|
|
![]() ![]() |
19.10.2008 - 21:18
Post
#98
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
20.10.2008 - 10:01
Post
#99
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Może to jakieś zabezpieczenie przed wybudzeniem się - zawsze gdy w LD bięgnę przez dłuższy czas, zaczynam czuć że poruszam prawdziwymi nogami (złudzenie) i chwilę później się budzę.
|
|
|
|
22.10.2008 - 17:28
Post
#100
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
ja juz mam jakies uzaleznienie do tego forum, bo kurde niech to szlag, ale snilo mi sie oobe.pl w pelnej przeminiae z bardzo ladna grafiką i wogole pelen full wypas ;)
|
|
|
|
22.10.2008 - 20:19
Post
#101
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czas na zmiany? :)
|
|
|
|
22.10.2008 - 20:21
Post
#102
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
przydaloby się ;)
|
|
|
|
22.10.2008 - 20:35
Post
#103
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No to do roboty! :D
|
|
|
|
22.10.2008 - 21:34
Post
#104
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Użyj mocy, PurpleCat!
|
|
|
|
25.10.2008 - 20:18
Post
#105
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
27.10.2008 - 08:15
Post
#106
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
śniło mi się, ze z mojego psa wykrawano kawałki mięsa a on jeszcze żył :( ktoś się na nim znęcał chciałam go ratować, moi rodzice byli obojetni na jego krzywdę. Mialam ochote ich zabić ze mi nie pozwalaja go ratować, tak sie smutno patrzyl w moja stronę... żyll coraz slabiej widać bylo krew ktora bylo wylana na posadce.
Pies spal kolo mnie tej nocy wiec poczulam ulgę wiedzac ze to tylko sen... |
|
|
|
27.10.2008 - 13:46
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mi się ostatnio śni odrabianie zaległych lekcji i przesiadywanie w szkole. Co za koszmar :(
|
|
|
|
27.10.2008 - 16:42
Post
#108
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ech mi się strasznie często śni że zapominam włożyć bluzki do szkoły 0.o
Najgłupszy sen... że żul się koło mnie kręcił a ja nie wiedziałam o co chodzi ;/ |
|
|
|
02.11.2008 - 18:30
Post
#109
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
niezłe fazy miałem dzisiaj w nocy po 5+1.
miałem FA po którym mój kuzyn z Zielonej Góry wmawiał mi że też miewał OOBE. Wiedziałem że to sen, wiec ponieważ nie widziałem dokładnie kuzyna, krzyknąłem " światło! " aby oswiecić jego postać. a on w tamtej chwili wziął i mnie przestraszyl :P błysnęło światło a on na mnie wrzasnął i sie obudziłem xD jak mam to rozumieć? :P co to za agresor w moim śnie? czyżby DC miał coś przeciwko temu, żebym sobie uświadomił że to jest sen? :P |
|
|
|
02.11.2008 - 21:55
Post
#110
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Psikus podswiadomosci, nic poza tym
|
|
|
|
03.11.2008 - 04:36
Post
#111
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
taa ja sobie chyba muszę zmienić dzwonek (budzik) bo ten rubika ma na mnie zly wplyw. Na poczatku jednej z jego piosenek jest fajna melodia relaksacyjna zanim zacznie spiewac zdarze sie obudzic i snilo mi się, e bardzo chce posluchac piosenki i we snie moj zegar byl przestawiony o godzinę do przodui w panice zaczelam sie szykować do pracy ze spoznie się , nie dosc ze sie obudzilam pozno, to jeszcze tata mial mnie podwieźć. A on zamiast skrecic tam gdzie mial skrecic, to kurcze pojechal gdzies winna uliczkę i sie jechalo jak w gorach wysoko. Mysle sobie, ze napenwo sie teraz spoznie do pracy i juz mi to zwisalo. I znowu z tmy budzikiem, bo mial zadzwonić, ale coś nie dzwonił i kicha i znowu na zegarku we snie bylo pozniej, i sie obudzilam ;] a na zegarku byla godzina wczesniej heh
|
|
|
|
03.11.2008 - 13:30
Post
#112
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A mis ie śniło ze stoję z patykiem przy drzewie. (patyk był niepodpalony ani nic) tak jak daaawno temu patykiem o patyk cisnelem a tu nagle drzewo zaczęło sie palić, i mówiłem sobie w myślach. tak ze kolejny raz podpaliło mi sie to drzewo xD
ciekawe czemu ja podpalam caly czas drzewa w snach. lol |
|
|
|
03.11.2008 - 16:29
Post
#113
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzisiaj w nocy w śnie czytałam sms-a od jakiegoś Zygmunta ale sms-y nie były snowym językiem zapisane tylko po polsku (gdy nie wiedziałam jeszcze nic O LD sny miałam w języku snów nie po Polsku itd.)
|
|
|
|
03.11.2008 - 19:07
Post
#114
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja tekst zawsze mam zapisany po polsku. Jak wyglada jezyk snow?
|
|
|
|
03.11.2008 - 20:52
Post
#115
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja tekst zawsze mam zapisany po polsku. Jak wyglada jezyk snow? otóż to. BARDZO CZĘSTO kiedy rozmawiam z kimś w LD, nie pamiętam później tego co mówił. Pamiętam, że mówił, lecz nie pamiętam co. Faktycznie jakby to było w innym języku albo po polsku ale w bezsensownym układzie. Podczas mojej pierwszej projekcji astralnej tudzież oobe, o której/ym można przeczytać na moim blogu, mój SG się ze mną przywitał. Nie pamiętam tego co mówił i to mnie boli, jednak ściskaliśmy sobie ręce i pamiętam jego intencje, emocje, towarzyszące naszemu dialogowi. Jestem prawie pewien, że mi gratulował. czego? być może pierwszego wyjścia. Dlaczego nie pamiętam? ;( ... |
|
|
|
04.11.2008 - 11:09
Post
#116
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Język snów jest to zbitek bezsensownych znaczków które rozumie twoja podświadomość, po prostu wiesz co tam pisze chociaż nie czytasz tego. Zastanawia mnie to bo ostatnio w snach czytam po prostu jakieś ulotki sms-y po angielsku i polsku, zamiast językiem snów.
|
|
|
|
22.11.2008 - 00:01
Post
#117
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kiedyś, jak byłam mała śnił mi się koszmar. Było to przerażające, bo miałam wtedy z 8 - 7 lat i bałam się wielu rzeczy. No więc, jestem na dachu, z zielonymi płytkami. Padał deszcz i robiło się już ciemno. Obok mnie jakaś kukiełka, z porcelanowymi rudymi włosami w czarnym garniturze. Taka średniej wielkości. Strzeliła błyskawica i znalazłam się z kukiełką w domu. Kukiełka zaczeła mrugać zielonymi (porcelanowymi) oczyma. Otworzyła gębę i zaczęła się śmiać. Strasznie się bałam. Nagle przechyliła mnie w stronę lustra i zobaczyłam, że też jestem kukiełką, tyle, że drewnianą. Zaczęłam krzyczeć, ciągle patrząc się na swoje odbicie. W tym momencie obudziłam się.
Lub też inny. Byłam bajkową postacią. Wokół mnie były 3 myszy jedna brązowa w ciemnych okularach (postacie bajkowe), druga szara z przepaską na oku, trzecia biała z pół metalową twarzą. Rozmawialiśmy normalnie jak ludzie. Tyle, że te myszy były wysokie, stały na nogach, tak jak ludzie i oczywiście ubrane były xD. Albo też taki krótki. Również, jak miałam mało lat. Nie pamiętam już ile. Więc na stole był położony granatowy obrus (miałam taki w realu). Na środku półmisek czarny ze szkła. W nim kuleczki rafaello. Stałam obok, ale nie widziałam siebie. Był pogodny dzień. W domu nikogo nie było. Ale kiedy zobaczyłam pyszności w półmisku, to się obudziłam. Nie pamiętałam tego snu. Dopiero później kiedy zobaczyłam (w realu) swój granatowy obrus zapytałam swojej mamy (miałam niewiele lat jak wspominałam) gdzie są te kuleczki. Odpowiedziała, że nie wie o jakie kulki mi chodzi. To było takie realne. Ale trwało bardzo krótko, no szkoda. Pozdrawiam :) |
|
|
|
09.12.2008 - 15:02
Post
#118
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak byłam dzieckiem miałam koszmar, o którym chyba nigdy nie zapomnę. To było coś potwornego. W tym czasie zaginął mi mój pies (tak przynajmniej wtedy myślałam, bo okazało się że mój ojciec go oddał rodzinie na wieś), a potem miałam ten sen. Śniło mi się, że byłam głodna i zjadłam jakieś kotlety, a potem mój pies piszczał we mnie (tak smutno). Okazało się, że zjadłam kotlety z niego, o tak zjadłam własnego psa. To było okropne, miałam straszne wyrzuty sumienia, a on ciągle we mnie piszczał i ja płakałam i płakałam i płakałam. Obudziłam się we łzach.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |