Sproboj nie 4+1, tylko przed zasnieciem.
Chwile polez na boku, a potem wez sie klepnij na wznak i proboj.
Ja licze wtedy o 100-0, a gdy nie pomaga, to znowu licze.
Od paru dni zaczyna sie wkoncu cos dziac. Wczoraj to nawet paraliz sam mnie lapal, bez niczego. Tylko lezalem. Paraliz za paralizem, mialem dosc:D a tak narzekalem, ze ani go nie mam hehe. No ale wyjsc mi sie nie udalo niestety.
Lezalem wczoraj calkiem inaczej niz zwykle, i bylem dziwnie zmeczony. Czulem, ze cos sie stanie.
Tak mniej wiecej wczoraj lezalem:
(IMG:http://images27.fotosik.pl/140/d581321fc1fb5fc4m.jpg)
edit;
no i oczywiscie wpatruj sie w czern. Nie opusczaj oczu do dolu, tylko trzym ich na prosto.