|
Jak na moje oko za szybko próbujesz wylecieć z ciała. :) Według mnie wyjście można podzielić na dwa etapy: 1. Bierny obserwator 2. Pustka umysłu Najpierw staramy się nie usnąć obserwując myśli, ale równocześnie nie dając się w nie wciągnąć. Dla początkującego OBE Maniaka będzie to na pewno trudne, ale z czasem każdy opanuje tą umiejętność. Gdy już umysł zwolni obroty, wejdzie na niższe częstotliwości oczyszczamy go z wszelkich myśli i utrzymujemy w takim stanie. Spowoduje to, że będziemy coraz bardziej przysypiać. Jeśli wszystko pójdzie dobrze powinniśmy być o krok od wyjścia. Skróciłem to tak mocno jak tylko umiałem. ;P
Ps. Wcześniejsze wyrywanie się ciałem astralnym nie ma wielkiego sensu, co innego mentalnym. :)
Dwa najczęściej spotykane problemy: 1. Jesteśmy zbyt wypoczęci, aby zasnać. 2. "Pochłaniają" nas myśli i zwyczajnie zasypiamy.
Ad1. Zalecane oczywiście 4+1, co nie znaczy, że w dzień się nie da. :) Ad2. No cóż, chyba nie ma innego rozwiązania jak trening. Czyli jak to mawia Darek: "Praktyka jebiut teoriu" .
Pozdrawiam :)
|