|
|
![]() ![]() |
19.02.2008 - 09:45
Post
#53
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Mój najdziwniejszy i najstraszniejszy sen by w latach młodości.Recz miał miejsce w kościele,na jednej z ławek doszło do stosunku z moją siostrą.Do tej pory mam uraz :)
|
|
|
|
| WhiteLove |
19.02.2008 - 15:08
Post
#54
|
|
Guests |
najgorsze sny są takie jak sie przed czyms ucieka ile sił w nogach a tak naprawde stoimy w miejscu, i to ,,cos" juz nas dogania a gyd juz jest blisko to sie budzimy.. brrr niew raz mialam taki sen
|
|
|
|
19.02.2008 - 15:24
Post
#55
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
hryhry hry ja tylko śniłem że przyszedłem w piżamie do szkoły a po 2 lekcjach okazało się że jestem bez gatek xD Chociaż w piżamie nie śpie ::P
|
|
|
|
19.02.2008 - 22:39
Post
#56
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Apropo snów o uciekaniu. Miałem taki jeden jakiś czas temu. Znajdowałem się w zaśnieżonym lesie pełnym sosen i innych choinek. Gonił mnie olbrzymi brązowy niedźwiedź, na mojej drodze ucieczki było dużo ciał z poodgryzanymi głowami. Analogicznie bałem się więc, że niedźwiedź mnie dogoni i odgryzie mi głowę. Z tego co pamiętam niedźwiedź chyba mnie dogonił ale nie odgryzł mi głowy tylko powalił na śnieg.
A raz śniło mi się , że miałem dać myszkę swojemu wężowi i gdy już ją trzymałem w powietrzu za ogon ta urosła do rozmiarów człowieka, ja się skurczyłem, złapała mnie i wrzuciła do terrarium. Wąż złapał mnie i udusił a ja się obudziłem. Ot, taki psikus ;) |
|
|
|
25.02.2008 - 23:10
Post
#57
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Aż korci, żeby się wypowiedzieć ^^
Z tych śmieszniejszych snów, które utknęły mi w pamięci - śniło mi się, że byłam jedyną pasażerką, przebywającą na pokładzie samolotu. Po otworzeniu drzwi prowadzącej do kabiny pilotów ujrzałam... Kogo? Pana Giertycha pilotującego ten samolot i siedzącego w fotelu z napisem "Romek" xD Co do koszmarów - oj, dużo tych "ostrych" było ;P zazwyczaj w roli głównej z wypadającym zębami albo jakieś wyjątkowo krwawe (naprawdę dziwne uczucie podcinać sobie w śnie gardło albo być katowaną przez dentystkę... XD ech, i jak tu być normalnym? ;P). Z tych dziwniejszych - w dzieciństwie śniło mi się, że wraz z grupą ludzi, m.in z własną rodziną, byłam w lesie. Zaatakowała nas mierząca 2 metry wzrostu, włochata, czarna postać, zabijająca wszystko, co się chyba tylko w tym śnie mogło ruszać. Żeby było śmieszniej, po obudzeniu dowiedziałam się, że dokładnie taki sam sen miała moja matka. Nieco to dziwne ;P |
|
|
|
03.03.2008 - 00:03
Post
#58
|
|
|
OBE Maniak 152 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Najgorszy sen jaki mialem nie raz to, ze pukam sie z wlasna mama ........
|
|
|
|
03.03.2008 - 10:28
Post
#59
|
|
|
break the rules. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Franki, wygrałeś złoto xD
to ja może tak w skrócie opiszę sen jaki niedawno miałam i ostro sie uśmiałam. jestem sobie pod jakimś supermarketem ze znajomymi, podeszłam do jakiegoś super samochodu, znajomi się drą " dawaj grze! dawaj! ". ja otworzyłam drzwi, wsiadłam i zaczęłam jeździć jak jakaś nienormalna po parkingu z zawrotną prędkością. nagle ze sklepu wychodzi policja, machają mi żebym się zatrzymała i proszą o dokumenty. ja mówię, że nie mam w ogóle żadnych dokumentów, więc ci zapraszają mnie do... poloneza xD znajomi się ze mnie brechają, a ja z wielką dumą krzyknęłam"ale ja się chociaż nauczyłam jeździć!"... (bez komentarza) Wsiadłam do radiowozu i jechaliśmy na komendę. Policjant podał mi... paragon z biedronki, który okazał się mandatem w wysokości 850zł i jechaliśmy na komendę. Nagle znajdowałam się w autobusie pełnym ludzi zamiast radiowozie, lecz za kierownicą nadal siedział policjant. Obok mnie siedział... Starr, który także był policjantem, ale powiedział żebym się nie martwiła, że on zagada do komendanta i że odwiezie mnie do domu xD Pogadaliśmy bla bla. Podjechaliśmy pod mój dom, ładnie podziękowałam i poszłam. nie ma to jak dostawać mandaty na paragonach z biedronki. |
|
|
|
03.03.2008 - 20:37
Post
#60
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ja to miałam sen... ze znalazłam sie w paryżu.. (co prawda tylko raz tam byłam)... i potem jakoś nad wodospadem niagara... i chciałam przez niego przeskoczyć.. ale sie nie dało a ja musiałam bo akórat mi autobus uciekał nio i rozłozyłam ręce.. i tak fajnie poleciałam.. ;) latałam.. tak hmm jak sie pływa że musiałam rękoma machac.. takie smieszne uczucie...ale tez jak dopłynełam na druga strone.. zobaczyłam że tak jak by moje ciało tam zostało... lezało na ziemi... i nie chciało się poruszyć.. a ja za kazdym razem jak wracałam tego ciała nie mogłam podnieśc.. i na autobus nie zdązyłam odjechał... no i sie obudziłam..
