwartku i ani dluzej dnia.

Silverko fajnie ze sie udzileasz jednak prosze znowu o to by trzymac sie pierwszysch zalozen tego tematu- 1 pytanie badane przez chetnych, nikt sie nie udziela dopoki reszta nie bedzie miala.Prosze poczytaj pierwsze posty tego tematu. Twoj wpis o wojnie wogle nie do rzeczy jest.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > » 
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park