|
|
![]() ![]() |
24.10.2010 - 14:06
Post
#152
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Najgorszy koszmar jaki pamiętam:
Leciałem wysoko ponad ziemią na paralotni albo czymś podobnym. Byłem ostatnią żywą osobą. Reszta ludzi pozamieniała się w krwiożercze zombi. Lot trwał już bardzo długo. W końcu wyczerpało mi się paliwo. Silnik zaczął się dławić. Zniżałem się coraz bardziej. W dole mogłem już dostrzec ohydną, szarą masę żywych trupów. Kłębili się tam na ziemi, tylko czekając aż spadnę. Desperacko próbowałem poderwać maszynę w górę. Bez skutku. Widziałem coraz wyraźniej ich paskudne, zdeformowane twarze. Przeraziłem się tak bardzo, że mnie rozerwą na strzępy. Na całe szczęście się obudziłem. Najgłupsze/najdziwniejsze sny: 1. Spieszyłem się na spotkanie z koleżanką w kawiarni. Wsiadłem do bolidu F1. Przejechałem w poprzek (na skróty) po paru torach kolejowych. Strasznie bolid podskakiwał na nierównościach. Ale jakoś dałem radę. Przy okazji skosiłem przednim skrzydłem policjanta/ SOK-istę, nie pamiętam dokładnie. Zginął na miejscu :/ . Dotarłem do kawiarni, w wiadomościach podawali, że jakiś szaleniec zabił człowieka na torach i jest poszukiwany. Zrobiłem głupią minę :O 2. Byłem Hitman'em - zabójcą do wynajęcia. Dostałem zlecenie na dwa cele. Śledziłem ich z pewnej odległości. Zorientowali się jednak i zaczęli uciekać. Pobiegłem za nimi do opuszczonego magazynu. Przewracałem pudła i inne takie. W końcu odkryłem, że zabarykadowali się za żelaznymi drzwiami. Strzeliłem parę razy w ścianę z dwóch pistoletów, aby ich wypłoszyć. Wyszli i okazało się, że to moi dalecy krewni! Cholera, niedobrze. Nie mogę przecież zabić własnej rodziny, nawet jeśli to trzecie pokolenie. To nieładnie. Odłożyłem broń. Usiedliśmy, pogadaliśmy w przyjaznej atmosferze i poszliśmy na spacer. |
|
|
|
11.11.2010 - 16:42
Post
#153
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja miałem dość dziwny sen z przed kilku lat.
Pewnego dnia miałem zostać u babci. Miałem wtedy ok 6-7 lat. Grałem tam w GTA Vice City. Około 9 poszedłem spać. We śnie widziałem jedną z misji z gry (taka w której latało się sterowanym na odległość helikopterkiem. Latałem sobie na placu budowy budynku (tak jak w grze) i nagle obudziłem się z płaczem. Nie wiedziałem czemu płaczę ani co się stało ale płakałem ok. 2 minuty. Widziałem wszystko i słyszałem w tym głos mojej babci która się ciągle pytała co mi jest. Gdy skończyłem płakać nie mogłem powiedzieć co się stało, bo sam nie wiedziałem |
|
|
|
11.11.2010 - 22:00
Post
#154
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Raz na jakiś czas (raz w tygodniu średnio) snią mi sie jakieś okropne sceny przemocy a raczej tortur. Czasami to bywa takie wymyślne i skąplikowane ze sama bym tego nigdy niewymyśliła. Niefascynuje sie w żaden sposób takimi klimatami i nie mam z tym nic wspólnego nacodzień, nielubie nawet horrorów i nigdy takich nie ogladam, ogolnie za tym nie przepadam. Do snów sie przyzwycziłam, kiedyś mnie te najbardziej okropne sceny budziły, teraz juz to jakoś specjalnie na mnie wrazenia nie robi. Zwykle budze sie tylko zniesmaczona po takim soczystym śnie :/ Zastanawia mnie tylka skąd one sie biorą. Nie są to sny pokroju ze ktoś kogoś pobije tylko bardzo relisczne i dziwaczne sceny tortur. Jak ktoś wie z czym to może mieć związek lub cokolwiek to chętnie sie czegoś dowiem.
|
|
|
|
12.11.2010 - 22:27
Post
#155
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tej nocy śnił mi się najgorszy sen - ORGIA WIELU GEJÓW. Masakra, sam sobie współczuję. Czasem żałuję, że pamiętam każdej nocy co najmniej kilka snów. Dobrze, że nie prowadzę dzienniczka snów bo jakbym miał ze szczegółami przelać to na papier...:]
|
|
|
|
13.11.2010 - 01:21
Post
#156
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
uczestniczyłeś w tej orgii czynnie? xD
|
|
|
|
13.11.2010 - 03:20
Post
#157
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy biernie xD?
|
|
|
|
13.11.2010 - 14:32
Post
#158
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ja kiedyś miałem sen erotyczny z moją matką w roli głównej.. obudziłem się mocno zniesmaczony (miałem wtedy może z 12-13 lat).
skąd takie sny o tak lipnej fabule się biorą.. |
|
|
|
13.11.2010 - 15:31
Post
#159
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
To pewnie ukryte pragnienia...
|
|
|
|
13.11.2010 - 15:58
Post
#160
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
czytam akurat o tym w ksiazce " poza mózg" Stanislava Grofa. Autor opisuje takie przypadki. Podobno kazdy ma taki motyw gdzies głeboko w podswiadomosci i w roznych sytuacjach czy to podczas snu czy podczas jakiejs psychodelicznej sesji , t akie sytuacje czesto wychodzą na wierzch.
|
|
|
|
13.11.2010 - 16:18
Post
#161
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Też tak kiedyś miałem :/.
|
|
|
|
13.11.2010 - 17:56
Post
#162
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wstrząsające!
Kiedyś śniło mi się, że pewna kobieta rodziła ustami... ...i urodziła! |
|
|
|
13.11.2010 - 18:31
Post
#163
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.11.2010 - 19:38
Post
#164
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No...zwłaszcza jak parła:)
|
|
|
|
13.11.2010 - 19:46
Post
#165
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.11.2010 - 20:00
Post
#166
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.11.2010 - 20:17
Post
#167
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
mi się śniło że z bazuki strzelałem w krety
|
|
|
|
13.11.2010 - 21:30
Post
#168
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT danEG mi się śniło że z bazuki strzelałem w krety super :D czyżby ryły Ci ogródek :P ? |
|
|
|
13.11.2010 - 22:02
Post
#169
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A mi się śniło, że mi się śnilo
|
|
|
|
14.11.2010 - 01:05
Post
#170
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
mieliście kiedyś ld w ld ?
|
|
|
|
14.11.2010 - 04:51
Post
#171
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Chyba to można pod to podpasować. Raz mi się śniło, że miałem zegarek i gdy się kładłem i jednocześnie go nakręcałem, to bez problemu wychodziłem od razu z ciała, mimo że już byłem poza ciałem, ale o tym nie wiedziałem.
|
|
|
|
10.12.2010 - 12:28
Post
#172
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ha, miałem nie pisać na razie w tym temacie, ale po prostu nie mogę, bo te dwa sny przebijają wszystko, co do tej pory śniłem (jak na razie :) . Ale po kolei:
1. Stałem sobie w mojej sypialni. Patrzyłem na jedno ze swoich popiersi (własnej roboty, a co!), które stało sobie grzecznie na stole. Zdziwiłem się, bo ta figurka akurat stoi w innym pokoju. Wtedy popiersie zaczęło się ruszać. Właściwie to żyć własnym życiem. Głowa kiwała się na boki i do przodu, szyja wydłużała się, jakby była z gumy. W końcu głowa przekręciła się o pełne 360 stopni. - "Przecież to niemożliwe" - powiedziałem. Od tej chwili mogłem nią w jakiś sposób kierować. Poruszałem dłońmi, a ona podążała za moimi ruchami (coś jakby telekineza). Bawiłem się tak chwilę. Chyba odzyskiwałem powoli świadomość, ale obudziłem się niestety :/ 2. Drugi sen jeszcze lepszy. Tak w skrócie. Zaczęło się niewinnie, od fałszywego przebudzenia. Usiadłem na łóżku. W domu było ciemno, noc. Mimo tego postanowiłem, że już starczy tego spania. [...]. Wyszedłem na podwórko. Dopiero teraz spojrzałem na komórkę - 21:30 na wyświetlaczu. Zdziwiłem się lekko. Spojrzałem do góry. Niebo było granatowe, pewnie niedługo będzie świtać, pomyślałem. Dostrzegłem również, że nie ma "zwyczajnych" gwiazd. Zamiast tego mogłem podziwiać rozmaite, wielobarwne galaktyki. Owalne, nierównomierne, spiralne i inne takie. 'Ech, szkoda, że nie wziąłem z domu lornetki, zobaczyłbym jeszcze więcej szczegółów'. Niestety im dłużej tak stałem i patrzyłem, tym brzydsze się to zjawisko wydawało. Jakby było atrapą, rozmytym zdjęciem w niskiej rozdzielczości. Nie wiedzieć czemu upadłem mimowolnie na glebę. Pomyślałem że chcę doznać oobe (niestety nie odzyskałem świadomości). Dopiero wtedy się zaczęło. Ziemia, cały glob zaczął się zauważalnie obracać! Coraz szybciej i szybciej. Trzymałem się kurczowo powierzchni, żeby nie wypaść w przestrzeń kosmiczną i nie zginąć. (heh, teraz wiem jak się czują ludzi narąbani jak drwal ;) . Kątem oka dostrzegłem jak widok nieba nade mną się zmienia i rozmazuje z powodu prędkości. Czułem na plecach, że coś się jakby ode mnie próbuję wyrwać (ciało astralne?). Wrażenia przypominały nieco te jakie mam czasami, podczas prób wychodzenia za pomocą huśtawki. Ale były silniejsze. Ech, chciałbym mieć takie pojechane sny częściej. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |