|
|
![]() ![]() |
26.06.2012 - 18:25
Post
#190
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Grałem w IcyTowera (nie wiadomo kiedy sam stałem się tym skaczącym ludzikiem, widzianym jednak z boku), przeszedłem go ! Na górze skończyły się platformy i jedna jedna ściana (z prawej) się kończyła tak że można było wskoczyć na bok, wskoczyłem i tak spotkałem(/doświadczyłem) Boga. Chyba nie muszę pisać nic więcej...
|
|
|
|
26.06.2012 - 19:19
Post
#191
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To doświadczenie Boga do jakiej kategorii mam zaliczyć? Najgłupsze czy najstraszniejsze doświadczenie?:)
|
|
|
|
26.06.2012 - 19:32
Post
#192
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
26.06.2012 - 20:02
Post
#193
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
CYTAT Raczej najgłupsze. Sorki Jarzyn44, ale nie każdy sen musi coś znaczyć. Ależ tak nie pisałem. CYTAT To doświadczenie Boga do jakiej kategorii mam zaliczyć? Najgłupsze czy najstraszniejsze doświadczenie?:) Najbardziej popierdo..dziwne . Pozdrawiam |
|
|
|
26.06.2012 - 21:02
Post
#194
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jarzyn nie chcę Cię męczyć, ale intryguje mnie to...dlaczego doświadczenie Boga/Miłości takie było? Nie rozumiem. Jak to odczułeś? Naprawdę mnie to ciekawi bo moje wyobrażenie jest takie, że powinno być to piękne odczucie, błogostan...
|
|
|
|
27.06.2012 - 18:01
Post
#195
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
CYTAT Jarzyn nie chcę Cię męczyć, I tak jestem wiecznie zmęczony CYTAT Jak to odczułeś? jedno z tych dziwnych, niespotykanych uczuć które ciężko opisać, czułem powiew "błękitno-białego" chłodu, byłem zaskoczony że udało mi się tam trafić. było wysoko, była to jakby "sterownia" tego świata,czy wierzy)CYTAT bo moje wyobrażenie jest takie, że powinno być to piękne odczucie, błogostan... Stary, proszę Cię.. może spróbuj w Mario ? :p Pozdrawiam |
|
|
|
23.07.2012 - 19:22
Post
#196
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Myślę że w moich snach zaszła większa zmiana, zaczyna im towarzyszyć pewna "świadomość świadomego snu".
Ostatnio miałem taki fajny sen, przechodziłem ulicą (miasto) przy której mieszkałem ( dzisiaj właściwie- jeszcze "pomieszkiwam". ,mniejsza o to", i chyba chciałem wejść do swojej kamienicy, zazwyczaj jest tam dużo zaparkowanych samochodów, w śnie też tak było, ale w wolnym miejscu między zaparkowanymi samochodami był zaparkowany balon (taki do latania), tzn. kosz stał, a balon (ten materiał) leżał opuszczony na ziemi, stała na nim grupka ludzi wraz z pilotem (który oferował wycieczki), do kosza (profesjonalnie to się "gondolą" nazywa) była przyczepiona tabliczka z cenami wycieczek, że mam słaby wzrok to poszedłem (deptając po materiale) żeby z bliska zobaczyć ceny, przelot kosztował kilka tysięcy złoty (chyba 2500, albo 2400) więc zrezygnowałem, wykonałem kilka kroków a pilot się do mnie przyczepił! Twierdził że teraz muszę się już przelecieć (tzn. wykupić lot), ciekawa była nasza kłótnia- dużo gestykulacji i krzyków (ale żadnych zrozumiałych słów), pomimo to towarzyszyły temu różne emocje. W pewnym momencie nawet poczułem jakby mnie "zwyciężył" jakimś argumentem, chyba nawet powołując się na prawo, poczułem się głupio, nie chciałem wykupić drogiego lotu), w pewnym momencie nagle oczywistym stało się że to sen a pilot, jest tylko upierdliwą atrapą, nie towarzyszyło temu nawet żadne zdziwienie. Tylko wyjąłem pistolet z strzeliłem mu w twarz, towarzyszyło temu piękne uczucie - jakiejś zemsty, ulgi, pozbycia się problemu, pogardy dla tej upierdliwej atrapy. Sen się skończył, zrobiłem co miałem zrobić :) ... czas na psychiatrę ? |
|
|
|
19.07.2017 - 03:06
Post
#197
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
To bardzo dziwne ale już drugą noc z rzędu miałam mega dziwny koszmar, po którym nie tylko boję się spać, ale boję się własnego cienia.
Wczoraj śniło mi się że jacyś ludzie tak bardzo nienawidzili mojego psa, że poćwiartowali go piłą na kawałki. Myślałam że umrę z rozpaczy we śnie. Wcześniej ten mój pies wyskoczył z balkonu i też bałam się że mu się coś stanie. A po tym wszystkim, poszliśmy z matką i siostrą do sąsiadki i tam nie mogłyśmy nawet wydobyć z siebie słowa, a chcieliśmy opowiedzieć jej (nie wiem po co) co się stało. Dzisiaj śniło mi się że byłam na jakiejś imprezie i spał na mnie jakiś chłopak który nagle dostał jakichś dziwnych drgawek, zrobił się cały spocony i żółty na twarzy, zdawało mi się że umiera, atakował mnie też. Nie wiem skąd pojawił się mój ojciec który polecił mi zrobić mu sztuczne oddychanie, a mi ręce opadły - że niby jak skoro on jest trochę agresywny i jakiś taki obrzydliwy że się brzydzę. I tutaj też bardzo dziwna rzecz która ostatnio bardzo często mi się przytrafia, czyli wrażenie śnienia dwóch lub kilku snów jednocześnie, albo taka sytuacja gdzie sny wzajemnie nakładają się na siebie, jak światy równoległe. Bo pamiętam też mojego przyjaciela który w tym samym czasie zrywał ze mną znajomość oraz to że byliśmy z ojcem i siostrą w domu, mieliśmy kłaść się spać, podłączałam sobie telefon do ładowarki, no taka codzienna wieczorna rutyna, i że wtedy to się stało z tym chłopakiem, czy jakoś właśnie te dwie rzeczy w tym samym czasie. I zawołałam wtedy, jak to się woła w szpitalach (bo miejsca się właśnie tak dziwnie zmieniały - klub, dom, szpital) "siostro!" i przybiegła pielęgniarka (taka sama jak kiedyś szkolna pielęgniarka u nas w szkole, to znaczy ta sama osoba). I do tego wszystkiego taka przerażająca muzyka. Dziwne to wszystko. Nie wiem co o tym myśleć. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |