oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  « < 5 6 7 8 9 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wasze Najgłupsze, albo najstraszniejsze sny ;)
Spyro
post 02.11.2008 - 21:55
Post #110


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Psikus podswiadomosci, nic poza tym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 03.11.2008 - 04:36
Post #111


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


taa ja sobie chyba muszę zmienić dzwonek (budzik) bo ten rubika ma na mnie zly wplyw. Na poczatku jednej z jego piosenek jest fajna melodia relaksacyjna zanim zacznie spiewac zdarze sie obudzic i snilo mi się, e bardzo chce posluchac piosenki i we snie moj zegar byl przestawiony o godzinę do przodui w panice zaczelam sie szykować do pracy ze spoznie się , nie dosc ze sie obudzilam pozno, to jeszcze tata mial mnie podwieźć. A on zamiast skrecic tam gdzie mial skrecic, to kurcze pojechal gdzies winna uliczkę i sie jechalo jak w gorach wysoko. Mysle sobie, ze napenwo sie teraz spoznie do pracy i juz mi to zwisalo. I znowu z tmy budzikiem, bo mial zadzwonić, ale coś nie dzwonił i kicha i znowu na zegarku we snie bylo pozniej, i sie obudzilam ;] a na zegarku byla godzina wczesniej heh
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Colin
post 03.11.2008 - 13:30
Post #112


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A mis ie śniło ze stoję z patykiem przy drzewie. (patyk był niepodpalony ani nic) tak jak daaawno temu patykiem o patyk cisnelem a tu nagle drzewo zaczęło sie palić, i mówiłem sobie w myślach. tak ze kolejny raz podpaliło mi sie to drzewo xD
ciekawe czemu ja podpalam caly czas drzewa w snach. lol
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alien
post 03.11.2008 - 16:29
Post #113


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Dzisiaj w nocy w śnie czytałam sms-a od jakiegoś Zygmunta ale sms-y nie były snowym językiem zapisane tylko po polsku (gdy nie wiedziałam jeszcze nic O LD sny miałam w języku snów nie po Polsku itd.)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Spyro
post 03.11.2008 - 19:07
Post #114


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja tekst zawsze mam zapisany po polsku. Jak wyglada jezyk snow?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ldreamer
post 03.11.2008 - 20:52
Post #115


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Spyro @ 03.11.2008 - 21:07) *
Ja tekst zawsze mam zapisany po polsku. Jak wyglada jezyk snow?


otóż to.
BARDZO CZĘSTO kiedy rozmawiam z kimś w LD, nie pamiętam później tego co mówił. Pamiętam, że mówił, lecz nie pamiętam co. Faktycznie jakby to było w innym języku albo po polsku ale w bezsensownym układzie.
Podczas mojej pierwszej projekcji astralnej tudzież oobe, o której/ym można przeczytać na moim blogu, mój SG się ze mną przywitał.
Nie pamiętam tego co mówił i to mnie boli, jednak ściskaliśmy sobie ręce i pamiętam jego intencje, emocje, towarzyszące naszemu dialogowi.
Jestem prawie pewien, że mi gratulował.
czego? być może pierwszego wyjścia.
Dlaczego nie pamiętam? ;( ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alien
post 04.11.2008 - 11:09
Post #116


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Język snów jest to zbitek bezsensownych znaczków które rozumie twoja podświadomość, po prostu wiesz co tam pisze chociaż nie czytasz tego. Zastanawia mnie to bo ostatnio w snach czytam po prostu jakieś ulotki sms-y po angielsku i polsku, zamiast językiem snów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Shinya
post 22.11.2008 - 00:01
Post #117


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedyś, jak byłam mała śnił mi się koszmar. Było to przerażające, bo miałam wtedy z 8 - 7 lat i bałam się wielu rzeczy. No więc, jestem na dachu, z zielonymi płytkami. Padał deszcz i robiło się już ciemno. Obok mnie jakaś kukiełka, z porcelanowymi rudymi włosami w czarnym garniturze. Taka średniej wielkości. Strzeliła błyskawica i znalazłam się z kukiełką w domu. Kukiełka zaczeła mrugać zielonymi (porcelanowymi) oczyma. Otworzyła gębę i zaczęła się śmiać. Strasznie się bałam. Nagle przechyliła mnie w stronę lustra i zobaczyłam, że też jestem kukiełką, tyle, że drewnianą. Zaczęłam krzyczeć, ciągle patrząc się na swoje odbicie. W tym momencie obudziłam się.