|
|
|
|
07.03.2008 - 21:45
Post
#61
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
2 pierwsze sny mam prawie co noc i są one moimi najstraszniejszymi...
sen 1: jestem w budynku (jakimkolwiek) czuje strach i takie niesamowicie niemiłe uczucie, że zaraz się coś stanie (złego). Biegam wszędzie i szukam rodziców. Nie ma ich, za to od czasu do czasu napotykam ludzi z mojej klasy. Uciekają. Wybiegam przed budynek, a przede mną gigantyczna fala powodziowa, wysokości ze 100 m. sen2 (występuje najczęściej): zabijam deskami drzwi i okna, jak zwykle nie ma rodziców. Potem nastepuje ciemność (prawie zawsze tak jest) i w efekcie i tak, choć wcześniej się zabarykadowałam - znajduję się na zewnątrz domu. I widzę tornado które pustoszy okolicę. I zawsze kończy się tym, że w nie wchodzę :/ sen3 (śnił mi się tylko raz ale jest straszny i.. dziwaczny): to była wielka wyprawa. (tak, jest zgadliście, nie będzie tam rodziców :D)Razem z moją klasą szliśmy nie wiem gdzie. Przed siebie. Jeden za drugim, po baardzo wąskiej, błotnistej ścieżce. Ścieżka była na takim jakby wzniesieniu,a po bokach olbrzymie drzewa i mnóstwo wilgoci dookoła. wszystko w kolorze szarozielonym... co chwilę upadałam, bo droga śliska, pełna zakrętów. Nagle moja klasa gdzieś zniknęła, a ja doszłam nad morze. Wąska ścieżka prowadziła do.. hmm... takiego jakby falochronu... zaczynał się na brzegu, był bardzo wysoki, im dalej w morze tym wyższy. Musiałam po nim przejść. Był jeszcze węższy niż ścieżka, miał może z 20 cm. To było straszne. 20 m nad morzem (a mam lęk wysokości), falami, w dodatku ni z tego ni z owego z dnia zrobiła się noc. Czarna. Nie było gwiazd, tylko nienaturalnie duży księżyc. Nagle zobaczyłam... fokę. Rzuciła mi czerwona piłkę. Chwile się z nią bawiłam i nagle koniec.. pobudka. |
|
|
|
| Silverka |
07.03.2008 - 22:01
Post
#62
|
|
Guests |
ostatnio niedawno sniony sen:
jestem w jakims budynku, mieszkam z jakimis dziewczynami mi nienznanymi. jako jednyny czlowiek znam tajemnice do zmiany polozenia swiata by zmienic jej bieg historii. krylam ja dobrze wewnatrz siebie bo byla nia wiedza. Ktoś dowiedzial sie o tym, ze duzo wiem. We snie wiedzialam ze chca znaleźć ta tajemnice i przyszli mnie zabic, jednak zapomnieli o tym by wymusic na mnie te wiedze (we snie wiedzialam ze beda chcieli na mnie ja wymusic). Wyciagneli pistolet i pociagneli za spust. Po tym snie nie spalam godzine ;p znaim sie nie uspokoilam :D |
|
|
|
08.03.2008 - 11:59
Post
#63
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Hm... Moim najgorszym koszmarem było chyba to, że przyśniła mi się śmierć moich rodziców. Płakałam w tym śnie tak mocno, że aż sie wybudziłam. Twarz miałam mokrą od łez...
