oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  < 1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wasze Najgłupsze, albo najstraszniejsze sny ;)
Wodniczka
post 04.01.2008 - 15:38
Post #11


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jakiś miesiąc temu miałam prześladujący mnie koszmar, a właściwie koszmarny motyw powtarzający się w snach, i nie ważne czy to był normalny sen, czy świadomy czy nawet OBE. A motywem tym były wypadające zęby, nie mogłam z nikim rozmawiać bo natychmiast z ust wysypywały mi się dziesiątki zębów, coś okropnego...
A najgłupszy: byłam świadomym prochem rozsypanym na ziemi, a jakiś piesek chcial na mnie narobić :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
tom
post 04.01.2008 - 15:51
Post #12


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: Moderator


Notatnik


ja już nie mam jakoś koszmarów :| w dzieciństwie jak miałęm, to potrafiłem "przemówić" do siebie "to tylko sen" i sie obudzić jak najszybciej ;p wtedy o LD/oobe nie słysząłem ;-)
A tak to zdażyło mi sie chyba ze 3 razy że w śnie, pod wpływem jakiegoś stresu który wywołała jakaś sytuacja, dostawałem szczękościsku do tego sktopnia że kruszyły mi sie i wypadały zęby... okropne. Boli perfidnie ;/ ale to było jakiś czas tamu ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
adrian_01
post 04.01.2008 - 15:54
Post #13


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi sie teraz przypomniał mój sen kiedyś spotkałem takiego gościa na spacerku z psem on miał podkrążone oczy ale wyglądał porządnie Sen: wyszedłem z klatki szłem gdzieś z tatą i po sierodku bloku był ten gość stał na jakieś cegłówce tak jakby był przygnębiony odwrócił sie do mnie i kazał mi otworzyć okno (okno pcv) ja mówie że sie nie da a on teraz coraz głośniej i szybciej otwórz okno ja chciałem uciec a miałem spowolnione ruchy i biegłem tak jakby w miejscu i sie obudziłem
Go to the top of the page
 
+Quote Post
grzee
post 04.01.2008 - 17:07
Post #14


break the rules.
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja najczęściej mam koszmary (które z resztą lubię ;)) a w pewnym okresie mojego życia bardzo często śniła mi się własna śmierć.
najbardziej w pamięci utkwił mi sen jak szłam po jakimś mieście, które było całe zalane wodą... najwyraźniej jakiś potop był czy coś i ogólnie było strasznie ciemno na dworze, na niebie wisiały gęste czarne chmury... wszystko było zniszczone jak po wojnie albo coś, płonęły drzewa i zawalały się budynki a w wodzie (która była bardzo mętna) pływało od cholery trupów, a ja szłam i cały czas je musiałam dotykać, "odgarniać" i w końcu doszłam do takiego wielkiego kościoła, do którego weszłam i w środku w ławkach siedziało kilka płaczek itd i nagle spojrzałam na krzyż a na nim wisiałam ja, cała zakrwawiona. Ze strachem w oczach zaczęłam się wycofywać z kościoła i nagle spojrzałam na jedną płaczkę, a ona spojrzała na mnie spod kaptura i w jej oczach była.. taka nicość. jakby nie była człowiekiem, ani żadnym potworem. jakby była nicością. coś strasznego ;/

hłe hłe. ciągle mam takie sny ^^;
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MUKA
post 04.01.2008 - 17:26
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT
Mnie kiedyś śniło się, że chodzę po mieszkaniu z głową mojego polonisty w reklamówce, a jak na nią spojrzałam to otworzyła świecące na czerwono oczy, więc się wystraszyłam i wyrzuciłam siatkę przez okno, ale ta głowa wleciała z powrotem drugim oknem i patrzyła na mnie z parapetu


hehe ciekawy sen:) czytałaś może książkę ,,Nekroskop" Brian Lumley? :)))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Plantator-Dziubas
post 04.01.2008 - 18:02
Post #16




Guests




---
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Biaggio
post 04.01.2008 - 18:14
Post #17


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Jak byłem mały systematycznie miałem sen gdzie wtedy wcale snem mi się nie wydawał, wrecz przeciwnie ,do ktoregoś roku zyci bylem przekonany ze to prawda.Co noc w kącie miedzy szafą a ścianą przy wyjściu z pokoju stał facet cały ubrany na czarno z cylindrem na głowie.byłem przerazony.Do dzisiaj ciarki mi przechodza jak o tym pomyśle.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ReCaLL
post 04.01.2008 - 18:22
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a zejebisty sen mialem jak mnie kilku kolesi goniło w miescie zaczeli do mnie strzelac, kule mnie trafily a ja tylko sie odwrocilem i sciagalem naboje z mojego ciała prawie jak terminator xD a oni wiali przede mna ;p
No i sny o lataniu tez fajne były.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
damiano
post 04.01.2008 - 21:48
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ptysiek @ 04.01.2008 - 13:14) *
mówisz o tym ze np cos Cie goni albo gdzies sie spieszysz a Ty biegniesz w zwolnionym tempie? skad ja to znam... ;)


Każdy tak ma. Często mam sny gdzie zmuszony jestem do ucieczki przed czymś. Ale zauważyłem że od pewnego czasu radzę sobie z tym problemem :) Pomagam sobie rękoma (gdy czuje opór biegnąc na nogach ,schylam się i biegnę na czworakach lub też odpycham się od ziemi) Śmiesznie to wygląda ,w dodatku jest bardzo męczące ale bardzo skuteczne :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post 05.01.2008 - 12:28
Post #20


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MUKA @ 04.01.2008 - 17:26) *
hehe ciekawy sen:) czytałaś może książkę ,,Nekroskop" Brian Lumley? :)))

Nie czytałam ;) a warto?
A ostatnio śniło mi się jeszcze, że w domu, w którym kiedyś mieszkałam zaatakowali moją rodzinę terroryści. Jakiś irakijczyk latał po domu z karabinem i chciał do nas strzelać. Hehe ciekawe uczucie mieć przed oczyma lufę karabinu, jak na jakimś filmie xD Potem uciekałam z moją siostrą jakąś ulicą, na której było pełno starych samochodów. Chciałyśmy prosić kogoś o pomoc, krzyczałyśmy, że irakijczycy nas gonią, ale nikt nas nie zrozumiał bo wokół byli sami murzyni. Teraz to wydaje się śmieszne, ale we śnie naprawdę się bałam xD
I mnie też często się zdarza, że przed kimś uciekam. Zdarzyło mi się już uciekać przed batmanem xD ale najgorsze koszmary to są te, w których uciekam, ale nawet nie wiem przed kim i tego właśnie najbardziej się boję - że zobaczę to coś, co mnie goni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
VVi
post 05.01.2008 - 13:44
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(damiano @ 04.01.2008 - 21:48) *
Każdy tak ma. Często mam sny gdzie zmuszony jestem do ucieczki przed czymś. Ale zauważyłem że od pewnego czasu radzę sobie z tym problemem :) Pomagam sobie rękoma (gdy czuje opór biegnąc na nogach ,schylam się i biegnę na czworakach lub też odpycham się od ziemi) Śmiesznie to wygląda ,w dodatku jest bardzo męczące ale bardzo skuteczne :D

Heheheh też tak kiedyś robiłam, ale jakoś ostatnio o tym zapomniałam:/ Ale w sumie się tak fajnie biega jak pies.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadLuki
post 05.01.2008 - 14:13
Post #22


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Cos konkretnie przeskrobałem...
Pod mój dom z piskiem opon zajeżdża wojskowy transporter.
Z pojazdu wysypuje sie zgraja uzbrojonych antyerrorystów, podstawiają drabinę pod okno i sztormują mój dom:-)
Następuje bardzo efektowna wymiana ognia :-) Zanim zostaje schwytany, pozbawiam zycia jednego z żołnierzy.

