CYTAT(e_pomarancza @ 03.01.2008 - 13:43)

Czasem jesteś "punktem" świadomości i wtedy wszystko rośnie i wchłania CIę, albo świadomość rozszerza się na nieskończoność i masz wrażenie , że możesz ogarnąc wszystko wielkim płaszczem albo skrzydłami;) Przyzwyczajeni do tego , że mamy swój kształt, wysokośc i szerokość i głębokość - kiedy to sie zmienia to dziwnie się robi. Ale jak ciekawie! To otwiera nasza wyobraźnie i tym samym zwiększa percepcje i gotowość na doznania nieznane dotąd.
Kurcze, ja miałam w dzieciństwie coś takiego, że byłam tym punktem świadomości - kadłam się spać, zamykałam oczy o niemal od razu wszystko robiło się takie wiekie - ja mówiłam wtedy, że jestem taka mała jak cząsteczka powietrza. W tamtym roku tyko raz mi się takie cuś zdarzyło. Fajne uczucie. Lubię takie schizy.