Lub też inny. Byłam bajkową postacią. Wokół mnie były 3 myszy jedna brązowa w ciemnych okularach (postacie bajkowe), druga szara z przepaską na oku, trzecia biała z pół metalową twarzą. Rozmawialiśmy normalnie jak ludzie. Tyle, że te myszy były wysokie, stały na nogach, tak jak ludzie i oczywiście ubrane były xD.

Albo też taki krótki. Również, jak miałam mało lat. Nie pamiętam już ile. Więc na stole był położony granatowy obrus (miałam taki w realu). Na środku półmisek czarny ze szkła. W nim kuleczki rafaello. Stałam obok, ale nie widziałam siebie. Był pogodny dzień. W domu nikogo nie było. Ale kiedy zobaczyłam pyszności w półmisku, to się obudziłam. Nie pamiętałam tego snu. Dopiero później kiedy zobaczyłam (w realu) swój granatowy obrus zapytałam swojej mamy (miałam niewiele lat jak wspominałam) gdzie są te kuleczki. Odpowiedziała, że nie wie o jakie kulki mi chodzi. To było takie realne. Ale trwało bardzo krótko, no szkoda.
Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
malina_
post 09.12.2008 - 15:02
Post #118


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Jak byłam dzieckiem miałam koszmar, o którym chyba nigdy nie zapomnę. To było coś potwornego. W tym czasie zaginął mi mój pies (tak przynajmniej wtedy myślałam, bo okazało się że mój ojciec go oddał rodzinie na wieś), a potem miałam ten sen. Śniło mi się, że byłam głodna i zjadłam jakieś kotlety, a potem mój pies piszczał we mnie (tak smutno). Okazało się, że zjadłam kotlety z niego, o tak zjadłam własnego psa. To było okropne, miałam straszne wyrzuty sumienia, a on ciągle we mnie piszczał i ja płakałam i płakałam i płakałam. Obudziłam się we łzach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
michu19931
post 20.12.2008 - 12:36
Post #119


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hah, dzisiaj miałem jeden z pierwszych LDków ;D Robię w śnie RT przyglądam się chwile i mówię na głos, blee - jawa. Obok siedzi moja mama i ma zwałe ze mnie. I się jej pytam o co jej chodzi a ona: Na pewno jawa? i dalej w śmiech. A ja podkoczyłem zeby sprawdzic i doleciałem do sufitu ;D mialem świadomość z 15 sekund ale zawsze ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 20.12.2008 - 13:02
Post #120


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


gratulacje ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post 20.12.2008 - 15:36
Post #121


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Mi od dwóch dni śni mi się ten sam motyw. Wczoraj śniło mi się, że wracam z miasta i tak nagle nie wiadomo dlaczego wchodze do jakiegos pomieszczenia i oddaje na wieszak wszystkie moje ubrania. Idę nagi do domu i dopiero tam to dostrzegam. Następnie moj ojciec jedzie odzyskac ubrania (nie wiedzialem nawet gdzie to miejsce sie znajduje). A dziś sniło mi się mniejwiecej to samo, tyle, że sam po nie się zwrócilem, jeszcze chwila a moje ciuchy zostałyby sprzedane.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Onanizator
post 21.12.2008 - 19:44
Post #122


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Mi sie sni ze dusi mnie wąż z tych boa :PP
i widze to wszystko z 2giego miesjca to jest straszne =;(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
neo0803
post 08.01.2009 - 21:10
Post #123