W sumie nic nadzwyczajnego, jednak wszystko było nak naładowanie emocjonalnie i rzeczywiste...
Czułem niesamowite wyrzuty sumienia, miałem świadomość ze zabijając zrobiłem cos wielkiego ale strasznego, okropne konsekwencje, wielka odpowiedzialność, cierpienie...
Od tego momentu, żeby nie wiem co sie działo, nigdy nie skrzywdzę drugiego człowieka :-(
Kurde..jejku mać.. wiem ze to bardzo subiektywne ..ale dla mnie to było straszniejsze od wszelkich potworów demonów itd itp
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PPPX
post 05.01.2008 - 14:34
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi się kiedyś śniło, że oddawałam komuś moje narządy wewnętrzne. Np. serce, płuca wątrobę. Ale ja od tego nie umierałam, żyłam dalej bez żadnych komplikacji. I takie sny miałam kilka nocy z rzędu, zawsze na tym samym stole wszystko wyglądało tak samo. Potem pewna maszyna wdzierała mi się przez skórę, kości i zabierała odpowiedni narząd. Wszystko na żywca się działo. Potem przez cały dzień bolało mnie miejsce narządu który mi dziś w nocy zabrali. Chyba z 5 takich snów pod rząd. Jakieś dziwne, nie mogłam tego pojąć o co chodzi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 06.01.2008 - 12:24
Post #24




Guests




a jesli chodzi o najglupsze sny.. przypomnial mi sie..

Snilo mi sie ze byla III wojna swiatowa. Kazdy obywatel mial normalnie bron, kazdy do siebie strzelal..ale zamiast nabojow...bylo to ciasto na chleb (jestem piekarzem ). Po tym snie smialam sie z 15 minut...:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
angelikam
post 06.01.2008 - 13:00
Post #25


Gość Rodziny
*
Grupa: Validating


Notatnik


:) Mi się kiedyś śniło, że mój ojciec był Faraonem, miał taki faraonowy kapelusz i ktoś lub coś uwięziło go w dużym, czerwonym i zagraconym pokoju. Byłam tam z nim i rozmawiałam ale jakoś ja mogłam się z tego miejsca wydostać ale on tam tkwił. I tu zaczeło się moje zadanie. Niby przodkowie sobie zażyczyli, że ja jako jedyna córka, muszę zajść natychmiast w ciążę, inaczej mój ojciec nigdy z tamtąd nie wyjdzie.. Partnera już wybranego miałam i do północy czas. Okropnie się umęczyłam tym snem, bo strasznie się bałam tego chłopaka, czułam strach, bardzo się przejmowałam. Odczuwałam to nawet już po obudzeniu.
Poza tym często mi się śni, że muszę zajść w ciążę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Eden
post 06.01.2008 - 20:16
Post #26


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Wczoraj miałem sen, że nawąchałem się jakiegoś narkotyku w posstaci ziółek, nie mogłem chodzić i widziałem jakieś żółte plamy, potem musiałem ziółka schować przed resztą rodziny, którzy dziwnym trafem byli w domu
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post 06.01.2008 - 21:12
Post #27


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(angelikam @ 06.01.2008 - 13:00) *
Poza tym często mi się śni, że muszę zajść w ciążę.

Kiedyś miałam podobnie. Przez jakiś tydzień z rzędu śniło mi się, że jestem w ciąży i chodziłam do szkoły z takim wielkim brzuszyskiem xD głupie uczucie...
A kiedyś śniło mi się, że jestem niemcem na froncie xD przyszli rosjanie i zaczęli do nas strzelać, obudziłam się dokładnie w momencie, gdy dostałam kulkę w brzuch xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azbest
post 06.01.2008 - 22:44
Post #28


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


JA mialem sen ze szedlem ścieżką w lecie i ta scieżka zakręcała wokół jakiegoś drzewa na urwisku i jak szedlem tą ścieżką to zaszedłem na czubek tego drzewa.

Jak byłem mały to mialem taki koszmar że byłem na dworze na rowerze i nagle usłyszałem helikopter i zaczęłem uciekac do domu ale ie wyrobiłem sie z zakrętem do mojej bramki i pojechałem do sąsiada i jebłem mu w garaż i koniec:]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post 07.01.2008 - 02:20
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja mialem tez dosc smieszny, z dzisiejszej perspektywy czasu sen. Wtedy sie balem, ale mozna napisac :)

W dziecinstwie naogladalem sie horrorow. Freedy Krugera ogladalem pare razy. To z nim wlasnie, mialem swoj smieszny sen.

Bylismy w jakims budynku, bylo duzo skrzyn. On tam byl i mnie zaczal gonic.
Biegalem jak szalony, zeby tylko mnie nie dogonil, chowalem sie za ow skrzynie.
W pewnym momencie wyszedlem zza skrzyni, stanalem, popatrzylem na niego i powiedzialem. "Dobra, koniec zabawy. Ja sie juz nie bawie". On na mnie popatrzyl, powiedzial "ok" i poszedl. Wtedy sen sie urwal hehe.

Kiedys mi sie jescze snilo, ze na jakims placu mnie gonil byk, czy jakies inne monstrum. Zdenerwowalem sie podczas uciekania, odwrocilem sie i zaczalem go gonic, a on zaczal spierda.... :D

Pewnie mialem jescze jakies, ale sobie teraz nie przypominam. gdy sobie wspomne, to chetnie napisze :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
OBEżyświat
post 08.01.2008 - 00:06
Post #30


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może nie tyle najglupsze, ale te, które z jakiś przyczyn dobrze pamiętam, a przede wszystkim grupy snów, które powtarzały się kilka razy z rzędu:

częste sny z kosmitami (najazd, rzadko przyjacielski, ale raczej się ich nie bałem, choc zawsze si chowam, ostatnio namierzali mnie w domu poprzez lasery, które nawet zakrzywiały się w lustrach i było ciężko uciec...)

włamania do mieszkania - stoję za drzwiami i wiem, że ktoś chce je wywazyć, więc robie wszystko żeby do tego nie dopuscić (zwykle gdzieś dzwonilem)

wypadanie zębów - podobnież wróży nieszczęście, jednak - odpukać - nic złego się nie wydarzyło

latanie - bardzo przyjemne :-) zahczające o LD

nieustanne ucieczki przed czymś/kimś - ostatnio nie tyle te tzw. spowalniające ruch (jakże męczące...też stosowalem odpychanie się w powietrzu), ale bardziej przygodowe, jak na filmach z bondem ;)

a na koniec - nie wiem czy można umiescić link, jesli nie, będę się biczował, ale nie ganiajcie mnie z toporkami w astralu za to - link do stron fundacji nautilus ze świezutkim artykułem o snach katastroficznych: http://nautilus.org.pl/ artykuł: sny katastroficzne z 7.01.08
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Azbest
post 08.01.2008 - 00:33
Post #31


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nawizzujac do poprzedniegomojego postu to chcialem powiedzieć ze z tymi helikopterami mialem problem bo to byla seria koszmarów dla mnie w okresie dzieciństwa a wszystko sie zaczęło od 2 snów

Pierwszy to był taki że wyszedłem na dwor z bratem i kolega i oni szybko jak to we snach uciekli ode mnie na jakies 20 m ja probowalem ich dogonic i(spowolnienie ruchów)nie pozwalało mi ale gdy doszedłem domiejsca w którym stali to sie oni przeteleportowali do samochodu stojacego obok,chcialem wejsc do nich ale dzwi byly zamkniete to jak dziecko wszedlem na dach samochodu i chcialem pzez szyberdach sie wwalic ale gdy zajrzalem do srodka oni znowu sie przeteleportowali wtedy usłyszałem silnik smiglowca i zobaczylem brata na ulicy a zza domu wylecial wielki helikopter i podlecial nademnie i oblał mnie smołą.a potem widziałem srodek tego smigłowca,ktory wyglądał jak pokuj nawet kominek z ogiem był i jakiegos gościa jak spał w pokoju.

A drugi był podobny tez roibiłem coś na ulicy i usłyszałem helikopter i zaczołęmuciekac ale spowolnienie takie męczące nie dałem rady za pierwszym razem i mnie porwał helikopter

Te koszmary powracały,potem z czasem zacząłem wspomagac sie łapałem sie bramek furtek trawy pazurami za cemęt i jakos uciekałem do domu a w domu jak juz przeleciał to znowu wyszedłem na ulice i konczylo ise to pobudką.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  < 1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park