oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

10 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wasze Najgłupsze, albo najstraszniejsze sny ;)
kkz
post 08.03.2008 - 12:06
Post #64


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




jaa... to nie dość ze nie moge biegać... to jeszcze normalnie mówić.. krzyczeć to już w ogóle...
a jak latam to też mnie nieraz coś goni.. i nie umiem sobie z tym poradzic .. takie to męczące
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamglow
post 08.03.2008 - 13:56
Post #65




Guests




sen: jechalem z ojcem samochodem, on prowadzil. TO nic dziwnego, ale zacząl sie wyglupiac. Nigdy sie nie wyglupia przy mnie. Powiedzial ze pokaże mi bajer. Wyjął telefon. Wlaczyl na "kamera" i trzymal telefon jedną ręką przed swoimi oczami. Drugą ręką kierownice. Zamiast kozystac ze swojej percepcji postanowil kozystac z percepcji telefonu. Pomyślałem że zapne pas. On sie smial jak debil :D, też zapiąl pas. Nagle krzycze ze jedzie jakis samochod z naprzeciwka - za późno juz w nas przywalil. Budze sie rano, przybiega do mnie ojciec i mowi : "eheheheheheh :D kamil sorki, wczoraj sobie złamałeś noge przy tym wypadku, ale juz jest w porządku, masz szwy.". Patrze na noge - rzeczywście mam szwy. Bylem troche zniesmaczony. :D

Sen mialem wczoraj.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fallenka
post 10.03.2008 - 22:35
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ostatnio miewam kryminalne sny.Znajduję się w jakimś pomieszczeniu nagle wyjmuje ktoś spluwe i chce wszystkich pozabijać.Zaczynam uciekać szarpać się,ludzie mają dziwne miny,jest pełno krzyku i harmidru.Po kilku minutach budzę się.Takowe sny miewam od kilku dni i zapewne nie są one wynikiem naoglądania się sensacyjnych filmów.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
aelredka
post 11.03.2008 - 12:06
Post #67


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




swego czasu, często śniło mi się że znajdowałam się sama w mieście, nikogo dosłownie nie było, oczywiście w nocy, ciemna straszna, tylko latarnie się paliły, chodziłam po ulicach bezskutecznie kogoś znaleźć i zawsze czułam, że coś złego na mnie patrzy, obserwuje a ja ciągle uciekałam.
jakoś na początku lutego śniły mi sie co noc koszmary, w jednym z nich wyraźnie czułam ingerencję diabła, widziałam że co chwila ktoś umierał, jakiś mój znajomy, że próbujemy przed tym uciec, czułam że zło jest przy mnie, a ten strach w śnie był bardzo realny.
Na szczęście już się wszystko skończyło
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Banasz
post 11.03.2008 - 22:33
Post #68


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




A mi się śniło takie najbardziej drastyczne (co pamiętam) to jak mnie zastrzelili gangsterzy. Jestem sobie z rodziną w jakimś mieście w jakimś domu (miejsce dla mnie nie znajome) i nagle wpadają gangsterzy i dostałem kule w serce (chyba). Jak dobrze pamiętam to czułem ciepło i po chwili się obudziłem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MetaPsyche
post 11.03.2008 - 22:52
Post #69


Niepoprawny racjonalista
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm.
Najgłupszy sen?
Pamiętam urywek :> . Tir wjeżdża w mój dom, robiąc w nim dziurę, z której wyjedżna jadąc do tyłu rowerem moja babka z niebieską plamistą skurą. No ale to (taki sen) przez zwiększąną ilość serotoniny w moim mózgu ;] .

Najstraszniejszy?
Umierałem. A dokładniej umarłem. Stałem się duchem, lecz zaczęłem znikać. Z chwili na chwilę było mnie coraz mniej. Stawałem się coraz bardziej przeźroczysty, moja "świadomość" stawała się coraz słabsza, ja byłem coraz słabszy, zanikały moje myśli. Po prostu powoli przestawałem istnieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kondi
post 12.03.2008 - 22:29
Post #70




Guests




moj ostatni sen był lekko porypany, bo wyrywalem sobie kwitnace galazki ktore wyrastaly mi na lewym policzku, ich korzonki były w kolorze rozowego mieska z czerwonymi zylkami..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Herbina
post 13.03.2008 - 18:03
Post #71




Guests




Moim najstraszniejszym snem jest sen , ktory sie powtarza od chwili ukonczenia ogolniaka.
W tym snie jestem w klasie w ogolniaku,lekcja matematyki; babka juz zaczyna sprawdzac prace domowa chodzac od stolika do stolika, a ja jeszcze nie zdazylam przepisac wiec robie to szybko zanim kobita nadejdzie.
Tak bylo kiedys wiele razy w rzeczywistosci i teraz od czasu do czasu mnie to meczy w snach. Czasem przeradza sie to w ld, kiedy stwierdzam, ze szkole skonczylam przeciez juz dawno, teraz jest tak a tak i mam to wszystko gdzies i po prostu wychodze . Ale czasem nie przeradza sie w ld i wtedy jest lipa jak cholera, adrenalina uszami wycieka. Nikomu takich koszmarkow nie zycze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zak'fein
post 13.03.2008 - 19:27
Post #72


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Najgłupszy sen:
Było to dość dawno, jeskieś 2 lata temu. Spędzałem czas nad zalewem z kolegami. Nie chciało mi się już opalać, więc poszłem się wykąpać. Po jakimś czasie ktoś mnie zawołał i prędko wyszedłem z wody. Gdy już byłem na brzegu to zorientowłem sie, że nie mam na sobie kąpielówek :):) Niestety dość sporo miałem snów tego typu. xD

Najstraszniejsze:
1. Sen ten miałem jeszcze dawniej jakieś 7 lat temu. Byłem w pokoju w którym panował półmrok. przy jedynym oknie był umieszczony mały stolik przy którym siedziała moja mama i babcia ze strony mamay. Rozmawiały ze sobą. Ja stałem obok i trzymałem w ręce miecz. Miałem popełnić samobójstwo niewiadomo z jakiego powodu. Coś mnie do tego zmuszało bo sam nie chciałem tego zrobić. Cały czas płakałem. Mówilem do mamy, że miała mi coś opowiedzieć i chciałem żeby w ostatnich chwilach mi to opowiedziała. Ona odparła, że powie mi jak już będe po drugiej stronie i dalej rozmawiała z babcią. Pytałem się ją dlaczego muszę się zabić lecz ona nie odpowiadala. Nagle pojawiła się postać ubrana w białe szaty i emitująca białe światło. Coś w stylu anioła. Kazała mi już skończyć z sobą. Ja nie chciałem tego zrobić. Chciałem tyle jeszcze powiedzieć, tyle zrobić. Wbrew mej woli ręka trzymająca miecz podniosła go i wbiła we mnie. Wtedy się obudziłem.

2. Teraz opisze swój ostatni koszmar. Jest dość krótki, ale wzbudził we mnie bardzo silne emocje. Byłem na koloni w pobliskim mieście. W hotelu nie było już miejsca więc wysłali mnie do pewnego pana który przenocowywał przybyłych. To było dość dziwnne bo mieszkał w domu mojego brata ciotecznego. Było późno więc odrazu poszełm spać. Gdy się obudziłem w domu panowała cisza. Rozejżałem się wokoło i zobaczyłem, że na każdym łóżku i na podłodze leżały jakieś zmasakrowane zwłoki. Coś tukło się z sąsiedniego pokoju więc szybko wybiegłem. Na podwórku zobaczyłem tatę który rozmawia z moim chrzestnym. Powiedziałem tacie, że juz nie chce tu być, chce jechać do domu. Wtedy popatrzyłem w okno i ujżałem tam mego tatę ubranego w garnitur. Tak naprawde stał on obok mnie. Pokazałem mu to i się przestraszył chyba jeszcze bardziej odemnie. Otsunęliśmy sie od domu i mieliśmy juz uciekać. Ja jeszcze spojrzałem w to okno i zobaczylem tam czałą moją rodzinę (ja, brat i rodzice) ubranych na czarno z jakąś dziewczyną ok 16 lat. Wtedy się obudziłem.

To były naprawde okropne sny i nie zyczę nikomu aby miał chociaż podobne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fioletowy kruk
post 19.03.2008 - 18:08
Post #73


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




moj najgupszy to..kiedy ze swoja przyjaciolka pojechalysmy na ukraine,a ukraine od polski dzielił jakis supermarket z czerwonymi napisami.zobaczylam tam moja mame z siostra i mi pomachały,potem bylysmy juz na ukrainie,tam byl taki dom ja skakalam na korycie dla swinek,jak na trempolinie,potem poszlysmy do lasu,i nagle moja towarzyszka zaczela szalenie szybko biec i wlazla w jakies krzaki,potem okazalo sie ze poszla tam bo byl tam jakis kwiatek,ja krzyknelam do nij glosno uwarzaj kupa,i pajak.pajak byl niewielki ale mial nienaturaalnie dl.nogi,koloru zolto czarnego.potem dzwonila moja babcia,ale stwierdzilam ze nie bede odbierac bo kasy mi szkoda,bo jestem zagranica,potem wyszlam z ukrainy a jak bylam w polsce to poprostu sie obudzilam,ten sen snil mi sie 2 razy,a za 2 razem troszeczke przeksztalcony:Pmoze ten sen nie taki najglupszy,ale przynajmniej troche nienormalny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
oooxoxooo
post 12.04.2008 - 12:16
Post #74


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




pod koniec podstawówki, gdy w sposób naturalny (kiedy jeszcze nie znałem pojęcia LD) zacząłem odzyskiwać świadomość podczas snów, a moje dojrzewanie osiągało kulimację, postawiłem sobie poważny warunek, by "przelecieć" wszystkie koleżanki z klasy;)... to była chyba najgłupsza seria snów w moim życiu:P Gosia i ja na dachu pędzącego pociągu, z Basią baraszkowałem sobie na szczycie drapaczy chmur i w samych chmurkach też miałem przygody... dziecięca wyobraźnia:)

jeśli chodzi o najstraszniejszy sen... nie potrafię wskazać tego najbardziej przerażającego, ale koszmary dręczyły mnie od zawsze. najczęściej są to proste sny, kiedy muszę uciekać, bo wiem, że czeka mnie walka z czymś, czego i tak nie pokonam. oczywiście te sny pojawiają się tylko wtedy, gdy nie mam świadomości snu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lewar
post 16.04.2008 - 20:05
Post #75


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




najgorszy motyw jaki mi się kiedykolwiek śnił to:
w mojej miejscowości znajdują się stare po pegieerowskie budynki laet kiedy chcę sobie co nieco zajarać często tam chodzimy ze znajomymi. Często mi się śni że podczas palenia jointa wpada tak ktoś kogo nie znamy ale tolerujemy on pali z nami , a póżniej znajdujemy 1500 zł i chcemy to wydać na trawe ale ten typ z którym paliliśmy on szuka tych pieniędzy , a my nie możemy opuścić wioski , lecz wkońcu nam się udaje idziemy do dealera ...a to ten koleś , my zaczynamy uciekać ale nie udaje się nam zawsze się wtedy budzę..... to naprawde jest straszne
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Straho
post 19.04.2008 - 11:00
Post #76


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Moim najgłupszym snem było, że znalazłem na drodze chyba 20 zł i jak chciałem je podnieść to nie dałem rady, bo moja ręka była niematerialna.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wisnia_16
post 20.04.2008 - 09:03
Post #77


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja ostatnio miałem taki głupi sen:

Kiedy wychodziłem rano do szkoły wziąłem do plecaka majtki (ale jakieś takie dziwne, beżowe z czerwoną gumką :D) sam nie wiem dlaczego. Wiedziałem tylko że muszę w szkole zmienić majtki xD. I tak na którejś przerwie usiadłem pod ścianą i przykryłem nogi plecakiem. Dookoła było pełno ludzi. Zacząłem zdejmować spodnie. Zdjąłem i nikt nie zauważył (przynajmniej tak mi się wydawało). Później zdjąłem majtki. Wtedy zauważyłem że jakieś dziewczyny siedzące naprzeciwko mnie się śmieją i patrzą na mnie. Potem nie mogłem założyć zapasowych majtek. Za chwilę przyszła moja koleżanka i z uśmiecham zaczęła ciągnąć za plecak którym usiłowałem zakrywać moją goliznę :) Mówiłem coś w stylu: "Nie rób tego zrobię dla ciebie wszystko, proszę!" Ale ona się nie odzywała tylko ciągnęła za plecak. No ale w sumie nie udało się jej i odeszła. Później zza rogu wyskoczył kolega (który chcąc nie chcąc ma trochę więcej siły niż koleżanka) i zaczął ciągnąć za plecak xD No ja już nie wytrzymałem i puściłem. Ostatnią rzeczą jaką zobaczyłem były rozwarte w szerokim uśmiechu twarze wszystkich. Później się obudziłem.

To był zarazem najgłupszy i najgorszy sen xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mithril
post 20.04.2008 - 09:43
Post #78


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




No to ja miałem ciekawy sen:
Chodziłem po Nowym Yorku sobie,wieczór,ale było jasno od tych reklam na telebimach itp.nagle zza wieżowca wychodzi Godzilla:D Zacząłem uciekać,nagle Godzilla potknęła się o lampę i się wywróciła,ja stanąłem nad nią i zacząłem tarzać się ze śmiechu z niej,ona się zdenerwowała,ale nie mogła wstać ja sie z niej śmiałem,żucałem kamieniami i wkoncu tak się śmiałem, że się obudziłem,i gdy poszedłem do kibelka to w lustrze zobaczyłem że zamiast ust mam wielkiego zacieszonego banana:D

Pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
plucik
post 08.05.2008 - 19:48
Post #79


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


snilo mi sie ze znalazlem jakas skrzynke w slupie telegraficznym a potem mnie kots probowal zabic jakis 3 kolesi i potem sie obudzilem. za jakis tydzien snilo mi sie ze znalaslem znow jakas skrzynieczke ale doszlo do tego takie cos ze widzialem ze to cos bylo wiele warte i znow to samo tylko wiecej szczegolow jakby.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
b4rt3k
post 09.05.2008 - 19:49
Post #80


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To moze ja sie pochwale snem:
Najdurniejszy i zarazem straszny:
Juz dawno temu jak mialem ~6-7 lat to snilo mi sie ze mnie goni stado Murzynów (wtedy myslalem ze chca mnie zjesc bo nie wiedzialem co maja miedzy nogami);d

Jeszcze mi sie snilo ze znalazlem jakas kase i wlozylem do kieszeni a pozniej pierwsze co po obudzeniu to czy mam ta kase;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mano
post 09.05.2008 - 20:48
Post #81


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


byla sala wykladowa (no tak jakby). W niej bylo mnostwo ludzi, a w srod nich duzo ludzi z bialymi kaskami (ktos wazny np. na kopalni, budowie).
Wiec zaszedlem od tylu 3, i kazdemu wybilem z glowy mu ten kask, porpzez klepniecie go od dolu.
Zaczeli mnie gonic i straszyc policja. Chcieli mnie wsadzic. Wsrod nich byl moj kierownik, ktory pozniej przeprowadzil ze mna wywiad i pytal czemu to zrobilem, po co itp.
Sen z dzisiaj:D haha
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zula
post 18.05.2008 - 16:20
Post #82


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




śniło mi się, że mój wujek miał plastry cytryn zamiast oczu O.o
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jasiu
post 05.07.2008 - 18:58
Post #83


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Ja miałem kiedyś sen z latającym spodkiem który po wylądowniu okazał się być maluchem :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemek1993
post 05.07.2008 - 22:26
Post #84


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To tak...
Znajdowalem sie nad jeziorem takim turystycznym ;). Lowie sobie w nim ryby z kumplami ( mam okolo 29 lat ). Nagle zza drogiej strony jeziorka krzycza do nas jacys goscie w czarnych strojach. Ida w nasza strone. Odziwo przechodza przez jezioro gdzie gleboko jest ;), a ci norrmalnie ida a woda im po kostki ;P . Szybko uciekamy do samochodu ciezarowego. Ja wsiadam ale mojego kumpla postrzelili. Jade jak najszybciej sie da. Patrze a oni z kads maja samochod i mnie gonia. Nie wiem gdzie mam jechac bo chyba nie wiedzialem gdzie jestem. Gdy nagle minalem granice pewnej wioski patrze A TU zamiast prowadzic samochodz JADE NA ROWERKU MALYM DLA DZIECI 3 KOLOWYM ;D. Nie mam pojecia dlaczego. Uciekam nim. Zasuwam jak nienormalny i koniec snu.


I jeszcze jeden


Glupi:


Pieprze sie z wlasnym psem, a on zachowuje sie jak czlowiek ;D xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post

10 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park