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Kilka dni temu miałem bardzo dziwny sen ale w ostatnim czasie jedyny, który tak dobrze pamiętam ;p Śniło mi się, że mieszkałem w takim małym domku. Podwórko znajome bo kiedyś mieszkałem w realu na podobnym. Był festyn, byłem z rodzicami w domu i przed nim stało dziwne drzewo. Po jakimś czasie to drzewo się złamało i zaczęły wylatywać z niego takie gigantyczne osy... Każdy kto został przez nie ukąszony umierał... Potem byłem kilka kilometrów od domu u babci. Szliśmy na spacer i ta niby osa ukąsiła mojego starszego ;p Upadł i zaczął się zwijać. Ktoś mi powiedział że w domu mamy jakiś lek i mam po niego biegnąć :D Biegłem po niego z prędkością światła, po drodze widziałem meneli pod sklepem gryzionych przez stada tych dziwnych os... Wszedłem do mojego domu, rozejrzałem się i wróciłem do starszego. Gdy mnie zapytali czy mam lek, powiedziałem, że zapomniałem go zabrać. Potem ktoś mi wyjaśnił dlaczego te osy są takie duże i się tak dziwnie zachowują i się obudziłem xD Dziwny sen :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 09.01.2009 - 10:01
Post #124


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Snilo mi sie dzisiaj ze Cejrowski byl moim wujem, i przyszedl nas odwiedzic, na kilka dni. Mieszkalismy gdzies nie w miescie a na cos w rodzaju przedmiescia, wiec tym bardziej sie ucieszyl z tej wizyty. okazalo sie,ze Cejrowski mial AdhD <we snie> i ciagle chcial cos robic :D rozbieral meble i tworzyl jakies dzikie szafy z zwyklego mebelka i tak mi pozmienial pokoj ze masakra :D bylam troszke we snie przerazona, nie moglam go namowic we snie by sobie usiadl spokojnie i posiedzial :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mortvert
post 12.01.2009 - 18:41
Post #125


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najdziwniejszy i najrealniejszy
Znalazłem telefon.
Nie wiem dlaczego, trzymam ten telefon bardzo mocno i uciekam. Biegne i biegne az wbieglem do jakiejs bramy. Ciesze sie, zaczynam sprawdzać czy wszystko jest.
Rano się obudziłem i zacząłem szukać tego telefonu po mieszkaniu XD
I z jakiegoś powodu wydaje mi się że teraz mam taki telefon jak we śnie O_o

Najstraszniejszy.
Chyba w przedszkolu bylem. Od malego nie lubilem jak mi sie robilo karuzele.. ogolnie teraz karuzeli nie lubie.
Jestem w przedszkolu.
Coś mnie trzyma za ręce i zaczyna robić tą przeklętą karuzele.
Proszę żeby to/ten coś/ktoś przestało ale to zaczęło się kręcić jeszcze szybciej.
A najlepsze było to że tą karuzele miałem robioną 10-30 centymetrów nad ziemią x_x
Go to the top of the page
 
+Quote Post
alien
post 17.01.2009 - 14:06
Post #126


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Nie wiem czemu lubię sny w których coś mi się dzieje, np. dzisiaj śniło mi się że postanowiłam polatać helikopterem, helikopter zepsuł się, spadł razem ze mną i wybuchł, ludzie się zbiegli i chcieli mi pomóc ale odrzuciłam pomoc i chciałam wstać sama (po takim czymś, połamana, poparzona ) i zemdlałam ^^ I rano obudziłam się zadowolona z powodu tego snu ;/;/;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
landryna210
post 17.01.2009 - 15:02
Post #127


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mój najgłupszy sen to chyba ten : Byłam na moim podwórku ( jest duże ) ,tylko ,że w nim byli moi znajomi w strojach kąpielowych,leżeli tam na ręcznikach,opalali się,a ja byłam w grubym kożuchu,i czułam mróz,dziwilam sie dlaczego oni są w strojach kąpielowych,podeszłam do kolegi i powiedzialam cos w stylu : czemu nie masz kurtki a on powiedział cos w stylu : nienormalna jestes? za godzine bedzie koniec świata wiec korzystamy z lata .Obok podwórka jest trynka ( jakby kanał z brudami płynący do Wisły) i wszyscy zaczęli się tam kąpac (?)a ja nie moglam wytrzymac z zimna ,pozniej wpadlam do trynki ,nie wiem czy sama czy ktos mnie wepchnął i byłam przy brzegu ale w wodzie i zobaczylam zmarlego chlopaka...;/ wtedy się obudzilam,trochę się bałam ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mystique
post 18.01.2009 - 00:45
Post #128


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(landryna210 @ 17.01.2009 - 15:02) *
Mój najgłupszy sen to chyba ten : Byłam na moim podwórku ( jest duże ) ,tylko ,że w nim byli moi znajomi w strojach kąpielowych,leżeli tam na ręcznikach,opalali się,a ja byłam w grubym kożuchu,i czułam mróz,dziwilam sie dlaczego oni są w strojach kąpielowych,podeszłam do kolegi i powiedzialam cos w stylu : czemu nie masz kurtki a on powiedział cos w stylu : nienormalna jestes? za godzine bedzie koniec świata wiec korzystamy z lata .Obok podwórka jest trynka ( jakby kanał z brudami płynący do Wisły) i wszyscy zaczęli się tam kąpac (?)a ja nie moglam wytrzymac z zimna ,pozniej wpadlam do trynki ,nie wiem czy sama czy ktos mnie wepchnął i byłam przy brzegu ale w wodzie i zobaczylam zmarlego chlopaka...;/ wtedy się obudzilam,trochę się bałam ...



huh... a mi się śniła Lilith (tak przynajmniej myślałem we śnie). To był sen, po którym bałem się zasnąć przez długi czas :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Iska
post 25.01.2009 - 21:04
Post #129


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kiedys mialem koszmary. Teraz kazdy sen jest dla mnie poprostu przygoda. Mimo tego ze nie jestem pro w sprawach ld i oobe to za kazdym razem gdy snie to moje sny nie sa juz koszmarami w pelnym znaczeniu tego slowa. Mimo tego ze nie zawsze uda mi sie rozroznic ze to sen to sie w nim nie boje.
Co ciekawe coraz czesciej snia mi sie fragmenty mojego miasta ale jakies inne. Tu cos powiekszone, tam cos dodane, ogolnie pozmieniane, ale pozmieniane na plus. Bardziej podoba mi sie moje miasto ze snu niz to prawdziwe. Ostatnio snilo mi sie ze przechodzilem pod wiaduktem. Cala akcja toczy sie w moim miescie.
Wiadukt jest inny niz w rl. Jest wyzszy i wiekszy. Jezdza po nim szybkie pociagi. Nagle wiadukt sie zawala, dokladnie nademna i widze jak takie duze ciezkie kawaly betonu leca prosto na mnie. Wspaniale uczucie kiedy tak uciekasz spod walacego sie betonu i oczekujesz na moment w ktorym rypnie cie jeden z tych wielkich odlamkow :):)
Niedawno ogladalem na youtubue filmiki na ktorych byly krecone duze statki transportowe podczas sztormow.
Wspaniala sprawa. No i wczoraj przysnilo mi sie ze jestem na jednym z takich statkow podczas sztormu z kolezanka z pracy. Ogolnie to juz mielismy smierc w oczach i wyznalismy sobie milosc ;-) Potem nastepuje przeskok i juz jestesmy w miescie i zajmujemy sie zupelnie innymi sprawami
Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Senatorial Pipe
post 04.02.2009 - 20:02
Post #130


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Dzisiaj śniło mi się, że siedziałam na sali wykładowej i prowadząca zadała pytanie gdzie coś tam jest możliwe, a ja odpowiedziałam "może w astralu?" a jakaś laska co siedziała za mną: "właśnie". Nauczycielka na to: "co powiedziałaś?! W ASTRALU???!!!" i zabrała mnie do szkolnego psychologa. Obie uznały, że jestem chora, skoro wierzę w jakieś bzdury i chciały mnie zamknąć w wariatkowie. Wszystko to odbywało się w grobowej atmosferze jakby OOBE było jakimś zakazanym tematem, a ja przestępcą.
Potem sen się zmienił (chowałam się przed moim kumplem jak szedł ulicą, żeby mnie nie zauważył, a potem miałam wyrzuty sumienia, bo chyba mnie widział ;o) a w tym śnie oczywiście nie mogło zabraknąć elementu, który pojawia się codziennie: autobusoo. Kiedyś bez przerwy śniły mi się pociągi i tory kolejowe, a teraz to. ;f
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  « < 5 6 7 8 9 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park