A najgłupszy sen... hm... Hehe kiedyś mi sie śniły ufoludki:) Przyleciały do mojego domu i chciały mnie porwać a ja stwierdziła, że jak będe udawała że się w nich zakocham to mnie puszczą... Było ich trzech w tym jeden przywudca więc zaczęłam sie do niego przytulać i pocałowałam go. I wtedy z ust zaczęła płynąć mu gęsta ślina fuuujj :P A on zaproponował mi małżeństwo... Oczywiście panikowałam w tym śnie, że do końca życia będe musiała się całować z "kapiącą śliną" :P... |
|
|
|
08.03.2008 - 12:06
Post
#64
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
jaa... to nie dość ze nie moge biegać... to jeszcze normalnie mówić.. krzyczeć to już w ogóle...
a jak latam to też mnie nieraz coś goni.. i nie umiem sobie z tym poradzic .. takie to męczące |
|
|
|
| kamglow |
08.03.2008 - 13:56
Post
#65
|
|
Guests |
sen: jechalem z ojcem samochodem, on prowadzil. TO nic dziwnego, ale zacząl sie wyglupiac. Nigdy sie nie wyglupia przy mnie. Powiedzial ze pokaże mi bajer. Wyjął telefon. Wlaczyl na "kamera" i trzymal telefon jedną ręką przed swoimi oczami. Drugą ręką kierownice. Zamiast kozystac ze swojej percepcji postanowil kozystac z percepcji telefonu. Pomyślałem że zapne pas. On sie smial jak debil :D, też zapiąl pas. Nagle krzycze ze jedzie jakis samochod z naprzeciwka - za późno juz w nas przywalil. Budze sie rano, przybiega do mnie ojciec i mowi : "eheheheheheh :D kamil sorki, wczoraj sobie złamałeś noge przy tym wypadku, ale juz jest w porządku, masz szwy.". Patrze na noge - rzeczywście mam szwy. Bylem troche zniesmaczony. :D
Sen mialem wczoraj. |
|
|
|
10.03.2008 - 22:35
Post
#66
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ostatnio miewam kryminalne sny.Znajduję się w jakimś pomieszczeniu nagle wyjmuje ktoś spluwe i chce wszystkich pozabijać.Zaczynam uciekać szarpać się,ludzie mają dziwne miny,jest pełno krzyku i harmidru.Po kilku minutach budzę się.Takowe sny miewam od kilku dni i zapewne nie są one wynikiem naoglądania się sensacyjnych filmów.
|
|
|
|
11.03.2008 - 12:06
Post
#67
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
swego czasu, często śniło mi się że znajdowałam się sama w mieście, nikogo dosłownie nie było, oczywiście w nocy, ciemna straszna, tylko latarnie się paliły, chodziłam po ulicach bezskutecznie kogoś znaleźć i zawsze czułam, że coś złego na mnie patrzy, obserwuje a ja ciągle uciekałam.
jakoś na początku lutego śniły mi sie co noc koszmary, w jednym z nich wyraźnie czułam ingerencję diabła, widziałam że co chwila ktoś umierał, jakiś mój znajomy, że próbujemy przed tym uciec, czułam że zło jest przy mnie, a ten strach w śnie był bardzo realny. Na szczęście już się wszystko skończyło |
|
|
|
11.03.2008 - 22:33
Post
#68
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A mi się śniło takie najbardziej drastyczne (co pamiętam) to jak mnie zastrzelili gangsterzy. Jestem sobie z rodziną w jakimś mieście w jakimś domu (miejsce dla mnie nie znajome) i nagle wpadają gangsterzy i dostałem kule w serce (chyba). Jak dobrze pamiętam to czułem ciepło i po chwili się obudziłem.
|
|
|
|
11.03.2008 - 22:52
Post
#69
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hmm.
Najgłupszy sen? Pamiętam urywek :> . Tir wjeżdża w mój dom, robiąc w nim dziurę, z której wyjedżna jadąc do tyłu rowerem moja babka z niebieską plamistą skurą. No ale to (taki sen) przez zwiększąną ilość serotoniny w moim mózgu ;] . Najstraszniejszy? Umierałem. A dokładniej umarłem. Stałem się duchem, lecz zaczęłem znikać. Z chwili na chwilę było mnie coraz mniej. Stawałem się coraz bardziej przeźroczysty, moja "świadomość" stawała się coraz słabsza, ja byłem coraz słabszy, zanikały moje myśli. Po prostu powoli przestawałem istnieć. |
|
|
|
| kondi |
12.03.2008 - 22:29
Post
#70
|
|
Guests |
moj ostatni sen był lekko porypany, bo wyrywalem sobie kwitnace galazki ktore wyrastaly mi na lewym policzku, ich korzonki były w kolorze rozowego mieska z czerwonymi zylkami..
|
|
|
|
| Herbina |
13.03.2008 - 18:03
Post
#71
|
|
Guests |
Moim najstraszniejszym snem jest sen , ktory sie powtarza od chwili ukonczenia ogolniaka.
W tym snie jestem w klasie w ogolniaku,lekcja matematyki; babka juz zaczyna sprawdzac prace domowa chodzac od stolika do stolika, a ja jeszcze nie zdazylam przepisac wiec robie to szybko zanim kobita nadejdzie. Tak bylo kiedys wiele razy w rzeczywistosci i teraz od czasu do czasu mnie to meczy w snach. Czasem przeradza sie to w ld, kiedy stwierdzam, ze szkole skonczylam przeciez juz dawno, teraz jest tak a tak i mam to wszystko gdzies i po prostu wychodze . Ale czasem nie przeradza sie w ld i wtedy jest lipa jak cholera, adrenalina uszami wycieka. Nikomu takich koszmarkow nie zycze. |
|
|
|
13.03.2008 - 19:27
Post
#72
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Najgłupszy sen:
Było to dość dawno, jeskieś 2 lata temu. Spędzałem czas nad zalewem z kolegami. Nie chciało mi się już opalać, więc poszłem się wykąpać. Po jakimś czasie ktoś mnie zawołał i prędko wyszedłem z wody. Gdy już byłem na brzegu to zorientowłem sie, że nie mam na sobie kąpielówek :):) Niestety dość sporo miałem snów tego typu. xD Najstraszniejsze: 1. Sen ten miałem jeszcze dawniej jakieś 7 lat temu. Byłem w pokoju w którym panował półmrok. przy jedynym oknie był umieszczony mały stolik przy którym siedziała moja mama i babcia ze strony mamay. Rozmawiały ze sobą. Ja stałem obok i trzymałem w ręce miecz. Miałem popełnić samobójstwo niewiadomo z jakiego powodu. Coś mnie do tego zmuszało bo sam nie chciałem tego zrobić. Cały czas płakałem. Mówilem do mamy, że miała mi coś opowiedzieć i chciałem żeby w ostatnich chwilach mi to opowiedziała. Ona odparła, że powie mi jak już będe po drugiej stronie i dalej rozmawiała z babcią. Pytałem się ją dlaczego muszę się zabić lecz ona nie odpowiadala. Nagle pojawiła się postać ubrana w białe szaty i emitująca białe światło. Coś w stylu anioła. Kazała mi już skończyć z sobą. Ja nie chciałem tego zrobić. Chciałem tyle jeszcze powiedzieć, tyle zrobić. Wbrew mej woli ręka trzymająca miecz podniosła go i wbiła we mnie. Wtedy się obudziłem. 2. Teraz opisze swój ostatni koszmar. Jest dość krótki, ale wzbudził we mnie bardzo silne emocje. Byłem na koloni w pobliskim mieście. W hotelu nie było już miejsca więc wysłali mnie do pewnego pana który przenocowywał przybyłych. To było dość dziwnne bo mieszkał w domu mojego brata ciotecznego. Było późno więc odrazu poszełm spać. Gdy się obudziłem w domu panowała cisza. Rozejżałem się wokoło i zobaczyłem, że na każdym łóżku i na podłodze leżały jakieś zmasakrowane zwłoki. Coś tukło się z sąsiedniego pokoju więc szybko wybiegłem. Na podwórku zobaczyłem tatę który rozmawia z moim chrzestnym. Powiedziałem tacie, że juz nie chce tu być, chce jechać do domu. Wtedy popatrzyłem w okno i ujżałem tam mego tatę ubranego w garnitur. Tak naprawde stał on obok mnie. Pokazałem mu to i się przestraszył chyba jeszcze bardziej odemnie. Otsunęliśmy sie od domu i mieliśmy juz uciekać. Ja jeszcze spojrzałem w to okno i zobaczylem tam czałą moją rodzinę (ja, brat i rodzice) ubranych na czarno z jakąś dziewczyną ok 16 lat. Wtedy się obudziłem. To były naprawde okropne sny i nie zyczę nikomu aby miał chociaż podobne. |
|
|
|
19.03.2008 - 18:08
Post
#73
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
moj najgupszy to..kiedy ze swoja przyjaciolka pojechalysmy na ukraine,a ukraine od polski dzielił jakis supermarket z czerwonymi napisami.zobaczylam tam moja mame z siostra i mi pomachały,potem bylysmy juz na ukrainie,tam byl taki dom ja skakalam na korycie dla swinek,jak na trempolinie,potem poszlysmy do lasu,i nagle moja towarzyszka zaczela szalenie szybko biec i wlazla w jakies krzaki,potem okazalo sie ze poszla tam bo byl tam jakis kwiatek,ja krzyknelam do nij glosno uwarzaj kupa,i pajak.pajak byl niewielki ale mial nienaturaalnie dl.nogi,koloru zolto czarnego.potem dzwonila moja babcia,ale stwierdzilam ze nie bede odbierac bo kasy mi szkoda,bo jestem zagranica,potem wyszlam z ukrainy a jak bylam w polsce to poprostu sie obudzilam,ten sen snil mi sie 2 razy,a za 2 razem troszeczke przeksztalcony:Pmoze ten sen nie taki najglupszy,ale przynajmniej troche nienormalny.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |