CYTAT(Kazik @ 05.01.2008 - 23:11)

No i co? Bo nie kumam tej symboliki...
Perzenikam przez kościelne wieże (przez "ż"), wierzchołki drzew, szklane biurowce, anteny, prawdodobnie też druty i kable w ścianach, a odbijam się od przewodów sieci trakcji tramwajowej.
Gdzie tu jakaś symbolika???
Latwo ominąć problem ignorując go.
Fakt niezbyt jasno sie wyraziłem..nie chce mi sie..
Wydaje mi sie ze to są nasze ograniczenia ..problemy przenoszone z płaszczyzny fizycznej....
Wyobraź ze trapi ciebie jakis problem..masz straszne zmartwienie, cos odbiera tobie energie i radość...w realu
To wszystko, chcąc niechcąc przenosi sie także na poczynania w odmiennym stanie.... by latać trzeba być radosnym i wolnym od trosk:-) Jezeli rozbijasz o jakoś przeszkodę to symbolizuje ona ...ble ble itd itp..
PS
wierze ze ta wieża przez "rz" to efekt autokorekty albo mojego wtórnego analfabetyzmu i mam to w dupie
Jejku jejku jak ja offtopow nie lubię...KASUJ to proszę "Wielki Eraserze"