oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wasze Najgłupsze, albo najstraszniejsze sny ;)
bobek_balinek
post 08.01.2008 - 11:04
Post #32


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moj najglupszy sen...
Ide przez miasto i nagle widze na ziemi telefon komorkowy, ktos go zgubil.. i chce sie zchylic po niego, moje ruchy sie psowalniaja i zaczynam sie poruszac we snie jak w galarecie, wszystko takie spowolnione, czuje silny opro powietrza i gdy juz chwytam teleon wszystko przyspiesza a ja juz jestem pare metrow dalej xD xD

A koszmar... "Chaos"
Ten sen meczy mnie od dziecinstwa,
Czarna przestrzen,nagle pojawia sie zielony dywan z bialymi paskami po bokach wzdluz niego,
Ja, raczej moja swiadomosc podaza wzdloz niego, cuzje sie spokojie, blogo mi, w pewnym momencie dywan sie chwieje, na niego, pare metrow przedemna upada stos czarnych jak smola plam, kresek, lamanych, smieci jako symbol chaosu... wszystko podaza do mnie przyspieszajc z kazdym ulamkiem sekundy, gdy to mnie pochlania budze sie caly zlany potem. Sadze, ze to przestrga bym cialge staral sie miec poukladane zycie. Takie sny trwaja zwykle od 2 do 10 sekund zwykle gdy juz jesem w pol snie, i wyczuwam to wszystkimi zmyslami. Ostatnimi czasy, odkad interesuje sie ezoteryka doszedl nowy rekwizyt do tych smieci, naga noga manekina, oraz czasami przestrzen to kat fioletowo-rozowego pokoju ^____^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noro
post 08.01.2008 - 15:55
Post #33


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Głupiego snu teraz nie mogę sobie przypomnieć, ale co się tyczy koszmarów to większość z jednej serii...
Ucieczka...

Często coś mnie goni, jakiś potwór, złodziej, gangster, czasami grupa ludzi. ;]
Raz pamiętam że goniła mnie jakaś mafia(?)... Lub coś tego rodzaju :D
Gonili mnie, ja nie mogłem się ruszyć, a gdy podeszli na odległość jednego metra dostałem Hiper Prędkości i zapierniczałem jak wariat xD Super uczucie jak się biegnie tak szybko że aż nóg nie widać ^^

O... Przypomniał mi się w miarę śmieszny sen.

Po ulicach mojego miasta goni mnie jakaś czarna postać, uciekam i uciekam... Nagle widzę sklep "Małgosia"
Wgramoliłem się na dach, nagle postać łapie rekami dach by też wejść ja widzę że na dachu leży narta xD
No to pach go po łapach... I Koniec... o.O

Zawsze miałem sposób na koszmar, jeśli bałem się czegoś cholernie, to stawałem oko w oko ze strachem.
Najczęściej ktoś chciał mi zrobić coś złego no to ja pozwalałem na to. :D
Ktoś groził mi z pistoletu to albo podchodziłem albo wyzywałem tego kogoś :)
Zawsze działało :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Conchita
post 09.01.2008 - 08:54
Post #34


OBE Maniak 36
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Głupi sen:

A mi się śniło dziś, że wybrałam się na lekcje malowania. Niesamowicie się podkręciłam, aż skakałam z radości. Maluję sobie a tu przyszła fala i zabiła mi nauczyciela. Wskrzesiłam go i dalej maluję. Widzę, że znów woda podchodzi, jest fala i znów nauczyciel leży martwy i jeszcze inny uczeń. Ucznia chciałam wskrzesić, ale rozpadł się na pół - wytrząsnęłam więc wodę z głowy i drugą ręką z tułowia, skleiłam i ożył. Potem podobnie z nauczycielem, też się rozsypał - odpadła mu ręka i inne części ciała. Posklejałam i ożywiłam. Pomyślałąm, że powinien być mi wdzięczny - właśnie dwa razy uratowałam mu życie:). I mogłabym wreszcie zająć się sztuką, ale pozostali zaczęli ćwiczyć taniec erotyczny.

Z tego morał taki: jak chcesz malować - rób to sam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deashay
post 09.01.2008 - 17:57
Post #35


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Koszmar? Mialem w zyciu chyba tylko 2 :P W sumie to w snach nawet jak cos strasznego sie dzieje, ludzie umieraja, ktos mnie zabija i inne takie, to za bardzo tego nie przezywam :P Ale mialem dwa sny ktorych na serio sie balem i po przebudzeniu przez jeszcze jakies 2 godziny dygotalem nie bardzo wiedzac co sie dzieje.

Pierwszy mialem w dziecinstwie, zaczelo sie jak bylem chory. Sen mnie przerazal, pewnie takze dlatego ze go nie rozumialem, powtarzal sie co jakis czas jeszcze.. pamietam ze dosyc dlugo i przez to balem sie spac. Na poczatku bylem w jakims bialym pomieszczeniu, dookola byli ludzie(?), stali nade mna i patrzyli, pozniej cos mowili, klocili sie, jeden wielki wrzask, do tego mialem uczucie jakby czas zaczal wariowac, konkretniej przyspieszac, wszystko szalalo i krecilo sie w kolko, pozniej widzialem wielki kamien toczacy sie przez labirynt... Jak sie budzilem to dalej czulem ze czas leci za szybko, wszystko dookola bylo jakies takie szalone, w drzwiach z reguly widzialem jakies sylwetki albo cienie, ktorych strasznie sie balem... Nie musze chyba mowic ze od razu w ryk i kulilem sie w lozku... mialem moze z 8 lat wtedy.

Drugi mialem rok czy dwa lata temu. Sen zaczal sie niewinnie, jechalem z moja mama pociagiem i o czyms tam sobie gadalismy, pozniej wysiedlismy w jakiejs wsi czy czyms w ten desen... szlismy przez ta wies az zobaczylismy wielka zielona posesje ogrodzona wysokim plotem... Po chwili bylismy po drugiej stronie i szlismy trawa w kierunku wielkiej katedry... Nagle zorientowalem sie ze juz mi sie to kiedys snilo, ze ide w strone tej katedry, przypomnialem sobie w tamtym snie, przy katedrze czekalo cos co mialo mnie zabic. Powiedzialem mojej mamie ze dalej nie ide, zmusila mnie jednak bym szedl. Z kazdym krokiem moj strach byl coraz wiekszy, w pewnym momencie nie moglem wytrzymac i z nadmiaru negatywnych emocji sie rozplakalem, moja mama zas byla niewzruszona i kazala mi isc dalej... padlem na ziemie nie mogac postawic kolejnego kroku, plakalem, krzyczalem ze nie chce tam isc, ale ona nie zwracala na mnie uwagi, zaczalem sie czolgac w druga strone, byle tylko uciec... w tym momencie sie obudzilem i nie moglem przez dluzszy czas dojsc do siebie po tym co widzialem/czulem....


Najglupszy sen? Nie pamietam... moje sny z reguly maja jakas fabule i nie sa glupie, najwyzej komiczne albo niezrozumiale... Czasami mam wrazenie jakbym ogladal komedie w TV :P Mialem za to kiedys glupia sytuacje jak probowalem osiagnac MD z moja owczesna dziewczyna, chcialem trafic do jej pokoju w swoim snie... no i udalo mi sie trafic do pokoju, tyle ze to nie byl jej pokoj :P Nagle uslyszalem damski glos mowiacy "Chyba pomyliles drzwi, lizaczku" i sie obudzilem<co jest> tak mnie zaskoczyl ten tekst i sytuacja ze sobie to zapisalem mimo ze zadnych szczegolow nie pamietalem ;D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
blazibboy
post 11.01.2008 - 20:43
Post #36


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie pamiętam za bardzo snów, ale jeden utkwił mi w pamięci (głównie dlatego, że każdy ma ze mnie polewke):

Pamiętam tylko (to było bardzo dawno) znalazłem przed domem moje łożko. Nie wiem czego, ale było na kołach, więc nie mogłem sie oprzeć, chciałem się przejechać. No i siadam. Nagle zacząłem zjeżdżać z górki z coraz większą prędkością. Łóżko skakało, szarpało a ja byłem cholernie przestraszony. Ale z pomocą przybiegł mi Herkules :) (wtedy miałem manie na jego punkcie, jak leciał na polsacie). No i uratował mnie (już nie pamiętam jak, ważne, że to zrobił). I powiedział: "następbym razem uważaj mały" i już nigdy nie miałem snów z herkulesem :).

Jeżeli chodzi o straszne sny, to oczywiście słynna Baba Jaga. Babcia zawsze mnie nią straszyła od urodzenia (wypomne jej to jak wyjde, bo do dzisiaj mam lekkiego stracha przed ciemnością). Dzień w dzień śniło mi się, że mnie atakuje na różne sposoby. Pamiętam jak zamieniła się kiedyś w moją mame, to już była lekko przesada :). No i zawsze miała nos w kształcie sierpa, z którego kapała trucizna - to akurat głupie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ovca
post 11.01.2008 - 21:28
Post #37


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm... a ja miałam dziś naprawdę piękny sen. Nie pamiętam go dokładnie, ale towarzyszyło mu to cudowne uczucie radości tuż po przebudzeniu... Śniło mi się, że byłam wolna, zupełnie wolna od wszystkiego - leciałam tam gdzie chciałam, przemierzałam kosmos, widziałam migające wokół planety, słońce wydawało mi się płonącą kulką... cudowne uczucie.
Niestety, musiałam wcześniej wstać, więc nie 'dośniłam' snu do końca. Całe szczęście, że w normalnych warunkach, gdy nie muszę wstawać, po przebudzeniu mogę z powrotem iść spać i kontynuować sen... Następnym razem doprowadzę go do końca :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
marcinek665
post 12.01.2008 - 00:06
Post #38


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Ja mam bardzo często takie głupie sny. Jestem w szkole (normalka) ale po WłeFie zawsze ktoś mi kradnie skarpetki i buty (nie wiem jak, bo ciągle mam je na sobie) i muszę zawsze wracać do domu na bosaka, przy czym całe miasto się na mnie gapi i sie śmieje. Drugim rodzajem takich głupich snów (podobny do pierwszego) jest taki, że jestem na mieście i całe ubranie od pasa w dół po prostu ze mnie znika. Nie wiem skąd się to bierze...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Proxy
post 22.01.2008 - 17:35
Post #39


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Najdziwniejsze sny hmm od paru lat nie miałem w ogóle ale dziś akurat się trafił taki 2 sekundowy w którym wraz z moją siostrą szarżowałem na armie orków …

Ale mam taki sen, który powtarza mi się co 3-4 lata od dzieciństwa. Jestem w nim na dużej spirali zawieszonej w kosmosie. Gdy zaczynam nią zbiegać za mną pojawia się wielka włóczka, która mnie goni .. za włóczką biegnie kot a za kotem pies (wszystko ogromnych rozmiarów), teraz jest to tylko dziwne ale jak byłem mały niezłego stracha mi napędzało xD
+ zawsze po tym / przed tym snem pojawia się inny ale on już nie pasuje do tego tematu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gerber W.
post 06.02.2008 - 20:06
Post #40


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najgłupsze ...

Ostatnio śniło mi się że światem zaczęły rządzić sasquacze (wielkie stopy). A następnego ranka gdy się obudzilem byłem pewien że koleś z mojej klasy ma długie włosy i słucha metalu, kiedy on niecierpi metalu i wszystkiego co z nim związane, w tym mnie :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Roth
post 06.02.2008 - 21:47
Post #41


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja kiedyś miałam wkurzający sen XD śniło mi się, że siedziałam rozkraczona na kanapie i oglądałam jakiś teleturniej. Za każdym razem gdy ktoś udzielił poprawnej odpowiedzi publiczność dawała głośnie oklaski i wszystko byłoby cacy gdyby nie to że podczas tych oklasków czułam okropne łaskotanie na całym ciele XD Myślałam że zwariuję. Próbowałam się doczołgać do pilota, aby zmienić kanał, ale nie dało rady przez te przeklęte łaskotki x_x Durny sen XD
Innym razem przyśniło mi się, że (nie wiadomo dlaczego) wyszłam na miasto na boso, w piżamie, w tłustych włosach i na dodatek założyłam ohydną żółtą odblaskową starą kurtkę bo mamie. A najdziwniejsze było to że wszyscy ludzie robili wytrzeszcz na mój widok, wskazywali na mnie palcami i mówili coś w stylu "patrz jaka piękna dziewczyna" XD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mrdream
post 07.02.2008 - 14:55
Post #42


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Mój najłupszy sen to chyba ten w którym jechałem autobusem ze starymi po ziemniaki do kupla z klasy :D A najstraszniejszy - mhm - sniło mi się kiedyś że pływam w jakimś ciemnym jeziorze, w nocy, woda była dosłownie czarna. Po chwili na powieszchnie wody zaczeły wypływać martwe kruki, wtedy się obudziłem. Rano okazało się że zmarł mój dziadek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
godzilek
post 09.02.2008 - 18:35
Post #43


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Deashay @ 09.01.2008 - 17:57) *
Pierwszy mialem w dziecinstwie, zaczelo sie jak bylem chory. Sen mnie przerazal, pewnie takze dlatego ze go nie rozumialem, powtarzal sie co jakis czas jeszcze.. pamietam ze dosyc dlugo i przez to balem sie spac. Na poczatku bylem w jakims bialym pomieszczeniu, dookola byli ludzie(?), stali nade mna i patrzyli, pozniej cos mowili, klocili sie, jeden wielki wrzask, do tego mialem uczucie jakby czas zaczal wariowac, konkretniej przyspieszac, wszystko szalalo i krecilo sie w kolko, pozniej widzialem wielki kamien toczacy sie przez labirynt... Jak sie budzilem to dalej czulem ze czas leci za szybko, wszystko dookola bylo jakies takie szalone, w drzwiach z reguly widzialem jakies sylwetki albo cienie, ktorych strasznie sie balem... Nie musze chyba mowic ze od razu w ryk i kulilem sie w lozku... mialem moze z 8 lat wtedy.

Kurczę, ja miałam tak samo, zwłaszcza, kiedy byłam chora... Straszny wrzask, wszystko takie pogmatwane i poszarpane, tak szybko wszystko się działo, przytłaczało mnie to. I zaraz po tym nagle cisza. Wszystko stawało się głatkie i takie ciche, że nie mogłam tego wytrzymać. To było gorsze od tej pierwszej, "zwariowanej" części. I to wszystko powtarzało się kilka razy, aż budziłam się z wielkim krzykiem... Do tej pory czasami mnie to męczy.

A co do dziwnego snu, to miałam go ze dwa tygodnie temu... Śniła mi się normalna, zwykła sytuacja, chyba wkłdałam książki do kartonu i nagle przyszła moja kuzynka i powiedziała mi, że ja muszę już iść. Ja w tym śnie wiedziałam, że chodzi o to, że muszę tak jakby iśc już do innego świata. To było dziwne... Czułam wielki żal, że ważne dla mnie były takiw zwykłe sprawy, że nie zajęłam się swoją duchowością, czy czymś takim. I nagle wszystko zaczęło wirować... Czułam taki przeraźliwy ciężar i jednocześnie lekkość. Tak jakbym leciała do góry... I trafiłam do tego "innego świata" Słyszałam cały czas swój głos, który mówił coś w rodzaju "wiedziałam, że tak będzie, mogłam się skapnąć, że jestem wybrana" i nic z tego dalej nie pamiętam, tylko straszną ciemnośc, drzewa w kręgu i niesamowite uczucie żalu... nie wiem, zo to mogło oznaczać...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marcin181
post 10.02.2008 - 02:23
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


kiedy mnie jezus i matka boska... chcieli zniszczyć... ;(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
123
post 10.02.2008 - 18:14
Post #45


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Wodniczka @ 04.01.2008 - 15:38) *
***czy to był normalny sen, czy świadomy czy nawet OBE. A motywem tym były wypadające zęby, nie mogłam z nikim rozmawiać bo natychmiast z ust mi, a jakiś piesek chcial na mnie narobić :)



Taki sen oznacza jak do tej pory mi wiadomo śmierć osoby bliskiej najprawdopodobniej z rodziny. Motyw ten sprawdzony niestety u mnie i osoby znajomej która też ma sprawdzające się sny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
123
post 10.02.2008 - 19:08
Post #46


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Mój koszmar (jeden z paru) z dzieciństwa to jak zamykałem się w swoim domu w łazience żeby schować się przed czarownicami które urządziły sobie w nim sabat. Podglądałem przez dziurkę od klucza jak latają w kółko na miotłach.

Standardowo to sny o spadaniu najczęściej niekontrolowanie w dół schodów (nie dotykając schodów). Sny o goniących mnie dzikich psach, goniących bandytach.

Upragnione uczucie biegania w gęstym kisielu również pojawiał się w moich snach.

Tutaj nasuwa mi się myśl o tym że wielu ludzi ma podobne problemy w snach. Nie mówię tu o pop snach z Freddym Krugerem (który mógł się śnić co drugiemu nastolatkowi po obejrzeniu "K...") ale o tym właśnie zwolnionym tempie, byciu ściganym czy wypadających zębach? Przecież to jest niesamowite. Jak np. 15-sto latka i ja 23 letni np. facet mamy sny o wypadających zębach? Skąd ten mechanizm? Czy ja się podświadomie boję że mi żeby wypadną?
Zaraz ktoś zacznie gadać o matrycy astralnej i że tam są wszystkie te motywy przechowywane... Taaaa.... bez łaski. Never been there so....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
123
post 10.02.2008 - 19:10
Post #47


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




... powtórka
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 10.02.2008 - 19:24
Post #48




Guests




Snilo mi sioze jestem harrym potterem i ze bylam sama w jakims domu no i snilo mi sie ze moi przyjaciele to mrowki. Pewnego dnia musialam sie wyrowadzic i chcialam wziasc ze soba mrowki zmaiast je wypuscic na Ziemie. Balam sie ze sobie nie poradza. No i szczypcami by ich nie poranic bralam kazda mrowke to pudelka od zapalek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Yberion
post 11.02.2008 - 22:01
Post #49


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


mi się kiedyś śniło że moja pięcio letnia siostra goni mnie po całym domu i okłada kaktusem :D

kiedyś dawno temu śniło mi się że złapałem strusia pędziwiatra oskubałem go i zaczołem go piec na ognisku ale wtedy przybiegł kojot i porwał mi strusia :D

miałem tez taki sen w którym patrze przez teleskop na jakaś gwiazdę ta gwiazda robi się coraz większa i wieksza po jakimś czasie była widoczna na niebie i była wieksza od słońca a ona dalej się powiekszała powiększała się tak że wkońcu dotkneła ziemi i wtedy Ziemia wybuchła :D

mógłbym sporo wymieniac takich snów miałem ich kiedyś dużo ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kronopio
post 14.02.2008 - 12:54
Post #50


zdrogi.blogspot.com
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


hehe:)
Śniło mi sie dzisiaj, że pojechałem do Egiptu na wykopaliska archeologiczne i tam postanowiłem sprawdzić czy przebywanie w piramidzie sprzyja wychodzeniu z ciała. Okazało się, że wychodzi się bez problemu i faza jest tak długa jak tylko się chce. Postanowiłem więc dotrzeć do różnych miejsc i informacji które nas nurtują. Ale o dziwo priorytetem było wyciagnięcie z ciała Plantatora żeby przekonał się o realności oobe:)

Nie pamiętam dokładnie jak to się skończyło bo cierpię ostatnio na przypadłość którą mozna by nazwać "szybkim śnieniem" tzn sny przelatuja przez moja głowę z dużą prędkośćią a rano zostaja mi w pamięci strzępki których moge się uczepić aby je odtworzyć. Jest tego tak dużo że na analizowanie nocy zmarnować bym musiał cały dzień;)
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Conchita
post 14.02.2008 - 13:52
Post #51


OBE Maniak 36
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ech Kronopio: mogłoby mi się to przyśnić... Bo właśnie się umawialiśmy z Plantatorem na niefizyczne spotkanie, a w piramidzie ostatnio przyleciał Draq.

Ja też mam schizy ze snami - od dłuższego czasu martwiłam się tym, że za mało śpię i nie dość, że nie wysypiam się to mniej jest czasu i energii na badanie świata snu. Ale od kilku nocy porobiło się mi coś i budzę się np. po ok. 3 godzinach snu ze sporą ilością snów i wrażeniem dłuugiego śnienia (jakby cała noc przeleciała), że właściwie czuję się wyspana a tu mam np. jeszcze ze dwie godziny do śnienia - pełen komfort:). Jakaś kondensacja czasu czy co...
PS. Nie przekłada się to na siły fizyczne niestety - w pracy kimam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 14.02.2008 - 14:18
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mi dziś się śniła pewna dziewczyna i miałem ochotę na sex z nią ,zacząłem całować jej biust ,a ona mi w pewnym momencie mówi, że możemy uprawiać sex jak jej powiem że ją kocham i jeszcze że nie ma pochwy-ja odpowiedziałem że ja to tak sztybko się nie zakochuję i byłem bardzo zdziwiony że tak młoda dziewczyna nie ma już pochwy tak jakby była po operacjach na raka- i jak tu z taką uprawiać sex na dodatek?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park